|
TwojePC.pl © 2001 - 2026
|
 |
A R C H I W A L N A W I A D O M O Ś Ć |
 |
| |
|
[jokes] zestaw... , rad 29/01/04 11:33 Śpiewnik dla kierowcow
Wykaz pieśni, jakie należy śpiewać podczas jazdy samochodem, gdy rozwija sie
nastepujące predkości:
90 km/h - To szczęśliwy dzien
100 km/h - Cóż Ci Jezu damy
110 km/h - Ojcze, Ty kochasz mnie
120 km/h - Licze na Ciebie Ojcze
130 km/h - Panie, przebacz nam
140 km/h - Zbliżam sie w pokorze
150 km/h - Być bliżej Ciebie chce
160 km/h - U drzwi Twoich stoje Panie
170 km/h - Pan Jezus już sie zbliża
180 km/h - Jezus jest tu
200 km/h - Witam Cie, Ojcze
Siedzi facet w swoim ulubionym barze w Nowym Yorku i pije
kolejną whisky.
Nagle, do baru wchodzi najzgrabniejsza laska jaką kiedykolwiek widział z okropnym typem (stary, gruby i na dodatek łysy).
Zainteresowany pyta barmana:
- Co to za kobieta?
Barman odpowiada:
- To ekskluzywna dziwka.
Następnego dnia koleś pije swoją whisky i znów wchodzi ta sama dziewczyna.
Podchodzi do niej i zagaduje (z wrodzoną dyplomacją):
- Podobno jesteś ekskluzywną prostytutką?
- Tak.
- Ile bierzesz?
- Za 100$ mogę ci zrobić ręką.
Koleś nie może uwierzyć, że tak drogo i pyta:
- Dlaczego aż tyle?
- Widzisz to Ferrari przed wejściem?
- Widzę.
- Kupiłam je sobie za pieniądze, które zarobiłam robiąc tylko ręką.
Facet doszedł do wniosku, że musi być dobra. Postanowił więc spróbować. Efekt przeszedł jego najśmielsze oczekiwania
- było mu lepiej niż kiedykolwiek w jego nędznym życiu, z jakąkolwiek kobietą.
Kolejnego dnia, już od progu Pub-u wita się z prostytutką,
mówiąc jak świetnie było mu wczoraj i pyta:
- Mógłbym spróbować czegoś więcej?
- Za 500$ mogę zrobić ci loda.
Koleś znowu zaskoczony wysoką ceną protestuje, więc
prostytutka proponuje mu wyjście przed bar:
- Widzisz ten biurowiec tam niedaleko? Zarobiłam na niego
robiąc tylko loda.
Facet nauczony doświadczeniem wczorajszego dnia zgadza się. I
znów było mu tak dobrze, że o mało nie zszedł z tego padołu.
Nazajutrz pyta się jej:
- Czy mógłbym w końcu pofiglować z Twoją cipką?
Dziewczyna wychodzi z nim przed bar i wskazuje mu Manhattan:
- Widzisz tę wyspę?
- To nie może być aż tak drogie! - protestuje przerażony facet.
- Nie o to chodzi, .... gdybym MIAŁ cipkę - Manhattan byłby już mój
Nad rzeką siedzi krowa i pali trawkę. Zadowolona, klimat i te sprawy. Podpływa do niej bóbr, wychodzi na brzeg i pyta:
- Te, krowa, co robisz?
- Aaaa, widzisz bóbr, jaram i jest OK.
- Daj trochę, jeszcze nigdy nie kurzyłem...
- Jasne! Ciągnij macha bracie i poczuj się cool!
Bóbr wciągnął dym i od razu go wypuścił. Na to krowa:
- Stary, nie taaak! Patrz: ciągniesz macha i trzymasz go w
płucach dłuższą chwilę. Zresztą - wiesz co? W tym czasie jak
wciągniesz, przepłyń się kawałek pod wodą w dół rzeki, wróć tu i wtedy wypuść powietrze. I mówię ci będzie zajebiście.
Jak uradzili tak zrobili. Bóbr się zaciągnął, płynie pod wodą, ale już po kilku chwilach zrobiło mu się happy. Wyszedł na brzeg po drugiej stronie rzeki, walnął się na trawę i orbituje.
Podchodzi do niego hipopotam i pyta:
- Te bóbr, co robisz?
- Aaaa, widzisz hipciu, fazuję sobie troszku...
- Daj trochę stuffu, ja też chcę.
- Podpłyń na przeciwko do krowy. Ona ci da.
Hipopotam podpłynął w górę rzeki, wychodzi na brzeg, a krowa
wywaliła gały i krzyczy:
- Bóbr, kurwa, WYPUŚĆ POWIETRZE!
W pewnej wsi żył sobie młynarz. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, ale młynarz był bardzo jurny. Zaliczał po kolei
wszystkie kobiety w okolicy.
Mieszkańcom wsi bardzo to przeszkadzało ale milczeli. Aż w
końcu któregoś dnia młynarz przeleciał córkę sołtysa. Tego już było za wiele. Wieśniacy zebrali się na naradę - jak tu młynarza ukarać. Ale sprawa była bardzo delikatna, wiadomo młynarz był tylko jeden w okolicy. Jeszcze gotów się obrazić i wynieść z wioski. Bez niego zaś będzie ciężko. Tak więc uradzili, że kara powinna być na tyle delikatna by młynarza nie urazić. Pyta więc sołtys:
- Ma ktoś jakieś propozycje?
Zapada głucha cisza. W końcu podnosi się do góry wielka, włochata łapa.
- Słuchamy kowalu.
- To może mu wpierdolić?
- Nie kowalu, młynarz wtedy na pewno odejdzie od nas. A że jest tylko jeden młynarz to będzie ciężko. Musimy znaleźć inny sposób.
Znów zapada cisza i znów w górę wędruje ta sama łapa kowala:
- To może wpierdolić stolarzom? Ich jest dwóch...
Przychodzi niedźwiedź do zająca i rozpaczliwym tonem mówi:
> > - Zając, ty się mnożysz jak nie wiem co, a ja nic,
> > pomóż przyjacielu.
> > Zając na to:
> > - A marchewkę żresz?
> > Niedźwiedź:
> > - Nie!
> > Zając:
> > - No staaaaaaary!
> > Pół roku niedźwiedź je marchew no i nic nie pomogło. Znowu
> > przychodzi do zająca i mówi:
> > - Zając pomóż, nie bądź taki.
> > A zając na to:
> > - A marchewkę żresz?
> > Niedźwiedź: tak!
> > Zając: A tartą?
> > Niedźwiedź: Nie!
> > Zając: No staaaaaaary!
> > Więc kolejne pół roku niedźwiedź je tartą marchewkę i nic.
> > Znowu przychodzi do zająca i błaga go o pomoc.
> > Zając: A marchewkę żresz?
> > Niedźwiedź: Tak!
> > Zając: A tartą?
> > Niedźwiedź: Tak!
> > Zając: A z groszkiem?
> > Niedźwiedź: Nie!
> > Zając: No staaaaaaary!
> > No i znów kolejne pół roku niedźwiedź je tartą marchewkę z
> > groszkiem inic.
> > Przychodzi do zająca i mówi:
> > Niedźwiedź: Zając, ja cię bronię przed wilkiem i lisicą a ty
> > mi się tak dpłacasz. Pomóż mi bo lata lecą a ja dzieci nie mam.
> > Zając: A marchewkę żresz?
> > Niedźwiedź: Tak!
> > Zając: A tartą?
> > Niedźwiedź: Tak!
> > Zając: A z groszkiem?
> > Niedźwiedź: Tak!
> > Zając: A dupczysz?
> > Niedźwiedź: NIE!
> > Zając: No to staaaaaaary!mam swoje zdanie, ale się z nim nie zgadzam - he, he, heeeeeeeeeeeeeeee.................... , stiv 29/01/04 11:51
dobre dobre - calkiem calkiem ;) , voyteck 29/01/04 12:04
kilka nawet nie znalem i sie usmialemDoświadczenie wzrasta
proporcjonalnie do liczby
zniszczonych urządzeń. - dziwka is the best!! , wikear 29/01/04 12:04
... - Buahaha :))))))))))))))))))))))) , DJopek 29/01/04 12:09
Najlepsze kawały od dłuższego czasu na boardzie, aż się popłakałem przy Manhatanie :))))))) Prędkości także super! :D- Potwierdzam, jedne z lepszych dowcipów ostatnio ;)))) , spieq-Redakcja 29/01/04 12:24
`,`To ja, ten słynny emotidestruktor.
[podążaj za Żółtą Taksówką...]
- ps ja to osobiscie jeszcze nie spiewalem , voyteck 29/01/04 12:59
ale kumplowi to wyslalem i mowil ze spiewal juz :"Jezus jest tu
" ;)Doświadczenie wzrasta
proporcjonalnie do liczby
zniszczonych urządzeń. - The Best , soczek3000 29/01/04 13:54
z bobrem :D hehe gratuluje!!! - hehehe , JanoszW 29/01/04 14:19
pierwsze dowcipy od hohoho, przy ktorych sie smialem :) - potwierdzam... :D , d-a-x 29/01/04 14:28
jedne z najlepszych ostatnio :)))Montuję bomby, jeżeli zobaczysz, że
uciekam goń mnie! - Kowal mnie zabił :)))) , Abisai 29/01/04 14:46
zajebiste - wpierdolić stolarzom buhahahahahaha....Ash nazg durbatuluk...
abisai[małpa]o2.pl - kowal (-: , ZGreG 29/01/04 16:21
no staaaary...podpis?
jaki podpis! - za mocne :D , martinezz 29/01/04 16:26
<płacze> hehevaio fz11l - No staaaaaaary! , fiber 29/01/04 16:54
:-DDDAnaliza uryny może wykazać chorobę
jednostki, analiza urny chorobę
społeczeństwa - Hej ! , lamer_nr1 29/01/04 18:07
1. Kowal !
2. Zając i niedźwiedź
3. Manhattan
Cymesik !!! - kowala i zjaca znalem stad , m&m 29/01/04 18:36
ale dziwka i bobr no staaaary :))) - masaaakra , 0r8 30/01/04 02:56
bobr mnie sponiewieral strasznie. az sie z wrazenia zakrztusilem ;)
pozdr. - bobr mnie rozwalil! , dawidy 30/01/04 12:20
dzieki stary, poprawiles mi humor z rana
:)))))))102594 |
|
|
|
 |
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2026, TwojePC.PL |
 |
|
|
|