Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
B O A R D
   » Board
 » Zadaj pytanie
 » Archiwum
 » Szukaj
 » Stylizacja

 
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
OBECNI NA TPC
 
 » Janusz 11:19
 » skalak23 11:17
 » Sherif 11:17
 » DJopek 11:17
 » rbxxxx 11:16
 » exmac 11:13
 » piszczyk 11:12
 » elliot_pl 11:06
 » ghost12 11:06
 » Soulburne 11:04
 » JE Jacaw 11:04
 » ham_solo 11:03
 » ulan 11:02
 » dugi 11:01
 » cVas 10:58
 » witekvvv 10:56
 » Hitman 10:55
 » Liu CAs 10:52
 » Robek 10:41
 » Arlathan 10:37

 Dzisiaj przeczytano
 23226 postów,
 wczoraj 61370

 Szybkie ładowanie
 jest:
włączone.

 
ccc
TwojePC.pl © 2001 - 2026
A R C H I W A L N A   W I A D O M O Ś Ć
    

Music Industry Piracy Investigations chce pozwac Czerwony Krzyz , DomeLL 23/12/04 11:55
moze nie wszyscy czytaja CDRinfo wiec podaje za nimi :

Przemysł rozrywkowy grzecznie prosi Czerwony Krzyż, żeby nie korzystał z brudnych pieniędzy, splamionych krwią głodujących artystów. Chodzi o fundusz powierniczy, prawdopodobnie kontrolowany przez właścicieli Sherman Networks, w którym jedynie Międzynarodowy Czerwony Krzyż jest wymieniony z nazwy. Zgodnie z pozwem twórca KaZyY "bezpośrednio i pośrednio naruszał prawa kompanii muzycznych, łamał australijskie prawo handlowe oraz spiskował w celu wyrządzenia szkód przemysłowi muzycznemu". Jeśli Czerwony Krzyż nie zastosuje się do prośby "byłoby niewyobrażalnie przykro gdybyśmy musieli ich pozwać" - mówi Michael Speck z australijsiej Music Industry Piracy Investigations.


a tutaj jeszcze maly bonusik :


DRM (digital rights management) jest prawdopodobnie świętym Graalem dla przemysłu muzycznego i filmowego, gdyż pozwala na śledzenie jak treści oznaczone przy użyciu DRM są wykorzystywane i rozpowszechniane. Umożliwia także zidentyfikowanie konkretnego użytkownika. Mechanizm działa na takiej oto zasadzie: kupowane media są kodowane, a zdekodowane i odtwarzane mogą być dopiero po zaakceptowaniu wszystkich ograniczeń narzuconych bezpośrednio przez producenta. Oznacza to zazwyczaj, że zawartość może zostać odblokowana dopiero po nawiązaniu łączności z serwerem licencji DRM, który wyśle klucz odblokowujący gdy spełnione zostaną narzucone warunki. W praktyce może to być specyficzny sprzęt, kraj lub - w najgorszym razie - oba powyższe oraz ograniczenie czasowe.

Co dla użytkownika oznacza skrót DRM, przekonał się na własnej skórze Sander Sassen gdy z zapałem sięgnął po nowo zakupiony dwupłytowy zestaw T2: Extreme DVD, wydany przez Artisan Home Entertainment Inc. Przed zakupieniem dokładnie przyjrzał się opakowaniu - sprawdzając wymagania sprzętowe i przede wszystkim ograniczenia - gdyż był już szczęśliwym posiadaczem oryginalnej płyty T2. To, co kusiło w owym wydaniu, to DVD numer dwa, który zawiera materiał zapisany w formacie WMV9, w standardzie HD (High Definition). Pokusa była spora - oto można by zobaczyć film w pełnej krasie w kinie domowym. Na pudełku znajdowała się informacja, iż jedynym istotnym wymaganiem jest obsługa Windows Media 9. I ani słowa o ograniczeniach. No więc Sander płytę kupił.

Niestety, próba odtworzenia płyty za pomocą Windows Media Playera 9 nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Zamiast filmu pojawił się komunikat informujący uprzejmie, iż do odtworzenia zawartości wymagane jest oprogramowanie - InterActual Player - które należy pobrać z sieci. Mimo wielkiego zaskoczenia wywołanego komunikatem - opakowanie zestawu nie zawierało przecież żadnej informacji o potrzebie instalowania dodatkowego, obcego oprogramowania - Sassen postanowił się do niego zastosować. Szybko okazało się, że samo ściągnięcie i instalacja programu nie wystarczy do rozpoczęcia rozkoszowania się filmem. Trzeba jeszcze pobrać licencję - płyta uzbrojona została w DRM, który łączy się z serwerem. Jednakże okazało się, że właściciel dopiero co kupionej płyty nie ma uprawnień do jej oglądania, ponieważ mieszka w niewłaściwym kraju. Ponieważ prawo do korzystania z płyty posiadają tylko mieszkańcy USA i Kanady. Sassen nie dał za wygraną i za pomocą amerykańskiego serwera proxy połączył się z bazą DRM i zdobył przepustkę do zawartości krążka. Po wyrażeniu zgody na warunki licencji można już było rozpocząć delektowanie się obrazem.

Sama licencja okazała się bardzo łaskawa. Pozwalała właścicielowi płyty na oglądanie jej dowolną ilość razy... przez pięć dni. Potem procedurę trzeba powtórzyć.

Tak oto, drodzy Czytelnicy, zbliżają się czasy, gdy obowiązkiem klienta będzie płacić, a przywilejem właściciela "praw" wszelakich będzie pozwolić, albo nie, na takie czy inne korzystanie z "treści". Jeśli w porę nie uświadomimy komu trzeba kto jest dla kogo, obudzimy się wszyscy pewnego dnia z ręką w nocniku. Te słowa dedykujemy wszystkim tym, którzy "nie widzą powodu aby pościć".

a tutaj link odnosnie poszczenia :
http://cdrinfo.pl/newsy/archiwum/007479.php

  1. ja mam do tego stosunek , kubazzz 23/12/04 12:13
    przerywany.
    Wiadomo, ze taki czas nadejdzie. Tzw przmysl muzyczny niby broni artystow, ale sam ich produkuje, wypuszczajac mase chlamu, karzac za to placic, pakujac ludziom do mozgu te tresci przy kazdej okazji, wymaga jakis jebanych coraz barziej skomplikowanych procedur, generujac dodatkowe koszty i docelowo generujac gigantyczny ruch w sieci [bo jesli wszyscy nagle musieli by sie autoryzowac przez to DMR, zeby koled posluchac to ja piernicze co by to bylo]. Na szczescie natura nie jest taka glupia, napewno znajdzie sei sposob i na to. Piraci laczcie sie.

    SM-S908

  2. i bardzo dobrze, niech pozywa, , Tummi 23/12/04 12:23
    moze w koncu zrobi sobie taka antyreklame, ze rozwiaza to dziadostwo.

    T.

    www.skocz.pl/uptime :D

  3. jak kilka razy powtarzałem , Chrisu 23/12/04 12:40
    czasy z filmów science fiction (wielkie koncerny rządzące światem z własną policją i armią i ci "źli" - ruch oporu którego członkowie siedzą w kanałach i prowadzą walkę z koncernami) nieuchronnie się zbliżają

    /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

    1. niestety , DomeLL 23/12/04 16:29
      zupelnie sie z tym zgadzam

    2. a ja niecałkiem , Master/Pentium 23/12/04 20:53
      ;) ale rzeczywiście wizje mnie nachodzą nieszczególne. Pocieszam się że świat nie jest jednolity. Czyżby za 40 lat nadzieja były kraje afrykańskie i arabskie (mam na myśli nadzieję na sensowną wolność). Kto to wie. Świat jest z natury nieprzewidywalny (i raczej niestabilny :) ).

      Nie ma tego złego , co by się w gorsze
      obrócić nie mogło - jak nie wierzysz
      włącz komputer :-)

    
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2026, TwojePC.PL