Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
B O A R D
   » Board
 » Zadaj pytanie
 » Archiwum
 » Szukaj
 » Stylizacja

 
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
OBECNI NA TPC
 
 » Kool@ 12:55
 » Wedelek 12:54
 » Remek 12:54
 » Maniak 12:53
 » fiskomp 12:52
 » DYD 12:51
 » krochmi 12:50
 » Artaa 12:50
 » Zbyl 12:50
 » sred 12:49
 » alien1 12:47
 » MARC 12:46
 » DeathClaw 12:45
 » Hitman 12:44
 » devshin 12:44
 » Conan Bar 12:43
 » Menah 12:43
 » palioza 12:43
 » okobar 12:41
 » Guli 12:41

 Dzisiaj przeczytano
 11819 postów,
 wczoraj 25241

 Szybkie ładowanie
 jest:
wyłączone.

 
TwojePC.pl © 2001 - 2019
A R C H I W A L N A   W I A D O M O Ś Ć
    

Za spokojnie dzisiaj. Co myślicie o pierwszeństwie pieszego już PRZED przejściem? , Chrisu 9/02/19 11:14
Jak chodziłem do złego "komunistycznego" przedszkola wpajano dzieciom:
1. Na chodniku przystań bokiem.
2. Popatrz w lewo bystrym okiem.
3. Skieruj w prawo wzrok sokoli.
4. Znów na lewo spójrz powoli.
5. Jezdnia wolna – więc swobodnie mogą przez nią przejść przechodnie.

Teraz trąbi się, że pieszy ma pierwszeństwo na przejściu. No właśnie NA przejściu. Ale pieszemu nie wolno wchodzić bezpośrednio przed nadjeżdżający samochód, nie wolno nieoczekiwanie wychodzić zza samochodu (korek na pasie przeciwnym) - ale o tym już się nie trąbi...
A teraz jeszcze pieszemu zanim wejdzie na przejście kierowca będzie miał udzielić pierwszeństwa.
Już wyobrażam sobie ruch aut choćby w takim Opolu, gdzie w jednym miejscu na odcinku 100m są 3 przejścia, a chodniki prawie cały dzień pełne ludzi. Do niedawna w tej okolicy na ok 200 m było 6 przejść...

/// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

  1. Gender mainstreaming na przejściu dla pieszych. Oto co sądzę. , Micky 9/02/19 11:29
    jw.

  2. że ktoś zwariował? , Master/Pentium 9/02/19 11:30
    pytanie ile PRZED przejściem?
    Bo jeśli widzisz gościa 3 kroki od krawężnika i idącego w kierunku przejścia to masz 95% szans że chce przejść. Wtedy kultura itd. zobowiązują aby w miarę możliwości i bezpieczeństwa go przepuścić.
    Więc bez przyzwoitej definicji sytuacji to jest takie sobie całkiem bezsensowne marnowanie czasu w jałowej dyskusji.

    Nie ma tego złego , co by się w gorsze
    obrócić nie mogło - jak nie wierzysz
    włącz komputer :-)

    1. no ale tu powinno być jasno sprecyzowane , Demo 9/02/19 13:12
      prawo a nie kultura i etykieta. Ja tam staję bo zwyczajnie nigdy się nie spieszę to mi nie zależy. Ale Grażyny co bujają się na krawężniku i w zasadzie same jeszcze nie wiedzą co chcą, to bym utylizował.

      napisalbym swoj config,ale sie nie
      zmiescil:(

      1. Najczęśicej, ... , Muchomor 9/02/19 15:21
        ... to jednak jest tak, że się bujają, bo zwyczajnie się boją. Jest powód ku temu - mają nie najlepsze doświadczenia. Jaki więc Cię Demo czytam, to bym Ciebie utylizował ...

        Stary Grzyb :-) Pozdrawia
        Boardowiczów

        1. 3x byłem potrącony , Demo 9/02/19 17:12
          więc znam temat z obu stron barykady.

          napisalbym swoj config,ale sie nie
          zmiescil:(

          1. Demo, być 3 razy potraconym to nawet nie pech. , Dexter 9/02/19 18:19
            Może po prostu wchodzisz na przejście pokładając zbyt dużą wiarę w kierowców i nie uważasz?

            "Ludzie uwierzą we wszystko co zobaczą w
            internecie"
            Abraham Lincoln

            1. 1 na chodniku , Demo 9/02/19 19:39
              1 na ścieżce rowerowej i raz w miejscu nieoznaczonym (tu przyznaję, moja wina, kompletnie nie patrzyłem).

              napisalbym swoj config,ale sie nie
              zmiescil:(

          2. Więc... , Muchomor 9/02/19 21:22
            ... mówisz, że to ty jesteś ta Dziunia, co byś ją utylizował? Czy co, bo umknął mi przekaz?

            Stary Grzyb :-) Pozdrawia
            Boardowiczów

            1. czytaj wyżej co też pisałem , Demo 10/02/19 10:08
              1 przyznaję, z mojej winy, zagapiłem się i wlazłem na ulicę w miejscu nieoznakowanym. 1 oberwałem na ścieżce rowerowej (kolo wyjeżdżał ze stacji benzynowej) i raz na chodniku (kolo wjeżdżał w jakąś uliczkę przez chodnik). Jestem mocno uczulony na bujanie się przy krawężniku.

              napisalbym swoj config,ale sie nie
              zmiescil:(

      2. Dokładnie. , DeathClaw 9/02/19 15:44
        Nie raz miałem taką sytuację, że zatrzymałem się przed przejściem by puścić dwie staruszki, a okazało się, że one na pogaduchy się tam ustawiły i nie chcą przechodzić. Jak pokazuje im gest, aby przeszły na drugą stronę, to raz machnie ręką, innym razem nawet uwagi nie zwróci.

        Utylizowałbym.

        1. Pisz ... , Muchomor 9/02/19 21:30
          ... scenariusz - murowany hit!

          Stary Grzyb :-) Pozdrawia
          Boardowiczów

  3. chcą zabić więcej pieszych , Artaa 9/02/19 11:50
    zwiększyć ilość stłuczek i najechań
    tylko tak widzę sens takiej zmiany

    1. Hahahaha , NimnuL-Redakcja 9/02/19 12:11
      Genialnych mamy kierowców, ich trzeba chronić, prawda? ;)

      Gdyby nie wymyślono elektryczności,
      siedziałbym przed komputerem przy
      świeczkach.

  4. Artaa dobrze mówi. , Bitboy_ 9/02/19 12:04
    Najlepszy sposób na pozbycie się idiotów ze społeczeństwa?
    Wmówić im że maja pierwszeństwo, najlepiej wszedzie i zawsze. Tak, aby uśpili instynkt samozachowawczy, przestali myśleć.
    Ci podatni w końcu w to uwierz i zaczna wlazić pod co popadnie :)))

    9600K@4.6,AorusEliteZ390,CryorigR1
    Ultimate,GskillRipjawsV360016GB,AsusGTX1070,
    Corsair HX520

  5. nie wolno nieoczekiwanie wychodzić zza samochodu (korek na pasie przeciwnym) , NimnuL-Redakcja 9/02/19 12:10
    LOL. What? :-)

    Gdyby nie wymyślono elektryczności,
    siedziałbym przed komputerem przy
    świeczkach.

    1. LOL? , Kenny 9/02/19 12:15
      Art. 14. Zabrania się:

      1) wchodzenia na jezdnię:

      a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,

      b) spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;

      .:Pozdrowienia:.

      1. To dla niektórych zbyt skomplikowane ;-) , pwil2 12/02/19 13:32
        Piesi są czasem jak lemingi. Wystarczy, że jeden przejdzie na czerwonym i całe stado baranów za nim.

        3600/64GB/RX570_8GB/5+TB SSD
        8250U/32GB/D03K/TK2050/Solo7c/58"4
        K/32"QHD

    2. Kodeks drogowy się kłąnia... , Micky 9/02/19 12:17
      Art. 14. Zabrania się:

      wchodzenia na jezdnię:
      bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,
      spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;

      1. Nie rozumiesz tego co cytujesz , NimnuL-Redakcja 9/02/19 12:29
        dotyczy to wychodzenia zza przeszkody lub auta np. zaparkowanego na chodniku, a nie aut które stoją w korku i ktoś już na przejściu się znajduje i za tych aut stojących w korku wychodzi. Kierowca jadący z przecieka ma obowiązek upewnienia się, że ktoś nie przechodzi ;-)

        Nic dziwnego, że jest na drogach jak jest. Ogarnijcie się :-)

        Gdyby nie wymyślono elektryczności,
        siedziałbym przed komputerem przy
        świeczkach.

        1. Przeszkoda ograniczająca widok to jest nawet kutas murzyna wiozący pizzę dla Ubera. , Micky 9/02/19 12:35
          jw.

        2. NimnuL, proszę... , Chrisu 9/02/19 12:42
          123

          /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

          1. Sugerujesz , NimnuL-Redakcja 9/02/19 13:05
            że pieszy znajdujący się na przejściu dla pieszych nie ma pierwszeństwa. Brawo.
            Zweryfikuj swoje przekonanie, bo może wpędzić cię w poważne tarapaty.

            Gdyby nie wymyślono elektryczności,
            siedziałbym przed komputerem przy
            świeczkach.

            1. Pieszy, który wchodzi na przejście dla pieszych w korku... , Micky 9/02/19 13:15
              zobowiązany jest upewnić się przed wyjściem zza samochodu, że kierowca nadjeżdżający z przeciwka go widzi! W nauce nazywa się to instynktem przetrwania.

              1. Nie masz racji , NimnuL-Redakcja 9/02/19 13:29
                bo pieszy ma pierwszeństwo (nie mówię tu o przyzwoleniu na ślepe wchodzenie pod koła, bo to pieszy ma najwięcej do stracenia, kierowca co najwyżej wyląduje w więzieniu, natomiast pieszy w prosektorium), gdy znajduje się na przejściu. W sytuacji, o której piszesz, pieszy znajduje się już przy osi jezdni (skoro wychodzi zza samochodów na drugim pasie), a na kierującym ciąży obowiązek upewnienia się, że tam nie ma pieszego. Jeśli go nie widzi, bo stoi np. autobus to się zatrzymuje lub zwalnia na tyle, żeby komuś przed nosem nie przejechać - na obowiązek upewnienia się, że tam nie ma pieszego. Jeśli przy przechodzi to masz 10pkt karnych i 200zl, jeśli się zatrzyma lub cofnie to oznacza że wymusiłeś pierwszeństwo i wpada ci 10pkt +500zl lub sąd i odebranie uprawnień na 3 miesiące. Podobnie jest przy manewrze omijania na przejściu dla pieszych.
                Skonsultuj się z dowolnym policjantem, obejrzyj programy na ten temat (jedz bezpiecznie TVP). Pomyśl o konsekwencji jeśli nie masz racji.

                Gdyby nie wymyślono elektryczności,
                siedziałbym przed komputerem przy
                świeczkach.

                1. No cóż ja mam rację, ponieważ stosując się do kodeksu i jego zapisów nigdy, nikogo nie ... , Micky 9/02/19 14:20
                  potrąciłem. Natomiast brednie jakie wypisujesz dyskwalifikują cię jako kierowcę, w każdym razie kierowcę znającego się na prowadzeniu samochodu.

                  1. taaak , myszon 9/02/19 18:54
                    twoja argumentacja jest błędna bo wiele ludzi jeżdżących "szybko ale bezpiecznie" też nigdy nikogo nie zabili. Ale to nie znaczy że jutro kogoś nie potrącą.

                    1. Ty chyba też nie jesteś kierowcą, a jeżeli jesteś to polecam artykuł trzeci kodeksu. , Micky 10/02/19 06:58
                      jw.

            2. nie, nic nie sugeruję , Chrisu 9/02/19 13:16
              natomiast Ty sugerujesz, że pojazd zza którego wychodzi pieszy nie jest przeszkodą...

              /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

              1. a ty sugerujesz , myszon 9/02/19 13:43
                że pasy to nie pasy bo nagle pieszy traci pierwszeństwo bo gdzieś tam stoi samochód.

                Przypominam że nie wolno omijać samochodów które ustępują pierwszeństwa pieszym na pasach. Jest to najcięższe przewinienie w kodeksie drogowym 500zł + 10pkt (tylko).

                1. tu mówimy o wymijaniu , NimnuL-Redakcja 9/02/19 13:46
                  omijanie i wyprzedzanie to inne manewry, ale kara równie nieadekwatna według mnie.

                  Gdyby nie wymyślono elektryczności,
                  siedziałbym przed komputerem przy
                  świeczkach.

                2. mogę zasugerować, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem... , Chrisu 9/02/19 13:47
                  Chodzi o np taką sytuację:
                  https://www.tvn24.pl/...byc-przestroga,906409.html

                  /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

                  1. Chrisu ... 'wbiega' do jasnej cholery ... 'wbiega'! , NimnuL-Redakcja 9/02/19 13:51
                    Powiedz mi, jak możesz sam najpierw pisać, że "Ale pieszemu nie wolno wchodzić" - wchodzić! , a za chwile podajesz podkładkę swojej tezy w postaci 'wbiegania'?
                    Przecież to niedorzeczne.

                    Gdyby nie wymyślono elektryczności,
                    siedziałbym przed komputerem przy
                    świeczkach.

                    1. Dżizas... , Chrisu 9/02/19 13:55
                      pokazałem Ci przykład przeszkody. Akurat tu wbiegł przy okazji. Wyobraź sobie, że ten duży pojazd stoi tyłem tuż przy przejściu. Pieszy idzie tuż przy pojeździe (ale jeszcze po przejściu) i nie sprawdza czy wychodząc zza niego nie wejdzie nikomu pod koła. Jedzie ktoś kto jedzie uważnie i zwolnił na wąskiej drodze niech będzie do 20 km/h. Jesteś pewien, że zdąży zareagować jak ten pieszy wyjdzie? Bo wg mnie wejdzie idealnie przed lewe koło i zostanie potrącony lewą lampą. BO MIAŁ PIERWSZEŃSTWO, a nie bo wychodził ZZA PRZESZKODY.

                      /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

                      1. Nie wolno ci przejechać , NimnuL-Redakcja 10/02/19 09:25
                        przez zasłonięte (bo np. korek, autobus na przystanku itp.) przejście dla pieszych jeśli nie masz pewności, że na przejściu nie ma pieszego. To jest po prostu zabronione.
                        Jakim cudem ktoś kto ma uprawnienia do kierowania pojazdami tego nie wie?

                        Gdyby nie wymyślono elektryczności,
                        siedziałbym przed komputerem przy
                        świeczkach.

                        1. NimnuL, właśnie skończyłem jakąkolwiek polemikę z Tobą. , Chrisu 10/02/19 10:23
                          131

                          /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

                  2. a jak wymijanie , myszon 9/02/19 14:03
                    to nie ma problemu. Wtedy można zabijać ludzi bez problemu.

                    W tym przypadku i pieszy i kierowca są winni. Pieszy bo biegł a kierowca bo:
                    - nie zmniejszył prędkości
                    - nie zachował wzmożonej ostrożności
                    - przejechał mimo tego że pieszy miał pierwszeństwo

                    Dokładnie takie same sytuacje są gdy są dwa pasy i jeden stoi bo korek.

                    1. przecież to nie jest wymijanie... , Chrisu 9/02/19 14:09
                      123

                      /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

            3. jakakolwiek przeszkoda, oznacza konieczność włączenia , Artaa 9/02/19 13:23
              bolesnego myślenia ;-)

            4. Daj spokój. , Muchomor 9/02/19 15:23
              Komu tłumaczysz?
              W zeszłym tygodniu oglądałem odcinek Drogówki, w którym był taki przypadek i jakimś cudem było jak piszesz. U nas każdy szeryf wie lepiej, więc nie ma sensu dyskutować.

              Stary Grzyb :-) Pozdrawia
              Boardowiczów

  6. wszyscy piesi powinni być chronieni , myszon 9/02/19 12:22
    obecne przepisy i podejście kierowców do tych przepisów niestety sprawiają że Polska jest w czołówce pieszych zabitych na przejściach w EU. W krajach gdzie piesi są chronieni od momentu zbliżania się do przejścia nie ma takiego problemu.

    Polskie prawo nakazuje kierowcom zmniejszenie prędkości przed przejściem dla pieszych w celu nienarażania pieszych. To prawo jest całkowicie ignorowane przez kierowców.

    Wg. polskiego prawa osoby o widocznej niepełnosprawności ruchowej mają całkowite pierwszeństwo na pasach. Widoczna niepełnosprawność to nie tylko wózek inwalidzki ale też np. babcia z laską czy niewidomy z białą laską. To prawo jest często ignorowane np. gdy dowiadujemy się z wyroku sądu, że babcia wtargnęła na pasy (osiągając przy tym prędkości ok. 60km/h).

    W Polskim prawie istnieje pojęcie wtargnięcia, które jest słowem wytrychem i daje wszystkim kierowcom prawo ignorowania ludzi stojących przed pasami.

    Całe to podejście sprawia że ludzie na pasach nie są bezpieczni w Polsce. Jedyna opcja na poprawę bezpieczeństwa IMO to ustanowienie bezwzględnego pierwszeństwa pieszych na pasach i pieszych wchodzących na pasy. Dodatkowo wina za wypadek z dziećmi i osobami starszymi na pasach powinna być automatycznie przypisywana kierowcom (z powodu nie zachowania należytej ostrożności). Tylko to sprawi że kierowcy w końcu zaczną brać te przepisy na serio.

    1. ile zdarzeń tego typu OSOBIŚCIE widziałeś (pomijam filmiki z YT)? , Chrisu 9/02/19 12:39
      Pokaż mi wyrok sądu gdzie "babcia z laską" wtargnęła na jezdnię?

      Natomiast nie raz zdarzyło m i się, że podbiega damulka do przejścia, hamuję dość ostro (o ile przy 30 km/h można mówić o ostrym hamowaniu), damulka (lub bysior) robi jeszcze 2 kroki i zawraca z przejścia. O esemesujących i nie patrzących na drogę nawet mi się nie chce pisać, bo to właściwie codzienność. Tak samo jak piesi idący w kierunku ruchu i bez obejrzenia się choćby w lewo wchodzący na jezdnię.
      Do tego tylu przejść dla pieszych ile jest u nas chyba nigdzie indziej nie widziałem...

      Może pójdźmy dalej i zróbmy by piesi nawet na czerwonym świetle mieli na przejściu pierwszeństwo, dlaczego nie? (tak miało być w LDN z rowerzystami, nie wiem co z tego wyszło). Jeszcze niech tramwaje się przed nimi zatrzymują...



      Wg mnie aktualne przepisy są wystarczająco dokładne i jasne. Wystarczy by OBIE STRONY ich przestrzegały.

      /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

      1. Słabo , NimnuL-Redakcja 9/02/19 13:15
        jeśli nie rozumiesz podstaw BHP na drodze z punktu widzenia kierowcy chronionego blachą.
        I zerowe pojęcie o tym co się zadzieje jeśli:
        - trafiasz pieszego i się okazuje, że jednak nie masz racji w swojej interpretacji przepisów.
        - trafiasz pieszego ale jednak masz rację.

        Ktoś, kto dotknie pieszego na przejściu będzie musiał mieć farta, żeby sąd nie orzekł jego winy. Są skrajne przypadki (trudne do udowodnienia), kiedy będzie inaczej. Czujesz się szczęśliwcem, Chrisu?

        Kiedyś mnie uczono, że kierowca musi mieć wyobraźnię. Dzisiaj musi mieć 18 lat. Smutne.

        Gdyby nie wymyślono elektryczności,
        siedziałbym przed komputerem przy
        świeczkach.

      2. hehe obie strony, może jeszcze rowerzyści? , Artaa 9/02/19 13:21
        mają przestrzegać przepisów...
        ;-))


        sam się przyznam że jak przechodzę przez przejście to zapominam się rozejrzeć,
        ale chociaż słuchawek nie mam w uszach (na rowerze też nie)
        Ale to moja wina ze się nie rozglądam więc ...

      3. 123 , myszon 9/02/19 13:40
        Niezwalnianie przed pasami to praktycznie 100% kierowców.

        Wyprzedzanie na pasach to codzienność. Nie wiem czy 10% kierowców ma świadomość że nie wolno wyprzedzać przed pasami i na pasach. A nawet jak wiedzą że nie wolno wyprzedzać to nie wiedzą że to co robią to wyprzedzanie. Pójdź sobie na dowolne pasy przechodzące przez szerszą (dwa pasy w każdym kierunku) drogę. Policz ile ludzi wyprzedza przed i na pasach.

        Omijanie jest na szczęście rzadsze. Tego nie widuje się codziennie.

        Często jak przechodzę to samochody na dalszym pasie przyśpieszają aby przejechać przede mną i żeby nie musieli się zatrzymywać. Wiele razy jak wchodzę kilkadziesiąt metrów przed samochodem to kierowca budzi się dopiero zaraz przed pasami.

        Przykład babci masz tu, ale było o wiele więcej takich przypadków (ciężko się to gugluje, bo tyle jest potrąceń):
        https://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12668445
        W tym przypadku, o którym myślę, biegły orzekł że piesza "wtargnęła" po czym ludzie wyliczyli, że aby wtargnąć musiała by się poruszać kilkadziesiąt km/h.

        Problem ze wtargnięciem jest taki, że gdy pieszy zginie to ciężko jest się mu obronić w sądzie że nie wtargnął. No i jak definiujesz wtargnięcie? Jak pieszy wejdzie na 5m, 50m czy 500m przed samochodem. Co z ludźmi którzy niedowidzą albo nie potrafią dobrze ocenić prędkości i odległości samochodu? Mają kwitnąć przed pasami godzinami? Co z dziećmi? Naprawdę wierzysz że wystarczy dzieciom powiedzieć jak mają się zachowywać aby to zawsze robiły?

        1. Pamiętaj, że Polska to kraj , NimnuL-Redakcja 9/02/19 13:45
          w którym jadąc lewym pasem 140km/h na autostradzie (bo wyprzedzasz auto) jesteś uważany za zawalidrogę i kogoś kto wymusił pierwszeństwo (zablokował) BMW lecące 220km/h ... oczekujesz, że w mieście ktokolwiek pomyśli zanim wydarzy się tragedia i jego nic nieznaczące życie ulegnie mocnej odmianie?

          Gdyby nie wymyślono elektryczności,
          siedziałbym przed komputerem przy
          świeczkach.

          1. kultura na drodze , myszon 9/02/19 18:52
            to coś co buduje się latami. I tak jest lepiej niż parę lat temu. Niskie kary, mała wykrywalność i społecznie przyzwolenie na naginanie przepisów niestety nie promują dobrych nawyków. 500zł mandatu za manewry które zagrażają życiu to bardzo niska kara. IMO za omijanie na przejściu powinni z automatu zabierać prawko na trzy miesiące i każda kolejne takie samo wykroczenie powinno potęgować karę.

            1. Nie , NimnuL-Redakcja 9/02/19 22:39
              zabierać prawo jazdy powinno się za przewinienia, za które oblewa się egzamin na kierowcę. Nie rozumiem dlaczego kierowca mający już uprawnienia może popełnić kilka wykroczeń za które normalnie przerywa się egzamin. Ktoś logicznie zechce wyjaśnić w czym tkwi trudność w odebraniu uprawnień i pozwolić podejść do egzaminu od samego początku z kursem włącznie. Za niektóre przewinienia jak np. omijanie na przejściu lub przegięcie z prędkością w mieście, spowodowaniu wypadku przez rażące naruszenie przepisów powinno się zabierać prawko dożywotnio - mniej aut, bezpieczniej, czyściej...

              Gdyby nie wymyślono elektryczności,
              siedziałbym przed komputerem przy
              świeczkach.

    2. ano masz rację , Master/Pentium 9/02/19 13:26
      Dlatego choćby w Holandii jest dużo bezpieczniejszej na przejściach. Dla wszystkich.
      Niestety ale to nie problem techniczny a społeczny.

      Nie ma tego złego , co by się w gorsze
      obrócić nie mogło - jak nie wierzysz
      włącz komputer :-)

  7. Filmik pomocniczy , NimnuL-Redakcja 9/02/19 13:40
    https://youtu.be/Cw-FKuStXhE?t=317

    Gdyby nie wymyślono elektryczności,
    siedziałbym przed komputerem przy
    świeczkach.

    1. to posłuchaj ten kawałek od 6:35 , Chrisu 9/02/19 13:52
      Piesi nie będą "myśleć obywatelsko" tylko będą mówić "mam pierwszeństwo".

      /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

      1. A kontekst zrozumiałeś? , NimnuL-Redakcja 9/02/19 13:55
        Że to pieszy ma do stracenia życie lub zdrowie, a kierowca co najwyżej dostanie karę w sądzie. Fakt, że ktoś ma pierwszeństwo z prawnego punktu widzenia, nie oznacza, że ma zagwarantowane bezpieczeństwo. Czy wchodzisz bezmyślnie (bez upewnianie się, że Cie ktoś nie trafi) na przejście dla pieszych, gdy masz zielone światło? Samochodem też jedziesz odważnie przez skrzyżowanie będąc na głównej lub na zielonym?
        Zdrowy rozsądek i BHP to jedno, a prawna ochrona to zupełnie dwie różne rzeczy.

        Gdyby nie wymyślono elektryczności,
        siedziałbym przed komputerem przy
        świeczkach.

        1. Ale NimnuL, czy Ty czy ja czy nawet 100% boarda , Chrisu 9/02/19 14:02
          Ma większy instynkt samozachowawczy niż co najmniej 50% społeczeństwa.
          Problem jest taki, że taki Brajan czy Dżesika będą mieli jedno w głowie "mam pierwszeństwo".

          /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

          1. Wówczas , NimnuL-Redakcja 9/02/19 14:20
            dokona się słodka selekcja naturalna.

            Gdyby nie wymyślono elektryczności,
            siedziałbym przed komputerem przy
            świeczkach.

            1. a więzienia zapełnią się , Chrisu 9/02/19 14:24
              "niewinnymi"...

              /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

              1. Tak jest , NimnuL-Redakcja 9/02/19 14:32
                to też selekcja naturalna kierowców, którzy nie potrafią prawidłowo zachować się w obrębie przejścia dla pieszych. To w obowiązku naszym - kierowców - leży zapewnienie bezpieczeństwa m.in. pieszym idącym w miejscu do tego przeznaczonym. Piszę to jako kierowca, nie pieszy.
                Ja jakoś nie mam problemu z ogarnięciem wbiegających na zebrze osób zza autobusu, zwolnieniem przed przejściem, nie wyprzedzaniem, nie omijaniem czy nie jeżdżeniu na zasadzie 'mam pierwszeństwo' na skrzyżowaniu. Nie rozumiem dlaczego inni mają z tym problem. Tak boli zwolnienie czy niemal zatrzymanie się przed zasłoniętym przejściem dla pieszych? Czy trzymaniu się ograniczeń prędkości np. w mieście?

                Gdyby nie wymyślono elektryczności,
                siedziałbym przed komputerem przy
                świeczkach.

                1. już widzę, jak będziesz wyklinał pieszych , Chrisu 9/02/19 14:49
                  którzy pojedynczo przechodzą do przejścia "bo mogą", a Ty 100 m z 3 przejściami będziesz jechał 5 minut...

                  /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

                  1. Jaka jest różnica pomiędzy tym , myszon 9/02/19 15:12
                    i wyjeżdżaniem z podporządkowanej na drogę z dużym ruchem?

                    Z pozycji pieszego masz już taką sytuację teraz bo aby przejść przez trzy zebry musisz czekać parę minut.

                    1. nie wiem gdzi ety mieszkasz i czego próbujesz dowieźć. , Chrisu 10/02/19 12:55
                      NIGDY nie czekałem więcej niż 15 sekund.

                      /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

  8. Z punktu widzenia ekologii , DeathClaw 9/02/19 16:01
    ustępowanie pieszym na przejściach wpływa negatywnie na środowisko.

    Co do wychodzenia pieszego zza przeszkody, którą stanowi pojazd stojący w korku, to wg przepisów pieszy na pasach ma pierwszeństwo ale powinien zachować szczególną uwagę w takiej sytuacji. Kierowca natomiast (ten poruszający się) zawsze bezwzględnie musi zachować ostrożność w momencie zbliżania się i przekraczania przejścia dla pieszych i musi ustąpić pierwszeństwa pieszemu, który się na nim znajduje... choćby ten nawet miał tam bić rekord w bieganiu. Nie rozumiem skąd ten spór w tak oczywistej kwestii, a niektóre wypowiedzi pokazują tylko jakich wybitnych użytkowników drogi powinniśmy się spodziewać.

    1. z punktu widzenia ekologii , myszon 9/02/19 18:15
      jazda samochodem jest niewskazana dlatego powinno się jak najbardziej promować inne sposobu poruszania się po miastach jak chodzenie, rowery i transport publiczny i ograniczać ruch samochodowy. W tym kierunku idzie właśnie urbanistyka. Popatrz na Oslo, Londyn, Kopenhagę, Paryż czy jakiekolwiek miasto w Holandii. Wszędzie ogranicza się prywatny ruch kołowy na rzecz alternatywnych środków transportu.

      1. Tak sobie piszesz dla samego pisania? , DeathClaw 9/02/19 19:22
        Dyskutujemy o wprowadzeniu przepisu, a nie o ekologi stricte. Nie wiem po co ten twój wpis.

        1. zacytuję , myszon 9/02/19 22:44
          "Z punktu widzenia ekologii , DeathClaw 9/02/19 16:01
          ustępowanie pieszym na przejściach wpływa negatywnie na środowisko."

          Po co twój wpis?

          1. Czytanie ze zrozumieniem się kłania. , DeathClaw 10/02/19 01:35
            Napisałem o skutku działania tego przepisu w kontekście ekologii. Ty bez wyraźnego celu poszedłeś w swoim wpisie kilka kroków dalej ale nie w kierunku meritum, a w kierunku ekologii związanej z transportem. Czaisz tę mało subtelną różnicę?

  9. akurat byłem potrącony 3x , Demo 9/02/19 16:52
    więc też mam swoje doświadczenia.

    napisalbym swoj config,ale sie nie
    zmiescil:(

    1. ja też jestem pieszym , Chrisu 9/02/19 16:59
      i chamów i baranów za kierownicą bym tępił ostro.
      Tylko nie wiem po co robić dodatkowe regulacje. Jeśli i jedni i ci drudzy (nie ważne kto jest tym jednym, a kto drugim) będą stosowali się do tego co jest to IMO będzie OK.

      Ewentualnie bym wprowadził coś takiego, że na chodniku w obrębie przejścia narysowałbym półmetrowy prostokąt. Jeśli w nim stoi przechodzień, to kierowca ma się zatrzymać. Wtedy jest jasny przekaz - stoi na żółtym - chce przejść.
      No i doświetliłbym porządnie przejścia. Ale z głową - a nie lampa przed przejściem - pieszego za lampą nie widać, albo tak, że no jest światło w obrębie przejścia, ale praktycznie nic ono nie daje...

      /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

      1. nie chodzi o dodatkowe regulacje , myszon 9/02/19 18:43
        jeśli przepisy byłyby egzekwowane to nie byłoby dyskusji bo nie byłoby problemu śmiertelności na pasach. Zmiana przepisów na korzyść pieszych wywali nieszczęsne "wtargnięcie" i pozwoli na całkowite przerzucenie odpowiedzialności za bezpieczeństwo pieszych na pasach na kierowców. Ponieważ gdy kierowcy (przeszkoleni uczestnicy ruchu) będą odpowiadać za swoje czyny (potrącenie na pasach = automatyczna kara dla kierowcy) to powinno się polepszyć bezpieczeństwo na pasach dla wszystkich pieszych (szczególnie dzieci).

        Twój prostokąt jest dokładnie to o czym piszę: pieszy wchodzący na przejście ma bezwzględne pierwszeństwo. W krajach gdzie tak jest nie ma potrzeby nic rysować na chodniku. Kierowcy zwalniają a jeśli pieszy nie przejdzie to po prostu jadą dalej. Naprawdę nie ma problemu z pieszymi stojącymi przed pasami. Po prostu to nie jest jakieś ciekawe miejsce do stania :)

        Wszystkie inne rzeczy: doświetlenie przejścia, wyniesienie przejścia, spowolnienie ruchu przed można stosować niezależnie od tego jakie są przepisy odnośnie pierwszeństwa.

        1. ale bzdura , piszczyk 9/02/19 20:55
          "całkowite przerzucenie odpowiedzialności za bezpieczeństwo pieszych na pasach na kierowców" - czyli jak ktoś wpadnie na pasy prosto przed moje auto, biegnąc do autobusu po drugiej stronie jezdni żeby na niego zdążyć, to ma być moja wina? No weź Ty się chłopie zastanów. Chcesz karać kierowców za głupotę i bezmyślność pieszych, zdejmując z nich wszelką odpowiedzialność? Piesi, nie znając przepisów ruchu drogowego, mają w nim uczestniczyć, będąc całkowicie uprzywilejowanymi, i jeszcze nie ponosić konsekwencji swoich czynów? Wprowadzając takie coś, to można by zlikwidować wszystkie sygnalizacje świetlne na przejściach, ba - nawet na skrzyżowaniach z przejściami dla pieszych - ruch będą regulowali piesi samymi zamiarami wejścia na pasy - ich bezwzględne pierwszeństwo bez problemów zatrzyma cały ruch, heh . . .
          Miejsca, gdzie piesi przechodzą przez jezdnię - są miejscami wspólnie użytkowanymi przez pieszych i kierowców, dlatego powinny tam panować zasady uwzględniające interesy jednych i drugich. Interesem pieszego jest przekroczenie jezdni, a kierowcy - jazda tą samą jezdnią - daje to konflikt interesów. Rozwiązaniem jest system dający raz jednym raz drugim realizację swoich interesów - czyli znana od dawna sygnalizacja świetlna. System 100% jasny - piesi uruchamiają sygnalizację i przechodzą na zielonym, żadnego wbiegania na pasy, oczekiwania na ustąpienie pierwszeństwa, żadnego domyślania się przez kierowcę "stoi 125cm od krawężnika - chce przejść czy nie??", znika nawet problem z wychodzeniem na pasach zza samochodu stojącego w korku - jak pieszy ma zielone to idzie, bo w tym czasie kierowcy z obydwu kierunków mają czerwone . . .
          W innych sytuacjach piesi nie są chronieni - i muszą być tego świadomi. Sam osobiście jako nastolatek zostałem potrącony, bo wybiegłem na jezdnię zza stojącego autobusu (notabene leciałem spóźniony na religię ;). Nauczyło mnie to do końca życia: kierowcy są tylko ludźmi, nie mają oczu dookoła głowy (i nie widzą przez autobusy), mają ograniczony czas reakcji i mogą zostać zaskoczeni sytuacją, samochody pomimo hamulców nie zatrzymują się momentalnie w miejscu, a w zderzeniu z nimi nawet szybko biegający dzieciak ma niewielkie szanse . . . Aha, i że bycie na pasach, mimo pierwszeństwa nie daje nieśmiertelności, a jak zostało poprzedzone wbiegnięciem to jest duuużą głupotą (wedle słów pana milicjanta). Poza siniorami nic mi się nie stało, dostałem za to od wszystkich srogi opierdziel - i dzięki temu od 30 lat nigdy władowałem się nikomu pod koła.
          Trzeba po prostu myśleć i dbać o swoje zdrowie i życie. Zdejmowanie tej odpowiedzialności z pieszych to głupota.

          takie tam klamoty . . .

          1. to się nie przyjmie , Artaa 9/02/19 21:13
            mądre słowa, ale tak się nie da, winny ma być kierowca auta i taka koncepcja jest dla lemingów jakśniejsza

          2. mówimy o przejściach niekierowanych , myszon 9/02/19 22:27
            w przypadku kierowanych zasady nie muszą być zmienione, może oprócz likwidacji zielonej strzałki, do której przepisów też nikt się nie stosuje.

            "Sam osobiście jako nastolatek zostałem potrącony, bo wybiegłem na jezdnię zza stojącego autobusu"
            Dlatego np. w stanach nie wolno omijać autobusów szkolnych.

            W Polsce panuje victim blaming jeśli chodzi o relacje pieszy-kierowca. Zamiast napiętnować kierowców za nieostrożną jazdę w okolicach przejść dla pieszych (co jest ich psim obowiązkiem) zrzuca się odpowiedzialność na pieszych, w dużej części dzieci. Przerzucenie całkowitej odpowiedzialności na kierowców wymusi ich super ostrożną jazdę. Kierowcy będą musieli zachować wzmożoną ostrożność. W tym momencie zwrot "musisz zachować wzmożoną ostrożność" to tylko formułka którą odhacza się na teście na prawko. W praktyce rzadko kto tego przestrzega.

            W Danii jak potrącisz dzieciaka na rowerze albo pasach samochodem to automatycznie jesteś sprawcą i dostajesz karę. Nie ważne co zrobili (oczywiście są okoliczności łagodzące ale to ekstremum). Dzięki temu w Danii jest 4x mniej wypadków z udziałem pieszych niż w PL.

            1. nawet w PL jest taki obowiązek , myszon 9/02/19 22:42
              Art. 18.1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do miejsca postoju autobusu szkolnego, jest obowiązany:
              zatrzymać się, o ile kierujący tym autobusem podał sygnał zatrzymania;

              1. ale ja wyszedłem , piszczyk 10/02/19 04:31
                zza autobusu komunikacji miejskiej :) Był przystanek bez zatoczki, a za nim przejście. Debilne rozwiązanie infrastruktury + moja głupota jako gówniaka. Wedłuch Twojego pomysłu całkowita wina kierowcy . . .

                takie tam klamoty . . .

                1. wg. mojego rozwiązania , myszon 10/02/19 11:24
                  jeśli biegłeś po pasach to jest to jedynie wina kierowcy bo powinien się spodziewać że jakiś dzieciak może biec po pasach i powinien zwolnić i upewnić się czy może bezpiecznie przejechać. Jak się nie upewnił i spowodował zagrożenie utraty twojego życia to powinien stracić prawo jazdy.

                  Nie wiem dlaczego bronisz kogoś kto mógł cię zabić na pasach mimo że miał _obowiązek_ zachować szczególną ostrożność. Zamiast ślepo wierzyć że dzieciom uda się wpoić zasady ruchu można przyjąć do wiadomości, że nawet mimo świetnej edukacji dzieci będą się czasami zachowywać głupio i zacząć wymagać od kierowców respektowania przepisów. Gdyby kierowcy zachowywali szczególną ostrożność i zmniejszali prędkość w okolicy pasów to naprawdę nie byłoby tej dyskusji.

            2. wydaje mi się, ze jesteś nieco oderwany , piszczyk 10/02/19 04:26
              od rzeczywistości. Cyt.:"Przerzucenie całkowitej odpowiedzialności na kierowców wymusi ich super ostrożną jazdę". Przecież przy obecnych przepisach za potrącenie na pasach (zakładając przejście bez sygnalizacji) i tak domyślnie wini się kierowcę, bowiem według tychże przepisów pieszy będący na pasach ma absolutne pierwszeństwo, a żeby go potrącić to pieszy musiał już na tych pasach być. W przypadku kierowców, którzy potrącają kogoś będącego już na pasach, wprowadzenie takich przepisów o ustępowaniu pieszym nawet przed przejściem - niczego nie zmieni. Kierowcy-sprawcy potrącają takich ludzi, bo: zagapili się na coś innego niż jezdnia, nie zauważyli pieszego z różnych przyczyn (np. brak oświetlenia na przejściu, słupek A zasłonił, albo zakręt), wyprzedzali na pasach lub bezpośrednio przed nimi, albo np. omijali auto stojące przed pasami (co jest absolutnie karygodne). We wszystkich tych przypadkach i tak oni odpowiadają za potrącenie. Ale jeżeli ktoś wchodzi albo co gorsza wbiega na pasy lekceważąc blisko nadjeżdżające samochody, albo wybiega zza autobusu komunikacji miejskiej prosto pod koła (tak jak ja za gówniaka) to jakim prawem winić kierowcę? To pieszy nie może być sprawcą? Ma być nietykalny bo np. nie użył mózgu? Przecież to absurdalne! Jak pieszy wejdzie pod pociąg na niestrzeżonym przejeździe - to jakoś nie słyszałem, żeby winili maszynistę? Byłoby to absurdalne, nieprawdaż?

              Nie może być tak, że będziemy mieli pieszego jako uczestnika ruchu drogowego, który nie będzie miał żadnych obowiązków co do zachowania się przy przekraczaniu jezdni, żadnej odpowiedzialności. A to przecież pieszy lepiej widzi samochód na drodze (samochód jest duży, ma włączone światła, hałasuje, porusza się w określonym kierunku), pieszy może się zatrzymać wpół kroku a nawet szybko cofnąć, no i oczywiście pieszy ma znaaacznie więcej do stracenia przy kolizji z autem. A Ty chciałbyś dać polskim pieszym sygnał "macie absolutne pierwszeństwo, cała wina w razie czego i tak będzie kierowcy, przechodźcie więc!". Seriously?!?
              W Szwecji, która jest o kilkadziesiąt lat do przodu jeśli chodzi o kulturę motoryzacyjną, po wprowadzeniu takich przepisów na kilka lat wzrosła ilość zabitych pieszych. Zdajesz sobie sprawę, co byłoby w Polsce?? Zaakceptowałbyś kilkadziesiąt (albo i więcej) ofiar rocznie więcej jako koszt nauczenia kierowców tego pomysłu?
              To, że w innych krajach to działa, to nie znaczy, że u nas zadziała tak samo - nawet jestem pewien, że nie zadziała, nie wymusi "super ostrożnej jazdy" bo nie tylko o nią chodzi. Różnice są we wszystkim - mentalność kierowców, standard dróg, ich stan, i ich ilość w stosunku do liczby pojazdów, ilość i jakość infrastruktury przy drogach, wiek i stan techniczny samych pojazdów, kultura motoryzacyjna, poszanowanie prawa, i pewnie wiele innych. Nie porównuj więc Polski do Danii czy Norwegii, bo różni je wszystko co powyższe. Np. w Niemczech ilość przejść z sygnalizacją do tych bez niej jest wielokrotnie wyższa niż w Polsce. Podejrzewam, że w tych "dobrych" krajach również. Może to jest jedną z przyczyn lepszych statystyk?? Może od tego by u nas zacząć? I już nie przesadzajmy z tymi kosztami sygnalizacji - jak chcemy mieć statystyki jak w Niemczech czy Danii, to trzeba wydać pieniądze na infrastrukturę, no czyż nie?? A nie można zacząć od np. szykan przy przejściach, albo błyskających światełek na jezdni przed zebrą? Albo zwykłego oświetlania przejść po zmroku? Tamte kraje wydały na to przysłowiową kupę forsy, a Ty uważasz, że da się uzyskać ten sam efekt jednym przepisem?? No proszę Cię . . . ;) Przeczytaj różnice, które wypisałem kilka linijek wyżej - to wszystko trzeba równomiernie rozwijać i zmieniać, bo w tym wszystkim odstajemy. Inaczej będzie jak z przepisem zabraniającym biedy - no można wprowadzić i karać, ale problemu chyba nie rozwiąże . . .

              takie tam klamoty . . .

              1. porównam więc Polskę do Holandii w latach 70 , myszon 10/02/19 11:44
                Ilość zabitych na drogach gwałtownie rosła bo gwałtownie wzrastał ruch kołowy (tak jak teraz w PL). Infrastruktura nie była dostosowana do takiej ilości ruchu (tak jak teraz w PL). Samochody są głównie z lat 60 (tak jak teraz w PL :) ). Ludzie wyszli na ulice przerażeni ilością śmierci na drogach.

                https://www.dutchreach.org/...ests-safer-nl-roads/

                Przeprowadzono restrukturyzację prawa i infrastruktury. Jednym z praw jest bezwzględna wina kierowcy w przypadku zdarzenia z dzieckiem na rowerze < 14 lat.

                https://bicycledutch.wordpress.com/...netherlands/

                Pod tym linkiem jest dokładnie opisane w jaki sposób przypisywana jest wina i jakie są wyjątki (przeczytaj!). Kierowcy są tego uczeni na kursach i zdając prawko zobowiązują się do przestrzegania tych przepisów.

                Minęło kilkadziesiąt lat i Holandia jest w czołówce bezpieczeństwa w ruchu rowerowym.

                Dlatego warto wprowadzać dobre rozwiązania drogowe o których wiele osób pisało w tym wątku (oświetlenie, spowolnienie, wyniesienie), ale warto też kopiować dobre i _sprawdzone_ rozwiązania prawne. Chyba warto kopiować to co działa a nie brnąć w systemie, który nie działa.

                1. Ty naprawdę masz coś nie tak z pojmowaniem rzeczywistości , DeathClaw 10/02/19 14:21
                  i trzymaniem się tematu wątku.

                  Holandia jako przykład obrazujący problematykę podniesioną w temacie, w jakim się poruszamy, pasuje jak obcęgi do młotka. Są to narzędzia i mają za sobą coś wspólnego (gwóźdź) ale to dwa różne przedmioty. Piszemy tu o przepisach dotyczących pieszych, a nie rowerzystów... załapiesz w końcu? Poza tym Holandia, to najbardziej rowerowy kraj i ta znaczna grupa użytkowników drogi naturalnie wymusiła na kierowcach inny styl jazdy. Przepisy prawne jedynie systematyzują to, co przez lata udało się tam wypracować w naturalny sposób.

          3. dodatkowo , myszon 9/02/19 22:36
            popełniasz tzw. błąd przeżywalności (ty przeżyłeś na pasach więc to co ty robisz jest wystarczające aby przeżyć). Niestety na każdych 99 takich jak ty znajdzie się jedno dziecko które nie przeżyje.

            "kierowcy są tylko ludźmi, nie mają oczu dookoła głowy (i nie widzą przez autobusy), mają ograniczony czas reakcji i mogą zostać zaskoczeni sytuacją, samochody pomimo hamulców nie zatrzymują się momentalnie w miejscu, a w zderzeniu z nimi nawet szybko biegający dzieciak ma niewielkie szanse"
            Dokładnie, zgadzam się. Dlatego też chciałbym aby w Polsce przestrzegano żeby w okolicy przejść kierowcy zachowywali się tak jak powinni: zachowali szczególną ostrożność. Te przepisy które mamy niestety nie działają bo ludzie wciąż giną. Powtórzę: 4x więcej wypadków w porównaniu z krajami gdzie pieszy a bezwzględne pierwszeństwo. Jeśli zachowanie szczególnej ostrożności wymaga aby kierowca zwolnił do 30km/h to tak musi zrobić. Potrącenie przy 30km/h to praktycznie 100% przeżywalności.

            1. no zdaje się , piszczyk 10/02/19 04:53
              że sam popełniasz takie błędy - powiedziałbym np. w rozróżnianiu koincydencji od rzeczywistych zależności. Ten wniosek, że dzięki bezwzględnemu pierwszeństwu "w Danii jest 4x mniej wypadków z udziałem pieszych niż w PL" no to tak . . . poleciałeś :) bo chyba Dania motoryzacyjnie różni się od Polski (zacytuję sam siebie):
              - mentalnością kierowców i ich nawykami,
              - standardem dróg,
              - stanem dróg,
              - ilością dróg w stosunku do liczby pojazdów,
              - ilością i jakością infrastruktury przy drogach,
              - wiekiem i stanem technicznym samych pojazdów,
              - kulturą motoryzacyjną,
              - poszanowaniem prawa,
              i pewnie wiele innych.
              A Ty uważasz, że najważniejsza jest zależność od jednego surowszego przepisu? ( &#865;&#186; &#860;&#662;&#865;&#186;)
              Chyba nie dasz rady tego obronić . . . ( &#865;° &#860;&#662; &#865;°)&#65417;&#8976;&#9632;-&#9632;

              takie tam klamoty . . .

              1. +1. , Artaa 10/02/19 09:44
                przykłady z małych krajów (ilościowo lub samochodowo) szczególnie tzw skandynawskich, na które uwielbiają się niektórzy powoływać są z d. wzięte.

                Równie dobrze można się powoływać przeciwnie, na Meksyk, Brazylię, lub Rosję,
                nic z takiego porównania nie wynika,

                1. to dam ci inny przykład , myszon 10/02/19 11:49
                  Rumunia, która ma podobne prawa, infrastrukturę, wielkość i mentalność jak Polska ma podobną ilość zgonów na drogach. Przypadek?

              2. jeśli o infrakstrukturę chodzi , Chrisu 10/02/19 09:59
                to tak sobie przemyślałem... Nie znam miasta w Niemczech (przynajmniej z tych które znam a znam ich dosyć dużo), gdzie na drodze typu "Bundasstrasse" byłoby przejście dla pieszych bez sygnalizacji świetlnej.
                Co więcej, jestem przekonany, że w ogóle przejść jest mniej. Np. wiele skrzyżowań ma przejścia tylko po jednej stronie skrzyżowania (na tej "ważniejszej" drodze).

                /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

                1. jest mniej , Artaa 10/02/19 10:26
                  czasem jak nogi bolą, to wkurza ;-)

                  Za to u mnie na 250m dwupasmowej zrobili 4 przejścia w tym 3 ze światłami,
                  czyli kasa się znajdzie jak się chce....

                  1. 550 m, 6 przejść... , Chrisu 10/02/19 10:31
                    https://www.google.pl/...data=!3m1!1e3!4m2!4m1!3e0

                    /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

                2. masz w 100% słuszne obserwacje , piszczyk 10/02/19 16:21
                  Kiedyś czytałem artykuł nt. bezpieczeństwa pieszych w Polsce, i były tam wskazane Niemcy jako przykład rozwiązań bezpieczeństwa: przejść dla pieszych jest generalnie znacznie mniej, a jak już są, to ze sygnalizacją, a na drogach dwupasmowych czy z wyższym limitem prędkości to w ogóle się przejść unika, a jeżeli koniecznie muszą już być - to obowiązkowo z sygnalizacją! A stare przejścia bez sygnalizacji systematycznie konwertują na sygnalizowane ze sterowaniem przez pieszych. Można? Można. Tylko w infrastrukturę trzeba po prostu zainwestować.

                  takie tam klamoty . . .

                  1. a u nas na odwrót, tunel za milion, zastępują przejściem przez 6 pasmową , Artaa 10/02/19 16:23
                    z tramwajem w środku, bo ludziom nie chce się schodzić po schodach

                    1. Nie nie chce , myszon 10/02/19 22:09
                      Tylko przejścia naziemne są łatwiejsze w pokonaniu dla osób starszych, rodziców z wózkami i osób na wózkach inwalidzkich. Propozycja zbudowania przejść w Warszawie wyszła od grup promujących interesy pieszych.

                      1. czyli zamienić 100% bezpieczeństwo na wygodę i ryzyko... , Artaa 10/02/19 22:22
                        ciekawa koncepcja,
                        wcześniej było żeby zapewnić 100% bezpieczeństwo i obwinić za wszystko kierowców

                        Nigdy się wszystkim nie dogodzi....

                        1. Naziemne przejścia , myszon 10/02/19 23:07
                          Są kierowane wiec zamiast niewygody i bezpieczeństwa masz wygodę i bezpieczenstwo.

                          1. niestety nie 100% , Artaa 10/02/19 23:38
                            które zapewniał tunel

                            słyszałeś kiedyś np o awarii hamulców w ciężarówce/autobusie lub aucie...

                            malowane pasy i sygnalizacja ich nie zatrzyma. ;-(

                            1. Artaa, podajesz przykład skrajnego przypadku , NimnuL-Redakcja 11/02/19 08:09
                              próbując obalić rozwiązanie, które jest optymalne dla sytuacji normalnej.
                              W ożywionej dyskusji zwykle ktoś próbuje się bronić w podobny sposób podając warunek brzegowy i ciesząc się, bo wydaje mu się, że wygrał debatę. A guzik prawda, niczego nie wygrał. Ktoś podaje, że na odcinku 500m jest kilka przejść dla pieszych i przejechanie tego odcinka zajmie 5 minut ... bo wychodzi z założenia (lub próbuje wmówić), że przez każdą zebrę przechodzić będzie rząd przedszkolaków (warunek brzegowy). A rzeczywistość jest inna i ten rozmówca doskonale o tym wie. W moim mieście także są odcinki z gęsto położonymi przejściami dla pieszych, są też przejścia, które wręcz zaburzają płynność ruchu na skrzyżowaniach, bo piszym brakuje dyscypliny i zamiast zbierać się w grupki i przechodzić falowo, to idą gęsiego rozstawieni co kilka metrów, więc auta stoją, a 100 metrów dalej marnuje się zielone światło na skrzyżowaniu.
                              Mówię o tym miejscu: https://www.google.com/...QC9UA!2e0!7i13312!8i6656
                              Aktualnie zamiast placu budowy z prawej strony jest centrum handlowe, które generuje spory ruch pieszych na przejściu. Ale to też przypadek wyjątkowy, nigdzie indziej w moim mieście takiej sytuacji nie spotkałem.

                              Tak czy inaczej nie uprawnia to jednak kierowców, aby lekcewarzyć pieszych i przepisy, do których łamania w naszym kraju jest niestety powszechne przyzwolenie. Jazda na późnym pomarańczowym/wczesnym czerwonym z absurdalnymi jak na miasto prędkościami to codzienność, którą obserwuję rano i po południu w swoim mieście. Wyprzedzanie na niekierowanych przejściach dla pieszych to rónież codzienność. Piesi i rowerzyści też nie są bez winy. Będąc kierowcą obserwuję niebezpieczne i niewłaściwe zachowania tychże, ale to w moim interesie jako kierowcy jest, aby zadbać o ich bezpieczeństwo, nie mam problemu ze zwolnieniem przed przejściem w okolicy której są ludzie, nie gnam przez miasto jak debil, biorę poprawkę na to, że zielone światło czasem nie zagwarantuje mi bezpiecznego przejazdu, więc także na skrzyżowaniach zwalniam i rozglądam się uważnie. Uratowało mi to wielokrotnie zdrowie i być może życie, nie potrąciłem też ludzi, którzy przebiegali przez ulicę wielopasową tuż przed moim samochodem (i nie robiłem z tego burzy w postaci darcia ryja czy trąbienia - zdarzyło się, trudno, jadę dalej), inni ludzie przebiegali na czerwonym (bo tramwaj czy autobus jechał) itd. Na kierowcy ciąży wielka odpowiedzialność, w końcu prowadzi się 1,5t żelastwa. Widząc jak się jeździ po polskich drogach sądzę, że wiele osób o tym zapomina, niektórzy traktują jazdę samochodem jak zabawę całkowicie lekcewarząc wszystko i wszystkich wokoło. Ale to są już skrajne przypadki. Tak zy inaczej, nawet jeśli ta druga strona nie ma pierwszeństwa i popełnia błąd to we własnym interesie jestem ostrożny, bo nie chcę klepać samochodu czy też tracić czasu i nerwy na załatwianie formalności prawnych.

                              Konkluzje z mojego przydługiego wywodu są dwie:

                              1) Nie ma uniwersalnego rozwiązania będącego optymalnym na każdą możliwą sytuację. Można dążyć do takowego, ale będzie pochłaniało to zasoby niewspółmierne go zysku. Wyobrażam sobie, że tunel jest kosztowny (nie znam liczb, ale strzelam, że jeden tunel równa się kilka przejść z nowoczesną sygnalizacją świetlną) i nie pod każdą drogą da się go poprowadzić (samo wejście/wyjście z tunelu zabiera sporo miejsca, którego często nie ma po obu stronach drogi).

                              2) Prawne pierwszeństwo nie zwalnia z odpowiedzialności i myślenia również za siebie. Jeśli piesi prawnie otrzymają pierwszeństwo do wejścia, jeśli znajdą się w bezpośrednim pobliżu przejścia niewiele zmieni, bo kierowcy już dzisiaj muszą zachować szczególną ostrożność, muszą zwolnić przed przejściem (ale nie z 80 do 60 w mieście) do takiej prędkości, aby w razie błędu pieszego dać sobie samemu szansę na uniknięcie tragedii. Odpowiedzcie sobie sami, co z tego jeśli pieszy Wam wymusi i sąd orzecze jego winę - co z tego, skoro Wy kogoś okaleczycie/zabijecie, a przy okazji stracicie nerwy i mnóstwo czasu?

                              Gdyby nie wymyślono elektryczności,
                              siedziałbym przed komputerem przy
                              świeczkach.

                              1. lekce , Wedrowiec 21/02/19 14:11
                                co? ;)

                                "Widziałem podręczniki
                                Gdzie jest czarno na białym
                                Że jesteście po**bani"

                          2. Debile i tak przechodzą na czerwonym , pwil2 12/02/19 13:27
                            Poruszając się pieszo lub rowerem po mieście jestem pod wrażeniem braku wyobraźni i olewania przepisów przez pieszych i rowerzystów.

                            3600/64GB/RX570_8GB/5+TB SSD
                            8250U/32GB/D03K/TK2050/Solo7c/58"4
                            K/32"QHD

              3. jeden przepis nie wystarczy , myszon 10/02/19 11:53
                przypomnę tylko że o jednym przepisie dyskutujemy.

                Wielokrotnie pisałem, że potrzebna jest też zmiana infrastruktury (oświetlenie, wyniesienie, spowolnienie), sposobu transportu (mniej samochodów, więcej pieszych rowerzystów i większy udział zbiorkomu) i mentalności (poszanowanie prawa - a to ten przepis powinien uzyskać).

  10. Nie wiem o co cały ten szum. , Doczu 9/02/19 19:16
    W Norwegii przechodzisz koło przejścia dla pieszych i samochody się zatrzymują.
    Jakoś korona nikomu z głowy nie leci.
    U nas jak zwykle gównoburza.

  11. mnie w szkole za czasów PRL , piszczyk 9/02/19 19:20
    wpojono prostą zasadę: jezdnia, jak sama nazwa wskazuje, jest od jeżdżenia, a chodnik od chodzenia. Po jezdni jeżdżą zatem samochody i nie jest to środowisko bezpieczne dla pieszego, dlatego zanim tam wparaduje, ma się rozejrzeć (lewo-prawo-lewo) i po upewnieniu dopiero wchodzić na pasy. Jak już się tam znajdzie, to kierowcy mają obowiązek mu ustąpić - i to powinno być bezwzględnie egzekwowane. Głupotą będzie natomiast zrobienie z pieszych "świętych krów", które bezmyślnie będą mogły w dowolnym momencie włazić na jezdnię "bo mają zawsze pierwszeństwo" a kierowcy "zawsze mają im go ustąpić". Pieszy miałby się stać najbardziej uprzywilejowanym uczestnikiem ruchu, a nie miałby żadnych obowiązków? Wiadomo, czym by to się w naszym obecnym mało rozgarniętym społeczeństwie skończyło . . .
    Moim zdaniem najpierw niech zaczną od poprawy infrastruktury, to nie jest żadne 'rocket science' zrobić na przejściach sygnalizacje uruchamiane przyciskiem przez pieszych, a tam gdzie ruch jest wolniejszy - wyniesienia na pasach naturalnie zwracające uwagę kierowców. Tylko w to trzeba zainwestować, a durne przepisy można wprowadzić "za free" . . .

    takie tam klamoty . . .

    1. również , Artaa 9/02/19 20:36
      mnie tego nauczono, i jakoś dało się dzięki tej wiedzy przeżyć do dziś ;-)
      nie były potrzebne żadne dodatki prawe lub techniczne

    2. możemy zmienić nazwę , myszon 9/02/19 22:13
      z przejścia dla pieszych na przejazd dla samochodów. Wtedy przejazd będzie częścią chodnika i nie będzie problemu z tym kto tam ma pierwszeństwo.

      Przejścia z sygnalizacją są drogie. Miasta nie wymienią wszystkich przejść bo to by było zbyt drogie. Kierowcy by się burzyli że muszą stać na czerwonym w nocy i jak prawie nikogo nie ma. Przejścia kierowane są ostatecznością.

      W innych krajach gdzie mniej ludzi ginie nie ma problemu z tym że piesi mają pierwszeństwo.

      1. a no tak, to rzeczywiście , piszczyk 10/02/19 05:07
        skoro lepsza infrastruktura drogowa kosztuje - to nie inwestujmy, tylko zmieniajmy przepisy :>. Bez sensu bezkolizyjne skrzyżowania, przejścia podziemne, kładki, tunele, czy nawet światła uruchamiane przyciskiem, skoro bezpieczeństwo pieszych można to załatwić jednym przepisem :)
        A 100% skuteczne będzie w ogóle wyłączenie przepisami ruchu tam, gdzie chodzą piesi. Liczba ginących pieszych spadnie do zera, bo będą mieli wieczne pierwszeństwo ;)

        takie tam klamoty . . .

        1. szydzisz , myszon 10/02/19 12:19
          ale tak się teraz organizuje ruch w dużych miastach. Kopenhaga wyłączyła większą część centrum z ruchu kołowego. Na wielu ulicach ruch jest dozwolony ale z absolutnym pierwszeństwem pieszych (strefa zamieszkania). Porównaj KPH w latach 70 i teraz. Szczerze polecam książkę Jan Gehl - Życie między budynkami. Świetnie pokazuje zmiany w myśleniu urbanistycznym od lat 70 do teraz.

          Jeśli chodzi o zmniejszenie wypadków z udziałem pieszych obowiązują te same zasady co w BHP (od najbardziej skutecznych):

          1. Eliminacja zagrożenia
          2. Kontrola środowiska
          3. Metody administracyjne
          4. Sprzęt ochrony osobistej

          czyli:

          1. Wywalenie samochodów z miejsca ruchu pieszych (np. strefa piesza)
          2. Przejścia kontrolowane, wyniesione, oświetlenie, przejścia podziemne, kładki, tunele
          3. Prawo
          4. Kamizelki odblaskowe

          Ad. 1 To jest świetne rozwiązanie i szczerze popieram zmianę w miastach polegającą na wywaleniu lub zminimalizowaniu ruchu kołowego gdzie tylko to możliwe. Holandia jest tu moim wzorem.

          Ad. 2 To jest bardzo dobre rozwiązanie ale dużo kosztuje i jest upierdliwe dla tak dla kierowców jak i pieszych (stracony czas).

          Przejścia podziemne, kładki i tunele są niesamowicie drogie i mało dostępne dla ludzi starych i niepełnosprawnych. Polska nie jest w stanie sfinansować tego typu infrastruktury.

          Ad. 3 Zmiana prawa jest tania i obejmuje jednocześnie _wszystkie_ przejścia w całym kraju. Niestety wymaga jego przestrzegania. Dlatego powinno być jednoznacznie piętnujące ludzi go niestosujących, kara powinna być dotkliwa aby zapewnić dużą świadomość u kierowców.

          Ad 4. Najmniej efektywne rozwiązania, zrzucające ciężar zapewnienia sobie bezpieczeństwa na pieszych. Zrzucenie odpowiedzialności powoduje że kierowcy czują się bezkarni.

    3. chyba jednak odwołam słowa które napisałem wcześniej... , Chrisu 10/02/19 09:54
      powtórzę co chyba już kilka razy napisałem. W PRLu od przedszkola uczono ludzi myśleć i odpowiadać za swoje decyzje. Jak już nauczyli się myśleć - zlikwidowali PRL. Obecne elyty nie chcą popełnić tego samego błędu i robią wszystko, by ludzi odmóżdżyć wprowadzając debilne przepisy.
      "Hej pieszy, już nie musisz myśleć, ktoś inny ma to robić za Ciebie".

      Ech...

      /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

      1. ja uważam że powinno być tak: , myszon 10/02/19 12:29
        Hej pieszy NA PASACH, już nie musisz ODPOWIADAĆ ZA SWOJE BEZPIECZEŃSTWO, PRZESZKOLONY KIEROWCA ma to robić za Ciebie.

        1. kurcze proszę... , Chrisu 10/02/19 12:46
          pieszy na pasach i tak był prawnie chroniony.

          /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

          1. tyle że , myszon 10/02/19 13:12
            Tyle ma z tej ochrony:

            https://www.tvn24.pl/...byc-przestroga,906409.html

            Kierowca dostawczaka zupełnie ignoruje przepisy o zachowaniu szczególnej ostrożności i jakoś wiele osób nie widzi to problemu. Dla mnie taka jazda kwalifikuje się do zabrania prawka bo bezpośrednio zagraża życiu ludzkiemu.

            1. Kierowca dostawczaka , DeathClaw 10/02/19 14:41
              zostałby ukarany, gdyby potrącił tego pieszego. W jaki inny sposób prawo ma chronić takiego pieszego?

              1. wg. dzisiejszych przepisów , myszon 10/02/19 15:42
                kierowca powinien zostać ukarany nawet jeśli nie potrącił nikogo. Nawet jeśli nikogo na pasach by tam nie było. Kara za nie zachowanie szczególnej ostrożności i nie zwolnienie przed pasami.

                Wg. mojej propozycji jeśli potrąci dzieciaka (lub osobę starą albo niepełnosprawną) na pasach, nawet jeśli dzieciak wybiega nagle zza przeszkody kierowca powinien być winny. Wg. dzisiejszych przepisów nie byłby winny.

            2. zapomniałeś, że pieszego obowiązuje PRD? , Chrisu 10/02/19 15:26
              123

              /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

              1. nie , myszon 10/02/19 15:45
                nie zapomniałem. Wg. obowiązujących przepisów w tym przypadku i pieszy i kierowca złamali jakiś przepis. Problem w tym że kierowca naraził życie innej osoby.

                1. To ten pieszy nie naraził swojego życia? , DeathClaw 10/02/19 16:08
                  Ehhh... napisałem ja, napisał ci ktoś inny - masz upośledzony kontakt z rzeczywistością. Kończę dyskusję ze swojej strony. W sumie to mi nawet trochę wstyd, że napisałem pod twoimi postami w tym wątku.

                  1. najpierw samochody , Chrisu 10/02/19 16:34
                    później pociągi...

                    /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

                2. Może jeszcze ścigać maszynistów pociągów , pwil2 12/02/19 13:23
                  Skoro nie zatrzymali się przed pieszymi. Są miejsca, gdzie regularnie rzucają się pod nadjeżdżający pociąg. Samobójcy, a czasem zwykli debile.

                  3600/64GB/RX570_8GB/5+TB SSD
                  8250U/32GB/D03K/TK2050/Solo7c/58"4
                  K/32"QHD

                  1. Ile jest przejść przez tory , myszon 12/02/19 15:29
                    gdzie pieszy ma pierszeństwo tak jak na pasach?

  12. O pierwszenstwie pieszego przed przejsciem ....... , speed 12/02/19 00:44
    A o czym piszesz ??????
    Pierdoly same . Czy ten system po 90 roku tak wam zlasowal mozgi ze nie potraficie juz myslec?????
    Stary komunista a taki naiwny albo tylko udajesz ??? ( ja dokladnie pamietam co nasz uczyli na poczatku 60 lat).
    To co tu piszecie to nawet po 2 litrach tanij gorzaly bym nie wymyslil ,ludzie zacznijcie uzywac mozgu? to naprawde nic nie boli a daje fajne efekty.

    1. po co? , Chrisu 12/02/19 08:04
      władza za nich myśli ;)

      /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

      1. Nie wiesz po co? , speed 13/02/19 02:14
        Fajnie napisales czego kiedys uczyli ( piekna sprawa) ale teraz pokaz co pisalo w kodeksie drogowym w latach 60 na temat pieszego zblizajacego sie do przejscia dla pieszych i kiedy kierowca zblirzal sie do stojacej przeszkody ( autobus na przystanku , samochod ciazarowy czy inna przeszkoda ograniczajaca widocznosc).
        Tak aby tym mlodym rozjasnic co kiedys bylo . Pamietasz ? bo mimo ze uczylem sie tego pol wieku temu to pamietam.

        Problem jest w tym ze wy zajmujecie sie tym co szkodzi naj mniej a nie widzicie setek przechodniow mordowanych na przejsciach kiedy nie tylko maja pierwszenstwo ale do tego zielone swiatlo i to wam nie przeszkadza?
        a to ze na czerwonym swietle stoja samochody ludziska przechodza sobie a jeden kretyn zapieprza 100km/h i zabija rodzine to co??? Ja mam o tyle lepiej ze takiego skorwysyna po prostu bym zastrzelil albo rozjechal i pewnie bym nawet nie posiedzial . I mimo wszystko ze limit tutaj jest 0.8 promila jezdza jak popaprancy to pieszych na przejsciach ginie znikoma ilosc .
        Dla mnie ma sens to ze jak piersy zbliza sie do przejscia to kierowca bezwarunkowo powinien zwolic a jak trzeba zatrzymac sie i przepuscic .


        Ciekawy jestem twojego zdania jak taka /pizda za kierownica. zabila by ci corke na przejsciu.

        1. a u was to niby jest super? , Chrisu 13/02/19 10:29
          https://www.cbc.ca/...o-in-over-a-decade-1.3891808

          /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

          1. prawo nie wyeliminuje debili , Chrisu 13/02/19 10:31
            ci co przejeżdżają na czerwonym dalej będą to robili. Ci co nie zatrzymują się jak ktoś inny przepuszcza pieszych, nadal będą przed nosem im przejeżdżali. Przepisy tego nie zmienią.

            /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

          2. To nie jest o tym gdzie lepiej czy myle sie? , speed 13/02/19 19:55
            Ja niemam jak spora grupa kierowcow aby widzac pieszego zblizajacego sie do przejscia zwolic i udzielic mu pierwszenstwa ( kiedyc w kodeksie tak pisalo).
            To czemu piane bijesz?

            Wchadzac na twoja sciezke rozmowy to :
            W Kanadzie rocznie ginie srednio 300 pieszych ( w tym sa ujeci ci ktorzy zgineli na miejscu jak i ci ktorzy zmarli w szpitalu w skotek odniesionych obrazen).
            w Polsce mordowanych jest na pasach ( kiedy maja zielone swiatlo ) prawie 500 rocznie ( oczywiscie to sa tylko ci ktorzy zgineli na miejscu).
            Teraz biorac pod uwage ze w Kanadzie z tych 300 na pasach zabitych jest kilkunastu to sam sobie odpowiedz czy jest lepiej czy nie.

            Podales przyklad Toronto ,Ok , ja pdam ci ze w calym Ontario gdzie zyje ponad 9 milionow ludzi ginie rocznie okolo 153 pieszych a na przejsciach nikly procent.
            W Manitobie srednio ginie 9 pieszych ( rocznie) a ostatni przypadek na pasach ( jak dobrze pamietam to byla kobieta 83 lata zginela 4-5 lat temu to jak jest lepiej ?
            Mordujecie pieszch az ludzkie pojecie przechodzi.
            Wypadki byly ,sa i beda ale nie masowa exterminacja pieszych .

            1. co to znaczy wy mordujecie? , Chrisu 13/02/19 21:06
              Nie zagalopowałeś się nieco?
              Pokazałem ci że idioci są wszędzie i kolejne przepisy tego nie zmienią.

              /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

              1. a to ze zabicie pieszego na pasach gdy ma zielone swiatlo to jest zwyklym morderstwem , speed 13/02/19 21:17
                i tak w Kanadzie jestes sadzony, za morderstwo.
                Nic nie pokazales doslownie nic , cos tam napisales o?? wlasnie czym?
                Podem jakies farmazony ze wladza mysli i na koniec przywaliles sie gdzie jest lepiej .

                Tak uwazam ze z powrotem przywrocenie tego przepisu spowoduje poprawienie bezpieczenstwa . To nie jest przepis ktory ma wyeliminowac debili jak to mowisz.

                A wszystkich pieszych w Polsce ginie rocznie prawie 900.

                1. a wy Kanadzie bijecie , Chrisu 13/02/19 22:21
                  Murzynów.

                  /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

  13. Sprawdzają... , pwil2 12/02/19 13:03
    ...czy zgodnie z zasadami ewolucji następne pokolenie będzie miało więcej instynktu przeżycia ;-)

    3600/64GB/RX570_8GB/5+TB SSD
    8250U/32GB/D03K/TK2050/Solo7c/58"4
    K/32"QHD

  14. Oblałeś prawko , pwil2 12/02/19 13:19
    albo bałeś się zapisać na egzamin i teraz byś się mścił na wszystkich kierowcach.

    3600/64GB/RX570_8GB/5+TB SSD
    8250U/32GB/D03K/TK2050/Solo7c/58"4
    K/32"QHD

    1. Słaby strzał , myszon 12/02/19 15:31
      Czytałem statystyki śmiertelności na polskich drogach.

  15. krotko , wrrr 12/02/19 19:52
    jak przejdzie bezwzgledne pierszenstwo bez tzw. wtargniecia to bedzie to co u ruskich: rzucanie sie z nienacka pod kola w celu wyludzenia z OC i dojechania kierowcy w gratisie - zyskaja producenci kamerek i prawnicy

    w naszym dzikim kraju sprawdzi sie tylko i wylacznie brak jakiegokolwiek pierszenstwa na jezdni oraz regulacja ruchem przy pomocy zestawow sygnalizacji (LED+solar) na wszystkich zebrach w ramach akcji przejscie+ za twoja kase dla naszego dobra i poparcia :)

    1. Co za bzdura. , Muchomor 13/02/19 13:48
      I jak cię wtedy kierowca walnie na przejściu, to jak mu bez kamerki udowodnisz, że miałeś zielone?? Znów zyskują sprzedawcy kamerek i prawnicy...

      Stary Grzyb :-) Pozdrawia
      Boardowiczów

      1. psychopata , wrrr 13/02/19 19:08
        to moze cie celowo potracic nawet na chodniku albo dziabnac na parkingu, a wiekszosc pieszych i kierowcow zachowa sie jak nalezy (nikt nie wejdzie pod jadacy samochod bo sygnalizator pokazuje idz i nikt tez nie bedzie ryzykowal punktow i kasiory za przejazd na czerwonym)

        a wypadki?... skrzyzowania sa tak czy siak monitorowane w dzisiejszych czasach, a jak nie to sie moze trafic swiadek ze bylo czerwone i tez pozamiatane, zreszta, na monitoringu przejsc sprzedawcy kamerek zarobia mniej niz na setkach tysiecy samochodow wiec tez mozna pojsc w ta strone

        da sie zrobic, ale prosciej dac przepis w druga strone i niech sie dzieje :)

    
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2019, TwojePC.PL