|
TwojePC.pl © 2001 - 2026
|
 |
A R C H I W A L N A W I A D O M O Ś Ć |
 |
| |
|
[FUN] Pewnie wszystkie z archiwum :-) , Piet Blank 16/12/04 18:28 US_airport
-Name?
-Abu Dalah Sarafi.
-Sex?
-Four times a week.
-No, no, no..... male or female?
-Male, female...... sometimes camel....
Spotyka Jasio stara nauczycielke z liceum po latach
- No co u ciebie slychac Jasiu, co porabiasz?
- A wie Pani, chemie wykladam.
- Niemozliwe, a gdzie Jasiu?
- W "Biedronce".
Dziwka stoi przy drodze ksiądz podjezdza i mowi
Dziewczyno zeszlas na zlą drogę
na to dziwka:
a co tu tiry nie jezdzą ?
Wiosna. Po mroźnej, długiej zimie mały niedziwiadek wytacza się z jaskini.
Wychudzony, chwieje się na łapkach, oczka ma podkrążone. Zaniepokojona
mama-niedziwiedzica pyta:
- Synku, co się stało? Czy na pewno na całą zimę poddałeś się hibernacji,
jak prosiłam?
- Hibernacji? Myślałem, że powiedziałaś masturbacji
Przychodzi czerwony kaprurek do babci-wilka i pyta:
Babciu, dlaczego masz takie wielkie oczy?
a wilk zaklada biale rekawiczki i krzyczy : JAAAAZDAAA!!!
Lezy sobie gosciu na plazy, podchodza do niego jakies ekstra laseczki w strojach bikini i jedna mowi:
- Jak puscisz baka, to sciagamy staniki.
Gosc zdziwiony troszke, niemniej baka sprzedal. Dziewczyny zgodnie z umowa sciagnely staniki.
Pojawila sie nastepna propozycja:
- Jak jeszcze raz puscisz baka, to sciagamy majtki.
Gosc : prrrruuuuuukkk.
- A teraz jak puscisz serie bakow, to bedziesz mogl nas podotykac.
No to gosciu: prrruk, prrrruuuuuuk, brrrrruk, pruk, pierrrrrd i nagle slyszy:
- Kowalski, nie dosc , ze spicie na zebraniu, to jeszcze pierdzicie.
Wraca Żyd do domu i drze sie :
- Wygrałem w Totka, wygrałem w Totka , niech żyje Hitler, niech żyje Hitler !!!
- Coś Ty zgłupił? - pyta żona
- NIECH ŻYJE HITLER, NIECH ŻYJE....
- Powaliło Cię stary? Co już nie pamiętasz jak było w Oświęcimiu? Jak ledwo ocalałeś???
- NIECH ŻYJE HITLER !!!!!!!
- Powiesz mi w końcu o co chodzi????????
Żyd podciąga rękaw od koszuli i mówi
- Na te numery wygrałem !!!!!!!!!!!!!
Spotyka Edyp Syzyfa:
Edyp: Yo Rolling Stones !!
Syzyf: Yo Motherfucker !!
Dwie sekretarki:
- Ile ci płaci szef w delegacji.
- Mi stówkę.
- A mi osiemdziesiąt. Ciekawe dlaczego dostaję mniej?
- A bierzesz do buzi?
- Biorę.
- A połykasz?
- Połykam.
- Widzisz - potrąca ci dietę.
Wraca Jasiu ze szkoły i woła:
Mamo, dzieci się ze mnie śmieją że trupem śmierdzę.
Mamo!
Mamo!
No mamo...
Mąż do żony po skończonym stosunku:
- Miałaś orgazm?
- Nie miałam,
- I co się mówi?
- Przepraszam!
W lesie zwierzęta opowiadaja sobie ile ważą. Pytają zajączka:
- zajączek a ty ile ważysz?
- 25 kilo - odpowiada zajączek
- e tam ściemniasz, powiedz ile wazysz?
- no 25 kilo!
- zajączek bez jaj, powiedz ile wazysz?
- aaaaa bez jaj to 5 kilo - odpowiada zajączek
Blondynka rozpoczęła pracę jako szkolny psycholog. Zaraz pierwszego dnia zauważyła chłopca, który nie biegał po boisku razem z innymi chłopcami tylko stał samotnie. Podeszła do niego i pyta:
- Dobrze się czujesz?
- Dobrze.
- To dlaczego nie biegasz razem z innymi chłopcami?
- Bo jestem K**WA bramkarzem.
Pani na lekcji geografii pyta Jasia:
P: - Jasiu pokaz Wlochy
J: - Alaske tez?
Do seksuologa przychodzi facet i mówi:
-Panie doktorze,mam interes jak niemowlę,
-To nie możliwe,proszę zdiąć spodnie,
Facet miał rację: 3kilo i 55cm. długości...
Idzie sobie Krzysztof Ibisz ulica. Nagle podbiega do niego facet I
mowi:
- Panie Krzysztofie jestem Pana najwiekszym fanem, czy moge zrobic
Panu laske?
Na to Krzysio:
- Spierdalaj nie mam czasu, idz mi stad.
(F) - Ale prosze, blagam jak tylko chcesz, daj choc raz Ci zrobie
W koncu Krzysio sie zgadza, ida w brame I fan zaczyna ciagnac.
Ciagnie jakis czas I nie wypuszczajac fajki z dzioba probuje cos powiedziec:
- mmmmmm...mmmmmm.
Na to Ibisz: zamknij ryja I ciagnij!.
Po jakims czasie fan znowu: mmmmm...mmmmm...mmmmm. Wkurwiony Ibisz
pyta: No co kurwa? Gadaj!
A Fan: mmmmmMamy Cie!!!!
Jak rozpędza się manifestacje uliczne w Szkocji?
- Wychodzi policja z puszkami na datki dla chorych.
A to jeden koleś opowiada historię: :-)
Kilka lat temu, wiedziony moją wieczną ciekawością poznania wszystkiego, co
tylko możliwe, w pawilonach na Marszałkowskiej zafundowałem sobie w seks
shopie pokaz "szalonej miłości na żywo".
Usiadłem w pomieszczeniu za kotarą. Po chwili weszła, nawet niezła
dziewczyna w fajnej bieliźnie i zaczęła udawać, ze robi striptiz, bo ile
czasu można z siebie zdejmować dwa sznurki, nawet wliczając w to próby
przecięcia się własnymi majtkami na pół?
Gdzieś po 5 minutach tych wygibasów nagle, bez ostrzeżenia walnęła się na
wykładzinę wprost u mych stóp. Wystrzeliła w górę wyprostowanymi nogami i
zastygła tak w bezruchu, trzymając nogi w kształcie litery, której, jak to
mawiał generał Jaruzelski, nie ma w polskim alfabecie.
No i tak sobie oboje milczymy, ja siedzę, a ona leży przede mną.... Muzyka,
czyli jakieś Ace of Basse się skończyła... cisza... Popatrzyłem się trochę,
ale ile można się gapić w jedno miejsce, jak szpak w cipę? Ta leży, widzę,
że jej nogi cierpną od tego trzymania w górze. W końcu nie wytrzymała i
ryknęła na cala budę:
-Rysiek, kurwa! Chodź już, bo klient zaczyna się nudzić!
Z za kotary doszedł mnie skrzekliwy męski glos:
-Już, kurwa idę, tylko się odleje!
Artystka, patrząc mi w oczy miedzy swoimi udami, przepraszająco wyszeptała:
- Pan się nie denerwuje, zaraz będziemy kontynuować szoł....
Zapaliłem sobie, a i artystkę na jej życzenie poczęstowałem. Palimy, ona,
już dla wygody oparła pięty o podłogę, ja sobie siedzę, pale i uważam, żeby
popiół jej na łono nie spadł.
Zza przepierzenia, niby kocim ruchem, wsunął się men... Wzrostu stołka
barowego, blady niczym słonina mimo, ze był to środek lata. Poza tradycyjnym
PSM na nadgarstku, jakimiś runicznymi znakami na łopatkach, miał jeszcze
wytatuowany na brzuchu napis "Tylko dla pań!", ze strzałką niknącą w jego
kąpielówkach w biało-niebieskie prążki.
Zaczął pląsać w tym pomieszczeniu, o wymiarach 2x2 metry. Musiał
przeskakiwać przez leżącą na ziemi artystkę, opierać się rękoma o ściany
pawilonu, robił wymachy nóg w góre i na boki. Nawet próbował dłońmi czynić
przed swoją pryszczatą buzią podobne gesty, jak Travolta w Pulp Fiction,
chcąc być jak on seksowny i tajemniczy.
Cos mi tu nie pasowało... I nagle do tego samego wniosku doszła i artystka
leżąca na ziemi, znów z zawodowo rozłożonymi w gore szeroko nogami.
Znudzonym głosem odezwała się:
- Rysiek, a może byś tak kurwa, muzykę włączył?
Rysiek zastygł na moment.
- Jaka pan sobie muzę życzy?
- Puśćcie jakąś pościelówę.
- E, takich tutaj nie mamy! - odrzekł Rysiek, podrapał się przez kąpielówki
w jajko i poleciał na zaplecze.
Cos zacharczało, zastukało i po chwili znów poleciały rytmy "Ace...."
Rysiek wpadł z powrotem, ale już nie chciało mu się Nurejewa odstawiać,
tylko łupnął na kolana z hukiem, jak Oleksy w Częstochowie, nosem wprost w
srom znudzonej z lekka artystki i zaczął ją gwałtownie lizać. Liże,
liże....chyba z piec minut tak to trwało, gdy
odchylił głowę w moim kierunku i zapytał:
- Wystarczy?
- Jej się pan spytaj!
- Gościu, my tu kurwa, jesteśmy w robocie, Gośce jest wszystko jedno!
Gośka widocznie była tego samego zdania, bo wypchnęła go z pomiędzy swoich
ud i bezceremonialnie jednym szarpnięciem ściągnęła mu te pasiaste
kąpielówki do kolan.
Rychu postanowił zupełnie się z nich wyswobodzić i wstając z klęczek, zaczął
skakać na jednej nodze, by pozwolić gaciom swobodnie opaść. Był pełen
Wersal, bo gdy mało nie
wyrżnął na ryj, zaplątując się we własne majtki i musiał się oprzeć na moim
ramieniu, ze dwa razy gorąco mnie za to przepraszał. No i stanął taki
zupełnie goluśki, z kuśką wielkości lanej
kluski. Przykry to był widok, ale dzielna artystka, zupełnie nie zrażona
uklękła, oparła czoło o napis "Tylko dla pań" i łapczywie chwyciła w usta
to, co udało jej się uchwycić, czyli niewiele. Zaczęła cmokać, siorbać i
wydawać inne odgłosy mające pozorować że cos ssie, a nie gorączkowo próbuje
utrzymać toto w ustach.
Rysiek zaczął odstawiać ruchy kopulacyjne, ruszając chudą dupiną do przodu i
do tylu.
Wpił paluchy w burzę blond włosów i zaczął posapywać. Gdy już prawie mnie
przekonał, ze to co wpycha w usta partnerki, sięga jej pewnie do końca
przełyku, oderwał gwałtownie jej głowę od swojego podbrzusza i jednym
sprawnym ruchem odwrócił ja do siebie tyłem, popchnął w plecy i zmusił by
przyjęła pozycje bohaterskiej rzymskiej Wilczycy. Wszystko byłoby w
porządku, gdyby naprzeciwko kusząco wypiętych damskich pośladków sterczało
coś, co mogłoby sterczeć. A to nawet berlinki, czy nawet morlinki nie
przypominało. Ot, taki sobie frankfurterek.. Facet dzielnie chwycił artystkę
za biodra, położył jej na brzegu pośladków to "monstrum" i zwrócił się do
mnie z pytaniem:
- Mam ją walić w cipę, czy chce pan zobaczyć anala?
Tu już nie wytrzymałem i ryknąłem śmiechem pytając:
- Czym, synu, czym!
Na to, nie wytrzymała i artystka, wstając z kolan i trzymając się ze śmiechu
za brzuch, powiedziała:
- Rychu, daj spokój, znów trzeba będzie gościowi kasę zwrócić!
A Rychu na to :
- A bo to, kurwa, przyjdzie taki okularnik, papierosa kopci, gapi się jak na
jakimś pokazie, zamiast uczciwie konia walić!
Leci Amerykanin rosyjskimi liniami lotniczymi.
Podchodzi do niego mila stewardessa i pyta:
- Zyczy pan sobie obiad?
- A jaki jest wybór?
- Tak lub nie.
Papież trzepnął w kalendarz. Idzie se do nieba i staje przed niebieskimi wrotami. Puka. Otwiera się małe okienko a w nim święty Piotr.
- Kto tam
- Papież
- Czego ?
- Jak to ? Chcę wejść.
- Sekunde. Sprawdzę na liście.
Mija pare chwil...
- Papież? Nie ma Papieża na liście. Nie możesz wejść.
- Jak to nie ma? Byłem papieżem na ziemi. Sprawdź. Może Jan Paweł II jest na liście...
Mija znów chwila...
- Hmmm. Nie ma.
- A Karol Wojtyła ?
- ....... Nie ma
- To jakiś cyrk. Papieża nie ma na liście ? Zapiżdżaj po szefa!
Mija znów chwila... Schodzi Jezus.
- Tak słucham ? O co chodzi ?
- Byłem papieżem na ziemi, CHCĘ WEJŚĆ DO NIEBA !
- Papież, Jan Paweł II, Karol Wojtyła. Hmmm nie ma na liście... Nie możesz wejść.
- To niemożliwe. To niemożliwe. Zaraz zwariuje...
Wtedy Jezus:
- Spokojnie Karol. MAMY CIE ...!Zosiu Kocham Cię - zgadłeś , OzA 16/12/04 18:36
123I sniffed Coke...
but the ice cubes
got stuck in my nose - a ten ? , Piet Blank 16/12/04 18:39
W wielkim lesie żyła magiczna żaba. Las był taki wielki, że żaba nigdy nie widziała innego zwierzęcia. Pewnego dnia zobaczyła jednak wilka goniącego za zającem. Żaba wezwała ich aby się zatrzymali i zaproponowała:
- Ponieważ jesteście jedynymi zwierzętami jakie kiedykolwiek widziałam, więc spełnię po trzy życzenia każdego z was. Wilku - ty pierwszy.
Wilk pomyślał przez chwilę i powiedział:
- Chciałbym, żeby wszystkie wilki w tym lesie oprócz mnie stały się wilczycami.
Zajączek natomiast poprosił o kask motocyklowy i od razu go założył. Wilk był zdumiony marnowaniem życzenia w taki sposób. Sam jako drugie życzenie powiedział:
- Chciałbym, żeby wszystkie wilki w sąsiednim lesie także stały się wilczycami.
Zajączek poprosił o motocykl i od razu na niego wsiadł. Wilk był zaszokowany głupotą zajączka. Przecież mógł on poprosić o pieniądze i kupić sobie mnóstwo rzeczy, a nie tylko motocykl. Sam po krótkim namyśle wypowiedział swoje ostatnie życzenie:
- Chciałbym, żeby wszystkie wilki na świecie, oprócz mnie, również stały się wilczycami.
Zajączek wyszczerzył zęby, odpalił silnik i powiedział:
- Chciałbym, żeby ten wilk stał się gejem.Zosiu Kocham Cię
- Opowiastka , Marcinex 16/12/04 18:41
z Rychem daje radę :)))Nie ma piekła poza tym światem, on nim
jest, nie ma diabła poza człowiekiem,
on nim jest! - no popatrz, a twierdziłeś, że nie jesteś jasnowidzem :) , Morgoth 16/12/04 18:58
Rychu jest staaaary, nawet pclabie był, ale podobnie jak Krzysio też niezły :) - To może coś komputerowego , zartie 16/12/04 23:42
- Dlaczego programiści mylą Halloween z Bożym Narodzeniem?
- Bo 30 Oct = 24 DecGdybym dostawał złotówkę za każde przekleństwo pod adresem Microsoftu już dawno byłbym milionerem - zajączek bez jaj , Auror 17/12/04 00:22
blondynka psycholog, Alaska+Włochy super :-)portnicki.com
+++++++++++++
portnicki@gmail.com - ... , Cartman 18/12/04 15:57
fajneSWEEET ! |
|
|
|
 |
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2026, TwojePC.PL |
 |
|
|
|