Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
B O A R D
   » Board
 » Zadaj pytanie
 » Archiwum
 » Szukaj
 » Stylizacja

 
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
OBECNI NA TPC
 
 » Wedelek 11:00
 » rurecznik 10:56
 » ToM78 10:51
 » Menah 10:48
 » krismel 10:39
 » Syzyf 10:31
 » Kenjiro 10:27
 » rainy 10:23
 » Visar 10:19
 » Hitman 10:13
 » Chrisu 10:01
 » Hrabia202 09:59
 » yeger 09:58
 » maddog 09:56
 » El Vis 09:52
 » wukillah 09:39
 » KHot 09:35
 » Emios 09:28
 » leosh 09:26
 » wrrr 09:26

 Dzisiaj przeczytano
 25602 postów,
 wczoraj 85009

 Szybkie ładowanie
 jest:
włączone.

 
ccc
TwojePC.pl © 2001 - 2026
A R C H I W A L N A   W I A D O M O Ś Ć
    

OT -Taka opowiastka , Marcinex 20/10/05 08:38
Za JM:
Początek lat 80-tych, a więc czasy kiedy jeszcze w każdej szkole uroczyście obchodzono kolejne rocznice Rewolucji Październikowej (7. XI), wielkim wzięciem u pań od propedeutyki, i innych równie ważnych przedmiotów, cieszyły się wspominki o wielkim wodzu tejże rewolucj, niejakim Włodzimierzu Iljiczu Uljanowie (ksywa Lenin).

Pewnego razu w klasie VI b Szkoły Podstawowej nr 3 w Bzitem Dolnym, mały Jasio przyznał się nieopacznie, że jego dziadek osobiście widział się z Leninem. Pod groźbą nieotrzymania promocji do klasy siódmej, przekonał dziadka aby ten stawił się w szkole w dniu 7 listopada na godzinie wychowawczej w VI b.Cóż robić, dziadzio kochał wnuczka i żeby nie zamykać mu "kagańca oświaty" pojawił się na lekcji. Dziadzio mimo swoich blisko 95 lat trzymał się całkiem dobrze, a przez siwy zarost przebijała się ogorzała cera...
- Ble, ble, ble - rozpoczęła pani nauczycielka - ble, ble ble i dzisiaj gościmy człowieka, który osobiście widział Największego Bohatera Naszych Czasów. Jak to było? Proszę nam opowiedzieć...
- No cóż - powiedział dziadek Jasia - W 1913 wstąpiłem do Partii Komunistycznej i gdy w 1917 wybuchła Rewolucja wyjechałem do Rosji i przyłączyłem się do marynarzy szturmujących Pałac Zimowy. Zdobyliśmy go po ciężkiej walce. Siadłem więc na schodach, gdzie jak się okazało rozmieścił się sztab i zapaliłem machorkę. Marynarze znosili do sztabu drewno z porąbanych pałacowych mebli aby zrobić zapas i aby dowódcom nie było zimno. W pewnym momencie na schodach stanęło dwóch mężczyzn, Jeden z nich podszedł do mnie i wrzasnął:
"A wy towarzyszu dlaczego nie nosicie?"
Posłałem go w ch*j, a ten podszedł do drugiego i poskarżył:
"Towarzyszu Lenin, ten marynarz nie chce nosić drzewa"
Lenin spojrzał dobrotliwie na moją usmaloną prochem karabinowym twarz, uśmiechnął się i odparł:
"Może jest zmęczony. Jak nie chce nosić to niech rąbie "
.
.
.
.
- No i co? - przerwała ciszę nauczycielka - No i co?
- No i ku**a rąbałem do 1953.

Nie ma piekła poza tym światem, on nim
jest, nie ma diabła poza człowiekiem,
on nim jest!

  1. dobree , maciell 20/10/05 13:56
    :-).

    Historia jest wypisana na piaskach
    Arrakis...

  2. najs , Wedrowiec 20/10/05 17:04
    :))

    "Widziałem podręczniki
    Gdzie jest czarno na białym
    Że jesteście po**bani"

  3. nieopaTRZnie , Seadog 20/10/05 20:36
    od opatrzności i takich tam. Opacznie = na opak, odwrotnie.

    http://nadobranoc.weebly.com/

    http://ciii.blogspot.com/

    
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2026, TwojePC.PL