Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2020
RECENZJE | Wojny Klonów - przegląd i test kart ATI Radeon 8500
    

 

Wojny Klonów - przegląd i test kart ATI Radeon 8500


 Autor: Kris | Data: 23/07/02
     

Joytech Computer Co, Ltd (Apollo Graphics)

Znany producent tanich kart graficznych. Dzięki porozumieniu z ATI od pewnego czasu oferuje również Radeona 8500LE. Joytech sprzedaje pod własną nazwą Apollo Graphics Radeon Devil Monster II, ale ma również w ofercie wersje OEM. Różnią się głównie radiatorem, który w przypadku wersji z logo producenta pokrywa również pamięci. W Polsce znane są głównie tanie wersji OEM występujące pod nazwą handlową X-Power. Dzięki uprzejmości firmy INTER-ES miałem okazję zapoznania się z dwiema kartami Joytech'a. Szczególnie interesująca jest wersja 64MB, bo z wydaje mi się, że jest to aktualnie najtańsza karta z ATI R8500, jaką można u nas kupić (ok. 550zł) a dodatkowo jest najbardziej odbiegająca od reszty klonów z powodu odejścia od płytki referencyjnej.

X-Power Radeon 8500LE 64MB (AR200A1PL-64M)

     

     

     

W niewielkim pudełku dedykowanym dla klonów ATI znajdziemy oprócz karty, CD z driverem, kabelek S-Video i krótką instrukcję instalacji w języku angielskim. Tym razem niezbędny jest dłuższy opis karty, bo nie przypomina ona żadnej z poprzednio testowanych kart opartych na referencyjnej konstrukcji ATI. Na niebieskim PCB umieszczono jedynie na "awersie" 64MB pamięci DDR w czterech modułach SGRAM (pozostałe karty mają DDR SDRAM) Hynix 4ns. Może się również zdarzyć partia z pamięciami SGRAM EtronTech 4ns, bo i taką wersję widziałem. Ta sama konstrukcja przystosowana jest również do zastosowania kolejnych 64MB SGRAM tym razem na "rewersie" płytki. Karta pozbawiona jest drugiego, zewnętrznego układu Ramdac, ale przewidziano dla niego miejsce. Na śledziu znajdziemy oprócz gniazda D-SUB dla monitora CRT również wyjście DVI oraz wyjście S-Video. To ostatnie jest gniazdem 4-pinowym bez specjalnych wyprowadzeń dla Composite. W odróżnieniu od innych kart, w których układ chłodzący jest przyklejony do scalaka ATI, wprowadzono dodatkowe zamocowanie radiatora, przez co nie trzeba stosować trwałego połączenia. Zastosowano okrągły, srebrny radiator zintegrowany z wentylatorem, na maskownicy, którego widnieje stylizowany napis "Apollo Graphics". Rozpoznanie tak nietypowej konstrukcji nie stanowi problemu tym nie mniej jednoznacznie możemy ją określić nadrukiem "A4-R200DDR-A1" w górnej części "awersu".

Zawartość pudełka jest skromna i w zasadzie nie ma się nad czym rozwodzić. Na CD znajdziemy drivery (WinXP v6037) oraz oprogramowanie HydraVision. Nie dołączono przejściówki dla Composite i w zasadzie bez testów trudno powiedzieć czy w ogóle przewidziano sprzętowo taką możliwość i czy nie trzeba będzie łączyć sygnałów (przez kondensator ok. 470pF).

Z ciekawością przystąpiłem do testów. Na początku miły akcent w postaci cichego wentylatora. Hałas jest niewielki i chyba nawet mniejszy niż w przypadku Herculesa. Na pewno ciszej niż w ATI. Niestety jakość obrazu odbiega od standardu kart Radeon. Nawet do 1152x864x32@85Hz musiałem się trochę aklimatyzować a i w tej rozdzielczości trochę jednak wzrok mi się męczył. Jak dla mnie niższa i ew. średnia klasa 17-stek to maksimum co mógłbym doradzić dla zachowania pełnego spasowania z monitorem. Oczywiście trudno wyrokować na podstawie jednego egzemplarza, ale jest to jakiś punkt odniesienia. Kartą sterował BIOS v7.006 a taktowanie wynosiło 250/230MHz czyli nieco poniżej standardu ale zastosowane pamięci Hynix SGRAM powodują, że w zasadzie karta ma bez podkręcania zbliżoną wydajność do typowego LE (250/250MHz). SSYS: 00401496. W grach obraz był dobry, choć w pewnym momencie testów nie był do końca stabilny i potrafił lekko drgać w niektórych mniejszych fragmentach. Później nie widziałem już tego objawu, ale możliwe, że wyeliminowałem jego przyczynę poprzez poruszanie radiatorem z jednoczesnym dociskaniem go do rdzenia. Podobny efekt widziałem kiedyś na karcie bez dobrego styku z chłodzeniem, więc rozsmarowanie pasty mogło być pomocne. Kartę podkręciłem do wartości 280/260MHz co można uznać za zupełnie przyzwoity wynik w stosunku do taktowania znamionowego. Postanowiłem też przyjrzeć się wyprowadzeniu S-Video. Okazało się, że na pinach odpowiedzialnych za samą luminancję wyprowadzono kolorowy sygnał zespolony Composite. Jakość obrazu telewizyjnego niestety jest fatalna. Inne słowo nie przychodzi mi do głowy. Każda z ostatnio testowanych kart GeForce miała lepszą a te z kolei ulegały jakości innych klonów ATI. Rozmazany, niskokontrastowy obraz. Nieco lepiej jest przy obniżeniu rozdzielczości do 640x480, ale wciąż daleko do zaakceptowania. Trudno powiedzieć czy to uszkodzenie czy standard. Osobiście mógłbym próbować reklamacji. Oczywiście najważniejszą zaletą karty jest ceną 550 zł (www.interes.com.pl). Producent udziela 2 lat gwarancji na produkt.









Polub TwojePC.pl na Facebooku

Rozdziały: Wojny Klonów - przegląd i test kart ATI Radeon 8500
 
 » Wprowadzenie
 » Problemy: Sprzęt
 » Problemy: Podłączenie telewizora
 » Problemy: Sterowniki
 » Wydajność
 » Objaśnienia opisów i metody testowe
 » Hightech Information Systems (HIS)
 » Mint ATI Radeon 8500LE 64MB DDR
 » Sapphire Technology Limited
 » SuperGrace Electronics Ltd
 » C.P. Technology, Co. Ltd (PowerColor)
 » PowerColor Radeon 8500 VIVO (AR2DV)
 » Guillemot Corporation (Hercules)
 » Gigabyte Technology
 » Gigabyte Maya AP Radeon 8500 Pro (GV-AP64D)
 » Joytech Computer Co, Ltd (Apollo Graphics)
 » X-Power Radeon 8500LE 128MB (AR200C1PLD-128M)
 » Jetway Information Co., Ltd.
 » Inne karty
 » Podsumowanie
 » Kliknij, aby zobaczyć cały artykuł na jednej stronie
Wyświetl komentarze do artykułu »