Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
B O A R D
   » Board
 » Zadaj pytanie
 » Archiwum
 » Szukaj
 » Stylizacja

 
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
OBECNI NA TPC
 
 » cVas 12:14
 » Chrisu 12:11
 » Katoda Lt 12:03
 » Sebek 11:51
 » KHot 11:35
 » Robek 11:33
 » maciell 11:29
 » skalak23 11:28
 » Wolf 11:12
 » Artaa 11:09
 » rainy 11:08
 » Demo 10:53
 » ripek 10:47
 » ham_solo 10:38
 » DYD 10:14
 » AfiP 10:10
 » Wedrowiec 09:56
 » Venom79 09:53
 » leon 09:37
 » Ziomek 09:36

 Dzisiaj przeczytano
 291894 postów,
 wczoraj 552055

 Szybkie ładowanie
 jest:
włączone.

 
ccc
TwojePC.pl © 2001 - 2026
A R C H I W A L N A   W I A D O M O Ś Ć
    

[OT] Pamiętnik nałogowca , Saszkin 19/04/02 18:37
PAMIĘTNIK NAŁOGOWCA
(pożegnanie z alkoholem)

ŚRODA: Znów piłem.
CZWARTEK: Piłem jak wczoraj.
PIĄTEK: Piłem jak jasna cholera. Postanowiłem się poprawić.
SOBOTA: Koniec z piciem raz na zawsze - i to od jutra, po imieninach Franka.
PONIEDZIAŁEK: Straszliwy kac. Musiałem wziąć na klina. Trochę poszło w nogi.
WTOREK: Dzisiaj, gdyby nie ten kac po wczorajszym kacu, w ogóle bym nie pił. A to już coś.
ŚRODA: Ani grosza na alkohol! Stawia Franek.
CZWARTEK: Piłem czy nie piłem? Nie pamiętam. Czyli chyba nie piłem.
NIEDZIELA: Alkohol szkodzi na nerki. Ale dlaczego trzęsą się ręce?
WTOREK, 13-tego: Feralny dzień. Jakoś trzeba było przetrwać.
ŚRODA: Powiedziałem sobie twardo: koniec. Koniec i kropka. Należało to uczcić. Koledzy płakali.
CZWARTEK: Na odwyk tylko jedna butelka wina, bo było gorąco.
PIĄTEK: Wrócił z wojska Maciek. Oświadczyłem mu, że rzucam picie. Wzruszył się, powiedział, że jak już to razem, jak na poligonie.
SOBOTA: Przegraliśmy 2:0. Na powitanie Maćka niechcący poszło pół basa. Ale to już po raz ostatni.
WTOREK: A jednak można nie pić! Od tamtego ochlaju wypiłem tylko 9 piw, bo mnie suszyło. Jestem dobrej myśli.
ŚRODA: Wszyscy już wiedzą, że rzuciłem picie. Stawiają. Odmawiam! Jak nie pić to nie pić! Najwyżej po jednej setce na pożegnanie alkoholu.
CZWARTEK: Nie mogłem odmówić Maćkowi. On też się chciał pożegnać.
PIĄTEK: Zjawili się koledzy z pracy. Wzięli ze mnie przykład i też rzucają picie. Wielka sprawa. Pożegnałem wraz z nimi alkohol przy pięciu Bolsach. Ogłosili mnie bohaterem.
SOBOTA: Dręczą mnie wątpliwości moralne. Czy oprócz sety jest jeszcze jakiś inny radykalny środek na kaca? Wypiłem tyle co kot napłakał pod aspirynę, ale ze wstrętem.
PONIEDZIAÓEK: Oddałem Frankowi sześć stów, jakie wyłożył za mnie w związku z grupowym pożegnaniem alkoholu. Franek oświadczył, że takie długi odbiera tylko w naturze. Co było robić? Skoczyłem do delikatesów.
WTOREK: Dokonałem wielkiego odkrycia. Jest jednak poza wódką, na kaca, radykalne lekarstwo. Trzeba mieć tylko babkę, która smaruję nogi spirytusem salicylowym. Ja mam!
ŚRODA: Dalsi koledzy przechodzą na moją stronę i rzucają picie. Radość i łzy. Jako bohater muszę uczestniczyć w ceremoniach pożegnalnych.
PIĄTEK: Jezu kochany! Coraz więcej alkoholików
rzucających picie. Chyba nie zdzierżę tej masowości...

  1. Dobre , misiek 19/04/02 18:44
    nie znałem tego :o))))))

  2. Mnie to powaliło :-)) , NimnuL-Redakcja 20/04/02 07:57
    Nie skomentuje :-)

    Gdyby nie wymyślono elektryczności,
    siedziałbym przed komputerem przy
    świeczkach.

    
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2026, TwojePC.PL