|
TwojePC.pl © 2001 - 2026
|
 |
A R C H I W A L N A W I A D O M O Ś Ć |
 |
| |
|
Dzolki - mam nadzieje, ze rozladuja napieta atmosfere:) , tytan 27/05/03 18:57 Z gory przepraszam, jezeli byly. Milej lektury!
Trzy kobiety urządziły sobie babską imprezkę, na której nie stroniły od alkoholu. Po paru drinkach zaczęły porównywać swoich facetów do samochodów. Pierwsza mówi:
- Mój to jest w łóżku jak porsche. Szybki, wygodny, nie do zajeżdżenia... Po prostu najlepszy!
Druga mówi:
- A mój to jak BMW. Również szybki, komfortowy, bardzo dobrze trzyma się drogi.
Na to trzecia:
- A mój jest jak polonez!
Pierwsza i druga zaskoczone pytają się z ciekawością, co jest przyczyną tak niskiej oceny.
- No cóż, bez ssania nie pojedzie.
--
Podczas niedzielnego kazania ksiądz zwraca się do wiernych:
- Dobre małżeństwo jest jak spokojna przystań, przy której spotykają się 2 okręty pływające po morzu życia...
Mężczyzna w ławce szepcze: -Trafiłem na okręt wojenny...
--
Coś się pan tak pchasz na chama?
- A bo to człowiek widzi, na kogo się pcha...
--
Tubylcy złapali Polaka, Anglika i Francuza.Jeden z tubylców mówi:
-Mam dla was dobrą i złą wiadomość.Zła jest taka, że zabijemy was, a z waszej skóry zrobimy kanoe.A dobra - że możecie wybrać rodzaj śmierci.
Anglik mówi:
-Dajcie mi pistolet. Wziął broń i wołając:"God save Queen!" strzelił sobie w głowę.Francuz poprosił o szablę.Biorąc ją, krzyknął: "Vive la France!" i przebił się jej ostrzem.
Polak prosi o widelec.Zdziwieni tubylcy dają mu widelec, a Polak dźga się widelcem po całym ciele, aż leje się krew.Na koniec krzyczy:
-Gówno, kurwa, będziecie mieli , a nie kanoe!!!
--
Jaka jest różnica pomiędzy kobietą, a baterią ??
Bateria ma plusy i minusy, no i nie można jej ładować odwrotnie
--
Podczas nieobecności męża, żona oddawała się łóżkowym rozkoszom ze
swoim kochankiem. Nagle słyszy, że drzwi frontowe się otwierają i
wraca mąż. Szybko wymyśliła jak wybrnąć z kłopotliwej sytuacji -
wysmarowała kochanka olejkiem, posypała talkiem i kazała mu stanąć w
kącie sypialni.
- Nie ruszaj się dopóki nie powiem - powiedziała.
Wchodzi mąż i pyta, co to takiego.
- To nasza nowa statua - odpowiada żona - Kowalscy za rogiem taką
mają, więc też sobie kupiłam.
Mąż przyjął w milczeniu tłumaczenie żony i nie poruszał więcej tego
tematu. Położył się spać a kiedy się obudził nad ranem, zszedł do
kuchni i po chwili wrócił z dużą kanapką i butelką piwa.
- Trzymaj - mówi do kochanka-statuły - ja u Kowalskich stałem przez 3
dni i nikt mi nawet szklanki wody nie podał.
--
Maz postanowil kupic prezent na rocznice slubu zonie, koniecznie chcial
ja zaskoczyc czyms wyjatkowym, myslal o jakims domowym zwierzeciu.
Poszedl wiec do sklepu ze zwierzetami i oglada. Kot, pies za duzy klopot,
ptak
papuga zbyt pospolite, uwage jego zwrócil kogucik w klatce. Spytal wiec
sprzedawcy co to za kogucik.
- A to jest prosze pana kogucik stepujacy, moze pan zobaczyc... o teraz.
Kogucik zaczal stepowac.
Maz zdecydowal ze zona na pewno bedzie zachwycona. Wzial wiec ptaka.
Kiedy podarowal go zonie, rzeczywiscie ta nie moze sie nacieszyc
kogucikiem,
a kogucik stepuje juz dwie godziny. Minal dzien kogucik nie przerwal ani
na chwile. Zaniepokoilo to ich oboje, postanowili poczekac jeszcze co
bedzie dalej, w koncu maz dzwoni do sklepu skad nabyl kogucika:
- Panie, co mam robic, kogucik stepuje bez przerwy trzy dni z rzedu i juz
naprawde zaczyna zle wygladac
- Aa to trzeba wylaczyc grzalke pod klatka ....
--
Ojciec od jakiegos czasu podejrzewal syna o cpanie. Pewnej nocy
syn wraca pozno do domu i szybciorem kladzie sie spac. Ojciec
wstaje i wali mu rentgena po kieszeniach i.......... znajduje
torebeczke z bialym proszkiem (nie mylic z waglikiem ).
Bierze to i idzie dolazienki....
Trzaska jedna kreske i ..... pojasnialo, pociemnialo i nic. Hmm....
trzasnal na druga dziure i .... pojasnialo, pociemnialo i nic.
Pomalu zaczyna sie irytowac ale wali po raz kolejny.
Znow - pojasnialo, pociemnialo i nic.
Nagle slyszy walenie do drzwi lazienki i glos zony: Stefek co ty do
cholerytam robisz?!
Odpowiada - gole sie!
Zona: kurwa, trzy dni?????!!!!!!!!!
--
siedzo w gownie dwa robaczki, tatus i synek. synek pyta:
- tato, tyle lat mieszkamy juz tutaj, w tym gownie.. a powiedz tato,
moglibysmy mieszkac w jabluszku?
- tak synku, moglibysmy.
- a moglibysmy mieszkac w gruszeczce?
- tak synku, w gruszeczce tez.
- a w brzoskwince?
- w brzoskwince tez.
- a na przyklad... w winogronku?
- w winogronku tez bysmy mogli.
- to czemu ciagle mieszkamy w tym gownie?
- bo, synu, jest takie pojecie: ojczyzna
--
jeszcze to: http://www.kocham.dresy.prv.pl/--
"Wciąż w pogoni za lepszej jakości
życiem..." - ;-D , bwana 27/05/03 19:02
..."you don't need your smile when I cut
your throat" - a ja ostatnio slyszalem , xan 27/05/03 19:11
Ostatnio moj znajomy skomentowal wyczyny Lepperowcow:
"Tak chcieli udowodnic, ze w Polsce wszycy kradna, ze sami tez zaczeli".Nie mogę wam pomóc .. jestem pasikonikiem - :)) , Chrisu 27/05/03 19:40
Kowalscy są dobrzy ;) /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\ - LOL ;) , NimnuL-Redakcja 27/05/03 19:51
bardzo super ...
BTW chyba dzisiaj gorąco, ze tak ludzie wyszli z siebie po walnieciu 2 ankiet pod rzad ;) Iza ... chyba musimy odpokutowac ;)Gdyby nie wymyślono elektryczności,
siedziałbym przed komputerem przy
świeczkach. - fajne , Wedrowiec 27/05/03 20:21
:)))"Widziałem podręczniki
Gdzie jest czarno na białym
Że jesteście po**bani" - super hiper , PIvO 27/05/03 20:46
fajniste :P
szczegolnie polonez i conoe :)[A kiedy odetna siec]
[Przestane istniec]
[mail: p1vo@o2.pl] - kawaly w 95% , glewik 28/05/03 00:16
sa wysmienitePełnie bytu osiągniemy w nicości
istenienia. /glewik - qlll ... :) , falcon 28/05/03 07:57
... nie mylić z Alexem ..
^^http://community.webshots.com/
user/sokolr_blackfalcon |
|
|
|
 |
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2026, TwojePC.PL |
 |
|
|
|