|
TwojePC.pl © 2001 - 2026
|
 |
A R C H I W A L N A W I A D O M O Ś Ć |
 |
| |
|
zastanawialiscie sie skad sie to wszystko bierze w sieci?? -piraty , Piapia 26/10/03 13:15 jakie jest zrodlo, kto to finansuje, czy ma z tego kozysci?
-czy grupy crackujace gry maja jakis sponsorow?
-czy riperzy filmow DVD rowniez?
-a czy tlumaczenie do filmow ludzie robia z przyemnosci?
jednak ta gre czy film trzeba kupic oryginal zeby puscic go w sieci.
jezeli kogos to urazilo i uwaza ze jest to pytanie nie na miejscu to sorki."Człowiek się starzeje bo się
nie bawi" B&W
gg40609 - filmy przecież wynoszone są przez pracowników wytwórni (i to tych "ważnych") , Chrisu 26/10/03 13:26
bo niby skąd może nawet zwykły pracownik wynieść taki miesiąc przed premierą (kinową bądź DVD) ??? /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\ - a moze mi ktos , spidi 26/10/03 13:46
napisac skad sie biora te wszystki wzmianki na np nforce.nl o filmach i grach i kto daje takie nazwy plikow np. dev-c3a.bin(Commandos 3 cd 1) chodzi mi tez o nazwy filmow.- dev to od deviance , Ranx 26/10/03 14:33
taka grupa odpowiedzialna za rip tejze gry w tym konktretnym przypadku...
jakbys sciagal jeszcze pliki *.nfo mialbys wszystko jak na dloni:)
i podobnie inne grupy robia:)o roztramtajdany charkopryszczańcu... - w tym przypadku , Tummi 27/10/03 02:23
deviance sie nie popisal, bo tak samo nazwali rela colina3 i troszke sie pogubilem w dc++ jak puscilem comandosow do kolejki ;-)))))))))))
T.www.skocz.pl/uptime :D - hmmmm , Ranx 27/10/03 07:44
colina mialem jako *cmr3* ale coz... zawsze ktos mogl przepakowac:) poza tym colin daaawno byl:)o roztramtajdany charkopryszczańcu...
- a dlaczeog tlumaczenie nie mialoby byc hobbystyczne ? , NimnuL-Redakcja 26/10/03 14:10
niektorzy lubia ... darmowe programy pisza inni ... nie wszyscy robia cos by na tym zyskac ... a tu zyskuja tyle, ze kradna i nie placa za to wiec zyskuja ... cos darmowego . prawda ?Gdyby nie wymyślono elektryczności,
siedziałbym przed komputerem przy
świeczkach. - moze i tak, ale tlumaczenie troche czasu zajmuje , Piapia 26/10/03 14:15
podejrzewam ze ok. paru godzin- trzeba obejrzec tez film zeby sprawdzic czy sie dobrze przetlumaczulo- jakby bezposrednie tlumaczenie nie pomoglo.
nie wiem, ale dla mnie czas jest bardzo wazny, szkoda by mi go bylo. Jedyna "rzecz" ktorej sie nie da odzyskac. ps.Nie wiem czy wiecie ale statystyczny Polak zyje tylko 2,5mld sekund ;-(
pozdrawiam"Człowiek się starzeje bo się
nie bawi" B&W
gg40609 - ale widzisz jak te napisy wygladaja , NimnuL-Redakcja 26/10/03 14:27
ludzie czesto tlumacza by sie poduczyc, podszkolic jezyk, pozniej przez 10 osob przechodza i sa poprawiane ... i w koncu final . .. .Gdyby nie wymyślono elektryczności,
siedziałbym przed komputerem przy
świeczkach. - szacunek dla nich ;-) , Piapia 26/10/03 14:32
pozdrawiam"Człowiek się starzeje bo się
nie bawi" B&W
gg40609 - wielki ;> , NimnuL-Redakcja 26/10/03 14:42
za ich czas poswiecony .Gdyby nie wymyślono elektryczności,
siedziałbym przed komputerem przy
świeczkach.
- pozatym chec zaistnienia w necie ... , NimnuL-Redakcja 26/10/03 14:41
w koncu w napisach zawsze jest nazwisko autora ... moze wiec dla satysfakcji ... po prostu wolentariusze i tyle .Gdyby nie wymyślono elektryczności,
siedziałbym przed komputerem przy
świeczkach. - zgodze sie , mel2 26/10/03 15:48
poza tymi wolEntariuszami ;))Don't lose your head,
There can be only one. - hehe ;> , NimnuL-Redakcja 27/10/03 14:05
literoofka ;>Gdyby nie wymyślono elektryczności,
siedziałbym przed komputerem przy
świeczkach.
- Co do trzeciego pytania , Agnes 26/10/03 14:15
to idealne do zadania na forum napisy.info. Ja myślę, że dla przyjemności.Metafizyka: - Poznaj, proszę, to jest
Fizyk, a to jego Meta... - tez tak uwazam , Piapia 26/10/03 14:16
i mimo wszystko dziekuje im za to ;]"Człowiek się starzeje bo się
nie bawi" B&W
gg40609
- mniej wiecej to jest tak , Meteor 26/10/03 14:19
ze jest sporo osob, ktore moga zalatwic rozne rzeczy przy okazji pracy w roznych miejscach - tloczniach, magazynach, sklepach, wypozyczalniach... robia to zwykle dla wymiany - ja dostarcze crackerom taki tytul, w zamian dostane dojscie do innego... czasem ktos pewnie kupi jakis oryginal i go scrakuje dla zabawy i pusci w swiat.
A napisy ? Nie brakuje utalentowanych ludzi, ktorzy przeklad filmu moga zrobic w jeden-dwa dni, innych, ktorzy to zsynchronizuja, jedni robia dla przyjemnosci a inni znowu zeby miec dostep do innych tytulow.Tak, naleze do grupy trzymajacych
kierownice i jestem z tego dumny!
Pzdr. Univega,Author&Meteor - kiedys jeszcze za czasow commodorka 64 , masza 26/10/03 14:35
byly na dyskietkach tzw. Gazetki gdzie zamiezszczalo sie adresy, swoje domowe adresy...i takie rzeczy jak gry czy programy, przesylalo sie pocztą polską..;-)) internet dopiero sie rozwijał;-),
Roznie to bylo nazywane, magi, magazyny..itp.
Byly organizowane tzw. Copy party, na ktore sie zjezdzali , codrzy, crackerzy, mzuyci itp. tam tez sie wymieniano programami , grami itp. ;-)))Pozdrowionka !!! - coderzy, crackerzy, muzycy;-)) , masza 26/10/03 14:36
;-)))Pozdrowionka !!!
- mysle ze wierza w to ze jak ja komus cos , Ranx 26/10/03 14:36
to on tez mi i to jest calkiem fajne:)
no i mozna sie pokazac ze sie jest kims:) nalezec do jakiejs grupy i byc rozpoznawanym po nicku:)
nie Nimnul?:))))))o roztramtajdany charkopryszczańcu... - a ja mysle ze to jest inacej , Bach 26/10/03 16:28
mysle ze sa jakies zorganizowane grupy (mafia) maja 2 albo 3 tlocznie gdzies w chinach. Maja uklady z producentami gier. Producenci sobie zdaja sprawe ze i tak ich gra czy cos tam bedzie nielegalnie kopiowana wola wejsc w uklad a takim piratem i sprzedac mu jeszcze przed premiera kopie gry (zeby tamten mial czas na powielenie) za np 20% teoretycznego dochodu ze sprzedazy leg kopi. tamci placa bo sprzedadza drozej 200 czy np 300 rozprowadzaczom, rozprowadzacze sprzedadza jeszcze drozej jakims tam turkom, czy rosjaną czy innym a ci zaleją nelegalnym oprog wszystkie rynki i ryneczki w europie i nie tylko. przeciez % nielegalnych kopi jest i tak duzy w kazdym panstwie (kiedys gdzies czytalem ze w OMANIE stosunek leg do nielegalnych to 2% do 98% :)) a ci co maja kupic oryginaly to i tak kupia. ot taka jest moja filozofia na ten temat...Bach...
"Lepiej grzeszyć i żalowac, niż
żalowac ze sie nie grzeszylo!" - ja też tłumaczyłem film (na razie tylko 1) , Cartman 26/10/03 16:54
... bo nie podobały mi sie inne tłumaczenia !
I wierzcie lub nie ale jest dużo takich ludzi.
Mój kumpel nałogowo tłumaczy filmy :) Nawet nieźle mu idzie.
A tak pozatym to chwała im za to !
Ja zawsze woję filmy z napisami niż z lektorem...
P.S. Wyobrażacie sobie np. South Park z niemieckim dubbingiem ??? - PORAŻKA!!!
Ostatnio dorwałem skądś Johnny English po... WŁOSKU !
Pośmiałem się troche i wyłaczyłem !SWEEET ! - a monthy python , blimek 26/10/03 18:43
po nie miecku albo po włosku ? dubbing,mam ostatnio na emule do takich szczescietwojepc - forum światopoglądowych ekspertów
- Na pewno sporo wypływa od samych twórców... , Remek 26/10/03 16:58
... najlepszy target, to piracki rynek. Gdzie najlepiej zaprezentować nowy produkt, jak nie na stadionie na przykład. Pamiętam, jak sprzedawano Windows NT 5.0 na ponad rok przed premierą Windows 2000. Twórcy mają układ z "ripperami" i znakomita część softu bierze się właśnie od nich. Założę się, że przynajmniej połowa rynku pirackiego, to lobby firm tworzących oprogramowanie. - a ja myśle ze to Alkaida i inne organizacje terorystyczne , blimek 26/10/03 18:47
zastanówcie sie, gdzie najwiecej robi sie kasowych filmów,gier programów ,windowsów itp AMERYKA
Terorysci zatrudniają najzdolniejszych informatyków i wyrabiaja sobie układy z ludzmi z wytwórni,płacą i za to wszystko i dostają nielegalne kopie puszczają to w siec i ludzie pobieraja nie kupując.Wytwórnie a za nimi gospodarka Amerykańska traća na tym miliony i w efekcie Ameryka stoi u progu banktutctwa I Arabi sie ciesza
takie jest moje zdanietwojepc - forum światopoglądowych ekspertów - hmm , Czarek 26/10/03 19:27
> zastanawialiscie sie skad sie to wszystko bierze w sieci?
jedno slowo - SCENA
i nie trzeba juz nic wiecej dodawac ;-)...
motywy sa rozne, wystarczy poczytac troche plikow .nfo, aby znalezc odpowiedzi na twoje pytania (co, jak i dlaczego) - haha, a propos napisów - to zauwazylam, ze czasem wole te z sieci , Iza WGK 27/10/03 16:32
niz kinowe. Np Matrix 2 w kinie to byla tlumaczeniowa porazka IMHO:] Naprawde duza czesc tlumaczen pirackich poniewaz jest hobbystyczna jest na naprawde wysokim poziomie. Ludzie, ktorym kaza dzis tlumaczyc film przyrodniczy a jutro SF juz sie tak nie przykladaja (choc pewnie jezyk znaja perfect)
Naprawde, e-tlumacze gora:)How fortunate the man with none ... |
|
|
|
 |
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2026, TwojePC.PL |
 |
|
|
|