Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
B O A R D
   » Board
 » Zadaj pytanie
 » Archiwum
 » Szukaj
 » Stylizacja

 
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
OBECNI NA TPC
 
 » JE Jacaw 07:37
 » PaKu 07:31
 » Demo 07:29
 » wukillah 07:24
 » Zbyl 07:22
 » steve 07:19
 » Dexter 07:03
 » dugi 06:59
 » Master/Pe 06:57
 » Marek1981 06:49
 » XepeR 06:42
 » AfiP 06:38
 » PeKa 06:34
 » KHot 05:42
 » cVas 05:41
 » Promilus 05:41
 » Marian30p 05:04

 Dzisiaj przeczytano
 9518 postów,
 wczoraj 36587

 Szybkie ładowanie
 jest:
włączone.

 
ccc
TwojePC.pl © 2001 - 2026
A R C H I W A L N A   W I A D O M O Ś Ć
    

Nie no rozpierdala mnie najnormalniej lenistwo co poniektórych , Thadeus 27/05/03 21:47
Były posty - o cos co mozna poszukac na googlu albo w archiwum były, nowym sie tłumaczy i z usmiechem sie dostosowuja. Ale takie posty zeby przysłac mu gotową prace z czegos tam bo mu sie nie chce to juz mnie na maxa rozpierdalaja. Chce leser jeden zdobyć wykształcenie to niech troche sie pomęczy i poracuje na to a nie czeka az ktos mu da gotowe. Chce kurna miec zawód i pieniądze z tego to niech na to zapracuje najpierw.

No najnormalniej rece coraz bardziej opadają do ziemi jak sie słyszy takie gadki od dzisiejszej mloździerzy ( :) z premedytacja ;] )

Ludzie weźcie sie w koncu do roboty, bo jak ktoś wam takiego kopa w dupe w zyciu zasadzi to sie obudzicie z ręką w nocniku Leppera

...

  1. dyslekcja , akustyk 27/05/03 21:50
    zapomniales tez o dyslekcji - powszechnym tlumaczeniu glupoty, nieoczytania i lenistwa. za moich czasow jak ktos nie potrafil oprawnie ortograficznie napisac kilku zdan, to byl uwazany za glupka. teraz to jest nazywane choroba :(

    http://akustyk.magma-net.pl

    1. no tutaj to ja akurat musze powiedzec ze jestem dyslektykiem , Thadeus 27/05/03 21:55
      a ze bazgrze to coz cecha umyslu scisłego (A.einstein też bazgrał :))

      ...

      1. to dziwne , , Andrzej 27/05/03 22:00
        bo ja tu widze ladne literki na ekranie :-)
        no te ktore napisales :-)

        "Jeżeli brak ci pomysłu na własne
        życie , to zawsze ma go ktoś inny".

        1. no od czego word co :) , Thadeus 27/05/03 22:02
          pozatym to krotka wypowiedz to mzna łatwo poprawic - poszukaj sobie dluzszych wypocin :)

          ...

    2. popieram kolege w calej rozciaglosci, , Andrzej 27/05/03 21:58
      za moich czasow tez tak bylo,czyli normalnie,ja powiedzialbym ze ktos taki jest leniem i nieukiem .

      "Jeżeli brak ci pomysłu na własne
      życie , to zawsze ma go ktoś inny".

    3. również popieram... , Chrisu 27/05/03 22:04
      moda ta zaczynała się za moich czasów jak maturę zdawałem (6 latek temu), a teraz to już plaga...

      Co do bazgrania... Thadeus ja też bazgrzę, ale to dlatego ze miałem 4 lata jak już w miarę "płynnie" pisałem i nie miałem kiedy nauczyć się pisać "ładnie"...

      /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

    4. dokladnie , Kane 27/05/03 22:05
      to dysjekSja. W 99% sie z Toba zgodze. Jednak naprawde istnieja takie choroby. Glownie sa to nie dyslektycy tylko dysortograficy (robia mase bledow). Sam mam kolege dysortografika. Konia z rzedem temu kto by tyle czytal co on. Skonczyl studia nawet a do tej pory ma problemy z podstawowymi wyrazami. Jednak niestety nadopiekunczy rodzice zalatwiaja mase zaswiadczen po to tylko aby ich pupilek lepiej zdal mature ktora w naszym kraju mozna sie podetrzec bo do niczego tak naprawde sie nie przydaje (jej posiadanie bez wzgledu na ocene jest jedynie warunkiem ktory trzeba spelnic zeby isc na studia). A potem taki len (nie podam nicka) pisze na boardzie ze zwracanie uwagi na ortografie to nietolerancja i glupota.

      Pozdro Kane

    5. ale dysleksja to choroba panowie , wikear 27/05/03 22:34
      i w dodatku defekt polkoli mozgu... jak chceci wiedziec wiecej, to jestem metodykiem (ten co uczy nauczycieli) i moge wam co nieco opowiedziec :-)

      1. z tym... , Holek 27/05/03 22:42
        ze jak ja chodzilem do podstawowki - dysleksje miala jedna osoba.... i nikogo wiecej, kto do dysleksji by sie przyznawal - nie znalem... w szkole sredniej - 5 osob..... znow mielo pare lat - i teraz w sumie dyslektykow zliczyc nie potrafie.. epidemia jakas? IMHO - po prostu teraz latwiej kupic papier na dysleksje niz zdawac klasowke/egzamin/mature...

        "...here I am on The Road again..."

        1. U mnie w klasie... , Sith 27/05/03 22:49
          ...jast kilku dyslektyków "niedyslektyków"... Tanio takie coś załatwić, a egzamin przy tym mozna pisac o godzine dłuzej, na pracach klasowych sie upiecze. Zawsze jakies ulatwienie. Polska - wszystko mozna kupic, nawet wady serca na WF...:/

          1. dobre... , wikear 27/05/03 23:43
            moj kumpel jak poszedl na komisje wojskowa to sobie wade serca wymysil... dwa lata pozniej go agenci dorwali i wszczepili mu jakies serum... teraz musi uwazac zeby sie za glosno nie smiac bo go serducho boli...

            [tak powaznie mowiac to sobie chorobe wymyslil, a potem go dopadla]

            MORAL?

            Nie mow HOOP! Zanim nie... :-)

  2. hehehe , sawic 27/05/03 21:51
    alez burze postow wywolalem ;>

    pozdro
    sawic

  3. fakt , Sociu 27/05/03 21:54
    len az śmier... za przeproszeniem ale po co nowy watek to nie wiem....

    1. ano trzeba , Thadeus 27/05/03 21:58
      sobie statystyki podrobic ;) by Nimnula dogonic :) ano ale wypowiadajcie sie :))

      ...

      1. ambitny jestes , Sociu 27/05/03 22:30
        Nima chcesz dogonic?:) wiekszego statsiarza pod słoncem nie znajdziesz:))) powodzenia zycze

        1. a co bedzie jak ON dostanie stale lacze ???? , Thadeus 27/05/03 23:14
          Horror :)))))))))

          ...

  4. Tadziu, wyluzuj... , Tummi 27/05/03 21:54
    ...ja rozumiem, ze ten przypadek jest skrajny, ale wez pod uwage, ze niektorzy studiuja inzynierie komputerowa, a musza oddawac referaty z prawa handlowego....... albo geografii regionalnej... przegiecie ;>>>>>>

    T.

    www.skocz.pl/uptime :D

    1. no ja w przyszłym roku bede miał filozofie przyrody a na ch.. mi to to nie wiem , Thadeus 27/05/03 21:57
      roslinka mi nie bedzie filozofowac jak bede badania przeprowadzał :)

      ...

      1. hohoho roślina święta jest... , Mackintosh 27/05/03 22:05
        już dlatego, choćby, że sama sytnetyzuje związki organiczne w obcykanym w szkole, ale nie naprawdę procesie;) zresztą nie tylko to, przyroda, czyli środowisko i badanie związków w nim to bardzo ciekawe zajęcie ( filozofowie sobie powywijali mózgi od tego ), akurat kształcę się w tym kierunku i nieważny jest wynik, a sam proces;) polecam książkę prof. Andrzeja Richlinga Geografia Fizyczna Kompleksowa lub Ekologia Krajobrazu ( nie filozoficzne, ale syntetyczne podejście, żadne dogmaty nie są stawiane ani tezy ), Musisz mi podesłać cosik z wykładów tak dla ciekawości, bo mnie zacikawił przedmiot niezmiernie;)

        " Życie zmusza człowieka do wielu
        czynności dobrowolnych. "

        1. ja tam wole klasycnie techniczne a nie filozofowanie o czyms co by było gdyby :)) , Thadeus 27/05/03 22:10
          chyba bede spal na tych wykładach

          ...

          1. to podeslesz ksero , Mackintosh 27/05/03 22:11
            ;);)

            " Życie zmusza człowieka do wielu
            czynności dobrowolnych. "

          2. roztargniony jestem i nie odpowiedziałem w pierwszym wątku... , Mackintosh 27/05/03 22:13
            to skoro tak uważasz to te ksiązki wymienione przeze mnie są jak najbardziej dla Ciebie, zresztą zaznaczyłem bez dogmatów i tez;)

            " Życie zmusza człowieka do wielu
            czynności dobrowolnych. "

    2. Jak to po co? , PKort 27/05/03 22:20
      To są tzw. odchamiacze, żeby delikwent przyswajał możliwie szeroką wiedzę. Jak mu się nie podoba, to nie musi studiować tego przedmiotu - można wybrać inny odchamiacz - etykę, filozofię, ekonomię, psychologię, etc. Albo zmienić kierunek studiów.

      Heavy Metal or no metal at all
      whimps and posers - Leave the Hall !!

      1. racja , Meteor 27/05/03 22:30
        czloweik z wyzszym wyksztalceniem musi reprezentowac jakis poziom intelektualny, a nie byc tylko jednokierunkowo wyuczonym ignorantem.

        Tak, naleze do grupy trzymajacych
        kierownice i jestem z tego dumny!
        Pzdr. Univega,Author&Meteor

  5. popieram , Czarek 27/05/03 22:00
    ludzie wezcie sie do roboty (na studiach, w szkole), bo potem w pracy nikt za was niczego nie zrobi, przeciwnie bedziecie musieli nie takie rzeczy robic w trymiga (wydajnosc, produktywnosc - slyszeliscie cos o tym?)- i wtedy bedziecie mieli _przesrane_, jak sie teraz rozleniwicie na maxa - nie nadrobicie juz tego...

    Btw jak czegos nie lubicie, nie interesuje was, nie chcecie tego robic/tym sie zajmowac, to po jaka cholere to studiujecie - zeby przezimowac te pare lat - imo bez sensu. Ja bym w takim wypadku zmienil kierunek albo poszedl od razu do pracy - po co marnowac czas i sie meczyc??

    A lenistwo/bimbanie to niestety imo najwieksza przywara Polakow. Jak sie nie wezmiemy do roboty (ale takiej nie symulowanej), to mamy przerabane -bedziemy najwiekszymi dziadami w UE na dziesieciolecia, jesli nie dluzej (i jesli nas wczesniej stamtad wczesniej nie wykopia :-).

    1. add , Czarek 27/05/03 22:10
      co do argumentu, ze studiujecie to czy owo, a musicie oddawac prace z czegos innego - nie ma takich studiow, na ktorych sie ma tylko takie przedmioty, ktore sie lubi/ktore sa scisle zwiazane ze studiowanym kierunkiem, indywidualnymi zainteresowaniami, predyspozycjami czy czyms jeszcze innym - w przeciwnym wypadku to nie bylyby _studia_, tylko jakies kursy przygotowania zawodowego etc - poza tym nie ludzcie sie, ze w pracy bedziecie robic/zajmowac sie _wylacznie_ tym, co lubicie/co wam odpowiada/sie chce - bedziecie robic rozne rzeczy, to czego chce od was szef, a jego nie bedzie obchodzic, czy akurat to lubicie czy nie, czy sie wam w tym miesiacu chce, czy nie, etc etc.

    2. ja studiuje bo papier mi potrzebny ;) , Wedrowiec 27/05/03 22:17
      serio - no i plus ze poki studiuje to mam utrzymanie, poza tym uwazam ze studia same w sobie duzo daja. Czemu nie zmienie kierunku? otoz studiuje informe i wlasnie mnie interesuje informa - ale nie tak jak na studiach. To co mnie interesuje to ucze sie we wlasnym zakresie. I dzieki temu mam jakakolwiek robote, oplacam studia, mam na browar :))) po pierwszym roku studiow stwierdzilem ze moja wiedza informatyczna znacznie sie pogorszyla - bo wszystko poszlo do przodu a ja poprzez wyrwanie ze swojego srodowiska stalem w miejscu. Pozniej na szczescie wzialem sie za ASP, PHP, dorwalem robote w kafejce i jakos to sie kreci. A obecnie mam kretynska kryptologie na ktorej z sensem byly powiedziane 3 slowa (temin zaliczenia) i program na zaliczenie sciagne z netu. Zreszta pewnie niedlugo bede sie Was o to pytal :)

      "Widziałem podręczniki
      Gdzie jest czarno na białym
      Że jesteście po**bani"

    3. add 2 , Czarek 27/05/03 22:25
      oczywiscie nie mialem zamiaru nikogo ew. obrazic/urazic (sawic i inni) swoim postem, pisze ogolnie, specjalnie treoche ostrzej, zeby otrzezwic co poniektorych leni (nie bojmy sie tego slowa) - bo widze, ze zjawisko to zwlaszcza w ostatnich latach niesamowicie sie nasililo, to juz jest jakas plaga, niektorym nawet juz nie chce sie palcem ruszyc (doslownie!), najmniejszego wysilku, wszystko chca miec podane na gotowe na tacy (od kogos, z netu etc), a potem z uczelni/szkoly wychodza tacy niedouczeni wtorni analfabeci, ktorzy dziwia sie, ze nikt ich nie chce zatrudnic albo chce im placic 600 zl (bo za co ma im niby placic?).

      i sam oczywiscie tez nie jestem (a raczej nie bylem) swiety, ale takich numerow nie odwalalem (jakos mi sie chcialo - generalnie)

      imo to jest jednak takze wina netu - strasznie rozleniwil niektorych (teraz mozna np na boardzie zadac pytanie o jakas prace/projekt, i zawsze jest szansa, ze ktos _cos_ wysle - dawniej nie bylo takiej mozliwosci - powiedzialbym na szczescie), a przeciez nie taki jest jego cel - jak nie bylo netu na szeroka skale (jak dzis), bylo o WIELE lepiej... ale to nie wina netu, tylko ich samych...

  6. o przepraszam bardzo... , sawic 27/05/03 22:07
    .... nie no tego juz za wiele
    zdenerwowalem sie.
    tacy qrde swieci jestescie tak ?
    sami tak robicie tylko boicie sie przyznac.

    a tak wogole to
    od kilku lat klade lache na wszystko i opieprzam sie jak moge.
    ide po mozliwym minimum ale IDE dalej.

    zaczelo nas 600-set , teraz jest 70 -ciu.
    skoro sie utrzymalem to chyba o czyms swiadczy.
    i jak najbardziej nie o mojej nieinteligencji.


    i uwazam ze tacy se wlasnie w zyciu rade dadza. a nie ci tepi idioci zapieprzajacy na maxa i nic z tego nie majacy.

    prosze wybaczyc mocne slowa ale sie unioslem

    pozdrawiam
    sawic

    1. to znaczy że masz poprostu , Chrisu 27/05/03 22:13
      więcej szczescia. U mnie na teorii obwodów (pierwszy termin) uwalili ludzi którzy NAPRAWDĘ mieli o tym pojecie. Ja się "prześlizgnąlem", ale też co nieco kumałem... A było wielu takich co przeszli bez problemu, a pojecia bladego o tym nie mieli...

      /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

      1. Sorki, ze nie na temat. , Mms 27/05/03 22:25
        Nie pisz tu o kablach/drutach, bo mi sie nie dobrze robi.

        Pozdrawiam

        1. a co , Chrisu 27/05/03 22:37
          kiedy egzaminek u Pana B.?

          P.S. Starajcie się jak Wam się uda wymyślić coś zeby Przytul nie sprawdzał... Bo wtedy przekichane... Nawt jak masz 100% dobrze można nie zdać :(

          /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

          1. Jeszcze nie wiem. , Mms 27/05/03 22:39
            j.w.

            Pozdrawiam

            1. Zapomnialem. , Mms 27/05/03 22:40
              A jak to zrobic?

              Pozdrawiam

          2. heh to fajnego macie pana :) chodzaca legenda na 2 nogach :) , Thadeus 27/05/03 22:40
            juz sie boje :)

            ...

            1. ten Pan , Chrisu 27/05/03 22:52
              Przytul jest poprostu rozbrajający ;). Jak ja pisałem egzamin u Pana B. (wykładowca, jeden z naj naj naj specjalistów w tej dziedzinie w kraju - i nie tylko) było tak...
              1. Część egzaminu - teoria.
              przerwa około 20 min
              2. Część - zadania.

              W trakcie 2 częsci 3 osoby (Pan B., Pani K. (bardzo fajna - wymagająca, ale potrafiła nauczyć tego co wymagała), i Pan Bundy (Przytul)) sprawdzały część pierwszą. 3 inne chodziły po sali i "pilnowały". Pan P.(Bundy) sprawdzał tak: Brał kartkę, zaczynał czytać, po chwili (max 15 sek) było albo głośne "hahaha" i namazane szybko na całej stronie, coś pomiędzy spiralą a @ (80% przypadków), albo namalowane "3". Wiesz jak "motywująco" działało to na piszących ;)...

              /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

              1. No to czadzik pogratulowac pana :)) , Thadeus 27/05/03 23:15
                i jego scisle Hichkockowskiej zdolnosci zageszczania atmosfery :)

                ...

        2. nie wiem czy wiesz , Piapia 27/05/03 23:00
          jak jest z drutami na PG?? u Pana Korbuta, pozniej CPS??


          ps. trzeba bylo przez to prejsc :-)

          "Człowiek się starzeje bo się
          nie bawi" B&W
          gg40609

    2. no astry zobaczymy jak dlugo tak pociagniesz i od kiedy bedziesz szambo wywozil , Thadeus 27/05/03 22:14
      bo z takim podejsciem to cienko widze. JAk sie nie chcesz czegos nauczyc piszac jaks prace to prosze bardoz w MPO przyjmuja z otwartymi ramionami, do kopania rowów to już trzeba miec jakąs wiedze z zawodówki, a widzac twoj zapal twyleciał bys i tak po 5 minutach

      ...

      1. do kopania rowów sama zawodówka nie wystarczy ;)... , Chrisu 27/05/03 22:40
        nie masz pojecia jakie problemy miał mój ojciec żeby znaleźć kilka osób co będą miały jakieś pojęcie o kopaniu rowów... Do tego stopnia, że jeden z nich nie mógł uwierzyć w to, że woda nie płynie pod górke... Mój starszy jak wrócił z pracy do domu to przez cały wieczór śmiał się i klął jednocześnie na gościa...

        /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

    3. ja chyba źle widzę, czy mi się wydaje, czy pospolity, cuchnący... , Mackintosh 27/05/03 22:27
      leń obraża ludzi pracujących i zdobywających wiedzę i dyplom swoją ciężką pracą??
      To po co chodzisz na te studia jak Cię nie interesują?
      To jest właśnie upośledzenie w dzisiejszych czasach studiuję bo muszę, a nie, że lubię i mnie to interesuje...
      o pracę magisterską też się będziesz tutaj prosił?? może Ci Czarek Pazura napisze doktorat to mniej więcej taka sama drogra do kariery e = mc^2 tak?? czy nie?
      wiem jak jest u mnie na uczelni jest egzamin testowy ( abcd ) i wszyscy biją brawo, jeżeli jest opisówka to biją brawo Ci co się śmieją z tych co tych braw już nie biją...

      " Życie zmusza człowieka do wielu
      czynności dobrowolnych. "

      1. ja bardzo prosze , Czarek 27/05/03 22:34
        nie mieszac w to Czarka...

        dziekuje


        ;-)))

      2. hmmm , Sociu 27/05/03 22:34
        z tego co pamietam to Lubaszenko nie Pazura pisał prace:)) taka mała uwaga:)

        1. nie zorumiałeś, ale wyprostuję;) , Mackintosh 27/05/03 22:38
          myślałem o tym jak już Pazura zrobił doktorat i mógłby robić to co Lubaszenko wkońcu ten sam tytuł naukowy i podobny temperament

          " Życie zmusza człowieka do wielu
          czynności dobrowolnych. "

          1. ehh , Sociu 27/05/03 22:52
            dopiero teraz sobie przypomniałem ze robił doktorat...:)

    4. To sobie dalej , PKort 27/05/03 22:27
      kładź lache na wszystko. Ale w życiu do niczego dojdziesz - chyba, że zostaniesz posłem i będziesz robił kolejne przekręty.

      Heavy Metal or no metal at all
      whimps and posers - Leave the Hall !!

    5. nie zakładaj, że skoro Ty... , XTC 27/05/03 22:41
      to i wszyscy...
      to najgłupsze z najprostszych tłumaczeń...
      wyobraź sobie, że nie trzeba być świętym wcale, żeby takie rzeczy robić całe studia samemu...

      Linux

    6. ale żeś jebnął , piszczyk 28/05/03 17:57
      jak żaba z mostu :( zwlaszcza przedostatnie zdanie o tępych idiotach. Wlasnie takich zasranych cwaniakow jak ty żerujacych na ludziach ktorym sie chce i ktorzy uczciwie pracuja powinnismy sie pozbyc natychmiast.
      Cymbał.

      takie tam klamoty . . .

  7. no własnie, a później mówią ze idioci nawet studiować potrafią... , Chrisu 27/05/03 22:10
    potrafią tylko co z tego wynoszą? Znam wiele przykładów, nie będę mówił skąd. No dobra - z akademika ;). Na korytarzu jest tak: masz program na laborki? nie, ale Alfred (czy inny Wesoły Romek) będzie miał niedługo od poprzedniej grupy. To co teraz robimy? A napijemy się browca... A później jak na zaliczeniu progsu dostają pytanie co to jest (np. deklaracja zmiennych w programie), to można takie ciekawe rzeczy usłyszeć... Ale to dobrze. Przynajmniej wesoło dzięki takim jest... Tyklo szkoda że tacy kończą też studia :(.

    /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

    1. I poźniej rzadza naszym krajem ........ , Thadeus 27/05/03 22:17
      psssss BUEHEHEHEHEH - sory ale nie mogłem -leze i kwizce w tym momencie :)))))))))

      ...

  8. nie tyle ze skoncza , sawic 27/05/03 22:18
    co bedzie sie im lepiej wiodlo niz ci
    wiem co mowie


    sawic

    1. no ciekawe jak - jak mysliz ze bedziesz sprzedawał komory etc etc i na tym zarabiał , Thadeus 27/05/03 22:32
      a ja po studiach klepał bued to sie mylisz, Sma osobiscie na staż zagraniczny wyjeżdzam na doktoracie, natomiast na magisterce to niestety do holandii na stypendium nieco za drogo dla mnie (300euro za akademik, qrna zdzierstwo swabi chca 100 euro :( ) i mając kontakt z zagranicznymi uczelniami (tak tak ma promotor troche kontaktów na zagrancznych uczelniach) spokojnie moge liczcyc na dobra przyszłość i prace - dodatkowo dziedzina jaka studiuje rozwija sie wyjatkowo pręznie - i praca w takiej firmie jak Monsanto chyba nie musze mowic ma przyszłośc. Pozatym z kwalifikacjami jaki mam po studicha - nawet praca w firmie dystrybuujacej szprzeta laboratoryjny jest ok jako pracownik zaczynajacy prace startuje od 1500 zł miesiecznie, jednoczsnie dostaje firmowego laptopa i komórke, Pozniej dochody juz sporo wzrastaja. No i co Kro będzie sie cieszył ze klepie siebie po dupie a kto ze ładna panienke.

      Z twojej postway widze ze jestes swieta krowa ktora liczy na prace w interesie tatusia lub mamusi

      ...

      1. tak se pomyslałem własnie , Sociu 27/05/03 22:38
        ze chłopak ma bogatych rodziców i pewnie na nich liczy...

      2. kwatery sa tansze , Dhoine 28/05/03 09:50
        okolo 200 E. A z Sokratesa dostajesz 300. Przynajmniej rok temu tak bylo.

        1. to obadane znajomy wlasnie tam siedzi 300e na kwatere , Thadeus 28/05/03 12:33
          no i do tego minimum jakies 150 na prtzezycie trzeba i niestety mnie na to nie stac

          ...

    2. nie mówi się ci a Tobie! , Chrisu 27/05/03 22:36
      123

      /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

      1. ot taki mały rezultat tego... , Mackintosh 27/05/03 22:59
        KOMBINATORSTWA;);)

        " Życie zmusza człowieka do wielu
        czynności dobrowolnych. "

  9. to ja wam powiem , akustyk 27/05/03 22:38
    z belferskiego doswiadczenia, bo mam od 1,5 roku przyjemnosc prowadzic zajecia ze studentami: przyszli inzynierowie (studenci kierunkow inzynierskich) sa potwornymi leniami, ktorzy wiecznie kombinuja. w zeszlym roku na 45 osob, ktorym dalem do zrobienia galerie zdjec w JavaScripcie, 5 zrobilo cos samodzielnie, a reszta pokazywala mi na przemian 3 rozwiazania z rozbrajajacym usmiechem wciskajac, ze to samodzielna praca.

    lenistwo, kombinatorstwo, kretactwo - studenci wiele sie nie rozni od sprawujacych wladze i szefow firm. Polska... mieszkam w Polsce...

    http://akustyk.magma-net.pl

    1. a myślisz że przyszli magistrowie są lepsi? , Chrisu 27/05/03 22:44
      sam kończyłem inzynierskie i wiem jak jest. Niestety (?) wolałem zrobić coś później, ale zrobić to sam.
      Wiem tez jak jest na magisterskich. I to obojetnie czy na polibudzie czy na uniwerku ( i to nie tylko tam gdzie ja studiowałem i studiuję). Wszędzie jest takie samo kombinatorstwo...

      /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

      1. z wlasnych doswiadczen , akustyk 27/05/03 22:51
        na swoich laborkach mialem i inzynierow i magistrow z jednego wydzialu. akurat ci drudzy bija na glowe pierwszych. nie wiem, czy tak samo jest na innych wydzialach, ale u nas to jest bardzo wyrazne.

        pamietaj, ze studia inzynierskie sa wynikowo-zorientowane, tzn. najwazniejsze jest osiagniecie celu, a sposob dojscia do niego mniej istotny (na magisterskich odwrotnie). z tym zwiazane sa takie glupie nieprawidlowosci, ze inzynierowie lubia krecic i podrzucac gotowe wyniki. magistrowie tymczasem, lubia dywagowac nad rozwiazywaniem, ale za to bardzo rzadko osiagaja jakies rozsadne rezultaty.

        ale raczej staram sie nie generalizowac. napisalem o swoich odczuciach - niewykluczone, ze na innych uczelniach (albo wydzialach) sytuacja przedstawia sie inaczej. sam jednak przyznasz, ze specyfika studiow inzynierskich (praktycznie zorientowanych) sprzyja postawom "olewackim"

        http://akustyk.magma-net.pl

    2. powiem Ci , Meteor 27/05/03 22:53
      ze dzisiaj nie sciagajacych na egzaminach przyszlych prawnikow mozna policzyc na palcach jednej reki... Jednak nadzieja w tym, ze kilku z nich wydorosleje i jeszcze na cos sie przydadza spoleczenstwu...

      Tak, naleze do grupy trzymajacych
      kierownice i jestem z tego dumny!
      Pzdr. Univega,Author&Meteor

  10. no dobra , sawic 27/05/03 22:40
    koncze sledzic ten watek.
    w sumie to niezrozumieliscie mnie z jednym.
    gdy juz nie da sie czegos olac to sie ucze itd.

    jak nei znajde referatu to se go napisze.


    pozdrawiam
    sawic

    1. ot i życzymy Ci wszyscy byś go nie znalazł;) , Mackintosh 27/05/03 22:47
      duma Cię zeżre jak zobaczysz wynik swej samodzielnej pracy;) hehehe

      " Życie zmusza człowieka do wielu
      czynności dobrowolnych. "

  11. a mnie rozpierdala jak ktos sie przypierdala , Nebuchadnezzar 27/05/03 22:55
    no i jak ktos w temacie posta uzywa slow o ktorych prof. Miodek nigdy nie mowi. To ze ktos leseruje wcale nie oznacza ze jest leniem - moze nie ma czasu na pierdoly, a Ty Thadeus to co - swiety i bez winy jestes, ze rzucasz kamieniami? Co nigdy Ci sie nie zdarzylo przeczytac opracowania zamiast lektury w szkole, leserze? hhhhehehehehehe.

    dupa na stołku, morda przy korycie...

    1. heh jakos nie te czasy ze mozna opracowanie sciagnmac z netu , Thadeus 27/05/03 23:03
      sorybjak nie czytalem to to olewalem i było ok :). Na dostojewskim usnałem na pierwszej stronie, Pozatym wiele ksiazek jakie miałem (oprocz tego dostojewskiego i nocy i dni ktorych nie przeczytałem bo mnie znudziły smiertelnie) na zahjeciach były znakomitymi lektorami ktore sie czytało - ferdydurke jest rewelacyjne, wiele innych takze a ludzie tak nazekaja. Jesli cos co czytam powoduje u mnie sen po 10 minutach to wiem ze jest nudne.

      ...

  12. Popieram , Piapia 27/05/03 23:09
    Ludzie trzeba sie wziac do roboty. Mowi sie o UNI, ze beda lepsze warunki, ale nie dla takich co sie opieprzaja.

    Co do materialow- to pewnie jak ktos czegos szuka w danym temacie, jakiejs ksiazki w pdf to jak najbardziej nalezy pomagac.

    Studiuej na ETI PG AiR specjalnosc KSA. Jezeli chodzi o przedmioty nie zwiazane wogole z automatyka, elektronika, programowanie:
    -kultura j. polskiego :-)
    -finanse
    -ekonomia
    -zarzadzanie
    -podstawy prawa i wiele innych

    tez uwazalem po co sie tego uczyc, ale teraz wiem ze warto miec po jecie w roznej materi.

    Ogolnie powiem ze na tym kierunku mialem chyba wszystko co mozliwe: poczwszy od przedmiotow teoretycznych, programowanie (przerozne jezyki, mikrokontrolery), telekomuniacjia....hydraulika 9dlugo by wymieniac)

    terazz jestem na 4roku, wybieram prace mgr. Powiem bylo warto, mimo ze bly momenty zalamania, ale jakos czlowiek przeszedl przez to. I niech nikt mi nie powie ze sa trudnijsze studia :-)

    pozdrawiam leniwców ;]

    "Człowiek się starzeje bo się
    nie bawi" B&W
    gg40609

    1. Tylko nie bierz sprzętowej , BONUS 28/05/03 09:40
      Jeżeli na prawdę nie czujesz się w tym dobry lub nie masz bardzo dużego samozaparcia i kupy czasu. Wiem jakie to szczeście gdy układ zaczyna działać, a jeszcze jak zaczyna działać dając jakieś sensowne wyniki....
      Pozdro
      BONUS
      ETI AiR AOR

  13. zeby zapracowac to niech sie najpierw nauczy ... , PaszkfiL 27/05/03 23:13
    ... a nie liczy na gotowce, bo jak sie sami nie naucza to nikt za nich tego nie zrobi i pieniedzy nie wyplaci ...

    o([-_-])o ..::Love::BaSS::..

  14. Widze, ze niektorzy popieraja lenistwo , tytan 27/05/03 23:48
    i chcialbym takim ludziom zadac jedno pytanie: czy chcielibyscie byc leczeni przez lekarza, ktory przez cale studia poslugiwal sie gotowcami oraz sciagal? Idac dalej tym tokiem rozumowania - czy chcielibycie przejezdzac po moscie zaprojektownym przez inzyniera Sawic'a?
    Pomyslcie nad tym i sami sobie odpowiedzcie czy warto jest przykladac sie do pracy podczas studiow (szkoly sredniej, podstawowki itd.)

    --
    "Wciąż w pogoni za lepszej jakości
    życiem..."

    1. Wydaje mi sie ze nie mozna tego tak upraszczac. , speed 28/05/03 00:08
      idac twoim tokiem to ten co ma 15 lat i kradnie przez nastepne 10 lat oprogramowanie wyrosnie za zawodowego zlodzieja???
      Wiekszosc z nas miala lub ma po ~ 20 lat i kazdy znas w mniejszym czy wiekszym stopniu szedl na skroty.
      Oczywiscie napisanie takiego posta jak kol. Sawic 'ze mi sie nie chce' jest wnerwiajace,po prostu nie odpisywac.
      Na medycynie nie da sie slizgac (przynajmniej tak kiedys bylo) .Pamietam lata ogolniaka jek to wygladalo a mimo wszytko ponad 90% ludzi z mojej klasy pokonczylo stodia a ponad polowa z nich jest albo w US albo w Canadzie i sa swietnymi fachowcami w swoich dziedzinach a to ze kiedys sie szlo na skrot nie swiadczy ze w przyszlosci tez sie bedzie chodzic na skroty.

      1. tutaj akurat mozna sie zgodzic.... , pol150257 28/05/03 01:24
        tylko niestety nie zawsze jest tak rozowo i nie wszyscy w zyciu przestaja kombinowac i omijac...

        czesc taka pozostaje do konca

  15. przestań jęczeć , Luk 28/05/03 00:45
    jwt

  16. No i dobrze! , MayheM 28/05/03 08:06
    Niech pisza gotowce, sciagaja itp. Bedzie wiecej konowalow i miejsca pracy otwarte dla wartosciowych ludzi. Ja bym tego nie ruszal :)))
    Pozd

  17. a mi to nie przeszkadza , NimnuL-Redakcja 28/05/03 09:09
    i podeslelem mu kilka moich prac nad któymi siedziałem i jakos zle sie z tym nie czuje ;)

    pozdrawiam

    Gdyby nie wymyślono elektryczności,
    siedziałbym przed komputerem przy
    świeczkach.

  18. dokladnie - sluchajcie to jush sie robi DRAMAT!!! , piszczyk 28/05/03 18:16
    w zeszlym semestrze pomagalem kumplowi z egzaminem bo mial duzo studentow i sam by nie wyrobil. Studenci I semestru studiow mgr inż na Politechnice Łódzkiej. I przyszedl gosc, po dlugiej serii pytan (zaczalem od tematyki egzaminu i tak coraz latwiejsze i latwiejsze pytania bo facet nic nie wiedzial) okazalo sie ze NIE WIE ILE METR MA CENTYMETRÓW !!!!! POWIEDZIAL ZE MA 10cm !!!! Powiedzcie w jaki sposob mogl zdac mature ktos taki ?!?!? On akurat byl takim jaskrawym przykladem ale reszta byla niewiele lepsza!!! Na 106 osob zdalo 9 !!! A egzamin byl stosunkowo latwy! Tacy ludzie opuszczają obecnie szkoly srednie - a szczegolnie licea.
    TRAGEDIA!!

    takie tam klamoty . . .

  19. z drugiej strony , Meteor 29/05/03 14:27
    opuszcaja jej rowniez bardzo utalentowani mlodzi ludzie, ktorzy sami z siebie potrafia wykrzesac niewiarygodna motywacje do nauki, poznawania nowego itd... jak zawsze trzeba odzielic ziarno od tego no.. plew ? :)

    Tak, naleze do grupy trzymajacych
    kierownice i jestem z tego dumny!
    Pzdr. Univega,Author&Meteor

    
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2026, TwojePC.PL