Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2020
RECENZJE | Testy 4 płyt dla LGA775: Abit, Albatron i Gigabyte
    

 

Testy 4 płyt dla LGA775: Abit, Albatron i Gigabyte


 Autor: Lancer | Data: 07/10/04
     

Podkręcanie

Kwestia overclockingu na płytach opartych o chipsety rodziny i915/925 to temat skomplikowany i zasługujący na osobny artykuł. Postaram się jednak streścić ogół zebranych wiadomości.

W chwili pisania tekstu mającego zapoznać czytelników z nowymi technologiami Intela nie było wiadomo zbyt wiele dlaczego tak słabo toto się kręci. Świat obeszła plotka o blokadzie założonej na nowe chipsety. Jeśli zegar taktujący szynę FSB przekroczył o 10% nominalne taktowanie, generator zegara miał się resetować uniemożliwiając normalną pracę. Pierwsze próby overclockingu ewidentnie na to wskazywały. Zakręcone i915/925 za bardzo nie były. Dziś wiadomo trochę więcej na temat tego zjawiska.

Na przeszkodzie podkręcaniu stoi architektura chipsetów i szyn doń podłączonych. Okazuje się bowiem, że układy są konstrukcjami na wpół synchronicznymi. Po prostu szyna PCIe jak i łącze międzymostkowe DMI są taktowane zegarem definiowanym przez dzielnik, za punkt odniesienia biorący szynę FSB. Tak więc jeśli podkręcamy FSB wzrasta taktowanie PCI Express i DMI. Co za tym idzie wracamy do starych czasów - podkręcasz procesor, podkręcasz cały komputer. Obecne chipsety nie potrafią jeszcze taktować wszystkich szyn niezależnie od siebie i ich referencyjne zegary są po prostu zależne od głównego układu PLL.

Jaki skutek ma taka konstrukcja tłumaczyć chyba nie trzeba. Sporo płyt udostępnia regulację napięcia zasilającego mostek północny, co pozwala osiągnąć w miarę wysokie zegary i częściowo obejść ograniczenia, ale do rekordów z poprzedniej generacji chipów jeszcze daleko i problem nie jest rozwiązany.

W obecnej chwili główną przeszkodą stojącą na drodze ku wysokiemu FSB są więc: karta graficzna i dysk HDD (pamięta ktoś jeszcze te czasy, gdy procesora wysoko się nie podkręcało z uwagi na ważne dane na dysku twardym?). Ogólna zasada jest taka - chcesz mieć wysokie FSB, to musisz mieć kartę graficzną ATI. Układy serii X... potrafią wytrzymać taktowanie FSB rzędu 270-280MHz. Z nVidią jest troszkę gorzej. Bezproblemowo obecne karty korzystające z łącza HSI pracują do granicy 260MHz.

Drugi, poważniejszy problem to dysk twardy. Jak wiadomo nowe układy korzystają z mostków południowych ICH6, które posiadają tylko 2 kanały PATA, ale aż 4 SATA. Problemem są właśnie napędy SATA. Niestety te dyski z uwagi na przetaktowaną szynę DMI tolerują tylko 230MHz FSB.

I tu dochodzimy do sedna intelowskiego zabezpieczenia antyoverclockingowego. Ma ono po prostu uchronić nieświadomych użytkowników przed groźbą utraty danych/zepsucia sprzętu. Chip w końcu projektowano do pracy w warunkach nominalnych, a nie do hardcorowego overclockigu. A że producenci na wiele pozwalają użytkownikowi to osobna kwestia.

Tyle teorii. Czas na praktykę. Pośród płyt ze złączem PCI Express najładniej podkręciła się płyta Abita AG8. Bardzo wysoki poziom regulacji napięcia na mostku północnym pozwala osiągnąć niezłe rezultaty. Rzekł bym nawet, że jest to trochę poziom niebezpieczny. 2,05V to bardzo dużo i mimo mego overclockersiego zacięcia nie byłem nawet skłonny sprawdzać co ono daje. Ograniczyłem się do 1,8V. Dzięki temu udało mi się uzyskać FSB 275MHz. Niestety jest to poziom poza możliwościami karty graficznej, która poprawnie pracowała dopiero przy 250MHz. Przy wyższych częstotliwościach po prostu zawieszała się w trybie 3D. Pamięci równie wysoko się podkręciły. Używane do testów moduły OCZ na legendarnych kościach Winbonda BH5, bez zająknięcia wytrzymały zegar 255MHz przy timingach 2-2-2-6. Oczywiście kosztem napięcia zasilającego. Musiałem dać 3,2V, ale jak wiadomo te pamięci bardzo lubią wysokie napięcia i dopiero wtedy pokazują swój potencjał. Bogate opcje monitorujące pozwalały także sprawdzić dlaczego na innych płytach te pamięci nie zawsze tak wysoko potrafią pracować. Odpowiedź jest prosta. Napięcie pamięci VTT. Powinno ono mieć wartość 1/2 napięcia Vmem. Wcześniejsze płyty Abita miały problem z tą wartością i przy wysokich napięciach Vmem VTT miewało stałą wartość 1,3V, która wybitnie utrudniała podnoszenie zegara pamięci. Teraz problem został naprawiony i dla VTT jest przydzielana właściwe napięcie.

Druga z płyt Abita - model AS8 również nie zawiodła. Tu problemu z podkręcaniem nie było i płyta synchronicznie z pamięciami (moduły GeILa na kościach Samsung TCCD) osiągnęła stabilną częstotliwość 280MHz. Jest to zasługa stałych częstotliwości szyn AGP/PCI niezależnych od FSB. Jak na chipset i865PE to porządny wynik. Podobnież sprawa miała się z napięciem pamieci.VTT=1/2 Vmem. Niestety PAT działał tylko do około 220MHz. Potem należało go wyłączyć dla uzyskania stabilności, co przy wysokich częstotliwościach FSB nie jest bez wpływu na wydajność.

Albatron PX915P Pro jest słabiej uzbrojony od Abita. Opcje monitoringu są uboższe, a i płyta potrafiła poprawnie pracować z FSB do 240MHz. Podobnie było z Gigabyte. Płyta stabilnie pracował również do 240MHz, co daje 20% wzrost taktowania w stosunku do defaultowej częstotliwości.







Polub TwojePC.pl na Facebooku

Rozdziały: Testy 4 płyt dla LGA775: Abit, Albatron i Gigabyte
 
 » Abit AG8
 » Albatron PX915P Pro
 » Gigabyte GA-8I915P Duo Pro
 » Abit AS8
 » Abit 3rd Eye
 » Testy
 » Dźwięk na pokładzie
 » Podkręcanie
 » Podsumowanie
 » Kliknij, aby zobaczyć cały artykuł na jednej stronie
Wyświetl komentarze do artykułu »