|
TwojePC.pl © 2001 - 2026
|
 |
A R C H I W A L N A W I A D O M O Ś Ć |
 |
| |
|
[ot] czy wyłączać kompa podczas burzy? , Soulburner 28/06/04 15:02 Właśnie trwa u mnie burza i tak się zastanawiam - czy to bezpieczne? ;)You must gather your party before
venturing forth. - u mnie parę dni temu , Zajkos 28/06/04 15:08
tak pierdzielnęło, że sąsiadowi telewizor rozwaliło. Ja chwilę wczesniej wyłączyłem profilaktycznie kompa z gniazdka. - należy wyłączyć... chyba, że cię stać na taki luksus. , Seba78 28/06/04 15:16
123www.nieruchomosci-gil.pl - Ja kilka lat temu po burzy wymieniałem , Gizmo9 28/06/04 15:22
modem oraz kartę grafiki. Przepięcie poszło po linii telefonicznej i zjarało mi bebechy w kompie. W mieście jest to może mniej niebezpieczne, ale jeżeli mieszka się w miejscach gdzie media doprowadzane sa napowietrznie to ryzyko wzrasta.MTG Fanatic - ja raczej nie wylaczam podczas buzy, ale dlatego ze mi sie nie chce;P , Arlathan 28/06/04 18:07
nie wiem jakie jest ryzyko, a slabo sie znam na elektrycznosci. tlumacze sobie ze internet i tv mam z kablowki a to sie ciagnie podziemiami wiec mi zaden pierun nie strzeli
a czy takie tlumaczenie jest bezpodstawne to nie wiem, moze ktos zmieni moj poglad-
I Rock. Fact.
- RJtę wyciągam z sieciówy tylko, komp może sobie działać. , GregorP-Redakcja 28/06/04 15:35
Dobra listwa to podstawa - po to między innymi jest....No tears to cry, no feelings left,
this species has amused itself to
death.... - Niedawno , Poke 28/06/04 15:35
na grupie dyskusjyjnej networking jeden user opisywal jak w czasie burzy spalily mu sie wszytkie mozliwe porty sieciowe.09 sierpien 2008 - penitentiam agite - Oooo... , JE Jacaw 28/06/04 15:47
...to musiało nieźle dymić. A okręty w tych portach przetrwały ? ;-)Socjalizm to ustrój, który
bohatersko walczy z problemami
nieznanymi w innych ustrojach - ((-: , Dabrow 28/06/04 16:15
rastfaczy!!!!!TO JEST SPARTA!!!
!Tu się nic nie zmienia!
------dabrow.com------
- Nie. , Dabrow 28/06/04 16:17
mieszkam w mieście. NIedaleko jest trafo z którego prund płynie w ziemi. Mam UPSa chroniącego zarówno kompa jak i połączenie telefoniczne (bo żyję z modemem za pan brat). Więc nie. Nie martwię się aż tak. Kiedyś tak robiłem. Odpinałem kabel telefoniczny, a jak nie musiałem z kompa korzystać to wyłączałem go z sieci elektr. Ale teraz nie.!!!!!TO JEST SPARTA!!!
!Tu się nic nie zmienia!
------dabrow.com------ - teoretycznie nie musze , Franz 28/06/04 19:01
piorunochronu nie mam ale... listwy sa wszedzie to raz a dwa modem jest podpiety tez pod listwe wiec linia najpierw idzie do listwy potem do modemu a stamdad rjtkami sie rozchodzi :PJest źle a będzie jeszcze gorzej.
Niedługo nas z ujni europejskiej
wyrzucą. - troche o elektryczności , OzA 28/06/04 19:24
witam
więc od podstaw
taki pierun to ma ładnych parę jak nie -naście lub nawet -dzieścia tysięcy volt. prędkość przepływu prądu porównywalna jest z prędkością światła (zależy od materiału przewodzącego itp warunków)
taka średniej klasy listwa przepięciowa czy antyzwarciowa nie jest wstanie powstrzymać takiego napięcia. czas reakcji jest zbyt duży by odłaczyć odbiornik od źródła prądu.
widziałem listwy co chronią od wyładowań elektrycznych ale kosztują kilkasetek złotych
UPS może i ochroni odbiornik ale zapewne bateria lub układ zabezpieczający będą do wymiany lub naprawy
P.S. z opowiadań sąsiada (pracuje w energetyce) to przekażę, że jednemu facetowi wleciał piorun przez otwarte okno (może Was to zdziwi lub rozbawi ale to prawda) "wbił się" w gniazdko umieszczone przy tym oknie i dosłownie porozpierdalał całą instalację w całym domku jednorodzinnym
pamiątkę jaką zostawił to zerwany tynk w miejscu gdzie była instalacja i czerne nadpalone plamy
tak jak mówiłem wszystko zależy jakiej mocy piorun i jakie panują dla niego warunki ale lepiej "zapobiegać niż leczyć"
ot profilaktyka
pozdrawiamI sniffed Coke...
but the ice cubes
got stuck in my nose - głupie pytanie - jasne !! , Chrisu 28/06/04 20:18
kilkanaście dni temu zabierałem się do wyłączania kompów aż tu srrrrrrrrrru. Na szczęście nic nie padło. Jeden komp - zwis (ATX), drugi (AT) - reset, trzecie z chieftekiem - działał dalej OK. Kompy podpięte przez listwy...
Kiedyś w akademiku (to do tych co myślą ze jak kable idą w ziemi to nie ma prawa nic się stać) tuż po tym jak wyłączyłem kompa, wszyscy których kompy jeszcze chodziły zaliczyli reset + zwalony switch na jednym piętrze. Od tego momentu wielu nauczyło się wyłaczać kompy na burzę.
A teraz kilka opowiadań.
Kiedys u znajomego (teren otwarty), a właściwie koło niego udezrył piorun (tak 20 m od domu). Jemu spalił TV i cos jescze, ale za to sąsiad pozbył się instalacji elektrtcznej w domu (i wszystkiego co było podpięte), ale nie miał roboty z odbijaniem tynku przy jej wymianie - przy okazji wszędzie gdzie szły kable "odstrzelił" tynk.
Kilka lat temu u sąsiada wpadł przez okno piorun kulisty. Akurat wszyscy siedzieli w kuchni z której widzieli co się dzieje. Jakimś cudem zamknęli dzrwi do pokoju. Po jakimś czasie - jak już było daaaawno po burzy - otworzyli drzwi do pokoju... Demolka totalna. Piorun wyleciał z pokoju wybijając szybę...
Była sobie burza. Właściciel domu powyłączał wszystko, jednak wtyczka jednego urządzenia znajdowała się blisko (kilka cm)przedłużacza/rozdzielacza. Jak raz uderzyło "poszła iskra" z pzredłużacza i urządzenie i tak spaliło...
Jaki z tego morał?? Nie róbmy sobie jaj z burzy i nie udawajmy jacy twardzi jesteśmy... /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\ - niezly rejon u ciebie :) , akslow 28/06/04 20:41
pewnie tam non-stop burze macie :D- eee tam... to wszystko ponad 20 lat trwało ;) , Chrisu 28/06/04 22:55
chodziaż kiedyś nawet u mnie ładnie się gniazdko zaiskrzyło podczas burzy jak walnęło w "mój" transformator. /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\
- Pioruny kuliste są strasznie gorące przecież (kilkanaście tysięcy *C).. , GregorP-Redakcja 28/06/04 21:29
..powinien stopić szybę, miest ją rozbić..
Jeśli się mylę, niech mnie ktoś poprawi....No tears to cry, no feelings left,
this species has amused itself to
death.... - hmmm , Chrisu 28/06/04 22:52
było to jakiś czas temu. Wracając ze szkoły zobaczyłem wybitą szybę (było już po burzy). Później dopiero ~tydzień rodzice mi powiedzieli co i jak. Nie wiem jaki to był - nie widziałem, nie zbadalem ;). POwiedziałem tylko co się dzięki niemu stało jak zaszalał... /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\ - różnie z nimi bywa... przeważnie są chyba ciepłe:))) ale... , Seba78 28/06/04 23:48
jest wiele rodzajów tego bardzo nieobliczalnego zjawiska. Czasami rozpadają się, czasami wybuchają, czasami zabijają, czasmi kontakt, nawet bezpośredni z nimi nie powoduje żadnych obrażeń - nawet opażenia. Kiedyś dużo czytałem na ten temat. Zjawisko pasjonujące.www.nieruchomosci-gil.pl
- Burza to nie przelewki!!! , toms 28/06/04 21:26
Ja zawsze wyłanczam kompa w czasie burzy, żadna listwa nie daje 100% pewności że nic sie nie stanie - BEzpieczne nie jest , NimnuL-Redakcja 28/06/04 22:31
ja wylaczam zawsze, chocby dla tego, ze jest wieksze prawdopodobienstwo zaniku zasilania. . .Gdyby nie wymyślono elektryczności,
siedziałbym przed komputerem przy
świeczkach. - dzięki wszystkim za odpowiedzi! , Soulburner 28/06/04 22:41
Zawsze wyłączałem kompa z okazji burzy, ale dzisiaj jakoś mi się nie chciało ;) Lepiej jednak wyłączyć dziada na te pare minut, niż później zbierać kasę na nowego :PYou must gather your party before
venturing forth. - ja nie wylaczam , kubazzz 29/06/04 01:44
nie wiem czy dobrze robie. Ale w sumie nie mam nawet piorunochronu w domu [dom jednorodzinny].
Kiedys dawno w bloku piorun walnal w zbiorcza antene TV i wszystkim poszly magnetowidy i TV tylko nie mi - mialem wtedy jakiegos Philipsa z jakims systemem zabezpieczajacym przed takimi sytuacjami.
A z historyjek to moj ojciec mi opowiadal jak kiedys dawno byla akcja ze piorun wstrzelil do budynku gospodarczego [na wsi] i walnal w kowadlo... Albo jak iskry z gniazdek lecialy jak w stacje transformatorowa [czy jakas inna czesc infrastruktury energetycznej] uderzyl piroun.SM-S908 |
|
|
|
 |
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2026, TwojePC.PL |
 |
|
|
|