Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
B O A R D
   » Board
 » Zadaj pytanie
 » Archiwum
 » Szukaj
 » Stylizacja

 
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
OBECNI NA TPC
 
 » DJopek 19:26
 » matali 19:26
 » adolphik 19:22
 » ToM78 19:21
 » metacom 19:20
 » ligand17 19:20
 » JE Jacaw 19:12
 » abes99 19:09
 » Kenny 19:00
 » Irix 18:57
 » rookie 18:52
 » Lucullus 18:52
 » skalak23 18:49
 » Irys 18:45
 » losarturo 18:39
 » PeKa 18:37
 » GLI 18:33
 » Ramen 18:32
 » Doczu 18:27
 » maddog 18:24

 Dzisiaj przeczytano
 30963 postów,
 wczoraj 62174

 Szybkie ładowanie
 jest:
włączone.

 
ccc
TwojePC.pl © 2001 - 2026
A R C H I W A L N A   W I A D O M O Ś Ć
    

(OT) Piractwo, wytwórnie itp. , JE Jacaw 25/02/03 09:05
A ja tradycyjnie na ten temat, poniższa informacja pochodzi z:
http://mp3.wp.pl/p/informacje/njus/207655.html

A dla leni tekst poniżej:
New York Daily News opublikowało krótki tekst na temat tego jak wygląda "rozpływ" pieniędzy pochodzących ze sprzedaży płyt jednego z popularniejszych nowojorskich zespołów - Grunthead. Kwoty na początku tekstu wyglądają się całkiem ciekawie, a te na końcu... może poczytajcie sami.
Kontrakt zapewniał zespołowi honorarium w wysokości 15% dochodów ze sprzedaży. Debiutancka płyta "Gruntastic" zdobyła miano złotej, sprzedała się w nakładzie co najmniej 500,000 sztuk, po 16.98$ każda, co daje dochód 8,490,000 $. Wspomniane 15% dla zespołu to 1,273,500 $. Dużo, prawda?
Jednak kontrakt wspomina o potrąceniu kwoty za tak zwane "opakowanie" wysokości 25%, więc dochód zmniejsza się do sumy 6,367,500 $. Dodatkowo zostały rozdane sprzedawcom, dystrybutorom, prasie i stacjom radiowym egzemplarze promocyjne albumu, w ilości, której pokrycie wymagało odciągnięcia kolejnych 15% od dochodu. Na tym etapie dochód wynosi 5,094,000 $, a suma dla muzyków to 764,100 $. Wspomniane kwoty za "opakowanie" i rozdawnictwo zatrzymuje wytwórnia. Jeśli uwzględnić, że wytwórnia sprzedawała płyty odbiorcom po cenie hurtowej, czyli 9.99 $, ostateczny zarobek zespołu pomniejsza się o kolejne 829,900 $. Łączny narzut hurtowników wynosi 3,500,000 $, albo nawet więcej, jeśli sprzedawali po cenie wyższej niż te 17 $.
Zespół był dobry, dlatego na początku otrzymał od wytwórni zaliczkę wysokości 300,000 $. Z tego 200,000 $ poszło na nagranie albumu, w tym 50,000 $ to zaliczka dla producenta. Zespołowi zostało więc 100,000 $. Dodatkowo sama wytwórnia wydała 100,000 $ na wyprodukowanie teledysku granego w telewizjach muzycznych. Te pieniądze zespół jest WINNY wytwórni! Więc dochód zespołu spada do 364,100 $.
Producent zagwarantowane ma 4% z całego dochodu, co daje mu 203,760 $, otrzymał już zaliczkę 50,000 $, więc zespół musi jeszcze dopłacić 153,760 $ pomniejszając własny dochód do 210,340 $!
W kieszeni pozostaje im teraz 310,340 $ (po uwzględnieniu wspomnianego 100,000 $ pozostałego z zaliczki od wytwórni), jednak trzeba jeszcze opłacić managera, który dostanie 15%, czyli 46,551 $, oraz prawnikowi, który załatwił im korzystny kontrakt 2%, czyli 101,880 $. Zespół zostaje z 161,909 $ w kieszeni.
To nie są wcale złe pieniądze, ale są do podziału na czterech muzyków. Każdy dostanie więc 40,477 $, czyli równowartość pensji pracownika zakładów oczyszczania miasta z dwuletnim doświadczeniem, ale bez ubezpieczenia zdrowotnego, wakacji ani funduszu emerytalnego. No ale taka jest cena sławy...
Jeszcze raz podsumujmy:
cały dochód ze sprzedaży ok. 8,490,000 $
hurtownicy ok. 3,500,000 $
"opakowanie", itp., pieniądze które trafiają do wytwórni ok. 4,300,000 $
zaliczki, prawnik, manager i producent w sumie ok. 600.000 $
dla zespołu ok. 162,000 $

Przykład pochodzi z amerykańskiego podwórka, ale zapewniam Was, że w Polsce sprawa wygląda bardzo podobnie...

Socjalizm to ustrój, który
bohatersko walczy z problemami
nieznanymi w innych ustrojach

  1. to jest norma , Meteor 25/02/03 09:29
    zwykle artysta dostaje 2-3 procent z koncowej ceny produktu. FDotyczy to albumow z muzyka, bo z filmami jest zupelnie inaczej. Nie ma sie co dziwic, tak to pop prostu wyglada. Swoja droga, gdyby nie ta wytwornia pewnie pies z kulawa noga nie kupilby plyty tego zespolu.

    Tak, naleze do grupy trzymajacych
    kierownice i jestem z tego dumny!
    Pzdr. Univega,Author&Meteor

    1. no i teraz widzicie, dlaczego , ulan 25/02/03 09:46
      RIIA walczy z tym, abyś nie mógł kupić muzyki w i-net (zob. : http://www.infojama.pl/article.php?sid=1506 ). Majores okradaja wszystkich, to jest jak mafia, a RIAA to taka Murder Incorporeted.

      pozdr. ułan vel ulan
      "Uwielbiam zapach napalmu
      o poranku..."

      1. ulanie , Meteor 25/02/03 23:35
        przeczytaj moje ostatnie zdanie (rym czestochoewski). Smiem twierdzic, ze "prawdziwa sztuka, ktora broni sie sama" to juz margines, 90 procent gowna muzykopodobnego powstaje tylko dzieki wielkim wytworniom. Krotko mowiac, jesli Ci ratysci sp[rzedawali by sami muzyke przez i-net, nie zarobili by ani grosza, bo nikt by nigdy sie o nich nie dowiedzial.

        Tak, naleze do grupy trzymajacych
        kierownice i jestem z tego dumny!
        Pzdr. Univega,Author&Meteor

        1. masz tylko częściowo rację , ulan 26/02/03 00:51
          stare przysłowie mówi "Prawdziwa sztuka krytyk sie nie boi". Właśnie o to chodzi, ze narzucaja różne g..niane zespoliki i gwiazdeczki (choc "Ich 3" nie zostali wypromowani przez żadną wielką wytwórnię a przez TVP, prawdopodobnie nadal najpopularniejsze byłyby różne syfiaste gwiazdeczki, bo ogół ludzi lubi "proste, skoczne i głupie bździdła"). tak więc na rynku byłoby nadal miejsce na muzyke prosta i ambitną (tylko miałbyś znacznie większy wybór, a nie to co ci nażucą wielkie wytwórnie. Zobacz w USA istnieje mnóstwo małych wytwórni wydających super muzykę, ale to nie dociera do Polski bo nikt nie jest zainteresowany popularyzacją takiej muzyki. A tak kupiłbyś sobie w i-necie to co by ci sie podobało.

          pozdr. ułan vel ulan
          "Uwielbiam zapach napalmu
          o poranku..."

          1. ale skad bym o tym wiedzial , Meteor 26/02/03 07:47
            w necie juz mozna kupowac dzisiatki wydawnictw zespolow, o ktorych nikt nigdy nie slyszal. I dalej tak jak dawniej przepustka do kariery jest kontrakt z wytwornia. Podejrzewam, ze nawet gdyby upadly wielkie wytwornie, za 10 lat mielibysmy identyczna sytuacje, ale juz z innymi wytworniami, bo taka jest po prostu natura rzeczy.

            Tak, naleze do grupy trzymajacych
            kierownice i jestem z tego dumny!
            Pzdr. Univega,Author&Meteor

  2. to raczej... , Holek 25/02/03 09:56
    artykul na temat 'ale kiepska umowe podpisalismy'.

    Mysle, ze jak zespol wie co jest warty to swoje potrafi wyciagnac i jego zyski nie 'stopnieja'.
    Artykul pisany jest nieco 'od tylu' - autor wiedzial ile nalezy sie zespolowi i - ze te 15% z zysku zostanie poobcinane wlasnie w taki, a nie inny sposob - i wykorzystal ta wiedze do napisania artykulu tak, aby wygladalo, ze artystow strasznie oskubano.

    Jakos nie widze w roli 'skubanych' tuzow rocka, metalu czy zasuzonych gwiazd sceny pop - oni tam dobrze juz wiedza 'co po ile'.

    Zreszta artykul jest niekonsekwentny - najpierw pisza 'dla zespolu 15%' - potem 'Dla producenta 4% od dochodu' - a odlicza sie go od kasy dla zespolu...

    Baja jakas - ot co!

    "...here I am on The Road again..."

    1. Poczytaj sobie , ulan 25/02/03 10:13
      wypowiedzi wykonawców na temat krwiożerczości wielkich wytwórni fonograficznych. wykonawcy b. często mają bardzo mały wpływ na kształt kontraktów (alternatywa: albo podpisujecie albo won i jesteśćie skończeni nikt was nie wyda). Obejżyj sobie czasami program Hołdysa na MTV Classic, on o tym sporo mówi. Ostatnio nawoływał do powstawania pirackich stacji radiowych (choć bardzo nie lubi piractwa).

      pozdr. ułan vel ulan
      "Uwielbiam zapach napalmu
      o poranku..."

  3. wydaje mi sie ze kazdy musi , masta killa yoshi 25/02/03 10:09
    zaplacic frycowe moze jak dozyja do 3 lub 4 plyty to cos zarobia wiecej hle hle. cale szczescie ze sa jeszcze zespoly ktore omijaja ten caly wielki syf jakim jest kultura masowa czy tam popkultura

    born to emerge

  4. znakiem z tego najlepiej spiewac w "ich troje" :)) , etranger 25/02/03 10:50
    123456

    IStal sie switch:)

  5. To i tak mieli dobry kontrakt ... , zartie 25/02/03 12:59
    ... bo był w nim zapisany udział w dochodzie ze sprzedaży, więc coś dostali. Często koncerny gwarantują wykonawcy głodową stawkę + "udział w zyskach". Jeżeli ktoś jeszcze nie wie kto wymyślił twórczą księgowość (tyle, że w drugą stronę) to niech przyjrzy się ile hitów muzycznych i filmowych ostatnich lat przyniosło straty.

    Gdybym dostawał złotówkę za każde przekleństwo pod adresem Microsoftu już dawno byłbym milionerem

  6. nioo w sumie to nie nowosc ze riaa pasie sie na artystach , Thadeus 25/02/03 17:21
    a my ku;pujac plytu karmimy stada darmozjadow (prawnicy ekonomowie etc.)

    ...

  7. wychodzi, ze z kazdej plyty artysta otrzymal 32 centy , Phate 25/02/03 18:01
    a jesli tak, to po co mi plyta i opakowanie, za ktore place ponad $16? Niech artysci udostepnia swoje dziela w necie na zasadzie jak chcesz to nam zaplac 32 centy. Jestem pewien, ze znajdzie sie wiecej chetnych zaplacic 32 centy za muzyke, niz tych, ktorzy zaplaca $17 za muzyke na plycie - czyli wytwornie zbankrutuja a artysci beda plawic sie w luksusach, my bedziemy mieli pieniadze w kieszeni i swiadomosc, ze nikogo nie okradamy
    :-)

    Pozdrawiam ;-)

    
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2026, TwojePC.PL