|
TwojePC.pl © 2001 - 2026
|
 |
A R C H I W A L N A W I A D O M O Ś Ć |
 |
| |
|
Paranoja polskiego prawa pocztowego... , ulan 29/09/05 13:33 w związku z moimi problemami z pocztą zadzwonilem do Federacji Konsumentów i okazało się, ze ja jako odbiorca nie mam żadnych praw. I niby wszystko ok. Spytalem się milej pani w FK a co by było w sytuacji takiej:
zamawiam w sklepie internetowym towar, za który płacę z góry i firma wysyła go do mnie pocztą. Poczta jednak gubi przesyłkę, lub dochodzi do mnie z dużym opóźnieniem na czym trace pieniądze (bo zakupiony przedmiot jest mi niezbędny do pracy). I w takim przypadku tylko nadawca moze zgałszać reklamację, ale przyjmijmy, że nadawca (ów hipotetyczny sklep internetowy) uzna, że zrobił ze swojej strony wszystko i dalsze losy przesyłki go nie interesują oraz niechce mu sie scedowac na mnie możliwości skarżenia poczty. W tym wypadku zostajesz na lodzie, zgodnie z prawem pocztowym jesteś nikim i nie możesz dochodzic swoich praw!!!! bo ich jako odbiorca nie masz???
Jak dla mnie to istna paranoja...
sytuacja jest oczywiście czysto hipotetyczna, ale czy aby napewno niemozliwa????pozdr. ułan vel ulan
"Uwielbiam zapach napalmu
o poranku..." - dlatego też najlepiej , digiter 29/09/05 14:08
płacić za pobraniem. Tak samo zostajesz na lodzie jeśli nadawca wpisze niewłaściwy adres odbiorcy lub w ogóle nie wyśle. Jeśli nadawca nie chce scedowac możliwości skarżenia poczty to de facto też ciebie olewa. Jedyne co chroni ciebie przed łaską/niełaską nadawcy to płacić kiedy odbierasz paczkę.Piszcie do mnie per ty z małej litery - ja też zawsze stosuje , ulan 29/09/05 14:14
zasadę "łatne przy odbiorze"...pozdr. ułan vel ulan
"Uwielbiam zapach napalmu
o poranku..." - płatne oczywiście :-)) , ulan 29/09/05 14:14
...pozdr. ułan vel ulan
"Uwielbiam zapach napalmu
o poranku..."
|
|
|
|
 |
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2026, TwojePC.PL |
 |
|
|
|