Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
B O A R D
   » Board
 » Zadaj pytanie
 » Archiwum
 » Szukaj
 » Stylizacja

 
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
OBECNI NA TPC
 
 » cVas 09:30
 » Holyboy 09:27
 » ligand17 09:22
 » jablo 09:19
 » rainy 09:14
 » witekvvv 09:11
 » Ament 09:11
 » ulan 09:08
 » Liu CAs 09:05
 » adolphik 09:00
 » Mariosti 08:58
 » DJopek 08:52
 » bmiluch 08:52
 » PCCPU 08:50
 » Sherif 08:36
 » Logic-3 08:32
 » Fight 08:30
 » JE Jacaw 08:26
 » GLI 08:19
 » Kenjiro 08:10

 Dzisiaj przeczytano
 10957 postów,
 wczoraj 36587

 Szybkie ładowanie
 jest:
włączone.

 
ccc
TwojePC.pl © 2001 - 2026
A R C H I W A L N A   W I A D O M O Ś Ć
    

(OT) Hobby, gry, filmy... takie małe przemyślenia , JE Jacaw 28/02/03 08:47
Tak jakoś mnie naszło i postanowiłem podzielić się tymi przemyśleniami z boardowiczami.

Otóż kiedyś na boardzie był wątek o tym, że rodzinka często marudzi o zbyt długie granie (lub robienie cokolwiek) na komputerze. U mnie wręcz wmawiają mi, że jestem uzależniony.

I teraz ciekawa rzecz, zauważcie, że jak ktoś np. zbiera znaczki, hoduje rybki, gromadzi kapsle po piwie, gra w szachy, uprawia sport, skleja samoloty, czyta książki itd. to mówi się, że to jego hobby. I zazwyczaj nikt nie ma pretensji, że ktoś godzinami śleczy na klaserem i układa mozolnie znaczki - wtedy wszyscy (domownicy i znajomi) kiwają ze zrozumieniem głową i mówią, że ma "ciekawe" hobby.

Ale jak ktoś długo "bawi" się komputerem, a szczególnie długo gra lub ogląda całą masę filmów - to wtedy zaczynają się wymówki, że niby uzależniony, że to bezproduktywne zajęcie, że telewizja i komputer to zjadacz czasu... nawet od czasu do czasu w telewizji pojawia się jakiś mądrala (najczęściej psycholog) i objaśnia na czym polega to uzależnienie oraz wykazuje jego negatywne skutki.

Więc ja się pytam dlaczego zbieranie papierków po gumach jest zajęciem bardziej szczytnym niż oglądanie filów lub granie w szachy od grania na komputerze ? Czemu tym pierwszym zajęcią przysługuje nazwa hobby i zachęca się do tego, a te drugie określa się mianem uzależnienia i krytykuje ?
Ktoś może powiedzieć, że zbieracz znaczków lub namiętny szachista może cosik na tym zarobić... ale namiętny gracz też, a namiętny kinoman (filmoman ?) może zostać np. krytykiem.

Czy czasem nie jest to pewna niekonsekwencja, bo mi wydaje się, że tak. Jakoś tak sie utrwaliło, że niektóre zainteresowania są bardziej cenione np. szachy, znaczki, modelarstwo, a niektóre mniej np. karty, komputery, telewizja...

Oczywiście zgadzam się z tezą, że można się uzależnić od komputera lub telewizora, ale podobnie można się uzależnić od sklejania samolotów (i pomijam tu temat kleju ;-).

Po prostu w każdym przypadku przesada jest szkodliwa.
Jeśli ktoś zaniedbuje np. rodzinę lub znajomych przez modelarstwo, filatelistykę itd. to jest to tak samo szkodliwe jak zaniedbywanie rodziny i znajomych przez komputer lub telewizor.

Trochę się rozpisałem, ale to już koniec. :-)))

Socjalizm to ustrój, który
bohatersko walczy z problemami
nieznanymi w innych ustrojach

  1. no, nie pomijaj samego kleju , bwana 28/02/03 08:59
    Przypomnial mi sie taki wlasnie hobbysta - niuchacz co sie nazywal Adrian Mole, w jednym z odcinkow postanowil sprawdzic, co tez ludzie widza (a wlasciwie czuja) w tym kleju i przez caly odcinek chodzil z modelem Spitfire'a przyklejonym do nosa;-D

    Dlaczego ludzie (rodzice, zony, mezowie) deprecjonuja hobby zwiazane z komputerami? mozliwe, ze wynika to z przekonania, ze jest to zwykla zabawa, nie uczaca czlowieka (dziecka) niczego (a w kazdym razie niczego dobrego); moze wynika to tez z prozaicznego niezrozumienia komputeryzacji, postepu w zyciu codziennym itp. Tak czy siak, to temat zdecydowanie OT, odpowiedz znajdziesz na bank na pl.rec.psychologia albo innej grupie.

    Dodam tylko, ze moi rodzice byli zachwyceni moim zainteresowaniem, i choc nierzadko mowili potem ("odpocznij troche od komputera, dziecko") to jednak widza, ze moje wysiadywanie przed atarynka a potem blaszakiem przynioslo efekty (np. dobra prace). Faktem jest, ze moja "kariera" komputerowa zaczela sie od programowania w atarowskim basicu, a gry przyszly pozniej i to wcale nie intensywnie. Wiec moze rodzice w wielu przypadkach maja racje? (oj, bwana, starzejesz sie;-D)

    "you don't need your smile when I cut
    your throat"

  2. Zgadzam sie w pełni.... , konraf 28/02/03 09:04
    ....tez spotykam sie z takim podejsciem do sprawy, ze komputer to bezsensowne zajecie. Ale skoro to moje hobby (bo tak to mozna nazwac) to czemu nie? Owszem trzeba miec czas dla rodziny i nie zaniedbywac innych obowiazków ale skoro ktos inny dla relaksu zabiera sie za czytanie ksiazek (od tych tez nie stronie) albo namietnie gapi sie (tez przeciez bezproduktywnie) w TV to dlaczego ja nie moge sobie pograc albo posiedziec w sieci?
    Poza tym spotkałem sie ze stwierdzeniem, ze gry sa tylko dla dzieci :)
    No z tym to sie juz nie zgadzam. Przy dzisiajszym skomplikowaniu gier nie mozna powiedziec ze to zabawa dla dzieci. Juz pomijam tu symulatory np. lotu (jestem ich wielkim fanem) i inne typowe mordobicia ale wezmy chocby role-playe czy inne przygodówki z masa czesto skomplikowanych łamigłówek...toz to zabawa dla dorosłych...do tego w pełni interaktywna i przynajmniej dla mnie bardziej wciagająca niz film w TV..na który moge sie tylko gapic (o ingerencji w akcje zapomnij).
    Wiec jak ktos mi wytyka i podsmiewa sie pod nosem, ze np. latam sobie w FS2002 (ee...takie samolociki...hi hi...ale zabawka) to po prostu ignoruje taką osobe....bo po prostu nie wie co mowi...i prawdopodobnie nigdy nie miała stycznosci z dobrymi grami.

    Bartek
    www.aztec.pl
    konraf@aztec.pl

    1. Co do pożyteczności... , JE Jacaw 28/02/03 09:26
      ...to moim zdaniem nie trzeba nawet wyślilać się, aby udowodnić, że gry lub filmy mogą dać coś pozytywnego - wystarczy się zapytać takiego krytykanta, co pozytywnego i uczącego jest np. w zbieraniu kapsli, puszek itp. rzeczy.

      Hobby jest czymś co robi się dla reklaksu, dla przyjemności i nie ma znaczenia na ile jest to czynność prodyktywana.

      Socjalizm to ustrój, który
      bohatersko walczy z problemami
      nieznanymi w innych ustrojach

  3. Dlaczego ludzie nie stawiają.. , Fl@sh 28/02/03 10:01
    "zajmowania się" (żeby nie być stronniczym) komputerem na równi z innymi prymitywnymi nawet hobby? Mam na to banalnie prostą odpowiedź - BO TEGO NIE POJMUJĄ, NIE MIEŚCI IM SIĘ W GŁOWACH W JAKI SPOSÓB TO DZIAŁA I DO CZEGO MOŻE SŁUŻYĆ ! Ich rozsądek nie jest w stanie ogarnąć tej inteligentnej wymagającej wgłebienia rozrywki! A że im się nie chce wgłębiać... to jedyne na co ich stać jest krytyka niepojętego - te niepodparte niczym argumenty typu pożeracz czasu, woda z mózgu, spatrzona psychika u dzieci! Ja pier..le... zna paru ledwo-nastoletnich łebków którzy by wróbla nie skrzywdzili którzy w domach pykają w całym przekroju gier poza tymi oczywiście, które są uznane za zbyt drastyczne (przez ich starszych). Jeśli się dziecko wychowa w NORMALNYM rodzinnym środowisku w którym to stary czy matka ma czas usiąść z nim codziennie zainteresować się tym czym ono się interesuje i przez całą jego młodość pokazywać mu czym jest dobro a czym zło, wyrośnie ono na mądrego człowieka. Jeśli tak się nie dzieje - całe jego łobuzowanie najprościej zwalić na demoralizujące i krwawe gry komputerowe...
    Lepiej niech se gówniarz siądzie, i monety poogląda, albo do 21 roku życia niech codziennie skleja po samolocie albo łódce. Prędzej bym cipca dostał niż na ludzi wyszedł... Bez urazy dla innych hobby, ale dobrze że JE Jacaw poruszył temat, bo coprawda teraz mi to wisi koło pępka, ale też czasem słyszę u różnych ludzi gadki typu "pół godziny dziennie to i tak dużo" albo "stare konie i na komputerze grają". Nie, kurna - bede się gównem z telewizora hipnotyzował codzień po robocie, i na mecze łaził żeby morde komuś obić...

    Sprzedam drewno pod każdą
    postacią ;-) GG: 687866

  4. Róznica pokoleń i sposobu myślenia , Hitman 28/02/03 10:18
    U mnie w domu nikomu nie mieści się w głowie że gry wnoszą coś nowego i rozwijają .. dla nich zostanie to zabawą dla małych dzieci. Zawsze byłem goniony za to że marnuje czas przy kompie zamiast zająć się czymś pożytecznym....
    Dzisiaj jestem beta-testerem zawodowym zarabiam w ten sposób na życie - to moja praca zaakceptowali to ale zdania nie zmienią i tak już zostanie na wieki wieków amen... ja też przestałem walczyć i tłumaczyć - pewnych ludzi nic nie zmieni i niezrozumieją co tracą ale to ich sprawa.

    Teoretycznie okłamywanie samego siebie
    jest niemożliwe. W praktyce robi to
    każdy z nas.

  5. hehe, ja raczej pojmuje kazde hobby to w kategoriach... , Iza WGK 28/02/03 11:42
    rozojowych:) Po prostu uwazam ze kazdy mezczynz a musi cos tworzyc i w cos sie zaglebiac...Ogladanie filmow wg mnie nie jest hobby, dopoki nie jest to czyjas pasja, nie zna nazwisk rezyserow i aktorow, ma o nich swoje zdanie, robi to namietnie (to wlasnie to zaglebianie sie w temat). Samo posadzenie dupy w fotel nic nie znaczy:)

    I analogicznie sadze o czytaniu ksiazek, choc starzy moga dzis sadzic ze KAZDA przreczytana ksiazka jest dobrem bezcennym:) A ja czesto wole posiedziec nad dobrym KOMIKSEM niz slaba ksiazka:)

    No i najbardziej podziwiam facetow, co cos tworza, robia strony, grafike, zdjecia, graja na gitarze, uczas ie, ukladaja znaczki itp:) Niz kogos kto jest biernym uczestnikiem czegos..np siedzi przed tv czy kompme i tylko gra, oglada cos, bo nie ma co ze soba na codzien zrobic:) A jesli juz np jest w jakims klanie growym, czy sam cos projektuje..tu jest ta roznica:)

    How fortunate the man with none ...

    1. Hmm... , JE Jacaw 28/02/03 12:35
      ...nie do końca się zgodzę, rozwojowość oczywiście fajna rzecz, ale są tu dwa problemy:

      1. Najważniejszym jest być zadowolonym ze swojego życia i nie ważne, czy osiągniesz szczyty, czy będziesz tylko szaraczkiem. Są ludzie którzy są znani, cały czas coś robią i mogą być niezadowoleni z życia, a po drugiej stronie jest powiedzmy babinka, która poza swoją wieś w zasadzie nie wyjeżdżała i jest zadowolona z życia.

      2. Sama kwestia rozwojowości jest też dyskusyjna np. Ty powiesz, że granie w 101 strzelankę jest nierozwojowe, ale przecież grający w nią się czegoś nauczył (choćby szybszego ruszania myszką), więc jest to rozwuj, czy nie ? A ktoś inny powie, że stworzenie kolejnej stron internetowej też jest nierozwojowe, bo przecież nie wypłynie to na zmniejszenie głodnych ludzi itd.
      Mówisz, że wolisz przeczytać komiks zamiast książki... ale co ten komiks Ci da, czy aby na pewno więcej niż ta moja 101 strzelanka ?

      Zgodzę się, że można podzielić rozrywki na głębsze i płytsze, ale czy to znaczy, że jedne są gorsze od innych, a może po prostu są inne podobnie jak są inni ludzie.

      Socjalizm to ustrój, który
      bohatersko walczy z problemami
      nieznanymi w innych ustrojach

  6. Zgodzę się z powyższymi... , Umek 28/02/03 11:56
    krytykują to ludzie nie znający się lub działający na kompach w bardzo ograniczonym zakresie (np: praca i 2 programy na krzyż).
    BTW: Ale spłyciłeś to kompowanie - gry i filmy to raczej wierzchołek góry lodowej, komp - IMHO - ma raczej służyć do jakiejś kreacji i jako taki nie powinien być używany li tylko do tak głupich zajęć jak gry i filmy...

    1. Spłyciłem celowo... , JE Jacaw 28/02/03 12:27
      ...bo akurat filmy, gry są najczęście krytykowane np. przez tych co kapsle zbierają - jak zazwyczaj zawodowo zajmujesz się powiedzmy grafiką to już tak nie psioczą.

      Socjalizm to ustrój, który
      bohatersko walczy z problemami
      nieznanymi w innych ustrojach

  7. Masz rację Jacaw, w większości przypadków , sebtar 28/02/03 17:11
    to jest po prostu zwykłe dupczenie, o tak by coś powiedzieć... A że temat modny i medialny, to rózni pseudopsychologowie dupczą na okrągło.

    Demokracja to władztwo intrygantów,
    wybieranych przez głupców.

    1. Poniekad sie z toba zgadzam): , Iza WGK 28/02/03 19:14
      Jestes ostry w slowach, ale wg definicji Je Jecawa to hobby moze byc dokladnie wszyko co robisz. Prawdziwie hobby pozwala zaglebiac sie w temat i rozwijac. Hobby to tez lowienie ryb i wcale nie uwazam ze lepsze od kompow. Moze to dziwne, ale mam wrazenie ze wiele osob tlumaczy sobie dlugie przesiadywanie przed kompem i pykanie w jakies fpp jako silnie rozwijajace i przydatne czyli hobby:) Taka definicja jest tak ogolna, ze nawet prasowanie mozna nazwac rozijajaca manulanie czynnosciaa. Czy nie jest to czasem zabijanie sobie czasu? Jestescie w jakim klanie chociazby? itp:)

      How fortunate the man with none ...

      1. aj, sorki, mialo byc pod SPEEDA , Iza WGK 28/02/03 19:14
        123:]

        How fortunate the man with none ...

      2. Zgadzam się... , JE Jacaw 3/03/03 08:53
        ...że użyłem dosyć szerokiej definicji, zrobiłem to celowo, aczkolwiek sam się tym nie tłumaczę, bo ja po prostu mówię, że gram bo lubię i nie interesuje mnie to co inni o tym sądzą - mogą mnie uważać za prostaka i nierozwojowego typa, ale to ich problem nie mój.

        Poza tym zauważ, że naprawdę trudno dobrze zdefiniować hobby, z tego co pamiętam to Ty lubisz komiksy i pewnie byłabyś skłonna nazwać to swoim hobby - a ja Ci mogę znaleźć całą masę ludzi, którzy uznają to za nierozwojowe i dziecinadę.

        Sądzę też, że byłoby Ci trudno udowodnić rozwojowość komiksów, ale przecież nie o to chodzi - czy widziałaś kiedyś aby jakiś filatelista lub gracz w szachy udawadniali, że ich hobby jest rozwojowe ? Ja nie słyszałem i pewnie dlatego, że nikt o to nie pyta... a w przypadku gier i filmów takie pytania są na porządku dziennym.

        W skrajnych przypadkach ktoś może powiedzieć, że coś jest wartościowe jeśli sprawia, że świat staje się lepszym... ale w takim razie wyszłoby na to, że przynajmniej 90% ludzkości nie robi nic pożytecznego w ramach swojego hobby...

        Socjalizm to ustrój, który
        bohatersko walczy z problemami
        nieznanymi w innych ustrojach

  8. kazdy ma co nieco racji . , speed 28/02/03 17:39
    Ja sklaniam sie do opini ze znaczna wiekszosc ludzi siedzac przed kompem traci narnolmalniej czas . Wydaje im sie ze to rozrywka lub przyjemnosc , owszem jest troche fajnych rzeczy ktore kompoter umozliwia ale daje sobie reke obcjac ze w polsce to jest takie popolarne bo bezkarnie mozna uzywac pirackich gier programow i.t.p
    Jacaw mowi o hobby Ok ,ale hobby to cos takiego co nie dosc ze sprawia ci przyjemnosc to poglebiasz swoja wiedze , a wiekszosc owszempoglebia ale skoad sciagnac pirackie gry ,filmy ,muzyke i to jest magnes .
    Zawsze beda ludzi ktorzy krytykuja i tacy co beda mowic ze komputer duzo moze wniesc ,ja przychylam sie do tego drugiego bo naprawde przy pomocy kompa i dostepu do netu mamy ogromne mozliwosci poznania swiata ,nauki ,techniki.
    Jacaw tak sie interesujesz kompem powiedz nam jak mozna zabezpieczyc HDD haslem aby nikr nigdy do niego sie nie dobral?? to jest jeden z problemow ktore uciekaj niby hobbystam .Gry .i Divx-y to nie caly swiat komputerowy.
    Co to za hobbysta ktory nie potrafi nawet znalezc w sieci odpowiedzi na to jak uzyc fdisk lub cos podobnego ale zapytac o craka to odrazu wie gdzie szukac . kazdy ma innepodejscie do komputera i kazdy bedzie widzial to inaczej . Mnie nie przeszkadza jak ktos lezy pod samochodem i meczy sie z jakims trupem ,robi to bo to lubi i jest OK ale to sa pozyteczne rzeczy . bezmyslne granie w glupie bandyckie gry (szczegolnie dzieci po 6-10 lat) to nie hobby to glupota rodzicow. To ze chlop 25 letni sobie postrzela to jego wybor i malo kogo to obchodzi chyba ze ma zone i dzieci . wtedy jego hobby to wychowanie dzieci i robienie tak aby atmosfera i poczucie bezpieczenstwa mieli wszycy czlonkowie rodziny .
    Jak reaguje dziecko widzac jak stary przycina na kompie w Q3 czy jeszcze inna zabijanke zamiast zapewnic dziecku zapelnienie czasu . czy nie fajniej bylo by wzjasc dzieciaka na kolana wejsc na jaks ciekawa strone n.p o dinozaurach ,o kosmosie , o egipcjie .grecji . i.t.p i razem spedzic porzytecznie czas??? kto tak z Was robi????????? znajdzie sie chociaz jeden ???
    Na koniec dodam ze po przeprowadzonych dlugoletnich badaniach jednak doszli do wniosku ze nierozsadne uzywanie komputera degraduje czlowieka i psychicznie i fizycznie .
    I praca na komputerze a hobby to dwie rozne rzeczy i otym tez trzeba pamietac.

    1. Heh, masz sporo racji, ale ja skomentuję coś , sebtar 28/02/03 20:24
      innego - sądząc po tym jak się w Polsce sytuacja rozwija, to używanie pirackich gier, programów, itp. czy ściąganie divxów bedzie jeszcze długo popularne. A w Kanadzie to dopiero ściągają - przy takich łączach jakie macie - wiem coś o tym bo mam tam rodzinę i opowiadali nieco, więc wcale nie jesteście tacy święci ;). Heh, trzeba się będzie w końcu niedługo w odwiedziny wybrać... A nawiązując do tematu to też nie życzylbym sobie żeby moje przyszłe dzieci w wieku 6-10 lat grały w Dooma 4 albo patrzyły jak ja gram w Quake 5 - co to w końcu za edukacja...

      Demokracja to władztwo intrygantów,
      wybieranych przez głupców.

      1. Dodam cos do tego komentarza. , speed 28/02/03 21:40
        Oczywiscie sa tacy co to tutaj robia z tym ze jest ich malo szczegolnie dzieci rodzin canadyjskich. Taki maly przyklad moj syn dal Cd z gra swojemu koledze aby sobie zainstalowal gre , oczywiscie zrobil to ale jego rodzice widzac ze gra podoba sie dzieciakowi na drugi dzien kupili ta gre . chodzi nie oto ze tu nie sciagaja czy nie kopiuja ale wiedza ze to jest nie ladnie i chcac bawic sie w cos (lub czyms) to trzeba sobie to kupic . Caly problem jest w tym jak wychowujemy swoje dzieci i jaki przyklad dajemy. Ty masz rodzine tutaj ja tu mieszkam i widze jak jest i niestety ale kombinatorstwo rodakow to cecha narodowa ktora ginie w drugim pokoleniu oczywiscie jak rodzice sie postaraja bo jak dzieci widza ze starzy kombinuja to ucza sie tez tak robic ,przykre to jest ale taka jest prawda.

    2. To widzimy to nieco inaczej... , JE Jacaw 3/03/03 08:45
      ...bo Ty uważasz, że hobby musi być ambitne, wieć zapewne zbierania znaczków do tego nie zaliczysz, czyż nie ?

      Jak napisałem - najszkodliwsza jest przesada. Jeśli ten mechanik będzie cały wolny czas poświęcał samochodom to też będzie to niewłaściwe.

      A co Ci przeszkadza, że ludzie się pytają ? No właśnie w ten sposób pogłębia się wiedzę, poza tym ja mówiłem o hobby jako granie w gry i oglądanie filmów, a Ty mi już mówisz, że jeśli nie potrafię zabezpieczyć dysku to się nie liczy... to tak jakbyś powiedział, że ktoś nie jest filatelistą bo nie ma pojęcia jakich technik drukarskich używa się do wydrukowania znaczka !!!

      Co do piractwa, to już wiele razy przedstawiałem tu moją opinię na ten temat - ja uważam, że przegrywanie programów, gier, filmów na własny użytek nie jest piractwem ! Dla mnie piractwo to zarabianie na tym procederze i nie zgadzam się z obecnie istniejącymi prawami autorskimi - zresztą moje zdanie podzieli (jak dobrze pójdzie) UE.

      Socjalizm to ustrój, który
      bohatersko walczy z problemami
      nieznanymi w innych ustrojach

  9. musze stanac w obronie DivX'ow ;-)) , Tummi 28/02/03 22:06
    to zarabista sprawa nauczyc sie kodowac filmy w HQ ;-)
    poznaje sie rozne ciekawe filtry, algorytmy, rodzaje konwersji powierzchni rysowania (overlajuff) i mnostwo innych fajnych rzeczy ;-) Polecam! ;-)))))))
    Nie wspominam juz o tym, ze mozna sobie zmontowac filmik z wakacji, czy zrobic vcd pozniej z tego z napisami itd. Mniam!

    T.

    www.skocz.pl/uptime :D

    
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2026, TwojePC.PL