|
TwojePC.pl © 2001 - 2026
|
 |
A R C H I W A L N A W I A D O M O Ś Ć |
 |
| |
|
[Matrix has you...]Matrix - Refixed , totto 28/05/03 10:18 > Piatek
> Bylem na Matriksie. Fajny film...
>
> Sobota
> Snila mi sie Trinity. Mogliby zbudowac te Matryce. Juz ja bym
wiedzial,
> do czego ja wykorzystac...
>
> Niedziela
> Och, Trinity...!!!
>
> Poniedzialek
> Poczulem sie jak w Matriksie. Jechalem winda z agentem Smithem. To
> znaczy z panem Mietkiem spod 23, ale dopiero dzis zwrocilem uwage na
te
> ciemne okulary. Zawsze je nosi... Dziwna sprawa.
>
> Wtorek
> Spytalem go. Zdziwil sie i powiedzial, ze przeciez jest niewidomy.
> Akurat...
>
> Sroda
> Dobrzy sa! Do ostatniej chwili udawal, ze nie widzi tej liny. Wolal
> stoczyc sie az pod drzwi Grzelakowej, niz dac sie zdemaskowac. To
> znaczy, ze na razie jestem bezpieczny. Nie wiedza, ze ja juz WIEM.
>
> Czwartek
> Pan Mietek zniknal. Grzelakowa mowi, ze lezy w szpitalu z polamanymi
> nogami. Udalem, ze jej wierze. Nie moge jej ufac. Musze znalezc
> Morfeusza.
>
> Piatek
> Dalem ogloszenie do wszystkich gazet codziennych:
> "Do Morfeusza: Wiem wszystko i jestem gotowy podazyc za bialym
> krolikiem. Jesli chcesz sie przekonac, ze wybiore wlasciwa pigulke,
> czekam na Ciebie jutro w klubie 'Hades' w Warszawie. Bede mial na
> koszulce znaczek Playboya."
>
> Sobota
> Bylem w 'Hadesie'. Niewiele brakowalo. Na szczescie w Polsce nawet
> agenci Matrixa to patalachy. Od razu ja poznalem. Miala na sobie
> identyczna czerwona suknie. Udalo mi sie ja zaskoczyc i wystarczyl
> prawy prosty w szczeke. Wolalem jednak nie czekac az wstanie z
podlogi
> i zmieni sie w agenta. Zwialem tylnym wyjsciem. Kilku innych mnie
> gonilo, ale bylem dla nich za szybki. Musze zaczac cwiczyc skoki.
>
> Niedziela
> Bylo w "Wiadomosciach". 'Damski bokser' - tez cos! Idioci nie wiedza
> jaka jest stawka tej gry!!! Nie wiem, czy mnie nie namierzyli. Mam
> nadzieje, ze zdaze skonczyc montaz nadajnika i wejsc na czestotliwosc
I
> programu.
>
> Poniedzialek
> Trzecia bezsenna noc. Nie moge sobie pozwolic na przegapienie deja
vu.
>
> Wtorek
> To juz ostatni wpis. Jednak ich nie docenilem. Wlasnie wywazaja drzwi.
> Jest z nimi trzech agentow. Co kraj to obyczaj. U nas nie nosza
> garniturow. Maja nienagannie skrojone biale fartuchy. Sprytne - kto
> uwierzy wariatowi?
> A wiec zegnajcie. The Matrix has me...- stare, ale , Massai 28/05/03 10:26
dobre ;-))...Bronchos znaczy Nieujarzmieni...
Nigdy mnie nie złapiecie ;-)) - fajne i na czasie ;) , NimnuL-Redakcja 28/05/03 12:49
;))Gdyby nie wymyślono elektryczności,
siedziałbym przed komputerem przy
świeczkach. - dobre , tytan 28/05/03 21:20
j.w.--
"Wciąż w pogoni za lepszej jakości
życiem..." |
|
|
|
 |
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2026, TwojePC.PL |
 |
|
|
|