|
TwojePC.pl © 2001 - 2026
|
 |
A R C H I W A L N A W I A D O M O Ś Ć |
 |
| |
|
Umowa przedmałzenska czy cyrograf ? :) , NimnuL-Redakcja 11/05/03 10:12 UMOWA PRZEDMAŁŻEŃSKA
Ja, niżej podpisana kobieta, wyrażająca zgodę na propozycję małżeństwa,
akceptuję poniższe postanowienia:
§ 1.
Jeśli nie będę miała orgazmu zaraz po tym jak pijany wdrapiesz się na mnie
i po "pełnych" 5 minutach pompowania i sapania jak starzec z astmą, będę
grzecznie udawać, że mam.
§ 1.01
Będzie to mistrzowska gra aktorska, zawierająca moje krzyki np.:
"Więc TAK wygląda brudny sex!" oraz zobowiązuję się także do wierzgania i
jęczenia jak kot kłuty pinezką.
§ 1.02
Nigdy nie będę prosić o dłuższą grę wstępną!
§ 2.
Całkowicie rozumiem, że rola kobiety w każdym związku to branie winy na
siebie. Więc jeśli przytrzaśniesz sobie palec drzwiami lub przegra Twoja
ulubiona drużyna, zgadzam się aby to była moja wina. Nawet jeśli mnie
tam nie było.
§ 3.
Zawsze kiedy, wybiorę się na spotkanie z przyjaciółkami na plotki, będę
mówiła, że masz większego członka niż Himalajski Jak, a każdy słoń
mógłby zazdrościć Ci genitalii.
§ 3.01
Będę "często" wspominać o Twojej seksualnej potencji i tych
cudownych, długich godzinach w sypialni.
§ 3.02
I będę to także powtarzać Twoim kumplom. Często.
§ 4.
Po seksie (którego nigdy nie nazwę "uprawianiem miłości"), nie będę
oczekiwać, że będziesz mnie tulił tak długo, aż odpadnie Ci ramię.
Nie będę Cię też denerwować - wpychając Ci moje włosy w twarz.
§ 4.01
Nigdy, przenigdy nie będę nazywać Twojego członka śmiesznymi
zdrobnieniami.
§ 5.
W łóżku będę wciąż nalegać na nowe pozycje. Zwłaszcza te, w których
Ty sobie spokojnie leżysz, a ja robię całą resztę.
§ 5.01
Bezwzględnie przesłucham wszystkie moje koleżanki i jeśli któreś będą
miały skłonności biseksualne, to zaproszę je na obiad. A potem schowam
ich kluczyki do samochodu, aby zmusić je do zostania na noc.
§ 5.02
Zobowiązuję się do codziennego uczęszczania na 2 godziny aerobiku,
aby utrzymać moje ciało w idealnej kondycji i figurze. Nawet wtedy, gdy
piwo które pijesz sprawi, że będziesz wyglądać jakbyś był w 9 miesiącu
ciąży
§ 5.03
Obiecuję nigdy nie wypominać Ci łysienia, ani brzuszka czy oklapłych
pośladków.
§ 5.04
Obiecuję ogolić każdy "możliwy" centymetr mojego ciała oraz, że
zawsze będę kochać Twój "tygodniowy" zarost.
§ 6.
Po tym jak się rozejdziemy, nigdy nie prześpię z żadnym z Twoich
przyjaciół czy znajomych. Ani nikogo innego kogo kiedykolwiek poznałeś.
Nawet jeśli widziałeś tę osobę tylko jeden dzień. A jeśli jakiś facet będzie
chciał ze mną choć pogadać, od razu szczerze przyznam, że żaden nie będzie mógł
mnie tak zaspokoić jak Ty to robiłeś.
§ 6.01
Rozumiem, że wszelkie mechaniczne urządzenia, takie jak: samochody,
gry komputerowe, a nawet pilot od telewizora są poza kobiecym umysłem.
Zrobię z siebie idiotkę, jeśli będę chciała, któreś z nich używać, więc jeśli
coś jest mechanicznego to Ty się tym zajmujesz.
§ 6.02
Oczywiście po za pewnymi wyjątkami, takimi jak: żelazko, zmywarka i
suszarka, piecyk, lodówka, pojemnik na śmieci, odkurzacz, pieluchy i
sedes.
Będąc zdrową na umyśle i ciele, wstępuje w ten związek małżeński i
zobowiązuję się do bezdyskusyjnego przestrzegania powyższego
kontraktu.Gdyby nie wymyślono elektryczności,
siedziałbym przed komputerem przy
świeczkach. - a dla chłopa nic nie ma?? , RaPToRR 11/05/03 10:15
Suuuuper ;Phttp://www.krzysztofwasko.pl - jak nie ma ;) , NimnuL-Redakcja 11/05/03 10:17
ten cyrograf to w sumie dla facetów nagroda ;)Gdyby nie wymyślono elektryczności,
siedziałbym przed komputerem przy
świeczkach.
- CIĘŻKA PRACA PREZESA , NimnuL-Redakcja 11/05/03 10:16
zeby nie dawac nowego wątasu : (wiem, ze bylo, ale dawno ;)
poniedziałek:
Muszę zmienić sekretarkę, Skończyła 19 lat, Za stara.
wtorek
Dzisiaj zaczyna się szkolenie w Kapsztadzie.
Samolot do RPA nie chciał na mnie czekać 4 godziny. Poleciałem więc do RPA
z dachu mojego biurowca śmigłowcem.
środa
Podróż troszkę się przeciąga. Międzylądowanie w Paryżu.
Faktycznie, to nie kasztany są najlepsze na placu Pigalle.
czwartek
Tankowanie w Kairze. Śmigłowiec wypił 1000 litrów.
Ja tylko siedem.
Naród tam jakiś nieużyty. Kazałem by przynieśli do mnie piramidy.
Nie chcieli. Podobno są bardzo duże.
A na zdjęciach mają tylko kilka centymetrów.
piątek
Spotkałem kumpli w Kapsztadzie. Szkolenie jest OK.
Tankują już od poniedziałku.
sobota
Kumpel z RPA ma urodziny.
Jest prezesem kopalni diamentów. Dałem mu w prezencie helikopter.
Nie będę ciągnął złomu z powrotem ze sobą.
niedziela
Niestety szkolenie się kończy. A zapowiadało się fantastycznie.
poniedziałek
Prezes od diamentów obiecał mi w rewanżu sekretarkę.
Podobno jest ciemna.
Co tam, wszystkie sekretarki są ciemne. Dorzucił kilo diamentów. Fajny
kumpel.
wtorek
Powrót do kraju. Tym razem rejsowym samolotem, niestety. Żadnego
międzylądowania.
środa
Rozpakowałem sekretarkę. Okazało się, że jest ciemna dosłownie. Zmieniłem
wyposażenie biura. Wszystkie meble czarne.
czwratek
Okazało się, że kolorystycznie jest wszystko w porządku, ale sekretarka
zna tylko angielski i bantu.
Zatrudniłem tłumacza. Wszystko pójdzie w koszty.
piątek
Dzisiaj moje urodziny. Dostałem od Zarządu nowy helikopter. No, ten
poprzedni miał już rok.
Sekretarka się stara, ale mówi, że jej paznokcie przeszkadzają w pisaniu.
Dobrze, że nie przeszkadzają w czym innym.
sobota
Próbny lot nad Warszawą. Kazałem obniżyć Pałac Kultury. Za bardzo
przeszkadza w lataniu.
niedziela
Jak dobrze, że dziś niedziela.
Trochę wytchnienia po tygodniu kieratu. A może wziąść urlop?
poniedziałek
Posiedzenie Zarządu. Skandal.
Chcą mi obniżyć pensję o 10% - wychodzi, że o 10 tysięcy.
Jak ja zwiążę koniec z końcem. Nawet na paliwo do BMW nie starczy ...
wtorek
Mam koncepcję, to ją realizuję. Zmieniłem Zarząd. Ten poprzedni był już
stary. Miał już rok.
środa
Delegacja załogi. Ach jak ja tego nie lubię.
Marudzili, że od pół roku nie dostają pensji. Jakby nie wiedzieli, że
ledwo wiążę koniec z końcem.
czwartek
Delegacja z Chin. Gadają trochę niezrozumiale.
Ale najważniejsze, że dali mi w prezencie nową sekretarkę. Ta czarna już
się trochę zużyła.
Skąd ja wezmę żółte meble?
piątek
Trochę kłopotów z Chinką. Okazało się, że zna tylko chiński. No i trochę
japońskiego. Skąd ja wezmę tłumacza.
Chinka egzamin w łóżku zdała celująco.
Nadal brak koncepcji w sprawie mebli. Chyba po prostu zmienię marmury w
budynku na jaśniejsze. Pójdzie w koszty.
sobota
Praca Prezesa nigdy się nie kończy.
Zrobiłem uroczysty bankiet z nowym Zarządem. Zamówiłem TIR trunków.
Starczyło. Pójdzie w koszty.
A złośliwi śpiewają:
"Niech żyją nam prezesi, przez szereg długich lat,
bo gdy prezesi piją w gorzelni wódki brak"
Owszem z pierwszą częścią się całkowicie zgadzam, ale drugą - no, no
oczerniają na każdym kroku.
niedziela
Dziś tylko trzy słowa: kac, kac, kac.
poniedziałek
Graliśmy z kumplami w pokera. Wygrałem nową sekretarkę, podobno Rosjanka.
No, kondycję to ona ma...
Tylko, że pobiły się z Chinką, Nie wiem, o co, przecież zaspokajam je
obydwie.
Ta nowa ma niestety podbite oko. Trzeba będzie jej załatwić L4 i pchnąć ją
na plastykę twarzy ... Na szczęście nie będzie z tym problemu, w końcu
jestem szefem Kasy Chorych.Gdyby nie wymyślono elektryczności,
siedziałbym przed komputerem przy
świeczkach. - o mamo , RaPToRR 11/05/03 10:21
"Niech żyją nam prezesi, przez szereg długich lat,
bo gdy prezesi piją w gorzelni wódki brak"
Jakie prawdziwe ;]http://www.krzysztofwasko.pl - Ale fajne :) , evil 11/05/03 10:57
no i prawdziwe :/d: || nie kradnij - rząd nie lubi
konkurencji || :P
- podobne cos w postaci przemowy bylo w filmie "100 girls" , bwana 11/05/03 11:14
nawet fajny filmik (aaa, przemowa byla wersja meska)"you don't need your smile when I cut
your throat" - no meska i poruszająca dziewczyny ;) , NimnuL-Redakcja 11/05/03 11:50
a film jest super ;)Gdyby nie wymyślono elektryczności,
siedziałbym przed komputerem przy
świeczkach. - Mowicie o tym filmie, co to najpierw na HBO , evil 11/05/03 11:55
a dopiero potem w polskich kinach sie pojawil? ;)d: || nie kradnij - rząd nie lubi
konkurencji || :P - nie wiem , NimnuL-Redakcja 11/05/03 12:16
nie mam HBO ;) kina tez ;) only DivX ;)Gdyby nie wymyślono elektryczności,
siedziałbym przed komputerem przy
świeczkach. - Student college'u , evil 11/05/03 12:27
szuka dziewczyny z ktora spedzil noc w jakiejs windzie(?) i stara sie ja zidentyfikowac na podstawie...bielizny?
Bardzo mozliwe, ze mi sie cos 'pomerdalo' ale akurat podczas tego seansu bylem 'w kinie' - filmu nie ogladalem ;))d: || nie kradnij - rząd nie lubi
konkurencji || :P - no tak , NimnuL-Redakcja 11/05/03 14:55
to jest to ... film extra .Gdyby nie wymyślono elektryczności,
siedziałbym przed komputerem przy
świeczkach.
- swietne , tytan 11/05/03 12:12
zarowno cyrograf jak i zycie prezesa. ROTFL:)--
"Wciąż w pogoni za lepszej jakości
życiem..." |
|
|
|
 |
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2026, TwojePC.PL |
 |
|
|
|