|
TwojePC.pl © 2001 - 2026
|
 |
A R C H I W A L N A W I A D O M O Ś Ć |
 |
| |
|
A byl ktos na Stingu wczoraj? Bo az dziw, ze posta na ten temat jeszcze nie ma ;) , dawidy 25/09/05 17:12 No wiec ja bylem i zawiodlem sie troche. Bardzo kiepska jakosc dzwieku, takie stlumione nie wiadomo co bylo slychac z jednego punktu. Obraz na telebimach zupelnie rozjechany z dzwiekiem (dzwiek byl opozniony o jakies 1-2sek). No i ten centralny telebim, ktory zaslanial srodek sceny..
Na szczescie bylem w przemilym towarzystwie dziewczyny, wiec przynajmniej dlatego nie moge powiedziec, ze wieczor stracony.102594 - Eee tam przed samą sceną (czytaj za telebimem, którt zasłaniał scenę) był dobty dzwięk :) , Stone 25/09/05 17:48
Chociaż jak byłem na początku w sektorze po lewej stronie to rzeczywiście dzwięk tak jakby odbijał się gdzieś od jakiegoś punktu w centralnym sektorze.
Co do oranizacji to totalna kicha, miałem bilet pracowniczy i było specjalne wejście dla pracowników, vip-ów i ludzi niepełnosprawnych, które okazało się wybitą w murze dziurą z jedną bramką. Ciasno tam było cholernie i ludzie z boku się wciskali. Trochę nawet młodego Kydryńskiego pościskali, który stał też w tym tłoku :D. Ochrona to też kolejna klapa, w połowie koncertu przeskoczyłem przez barierki i przeszedłem do sektoru pod samą scenę, a przecież mógł tak zrobić każdy i wtedy byłby duży problem. Chodzi mi o to że nikt na mnie nie zwrócił uwagi że to zrobiłem.
I na koniec Sting, fajny koncert, postać którą chce się naśladaować, ale tego że nie zaśpiewał "English Man in the New York" to mu długo nie zapomnę :D
Osobiście uważam że warto było pójść, (ja moje bilety kupiłem), przynajmniej się coś dzieje.
I najważniejsze miejmy nadzieje, że będzie coraz więcej takich imprez.Pozdrawiam
Stone aka S1one - heh, przeplaciles ;) , dawidy 25/09/05 18:45
jak ja wchodzilem (okolo godziny 19), to nawet nie pokazywalem biletu w bramce, te bilety to sciema, kazdy mogl tam wejsc
Na Englishmana tez sie nie doczekalem :/102594 - też byłem w lewym sektorze... , Nakano 25/09/05 22:12
tzn bardziej środkowo-lewym :-D. Dźwięk rzeczywiście był do bani. W międzyczasie jeszcze ludzie przed nami powpadali na pomysł żeby wziąść kobiety na barki i tyle sobie pooglądaliśmy :-( potem przeszliśmy w miejsce koło "niebieskich budek" i tam było o niebo lepiej. Raz że scena i telebimy w 100% widoczne, dwa dźwięk był lepiej słyszalny. A co do repertuaru to hmm lekko zawiedziony jestem :-(( moja żonka tym bardziej bo nie było kawałka z Leona Zawodowca... No cóż koncert raczej średnio udany ale za to za koszt smsa więc nie mam na co narzekać...każdy podążą swoją ścieżką - jeśli
z niej zboczy albo zawróci to
wyłącznie jego problem....
- ja dopiero , mirkrup 26/09/05 21:27
wróciłem do Poznania - koncert był ok, stałem z lewej strony, z dźwiękiem to problemy były na Kay'i - bas przesterowany, na Stingu już było ok - koncert mi się podobał, z drugiej strony był zupełnie inny od koncertu w 2001 - bardziej przypominał mi koncert The Polce, największą frajdę sprawiła mi piosenka Beatlesów no i fragile na sam koniec. |
|
|
|
 |
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2026, TwojePC.PL |
 |
|
|
|