Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
B O A R D
   » Board
 » Zadaj pytanie
 » Archiwum
 » Szukaj
 » Stylizacja

 
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
OBECNI NA TPC
 
 » Demo 06:00
 » KHot 05:42
 » cVas 05:41
 » Promilus 05:41
 » Marian30p 05:04
 » piszczyk 02:41
 » elliot_pl 02:24
 » Visar 01:59
 » bodeq 01:55
 » Martens 01:42

 Dzisiaj przeczytano
 7094 postów,
 wczoraj 36587

 Szybkie ładowanie
 jest:
włączone.

 
ccc
TwojePC.pl © 2001 - 2026
A R C H I W A L N A   W I A D O M O Ś Ć
    

OT: wzmacniacz do gitary elektrycznej, jaki za ile?? gdzie?? , Kraszan 28/09/03 22:02
Hejka

siostra cyka cos na gitarce, chce sobie w czerwcu kupic ibaneza albo fendera za jakies 1000 zeta, teraz cos pozyczyla i moze miec.. no ale nie ma wzmacniacza.. a ze ja dobry braciszek to bym jej kupil cos na gwiazdke.. tak zeby miala na teraz i do tej nowej gitarki, tyle ze ja sie na tym totalnie nie znam

1) czy do gitary elektrycznej potrzebny jest tylko wzmacniacz i juz mozna sobie grac tak zeby to mialo byc tak jak powinno
2) jaki wzmacniacz jej kupic, ile cos takiego kosztuje, gdzie mozna dostac w warszawie?

bede wdzieczny za jakies rady, swieta juz niedlugo:)

pozdr

  1. ._. , GregorP-Redakcja 28/09/03 22:32
    Qpujesz tzw. combo i wsio gra..
    ..gdzie qpić?.. - w sklepie muzycznym..
    ..co qpić?.. - to, na co Cię stać..

    Najwygodniej i najskuteczniej jest pochodzić po sklepach
    muzycznych i popytać ludzi - pogadać z Nimi na miejscu..

    ..No tears to cry, no feelings left,
    this species has amused itself to
    death....

  2. hmm , Zryty_Berecik 28/09/03 23:49
    a ile masz kasy ?
    w ibaneza GRX'a niech sie nie pcha - a on tylko jest w okolicach 1000zł

    jak ma kupowac ibaneza to RG ale wo juz ponad 1000zł a poza tym RG270 ( najtańszy z RG ) jest niedostepny w calej polsce
    kupowalem niedawno gitare i nie znalazlem w polsce RG 270 a chcialem ja kupic
    kupilem w koncu yamahe erg170 - wystarczajaca gotara do nauki.
    z piecy do 500-600zl polecam tego co mam Peavey Rage 128 lub peavey blazer
    mershall jest beznadziejny i jego nie kupuj ( w cenie do 600zł )

    1. a ha , Zryty_Berecik 28/09/03 23:54
      ogolnie ma sie nie pchac z ibaneza za 1000zł bo za ta cene mozna miec lepsza gitaer za ta kase
      fendera oczywiscie podrobe az 1kzl :)
      i niech nie kupuje przypadkiem combo sqier'a ( gitara i piec +/- 1350zł )

      niech kupi osobno gitarke w okolicach 1000zł i piecyk za 500-600zł i jej styknie
      ja kupiłem yamahe za niecale 900zł i piecyk za niecle 500
      spokojnie to wystarcza do nauki
      http://osk.polhost.pl/~wojtas/x/

      1. a ha i jeszcze jedno , Zryty_Berecik 28/09/03 23:56
        dlaczego peavey ?
        bo ma najlepsze brzmienie !!!
        bylem w sklepie i sluchalem marshala ,fendera i peavey'a

        marshall - beznadziejny przester i drogi ( 650zł - spuszczali mi do 610zł )
        fender - tanszy ( nie pamietam ile )od marshala i troche lepsze brzmienie
        peavey - najlepsze brzmienie przesteru i cena 500 stargowana na 470 :)))

        1. brzmienie drogi kolego to bardzo indywidualna sprawa :-) , Godmaker 29/09/03 00:19
          ale faktem jest że małe 15W Fenderki mają beznadziejny wręcz przester, Marszałki ciut lepszy ale też jeszcze nie to
          Z Peaveyem miałem przyjemność tylko raz w życiu i gadał całkiem do rzeczy jak na tę cenę, modelu niestety nie pomnę

          ...:::| Think for yourself |:::...
          ...:::| Question authority |:::...

        2. ._. , GregorP-Redakcja 29/09/03 00:23
          Najlepsze brzmienie ma właśnie Marshall i Fender.. ..poza tym
          Messa Boggie i Carwin..
          ..choć może nie o tej samej grupie cenowej piszemy..

          Generalnie mówiąc: Peavey budził respekt jedynie na
          przełomie lat 70/80, gdy godziwa konkurencja dla Fendera w
          zasadzie dopiero powstawała..

          ..No tears to cry, no feelings left,
          this species has amused itself to
          death....

          1. aaa no właśnie... nie ten przedział cenowy :-) , Godmaker 29/09/03 00:40
            i technologia nie ta... Lampa to jednak lampa... jaka by nie była brzmi jakoś inaczej niż tranzystorek

            ...:::| Think for yourself |:::...
            ...:::| Question authority |:::...

          2. w tej cenie , Zryty_Berecik 29/09/03 08:04
            to peavey rulez
            marshale moze i sa ok ale w wyzszym przediale cenowym :)

            marshal odpowiednik tego peavey'a co ja mam kosztowal 650 ( stargowalem o 610 ) a kupilem peavey'a za 470 ( stargowane z 500 ) i przy takich samych parametrach jestem 140zl do przodu i mam lepszy brzmieniowo picyk
            do nauki styka
            a jak ktos ma ochote na lampowego :
            black god'i np http://www.blackdog.4web.pl/

    2. gitarka.. , Kraszan 29/09/03 09:17
      ma byc uzywana, a siostra mi cos mowila, ze wzmacniacze jakies uzywane to po 200-250 chodza i cos takiego by jej wystarczylo, no nic, przejde sie w wawie do metra centrum i obadam co i za ile jest ;)

      jezeli chodzi o sluchanie jak to gra to mnie to i tak malo powie=)

  3. zappytaj , Zryty_Berecik 28/09/03 23:57
    jeszcze co kupic na
    pl.rec.muzyka.gitara :)))

  4. potrzebujesz , h-doc 28/09/03 23:58
    piecyk + kabelek. Nie będę pisać jakiej firmy, bo jak napiszę Marshall, to wszyscy rykną: tylko Fender!!!. Albo cuś innego. Możesz jeszcze siostrze kupić jakiegoś boxa z efektami, albo mikrofon, żeby pośpiewać sobie też mogła.

  5. moim skromnym zdaniem... , Godmaker 29/09/03 00:38
    Primo: Za tę cenę nie bardzo da się zakupić nowego dobrego Ibaneza czy Fendera, używanki Made in Korea / Mexico owszem ale nówki raczej niezbyt. Osobiście wolałbym rozejrzeć się za używaną podrasowaną Yamaszką bo to dość dobry sprzęt

    Secundo: Do grania w zasadzie wystarczy gitara wzmacniacz i kabel. W Stolycy możesz zajrzeć do Metra (Centrum->pasaż handlowy) i do sklepu na Emili Plater naprzeciwko Kongresówki... nie pamiętam jego nazwy ale sklepik jest kulturka :-) Kosztują różnie... bardzo różnie... w zależności od marki, mocy, parametrów, "ilości gałek" ;-) Do domu w zupełności wystarcza 15W które dla domowników i tak będzie za głośne nawet na połowie mocy. Warto posłuchać co jak brzmi bo kiepski wzmacniacz psuje brzmienie najlepszej nawet gitary. Osobiście odradzam małe Fendery (tragiczny przester) i Laneye (IMHO marna konstrukcja)

    Ja swój sprzęt zakupiłem na Allegro. Oczywiście obejrzałem i osłuchałem sobie dokładnie gitarkę i piecyk i jestem zadowolony -> do nauki lepszego mi nie trzeba
    Jakby ktoś chciał zobaczyć to prosze linki
    Gitarka: http://www.sajkodelik.neostrada.pl/Gitarka.jpg
    Piec: http://www.sajkodelik.neostrada.pl/vs15.jpg (to zdjęcie jest z netu ale wzmacniacz identyczny)
    Nie będę sie może rozpisywał o brzmieniach i "wygodzie grania" (?)

    ...:::| Think for yourself |:::...
    ...:::| Question authority |:::...

    1. ._. , GregorP-Redakcja 29/09/03 03:02
      Stanowczo odradzam wzmacniacze tego typu.
      Do grania w domq najlepszy będzie wzmacniacz o mocy 3W, lub
      4W (ew. 5W, jak pokój duży)..
      ..nie należy zapominać, że taki wzmacniacz ma efektywność
      rzędu 109-112dB.. ..dlatego "mocniejsze" małe wzmacniacze
      grają tak kiepsko - bo by (dajmy na to..) uzyskać "prawidłowo
      przesterowany" dżwięk, należy użyć możliwie największej
      mocy, jaką wzmacniacz dysponuje, co dodatkowo skutecznie
      uniemożliwia fakt niemożności "wydalenia" takiej masy
      dźwięku, przez montowane w owych kompakcikach głośniki..
      ..w domu z reguły gra się cicho (zresztą głośna gra w pokoju
      4x5m staje się hałasem..), dlatego, powiedzmy, wzmacniacz o
      mocy 3W puszczamy na full i delektujemy się zacnym
      przesterem, lub dobrze wysterowanym "czyściochem"..

      A jeśli miałbym kupić gitarę do 1000zł, to byłby to pewno jakiś
      Flame..

      ..No tears to cry, no feelings left,
      this species has amused itself to
      death....

      1. ._. , GregorP-Redakcja 29/09/03 03:05
        Kiedyś były takie malutkie lampowe 3Watowe Fendery..
        ..jakbyś na cuś takiego trafił, bierz w ciemno - nie pożałujesz..

        ..No tears to cry, no feelings left,
        this species has amused itself to
        death....

      2. nie zgodzę się z Tobą , Godmaker 29/09/03 10:50
        nie ukrywam że kiedy czytałem zdanie "wzmacniacz o
        mocy 3W puszczamy na full i delektujemy się zacnym
        przesterem, lub dobrze wysterowanym "czyściochem"... na mojej twarzy pojawił sie dziwny uśmieszek... Nie wiem czy wynika on z mojej niewiedzy czy wręcz przeciwnie, jednak zaryzykuję stwierdzenie że małe tranzystorki (w przeciwieństwie do lampiaków) rozkręcone na pełną moc dają niezbyt piękny przester; piec wręcz rzęzi. Osobiscie wolę 15W na połowie mocy niż 5W na full (cały czas mowa o tranzystorach) Takie są moje odczucia po ograniu/osłuchaniu kilku rzęzidełek

        ...:::| Think for yourself |:::...
        ...:::| Question authority |:::...

        1. ._. , GregorP-Redakcja 29/09/03 19:15
          Zabrzmiało dziwnie, bo miało tak zabrzmieć.. ;)
          ..nie będę Cię na chama przekonywał.. ..uszanuję Twoje zdanie..

          ..No tears to cry, no feelings left,
          this species has amused itself to
          death....

          1. dziękuje :-) , Godmaker 29/09/03 22:42
            ;-)

            ...:::| Think for yourself |:::...
            ...:::| Question authority |:::...

    
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2026, TwojePC.PL