|
TwojePC.pl © 2001 - 2026
|
 |
A R C H I W A L N A W I A D O M O Ś Ć |
 |
| |
|
Kilka smiechotek na dobranoc , tytan 23/09/03 23:34 Jezeli bylo to z gory przepraszam i zycze milej lektury:
--
Jadacego na wozku beznogiego spotyka mlody facet i pyta:
- Kupisz pan tenisowki?
- No cos pan, nie widzisz, ze nie mam nog?
Zasmuconego beznogiego spotyka znajomy i pyta:
- Dlaczego jestes taki przygnebiony?
- A jakis facet naigrywal sie ze mnie i proponowal tenisowki.
- Ja to bym takiego na twoim miejscu w dupe kopnal.
Jeszcze bardziej zasmucony beznogi spotyka nastepnego kumpla.
- Cos taki zasmucony?
- A wiesz, jeden proponuje mi trampki, drugi kaze kopac go w dupe... jak tu nie byc smutnym?
- Nie martw sie stary i strzel sobie kielonka... to cie postawi na nogi...
--
Do hotelu w Zwiazku Radzieckim pozna pora przybyl podrozny:
- Poprosze o pokoj na jedna noc.
- Niestety, mamy tylko wolne jedno miejsce w pokoju piecioosobowym.
- Moze byc, w koncu to tylko jedna noc - odpowiedzial podrozny i pomaszerowal do wskazanego pokoju. Ulozyl sie wygodnie i zamierzal zasnac, ale wspoltowarzysze grali w brydza, opowiadali sobie kawaly i co chwila wybuchali glosnym smiechem. Podrozny ubral sie i zszedl do
recepcji:
- Poprosze 5 herbat na gore za jakies 10 minut.
Wrocil do pokoju i mowi:
- Panowie tak swobodnie opowiadacie sobie dowcipy, a przeciez tutaj moze byc zalozony podsluch
- Co pan! w hotelu?
- Mozemy to latwo sprawdzic - panie kapitanie! Poprosze 5 herbat pod 14. Rzeczywiscie, w tym momencie przynosza herbate. Wspoltowarzysze z lekka obawa klada sie spac. Rano podrozny wstaje i widzi ze procz niego w pokoju nie ma nikogo. Schodzi do recepcji:
- Co sie stalo z moimi wspollokatorami ?
- Rano zabrala ich milicja
- A mnie dlaczego nie zabrali ?
- Bo kapitanowi spodobal sie ten dowcip z herbata.
--
Kowalski poszedl do lekarza, aby zapytac, czy mimo dosc zaawansowanego wieku wciaz moze miec dzieci. Doktor wreczyl mu sloiczek i polecil przyniesc nastepnego dnia probke nasienia do analizy. Nazajutrz Kowalski zjawia sie u lekarza z pustym sloiczkiem i mowi:
- Panie doktorze, nie dalem rady. Probowalem prawa reka i nic, probowalem lewa - jeszcze gorzej. Potem probowalem oburacz i wciaz bez rezultatu. Poprosilem o pomoc zone, starala sie jak mogla, ale tez nic z tego... Zona probowala jedna reka, druga, a nawet ustami - i nic. Poprosilismy wiec o pomoc sasiadke, ale tez nic nie poradzila. Nawet jej maz nie dal rady...
- Jej maz?! - przerwal zaszokowany lekarz.
- No tak. Nikt nie byl w stanie odkrecic tego cholernego sloika!
--
Sobota rano. Na rogu ulicy stoi stara prostytutka. Widac, ze przez cala noc nikt jej sie nie trafil. Nagle staje kolo niej czerwony polonez i wysiada z niego chlop w waciaku. Podchodzi do prostytutki i pyta sie:
- Kotku, co zrobisz za 150 zlotych?
- Ha! Za 150 wszystko...
- To swietnie, jedziemy murowac!
--
choroba sprzataczki - wymioty
choroba listonosza - torbiel
choroba gornika - zawal
choroba mysliwego - zastrzal
choroba astronoma - zacma
choroba wynalazcy - nowotwor
choroba polarnika - biegunka
choroba kierowcy - zapalenie opon (mozgowych)
choroba lesniczego - prochnica i korzonki
choroba projektanta mody - trad
choroba rybaka - zapalenie stawow
choroba osoby towarzyskiej - gosciec
choroba lenia - nudnosci
choroba komunisty - czerwonka
choroba kapitana barki - odra
choroba piromana-wulkanizatora - zapalenie opon
choroba listonosza wedkarza - torbiel stawowa
choroba malarzy - malaria
--
Rozmowa dwóch homoseksualistów:
- Ty, słuchaj - jesteś gejem?
- Jestem.
- A masz garnitur od Armaniego?
- Nie mam...
- A masz chociaż buty od Gucciego?
- Też nie mam...
- To ty zwykły pedał jesteś!
--
Jasiek zaprosił swoją mamę na obiad w mieście, w którym studiował, wynajmował małe mieszkanko razem z koleżanką Justyną. Jednak, kiedy matka przyjechała do synka, nie mogła nie zauważyć, że współlokatorka syna jest wyjątkowo ładną i seksowną blondynką. Jak to każda matka zaczęła się zastanawiać, czy aby z tego ich wspólnego mieszkania nie wynikną jakieś problemy. Syn zauważył, jak matka patrzy na Justynę i kiedy byli sami powiedział:
- Domyślam się o czym myślisz, ale zapewniam cię, że ona i ja jesteśmy tylko współlokatorami. Nic nas nie łączy.
Tydzień później Justyna pyta się Jaśka:
- Słuchaj, nie chcę nic sugerować, ale od ostatniego obiadu z twoją matką, nie mogę znaleźć mojej pamiątkowej cukierniczki. Chyba jej nie wzięła, jak myślisz?
Jasiek zdecydował się napisać list do matki:
"Droga mamo, nie piszę, że wzięłaś pamiątkową cukiernicę Justyny, nie piszę też, że jej nie wzięłaś. Fakt jednak pozostaje, że od kiedy byłaś u nas na obiedzie tydzień temu, nie możemy jej znaleźć."
Odpowiedź przyszła parę dni później.
"Drogi Jasiu, nie twierdzę, że sypiasz z Justyną, nie twierdzę też, że z nią nie sypiasz. Fakt jednak pozostaje, że gdyby Justyna spała we własnym łóżku, już dawno by ją znalazła. Buziaczki, mama"
--
Przychodzi student do chirurga w studenckiej przychodni lekarskiej i skarży się na mocny ból brzucha. Lekarz mówi:
- No to dobrze, odetnę panu uszy.
Pacjent się przestraszył, pobiegł do internisty i opowiedział, co się stało. Na co internista:
- Tym chirurgom tylko by ciąć i ciąć ludzi. Bez obawy, przepiszę panu takie tabletki, że uszy same odpadną.
--
Na egzaminie. Po kilku zadanych pytaniach profesor mówi do studenta:
- Leje pan wodę.
- Panie profesorze, cóż zrobić, skoro temat jak rzeka...
--
Pijany Kowalski idzie przez park. Nagle zatacza się i wpada na drzewo.
- Przepraszam pana bardzo...
Idzie dalej i po chwili znowu zderza się z drzewem.
- Najmocniej pana przepraszam...
Zdarza się to jeszcze kilka razy. W końcu zirytowany i porządnie poobijany siada na ławce i mówi:
- Poczekam, aż ta hołota przejdzie...
--
To byloby na tyle, dobranoc!--
"Wciąż w pogoni za lepszej jakości
życiem..." - extra , kubazzz 23/09/03 23:43
:)))
tylko 2 znalem:)SM-S908 - swietne, , Wedrowiec 23/09/03 23:56
drugi maxxx :))))))))"Widziałem podręczniki
Gdzie jest czarno na białym
Że jesteście po**bani" - hehe , Ament 23/09/03 23:59
no lepiej sie zasnie z usmiechem na twarzy;-) I
-AMENT-
I - Idziesz już spać?? A kto będzie czuwać? , spieq-Redakcja 24/09/03 00:01
`,`To ja, ten słynny emotidestruktor.
[podążaj za Żółtą Taksówką...] - ten...tego... , Ament 24/09/03 00:09
Qrde - przeciez dzisiaj nie moja kolej;-) I
-AMENT-
I
- Ten z mamusią jest bardzo życiowy... , spieq-Redakcja 24/09/03 00:02
Coś mi się przypomina.. :>To ja, ten słynny emotidestruktor.
[podążaj za Żółtą Taksówką...] - Mega dobre , Chawek 24/09/03 00:19
nie znalem zadnego, nalepsze byly choroby i to z mama jasia, rewelka :)))))))))Pozdrawiam.
Sławek M.
GG# 803782 - hmm , Czarek 24/09/03 00:25
rewelka :-))
sie postarales ;-)... - dobre ale znane , Thadeus 24/09/03 00:37
:)))... - mega dopasione :) , PaszkfiL 24/09/03 01:21
cukierniczka wymiata i Geje tez :)o([-_-])o ..::Love::BaSS::.. - zajebioza , maarec 24/09/03 02:13
wszystkie nowosc jak dla mnie... i to na wysokim poziomie
:(~)Sempron 2.4 , epox 8rda3i,
Hercules 9100, Benq 1640
Digifire 7.1 + Creative inspire 6.1 - ciesze sie, ze przypadly Wam do gustu;) , tytan 24/09/03 07:28
tymczasem spadam do szkoly, by znowu wrucic do domu poznio...ech...narazie.--
"Wciąż w pogoni za lepszej jakości
życiem..." - ;))))))))))) , NimnuL-Redakcja 24/09/03 09:26
LOL ;)Gdyby nie wymyślono elektryczności,
siedziałbym przed komputerem przy
świeczkach. - Ten o hotelu w ZSRR , sigi 24/09/03 12:32
opowiadał red. Wołek w programie "pani Magdo pani pierwszej to powiem" w Trójce jako swoje przeżycie podczas olipiady w Moskwie z tym że tam chciał zrobić żart swojemu koledze no i nikogo nie zabrali |
|
|
|
 |
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2026, TwojePC.PL |
 |
|
|
|