|
TwojePC.pl © 2001 - 2026
|
 |
A R C H I W A L N A W I A D O M O Ś Ć |
 |
| |
|
Ludzie maja pecha z kompem, oraz co zrobic takim ludziom z serwisu ??? , NimnuL-Redakcja 27/08/03 22:31 po kolei ...
był sobie komp :
http://twojepc.pl/boardPytanie49580.htm
zycie toczyło sie pieknie przez kilka dni. Okazalo sie po krótkim czasie, ze flop nie dziala - widac go w OSie ale nie czyta dyskietek. Zostalo to zgloszone do serwisu. przyjechali, kompa zabrali, nastepnego dnia przywiezli spowrotem z inna tasma (podobno) i flop dzialal, ale dnia tego samego komp ucichł :
http://twojepc.pl/boardPytanie50356.htm
nastepnego dnia, telefon do serwisu, przekazalem obiawy i powiedzialem, ze sadze, ze plyta. Stwierdzili, ze to na 100% nie plyta, zabrali kompa do serwisu. dnia nastepnego telefon, ze jednak plyta ;) kilka dni w serwisie ... dzisiaj komp odebrany na razie na zastepczej plycie, a plyta popsuta poleciala do naprawy. za 10 dni wraca. Po wlaczeniu kompa ... szok dla mnie * (o tym za chwile).
Kilka godzin pozniej koleny telefon do mnie. Mam przyjsc bo cos strzelilo w komputerze i gra nie dziala. Doszedlem do kompa i zbladlem .. z napedu CD wysypala sie polamana plyta. Proby wytrzasniecia z niego resztek, wydmuchania i ostroznego wybrania czymkolwiek spelzly na niczym. CD ROM nie czyta plyt i sa problemy z zamknieciem i otwarciem tacki. Otworzyc budy nie moge - plomby. Plan taki, ze jutro zawoze bude do serwisu i mam nadzieje, ze sie nie kapna. jak sie kapna, biore srubokret, rozkrecam CD ROM, czyszcze , skladam i niech plombuja ponownie z wyczyszczonym CD ROMem (mam nadzieje, ze dzialajacym) . . .
Wiec dlugo dzieciaki sie nie nacieszyly :/
A przy okazji wyjasnie pewna sprawe z jednym pracownikiem i jego szefem.
Odnosnie *szoku ...
Dzisiaj po powrocie z serwisu podlaczam kompa, odpalam i co widze ?? Windows 98 ... no dobra- zastepczo niech bedzie . .. Winda sie odpala i widze, ze sa tylko 2 partycje po 18GB kazda !! obie puste - procz OSa .
A przed zawiezieniem do serwisu porobilem im 4 partycje, jedna pelna filmow (ponad 20GB, druga sporo instalek, muzyki i obrazkow) + plik z pelnie skonfigurowanym WinXP wraz z calym oprogramowaniem i sterownikami (sporo czasu nad tym spedzilem) .. a oni to usuneli . Jutro ide zlozyc skarge na pracownika. czy moge zadac jakiejs rekompensaty z tego tytułu ?? nie mieli prawa bez zgody wlascicieli usuwac jakichkolwiek danych z dyskow oraz zmieniac konfiguracji partycji . . . w sumie gdyby mieli ambicje to OS moglby zostac po zmianie plyty glownej .... kretyni !!
pozdrawiamGdyby nie wymyślono elektryczności,
siedziałbym przed komputerem przy
świeczkach. - a pan NimnuL , Holek 27/08/03 22:35
czytal gwarancje?
moze jest tam gdzie punkt, ze: podczas przebywania komputera w serwisie sprzedawca nie odpowiada za dane znajdujace sie na dysku......."...here I am on The Road again..." - a ja nie dostalem zadnej umowy gwarancyjnej , NimnuL-Redakcja 27/08/03 22:50
gwarancja w Optimusie oparta jest na fakturze VAT jak twierdza .Gdyby nie wymyślono elektryczności,
siedziałbym przed komputerem przy
świeczkach. - zle twierdzisz.. , Holek 27/08/03 22:52
istnieje cos takiego, jak regulamin, czy tez warunki serwisu - a przynajmniej powinno. Do wgladu w siedzibie firmy:)"...here I am on The Road again..." - nikt mi ich nie przedstawil nigdy .. , NimnuL-Redakcja 27/08/03 22:54
kiedys pytalem o cos takiego, byla gadka - przywiezie Pan to naprawimy .... hmmm .Gdyby nie wymyślono elektryczności,
siedziałbym przed komputerem przy
świeczkach. - czyli... , Okota 28/08/03 00:35
stosuje sie prawo... - bo nie ma karty gwarancji... :)
zaraz... a moze nie podbili ci karty gwaracyjnej i powiedzieli ze faktura jest gwarancja (rok moze byc) ?Dyslektyka błąd nie pyka...
RTS wszechczasów:
Supreme Commander - nie podbili bo zadnej nie dali ... , NimnuL-Redakcja 28/08/03 08:27
jedynie faktura i na podstawie faktury ma byc 2 lata na pudlo , 3 na HDD i monitor ... tak jest zawsze w Optimusie .Gdyby nie wymyślono elektryczności,
siedziałbym przed komputerem przy
świeczkach. - No to sami są sobie tego winni. , sebtar 28/08/03 13:27
W Pesimusie to ja bym nie kupił nawet zniemniaków :DDemokracja to władztwo intrygantów,
wybieranych przez głupców.
- A co Ciebie sklonilo do kupna komputera w tej firmie? , Mms 28/08/03 00:05
j.w.Pozdrawiam - Archiwum ;]]] , evil 28/08/03 00:13
Czas - byl poganiany przez pewna rodzinke :)d: || nie kradnij - rząd nie lubi
konkurencji || :P - Komputer to nie jest cukierek, , Mms 28/08/03 00:20
ktory sie kupuje w pierwszym lepszym sklepie.Pozdrawiam - nie mi to tlumacz ... , NimnuL-Redakcja 28/08/03 08:28
pozatym ceny byly najbardziej konkurencyjne z 4 sklepow z czluchowa i Chojnic ... wiec z mojej okolicy .Gdyby nie wymyślono elektryczności,
siedziałbym przed komputerem przy
świeczkach. - mimo wszystko... , Holek 28/08/03 08:32
jak ktos mi mowi, ze chce szybko komputer, a ja nie mam czasu, to dziekuje mu za wspolprace - przykro mi, ale moim zdaniem, to trzeba wybadac troszke rynek, pojezdzic, popatrzec... a nie tak hop-siup... a jak sie spieszysz to jedz sobie sam do Optimusa i potem wszystko zalatwiaj..
Zreszta - jeszcze jedna kwestia - nie zawsze najtaniej znaczy najlepiej. Czasem warto dolozyc pare groszy, a miec lepszy serwis, grzeczniejsze podejscie.. itp.. itd..."...here I am on The Road again..." - zbiorczo do wszystkich; > , NimnuL-Redakcja 28/08/03 09:13
Holek - ja to robilem nie dla zarobku. To rodzina mojej dziewczyny, wiec kasy od nich brac nie bede, na lodzie ich samych nie chcialem zostawic bo wiem co bym im wcisneli w sklepie - pewnie jakis Celeron + GF4MX440 noname + 15'' Optiview .. dzieki wiec ...
a co do tanio nie znaczy lepiej . to wiem, ale znam tez okoliczne sklepy i serwis to i tak najlepszy maja w Optimusie. a przynajmniej mieli. Kierowalem sie pamiecia kirdy to w Optimusie kiedys padl mi CD ROM Samsung 24x i kilka godzin pozniej, bez doplat dostalem nowiutki LG32x dzialajacy do dzisiaj . podobnie bylo z HDD Samsung gdzie to zostal wymieniony grzecznie na nowy model a wszystkei dane zostaly na nowy przekopiowane ! widac upadli calkiem potym czasie :/
HussaR - na plombowanie zgodzilem sie TYLKO dlatego jak pisalem w postach wczesniejszcyh zaznaczonych w glowne tresci - poniewaz dali mi 2 lata na bebechy budy a uznalem, ze to jest wazniejsze dla takiej rodziny ktora sie nie zna niz grzebanie w budzie i po 1 rok gwarancji .. no a zadnych modyfikacji robic juz pewnie nie beda o i tak nie maja kasy .
Ogolnie jednak sam nigdy nie dopuscilbym do zaplombowania mojej budy ... ja rekreacyjnie wkladam do srodka glowe raz na kilka tygodni ;)
Fajtlapa ;> chcialbym zaznaczyc, ze Optimus sam wgral nielegalnego Windowsa XP (poprzednio) teraz Win98, sterowniki DivX oraz skrakowanego Tomb Raidera ;) wiec o legalnosci chyba sie nie przyczepia ;)
Zgrac nie mialem mozliwosci - brak CDRW w kompie i plomby wiec HDD nie podepne :/ ale nie chodzi mi o filmy , gry i muzyke bo to wszystko mam na CD i po prostu im zgram, szkoda mi tylko obrazu dysku z WinXp i konfigiem ... bo sie nameczylem z tym .
a to bylo legalne ;> (sam obraz ;)
Bart - kopia nie byla mozliwa, brak CDRW a plomby uniemozliwialy podpiecie innego HDD, a przez COMa nie bede pchal danych ;> w sumie nie przyszlo mi tez go dlowy, ze zmieniajac plyte usuna dane wraz z partycjami, bo tu trzeba sie postarac by tak namotac ;>
petropanko - no dzialac ma i na gwarze jest, ale uszkodzila go plyta ktora zostala przyniesiona przez dzieciakow .. postaram sie zalatwic sprawe za niedlugo . . .zobaczymy jak bedzie.
wszystko skontroluje ... ciezko ze mna beda mieli cos czuje ;>>
dzieki ;)Gdyby nie wymyślono elektryczności,
siedziałbym przed komputerem przy
świeczkach.
- no dobra, a dane swoja droga .. , NimnuL-Redakcja 27/08/03 22:52
ale ruszyli te parcje .. chocby jutro z czystej ciekawosci ociekajac ironia spytam gdzie sie te dane podzialy i coz to w ich umyslach sie kotlowalo, ze te dane usuneli wraz z partycjami ... i zaproponuje prezentacje jak zmienic plyte bez usuwania partycji na dysku ;)Gdyby nie wymyślono elektryczności,
siedziałbym przed komputerem przy
świeczkach. - tak czy siak jednak nie popuszcze ... , NimnuL-Redakcja 27/08/03 22:55
bo ciekaw jestem czemu to zrobili ... umyslnie na pewno nie ... podejzewam tez taki motyw, ze po prostu filmy sie spodobaly lubmuzyka i poszedl HDD do domu jakiegos pracownika a w zamian do kompa wlozyli nowke i tyle . . .Gdyby nie wymyślono elektryczności,
siedziałbym przed komputerem przy
świeczkach. - heh , maarec 28/08/03 01:10
wlasnie to mialem Ci napisac :).. a moze dysk tez juz padl :).. niezly komp.. i optimus.. dobry wybór (ew Vobis):).. ale rozumiem czas :).. ludzie maja pojecie.. "panie ten komputer ma byc tani, najlepszy, ma sie nie psuc i byc na rano"Sempron 2.4 , epox 8rda3i,
Hercules 9100, Benq 1640
Digifire 7.1 + Creative inspire 6.1
- fuck!!! , sgdave 27/08/03 22:40
Ja bym toczył piane z pyska i niezle tam miesem trzasał - a tak powaznie to mozesz im naskoczyc bo filmy i muza byly nielegalne, chyba ze udowodnisz ze miales tam jakies waazne dokumenty. No ale mozesz im naublizac troche, powietrze z kola spuscic, zrobic scene w sklepie itp. Zemsta jest rozkosza bogow :)
Pozdrawiam i łacze sie w bólu!Kazde 60 Sekund Zlosci Pozbawia
Ciebie Minuty Radosci - Objechać ich możesz , alkatraz 27/08/03 22:45
ale nic więcej im nie zrobisz. Nie rekompensują utraty dochodów utraconych z powodu wady sprzętu oraz nie odpowiadają za soft - chyba, że instalowali go w sklepie i jest na rachunku. Przykro mi. Serwisanci to debile w 99% przypadków można ich z rzeźnikiem nie z chirurgiem porównać.- objechac chamsko nie chce , NimnuL-Redakcja 27/08/03 22:51
ale doniose na pracownika do szefa . to sa kolesie mlodzi ktorzy pewnie wyleca przez to z roboty, bo szefa znam dobrze a na ich miejsce czeka kupa ludzi lepiej wyksztalconych co oni .Gdyby nie wymyślono elektryczności,
siedziałbym przed komputerem przy
świeczkach. - Ja Cię o bluzgi nie posądzam , alkatraz 27/08/03 23:00
Bardzo dobrze-też mi specjaliści-niech wylecą. Jak mi zakładali proc jak kupowałem z płytą w sklepie, to spalili dwa procesory zanim doszli do tego, że "clear cmos" trzeba zrobić.
- Niewiem jak w innych sklepach... , KwiateK 27/08/03 22:56
...ale w Komputroniku na karteczce, ktora sie dostaje oddajac sprzet do serwisu jest napisane ze nie odpowiadaja za dane utracone podczas naprawy sprzetu... Wg. mnie to nie ma szans na jakakolwiek rekompensate.. :(Nie jestem facetem na jedną noc.
Aż tyle czasu to ja nie mam... - pomysl z plombowaniem , HussaR 27/08/03 23:03
moim zdaniem jest poroniony.
Nawet nie mozna sobie ramu dolozyc bez taszczeniasprzetu do serwisu.
Wole gwarancje na kazda czesc oddzielnie i oddawac w razie czego np. sama plyte glowna, ale to wlasciwie OTNajwiększym marzeniem człowieka jest latać i nie
spaść na ryj - Nie masz racji....wyobraz sobie, ze nie kazdy zna sie na kompach i... , zeb 27/08/03 23:16
...jak tacy geniusze-"informatycy" zaczna grzebac w kompie to ja sie nie dziwie, ze czasami firmy zakladaja plomby - zeby sie po prostu ustrzec od klopotow.Zack - "zaczną"... , XTC 28/08/03 07:47
kto chce to i tak zajrzy...
co się martwisz - jak z własnej z winy coś spsują to już ich sprawa... i serwis będzie miał co robić...
everybody happy... user bo ma poczucie "władzy nad sprzętem" /co jest również w/g mnie bardzo istotne/ oraz serwis, pomocnicy - mają pracę - świat się kręci...Linux
- Ja tez w zyciu nie kupie komputera z plomba. , Mms 27/08/03 23:43
j.w.Pozdrawiam - nie przesadzajcie , maruszek 28/08/03 00:30
nie przesadzajcie z tymi plombami, komputronik tez plombuje, kupilem u nich kompa a plomby zdjalem jeszcze przed odpaleniem sprzetu bo nie potrzebuje gwarancji "na zestaw" - nie bede jezdzil zeby mi w serwisie wymieniali karty na inne albo radiator zmieniali. Plomby to jest tylko dodatek, i nie mają wpływu na gwarancje poszczególnych częsciUmieść posta na Brodzie - ._. , GregorP-Redakcja 28/08/03 00:39
Tak się dziwnie składa, że mają....No tears to cry, no feelings left,
this species has amused itself to
death.... - Maja, maja. , Mms 28/08/03 00:48
j.w.Pozdrawiam - akurat , HussaR 28/08/03 00:49
to przeczytaj umowe gwarancyjna.
Mozesz sie nie milo zaskoczyc gdy przeczytasz na przyklad, ze wraz ze stwierdzeniem, iz plomba zostala naruszona tracisz gwarancjeNajwiększym marzeniem człowieka jest latać i nie
spaść na ryj - niemilo , HussaR 28/08/03 00:50
mialobyc razem ;)Największym marzeniem człowieka jest latać i nie
spaść na ryj - w komputroniku na pewno nie , maruszek 28/08/03 01:36
nie czytalem umowy, ale zanosilem do serwisu plyte glowna, ktorą sam wyciagalem z zaplombowanego kompa i nie bylo zadnych problemow. Poza tym to samo mowil mi sprzedawca z KT, a dokladniej ze zerwanie plomb przerywa jedynie gwarancję sklepu "na zestaw" czyli ze jesli są plomby to serwis za darmo przez 3 lata wykonuje usługi takie jak zmiana kart, pamieci itd.
Plomba nie ma nic do gadania jesli chodzi o gwarancję na poszczególne części, bo niby czemu miała by mieć? Jak sie kupuje kompa na czesci to tak samo jakby zerwac plomby z gotowego zestawu, a gwarancja jest na poszczegolne czesci i jesli nie ma widocznych fizycznych uszkodzeń z winy klienta to musi byc honorowana. Poza tym gwarancję na konkretną część daje producent, a nie jakis sklep, ktory sobie obudowe zaplombujeUmieść posta na Brodzie - ._. , GregorP-Redakcja 28/08/03 02:21
Nie qmasz różnicy między gwarancją na części komputerowe,
a na zestaw, jak na mój gust....No tears to cry, no feelings left,
this species has amused itself to
death.... - racje ma maruszek , Nazgul 28/08/03 12:54
w wiekszosci przypadkow nie powinni robic problemow jesli plomby zdjales. Gwarancje udziela producent a nie sklep. Zanosisz np karte graficzna i powinni przyjac. Tak zrobilem u kumpla. Komp kupowany w Vobisie (uwazam ze chyba najlepsza firma ktora sklada kompy "na wielka skale") poleciala grafika. Wyciagnelisy, zanieslismy i bez problemu wymienili.people can fly, anything
can happen...
..Sunrise.. - to mi wytlumacz , maruszek 28/08/03 14:05
bo moze rzeczywiscie nie rozumiem.
Byc moze gwarancja na sprzet daje dodatkową gwarancję na wszystkie czesci (czyli po wygasnieciu gwarancji producenta sklep daje własną gwarancję, o ile są jeszcze plomby) ale nawet jesli tak, to nie ma to nic wspolnego z gwarancją producentów, ktora nie wygasa po zerwaniu plomb - i o tym wlasnie pisalem.
A napisalem o tym tylko po to, zeby zwrocic uwage koledze mms, ze jego stwierdzenie, ze "w zyciu nie kupi komputera z plombą" jest moim zdaniem mało sensowne, bo plomba to tylko dodatek, z ktorego moze zrezygnowac - komputer kupiony na czesci nie rozni sie od zestawu z zerwaną plombą.
Tak samo bym sie zdziwił, gdyby ktos stwierdził, ze nie kupi zestawu z darmowym mouse-padem bo bedzie musial z niego korzystac.Umieść posta na Brodzie - ._. , GregorP-Redakcja 28/08/03 15:13
Rzeczywiście nie rozumiesz..
..Jeśli qpujesz ZeStAw i dostajesz gwarancję na piśmie (nie na
każdą część z osobna, tylko na ZeStAw..), to nieważne co się
zepsuje - Ty powinieneś dostarczyć do serwisu ZeStAw, wraz z
gwarancją na ZeStAw.
Poza tym na bebechach może być tylko plomba dystrybutora,
a sklep na osobne części może wydawać gwarancję pisemną,
której Ty w takim wypadq byś nie miał.. ..a jeśli przytachałbyś
do serwisu, powiedzmy, twardziel i gwarancję pisemną na cały
zestaw, to byłbyś uzależniony wyłącznie od kaprysu Panów
Serwisantów, albo od umowy gwarancyjnej, w której pewno
wyraźnie pisze, że do gwarancji masz prawo, jeśli posiadasz
gwarancję pisemną, którą Ci wydano, i jeśli plomby są
nienaruszone..
..uff..
..i z tego, co wiem, to cały czas tak było i nadal jest w
większości sklepów chyba, że na tajle nie dają pisemnej
gwarancji i przyjmowane są tylko na podstawie plomby..
Nadal nie czaisz?..
Dobra - wymiękłem.. ..EOT....No tears to cry, no feelings left,
this species has amused itself to
death.... - I tu sie zgadzam. , Mms 28/08/03 15:21
jw.Pozdrawiam - Gwarancja jest na caly zestaw nienaruszony, , Mms 28/08/03 15:22
a nie na pojedyncza czesc.Pozdrawiam
- ._. , GregorP-Redakcja 28/08/03 15:33
Innymi słowy: nie kupiłeś wielu części, tylko jedną - KOMPUTER.
Na tą też część dostajesz gwarancję...No tears to cry, no feelings left,
this species has amused itself to
death.... - czyli twierdzisz , maruszek 28/08/03 16:18
ze zerwanie plomby na obudowie powoduje, ze producent procesora moze zerwac umowę gwarancyjną z klientem? To przeciez jakas bzdura!! Jesli jakis sklep tak robi to nie ma do tego prawa, bo gwarancja na czesci nie jest od sklepu tylko od producenta. Jesli nie chcą przyjąć wadliwej części i wysłać do producenta na naprawę gwarancyjną to trzeba iść do sądu konsumenta, czy jak to sie tam nazywa, albo nie kupować u takich krętaczy.Umieść posta na Brodzie - ._. , GregorP-Redakcja 28/08/03 17:12
Producent procesora nie może zerwać umowy gwarancyjnej z
klientem, bo takowej nigdy nie zawarł.
Ty nie kupujesz sprzętu u producenta. Zrozum to wreszcie.
Jesteś uzależniony od sklepu, w którym qpujesz..
Niereformowalnie uparty jesteś.
Definitywne EOT...No tears to cry, no feelings left,
this species has amused itself to
death.... - po prostu , maruszek 28/08/03 18:00
nie potrafie sobie wyobrazić ze jakikolwiek sklep moze tak robic, i jak mozna tam cokolwiek kupować. Jesli nawet gdzies tak jest, to jest to zwykle zlodziejstwo, bo sklep sobie wymieni sprzet na gwarancji a klientowi kaze placic i sam zgarnie te pieniadze.
Ja mowie jak jest w normalnym sklepie - w moim przypadku w KT, gdzie zerwanie plomb nie ma wpływu na gwarancje poszczególnych części, o czym mozna sie dowiedziec u sprzedawcy, a ja sprawdzilem to takze w praktyce.
A uparty jestem bo mam racje i nie lubie jak mi ktos probuje wciskac ze jest inaczej.Umieść posta na Brodzie - Sklepy tak robią ... , zartie 28/08/03 21:07
... bo ostatnio jak stonki namnożyło się cwaniaczków celowo psujących sprzęt (szczególnie dyski) przed końcem gwarancji :-((Gdybym dostawał złotówkę za każde przekleństwo pod adresem Microsoftu już dawno byłbym milionerem
- Kolega jakies 3 lata temu kupil komputer zaplombowany. , Mms 28/08/03 15:20
Rozkrecil go, bo chcial wyjac HDD. Pozniej cos mu sie zepsulo. Pojechal z komputerem do sklepu i nie uwzglednili mu gwarancji. Za serwis musial placic z wlasniej kieszeni. Na karcie gwarancyjnej mial wyraznie napisane, ze zerwanie plomb jest rownowazne z utrara gwarancji. A firmy zabezpieczaja sie taka plomba, aby nikt nie mieszal w srodku i nie zepsul czegos.Pozdrawiam - hmmm , maruszek 28/08/03 16:23
> A firmy zabezpieczaja sie taka plomba, aby nikt nie mieszal w srodku i nie zepsul czegos
to przeciez nielogiczne, a jak mają sie zabezpieczyć, jak sprzedają pojedynczą część? Przyjdą do domu i zaplombują Ci obudowe?
Plomba jest po to zebys nie grzebał w środku, i jeśli jej nie zerwiesz to serwis bedzie ci za darmo modernizował kompa (czyli jak kupisz cos nowego to ci mogą to zamontować, albo inne takie pierdoły).
Jesli kumpel musiał zapłacić za wymiane/naprawe twardego dysku, ktory miał jeszcze gwarancje to zwyczajnie dał sie zrobić w balona, bo gwrancje na dysk daje jego producent i nie uzależnia jej od zadnej plomby na obudowie, a jedynie na samym dysku.Umieść posta na Brodzie - Dobra. Koniec tych klotni, bo nie lubie sie klocic. :) , Mms 28/08/03 18:34
Moze znasz jakas strone WWW, gdzie udzielaja porad prawnych czy cos w tym rodzaju. Mozna by sie zapytac i definitywnie rozstrzygnac, kto ma racje, bo takie slowne przepychanki do niczego nas nie doprowadza.Pozdrawiam
- tak , daja ... , NimnuL-Redakcja 28/08/03 15:23
w Optimusie jest tak, ze na opisywany przeze mnie sprzet jest 2 lata gwarancji na wszystko w srodku (HDD ma lata) ... po zerwaniu plomb Optimus przestaje byc gwarantem a staje sie nim producent podzespolow - a na wiekszosc bebechów jest 1 roczek . . . niemniej jednak przyjac musza po zerwaniu plomb .Gdyby nie wymyślono elektryczności,
siedziałbym przed komputerem przy
świeczkach. - no wlasnie - tu sie zgadzam w 100% , maruszek 28/08/03 16:27
muszą przyjąć jesli gwarancja producenta nie wygasla, i zadna plomba nie ma tu nic do gadaniaUmieść posta na Brodzie
- spoko , Jumper 28/08/03 08:34
plomby z optimusa sie latwo zdejmuje... nie ma sladu i mozna na powrot przykleic"Łatwiej wybaczyć wrogowi niż
przyjacielowi"
William Blake - jak ?? , NimnuL-Redakcja 28/08/03 09:14
????Gdyby nie wymyślono elektryczności,
siedziałbym przed komputerem przy
świeczkach. - wkladasz , Jumper 28/08/03 09:19
cos cienkiego, np spinacz pomiedzy obudowe a boczna blache i delikatnie odklejasz od blachy, przy odrobinie wprawy i doswiadczeniu odejdzie bez sladu, musisz uwazac jednak zeby sie nie rozkleila, bo urwac sie nie powinna"Łatwiej wybaczyć wrogowi niż
przyjacielowi"
William Blake - dzieki ... , NimnuL-Redakcja 28/08/03 12:23
a no z CD ROMem zalatwione ... dostana nowego LiteON ... jutro przywioza do domu. a za znikniecie danych z dysku serwisant dostal taki opierdol w sklepie od szefa, ze az mi glupio bylo ... skarcil jak dzieciaka a w sklepie okolo 8 osob bylo ;> chlopak tlumaczyl sie, ze najpierw dzwonil i pytal, bzdura .. pozniej twierdzil, ze nie mogl zainstalowac systemu i usunal partycje .. no oszolom .. ale coz - klucic sie nie bede ...Gdyby nie wymyślono elektryczności,
siedziałbym przed komputerem przy
świeczkach.
- jesteś odważny , Fajtlapa 27/08/03 23:20
oddając kompa do serwisu z filmami i innym nielegalnym badziewiem ... a swoją drogą w dużym serwisie się może nie bawią ... tylko dają dane wzorcowe dla danej plyty i po krzyku, oddając do serwisu powinnienes sobie wszystko co potrzebujesz zgrać.- sklep też jest odważny , pippi 28/08/03 00:07
- ta "czysta" instalka Win98 na "wyczyszczonym" twardzielu została zrobiona przez sklep właśnie (przynajmniej tak zrozumiałem post Nimnula; coś mogłem pokręcić bo lekko niedospany jestem), a jakoś nie chce mi się wierzyć, że źródłem była legalna, zakupiona razem z tym konkretnym kompem, OEMowa kopia systemu. Zainstalowali "pirata" i już.
- Ja bym sprawdził w przepisach... , maciusk 27/08/03 23:21
... po której naprawie należy się zwrot kasy i poszedł do innego sklepu!!!MSI 683dx - niestety , Okota 28/08/03 00:39
po zadnej....Dyslektyka błąd nie pyka...
RTS wszechczasów:
Supreme Commander
- więc: , Bart 27/08/03 23:44
1. Kopia istotnych danych to podstawa.
2. Można oddając komputer do serwsu uczulić serwisantów na zawarte dane - może by pomogło,
3. O rekompensacie za utracone dane zapomnij.
4. Serwisanci często są zawaleni robotą i nie mają czasu na solidne podejście do klienta i problemu.
5. Co do problemu legalności danych na dysku - to bez znaczenia. Sprzedawca nie ma żadnych uprawnień do oceny legalności Twojego oprogramowania.
6. Po zmianie płyty głównej bardzo często przeinstalowanie systemu jest nieodzowne, w przeciwieństwie do formatowania dysku.
Generalnie rzecz ujmując postępowanie owych serwisantów jest naganne i nie do przyjęcia. Nasuwa się więc pytanie: kto zatrudnił takich kretynów ? Odp. Inny kretyn, który chciał mieć tani serwis ;)
W naszym kraju niestety jakość się nie liczy - liczy się tylko pozorny zysk na krótką metę :( - ._. , GregorP-Redakcja 27/08/03 23:45
W większości sklepów/serwisów, w gwarancji/regulaminie, jest
wytaźnie podkreślone, że serwis nie odpowiada za dane
zawarte na HDD.. ..kwestia legalności jest tu raczej pomijalna..
Oddałeś im CaŁy komp do naprawy, cały więc Ci oddadzą i będą
mogli stwierdzić przy tym, że wszystkiemu winny był twardziel..
Ty najwyżej będziesz mógł na miejscu parsknąć śmiechem..
..a jeśli będziesz krzyczał na Panów Serwisantów, to już Oni Ci
udowodnią, kto tu rządzi, O!
..w końcu kto w serwisie pracuje - Ty, czy Oni?.. ;)
..sad but true.. :/..No tears to cry, no feelings left,
this species has amused itself to
death.... - A po co oni tam są , alkatraz 28/08/03 00:40
dla siebie, czy dla mnie( ew. Nimnula) ?- dla siebie , HussaR 28/08/03 00:51
pieniadze tam zarabiaja :)Największym marzeniem człowieka jest latać i nie
spaść na ryj - ogolnie to po nic , maarec 28/08/03 01:21
jedyne co robia to przewaznie układają sprzęt w pudełka (z naklejka gdzie odesłac).. rok temu przebywalem prawie codziennie po pare godzin w pewnym serwisie (niezle kolejki) i tak sie składa ze siedzialem przy nic jak "pracowali"... wiec po 1 zasada "jeden robi jak sie patrzy, reszta patrzy jak sie robi" a po 2 to mysleli jak sie tu najesc za firmowa kase (pizza codziennie).. a ja czekalem 3 tygodnie na naprawienie fanow na plycie glownej co je spalilem podlaczajac za mocne żarówki (myslalem ze te z choinki sa w sam raz) :) hehehehehe..
aha i nigdy nie kupie kompa z plombami.. nigdy takiego nie mialem a moj od dawna nie byl zamkniety, caly czas cos w nim przerabiam :) (dziala jeszcze) i wogole nie wyobrazam sobie aby ktos przyszedl z dyskiem a ja mam plomby...
aha jak juz sie ktos w to wkopał to polecam wyjac sobie zaslepki od cdromu (ja mam ich 3) i jakbym mial plomby to bym cokolwiek mogl czasem zrobic (np dodac ram).. (polecam)Sempron 2.4 , epox 8rda3i,
Hercules 9100, Benq 1640
Digifire 7.1 + Creative inspire 6.1 - ._. , GregorP-Redakcja 28/08/03 02:24
Za zaślepkami jest jeszcze zazwyczaj blacha..
..wiem, że dziś ze mnie Kubuś-Fatalista, ale serwisanci mogą się
przyczepić do jakiejkolwiek fizycznej interwencji w kompa....No tears to cry, no feelings left,
this species has amused itself to
death.... - no niby są , maarec 28/08/03 22:42
ale to powiesz jak cos ze sie nie mogles zdecydowac gdzie Ci maja cdroma wlozyc i wyrwali sami wszystkie :).. przeciez nie beda pamiętac (zalezy ile kompow skladaja).. a jak cos to powiesz... a to ten pan skladal co go dzisiaj nie ma :)Sempron 2.4 , epox 8rda3i,
Hercules 9100, Benq 1640
Digifire 7.1 + Creative inspire 6.1 - ._. , GregorP-Redakcja 29/08/03 00:21
^_^..No tears to cry, no feelings left,
this species has amused itself to
death....
- NimnuL jaki to cd-rom ? , glewik 28/08/03 07:25
jak Lite-ON to powinni go spokojnie wymienic na nowy. Bo jedyny dystrybutor na Polske nie robi z tum problemu. Jesli jest firmy pionier to zapomniej o gwarancji na ten podzespol.Pełnie bytu osiągniemy w nicości
istenienia. /glewik - no i najlepiej zadzwon do dystrybutora , glewik 28/08/03 07:27
napedu i dowiedz sie jaka jest polityka jego firmy w takich przypadkach. jak sie dowiesz ze wymieniaja to nie daj sobie wmowic ze nic z tym fantem nieda sie zrobic,Pełnie bytu osiągniemy w nicości
istenienia. /glewik - LG tez wymienia , Fajtlapa 28/08/03 07:53
a przynajmniej jeszcze niedawno wymieniali - LiteOn ... , NimnuL-Redakcja 28/08/03 08:31
a jak sie Samsung z tym zachowuje ?? bo znajomy ma Samsunga i tez mu wybuchla ponoc plyta, ale wyczyscil i niedawno padl calkiem ;)Gdyby nie wymyślono elektryczności,
siedziałbym przed komputerem przy
świeczkach.
- właśnie - CD-Roma masz na gwarancji.... , petropanko 28/08/03 08:02
ma działać i już. Niech Cię nie interesuje co zrobią, byle działał.
A co do danych to faktycznie szlag może człowieka trafić. Bo niby jak sobie miałeś zrobic backup, jak komp nie działał a dysku wyjąć nie mogłeś bo buda zaplombowana?!?!?! Poza tym miałeś oddzielną partycję na system - po kiego oni zakładali nowe. No chyba, że faktycznie podmienili dyski. Postrasz ich, że mało, że ukradli/zniszczyli Twoje BARDZO WAŻNE DANE to jeszcze zainstalowali Ci nielegalnie Win98 :).
Jak będziesz odbierał kompa to zanim go zaplombują sprawdź czy podzespoły dali Ci takie jak masz na fakturze. Jeśli masz numery seryjne urządzeń wpisane - to też możesz porównać. A jak się coś nie będzie zgadzało to masz prawo sie wpienić, nabluzgać, zawołać kierownika a nawet zażądać zwrotu kasy za cały zestaw i podziekować im za taką współpracę.-petropanko- - plomby sa po to by sie klient nie pokapowac co za gowno dostal zamiast zamówionego sprzetu , Thadeus 28/08/03 17:28
:))) - a w systemie mozna wsio oszukac :)... |
|
|
|
 |
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2026, TwojePC.PL |
 |
|
|
|