Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
B O A R D
   » Board
 » Zadaj pytanie
 » Archiwum
 » Szukaj
 » Stylizacja

 
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
OBECNI NA TPC
 
 » dugi 22:46
 » slanter 22:45
 » Piwomir 22:43
 » Kenny 22:43
 » Kool@ 22:37
 » Promilus 22:30
 » ManiusNG 22:29
 » cVas 22:24
 » DJopek 22:23
 » Doczu 22:22
 » coolio 22:21
 » okobar 22:13
 » Kenjiro 22:12
 » Flo 22:09
 » wrrr 21:54
 » PCCPU 21:52
 » past 21:51
 » piotrszac 21:41
 » resmedia 21:36
 » Fl@sh 21:34

 Dzisiaj przeczytano
 59430 postów,
 wczoraj 61370

 Szybkie ładowanie
 jest:
włączone.

 
ccc
TwojePC.pl © 2001 - 2026
A R C H I W A L N A   W I A D O M O Ś Ć
    

Lewy pas szosy ... dla kogo jest ? , NimnuL-Redakcja 20/05/03 21:13
Witam!
Własnie wróciłem z Bydgoszczy, musiałem podskoczyc do jednostki wojskowej ... no i wracając zasuwam sobie po mieście 2 pasową nitką .. jade lewym pasem bo zjechałem z ronda i mi tak zostało .. z prawej strony mam zajete - ciezarowki + kilka osobowek, przede mna daleko jedzie jakies auto .. a za mna koles (garniturek, jakies 40 lat) w Audi i miga swiatlami i trąbi .. i wymachuje grabami ... zgadywałem, że chcial jechac szybciej, ale ja juz jechalem 90km/h i w miesice szybciej nie chcialem jechac szczegolnie, ze w Bydgoszczy bylem po raz pierwszy ... zjechac nie mam gdzie bo prawa zajeta ... wiec jade dalej spokojnie .. w koncu koles mnie wyprzedza, puka sie w czolo, kręci głową ... to ja juz zgłupiałem ... nie miałęm prawa tamtym pasem jechac ?szczegolnie w takiej sytuacji gdzie nie mialem gdzie sie podziac ? pozatym i tak juz za szybko jechalem bo tam bylo chyba ograniczenie do 70km/h (niedaleko Geant) ...

Przez cala droge powrotną myślałem co ja kurde źle zrobiłem ... i czemu kolo taki nerwowy był ?

Pozdrawiam

Gdyby nie wymyślono elektryczności,
siedziałbym przed komputerem przy
świeczkach.

  1. heh , Zryty_Berecik 20/05/03 21:20
    ja bym gostka blokował
    zwolnił tak jak Ci na prawym pasie i sie wlokł
    niemogl by Ci nic za to zrobic
    byl cwelem poprostu ktory miał ciezka noge i duzo siana w portfelu na mandat
    3eba bylo go olac :)

  2. nastepnym razem , J@rek 20/05/03 21:20
    pokaz mu odpowiedni palec

    IdePad Slim3, Honda NC700SD, Mustang M4, e-
    rambler 9

    1. nie lubie zachowywac , NimnuL-Redakcja 20/05/03 21:27
      sie po chamsku za kierownica ... pozatym bylem troche skupiony na nieznanym miescie ;) u siebie moze bym mu pokazal piąstke z paluszkiem ;)

      Gdyby nie wymyślono elektryczności,
      siedziałbym przed komputerem przy
      świeczkach.

  3. Ja wtedy robię tak , DJopek 20/05/03 21:21
    że specjalnie hamuję do prędkości 20-30km mniej :-) Jak mu się spieszy to ma pecha - ja jadę zgodnie z przepisami :)

  4. Dla kolesi w czarnych mercedesach , Plum 20/05/03 21:21
    z obszernymi tylnymi siedzeniami tak kiedys śpiewały Róze Europy w Radiu Młodych Bandytów

    najwiekszy polski zaklad
    elektoniczny -
    fabryka lamp kineskopowych

    1. Nie hamuje się o nie , Plum 20/05/03 21:23
      po bolszewicku i z charakterem włącza się tylne światło przeciwmgielne i straszy nim zaplutych karłów reakcji

      najwiekszy polski zaklad
      elektoniczny -
      fabryka lamp kineskopowych

      1. można elektrykę przerobić i magiczny guzicczek załączający swiatełka stopu , Thadeus 20/05/03 21:27
        po nacisnieciu :)

        ...

        1. albo... , Marecek 20/05/03 21:38
          takim magicznym przelacznikiem odlaczac swiatla stopu, delikatnie naciskajac srodkowy pedal :)

          1. albo komore z pinezkami, smiglo na dachu , NimnuL-Redakcja 20/05/03 21:44
            wylewający sie olej z tylu i rakiety na przedzie i 007 NimnuL Nightfire ;)
            LOL ;)

            Gdyby nie wymyślono elektryczności,
            siedziałbym przed komputerem przy
            świeczkach.

  5. 90km poldkiem ja bym sie bał :) ale jak lubisz zagladac smieci w oczy :P , Thadeus 20/05/03 21:25
    Ja kolesa by blokowal ile by sie tylko dało i pokazał hawakskie pozdrowienie ludzi pogodnych :)))

    ...

    1. spoko ... , NimnuL-Redakcja 20/05/03 21:42
      na trasie non etop 120 ciągnąłem .. z Debrzna do Bydgoszczy zrobiłem w 1h 5 minut ;) o 10 minut szybciej niz ojciec który jak twierdził, jechał szybko ;) ale mialem szczescie, bo ruuch na trasie był mały ...

      A poldek to takie łóżko wodne ... w sumie wygodnie i te 90kph to nie jest tragedia .. gorzej jak trzeba wyhamowac ... jak sie krowana resorach ugnie a bębny hamulcowe zaczną grzac to jest sajgon ;) wlasnie tak mialem jak ze 120 musialem wyhamowac do 10kph bo bym nie zdazyl wyprzedzic ciągniczka ... po tym smierdzialo spalenizna w calym aucie (ale nie oponami ;) cos sie chyba palilo ... klocki ? :))

      Gdyby nie wymyślono elektryczności,
      siedziałbym przed komputerem przy
      świeczkach.

      1. moj koles mial takiego fajnego poldka ze jak go mechanik zobaczył , Thadeus 20/05/03 21:48
        od spodu to powiedział pokazując na deskę podłogową - "to sie za pół roku przełamie" :)

        Wogóle poldek był cool, miał taką przypadłośc ze jak sie powyżej 90 próbowało skrecic zbyt gwałtowie to mogło sie koło urwać.

        ...

        1. to tylko mity i plotki , NimnuL-Redakcja 21/05/03 09:22
          z tym skręcaniem ... moim kiedys przy podobnej predkosci na pasie zrobilem zwrot o 180 stopni i sie nic nie urwalo ... tyle, ze wszystko sie poprzesuwalo na jedna strone auta ;)

          Gdyby nie wymyślono elektryczności,
          siedziałbym przed komputerem przy
          świeczkach.

      2. eh? , LooKAS 20/05/03 23:15
        tak slucham hamulce bebnowe... no tak tarczowe dopiero w carusach dali smierdziele... i wcale nie dzialaja lepiej :)

    2. ii tam , GULIwer 23/05/03 15:00
      140-150 trasa Płońsk-Pułtusk no autostrada to to nie jest bo to nawet pożadna jednopasmówka nie jest :) kumpel jego dziewczyna ja i jeszcze dwóch kolesi z tyłu tak wiało że kazdy dokręcał okno bo normalnie jakby pootwierane były :) A najlepsze było jak cos gruchnęło i wyprzedziła nas felga :) po hamulach i szukaliśmy w polu kawałka zdeformowanego żelastwa :)
      NimnuL gościu sie spieszył i tyle szokda że nie wspomiales ze zaraz skręcałeś bo to całkiem inna sprawa w 20sek to kurde przyspieszyć tym poldkiem z 90 do 120 sie by nawet nie dało ;)

      I'm only noise on wires

  6. eeeeeeeeeeeeee , majtki 20/05/03 21:29
    nic nie powiem

    i po co to wszystko ?

    1. no powiedz ... , NimnuL-Redakcja 20/05/03 21:44
      co ?

      Gdyby nie wymyślono elektryczności,
      siedziałbym przed komputerem przy
      świeczkach.

    2. :D:D:D , Agnes 20/05/03 21:48
      ty już lepiej nic nie mów :)

      Metafizyka: - Poznaj, proszę, to jest
      Fizyk, a to jego Meta...

  7. Dla maluchów! ;) , Agnes 20/05/03 21:48
    A gość był nerwowy, bo chciał szybciej jechać. Taka prawda, że jak jedziesz 120 ciągiem takim, to krzywo patrzysz na kogoś, kto ci zaburza twój tok jazdy, bo jedzie 90 i usunąć się nie chce (wiem, wiem, że chce, tylko nie może tak szybko, jak on by chciał).
    Ot i tyle.
    Nie wiem w ogóle, czym tu się przejmować?

    Metafizyka: - Poznaj, proszę, to jest
    Fizyk, a to jego Meta...

    1. Aga nie wiedziałem ze swoim Karminowym szerszeniem trabisz na tych , Thadeus 20/05/03 22:04
      co cie do 90 zwalniają ;)

      ...

      1. czy bilg moglby wbudować w IE słownik?? :) , Thadeus 20/05/03 22:05
        :)))

        ...

      2. Trąbi na wszystkich którzy zwalniają ją poniżej 110 , muminisko 21/05/03 00:19
        ,a potem mija lamerów na zakrętach na podwójnej ciągłej, wzbudzając niesłychany entuzjazm pasażera!!! Powiedziałbym, że widziałem to na własne oczy, ale miałem je zamknięte i krzyczałem coś o tym, że koniec jest bliski i takie tam.

        Modern Battles Club - the best
        wargames club on the world
        http://www.grzes.czasem.robi.to

        1. :)))))))))))))))))))))) , Agnes 21/05/03 00:22
          przypomniałeś miłe chwile, ech :)))
          Grunt, że żyjemy :)

          Metafizyka: - Poznaj, proszę, to jest
          Fizyk, a to jego Meta...

        2. LOL ;) , NimnuL-Redakcja 21/05/03 09:22
          leze ;)))

          Flash mnie drugi raz połozył laską odblaskową ;))

          Gdyby nie wymyślono elektryczności,
          siedziałbym przed komputerem przy
          świeczkach.

    2. Tak jak mówi ta dama :-) , Fl@sh 20/05/03 22:17
      Trzeba jeszcze wziąść pod uwagę to, że nasi kierowcy mają brzydką tendencję do zajmowania lewego pasa mimo wolnego prawego, bądź trafiają się też "mistrzowie prostej" którzy niezależnie czy mają na tylnym zderzaku seicento, czy Z3 - nie zjadą z lewego bo "potrafią" a na zakręcie się okazuje że biorą białe myszki między koła i do tego musisz pilnować żeby im nie zaparkować w czterech literach.
      Gość którego oglądałeś musiał słabe nerwy mieć i jak przejechał połowę takiej Polski to chętnie przy nadarzającej się okazji zjebałby ślepego na pasach że nie ma laski odblaskowej :-)

      Sprzedam drewno pod każdą
      postacią ;-) GG: 687866

  8. heh... , Mackie Messer 20/05/03 22:22
    mnie oblal gosc na egzaminie na prawko za to kiedys ;((

    "Predzej sam siebie zgasze, niz sie wypale"
    F. Nietzsche

    1. za trąbienie i mruganie światłami? , Agnes 20/05/03 22:23
      a to łajdak!
      ;)

      Metafizyka: - Poznaj, proszę, to jest
      Fizyk, a to jego Meta...

      1. nie za , Mackie Messer 20/05/03 22:31
        jechanie "ustawicznie lewym pasem" jak on to stwierdzil ;))

        "Predzej sam siebie zgasze, niz sie wypale"
        F. Nietzsche

        1. no za to sie oblewa to wiem ... , NimnuL-Redakcja 21/05/03 09:22
          ale to nie jest egzamin ;) zycie jest inne ... a chocbym sie posral to bym nie mial jak zjechac na prawo ... musialbym mocno wyhamowac lub przyspieszyc do 120 ... wiec jechalem dalej ;)

          Gdyby nie wymyślono elektryczności,
          siedziałbym przed komputerem przy
          świeczkach.

  9. Dla wyprzedzających. , PKort 20/05/03 22:22
    W sumie kolesiowi się nie dziwię - może się gdzieś bardzo spieszył, albo co... Mnie też strasznie tacy ludzie wlokący się lewym pasem denerwują. Trzeba było zwolnić do prędkości ciężarówek, zjechać na środek, dać się wyprzedzić i wjechać na lewy z powrotem - tak trudno pomyśleć???

    Heavy Metal or no metal at all
    whimps and posers - Leave the Hall !!

    1. to jest tak... , yeger 20/05/03 22:40
      ze jak jestes tym blokujacym to qr*** sie sypia na tych co cie prubuja wyprzedzac. Jak jestes tym z tylu wiazanki puszczasz na ta krowe. To juz normalne. Po prostu olac goscia cienkim sikiem sportowym i sie nie denerwowac. Szkoda zdrowia i samochodu na takich matolow

      Ludzie byli sobie kiedyś bliżsi, broń
      nie niosła tak daleko

      1. Ale to jest chore... , PKort 20/05/03 23:24
        Jadą dwa samochody - jeden prawym pasem, drugi lewym. Ten po prawej jedzie 40km/h, ten po lewej - 40.5km/h. A Ty jedziesz na rozmowę w sprawie pracy, masz jeszcze przed sobą 10km drogi ze światłami i korkami, a jesteś już spóźniony. I co wtedy? Ja rozumiem, że można się wyprzedzać. Ale chyba jakieś normy moralne jeszcze obowiązują? Bo ja na przykład nie wyprzedzam samochodu, który jedzie przede mną o 5km/h wolniej ode mnie. Jak widzę, że ktoś za mną się spieszy, to go puszczam - niech jedzie na zdrowie, jak się zacznie denerwować, to mu w końcu nerwy puszczą, zrobi mi z tyłka garaż i przez 3 tygodnie będę zasuwał do domciu na rowerku o 3 nad ranem z pracy.

        Heavy Metal or no metal at all
        whimps and posers - Leave the Hall !!

        1. To nie jest chore ... , Muchomor 21/05/03 10:15
          ... Nimul napisał o innych prędkościach, a po za tym napisał, że w mieście. Wg. mnie chore jest jeździć po mieście takimi prędkościami jak koleś z Audika. 90km/h to już za dużo, ale nie powiem, że mi się tak nie zdaża na 2óch pasmach i rozumiem, że czasem się może śpieszyć człowiekowi. Takich, co im się śpieszy "pomimo wszystko dookoła" tobym jaja obrywał jak widzę kiedy wyprzedzają na pasach ustępujące pieszym auta.
          Chore jest jeździć bezmyślnie - a zapier...anie w środku miasta 120/h tym jest. To tacy goście stwarzają zagrożenie, a nie ci co jeżdżą przepisowo.
          Co innego być zawalidrogą co cały czas silnik na dwójce piłuje lewym pasem, a co innego jeździć normalnie/przepisowo 60-70 i wysłuchiwać jak taki debil trąbi. Co ten pajac sobie wyobrażał, że Nimnul mu na trawnik zjedzie żeby miejsca ustąpić, czy tak samo jak on miał do 120 przycisnąć.
          Jak mu się śpieszy to niech sobie lepiej czas zorganizuje, bo to nie jest wytłumaczenie dla stwarzania zagrożenia na jezdni.

          Stary Grzyb :-) Pozdrawia
          Boardowiczów

          1. Errata ... , Muchomor 21/05/03 10:17
            ... kurde za dużo się z dyslektykami zadaję ostatnio: "zdarza" - oczywiście!!!

            Stary Grzyb :-) Pozdrawia
            Boardowiczów

          2. Nadal uważam, że , PKort 21/05/03 11:45
            lewy pas jest do wyprzedzania - tylko i wyłącznie. Jeśli ktoś uważa inaczej, to niech się zapyta policjanta. Ciekaw jestem Nim, co znaczy "nie miałem innego wyjścia, jak jechać lewym pasem"? Na prawym był parking, czy co? Chyba, że jesteś tak zatwardziałym, niereformowalnym głupkiem, że jazdę za ciężarówką uważasz za profanację siebie, samochodu i swojej rodziny. Przecież naprawdę korona by Ci z głowy nie spadła, gdybyś go przepuścił. Chce jechać szybciej - niech jedzie, jego sprawa. Dlaczego rościsz sobie prawo do oceny moralnej jego zachowania, skoro sam jedziesz niezgodnie z przepisami? I zapewniam, że w niektórych miastach można jechać sobie 120km/h (np. o 1 nad ranem w Wawie po al. Krakowskiej czy Marynarskiej) i wcale nie stwarza się zagrożenia większego, niż głupota człowieka, który blokuje Ci drogę, bo ma takie widzimisię.

            Heavy Metal or no metal at all
            whimps and posers - Leave the Hall !!

            1. ojjj PKort jaki Ty dziwny jestes ... , NimnuL-Redakcja 21/05/03 13:00
              moglbym jechac za ciezarowka ... ale po prostu nie bylo miejsca ... jechal sznur aut kolo mnie, nie mialem sie jak wcisnac ... a cala sytuacja nie trwala dlugo, bo moze 20sekund pozniej mnie facet wyprzedzil bo sie luz za skrzyzowaniem zrobil ... chcialbym zauwazyc, ze na najblizszym skrzyzowaniu jechalem w lewo wiec bylo mi wygodniej jechac tym pasem ...

              Gdyby nie wymyślono elektryczności,
              siedziałbym przed komputerem przy
              świeczkach.

              1. Jechał sznur ciężarówek , PKort 21/05/03 13:23
                i nie było się gdzie wcisnąć? Przecież każdy kierowca pojazdu o długości przekraczającej 7 metrów ma obowiązek utrzymywać dystans co najmniej długości jednego samochodu od poprzedzającego pojazdu i, jak wiem z doświadczenia, kierowcy ciężarówek ten przepis respektują. Więc nie gadaj, że nie było miejsca między ciężarówkami...

                Heavy Metal or no metal at all
                whimps and posers - Leave the Hall !!

                1. a kto powiedzial, ze ciezarowki jechaly ? , NimnuL-Redakcja 21/05/03 14:50
                  mowwilem, ze 1 ciezarowka i kilka osobowek, za blisko, zebym sie zmiescil miedzy nie ... jechaly okolo 3m od siebie ...

                  Gdyby nie wymyślono elektryczności,
                  siedziałbym przed komputerem przy
                  świeczkach.

    2. hehe ;) a niby jak ? , NimnuL-Redakcja 21/05/03 09:22
      wlokący sie 90kph ? a ograniczenie jest do 70 w tym miejscu wiec sie nie wloklem ... jechalem i tak szybciej jak sie dalo .... a pasy były 2 ... i ten prawy byl zajety - nie mialem jak zjechac chocbym nie wiem jak sie staral ...


      i nie bylo tu opisywanej sytuacji , ze ja jechalem 40,5 ;) wjechalem na tem pas bo innego wyjscia nie mialem i nie mialem od tego miejsca mozliwosci zjazdu ... rozumiesz ?

      Gdyby nie wymyślono elektryczności,
      siedziałbym przed komputerem przy
      świeczkach.

      1. ja to wychodze z założenia , Massai 21/05/03 09:33
        że lewy pas jest do wyprzedzania.
        Tak przynajmniej ludzie jeżdża na zachodzie. I to się sprawdza.
        Inna sprawda że jadąc 140 prawym pasem można wszystkie plomby z zębów pogubić albo w rowie wylądować. Zazwyczaj jest bardziej dziurawy i rozjeżdżony przez ciezarówki...

        ...Bronchos znaczy Nieujarzmieni...
        Nigdy mnie nie złapiecie ;-))

        1. tyle, ze ja mowie o jeździe po mieście , NimnuL-Redakcja 21/05/03 11:40
          gdzie ja sie ustawiam zawsze na pasy takie gdzie mi pasuje i gdzie na skrzyzowaniu będzie mi latwiej jechac ... jak mam w planie jechac w prawo to jade prawym pasem, jak w lewo to lewym ... a na trasie to co innego ... tyle, ze w mojej okolicy nie mam okazji jeździc szosami z wiecej jak 1 pas ;) i to jeszcze taki dziurawy, ze kierownice z rąk wybija momentami ...

          Gdyby nie wymyślono elektryczności,
          siedziałbym przed komputerem przy
          świeczkach.

  10. Nimnul , Dhoine 20/05/03 22:34
    Ty jedziesz tak jak przepisy pozwalaja. I jestes szczesliwy i zadowolony.
    A goscia za Toba niech sie utopi we wlasnej zolci - od dostanie od tej zlosci zmarszczek i wrzodow - nie Ty.
    Wiec nie przejmuj sie baranami.

    I uwazam ze najlepszym sposobem na takich nerwowych ludzi jest ich zupelne ignorowanie. Zadne tam fakju czy wdawanie sie w dyskusje. Jak goscia olewasz - to go jeszcze bardziej boli.

    I zeby byla jasnosc - mowie tu o sytuacjach skrajnych (zakladam ze rzeczywiscie nie miales miejsca zeby sie usunac).
    Bo umyslne zajezdzanie drogi uwazam za glupote i powodowanie zbednego zagrozenia na drodze.

    1. nie denerwowalem sie , NimnuL-Redakcja 21/05/03 09:21
      bo jak juz wspomnialem, bylem mocno zaaferowany nowym miastem i skupiony droga , bo w glowie sobie powtarzalem tylko to gdzie mam jechac - zapamietane z mapy "prosto, prosto, prosto, lewo, prosto, prawo , na rondzie w prawo " :) wiec nie mialem sie jak denerwowac ;) a zjechc nie mialem mozliwosci ... bo zwykle nie jade lewym pasem .... jedynie teraz nie mialem innej mozliwosci - wjechalem tam bo zjezdzalem z 2 pasowego ronda i tak mi pozostalo ...

      DYD ... chrzest drogowy to ja w Szczecinie przeszedlem .. tam tak wymuszaja pierwszenstwo i tak sie pchaja i tak jezdza, ze carmageddon wymieka ... od swiatel do swiatel jest wyscig furek zeby tylko na zielonym zdazyc ... ja oczywiscie zostawalem z tylu przy 100kph ;) jechalem nieco wolniej, ale nie mialem problemow ... tyle, ze niejednokrotnie mialem tak, ze ja na zielonym jade przez krzyzowke a przede mna w poprzek drogi zasuwa sobie jakis rasowany golf ;) hehe ;)


      Bwana ... to na trasie spotkalem kolesia co na lawecie mial polciezarowke i przycinal 110 ... na zakretam myslalem ,ze zgubi ladunek ;)

      Gdyby nie wymyślono elektryczności,
      siedziałbym przed komputerem przy
      świeczkach.

  11. lewy pas... , DYD-Admin 20/05/03 22:37
    ...Nimnul, po pierwsze nie podchodz do tego tak emocjonalnie, to przeciez nie kobieta, tylko sytuacja na drodze ;-) chyba wiesz ze w naszym kraju przepisy sa rzadko respektowane i tam gdzie jest 90 jada duzo szybciej i generalnie jeśli widzisz, ze ktos zapyla z tylu to ustap mu pierszenstwa ... nie radzilby hamowac i się z takim rzepem na dupie bawic, bo trafisz na lepszego kozaka i Ci zrobi jakiegos brzydkiego psikusa, np. sam zacznie Ci zajezdzac droge i będziesz miał tylko nerwowke...

    ...aaa poza tym, to zapraszam do stolicy an kurs jazdy samochodem - u nas dopiero zobaczysz walke na drodze :))

    -- DYD

    1. noo , Jumper 21/05/03 07:12
      lecialem samochodem srednia.. ok 80km/h alejami a braciszek grzal na siekierkowskim moscie ponad 100
      qrde az bylem w szoku.. pierwszy raz w wawie.. nawet sie nie zgubilismy...a mape mielismy niezbyt dokladna..

      "Łatwiej wybaczyć wrogowi niż
      przyjacielowi"
      William Blake

      1. 100 na siekierkowskim? , Massai 21/05/03 09:09
        czym że sie tak zapytam, ze takie emocje? ja tam zazwyczam rozbujam się do 140 i lece... maks co miałem to ponad 170... wiem dokładnie bo mnie drapneli ;-)
        Przeca to autostrada ;-) miejscami pięć pasów w każda stronę, w strone pragi to zazwyczaj nie ma ruchu...

        ...Bronchos znaczy Nieujarzmieni...
        Nigdy mnie nie złapiecie ;-))

        1. w sumie , Jumper 21/05/03 09:39
          to nic takiego... tez jezdze tyle ale po innych miastach, ale bylem tam pierwszy raz...
          poza tym nie znam sie na dzielnicach w wawie, lecialem w strone na zachod..

          "Łatwiej wybaczyć wrogowi niż
          przyjacielowi"
          William Blake

          1. z dzielnicami jest prosto ;-) , Massai 21/05/03 10:52
            po jednej stronie (wschodniej) wisły jest Praga, a po drugiej - zachodniej - Warszawa ;-)))))

            ...Bronchos znaczy Nieujarzmieni...
            Nigdy mnie nie złapiecie ;-))

            1. acha , Jumper 21/05/03 10:56
              i jeszcze gdzies są Włochy .... ;-))

              "Łatwiej wybaczyć wrogowi niż
              przyjacielowi"
              William Blake

              1. jak to szło z dziewczynami z Warszawy? , Massai 21/05/03 11:02
                Z jednej strony Wola i Ochota, a z drugiej Włochy i Brudno...

                ...Bronchos znaczy Nieujarzmieni...
                Nigdy mnie nie złapiecie ;-))

        2. hehe... , DYD-Admin 21/05/03 09:55
          ...Massai ma racje... 100 to na siekierze tylko skrajny prawy pas... na lewy nie podchodz nawet z takim slimakiem... sikierka to w mojej opinii najlepsza droga w wawie...

          -- DYD

  12. przypomniala mi się historia ;) , pwys 20/05/03 22:55
    jak wracałem trasa Gdansk-Warszawa. Jechala sobie kolumna samochodow (ok 10) w ty ja ok 110km/h, a nagle widze z boku jak ktos mnie wyprzedza, nie zgadniecie?
    TIR z przyczepa, jechal chyba ze 130km/h :-)

    1. ciekawe , LooKAS 20/05/03 23:14
      co na to tachometr :)

    2. a bo to pierwszy... , XTC 20/05/03 23:18
      tirolot?... :)

      Linux

  13. W Polsce obowiazuje ruch prawostronny !!! , Brauni 20/05/03 23:59
    Przynajmniej tak bylo jak stawialem samochod na parking ;))
    Wiec moze nie ma co uciekac na zlamanie karku przed kims kto ma ochote Cie wyprzedzic ale warto zachowywac sie w mysl zasady: "Nie rob drugiemu co Tobie nie mile"!!!
    Jakby obok siebie jechaly dwa "maluchy" 60 km/h kazdy to na pewno bylbys wyrozumialy i tolerancyjny ;P

    Br@uNi Polska

  14. Wyluzuj NimnuL , tytan 21/05/03 00:09
    nie ma co sie przejmowac baranami w limuzynach, ktorzy zgrywaja Panow na jezdni, aby zaspokojic swoje nedzne ego. Na Twoim miejscu przepuscilbym go spokojnie i olal - nie ma co sobie nerwow szargac - jak sam powiedziales przez cala powrotna droge myslales o tym zdarzeniu.
    Co do tej ciezarowek: widzieliscie wideo, na ktorym to tir popieprza ponad setke w gestym deszczu i wyprzedza caly sznur samochodow? Jezeli nie to polecam to zobaczyc - warto zassac te 11MB. Plik wrzucilem specjalnie dla Was na serwer:
    http://www.polhost.pl/...wnload/SZALONY%20TIR.mpeg

    --
    "Wciąż w pogoni za lepszej jakości
    życiem..."

    1. a za nim kolesie w maluchu... , Tummi 21/05/03 00:32
      ...ale banie mieli ;-)))) polewalismy z qmplami z tego filmiku ostro ;-)))))))00

      T.

      www.skocz.pl/uptime :D

    2. filmik jest genialny , NimnuL-Redakcja 21/05/03 09:23
      polewka na maxa ... lepsza jakosc by sie tylko zdala ... ale jest super .. . .

      Gdyby nie wymyślono elektryczności,
      siedziałbym przed komputerem przy
      świeczkach.

  15. a ja.... , sawic 21/05/03 10:49
    .... rozumiem takich gosci jak ten o ktorym pisales.
    i jak widze rozpedzonego goscia co sie zbliza a ja jade po lewej to na chwile zawsze sie gdzies wcisne na prawo.

    z kolei jak zobacze goscia co np. wyjezdza z bocznej uliczki na dwupasmowke i odrazu na lewy pas i jedzie max 40 to go wyprzedzam, zajezdzam mu droge i jade 20 i nie daje sie wyprzedzic. uwierzcie mi ze ten gosc co go nimnul spotkal napewno niegestykulowal tak jak robia to tamci ;>

    w sumie po hamsku sie zachowuje troche, ale jestem strasznie uczulony na ludzi co po lewym pasie jezdza ( wolno ) a tym bardziej na "wyjezdzaczy" co na lewy pas wskakuja odrazu


    pozdrawiam
    sawic

    1. ale opisana sytuacja przez Ciebie , NimnuL-Redakcja 21/05/03 11:41
      nijak się ma do mojej ...

      Mowie tutaj o jeździe po mieście gdzie 90kph bylo juz na wyrost , wyjechalem z ronda i nie mialem od początku mozliwosci jechania innym pasem niż lewym, bo tak mnie rondo poprowadziło ... a gdzy koles podjechał do mnie to nie mialem gdzie zjechac bo byly 2 pasy z czego prawy zajęty ... a z lewej strony byla trawa ... pozatym 90kph w miescie to nie slimaczenie sie i za to juz bym mogl dostac jakies 200zl mandatu ... a 120kph po miescie nie jezdze nigdy ... czasem okolo 100kph jak znam teren ... zwykle okolo 80 .

      po prostu dziwi mnie zachowanie kolesia w garniturze jadacego w dobrym aucie , wygladający na wykształconego a jednak zachowuje sie jak gbur ... pozatym widac, ze rejestracje mam nie z tej okolicy, zjechac nie mam gdzie a i tak cyrki urzadza ... i przez to juz po prostu zgłupialem i dlatego pytalem co ja źle zrobiłem ze kolo tak sie zachowuje ... okazuje sie, ze w sumie nic ...

      A ja sam jestem dosc spokojny na drodze i nigdy nie zdazylo mi sie, zebym trabil, migal swiatlami czy gestykulowal ... chyba, ze ktos wyprzedza na trzeciego a ja musze wyhamowac i zjechac nieco w prawo ... wtedy zaswiece swiatlami ... a jak mi ktos wyskoczy z bocznej i zajedzie droge jadac 40kph a ja jade np 100 to po prostu wyprzedzam ... ewentualnie wyhamowuje i nie urzadzam cyrków ... ja jakis inny jestem chyba . . .

      Gdyby nie wymyślono elektryczności,
      siedziałbym przed komputerem przy
      świeczkach.

  16. moje zdanie jest takie , TloluviN(TPC) 21/05/03 12:44
    1. gosc byl chamski - ja uwazam, ze jesli chce kogos ladnie poprosic, zeby ustapil mi drogi to nie wale dlugimi i w klakson, tylko kierunowskazem... na takich kolesi wymyslili swietne lekarstwo w Bulgarii i krajach osciennych :-)))
    Inna sprawa, ze trzeba dac czlowiekowi czas, zeby nam ustapil - trudno, zeby wjechal pod TIRa bo ja jade...

    2. NimnuL - nie widzialem sytuacji i ciezko ocenic. jesli nie miales jak zjechac to moim zdaniem warto bylo podciagnac to tych 100-120 i potem ustapic kolesiowi...

    3. sawic - masz zajebiste metody. powiem Ci tak - bedziesz tak jezdzil do czasu. gdybys mi tak zajechal droge to zwyczajnie dodalbym gazu... jesli ktos z glupoty, braku doswiadczenia jedzie zle to go sie omija z daleka a ni potem kozaczy... zajezdza ci droge na lewym - wyprzedz go prawym.

    4. tytan - niekoniecznie koles w limo musi miec nedzne ego - po prostu moze lubi jechac szybko. tyle, ze jak wspomnialem na poczatku - trzeba miec swiadomosc, ze to ja jade niebezpiecznie i niezgodnie z przepisami i jesli ktos mi w tym pomaga (ustapi drogi) to tylko jego dobra wola o ktora mozna poprosic (nie wymuszac) i wypada za nia podziekowac.

    TloluviN
    "Not every person in everything
    can shine"

    1. nie sadze aby przyspieszenie do 120 , NimnuL-Redakcja 21/05/03 13:00
      w miesie bylo dobrym pomyslem ... szczegolnie dla mnie gdzie miasto pierwszy raz na oczy widzialem ... i czulem sie dosc niepewnie .

      Gdyby nie wymyślono elektryczności,
      siedziałbym przed komputerem przy
      świeczkach.

      1. no ja się zgodzę tu z NimnuLem. , Massai 22/05/03 22:14
        Wmmieście to rzeczywiście pasy sa po to żeby można było pojechać wygodnie i skręcić w takim kierunku, jaki nam pasuje.
        Chamidło to było i tyle.

        ...Bronchos znaczy Nieujarzmieni...
        Nigdy mnie nie złapiecie ;-))

    
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2026, TwojePC.PL