Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
B O A R D
   » Board
 » Zadaj pytanie
 » Archiwum
 » Szukaj
 » Stylizacja

 
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
OBECNI NA TPC
 
 » Visar 00:46
 » elliot_pl 00:38
 » Conan Bar 00:33
 » cVas 00:26
 » coolio 00:06
 » rainy 23:43
 » Banan 23:40
 » Fl@sh 23:32
 » Soulburne 23:26
 » Irys 23:24
 » Kenny 23:12
 » metacom 23:09
 » dugi 23:00
 » Lucyferiu 22:54
 » ReMoS 22:54
 » kemilk 22:53
 » RoBakk 22:48
 » slanter 22:45
 » Piwomir 22:43
 » Kool@ 22:37

 Dzisiaj przeczytano
 2354 postów,
 wczoraj 62174

 Szybkie ładowanie
 jest:
włączone.

 
ccc
TwojePC.pl © 2001 - 2026
A R C H I W A L N A   W I A D O M O Ś Ć
    

Chce otworzyc przewód doktorski. , pittek 25/03/04 14:42
Na jakiej zasadzie moge to zrobic? Niedlugo bede magistrem informatyki ale chcialbym robic dalej dra. Jakie warunki trzeba spelnic aby móc to realizowac? czy potrzebne są dobre oceny ze studiów ? zna sie ktos na tym? mozecie mi cos wiecej powiedziec?

  1. trzeba byc do tego kompletnie szalonym , blimek 25/03/04 14:46
    z tego co wiem to np na umk Musisz obronić prace mgr minimum na dobry żeby otworzyć przewód doktorski, a robi się to chyba jak wszystko za kase

    twojepc - forum światopoglądowych ekspertów

  2. hmm młody, napalony , ulan 25/03/04 14:50
    zdorośleje, zgorzknieje zrozumie zawyje ;-)
    ja sam się zastanawiam nad dr ale jak widze u mnie w firmie kolesia z dr który nieomalże zmywa to się załamałem

    pozdr. ułan vel ulan
    "Uwielbiam zapach napalmu
    o poranku..."

  3. ja właśnie zrezygnowałem , Seadog 25/03/04 15:11
    po 5 latach (z 4 oficjalnie przysługujących) studió doktoranckich. Uznałęm, że nie moja bajka.

    u nas (UW) wygląda to tak: napomykasz promotorowi, że jesteś tym zainteresowany, on kierownikowi katedry. na egzaminie magisterskim możesz (nie musisz) dostać w związku z tym dodatkowe pytanie/pytania (wyraźnie powiedziane, że to sa te dodatkowe). Przy ogłaszaniu oceny za mgr informują cię też, czy proponują ci studia doktoranckie. zwykle wtedy musisz odrobic ileś tam dydaktyki (uczenia studentów), dostajesz lub nie stypendium i już.

    bez studiów doktoranckich też może (nie musi) sie dać - jeśli masz super pomysł (najlepiej już projekt/część pracy) i zainteresujesz tym jakiegoś dra hab. lub profa, to na radzie wydziału przepchnie eksternistycznego doktoranta. gdzieniegdzie coś takiego jest płatne.

    http://nadobranoc.weebly.com/

    http://ciii.blogspot.com/

    1. a na jaki temat robiles prace doktorancka? , pittek 25/03/04 15:25
      ....

      1. a z zupełnie innej bajki , Seadog 25/03/04 17:07
        językoznawstwo teoretyczne - Chomsky i koledzy :)

        http://nadobranoc.weebly.com/

        http://ciii.blogspot.com/

        1. O kurde! , spieq-Redakcja 25/03/04 17:31
          No, no..

          To ja, ten słynny emotidestruktor.

          [podążaj za Żółtą Taksówką...]

  4. Jeszcze masz czas. , PKort 25/03/04 18:35
    Po otwarciu przewodu masz chyba 3 lata na obronę. Więc lepiej najpierw znajdź promotora, potem popracuj, pobadaj, a jak już będziesz miał draft pracy, to dopiero wtedy otwieraj przewód - ja chcę tak zrobić.

    Heavy Metal or no metal at all
    whimps and posers - Leave the Hall !!

    1. właśnie... , kicior 25/03/04 18:51
      znalezienie promotora jest najważniejsze i najlepiej, żeby temat był czymś co jakoś cię pociąga, bo bez tego jest cięzko. A jak będziesz miał promotora i temat, to on już ci dalej powie co i jak. Ja akurat jestem zatrudniony na uniwerku to procedura jest delikatnie inna niż dla tych, którzy chcą to robić eksternistycznie. Normalnie zgłasza się punkt na radę wydziału, przegłosowuje temat pracy i wybiera komisję i z głowy otwarcie. Pomyśleć można nad grantem promotorskim z KBN, to trochę kasy dostaniesz na badania.

  5. ja jestem o tyle w dobrej sytuacji, że , ulan 25/03/04 19:36
    z dr hab. jestem w kolezeńskich układach (ów nie jedno piwko się wypiło). Do nie dawna był tylko zwykłym prostym dr ale ostatnio sie habilitował i zależy mu na doktorantach (ambitny jest, a doktoranci podnoszą prestiż). więc w zasadzie to on teraz za mną chodzi abym pisał u niego :-). Byłoby to oczywiście eksternistycznie....

    pozdr. ułan vel ulan
    "Uwielbiam zapach napalmu
    o poranku..."

    1. nie tylko prestiż , Seadog 26/03/04 07:05
      kilku doktorantów (dwóch? trzech?) "wypromowanych" (= obronionych) koniecznych jest aby dr hab. został prof.

      http://nadobranoc.weebly.com/

      http://ciii.blogspot.com/

      1. znam paru , ulan 26/03/04 14:41
        prof. ma UW, którzy nie maja zadnego dr na koncie (nie znaczy się, że się nie staraja ale maja pecha i leniwych doktorantów :-)

        pozdr. ułan vel ulan
        "Uwielbiam zapach napalmu
        o poranku..."

  6. najpierw postaraj sie na obrone , Yankes 25/03/04 23:33
    to sami zaproponuja :) Ale musisz miec nowatorska, trudna prace no i cos tam tez madrego powiedziec na samej obronie zeby zrobic good wrazenie - ja, nie chwalac sie, wzialem sobie temat taki co z bieda promotor wiedzial o co chodzi a na calej polibudzie (Lodzka) z bieda rowniez ;) znalezli jednego dr hab. na recenzenta :)) Na obronie rozmawialem praktycznie sam z soba... Po obronie zaprosili, ocena na dyplom celujacy, komisja wystapi o wyroznienie (przyjeli winosek :) no i zaproponowali w formie zapytania to o czym w temacie...

    Dodam iz tez wlasnie Informatyka - temat pracy: "Modul sterownika urzadzenia peryferyjnego akwizycji danych", a konkretnie, mowiac ogolnie ;), pisanie sterownika do karty PCI z wejsciami analogowyim i cyfrowymi pod Linuksem czyli innymi slowy programowanie na calego w przestrzeni jadra i uzytkownika... Do dzis, po prawie 2 latach, jak sobie to przypomne to...

    Powodzenia i wytrwalosci zycze i dodam jeszcze jedno - dobrze sie zastanow nad ta dezycja czy oby na pewno tego wlasnie chcesz...

  7. kumplowi sami zaproponowali :) , Chrisu 26/03/04 08:24
    pisal pracę o "dużych" silnikach elektrycznych. Potestował ich koło 100. No i później z wynikami zabrał się za pisanie. Potrzebne obliczenia robił metodą jakiegoś gościa. Do tej pory przy małej ilości silnikow liczyli tą metodą - ale nie można było zobaczyć przez to jednej zależnosci. Dla dużej ilości liczyli metodą uproszczoną. A on metodą tą liczył dla dużej ilości silników. No i w poniedzialek (obrona była w piątek), podeszła nasza dziekan do niego i spytala się "Panie A. czy nie chciałby pan doktoryzować się u nas". Powiedział mu że caly weekend siedzieli nad jego pracą, dzwonili do gościa w USA który ~40 lat temu wynalazł metodę...
    Niestety kumpel miał już bilet do stanów... Jest tam 3 rok i nie żaluje wyboru...

    /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

    1. z ciekawosci , blimek 26/03/04 10:06
      a co robi w stanach ?

      twojepc - forum światopoglądowych ekspertów

      1. zapierdziela jak wół po 10-12 godzin... , Chrisu 26/03/04 10:16
        przy wykończeniu domów. Jednak nie żałuje. Bo jak mowi przynajmniej wie, że jak pracuje dostanie godziwe pieniądze...
        Nie oszczędzając (dużo podróżuje, samochód + motocykl [honda shadow], wynajmuje fajne mieszkanie [nie 1 pokój w 3 jak na początku]), mówi że odłożył już niezłe pieniądze i jeśli w ciągu roku nie zaświeci sie iskierka możliwości pozostania z legalną pracą, to wraca...

        /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

        1. i dlatego u nas w polsce nigdy nie edzie dobrz tzn. , ulan 26/03/04 14:45
          bodato i madrze. jeżeli inteligentny facet woli robic na czarno duperele w USA, niz tu rozwijac nauke i technologie, ale to nie jego wina, a systemu i podejściu rządzących do rozwoju nauki...

          pozdr. ułan vel ulan
          "Uwielbiam zapach napalmu
          o poranku..."

    
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2026, TwojePC.PL