|
TwojePC.pl © 2001 - 2026
|
 |
A R C H I W A L N A W I A D O M O Ś Ć |
 |
| |
|
Max Payne2 part1 chapter6 , Bach 28/10/03 04:07 za to powinni dostac oskara, a tak w ogole za cala oprawe (klimat, wprowadzenie, schizy, barwnosc scenerii, roznorodnosc plastyczna i artystyczna) pomijajac sens chodzenia i strzelania, nowych jakichs algorytmow dot fizyki upadania przedmiotow czy cial. Nie wiem ile osob mnie zrozumie o co mi chodzi ale...ale ale.. na w/w chapterze szczena mi opadla. nie wiem jak dalej bo dopiero 7 zaczalem ale... bomba....Bach...
"Lepiej grzeszyć i żalowac, niż
żalowac ze sie nie grzeszylo!" - Tia, za grafe 6+, ale za liniowość i długość gry - 1. , Dexter 28/10/03 06:57
Grafa rzuciła mnie na kolana (a jaką mam kartę - jest w stopce). Ale jak skończyłem grę (nawet nie wiedziałem, że to będzie koniec...) to byłem rozczarowany.
No i producent nie wyciągnął wniosków z cz. 1-szej. CO Z TEGO, ŻE W POKOJU JEST 5 DRZWI, SKORO I TAK OTWIERAJĄ SIĘ TYLKO JEDNE???
Ogólnie fajna zabawa na 7 godzin (w tyle ją przeszedłem).Komisarz, Blimek, Bart - nie odpowiadajcie w wątkach, które zakładam.
Odpowiedzi oleję.
THX! - propos , Meteor 28/10/03 09:36
czy miales w scenach koszmarow motion blur i falowanie ekranu ? Bo to sa chyba efekty pixel shader w tej grze.Tak, naleze do grupy trzymajacych
kierownice i jestem z tego dumny!
Pzdr. Univega,Author&Meteor - z tym falowaniem to az przesada , pj1 28/10/03 18:52
az sie na wymioty zbieralo ale fakt ze super zrobioneEpox8rda+,At2500+@2.4Ghz,Xp+sp1
2x512 333@410Kingston,Chieftec420
ATI 9.7pro450\700vmod omegi
- dokładnie tak , ksk 28/10/03 07:04
gra krótka jak cholera, przejście zajeło mi 2 popołudnia, ale grafa i klimat super, chodzi miodzio przy ustawieniach wszystko na max +anizo. Pierwszy raz przechodziłem gre na "wariata" tj. do przodu i strzelanka do wszystkiego co sie rusza, teraz che przejsc ze "smakiem", dlatego pytam jakich kombinacji klawiszy uzyc by strzelac zza pleców w obrocie. Raz tak mi sie udało i ta akcja to było COŚ.AthlonXP 1700@2400 EPOX 8RDA+
512DDR 40GB CDRWx40 DVDx16
ATI AIW 9000 PRO Canon A60 - Tak to mi się nie udało - spróbuj kalwisza BulletTimeCombo. , Dexter 28/10/03 07:23
Ja go zresztą nie używałem.Komisarz, Blimek, Bart - nie odpowiadajcie w wątkach, które zakładam.
Odpowiedzi oleję.
THX!
- czesc pierwsza juz iaala doskonaly , NimnuL-Redakcja 28/10/03 09:05
mroczny, kryminalny klimacik. jest fantastyczna, grafika filmowa, muzyczka .. przerywniki komiksowe w czesci 1 , nie wiem jak w 2 ;-)
pozdrawiamGdyby nie wymyślono elektryczności,
siedziałbym przed komputerem przy
świeczkach. - druga czesc jest identyczna , Meteor 28/10/03 09:35
tylko, ze lepiej wykonana technicznie :)Tak, naleze do grupy trzymajacych
kierownice i jestem z tego dumny!
Pzdr. Univega,Author&Meteor - i bardzo dobrze , NimnuL-Redakcja 28/10/03 11:54
czyli bedzie zabawa .Gdyby nie wymyślono elektryczności,
siedziałbym przed komputerem przy
świeczkach.
- dla mnie , Meteor 28/10/03 09:35
gra roku 2003. Liniowosc jest nawet ok, masz poczucie, ze zawsze dojdziesz do tego o co chodzi. Max Payne 2 to przeciez juz pelny hollywoodzki film z elementami zrecznosciowymi. Dla mnie bomba byla mozliwosc gry Mona, zdecydowanie przyjemniej sie gralo ;)
A koszmary Maxa to jest cos, dla czego w ogole grac w ta gre ! Nawet jesli ktos nie lubi strzelanek.Tak, naleze do grupy trzymajacych
kierownice i jestem z tego dumny!
Pzdr. Univega,Author&Meteor - Coz... , Ament 28/10/03 09:56
Dla mnie tez jest to poki co giera 2003... I jedyny sequel gry ktory mnie wciagnal... Ta gre powinno sie przejsc za jednym zamachem bo przeciez z kina sie nie wychodzi w polowie filmu... I najlepiej grac w nocy ze sluchawkami na uszach, cola obok monitora i paczka popcornu... Jesli chodzi o liniowosc to nie spodziewalem sie ze beda jakies nowosci, ale przeciez ogladajac film widz nie wybiera co bohater ma zrobic... Jesli chodzi o grafike moze nie ma tu falujacej wody i odbijajacego sie w niej nieba i innych pierdol ale jest tylko i wylacznie to co potrzebne zeby nadac wspanialy klimat... Plynnosc gry pokazuje ze jak sie chce to mozna - tu uklon dla programistow... Takiej fizyki jeszcze nie widzialem w zadnej grze - jedynie w trailerach zapowiadanych gier (via STALKER)... Jest tylko taka roznica - ze Max Payne 2 juz jest...
Szczerze mowiac jak skonczylem gre i polecial "Late goodbye" i credits mialem prawie swieczki w oczach;-P I
-AMENT-
I - cola? popcorn? , petropanko 28/10/03 10:01
TYLKO ŚWINIE JEDZĄ W KINIE!
:)-petropanko- - cola obok monitora i paczka popcornu... , elliot_pl 28/10/03 10:06
z akcentem na "obok monitora" :)momtoronomyotypaldollyochagi... - Widac ze masz... , Ament 28/10/03 10:07
mentalnosc typowego Polaczka:)... W cywilizowanym swiecie zarcie w kinie to normalka a wrecz tradycja - po to sie placi sprzataczkom zeby jechaly na szmacie tyle ile jest potrzebne a nie jak u nas jedna pani z druga pani siedzi caly dzien i pieprzy o wszystkim i o niczym... I
-AMENT-
I - typowy Polaczek by Ci dał w wirtualną gębę.... , petropanko 28/10/03 10:21
a ja będę polemizował :).
Mdli mnie od fetoru starego smalcu, na którym smażą ten wasz popcorn. Jeśli idziesz na jakiś premierowy seans z kompletem publiki po prostu nie idzie wytrzymać. Do tego dochodzi powszechne siorbanie i mlaskanie całej okolicznej publiki. Oczywiście w połowie filmu część widowni idzie do kibla - 0,5 w porywach do 1 l coli robi swoje. Słowem wolę oglądać filmy jak za dawnych czasów, kiedy zwykły Polaczek mógł sobie spokojnie pooglądać film w kinie, bez tej uciążliwej amerykańskiej otoczki.
A wracając do "TYLKO ŚWINIE..." - to cytat z mojej siory, która mówi to (b. głośno) do osoby jej towarzyszącej, jeśli jakaś osoba siedząca w pobliżu coś w trakcie seansu hałaśliwie żre.
Tyle. Pozdrawiam.-petropanko- - O widzisz... Kolejna przywara typowych Polaczkow... , Ament 28/10/03 10:46
Dac od razu po gebie - nawet wirtualnej;-)
Co do klimatu i zapachow w dzisiejszym kinie jak sam slusznie zauwazyles widac jeszcze ze typowe Polaczki nie dorosly i pewne przyzwyczajenia pozostana jeszcze bardzo dlugo (via przyklad jak mozna zaoszczedzic na oleju grzejac na nim popcorn o 50x za duzo albo pastwic sie zasysaniem przez slomke ostatnich kropli Coli na dnie kubeczka)... Natomiast jesli chodzi o samo spozywanie taka jest niestety cena wkroczenia Polaczkow do zachodniego swiata... Gdybysmy tego nie zrobili mialbys teraz na plakatach do wyboru - albo "poranki" z krecikiem or Bolkiem i Lolkiem albo wieczorny seans z wycieta polowa scen ktore w owych czasach byly nie do przelkniecia dla "towarzyszy" trzymajacych na naszym panstwie swoje czerwone lapsko... Takze cos za cos...
Tyle. Rowniez pozdrawiam. I
-AMENT-
I - po części masz rację... , petropanko 28/10/03 11:27
zmiana ustroju wpłynęła na model zachowania Polaczków w kinie. Za czasów słusznie minionych nie była popcornu i coli sprzedawanej w kinie przed seansem, co jednak nie oznacza, że w trakcie filmu nie szeleszczono papierkami i nie dzwoniono flaszkami (!).
Stąd nie mogę się z Tobą zgodzić co do wizerunku samego Polaczka. Ten pozostał niezmieniony. Polaczek wciąż tak bardzo pragnie być amerykański, europejski, światowy wręcz, że kwestia zachowania pewnego poziomu kultury gdzieś mu ucieka. Ale przecie wsród Amerykanów i Europejczyków jest również sporo Chamów, więc nie ma to znaczenia.-petropanko- - a ja sie nie zgadzam... , Ament 28/10/03 11:43
Piszesz ze "Stąd nie mogę się z Tobą zgodzić co do wizerunku samego Polaczka. Ten pozostał niezmieniony"... Przeciez wlasnie caly czas o tym piszemy ze zostal on poddany rzezbieniu przez kulture zachodnia... Co prawda pewne maniery i przywary zostana w naszej kulturze jeszcze bardzo dlugo ale z czasem (mowie tu o wieku, moze dwoch) powinny zaniknac w miare coraz silniejszego powiewu zachodniego wiatru. To co 20 lat temu bylo dla przecietnego Polaczka nie do pomyslenia jest teraz normalnoscia - wiecmoje pytanie: czy za kolejnych 20 lat nie bedzie normalnoscia to czego teraz nie rozumiemy? Ot prosty przyklad kina: tak nie dawno przeciez palenie papierosow i cygar bylo normalka w salacho gdzie puszczano niemy obraz z projektora napedzanego recznie... Czy za kolejne 50 lat normalnoscia nie moze byc kelner i kolacja przy swiecach z ukochana w trakcie seansu? I co wtedy? Siostra powie: TYLKO ŚWINIE JEDZĄ W KINIE?!;-) I
-AMENT-
I - raczej nie powie.... , petropanko 28/10/03 12:13
bo ani ona ani ja do takiego kina nie pójdziemy. I tu trzeba rozróżnić chodzenie "do kina" i chodzenie "na film". Jeśli chcę pójść "na film" to faktycznie chciałbym ten film zobaczyć we w miarę możliwości sprzyjających warunkach. A z chodzenia "do kina" już wyrośliśmy.
Zresztą kto wie w jaką stronę się to wszystko rozwinie. Może to właśnie moje stanowisko kiedyś przeważy i jedzenie w kinie będzie źle postrzegane, tak jak w teatrze czy operze. Ale to chyba media odbierane przez nieco inny rodzaj publiki. Kto wie. Pożyjemy zobaczymy.
ATSD kolacja przy świecach, ukochana i seans w jednym - dla mnie to trochę za dużo. Ale ja to ja a nie norma ( czytaj statystyczny Polaczek).-petropanko- - sluchaj , Franz 9/11/03 10:18
wszytsko idzie raczej w kierunku rozluznienia obyczajow takze nie ludź sie;) co do chodzwenia na film czy do kina, u nas bedzie niedlugo to samo- jak sie syt gosp zancznie poprawi. w stanach jest tak ze ludzie jak ida na mecz np. baseball to ida tak naprawde pogadac, wpieprzyc kurczaka na slodko i czasem zrobic fale jak cos sie stanie, niektorzy nawet nie znaja zasad;) dlaczego o tym mowie - a bo szkoly juz mamy po ameryklansku - obecni gimnazjalisci obnizono loty i to o duzo, wprowadzono testy - dobtry pomysl ale nie w pol. tu wszyscy sciagaja (czy to nie uczy oszustw vide polityka??) a w usa sciaganie jest nie do pomyslenia, czyli ci ludzie moga z czasem stac sie bardziej inteligentni od amerykanow. lolJest źle a będzie jeszcze gorzej.
Niedługo nas z ujni europejskiej
wyrzucą. - tfu , Franz 9/11/03 10:20
chodzilo o to ze polacy za powiedzmy 30 lat jak juz przejmiemy sytem nauczania z usa to beda wiekszymi gabami od nich samych (od przecietnego amerykanina)Jest źle a będzie jeszcze gorzej.
Niedługo nas z ujni europejskiej
wyrzucą.
- hmm , Czarek 28/10/03 11:14
a co bylo (ogolnie - bez spoilerow) w p1/ch6, bo juz nie pamietam?
a gra rulezuje - to fakt... dla mnie w tym roku to debesciak so far - ciekawe co pokaze full CoD'a...
aha: co do zarzutow o liniowosc - przeciez to norma dla tego (i nie tylko) gatunku... HL tez jest/byl liniowy, i co z tego? zna ktos jakis prawdziwie nieliniowy fps/action tpp - chetnie go obadam...- deus ex , masza 28/10/03 15:07
ale to juz stara giera....3 zakończenia...+4 bonusowe po wpisaniu koduPozdrowionka !!! - aha, ale to FPP... , masza 28/10/03 15:07
;-)))Pozdrowionka !!!
- part1 /ch6 , Bach 28/10/03 23:28
no mnie to wygladalo na wesole miasteczlko - no tak to mozna nazwac :). wiesz juz o co chodzi napewno....Bach...
"Lepiej grzeszyć i żalowac, niż
żalowac ze sie nie grzeszylo!"
- świetny klimat, grafa, muza, fizyka etc... etc... , Jaceqp 28/10/03 11:27
Widać zmiany w porównaniu z jedynką a jednocześnie widać że obie części stanowią zwartą całość. Cieszy bajer wcielania się w postać Mony :) Pozostał też motyw uświadomienia Max'a że jego życie jest grą komputerową :P ("Wake up, MAX! You are in a computer game!")...
Świetna mroczna fabuła lokacje etc. Zróżnicowane misje itp... No i jedyne w swoim rodzaju "Maxowe schizy" ;P
W taką gierkę można ciąć non-stop :D
Fizyka w grze jest faktrycznie rewelacyjna. Nie wiem czemu ale przypomina mi tą z bety HL2 :D
Ogólnie może minusikiem jest to, że gra jest dość łatwa do przewidzenia (tzn. instynktownie mimo tteoretycznej plątaniny korytarzy zawsze idzie się tą właściwą ścieżką... No ale przez to nie grzebiemy się w jednym miejscu tylko brniemy przez kolejne scenerie gry.
Spox muzka leci przy końcowych napisach... Jakoś tak przyjemnie kończy historię Max'a...
Aha - na końcu jest obietnica że Max jeszcze powróci... Mam taką nadzieję ;D
pozdro!
Jaceqpi5 2500k @ 4.2GHz, 4x2GB Hyperx 1600,
R9 270x - hmm , Czarek 28/10/03 11:34
> Aha - na końcu jest obietnica że Max jeszcze powróci... Mam taką nadzieję ;D
jak sie dobrze przyjmie/sprzeda - to na pewno powroci :-)
tak wiec - w czynie spolecznym proponuje odwiedzic kiosk pod tytulem sklep i popytac o Maxa - warto (serio!)
(oczywiscie w miare mozliwosci, ale bez przesady w druga strone) - hmm , Czarek 28/10/03 11:35
aha: "jak sie dobrze przyjmie/sprzeda - to na pewno powroci :-)" - nie dopisalem: jak na razie wszystko na to wskazuje...
- grafa i fizyka , Grzehoo 28/10/03 11:30
REWELACJA. Super efekt jest jak rzuci się granatem w stos krzeseł, najlepiej jak jeszcze gdzieś leżą opony. Fizyka upadania gości jest prawie jak w gierce Porasturvat http://jet.ro/dismount/ - praktycznie nie ma szans żeby gościu upadł dwa razy tak samo. Często robię quicksave i wchodzę do jakiegoś pomieszczenia kilka razy żeby się nacieszyć efektami :)
Coś pięknego!!!Pozdrawiam.
"Trust no one" - a rzuć se granatem w stos pozabijanych ciał... , masza 28/10/03 15:12
jak pierd.....wsyztskei do gory to ino roz.....;-)))Pozdrowionka !!! - spoko , Grzehoo 28/10/03 19:38
dziesiątki granatów na to zużyłem :) najlepiej jak gościu spadnie z dużej wysokości i jeszcze po drodze pier... o coś :)) można to robić w nieskończoność.Pozdrawiam.
"Trust no one" - To mnie rozbawiło;) , Sith 8/11/03 22:03
Ale zgadza się, sposób upadania przedmiotw/ludzi jest zadziwiający. Jestem kilkanaście minut po przejściu gry i stwierdzam że nigdy w tak dobrą grę nie grałem... a late goodbye leci non stop;)
|
|
|
|
 |
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2026, TwojePC.PL |
 |
|
|
|