|
TwojePC.pl © 2001 - 2026
|
 |
A R C H I W A L N A W I A D O M O Ś Ć |
 |
| |
|
[Jokes] z zycia wziete ;) , NimnuL-Redakcja 23/10/02 10:04 To nie moje opowiastki, nie wiem ile w nich prawdy, niemniej jednak są świetne ;))
Na ladzie w cukierni leżą ciastka a obok kartka.
"Jagodzianki z truskawkami"
Wieś gdzieś. Sklepik. W oknie kartka:
"Z powodu remontu sklepowa daje od tyłu".
W jednym ze sklepików na Ursynowie pod torebką z przyprawą curry
zobaczyłem napis "curry-przyprawa do kur"
W wypożyczalni video:
Poproszę o film z życia wzięty, moze byc o Zombii albo o Wampirach
Sklep typu "Warzywa, owoce, itp.." w Strzyżowie:
Klient:
- Proszę pana, czy są DŻONATANY ?
Sprzedawca:
- Nie, proszę pana. Ale mamy inne rodzaje DŻABŁEK
K: Chciałem pożyczyć film pornograficzny
W: A co, nie miałeś na żywo?
K: O! Na żywo też są?
Kilku kumpli urządzało imprezę, której główną atrakcją miało być tanie
wino. Udali się po ten wykwintny trunek z plecakiem do Hali
Kopińskiej,
poprosili o 30 win, a pani ekspedientka z pełną powagą pyta
"Otworzyć?"
Hala Kopińska i targowisko przy niej było zresztą scenerią wielu
fajnych zdarzeń. Np. kiedyś pan stojący przede mną w kolejce do
warzywniaka wyraził wątpliwość, czy ekspedientka zważy mu jakąś bardzo
małą ilość czegoś tam. Na co ona "Proszę pana, ja mam akademik pod
bokiem, to ja już i jednego kartofla ważyłam!".
A ze sklepu na naszej prowincji: przyszła dostawa jakichś
zagranicznych soków, na skrzyni z butelkami był napis "FRAGILE!",
sprzedawczyni rozpakowała soki i ustawiła na półce z karteczką:
sok FRAGIL - 3 zł.
Lato 1988, poczta w małym miasteczku. Wysyłałam starannie zaadresowany
list lotniczy do przyjaciółki w Helsinkach. Pani w okienku popatrzyła
podejrzliwie na kopertę i pyta:
- Ale jaki to kraj?
- Finlandia.
- Jak?
- Finlandia!
Panienka z okienka wstała, sięgnęła jakiś zeszycik w czarnej okładce,
zajrzała doń i autorytatywnym tonem stwierdziła:
- Nie ma takiego kraju!!!
Do muzycznego sklepiku wchodzi koles wyglądający jak oderwany granatem
od pluga. Drugi koleś stoi przy ladzie i ogląda kasety. Pierwszy
podchodzi do lady, widzi co na niej leży i mówi: o, w końcu jakaś
kaseta dla rolników. Był to Pink Floyd, Atom Heart Mother. Na okładce
stoi krowa.
Kolega pracował w sklepie z sprzętem AGD. Któregoś dnia przychodzi
jakaś babcia i pokazując na mikrofalówkę pyta:
- Po ile te małe telewizorki?
z pokładu samolotu PLL LOT pasażer do stewardessy: "poproszę orange
juice, może być jabłkowy"
Podchodzę do stoiska z warzywami (prywatnego) i widzę tam czerwoną
paprykę (tylko jeden rodzaj - innej tam nie było). Ponieważ
kilkukrotnie kupowałem identycznie wyglądającą paprykę i bywała
odmiana łagodna i ostra, postanowiłem się upewnić;
Ja: Czy ta papryka jest łagodna czy ostra?
Sprzedawczyni (a pewnie i właścicielka tego kramu): A jaką Pan chce?
Klient nasz Pan!!!
Na poczcie:
- Proszę przefaksować to do Brukseli.
- Do jakiego miasta?
- Do Brukseli.
- No ale do jakiego miasta?
- Do Brukseli...
- No ale musi mi pani podać miasto.
- Bruksela, w państwie Belgia...
- Aha...
W Radiu Zet była podana wiadomość, że na oddział zatruć w jednym z
katowickich szpitali trafiło kilku mężczyzn z zatruciem alkoholowym.
Twierdzili, że poprzedniego dnia pili denaturat i nalewkę wiśniową.
Komentarz spikera był następujący:
- Pewno wisienki były nieświeże:)
Ze szkoły:
Stoi dwóch uczniów liceum przy oknie i spoglądają na parking. Jeden
z nich pyta się:
- No to "where is your car"?
- "White".
Chuck Berry - to czarnoskóry staruszek, legenda Rock'n'rolla - tak dla ścisłości ;)
Na lekcji muzyki nauczyciel mówi:
- To jest polska wersja piosenki Chucka Berry'ego, znanego między innymi...
W tym momencie jedna z uczennic chciała wykazać się elokwencją i
dokończyła:
- Znanego między innymi z serialu "Strażnik Teksasu"...
Mój starszy brat wyjechał do teściów na święta wielkanocne (daleko).
Ja na te parę dni wprowadziłem się do niego, żeby się opiekować
rybkami, kwiatkami no i sobie pomieszkać. Brat zostawił mi pełną
lodówkę, ale nie było chleba, co zauważyłem dopiero wieczorem.
Pojechałem do sklepu nocnego. W sklepie mała kolejka. Panowie
głosem mocno ochrypłym proszą to o Krakusa, to o Wyborową.
W końcu nadeszła moja kolej. Mówię:
- Poproszę jeden chleb.
Sprzedawca:
- Proszę?
- Jeden chleb.
Sprzedawca:
- Chodzi o pół litra?Gdyby nie wymyślono elektryczności,
siedziałbym przed komputerem przy
świeczkach. - fragile rullesss :)) , falcon 23/10/02 10:55
rozwaliły mnie :) afkors te fragile :))http://community.webshots.com/
user/sokolr_blackfalcon - mnie tez ;) , NimnuL-Redakcja 23/10/02 12:12
ciekawe jak smakuje sok "kruchy" :)Gdyby nie wymyślono elektryczności,
siedziałbym przed komputerem przy
świeczkach.
- to ja dorzuce , rrafaell 23/10/02 13:04
we Wrocku, w klepie miesnym widzialem taka tabliczke umieszczona w oknie wystawowym - Komis Skup-Sprzedaz.
albo jeszcze
z poczatkow lat 90 kiedy to byly czasy legalnego piractwa, na dworcu glownym, na stoisku z kastami muzycznymi. Jeden sprzedawca do drugiego:
-podaj mi "ju bi forti" (UB40)
- nie ma nic takiego
-no UB40
- aaa. skad moglem wiedziec, bo nie znam niemieckiego.Użytkownicy wszelakich
procesorów
łączcie się. :-) - heh , Zryty_Berecik 23/10/02 16:27
"Po ile te małe telewizorki?"
dobre
reszta tez! - kiedyś w sklepie widziałem , szarp 23/10/02 18:46
piwo warka strong ...
napis na karteczce głosił "STRĄG 2,5 zł"
Nie wiem ale chyab babie P ucieło :)KS - ;-) pifka w strągach ;) , NimnuL-Redakcja 24/10/02 09:07
takich od groszku rosną ;-)Gdyby nie wymyślono elektryczności,
siedziałbym przed komputerem przy
świeczkach.
|
|
|
|
 |
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2026, TwojePC.PL |
 |
|
|
|