|
TwojePC.pl © 2001 - 2026
|
 |
A R C H I W A L N A W I A D O M O Ś Ć |
 |
| |
|
[JOKE] sztuk dwie , Emios 23/11/04 15:43 Dzwoni facet rano do swojego szefa do pracy i mówi:
- Szefie, nie moge dzis przyjsc do pracy.
- Ale dlaczego, co sie stalo, jestes chory?
- Sprawa jest bardziej skomplikowana, mam problem ze wzrokiem.
- Jak to, co ci dokladnie dolega, masz zapalenie spojówek?
- Nie, po prostu nie widze sie dzisiaj w pracy!
Przychodzi 90 letnia babcia do ginekologa i mówi:
- Panie doktorze mam okres.
Lekarz patrzy na babcie i mówi:
- To nie możliwe.
Babcia się upiera, że ma. Lekarz do babci:
- Niech pani się rozbierze i wejdzie na kozetkę.
Lekarz ją bada, bada i mówi:
- Babciu to nie okres.
- A co?
- To rdza ze spirali.- to ja dorzuce cos... , Nebuchadnezzar 23/11/04 15:53
znalezione na joemonster.org z serii: siedzisz w kinie i ogladasz film i nagle ktos glosno cos skomentuje
"* * * * *
Kiedyś tam byłem z paczką na legendarnym "Władcy Pierścieni" tylko nie pamiętam, na której części... No i jest scena, co enty wyłażą z lasu i atakują siedzibę Sarumana... Wszyscy na widowni oglądają z zapartym tchem, jak idą... A wtedy jakiś koleś krzyczy:
"Run forest, run!"
* * * * *"dupa na stołku, morda przy korycie... - buehehe, dobre , Kenny 23/11/04 16:04
123.:Pozdrowienia:. - :-)))) , Auror 23/11/04 17:13
wyśmienite! :-)))
a mnie dzisiaj te położyły:
W szpitalu dla psychicznie chorych lekarz robiący obchód spostrzega
jednego z pacjentów z wędką zanurzoną w balii.
- No i co - pyta - dużo pan już rybek złowił?
- Zwariował pan, panie doktorze, w balii?
Przed rajdem, jeden z czołowych zawodników zapoznaje się z trasą. Po krętej drodze jedzie blisko 120 na godzinę. Nagle, z łąki wpada na drogę kura na trzech nogach i zasuwa przed
samochodem. Kierowca, niezmiernie zdziwiony, dodaje gazu. 130, 140 na godzinę.
Tymczasem kura też przyśpiesza. Zawodnik na budziku ma już złoty pięćdziesiąt, jedzie na granicy przyczepności, kura nic - dalej biegnie przodem.
Nagle zakręt, na zakręci gospodarstwo, ogrodzone parkanem. Kura hyc, na parkan i na podwórko.
Rajdowiec ledwo wyhamował, ale pędzi do furtki.
Otwiera, a tam na podwórku gostek w kufajce i beretce grabkami po obejściu se grzebie.
- Panie, tu do pana wpadła kura na trzech nogach wrzeszczy zaintrygowany kierowca.
Chłop peta z gęby wyciągnął, obejrzał się.
- Wiem.
- Jak to pan wie. Panie, NA TRZECH NOGACH!
- Ano panocku wiem. To naso robota. Wiecie, jo lubie udko z kury,
moja staro lubi udko z kury i momy córke. Óna tyz lubi udko z kury. No toś my se takom uhodowali.
- Aaaa! A smaczna taka kura jest?
Chłop beret przekrzywił, po głowie sie drapie.
- A nie wiem. Jesceśmy jej nie złapali.
Pewien Chińczyk, udał się na zakupy do osiedlowego sklepu spożywczego:
- Dziń dobly, ci jest mąka?
- Nie ma mąka - odpowiada sprzedawczyni, zmierzywszy obcokrajowca wzrokiem. Chińczyk chwilę wpatruje się w panią jak zaczarowany, kiedy ta już, już chce mu zacząć tłumaczyć na migi, pyta niepewnie:
- A ciemu pani uziwa mianownika ziamiast dopełniacia?portnicki.com
+++++++++++++
portnicki@gmail.com - u mnie dawno temu , Jumper 24/11/04 07:03
gdy byłem na filmie "Titanic" w romantycznej scenie w samochodzie (a wlasciwie tuż przed .....) komuś zadzwonił telefon komórkowy ... wieksza cześć sali inowj parsknęła śmiechem"Łatwiej wybaczyć wrogowi niż
przyjacielowi"
William Blake
- SPirale sa bodajrze syntetyczne... , evil 23/11/04 17:17
..a mzoe sie myle..? :Pd: || nie kradnij - rząd nie lubi
konkurencji || :P - nie do konca , capri 23/11/04 17:42
http://www.npr.prolife.pl/iud.htmQuidquid latine dictum sit,
altum videtur - Uhh... , evil 23/11/04 18:00
Wiec mylilem sie.
I chyba chcialem sie mylic...to brzmi strasznie, drut miedziany...blah! :Pd: || nie kradnij - rząd nie lubi
konkurencji || :P
|
|
|
|
 |
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2026, TwojePC.PL |
 |
|
|
|