Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
B O A R D
   » Board
 » Zadaj pytanie
 » Archiwum
 » Szukaj
 » Stylizacja

 
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
OBECNI NA TPC
 
 » matali 19:29
 » ripek 19:28
 » DJopek 19:26
 » adolphik 19:22
 » ToM78 19:21
 » metacom 19:20
 » ligand17 19:20
 » JE Jacaw 19:12
 » abes99 19:09
 » Kenny 19:00
 » Irix 18:57
 » rookie 18:52
 » Lucullus 18:52
 » skalak23 18:49
 » Irys 18:45
 » losarturo 18:39
 » PeKa 18:37
 » GLI 18:33
 » Ramen 18:32
 » Doczu 18:27

 Dzisiaj przeczytano
 31122 postów,
 wczoraj 62174

 Szybkie ładowanie
 jest:
włączone.

 
ccc
TwojePC.pl © 2001 - 2026
A R C H I W A L N A   W I A D O M O Ś Ć
    

Ciezka jest dola serwisanta , tytan 25/09/03 15:00
Po przeczytaniu tego tekstu tak mi sie jakos zal zrobilo tych biednych serwisantow;-)

Klientka: Jak tak dalej pójdzie to pozwę was do sądu! Nigdy mi nie pomagacie!
Serwisant: Co się stało?
Klientka: Mój syn powiedział mi, że wczoraj podłączyliście mnie do internetu. Wpisałam w okienku adres, ale strony się nie pojawiają!
Serwisant: Czy była Pani wtedy podłączona?
Klientka: Taaaaaaaaak...
Serwisant: Ok. Co zrobiła Pani po wpisaniu adresu?
Klientka: Czekałam i wtedy mnie odłączyło.
Serwisant: Proszę dwa razy kliknąć na przeglądarce...
Klientka: Na czym?
Serwisant: To ten program, gdzie się wpisuje adres w okienku...
Klientka: W tej chwili zmywam.
Serwisant: Ok.
Klientka: Ile to potrwa?
Serwisant: 10 minut, jeśli nic nowego się nie wydarzy...
Klientka: Ma pan 5!
(po 3 minutach)
Serwisant: Wie Pani co? Następnym razem proszę kliknąć ENTER po wpisaniu adresu...
Klientka: Dobrze, kliknę. Ale przysięgam, jeśli to zawiedzie, to was pozwę!

Email od klienta:
Kupiłem kradziony CDD3610 ale nie dali mi żadnego oprogramowania ani kabli. Możecie mi to podesłać? Aha, rozumiem, ze przysługuje mi 24-miesięczna gwarancja?

Klient instalujący nowe oprogramowanie:
- Mam tu taki problem. Mam wpisać serial number w okienku „serial number” czy w okienku „firma”?

Klient: Właśnie uploadowałem sobie od was program i on chce, żebym wyłączył komputer.
Serwisant: Jeśli Pan wysyła nam program to to jest upload. Jeśli pobiera Pan go od nas, to się nazywa download. Pobierał Pan program od nas, tak?
Klient: Przepraszam, od was..
Serwisant: Nic się nie stało, często się to myli. Kiedy pojawił się komunikat o wyłączeniu?
Klient: Jak tylko zainstalowałem program.
Serwisant: Jaki program?
Klient: [nazwa]
Serwisant: To normalne. Po prostu musi Pan zrestartować, żeby go zainstalować do końca...
Klient: Tego się właśnie bałem. Nie mogę restartować, więc jak mam się pozbyć programu?
Serwisant: Ale dlaczego nie może Pan restartować? Używa Pan teraz innego programu?
Klient: Tak, mam tu mnóstwo dokumentów i nie chcę niczego stracić.
Serwisant: Czy save’ował Pan te dokumenty?
Klient: Tak, ale nie mam drukarki, a nie chcę tego jeszcze raz pisać...
Serwisant: Proszę Pana, jeśli save’ował Pan te dokumenty, to po restarcie nic im nie zaszkodzi...
Klient: Jest Pan pewien? Na moim kalkulatorze jest inaczej...
Serwisant: (spokojnym głosem) Tak, jestem pewien. Ja często restartuję komputer.
Klient: (z ulgą w głosie) Dziękuję Panu! Dziękuję jak nie wiem co! Ten komunikat jest tu już kilka tygodni i nie wiedziałem co mam z nim zrobić. Czy żeby zrestartować muszę wyłączyć komputer?
Serwisant: Nie, nie musi go Pan wyłączać. Wystarczy go zrestartować. Czy mam Panu w tym pomóc?
Klient: Nie. To już zrobię sam – właśnie widzę odpowiedni guzik...

Serwisant: W czym mogę pomóc?
Klient: Nooo... nie mogę drukować...
Serwisant: Dobrze. Proszę kliknąć na przycisk „start” i...
Klient: Słuchaj no koleś! Tylko bez tych informatycznych bzdur – nie jestem jakimś p**rdolonym Billem Gatsem!!!

Serwisant: Proszę napisać kilka słów lub jakieś zdanie.
Klientka: (sceptycznie) Jasne, tylko czym?
Serwisant: Klawiaturą.
Klientka: Czym?!
Serwisant: Klawiaturą. Takie guziki z literkami i innymi...
Klientka: Aaaa, tym...
Serwisant: Tak. To działa jak maszyna do pisania...
Klientka: Nie rozumiem. (klik, klik, klik) Hej! To działa jak maszyna do pisania!
Serwisant: Mhm...

Klient: Czy mam też zainstalować CD?
Serwisant: Tak.
Klient: Mogę jak komputer jest włączony?

Klient: Za każdym razem pojawia się okienko z: „Naciśnij OK.”. Co robić?

Serwisant: Słucham?
Klient: Zanim powiem o co mi chodzi, to muszę coś wyjaśnić. Nie jestem jakimś tam matołem – JA używam Mac’a.
Serwisant: Ok.
(krótka reinstalacja czcionek i kilka innych głupotek)
Klient: Tutaj pisze: „Włóż dysk 2”. Co robić?
Serwisant: Proszę włożyć dysk 2.
Klient: Ok.

Klient: (nie ma podłączenia do netu) Chciałem tylko wiedzieć, czy jak zainstaluję wasz program, to czy inni będę włamywać mi się na komputer i kraść wszystkie moje dane?
Serwisant: Nie. To niemożliwe.
Klient: Ale telewizja na okrągło to pokazuje!

Klient: Czy sprzedajecie kości pamięci?
Serwisant: Jasne. Ile mega Pan potrzebuje?
Klient: 100!
Serwisant: Przykro mi, ale mamy 64...
Klient: (błagalnie) Panie, bądź Pan człowiek. Dorzuć Pan jeszcze z 26...

Serwisant: I jeśli jeszcze w czymś możemy pomóc, to proszę do nas po prostu zadzwonić...
Klientka: Ech... jest jeszcze coś... Czy mógłby mi Pan powiedzieć, co za głupoty robią inni ludzie, żebym nie czuła się jak kretynka?
Serwisant: Proszę Pani. Nikt nie rodzi się z obsługą komputera – tego trzeba się po prostu nauczyć. Najgłupsze pytanie jakie słyszałem brzmiało: „To gdzie jest ten klawisz OK?”.
Klientka: (śmiejąc się) Ale idioci! Nawet ja wiem, gdzie to jest!



[Zrodlo: www.joemonster.com ]

--
"Wciąż w pogoni za lepszej jakości
życiem..."

  1. Macie jeszcze kilka joke'ow - a co Wam bede zalowal;) , tytan 25/09/03 15:05
    W Rosji powstał projekt, żeby zmienić flagę z niebiesko-biało-czerwonej, na czerwoną, jak za starych dobrych czasów.
    Informacja rozeszła się momentalnie. Do Putina dzwoni telefon:
    - Tu prezes Coca-Cola Co. W związku z waszymi planami, mamy dla państwa propozycję. Jeżeli na waszej fladze umieścicie nasze logo, całemu waszemu rządowi fundujemy dwuletnie pensje.
    Putin odpowiada:
    - Ciekawa propozycja, przemyślimy to i skontaktujemy się z wami - po czym odkłada słuchawkę i dzwoni do Saszy:
    - Sasza, słuchaj, kiedy dokładnie kończy się nam umowa z Aquafresh?

    --

    Seryjny morderca ciągnie kobietę do lasu w celu wiadomym. Kobieta krzyczy przerażona:
    - Ale ponuro i ciemno w tym lesie. Bardzo się boję!
    Na to morderca:
    - No, a ja co mam powiedzieć? Będę wracał sam...


    --
    Biegną Polak, Czech, Niemiec, Francuz i Rusek przez Syberię, nie mają nic do jedzenia i jest im zimno. Nagle zauważają stado wilków, które zaczyna ich gonić. Biegną, biegną ale wilki się zbliżają, więc dogadali się, że kogoś zostawią im na pożarcie. Wylosowali Francuza. Zostawili go i pobiegli dalej. Wilki pożarły ofiarę, ale po chwili Polak krzyczy, że wilki znowu biegną za nimi. Wylosowali Niemca i zostawili go. Potem Czecha a jak wreszcie zbliżali się do granicy Rusek wyjmuje kałacha i strzela do wilków. Kiedy rozwalił wszystkie, wyjmuje pół litra i zaczyna popijać, zmęczony
    Polak pyta go:
    - Czemu ich wcześniej nie rozwaliłeś?
    - A co chciałeś flaszkę w pięciu obalać???

    --
    "Wciąż w pogoni za lepszej jakości
    życiem..."

  2. hehe.. , humel 25/09/03 15:30
    najgorzej ze coraz wiecej takich....

    **** HuMeL ****

  3. hehehe ;>> , NimnuL-Redakcja 25/09/03 15:47
    swietne ;>

    Gdyby nie wymyślono elektryczności,
    siedziałbym przed komputerem przy
    świeczkach.

  4. serwisanci , Wedrowiec 25/09/03 16:19
    i ostatni joke roxxx :))))

    "Widziałem podręczniki
    Gdzie jest czarno na białym
    Że jesteście po**bani"

    
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2026, TwojePC.PL