|
TwojePC.pl © 2001 - 2026
|
 |
A R C H I W A L N A W I A D O M O Ś Ć |
 |
| |
|
[joke] troche glupot :-) , Banan 20/02/03 18:54 Troche tekstów głupich, śiesznych i nieśmiesznych, z miejsc najprseróżniejszych:
>> Reasumując, Twoim marzeniem o komunikacie błędowym jest coś w stylu "Ha
>> ha ha ha ha ha, stary, uśmiejesz się, ha ha ha ha ha, tylko się nie
>> denerrrrrwuj, ha ha ha ha ha ha, no więc tego, poleciał ten taki
>> dzyndzel, ha ha ha ha ha ha ha, eeeeee o czym to ja? aha, ha ha ha ha ha
>> ha ha ha, więc ta, no, aplikacja, się stentegowała, ha ha ha ha ha ha,
>> podaj blanta".
>:-)))))))) No :-))))))))) Przynajmniej mógłbym nawiązać z komputerem nić
> porozumienia :-))))))))
Tak, taki komunikaty powinny być odczytywane głosem Elen Fleiss
(czy jak jej tam).
"Application unxeteped...unexpectedede...
whatever, it went like *beep* *beep* *beep*..."
Wlasnie mialem (nie)przyjemna(?) rozmowe z panem rozsylajacym jakis
biuletyn. Zagrozil mi ze jezeli "JESCZE RAZ ZOBACZY ZE JEGO BIULETYN JEST
FILTROWANY I NIE DOCHODZI" to poda mnie do Sadu za straty (20.000 rocznie) z
tytulu nieosiagnietych zyskow (sic). Na moje pytanie czy jest na liscie
PolSpamu odpowiedzial bez zawahania twierdzaco (:]).
Jak widac na powyzszym przykladzie w/g pokretnej filozofii tego SPAMERA
akwizytor nie wpuszczony do domu moze dochodzic sadownie odszkodowania z
tytulu nie osiagnietych zyskow.
Jak tak patrze co sie ostatnio dzieje to dochodze do wniosku ze trolle
szaleju ostatnio dostaly w zwiazku z ustawa i PolSpamem :)))
" Co to jest grzmot i skąd się bierze?
Grzmot jest gruchot od ekshalacji siarczystej i saletrzystej pochodzący,
która z wielkim impetem lub się przez chmurę przedziera, lub spośród chmur
się tłoczących przez ścisły wypada meat i stąd się huk i niejaki ryk daje
słyszeć na powietrzu, tak właśnie jak proch rusznicy zapalony zwykł z siebie
trzask i łomot wydawać. Niegdy także grzmot pochodzi, gdy wiatry przeciwne,
grube i dżdżyste spędzają chmury, które o siebie wzajemnie uderzając
brzmienie i gruchot sprawują."
Z Kalendarza Putanowicza rok 1760.
> Na Twoim miejscu zamiast czytać Karola Marksa
Skąd wiesz, że kiedykolwiek czytałem KM ?
Owszem, czytałem kiedyś Lenina .. wyrywkowo.
W czasach niedoboru papieru toaleotowego, kiedy mieszkałem w akademiku
tani był zestaw dzieł Lenina. O ile akurat mi się chciało srać to
szedłem do kibla, wyrywałem kartkę i starałem się ją przeczytać przed
podtarciem sobie rzyci .. (to tak jakby ktoś miał wątpliwości dlaczego w
powyższym użyłem słowa "wyrywkowo"). Niestety nie było mi dane zapoznać
się w całosci z owymi dziełami bo w segmencie mieszkało nas dwunastu.- dobre :) , Agnes 20/02/03 19:11
szczerze mnie rozbawił pierwszy (niefrasobliwa lekkość: być albo się restartnąć) i ostatni (melancholijny smutek człowieka cierpiącego na głód słowa pisanego) tekst.
:))))))))))))Metafizyka: - Poznaj, proszę, to jest
Fizyk, a to jego Meta... |
|
|
|
 |
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2026, TwojePC.PL |
 |
|
|
|