Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
B O A R D
   » Board
 » Zadaj pytanie
 » Archiwum
 » Szukaj
 » Stylizacja

 
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
OBECNI NA TPC
 
 » coolio 00:06
 » cVas 00:01
 » rainy 23:43
 » Conan Bar 23:41
 » Banan 23:40
 » Fl@sh 23:32
 » Soulburne 23:26
 » Irys 23:24
 » Kenny 23:12
 » metacom 23:09
 » dugi 23:00
 » Lucyferiu 22:54
 » ReMoS 22:54
 » kemilk 22:53
 » RoBakk 22:48
 » slanter 22:45
 » Piwomir 22:43
 » Kool@ 22:37
 » Promilus 22:30
 » ManiusNG 22:29

 Dzisiaj przeczytano
 856 postów,
 wczoraj 62174

 Szybkie ładowanie
 jest:
włączone.

 
ccc
TwojePC.pl © 2001 - 2026
A R C H I W A L N A   W I A D O M O Ś Ć
    

Sfajczony scalak w hdd-uznaja gwarancje ? , Andrzej 24/04/04 22:40
Sytuacja taka : koles "zapala" kompa przyciskiem w obudowie,na ekranie odczytywane sa kolejne dane i napis po angielsku ze na dysku nie mozna odczytac systemu (od 10 miesiecy bylo ok,ladowala sie winda xp),wylacza kompa odkreca dysk i widzi ze sfajczyl sie maly scalaczek,zaniosl to ustrojatwo (hdd) do serwisu a gosciu wciska ze moze przyjac warunkowo bo bylo przepiecie i scalak "puscil" . no ciekawe czemu inne rzeczy nie "puscily" skoro zasilane z przepiecia tego samego zasilacza.
macie jakies doswiadczenia z taka sprawa , jak to wlasciwie powinno byc ? musza wymienic dysk czy nie ?

"Jeżeli brak ci pomysłu na własne
życie , to zawsze ma go ktoś inny".

  1. muszą , mirkrup 24/04/04 22:43
    uznać, łachy nie robią.

  2. znam identyczny przypadek... , Chrisu 24/04/04 23:01
    tylkoo gość spalił jedną diodę po zrobieiu zwarcia na zasilaniu. Nie przyjęli gwarancji w sklepie - poprzez znajomego zaniósł do hurtowni - przyjęli bez problemów.

    /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

  3. to normalne ze przyjmuja warunkowo , glewik 24/04/04 23:10
    gdyz spalony element na elektronice najczesciej jest z przyczyny przepiecia a dystrybutor badz producent moze odrzucic takie roszczenie gwarancyjne... pracownik w sklpie przeciez ci nie uwierzy na slowo ze stalo sie to ot tak z siebie bo zapewne nie jeden juz klient chcial go naciac na podobny przekret... jesli by ci go nie przyjol warunkowo a dystrybutor gwarancje by odrzucil to sklep by mial problem w postaci sponsoringu nowego dysku dla ciebie a to w tej branzy jest dotkliwe gdyz marze sa minimalne a wiekszosc firm prospruje na granicy ciaglosci finansowej

    Pełnie bytu osiągniemy w nicości
    istenienia. /glewik

    1. No tak, ale gosc ze sklepu... , zeb 25/04/04 00:23
      ...przeciez z pewnoscia w gwarancji na dysk nie ma punkut, ze gwarancja traci waznosc jesli spali sie scalak na wskutek np przepiecia, Poza tym produkt jest na gwarancji, zepsul sie, nie bylo to z winy uzytownika wiec po kiego tu jakies brednie o jakims warnukowym przyjeciu dysku ? - co to ma znaczyc - nikt laski nie robi po to przeciez jest gwarancja.

      Zack

      1. ale jest o uszkodzeniach fizycznych i to mozna pod do podciagnac , glewik 25/04/04 00:30
        gdyz jest to widoczne uszkodzenie ktore moglo powstac z podczas niewlasciwego obchodzenia sie ze sprzetem (np. molex wsadzony odwrotnie)

        Pełnie bytu osiągniemy w nicości
        istenienia. /glewik

        1. z całym szacunkiem, ale rozśmieszyłeś mnie , szpieg Szoguna 25/04/04 01:39
          tym odwrotnym włożeniem molexa - to jest tak samo możliwe jak założenie hełmu na lewą stronę

          piwo ... hmmm - to pewnie się pije :)

          1. no to sie smiej dalej , Ranx 25/04/04 08:23
            ja to widzialem.....

            o roztramtajdany charkopryszczańcu...

          2. smiej sie dalej , glewik 25/04/04 09:55
            ja to zrobilem

            Pełnie bytu osiągniemy w nicości
            istenienia. /glewik

            1. zdolni jesteście , szpieg Szoguna 25/04/04 14:09
              lub macie zdolnych klientów ...

              piwo ... hmmm - to pewnie się pije :)

      2. tak się składa, że właśnie ma ten punkt w gwarancji ;) , Bart 25/04/04 00:37
        Większość hurtowni i dystrybutorów zastrzega sobie prawo do odmowy uznania gwarancji w przypadku widocznych śladów spalenia układu elektroniki. Czy jest to słuszne i sprawiedliwe - to inna sprawa - ale tak jest. Najczęściej hurtownie przyjmują tak uszkodzony towar właśnie warunkowo.

        1. Ok - to wytlumacz mi co to znaczy przyjac sprzet warunkowo ? , zeb 25/04/04 10:49
          jestem ciekaw co to dokladnie oznacza.

          Zack

          1. oznacza dokładnie tyle, że jak dostawca/producent uzna , Bart 27/04/04 01:01
            gwarancję, to i uzna ją sprzedawca.
            Bezwarunkowe uznanie gwarancji oznacze, że sprzedawca nie ma najmniejszych wątpliwości co do uznania roszczeń przez jego dostawcę.
            Towary trafiają do nas po dość długim łańcuszku na ogniwach którego kryją się różne umowy i zależności między pośrednikami.

  4. Wkurza mnie takie gadanie , PKort 25/04/04 08:45
    w sklepie że "przyjmą na gwarancję warunkową" i to z wielkiej łaski. Co to jest "gwarancja warunkowa"? Gdzie jest zdefiniowana? Jakie ma umocowania prawne? Istnieje tylko w światku małych sklepików komputerowych.
    Z Twojej wypowiedzi wynika, że dysk był kupiony w 2003 roku i że był używany w komputerze domowym. Ja bym więc uderzył od strony niezgodności towaru z umową i odpowiednich paragrafów ustawy o ochronie konsumenta. W ten sposób sklep się nie wymiga, a przyjemne jest również to, że terminy są ustalane przez klienta, a nie sklep.

    Heavy Metal or no metal at all
    whimps and posers - Leave the Hall !!

    1. popieram w calej rozciaglosci. , Tummi 25/04/04 10:38
      to juz nie jest prl. Klient MA swoje prawa i powinien byc tego swiadom.
      Nie wiem, jak w innych miastach, ale u mnie jest federacja konsumentow w centrum miasta, a rzecznik praw konsumenta ma swoj pokoj w urzedzie miasta. Zeby gryzli, to rozumiem, ze nikt by nie chodzil, ale z tego, co widzialem, to b. mili ludzie.

      T.

      www.skocz.pl/uptime :D

    2. niezgodnosc towaru z umowa ?? źrebi cie ?? , glewik 25/04/04 10:59
      a co w nim takiego nie zgodnego ... to ze przestal dzialac ??
      krzykacze z was i nic wiecej

      Pełnie bytu osiągniemy w nicości
      istenienia. /glewik

      1. a chodźby od tej strony może to załatwic , Chrisu 25/04/04 11:05
        że nie było instrukcji obsługi w j. polskim - a taki był obowiązek sprzdawcy.

        /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

        1. moze ale co tym zyska ... przyjdzie kontrola i wlepi sklepowi kare?? , glewik 25/04/04 11:17
          p 5 takiej kontroli sklep zamkna ... a ty bedziesz szczesliwy ??
          Polacy maja dziwna mentalnosc ... nie dosc ze sa krotko wzroczni to jeszcze uparci i klutliwi ...

          Pełnie bytu osiągniemy w nicości
          istenienia. /glewik

          1. No tak, ale co to jestesmy w jakims buszu czy cywilizowanym kraju ? , zeb 25/04/04 11:25
            Chyba jakies prawa istnieja - skoro powinna byc polska intrukcja to powinna byc - ma byc i koniec - nie obchodzi mnie to, ze nie ma. Czy uwazasz, ze to cos wyssane z palca ? Zuawaz z kogo zyja handlowcy - tak, z nas klientow, to dzieki nam oni maja prace itp to chyba oni powinni sie o nas troszczyc a nie na odwrot - w polsce czesto jest jeszcze tak, ze sprzedawca robi w czyms tam laske klientowi, ze juz o gwarancji nie wspominam jakie sie moga cyrki dziac - ja na szczescie nie mialem jak dotad watpliwej przyjemnosci wykloca sie o gwaracje. Bycie sprzedawca do czegos zoobowiazuje - to nie jest wolno-amerykanka.

            Zack

            1. ma byc to ma byc ... hehe , glewik 25/04/04 11:38
              a czy ty nie wiesz gdzie mieszkasz ??
              jesli by sie wszyscy stosowali do prawa to bylo by oki ... ale polak nie byl by polakiem gdyby nie lawirowal w przepisach i naginal ich do granic przyzwoitosci, a gdy je lamie to jest z tego dumny.
              o instrukcji wszyscy wiedza ale oczywiscie ten obowiazek spada na biednego sprzedawce ktory ma milion innych powodow do zmarwien i wcale nie musi znac chinskiego aby byc w stanie przetlumaczyc inst. a chcac sprzedac co kolwiek nie moze sobie pozwolic na 20% wyzsze ceny tylko dla tego ze chcial dobrze i zaniosl do tlumacza instrukcje a nastepnie drukuje je i zatrudnia dodatkowa osobe do wkladania ich do opakowan.
              Jedynym rozwiazaniem takiej sytuacji sa codzienne kary dla sklepikarzy ale to we wszystkich bez wyjatku sklepach wtedy albo sami zrobia te inst. albo wymusza je na dystrybutorach.

              a sprzedawca sam w pojedynke moze co najwyzej nabic sobie guza przy waleniu w "mur"

              Pełnie bytu osiągniemy w nicości
              istenienia. /glewik

              1. No to po takiej arumentacji to trzeba wizazc lom i dawaj na wycieczke po sklepach... , zeb 25/04/04 12:37
                ...to nie chodzi o to, ze taj jest itp Wlasnie to my my - konsumenci tworzymy i ksztaltujemy rynek - to my "wychowujemy" sobie sprzedawcow - jesli Ci zobacza, ze mozna nam wszystko wcisnac to oleja nam calkowicie, a tego chyba nie chcesz, prawda. Wybor zalezy od nas - albo bedziemy ciemniakami i damy sobie wszystko wcisnac, albo to bedzie kraj, w ktorym przestrzega sie prawo itp

                Zack

              2. Ale na przykład takie MSI , PKort 25/04/04 13:10
                dodaje już do soich produktów instrukcje po polsku - ja dostałem z KT6-Delta. W kilku sklepach też spotkałem się z tym, że sprzedawcy dodawali własne wersje instrukcji - w 100% pokrywające się z tzw. Quick Setup Guide, ale przetłumaczone na polski i wcale nie mieli wyższych cen, niż konkurencja. Widać jak ktoś chce, to potrafi.

                Heavy Metal or no metal at all
                whimps and posers - Leave the Hall !!

          2. a co mnie to obchodzi... , Chrisu 25/04/04 12:34
            skoro zdecydował się na taka działalność ma ją pełnić uczciwie i zgodnie z przepisami...

            /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

            1. i dlatego w naszym kraju jest tak a nie innaczje , glewik 25/04/04 12:35
              j.w.

              Pełnie bytu osiągniemy w nicości
              istenienia. /glewik

              1. rozwiń swoją myśl , Chrisu 25/04/04 14:33
                123

                /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

                1. nic juz wiecej nie powiem , glewik 25/04/04 16:32
                  szkoda slow

                  Pełnie bytu osiągniemy w nicości
                  istenienia. /glewik

      2. Niezgodne jest to, że nie działa. , PKort 25/04/04 12:24
        Kupujesz działający dysk twardy, a sprzedawca gwarantuje jego działanie. Jak dysk przestaje działać to idziesz do sprzedawcy - Panie, miał działać, a nie działa. Sprzedawce przyjął na siebie zobowiązania w postaci gwarancji o raz ustawowej odpowiedzialności za zgodność towaru z umową.
        To, że żyjemy w "chorym" kraju nie oznacza, że mamy akceptować chore zasady, bo to do niczego nie doprowadzi. Trzeba robić wszystko, żeby te zasady przywrócić do normalności. A jak ktoś tego nie pojmuje, to pozostaje współczuć.

        Heavy Metal or no metal at all
        whimps and posers - Leave the Hall !!

        1. pokladam sie ze smiechu , glewik 25/04/04 12:34
          sorki

          Pełnie bytu osiągniemy w nicości
          istenienia. /glewik

          1. Śmiej się, śmiej. , PKort 25/04/04 13:07
            i módl się, żeby nie zajrzał do niego taki uparty klient, jak ja. Bo może zrobić Ci taką antyreklamę, że pożałujesz.

            Heavy Metal or no metal at all
            whimps and posers - Leave the Hall !!

            1. kryptoreklama ?? raczej posmiewisko z wlasnej osoby , glewik 25/04/04 13:22
              ja przynajmniej tak to widze

              Pełnie bytu osiągniemy w nicości
              istenienia. /glewik

              1. Nie jestem pewien , PKort 25/04/04 19:58
                kto tu się tak naprawdę ośmiesza...

                Heavy Metal or no metal at all
                whimps and posers - Leave the Hall !!

    3. przyjecie warunkowe jak sama nazwa wskazuje mowi o warunku , glewik 25/04/04 11:21
      a owy warunek jest zalezny od sytuacji ...
      np. ktos przyniesie ci karte graficzna bez opakowania, kabelkow itd. to ty przyjmujesz ja pod warunkiem przyniesienia przez klienta reszty gratow albo bedzie musial sie pogodzic z faktem ze dytrybutor u ktorego ty kupujesz sprzet tez ci to przyjmie warunkowo i niestety bedzie mogl nie wywiazac sie z terminow bo i tak ci idzie na reke ze wogole przyjal ta reklamacje.
      jesli klient nie godzi sie na takie przyjecie towaru to sprzedawca mu mowi grzecznie "spierdalaj" a temu nawet papierz nie pomoze.

      Pełnie bytu osiągniemy w nicości
      istenienia. /glewik

  5. sklep przyjmujac taka reklamacje warunkowo idzie klientowi na reke , glewik 25/04/04 11:04
    a ty straszac go federacja konsumentow nic dobrego nie wskurasz a co najwyzej odrzucenie roszczenia gwarancyjnego.

    moze czasami warto przyznac sie do winy i powiedzec sobie "spierdolilem" niz miec do wszystkich pretensje ??

    Pełnie bytu osiągniemy w nicości
    istenienia. /glewik

    1. mialo byc pod , glewik 25/04/04 11:05
      popieram w calej rozciaglosci. , Tummi 25/04/04 10:38

      Pełnie bytu osiągniemy w nicości
      istenienia. /glewik

    2. No ale tak jak pisze PKort - nie czegos takiego jak gwarancja warunkowa ? , zeb 25/04/04 11:17
      to jakis chory wymysl sklepikarzy, ktorzy robia wode z mozgu tym, ktorzy nie maja najmniejszego pojecia o gwarancji a przeciez to nie jest nic trudnego. A jak sie sprzedawcy cos nie podoba to niech wysyla dysk do producenta czy ekspertyzy - jego obowiazkiem jest przyjac reklamowany towar a nie pobieznie go oceniac - w koncu nie jest rzeczoznawca i w tym konkretnym przypadku to wcale nie musi byc wina tego scalaka ze dysk nie dziala - przyczyn moze byc bardzo wiele. Wedlug mnie to jest uchylanie sie od obowiazku, ktory spoczywa na sprzedawcy odnosnie udzielenie gwarancji na zakupiony przez kilenta towar.

      Zack

      1. tu wyjasnilem co to jest przyjecie warunkowe , glewik 25/04/04 11:27
        przyjecie warunkowe jak sama nazwa wskazuje mowi o warunku , glewik 25/04/04 11:21
        nie ma oczywiscie takiego czegos w prawie (moze jest ale ja nie jestem prawnikiem i niemam ochoty grzebac w przepisach).
        dlatego ze sprzedawca ani czlowiek u z serwisu nie jest rzeczoznawca przyjmuje taki dysk ale warunkow "warunkiem jest tu odrzucenie roszczenia gwarancyjnego przez producenta jesli ten stwierdzi ze sprzet ulegl uszkodzenie z winy uzytkownika" a takie zalatwianie sprawy moze potrwac dluzej niz 14 dni a po tym terminie sprzedawca juz nie moze odrzucic roszczenia gdyz zabrania mu to prawo. gdybys przyniusl dysk z wydrukowana ekspertyza bieglego to sklep oczywiscie przyjal by dysk w normalnym trybie.

        Pełnie bytu osiągniemy w nicości
        istenienia. /glewik

        1. Tu sie z Toba niezgodze , zeb 25/04/04 11:40
          swego czasu oddalem do reklamacji telefon bezprzewodowy. Byl zepsuty z mojej winy - wpadl do wanny pelnej wody. Na zewnatrz bylo widac slady dzialania wody - sklady na wyswietlaczu. Sprzedawca wiedzial o tym cos sie stalo i mimo to nie robil mi jakichs problemow z przyjeciem owego telefonu tylko grzecznie go wyslal do serwisu. W serwisie zgodnie z moim przewidywaniem stwierdzono, ze telefon zostal zamoczony i jest to ewidentnie moja wina - dostalem mase wydrukow itp oraz mozliwy koszt ewentualnej naprawy. Cala sprawa nie trwala dluzej nic tydzien czasu - nic mnie to nie kosztowalo - nikt mi nie robil zadnej laski, ze przyjal ten telefon i obejrzal go (tu mowie o ludziach z serwisu). Producent lub serwis doskonale wie ile ma czasu na ewentualne zdiagnozowanie / naprawienie towaru - oni sie tych terminow musza trzymac czy towar zostal uszkodzony przez uzytkowinka czy tez nie. Po wtore, pracownik sklepu nie musi byc zadnym znawca sprzetu - on tam tylko sprzedaje - nie jest serwisantem itp - to nie od niego ma zalezec ocena co sie stalo ze sprzetem.

          Zack

          1. powiem ci ze pracujac w skpelie komputerowym , glewik 25/04/04 11:47
            nie mozesz sobie pozwolic na ryzyko gdyz zaopatrujesz sie w kilku lub kilkunatu hurtowniach czesto one zaopatruja sie u klikunastu lub kilkudziesieci dystrybytorow. nigdy nie wiesz ile zalatwienie danej sprawy potrwa i nie mozesz przy tak niskich marzach ryzykowac plynnosci finansowej sklepu czy polowy swojej wyplaty (myslisz ze kogo wlasciciel sklepu bedzie chcial obciazyc kosztami ??) .... ble ble ble (nie chce mi sie juz pieprzyc o tym)

            Pełnie bytu osiągniemy w nicości
            istenienia. /glewik

            1. No stary - teraz to przylozyles... , zeb 25/04/04 12:02
              ...wynika z tego, ze sklep / sklepikarz leje na gwarancje wymyslajac pierdoly w postaci gwarancji warunkowej dlatego, ze nie chce mu sie, boi sie straty kasy (nieslusznie) itp - no to po kiego w ogole jest gwarancja - jakis duren ja wymyslil ?

              Zack

    3. STRASZAC!!!!!?????? , Tummi 25/04/04 11:42
      Porzadny sklep NIE BOI SIE zadnej kontroli i jest za pan brat z przepisami.
      Jesli sklepikarz boi sie federacji konsumenta to swiadczy to tylko i wylacznie O NIM.
      A ja, jako klient, mam w d*pie co sklep zrobi z tym dyskiem. Zawarlem umowe cywilno-prawna ze sklepem i dla mnie swiat konczy sie wlasnie na sklepie. Jak reklamuje buty, to tez mnie nie obchodzi co hurtownia powie - zwiazany jestem umowa ze sklepem i koniec. Ryzyko reklamacji musi uwzglednic kazdy handlowiec zakladajac dzialalnosc. Jesli tego nie zrobi i bedzie nie fair w stsunku do klientow, to "niewidzialna reka rynku" zrobi swoje.

      T.

      www.skocz.pl/uptime :D

      1. a ty mieszkasz na marsie gdzie wszyscy , glewik 25/04/04 11:50
        twoi zieloni wspolobywatele sa szczesliwi i uczciwi ... MIESZKAMY w chorym kraju jaki sami sobie stworzylismy i nikt w nim nie jest uczciwy w 100%
        .
        .
        .
        .
        ble ble ble (nie chce mi sie juz pieprzyc o tym)

        Pełnie bytu osiągniemy w nicości
        istenienia. /glewik

        1. i ten kraj nadal bedzie chory jeśli wszyscy będą mówić i robić jak Ty , Chrisu 25/04/04 12:22
          123

          /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

        2. jestem przekonany, , Tummi 25/04/04 12:47
          ze gdybys nie pracowal w takim sklepie, inaczej bys mowil.
          Poczekaj, az zepsuje Ci sie np. pralka i w sklepie powiedza, ze przyjma 'warunkowo', bo nie przyniosles zaslepek na gumowe nozki (albo innego duperelka) i beda Cie zwodzic przez miesiac, bo 'hurtownia cos tam', a Ty bedziesz bez pralki.

          Sa przepisy dajace pewne mozliwosci, prawa i zabezpieczenia - nalezy z nich korzystac. Simple as that.

          T.

          www.skocz.pl/uptime :D

  6. dla jasnosci dodam ze ... , Andrzej 26/04/04 03:42
    1.oddalem dysk kompletny nawet z oryginalna folia :-)
    2.warunkowo dlatego ze scalak spalony-ponoc to moze byc przyczyna nieuznania gwarancji
    3.to duza hurtownia a nie maly sklepik

    "Jeżeli brak ci pomysłu na własne
    życie , to zawsze ma go ktoś inny".

    1. hehe .... teraz prosze o glos krzykaczy , glewik 26/04/04 09:01
      i co wy na to ??
      wiec jesli duza hurtownia przyjmuje dysk warunkowo to co ma zrobic maly sklepik ??

      Pełnie bytu osiągniemy w nicości
      istenienia. /glewik

      1. mysle ze to zle swiadczy o duzej hurtowni... , Andrzej 27/04/04 00:37
        bo maly sklepik to maly interesik :-)

        "Jeżeli brak ci pomysłu na własne
        życie , to zawsze ma go ktoś inny".

    
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2026, TwojePC.PL