|
TwojePC.pl © 2001 - 2026
|
 |
A R C H I W A L N A W I A D O M O Ś Ć |
 |
| |
|
Humor ... , zartie 29/09/03 21:46 ... zaczerpnięty z jednej aukcji na Allegro (nowa metoda przyciągania kupujących).
Sorry, ale ogonków mi się nie chciało poprawiać.
Na polowaniu. - Uwazaj! - Co sie stalo?! - Przed chwila wpakowales mojej zonie caly ladunek srutu w dupe! - Och, przepraszam... Ale o tam, prosze, stoi moja zona!
Hrabina do spotkanego na ulicy zebraka: - Biedny czlowieku, masz tu pol funta. Moj Boze, to musi byc straszne byc bezdomnym nedzarzem! Ale chyba jeszcze gorzej byc slepcem! - Ma pani racje. Kiedy bylem slepcem, ludzie zawsze rzucali mi falszywe monety.
- Kto cie tak pogryzl? - Moj pies. - Jak to sie stalo? - Wrocilem do domu trzezwy i mnie nie poznal.
Ekipa naukowcow z Ziemi dociera do odleglej planety zamieszkanej przez obca cywilizacje. Po kilku dniach pobytu Ziemianie postanowili zglebic [poznac] tajemnice rozmnazania sie tubylcow. - To proste - odpowiada zapytana istota - chodzmy do kuchni, to wam pokaze. Istota bierze butelke z biala ciecza, dolewa do niej zawartosc buteleczki z brazowa ciecza i przez dluzszy czas potrzasa. - Za dziewiec miesiecy wyjmiemy z tej butelki nowa istote. A wy - zwraca sie do Ziemian - jak to robicie? Po chwili zazenowania naukowiec wraz z laborantka demonstruja, jak to sie robi na Ziemii. Obca istota prawie peka ze smiechu. - Z czego sie tak smiejesz? - pytaja Ziemianie. - Bo u nas tak to sie robi kawe z mlekiem.
Radziecki statek podplywa do afrykanskiego portu. Marynarz rzuca line cumownicza na brzeg, krzyczac do Murzyna stojacego na nabrzezu: - Dierzi linu! Murzyn nie rozumie. Rosjanin znow rzuca cume krzyczac: - Dierzi linu! Murzyn stoi bez ruchu. Rosjanin pyta: - Gawari pa ruski? Cisza. - Parlez vous francais? Cisza. - Sprechen Sie Deutsch? Cisza. - Do you speak English? - Yes, I do. - No to dierzi linu!
Nad umierajacym Szkotem gromadzi sie cala rodzina: - Czy zrobimy ojcu pogrzeb pierwszej klasy? - rzekl najstarszy syn konajacego. - Nie widze powodu. Wystarczy druga. - Trzecia takze jest nie najgorsza - dodal mlodszy syn. - Jesli chcecie - powiedzial ostatkiem sil Szkot - to moge is pieszo.
Mlody Mc'Intosh wybral sie w podroz do Francji. Po powrocie ojciec wypytuje go o wrazenia. - Ach, wspaniale - opowiada mlody Szkot - piekny kraj! Tylko ludzie jacys dziwni. Wyobraz sobie, ze pewnego razu, o drugiej w nocy do mojego hotelowego pokoju wpada facet w pizamie, cos wrzeszczy, wymachuje rekami, tupie. Zlapal wazon stojacy na stole, rzucil nim o podloge, wreszcie wybiegl trzaskajac drzwiami. - A ty co na to? - pyta zdziwiony ojciec. - Nic, ojcze, dalej sobie gralem na kobzie!
Po wyscigu zdenerwowany trener krzyczy na dzokeja: - Przeciez na ostatniej prostej mogles szybciej pobiec! - Pewnie ze moglem, ale szkoda mi bylo konia zostawic.
Zlowil rybak zlota rybke, ale poniewaz nie mogl sie zdecydowac o co ja poprosic, przyniosl do domu, postawil w sloiku na stole, zwolal rodzine i mysla o co by ja poprosic. Nagle wpada do pokoju najmlodsza coreczka i wola: - A ja bym chciala jeza! Bum! Na stole lezy jez. Ojciec sie zdenerwowal: - Do d... z tym jezem! - Auuuuu!!!! Zabierzcie tego jeza!Gdybym dostawał złotówkę za każde przekleństwo pod adresem Microsoftu już dawno byłbym milionerem - fajne , vector 29/09/03 22:34
i wszystkie pierwszy raz słyszę - spoko:) , Ptokk 29/09/03 23:47
tak na lepszy sen - ;-))) , tytan 30/09/03 13:01
j.w.--
"Wciąż w pogoni za lepszej jakości
życiem..." |
|
|
|
 |
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2026, TwojePC.PL |
 |
|
|
|