Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2020
RECENZJE | Test tabletu Adax 9JC1 9.7-cala: mogło być lepiej
    

 

Test tabletu Adax 9JC1 9.7-cala: mogło być lepiej


 Autor: Przemysław Rel | Data: 26/02/13

Test tabletu Adax 9JC1 9.7-cala: mogło być lepiejKontynuujemy testy tabletów - tym razem mieliśmy możliwość przetestowania modelu marki Adax. Z pewnością starsi komputerowcy pamiętają tę nazwę. W latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku była to marka natychmiastowo kojarząca się z komputerami PC. Po pewnych perturbacjach prawa do nazwy przejęła inna firma, znany polski dystrybutor IT - Incom S.A. z Wrocławia. Czy oferowany dziś na rynku Adax, tym razem w postaci 9.7-calowego tabletu 9JC1 zapisze się w pamięci użytkowników jako udany i polecany produkt? - będziemy to sprawdzać w tej recenzji. Zapraszam.
     

Wstęp

W połowie lat 90-ych, odwiedzając sklepy komputerowe niemal zawsze na wystawie można było odnaleźć komputer Adax lub konkurującego Optimusa. Dla wielu "komputerowców" nazwy te były niemal synonimem komputera klasy PC. Niestety, ówczesny właściciel marki Adax, firma JTT Computer, została doprowadzona do upadłości ze względu na - jak się okazało wiele lat później - niezgodne z prawem decyzje Urzędu Skarbowego. Obecnie właścicielem Adaksa jest firma Incom S.A. Dziś zajmiemy się dziesięciocalowym (a dokładniej, 9,7") modelem ADAX 9JC1. Przeglądając parametry podane przez producenta można odnieść wrażenie, że idealnie wpasowuje się w rynek, na którym nazwy typu Ainol, Kiano, czy Shiru mają już ustabilizowaną pozycję. Sugerowana przez producenta cena to 759zł, jednak dzięki popularnym "porównywarkom" cenowym można znaleźć oferty nawet poniżej 700zł. Co zatem, według producenta, trafi w nasze ręce?
  • dwurdzeniowy procesor Cortex A9 o częstotliwości 1.2GHz
  • czterordzeniowy układ graficzny Mali 400
  • ekran 9,7", matryca IPS o rozdzielczości 1024x768 i proporcjach ekranu 4:3
  • 10-punktowy dotyk
  • 1GB pamięci RAM
  • 8GB wbudowanej pamięci flash
  • kamerka tylna o rozdzielczości 2Mpx
  • przednia kamerka o rozdzielczości 0,3Mpx
  • złącza: microSD, mini HDMI, 2x micro USB (jedno złącze do podłączania do komputera, drugie dla urządzeń, np. pendrive czy modem 3G)
  • bluetooth
  • WiFi
  • akumulator o pojemności 7200mAh
  • system operacyjny Android 4.0.4
  • wymiary 243,3 x 190 x 10,4 mm
  • waga 580g
Już w tym miejscu trzeba powiedzieć, że to, co mówi producent, nie zawsze jest zgodne ze stanem rzeczywistym. Kiedy mowa o parametrach przekraczających specyfikację, klient jest zadowolony. Niekiedy bywa jednak odwrotnie... ale o tym w dalszej części testu.





Otwieramy pudełko

Opakowanie sprawia bardzo pozytywne wrażenie - twarde i dosyć ładne, bez przesadnie kolorowych elementów. Po otworzeniu pudełka, pierwszy w oczy rzuca się sam tablet. Zapakowany w foliowy woreczek dodatkowo chroniony jest tylko przez naklejoną na ekran folię. Pod nim dwie komory, w których umieszczono akcesoria, do których należą:
  • ładowarka
  • przewód microUSB - USB
  • przejściówka microUSB - USB (do podłączania urządzeń)
  • słuchawki
  • instrukcja oraz karta gwarancyjna

  
(kliknij, aby powiększyć)

Instrukcja jest ładnie wydrukowana i zawiera raczej wszystkie niezbędne informacje. W przeciwieństwie do testowanego poprzednio Shiru Shogun, nie ma tutaj informacji wprowadzających użytkownika w błąd.

  
(kliknij, aby powiększyć)





Pierwsze wrażenia. Włączamy tablet

Na początek proponujemy krótki przegląd video, z którym prezentujemy tablet ADAX 9JC1, czas uruchamiania i kąty widzenia, jak również działanie przeglądarki.

Po wzięciu tabletu do rąk można odnieść wrażenie, że obcujemy z całkiem niezłym sprzętem. Tylna pokrywa urządzenia została wykonana z aluminium, zaś cała konstrukcja jest bardzo sztywna. Nie ma zatem mowy o jakimkolwiek wyginaniu się obudowy, czy trzeszczeniu. Nie ma żadnego problemu w tym, by trzymać tablet jedną ręką, choć odrobinę przeszkadza w tym waga, ale to norma przy takich wymiarach. Ciężko stwierdzić, czy ekran pokryty jest warstwą Gorilla Glass, ale podczas testów nie udało się doprowadzić do powstania żadnej rysy.


(kliknij, aby powiększyć)

Wszystkie gniazda znajdziemy na lewej krawędzi: minijack, mini usb, sd, mini usb, HDMI, wejście zasilania oraz przycisk Power. Położenie tego ostatniego bywa czasem problematyczne, jeśli często trzymamy urządzenie prawą dłonią. Nietrudno wtedy uśpić tablet, co może być czasem powodem dużej frustracji.


(kliknij, aby powiększyć)

Na górnej krawędzi znalazło się miejsce dla przycisków kontroli głośności oraz przycisk Wstecz. Przydatność tego przycisku jest praktycznie zerowa, ale może się przydać w sytuacjach, kiedy systemowy pasek zadań z jakiejś przyczyny przestanie być widoczny na ekranie.

  
(kliknij, aby powiększyć)

Kolejną rzeczą, na którą dość szybko zwrócimy uwagę, jest położenie przedniej kamerki. Znalazła się ona z prawej strony tabletu... Można podejrzewać, że pewnie to wcale nie przeszkadza, jednak już przy pierwszym połączeniu poprzez Skype'a okazuje się, że położenie kamerki nie ma większego sensu. By znaleźć się w centrum wysyłanego obrazu należy nieco przechylić tablet...


(kliknij, aby powiększyć)

  
(kliknij, aby powiększyć)

Ekran o przekątnej 9,7" posiada proporcje 4:3. Podobnie jak w przypadku monitorów komputerowych, proporcje bywają czasem przedmiotem sporów wśród użytkowników. Niektórzy preferują właśnie "kwadratowe" ekrany w przypadku tabletów. Takie zresztą są najpopularniejsze iPady firmy Apple. Dla urządzenia, na którym filmy będziemy oglądać raczej rzadko, a większość czasu spędzimy przeglądając strony internetowe lub czytając książki, proporcje 4:3 wydają się być odpowiednie.

Rozdzielczość 1024x768 przy ~10 calach może wydawać się zbyt mała. W praktyce okazuje się, że... dokładnie tak jest. Wiele stron internetowych przeglądać można bez ich powiększania. Mieszczą się w większości idealnie na ekranie i rozmiar czcionek pozwala na komfortowe czytanie bez "szczypania" ekranu. Kiedy jednak przyjrzeć się nieco dokładniej, widzimy postrzępione i nierówne litery - efekt ten widoczny jest np. na stronie twojepc.pl. Nie jest to jakoś szczególnie uciążliwe, ale każdy kto widział wyższą rozdzielczość będzie spoglądał na mniejszą z lekkim bólem.

Producent reklamuje tablet jako posiadający matrycę IPS, która kojarzy się z dobrymi kolorami, a przede wszystkim, z dużymi kątami widzenia. Pozwala to na oglądanie treści także w towarzystwie jednej bądź dwóch osób. Włączmy tablet i przekonajmy się jak jest naprawdę.

Po wciśnięciu i krótkim przytrzymaniu przycisku "power" na ekranie ukazuje się logo Adax umieszczone na białym tle. Jest na tyle jasne, że włączając tablet w ciemnym pomieszczeniu warto na tę chwilę przymknąć oczy. Po około 2 sekundach widzimy już standardowy ekran ładującego się systemu Android. System jest gotowy do pracy już po około 20 sekundach, co zawdzięczać możemy w dużej mierze zainstalowanym przez producenta aplikacjom - a tych nie jest zbyt wiele. Myślę, że dla większości użytkowników będzie to plusem.

Zanim jednak do głowy przyjdzie nam pomysł zainstalowania innej przeglądarki niż standardowa zdajemy sobie sprawę, że coś tu nie gra. Po pierwsze, trudno skupić się na jednym obszarze ekranu - łączy się to po prostu z wysiłkiem narządu wzroku. Kiedy przyglądamy się bliżej, w oczy rzuca się "wylewające" się z krawędzi podświetlenie ekranu. Kiedy wreszcie zmieniamy kąt patrzenia wszystko staje się jasne: nawet jeśli zastosowano matrycę IPS, to jest ona bardzo słabej jakości.


Kąty widzenia w tablecie Adax 9JC1


Dla porównania kąty widzenia w tablecie Shiru Shogun 10"

Poza widocznym na krawędziach podświetleniem, cała powierzchnia ekranu jest podświetlona nierówno, a dokładniej górna część jest nieco jaśniejsza. Problematyczna jest także czerń, która w zaciemnionym pomieszczeniu jest wyraźnie szara. W testowanym poprzednio Shiru podświetlenie było niemal wzorowe i próżno było szukać "przecieków" świecących diod na krawędziach. Tutaj wszystkie wymienione negatywne efekty widoczne są nawet przy minimalnym poziomie jasności, choć użytkownicy mniej wyczuleni na tym punkcie mogą nie dostrzec tego jako zbyt istotnej wady.

Przez chwilę przypuszczaliśmy, że może nastąpiła jakaś pomyłka i trafił się pojedynczy egzemplarz z niewłaściwym rodzajem matrycy - myślę, że każdy z czytelników zdaje sobie sprawę z tego, że opisywany dziś tablet nie jest konstrukcją polską. Jest to taki sam chiński tablet, jak każdy inny w tej cenie. Niestety, po wymianie na inny egzemplarz okazało się, że ten model taki już po prostu jest: użytkownicy, którzy cenią sobie przede wszystkim jakość ekranu nie będą usatysfakcjonowani.

Przeglądając fora internetowe można natknąć się na opinie, że nawet matryca TN nie stanowi większego problemu w przypadku tabletu, gdyż urządzenie trzymamy na wprost oczu, a to, że siedząca obok nas osoba ma problem z dojrzeniem wyświetlanych treści może być wręcz uznana za zaletę. Niestety: kiedy spojrzymy na ekran jednym okiem, ujrzymy inny obraz niż po spojrzeniu okiem drugim. Inny kontrast i utrata jasności w innym miejscu. Stąd początkowe wrażenie wytężania wzroku. Po dłuższym korzystaniu występuje zmęczenie.

Zapomnijmy na chwilę o ekranie i sprawdźmy jak sprzęt działa. Standardowa przeglądarka pracuje zgodnie z oczekiwaniami, nie występują problemy z wydajnością. Chrome, Firefox oraz Opera Mobile również działają prawidłowo, choć każda z nich ma swoje wady, ale te występują na każdym tablecie.

10-punktowy dotyk prawidłowo rozpoznaje wydawane polecenia. Dzięki rozmiarowi ekranu nie ma problemu z trafieniem np. w odpowiednie przycisk na stronie internetowej, czy też obsłudze niewielkiej, krawędziowej klawiatury. Reakcja na przewijanie stron lub dokumentów, przybliżanie i oddalanie - wszystko odbywa się bez większych opóźnień i z odpowiednią precyzją.

Działanie samego systemu także jest odpowiednie - nie najnowszy już Android 4.0.4 działa szybko, a wszelkie niedoskonałości wynikają z charakterystyki tej wersji systemu. Nie dodawano na siłę dziesiątków aplikacji, ani alternatywnych nakładek graficznych. Nie udało się znaleźć aplikacji ze sklepu Google Play, która odmawiałaby współpracy: odtwarzacze wideo, przeglądarki zdjęć, a także gry działają prawidłowo i wydajnie, choć należy mieć na uwadze istnienie aplikacji przeznaczonych tylko dla najmocniejszych mobilnych układów graficznych.

Odtwarzanie filmów za pomocą wbudowanego odtwarzacza nie było w 100% płynne. Przy materiałach w rozdzielczości Full HD o liczbie klatek na sekundę wynoszącej 30 widać było gubienie klatek. Popularny MX Player, zarówno w trybie programowym, jak i wspieranym sprzętowo, także nie zapewnił płynności. W przypadku bardziej standardowych filmów o liczbie klatek ~24-25 obyło się już problemów, zatem obejrzenie np. odcinka serialu nie powinno stanowić żadnej przeszkody.

Przednia kamerka o rozdzielczości 0,3Mpix gwarantuje dokładnie taką jakość, jakiej można się spodziewać. Nie jest rewelacyjna, ale do wideo rozmów jest w zupełności wystarczająca i nie potrzebujemy bardzo silnego oświetlenia, by rozmówca widział z kim dyskutuje.

Tylna kamerka, niestety, nie nadaje się do niczego, co też nie jest specjalnym zaskoczeniem. Przy sztucznym oświetleniu trudno zrobić zdjęcie, na którym coś widać - próba uchwycenia np. zwierzęcia może stanowić nie lada wyzwanie. Przy dziennym oświetleniu, pochmurnego dnia, zdjęcia wychodzą już lepiej, jednak ich przydatność w takiej jakości jest bardzo wątpliwa. Tego nie można traktować jako wadę, gdyż jest to normą w urządzeniach tej ceny, a sama przydatność tylnej kamery w tablecie dyskusyjna.

  
(kliknij, aby powiększyć)

  
(kliknij, aby powiększyć)

Port micro USB po użyciu specjalnej przejściówki pozwala na podłączenie standardowych urządzeń USB. Przy pierwszej próbie podłączenia pendrive'a wystąpił problem - tablet nie wykrywał podłączenia. Po ponownym uruchomieniu systemu problem zniknął i pendrive działał bezproblemowo i szybko. Podłączanie klawiatury i myszy przynosi spodziewany efekt, tzn. są wykrywane i obsługiwane prawidłowo.

Tablet wyposażono w dwa porty USB - jeden z nich służy do podłączania urządzeń zewnętrznych, zaś drugi tylko do komunikacji z PC. Na początku można kilkakrotnie pomylić się i zdziwić, że np. komputer nie wykrył podłączenia tabletu. Sama łączność tablet-komputer działa prawidłowo, połączenie natychmiast wykrywane jest przez tablet i po chwili mamy dostęp do zawartości wbudowanej pamięci z poziomu np. Windows. Nie stwierdzono problemów z łącznością poprzez Bluetooth. WiFi działa bez zarzutu, choć o mocy podobnej np. do laptopa możemy zapomnieć. Nie występują jednak problemy z gubieniem łączności.

Wbudowany głośnik nie jest może szczególnie wydajny, ale jego głośność pozwala na w miarę komfortowe korzystanie z tabletu w domowym zaciszu z poziomem głośności ustawionym nawet na 50%. W głośniejszym otoczeniu lub podczas odtwarzania ciszej nagranego materiału moc jest już niewystarczająca. Umiejscowienie głośnika w górnej części tabletu należy uznać za dobre, gdyż raczej nie zasłonimy go dłonią.


(kliknij, aby powiększyć)

Dołączone słuchawki nie są zbyt ciekawe, ale to standard, więc nie można uznać tego za wadę. Do słuchania dźwięków systemowych i filmików na youtube wystarczą - do słuchania muzyki potrzebne jest już coś lepszego. Podłączone Koss Porta Pro pozwoliły na wygodne słuchanie muzyki. Osoba, która nie przywiązuje większej wagi do jakości brzmienia, będzie zadowolona, ale nawet stara "empetrójka" Creative brzmi przyjemniej. Natężenie dźwięku jest dość duże, zatem przed podłączeniem słuchawek dobrze jest pamiętać o przyciszeniu tabletu.


(kliknij, aby powiększyć)

Mikrofon działa nieźle, nie będzie raczej żadnych problemów ze zrozumieniem tego, co mówimy na nagraniu czy podczas rozmowy przez sieć. Dźwiękowi towarzyszy dość spory szum, ale nie przeszkadza to podczas rozmowy, choć jest na tyle głośne, że zwraca uwagę.

Wyjście mini HDMI umożliwia podłączenie tabletu do telewizora - niestety, podobnie jak przy większości tabletów, nie dołączono żadnej przejściówki, zatem nie będziemy mogli skorzystać z zapewne znajdującego się już w domu typowego, "pełnego" przewodu HDMI.



Testy wydajności i czasu pracy na akumulatorze

Poniżej kilka wykresów z wynikami tabletów Adax 9JC1 vs Shiru Shogun 10".

Jak widać, urządzenie ma podobną wydajność do testowanego poprzednio Shoguna 10. W większości benchmarków uzyskaliśmy wyższe wyniki, co jest zdecydowanie plusem. Wszystko wskazuje raczej na to, że mamy do czynienia z szybszym procesorem - producent mówi o prędkości 1,2GHz, podczas gdy programy diagnostyczne wykrywają 1,6GHz, co należy uznać za całkiem niezły bonus.

Podczas "normalnego" użytkowania tabletu, czyli przeglądania stron internetowych oraz okazjonalnemu obejrzeniu kilku filmów za pomocą aplikacji Youtube, czas pracy wyniósł około 8 godzin - pomimo mniejszego akumulatora od testowanego wcześniej Shiru Shogun 10, czas ten jest bardzo podobny. Nieco gorzej jest w przypadku odtwarzania filmów - przy zapętlonym odtwarzaniu materiału o rozdzielczości 1080p i przepływności bitów ~5Mbps czas pracy skrócił się o około godzinę. Jak na baterię o pojemności 6000mAh są to dobre rezultaty.

Pełne ładowanie baterii zajmuje około 4 godziny.



Podsumowanie

Jeśli pominąć ekran, tablet jest naprawdę niezły. W zupełności wystarczająca wydajność, bezproblemowa obsługa systemu oraz aplikacji, niezły czas pracy na baterii. Bardzo dobra, zwarta konstrukcja - nic nie trzeszczy, ani nie wygina się, nie straszą też źle spasowane elementy, czy niepewnie działające przyciski. Obcowanie z Adaksem 9JC1 trzeba ocenić bardzo pozytywnie, choć drobnym minusem może być położenie przycisku "power" - szczególnie jeśli tablet często trzymamy prawą ręką.

Brak ładowania poprzez gniazdo USB podczas podłączenia do komputera nie powinien nikogo zaskakiwać - dla jednych będzie to wadą, dla innych nie będzie problemem w ogóle, więc nie będziemy raczej uznawać tego za minus. Wbudowany aparat jest mizernej jakości i bardzo wątpliwej przydatności, ale to też nie powinno nikogo zaskakiwać w tablecie tej klasy. Brak modułów GPS i 3G to także norma - w tej cenie można już znaleźć modele wyposażone przynajmniej w jeden z nich, ale pod warunkiem dużo mniejszego ekranu.

Niestety, zastosowana matryca jest bardzo słabej jakości i bardziej przypomina ekran TN niż IPS. Ten fakt bardzo negatywnie wpływa na ostateczną ocenę tabletu, co trochę smuci, gdyż wykonany jest naprawdę nieźle i gdyby nie to, można by ten model zdecydowanie polecić. Czytelnicy zainteresowani nabyciem tabletu powinni rozważyć ten model przed udaniem się na zakupy, ale jeśli jakość wyświetlanego obrazu jest priorytetem, na naszym rynku dostępne są ciekawsze rozwiązania.