|
TwojePC.pl © 2001 - 2026
|
 |
A R C H I W A L N A W I A D O M O Ś Ć |
 |
| |
|
[OT] pochwale sie - wlasnie wrocilem z pielgrzymki :) , Nazgul 25/08/03 19:23 W sumie to mieszkam zaledwie 30 km od Czestochowy ale i tak jeden dzien chodzenia do klasztoru i nogi chca mi do d... wejsc :) Ale ogolnie nawet fajny klimat (pierwszy raz bylem).people can fly, anything
can happen...
..Sunrise.. - stary... , Mackie Messer 25/08/03 19:24
to zes trooooche szedl bo pielrzymka skonczyla sie jakies 10 dni temu ;)))"Predzej sam siebie zgasze, niz sie wypale"
F. Nietzsche - Coś Ty... , Sith 25/08/03 19:26
o czym ty mówisz? Przecież sa różne daty wyznaczone i różne miasta mają inny czas wejścia.....- boshe zbijam sie.... , Mackie Messer 25/08/03 19:40
wiem pielgrzymek tyle co userow na boardzie: wojskowa, duchowa, rowerowa, nocna etc. Ale przecierz wiekszosc i tak jest tak obliczona aby wejsc do czestowchowy na swieto WNMP, nie ?"Predzej sam siebie zgasze, niz sie wypale"
F. Nietzsche - a widzisz myslisz sie , Nazgul 26/08/03 00:08
bo glowne swieta dla pielgrzymow jest 26 sierpnia. Jest to swieto Matki Boskiej Jasnogorskiej :)(chyba jakos tak - nie jestem pewien)Jutro na błoniach pewnie ze 100 tys osob bedzie.people can fly, anything
can happen...
..Sunrise..
- no wlasnie przeciez nie kazda pielgrzymka idzie w ten sam dzien , Nazgul 25/08/03 19:29
w tym okresie przeciez ludnosc czestochowy rosnie o 100 tysiecy ludzi chyba :) Z mojej miejscowosci idzie sie jeden dzien wiec dzisiaj wyszedlem, doszedlem do Klasztoru, wrocilem sobie do domq na nocleg :) i w srode wracamy do domq. Tak sie robi w miejscowosciach niedaleko miastapeople can fly, anything
can happen...
..Sunrise..
- a po co tam poszedłeś, jeśli można spytać ? , Bart 25/08/03 19:47
j.w. - ja nigdy nie rozumialem tego lazenia do Czestochowy , yorg5 25/08/03 19:49
po grzyba? po smierdzacych ulicach, wsrod samochodow, ze spiewajaczymi babinami... wszystko po to zeby pomodlic sie przy swietym obrazku...
wole pochodzic po górach, stanowczo.The Borg's frightening appearance
may scare small children. - myslisz sie strasznie , Nazgul 26/08/03 00:14
Troche dziwne jest to pielgrzymowanie. Wiesz jaka masz ogromna satysfakcje ze przeszedles tyle kilometrow na wlasnych nogach. Wiem ze moge autem byc w miescie praktycznie w 20 minut ale jak idziesz tam 9 godzin to zupelnie inaczej te trase przezywasz. Lapiesz wyjatkowy klimat. A co do babinek to widac ze nigdy nie byles/nie widziales na pielgrzymce. Owszem sa ale kto im zabroni. A ida z przodu grupy a cala mlodziez, przyjaciele, znajomi i ogolnie fajni ludzie ida z tylu i wlasny klimat wytwarzaja. A jak jeszcze masz wyluzowanego ksiedza to full wypas. nawet nie musisz byc bardzo mocno wierzacy zeby pojsc tam. A co do modlenia to powiem Ci ze praktycznie bylem w kaplicy Cudownego Obrazu bylem moze z minute bo dluzej nie pozwolili. Tak duzo ludzi bylo. A co do miasta to hmm... no comments. pozdrawiampeople can fly, anything
can happen...
..Sunrise..
- Też byłem na pielgrzymce, szedłem 3 dni-->niby w pracy... , spieq-Redakcja 25/08/03 20:08
(pisałem reportaż z pielgrzymki dla pewnej gazety). Było to chyba 3 lata temu i wówczas nie byłem jakoś specjalnie wierzący, a przyznam się, że zrobiło to na mnie spore wrażenie i to oczywiście in plus. Zmęczony nie byłem właściwie w ogóle. Co do babinek - są oczywiście, ale młodzieży na pielgrzymkach jest mnóstwo i to właściwie ona kreuje całą atmosferę pielgrzymki (nie tylko religijne uniesienia :P ). Jedynie co mnie irytowało wówczas to rozbijający się furami niewyżyci klerycy :) Kiedy więc przeprowadzałem wywiad z księdzem organizatorem, okazało się ze te samochody to dyżurki :))))) Ciśnie mi się na usta, co oni tam przewozili, ale nie będę złośliwy. I dwie śmieszne sprawy związane z tym:
--> nazajutrz, po wywiadzie, nie zobaczyłem już żadnych dyżurek
--> kleryk, który najbardziej się rozbijał, jest teraz księdzem w pobliskiej parafii...
Ale ogólnie polecam, bo warto.
A w ogóle to CZEŚĆ, bo właśnie po sporej przerwie z wakacji wracam i jestem zabiegany, ale wieczorem może pooftopikuję, bo jest parę kwestii do obgadania...To ja, ten słynny emotidestruktor.
[podążaj za Żółtą Taksówką...] - Witam! , Sith 25/08/03 20:55
Dzisiaj tak gdybałem z Holkiem gdzie Cię wywiało... Jedziesz na zlot w TG? Szkoda ze u nas nie ma zlocików:(- O psiakrew :| Widziałem posta blimka. , spieq-Redakcja 25/08/03 22:44
Próżny nie jestem, na dodatek aspołeczniak, ale zawsze to miło...
Co do błędów - nawet nie wiecie, jak to komplikuje życie (moje i partnerki):
--> na reklamie pola namiotowego był skrót `nr` z KROPKĄ, co mnie wku*wiło nielekko i powiało chłodem w naszym związku, bo stwierdziłem, że co jak co, ale reklama powinna spełniać jakieś wymogi i że się tu nie rozbiję (na szczęście mi przeszło:)
--> na reklamie wycieczki na wydmy pisało zachęcająco: "super cena" - i nie chodzi o to, że jestem jakimś skąpcem (wręcz przeciwnie!), ale problem w tym, że obowiązuje tu pisowna łączna... :\
Ehhhhhhhhhh........ Przykłady można mnożyć.
A teraz na temat - zlot zapowiada się smakowicie, ale sam nie obiecuję, bo ludzie mi mówią, że jestem dobry tylko w gadaniu :PTo ja, ten słynny emotidestruktor.
[podążaj za Żółtą Taksówką...] - Nie przejmuj się , Sith 25/08/03 23:01
u mnie na szkole pisało "Gimnazjum nr. 5" i co miałem zrobić? Przestać do niej chodzić? W sumie już nie chodzę;))) A gdzie byłeś na wczasach?- O tym wkrótce --> będę spamować :)))) , spieq-Redakcja 25/08/03 23:06
`,`To ja, ten słynny emotidestruktor.
[podążaj za Żółtą Taksówką...]
- Cześć , adje 25/08/03 23:48
Z poprawnoscią pisania "super cena" nie jest tak jednoznacznie. Dwa lub trzy tygodnie temu P. Miodek w podobnej sprawie nie wypowiadał sie aż tak jednoznacznie. Stwierdzał, że - "super sprawa", "super rzecz" - mozna pisać łącznie i rozłacznie. Spotkałem się jeszcze w takim wydaniu "super-cena" i to, o ile dobrze pamiętam, w "GW".
Oczywiście w pozostałym temacie - zgoda. No, może emocje nie były adekwatne do problemu."Nasze namiętności często stają się
naszym nieszczęściem." (Zygmunt Freud)
|
|
|
|
 |
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2026, TwojePC.PL |
 |
|
|
|