|
TwojePC.pl © 2001 - 2026
|
 |
A R C H I W A L N A W I A D O M O Ś Ć |
 |
| |
|
pytanie o gwarancje dysku(powiedzmy Caviar) , voyteck 29/07/03 18:05 Witam, ostatnio sie pytalem w jednym sklepie komputerowym o gwarancje do caviarow i koles powiedzial mi ze producent daje 3 lata, ale sklep 1 rok(a po roku w razie awarii odsylaja dysk do producenta na koszt klienta) - sklep moze tak robic?
i nawiazujac do jednej z dyskusji ponizej: jesli ktos kupi nowy-uzywany dysk ze stickerem z dnia zakupu(ktory to dysk byl juz wczesniej uzywany w sklepie), to jak jest liczona gwarancja? producent od ktorego momentu daje te 3 lata?(od wyprodukowania? dostarczenia do hurtowni/sklepu?). to jesli powiedzmy dysk byl uzywany w sklepie 1 miesiac, sklep daje na niego 1 rok gwar, to od producenta zostaje 2 lata i 11 miesiecy od zakupu? pomozcie mi to zrozumiec...Doświadczenie wzrasta
proporcjonalnie do liczby
zniszczonych urządzeń. - masz TYLKO tyle ile daje Ci sklep , Iza WGK 29/07/03 18:16
czyli 1 rok - jesli tyle oferuje i mozesz ich najwyzej pozniej prosic by ci przedluzyli, ale nie musza...To co daje producent jest dla sklepu, dla klienta koncowego jest tyle, ile daje sklep.
Nie masz mozeliwosci realizowac gwarancji bezposrednio u hurtownika czy producenta, gdyz kupowales w sklepie nie u nich i oni nie maja z toba nic wspolnego...
Stickery Ciebie wogole nie interesuja, bo po 1) moze ich wogole nie byc, po 2) sa roznie zaznaczane daty 3) sticker nie jest dowodem zakupu a liczy gwarancja liczy sie OD momentu zakupu (data na fakturze czy paragonie, taka sama jak na gwarancji)
A od 1.01 obowiazuje dwuletnia odpowiedzialnosc sprzedawcy, ale powiedz jeszcze czy kupiles go jako uzywany? Czy jako nowy bo to roznica...How fortunate the man with none ... - Iza jesteś pewna? , ZGreG 29/07/03 18:58
Bo jak kupuję sprzę to zawsze mi podają w sklepie że mam gwarancję producenta - tyle ile daje producent, sklep ma swoą roczną ale jeśli np. Barracuda miała 3 lata to dawali 3 lata, tak jak ostatnio kupiłem Caviara i też dostałem info że 3 lata gwarancji - zgodnie z tym co daje producent. (i to nie są tylko takie tam gadki bo jak mi padł dysk po 2 latach to wciąż uznawali gwarancję w serwisie) MOze trafiłem na solidnego sprzedawcę ? ((-:podpis?
jaki podpis! - Tak. , PKort 29/07/03 19:02
Iza ma rację - przeczytaj mojego posta.Heavy Metal or no metal at all
whimps and posers - Leave the Hall !!
- Musisz najpierw rozróznić , PKort 29/07/03 19:01
gwarancję producenta od gwarancji sprzedawcy. Ciebie obowiązuje ta druga - sklep, w którym kupujesz dysk twardy daje Ci w wielkiej łasce gwarancję - na ile chce, na jakich warunkach chce (byleby nie były sprzeczne z KC) i jeśli chce - bo nie musi. I owa gwarancja sklepu jest dla Ciebie oraz dla sprzedawcy wiążąca.
Jak zauważyła już Iza, od 1. stycznia br każdego sprzedawcę obowiązuje dwuletni okres odpowiedzialności za wady fizyczne.I ta odpowiedzialność należy Ci się na mocy prawa, czy się to sprzadewcy podoba, czy też nie. Chyba, że kupujesz dysk używany - wtedy _możesz_ (ale nie musisz) zgodzić się na skrócenie owego okresu do 1 roku.Heavy Metal or no metal at all
whimps and posers - Leave the Hall !! - to ten dwuletni okres odpowiedzialnosci... , voyteck 29/07/03 20:21
jest co najmniej tak samo wazny jak gwarancja?
dysk kupowany jako nowy, sprzedawca mowi ze rok gwar, a z tym okresem odpowiedzialnosci jak wtedy bedzie?Doświadczenie wzrasta
proporcjonalnie do liczby
zniszczonych urządzeń. - no of kozz w przypadku awarii , voyteck 29/07/03 20:23
np po wiecej niz roku uzywania. co wtedy?Doświadczenie wzrasta
proporcjonalnie do liczby
zniszczonych urządzeń. - Odpowiedzialność za wady fizyczne , PKort 29/07/03 22:06
jest IMO lepsza od gwarancji, bo:
1. Prawo narzuca warunki, terminy, etc. - sprzedawca nie może się wykręcać długimi terminami "bo poszło do dystrybutora i jeszcze nie wróciło".
2. Daje Ci wybór odnośnie załatwienia Twoich żądań - możesz zażądać niezwłocznej wymiany na nowy, naprawy lub odstąpić od umowy (zabrać gotówkę i do widzenia).
Reklamacja wgląda w ten sposób: dostarczasz wypełniony protokół reklamacyjny sprzedawcy, w którym określasz swoje roszczenia i on ma 14 dni kalendarzowych na ustosunkowanie się nich. Jeśli się nie ustosunkuje - to je uznał i jest zobowiązany je wypełnić.
Więcej szczegółów na www.federacja-konsumentów.org.plHeavy Metal or no metal at all
whimps and posers - Leave the Hall !!
- przejrzalem ta stronke federacji konsumentow... , voyteck 30/07/03 01:33
...i spodobal mi sie szczegolnie jeden zapis:"Gwarancja nie wylacza, nie ogranicza ani nie zawiesza uprawnien kupujacego
wynikajacych z niezgodnosci towaru z umowa, o czym gwarant powinien poinformowac konsumenta w oswiadczeniu gwarancyjnym."
czyli te 2letnie uprawnienia kupujacego sa wazniejsze od rocznej gwarancji? to w sumie tak jakby byla 2letnia gwarancja?Doświadczenie wzrasta
proporcjonalnie do liczby
zniszczonych urządzeń. - dokładnie.... , PKort 30/07/03 08:39
Dlatego też gwarancja nie jest obowiązkowa.Heavy Metal or no metal at all
whimps and posers - Leave the Hall !!
- ciekawe po co ktoś skraca okres gwarancji !? , Maverick 30/07/03 06:33
nikt na tym nie zyska dając np. na caviary gwarancję 12 mies. podczas gdy taki odsprzedawca ma 36 mies. gwarancji.
ja tam daję max. gwarancję. a co :)- ja dostelem , Jumper 30/07/03 08:16
gwarancje na mojego caviara na 30mies. (a nie 36) gosc w sklepie mowil ze przychodza do niego ludzie przed samym koncem gwarancji (miesiac lub krocej) z rozwalonymi dyskami, wiec broni sie bo on moze byc stratnym jesli producent - hurtownik mu nie uzna gwarancji"Łatwiej wybaczyć wrogowi niż
przyjacielowi"
William Blake - Żeby się zabezpieczyć. , PKort 30/07/03 08:41
Przychodzi do Ciebie koleś w ostatnim dniu gwarancji z rozwalonym dyskiem. A u Ciebie jest już po gwarancji dystrybutora - muszisz wtedy dołożyć z własnej kieszeni. I niestety, większość polskich sępów woli się przed taką sytuacją zabezpieczyć.Heavy Metal or no metal at all
whimps and posers - Leave the Hall !! - no dobrze, tydzień, dwa.. ale cały rok czy dwa obcinają?? , Maverick 30/07/03 10:57
to chore.- Zgadzam się. , PKort 30/07/03 12:14
Dlatego też ostatnio dałem sobie spokój z gwarancją.Heavy Metal or no metal at all
whimps and posers - Leave the Hall !! - no polak potrafi , ksiaze 30/07/03 15:10
tzw. przecietny Polak mysli gwarancja to max moich mozliwosci/uprawnien i tyle, sklepik ma gwarancje 3 lata "przecietny Polak" 1 rok jak po tym roku mu sie zepsuje to przyjdzie do sklepu i mowie a moze by sie dalo cos zrobic no i teraz sklep oferuje albo tzw. platna naprawe/wymiane, albo odkupuje za 20-30zl "bezuzyteczny uszkodzony dysk" i "PP" jest zadowolony ze sprzedal cos bez wartosci i sprzedawca zadowolny ze dostal dysk za friko.
pozdrowka ;-)
|
|
|
|
 |
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2026, TwojePC.PL |
 |
|
|
|