Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
B O A R D
   » Board
 » Zadaj pytanie
 » Archiwum
 » Szukaj
 » Stylizacja

 
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
OBECNI NA TPC
 
 » KHot 05:43
 » cVas 05:41
 » DYD 05:38
 » @GUTEK@ 05:29
 » alien1 05:01
 » Kosiarz 03:43
 » Fantomas 01:48

 Dzisiaj przeczytano
 11954 postów,
 wczoraj 61370

 Szybkie ładowanie
 jest:
włączone.

 
ccc
TwojePC.pl © 2001 - 2026
A R C H I W A L N A   W I A D O M O Ś Ć
    

[OT] Problem z ....poceniem się , turzol 28/06/05 23:58
Przede wszystkim zacznę od tego, że pale nałogowo i wiem z rozmowy z koleżanką (po AWF-ie), że jest to jedna z głównych przyczyn pocenia się.
Mimo wszystko w najbliższej przyszłości nie zamierzam (lub nie mam na tyle silnej woli) rzucać tego bądź co bądź paskudnego nałogu.
Co tu dużo pisać - pocę się jak przysłowiowa świnia - szczególnie teraz w te upalne dni.
Wstaje rano, biorę letni prysznic, ubieram tylko przewiewne ciuchy (nauczony błędami kupuje tylko 100% bawełny, żadnych poliestrów i innych mieszanek) i praktycznie po 30 minutach pachy mam mokre.
Stosowałem już różne środki - głównie reklamowane anty-perspiranty - gówno dają na dłuższą metę więc przestałem używać. Dezodoranty zamiast pomóc to jeszcze bardziej szkodzą więc też wyrzuciłem wszystkie w cholere.
Na domiar złego pocą mi się cholernie dłonie. Praktycznie zawsze mam je spocone i mokre - uprzykrza to mi niesamowicie. Szczególnie jak mam się z kimś witać to aż mi głupio z tego powodu :(
Cuż jeszcze mogę dodać - nie jestem ani otyły ani za chudy - po prostu w sam raz. Kąpię się regularnie - częściej 2x na dzień niż 1x. AAAA i cholernie nerwowy ze mnie człowiek - tak mawiają więc im wierzę...

Z czym więc walczyć z tak przykrym dla mnie problemem? Siakiś superhiper dobry specyfik? Jakiś zabieg? No sam nie wiem

trance addicted
:B ::KX:: ::ASIO Otachan::

  1. Są zabiegi... , Remek 29/06/05 00:07
    Czyli zastrzyki, ale dotyczą mniejszych powierzchni ciała, więc np. nie pleców albo czoła czy klatki piersiowej. Zdecydowanie udałbym się z tym do lekarza zasięgnąć opinii. Co do bawełny, to nie gwarantuje ona tego, że się nie spocisz, natomiast wchłania i utrzymuje pot zamiast odprowadzać go na zewnątrz. Zainteresowałbym się koszulkami ze specjalnego materiału, które odprowadzają pot na zewnątrz, więc nie pływasz we własnym sosie...

  2. hmm , 0r8 29/06/05 00:08
    ja mam wszystko w dupie. naprawde pomaga.
    nigdzie sie nie spiesze, nie denerwuje (przynajmniej staram sie) - od razu lepiej.
    zrob sobie test - przejdz sie raz do szkoly/pracy spacerkiem, z maaasa czasu w zapasie - od razu suchutki bedziesz ;)

    takze, bez pospiechu, trzeba sie wyluzowac. problemy z poceniem od razu przejda.

  3. błąd i to wielki , kobjac 29/06/05 00:10
    To co robisz wszelkimi środkami to chcesz zatrzymać skutek czegoś co się dzieje w twoim organizmie. Nadmierne pocenie jest wywołane jakimś niedomaganiem twojego organizmu i ty chcesz tylko pot zatrzymać. Nie tędy droga. Napewno zacznij leczyc nerwy bo to 50 % sukcesu a i zbadaj sobie tarczyce to prawdopodobnie drugie 50 %. Jak ustalisz na co cierpi twoje ciało pocenie samo przejdzie. :)

    1. re: , turzol 29/06/05 00:29
      Nerwowość to niestety coś co leży w mojej naturze od dosyć dawna, a zarazem z natury jestem cichym i małomównym facetem - trochę w tym skrajności, ale tak właśnie jest. W życiu codziennym w ciszy robię to na co mam ochotę i staram się być dokładny i nie uprzykrzać się nikomu. Niestety potrafię bardzo wybuchnąć - tak jakby ktoś odpalił we mnie granat. Oczywiście najczęściej wybucham podczas kłótni, ale tak sam od siebie też czasem sobie wybuchnę :)
      Nie wspomnę o zeżartych do krwi paznokciach - nie kontroluję tego a jest to efekt wspomnianych wcześniej problemów z nerwami.

      Także dałeś mi do myślenia, aczkolwiek walczyć z czymś z czym wygrać trudno to dość mozolny i dłuuuugi sposób na wyleczenie się z pocenia

      trance addicted
      :B ::KX:: ::ASIO Otachan::

      1. mam ten sam problem , Xavier 29/06/05 00:38
        znaczy sie z ta nerwowoscia, malomownoscia i poceniem (tu moze nie az tak) radze jednak pojsc do lekarza, zmusic sie, co jest najtrudniejsze. Wlasnie czekam na wyniki badan (tarczyca itd).

        "ja nie jestem agresywny - agresywność:
        jeden"

        1. czyli sugerujesz leczyć się na psychę? , turzol 29/06/05 00:42
          no bo tak mi to wygląda...
          Chyba że po kolei mam odwiedzić każdego lekarza z osobna?

          trance addicted
          :B ::KX:: ::ASIO Otachan::

          1. ja zaczalem , Xavier 29/06/05 00:51
            od lekarza ze swojej przychodni a co bedzie dalej to sie zobaczy. Moze i problem psychiczny, wazne zeby cos z tym probowac robic :)

            "ja nie jestem agresywny - agresywność:
            jeden"

          2. raczej zrozumiałem , JaroMi 29/06/05 08:41
            że zadbać o higienę psychiczną. Naumieć się relaksować, kontrolować (nie tamować:) swe reakcje... rozumieć je. Wtedy opanowanie stresów jest łatwiejsze i serce zdrowsze:) i mniej pocenia.
            Powodzenia

            w tym cała bida, ze go nie za bardzo
            widać...

  4. hmm... pobłądzę może trochę... , carlosA 29/06/05 00:10
    ale poczytaj, czy nie brak Ci jakiegoś mikroelementu (witaminy), w sumie to, obyś nie złapał blue-screena w stress-ie, bo koledzy powiedzą, żeś przetaktowany ;-)

    #whatever

  5. być , siaraps 29/06/05 00:15
    może przyczyna leży w nerwicy, radzę odwiedzić lekarza. Kiedyś na coś takiego przepisywali neosapzmine ( nie wiem czy dobrze napisałem nazwę). Teraz pewnie są już lepsze medykamenty. Pocenie się może też być spowodowane brakiem jakiś składników mineralnych w organizmie, tarczycą. Ale najlepiej odwiedzić lekarza.
    Dziwię się, że nie stosujesz antyperspirantów. Może głupio zabrzmi, ale ogól sobie pachy, dobry antyperspiran np. Old Spice White Water w sztyfcie i troszkę magnezu też połykaj.

    "dziś to, co wczoraj trwałym było
    jutro istnieć przestaje"
    dj boom

  6. polecam , Birdman 29/06/05 00:21
    zaczac jezdzic na rowerze; na poczatek codziennie po 20 km; poprostu wypocisz z siebie wszystko co sie da ;)

    ping?

    1. no tak , turzol 29/06/05 00:35
      mało ruchu to niestety też mój następny problem :( Odkąd pracuję i zarazem nie mam czasu na nic (poza pisaniem na boardzie :]) praktycznie mój wysiłek fizyczny ogranicza się do wyrzucania śmieci i przemieszczania się z punktu A i B na odcinku mniejszym niż 100m - dalej samochodem ://
      Pamiętam jak pracowałem dość ostro fizycznie 2 lata temu to faktycznie na początku pociłem się niemiłosiernie, ale z czasem coraz mniej i mniej. Później efekt pocenia wrócił ze zdwojoną siłą niczym boomerang....

      Także powoli stawiam sobie dzięki wam przyczynę potu:

      nerwy+mało ruchu+być może tarczyca

      trance addicted
      :B ::KX:: ::ASIO Otachan::

      1. sprzedaj auto , Birdman 29/06/05 00:37
        i za cala kase kup rower :]

        ping?

    2. to pomaga ? , atay 29/06/05 10:48
      od 2 tygodni jezdze tyle prawie codziennie, mowisz wypoce ? :)

      _- Atay -_

      1. no ja lekarzem , Birdman 29/06/05 15:15
        nie jestem, ale troche sportu raczej nie zaszkodzi ;)

        ping?

  7. ode mnie... , DeK 29/06/05 00:32
    ...kopniak w dupę za palenie i drugi, żeby zmotywować do pójścia do lekarza :-)

    Pewnie wypadało by zrobić badania.
    I zmienić tryb życia na bardziej ludzki :-)

    1. a wiesz, że chętnie przyjmę nawet dwa kopniaki? , turzol 29/06/05 00:40
      palenie owładnęło mną na tyle, że nie rozpocznę dnia bez papierosa - nie ma bata. Mój cały tryb życia zdominowany jest przez tytoń zawinięty w śmieszną bibułkę ...Starać się nawet za bardzo nie starałem rzucać - po prostu takie jednodniowe detoxy, a potem znów faja za fają. Tak na oko palę ok 1,5 paczki na dzień - wiem że to dużo i powoli i systematczynie zbliżam się do 1 paczki/dzień.
      Z lakarzem jest tak, że nie mam obawy iść ale bardziej czas mnie ogranicza

      trance addicted
      :B ::KX:: ::ASIO Otachan::

      1. musiał bym , DeK 29/06/05 01:33
        Ci pokazać pewien przypadek kobiety, która dzięki papierosom stała się wrakiem. Ale najgorsze w tym wszystkim jest to że obarcza ona winą za swój stan zdrowia wszystko dookoła, jednak gdy jej się zwróci uwagę na temat ilości palonych smrodasów, a dawka wynosi około 2-3 paczek dziennie to momentalnie występuje u niej agresja, że jak to... przecież to bzdura żeby papierosy szkodziły. Jej matka jeszcze na łożu śmierci miała cygara w gębie.

        Co do tego przypadku myślę, że gdybyś dowiedział się szczegółów miał byś spory motywator do rzucenia tego syfu, i to nie dla mody na niepalenie lecz dla własnego zdrowia.

        Musisz raz zdecydować rzucam palenie jestem facet o silnym charakterze i jakiś tam tytoń w bibułce mnie nie będzie wykańczał.

        Co do lekarza pamiętaj o jednym. Teraz nie masz czasu a za kilka lat już gdy ten czas znajdziesz to będzie za późno.

        I naprawdę uwierz mi otaczały mnie przypadki beznadziejne w tym temacie i wiem jak sprawa wygląda.

        DO lekarza musisz się wybrać zrobić badania i mieć świadomośc w jakim stanie jest organizm. Od czegoś musisz zacząć. Brak czasu to tania wymówka :-)



        Dla mnie jako dla osoby nie palącej jest straszną katorgą przebywanie wśród palących i siłą rzeczy oddalam się na bezpieczną odległość co owocuje określaniem mnie jako nietolerancyjny względem palaczy co jest trochę paradoksalne.
        najgorsze są sytuacje w pociągach, gdy ktoś perfidnie pali w ekspresie w wagonie dla niepalących, wtedy myślę namiętnie o paraliztorze i gaśnicy. :-)


        Tak więc stary bierz się za siebie !!!! bo jak zobaczysz faceta z gaśnicą to będę ja i będzie już za późno na ucieczkę.

  8. Popijaj sobie sok z cytryny.. , GregorP-Redakcja 29/06/05 01:22
    j.w.

    ..No tears to cry, no feelings left,
    this species has amused itself to
    death....

  9. Turzol - żadna pociecha, ale z tymi dłońmi mam to samo... , Dexter 29/06/05 06:52
    123456

    Komisarz, Blimek, Bart - nie odpowiadajcie w wątkach, które zakładam.
    Odpowiedzi oleję.
    THX!

  10. współczuje... , metacom 29/06/05 07:35
    ...mam niestety gorzej... wystarczy, że przejdę się 100 m i juz leci ze mnie woda... bo potem to tego nie nazwałbym... najgorzej, że zalewa oczy i nic nie widać ;)

    Największą sztuczką Szatana jest to,
    że ludzie w niego nie wierzą.

    1. glowa , MayheM 29/06/05 08:02
      mnie strasznie leje sie z glowy (i tylko z glowy), wystarczy ze schyle sie zawiazac buta (!!). Bylem u lekarzy, badalem tarczyce, i nic. Dodam, ze cierpie na nadcisnienie, i nie moge tego wyleczyc. Nerwica to od jakichs 3 lat moje 2 imie (od kiedy mam prace). Co do pocacej sie glowy, to zaden lekarz nic nie moze poradzic.

      Turzol - a pod pachy polecam old spice deodorant w sztyfcie - nie brudzi, nie klei sie, a dziala caly dzien (uzywam juz wiele lat).

  11. Nie jesteś sam ... , maras 29/06/05 08:19
    mam to samo.Tylko ,że ja mam tak od małego...
    Palenie na to nie ma wpływu ,bo 6 lat nie paliłem i pocilem się ,teraz palę i pocę się tak samo.Mam nadciśnienie i lekką nadwagę,poza tym Ok.U mnie pocenie jest zwiazane ,oprócz temperatury zewnętrznej,z zajęciem się czymś.Może być zimno ,a ja coś robię ,nie koniecznie fizycznie ,a ze mnie leci.Najwięcej na głowie,pot zalewa mi oczy...
    W takie gorączki jak teraz to jestem w pracy wykompany w pocie, a im więcej się pocę, tym więcej chce mi się pić... i koło się zamyka.

    Dupa panie Edziu !

    1. hmmmm , irbar 29/06/05 09:41
      A jeszcze pytanie pomocnicze.... od małego w górę, czy w dół? ;)

      [Admin: Skasowano]

      1. jest nie taki , maras 29/06/05 12:25
        mały:-)

        Dupa panie Edziu !

  12. Warto byloby zmierzyc sobie poziom cukru we krwi.. , Dziadek_W 29/06/05 08:59
    ..od dawna mam te same problemy co wy, plywanie we wlasnym pocie, zalewajaca sie potem glowa, mokre dlonie etc. Ze jestem cukrzykiem to wiedzialem od dawna, ale nie sadzilem ze utrzymanie ustabilizowanego poziomu cukru potrafi zmienic az tak duzo. Kiedy poziom jest ok, wtedy wiem, ze nie bedzie zapoconego łba, ale wystarczy ze nie zadbam o to i efekt zalanych "potem" oczu mam jak w banku. W moim przypadku dodatkiem jest palenie papierochow (to już 30 lat jarania) i cholerny nerwy, nadcisnienie .. no i oczywiscie malo ruchu.. czyli zawał serca lub wylew na horyzoncie. Ech.. fajnie to wyglada.

    Życie w Moherowej Rzeczpospolitej
    jest sporym rydzykiem..

  13. ANTIDRAL , vector 29/06/05 09:06
    są takie preparaty w aptece. U większości osób działa, nawet u tych którzy są nerwowi.

    Wypróbuj, przeczytaj ulotkę, powinno pomóc.

    1. dzięki , turzol 29/06/05 09:31
      zapisałem sobie i skoczę dziś do apteki wypróbować

      trance addicted
      :B ::KX:: ::ASIO Otachan::

      1. posłałem ci maila , vector 29/06/05 09:51
        132

  14. stawiam na nadcisnienie , DmK 29/06/05 10:22
    tez mam z tym pare problemow, 4 miesiace temu zucilem palanie i nic sie nie zmienilo. Jak zmierzyli mi cisnienie to mialem 150/ 90 potem 157/80 a na koncu 121/80. Okazalo sie ze mam cisnienie skokowe (czy jakos tak) i ze podobno jest to problem. Przyjmuja zasade ze lepiej nie wiedziec co mi jest olalem lekarzy i poce sie dalej

  15. Masz tutaj 2 fora dyskusyjne , Voytek 29/06/05 10:45
    ludzmi z tym samym problemem. Polecam przeczytac.
    http://users.nethit.pl/forum/forum/czerwienienie/
    http://users.nethit.pl/forum/forum/erytrofobia/

    Intel Core i5k Geforce GTX 550 Ti
    hdd:2000 2000 1000 , 4G ram, Bequiet
    470W

  16. hmmm , Seba78 29/06/05 11:01
    tak jak już ktoś tu wpomniał... bawełna wbrew pozorom wcale nie jest najlepsza. Polecam ciuchy dla sportowców. Wiem, trudno się przełamac niektórym:) ja zaczałem w angli takie nosić. Po pierwsze nie pocisz się tak mocno po drugie jak się spocisz to wszystko ładnie zostaje odprowadzone na zewnątrz i koszulka jest zaraz sucha. Pozatym z praniem nie ma problemu... wyjmuję z pralki i za chwilę jest sucha.
    Po drugie... znam podobny przypadek - mój kumpel się na to uskarża, i niestety też pali fajki... jak rzucił było inaczej ale długo nie wytrzymał w tym postanowieniu. Cóż, dopuki nei rzucisz fajek to nawet nie myśl o tym aby poprawić swój stan zdrowia. To twój wybór....

    www.nieruchomosci-gil.pl

  17. To i ja się dołączę , Ramone 29/06/05 11:01
    też tak mam ale w niezbyt upierdliwej formie. Jak jest względnie gorąco - wysiłek fizyczny, nieduży nawet stres, potrawy gorące lub zimne objawiają się poceniem. O tyle nie jest tak z tym źle, że same pocenie nie jest zbyt intensywne. I nigdy nie pocą mi się dłonie. Podobnie jak w niektórych powyższych postać też mam wysokie ciśnienie, do tego skokowe . Dużo palę, do tego dziennie 2-3 piwka. Kiedyś uwielbiałem lato, mam śniadą cerę i słońce nigdy mi specjalnie na skórę nie szkodziło, nie miałem tych problemów z poceniem ale starość nie radość, złapało mnie dość poważne schorzenie przewlekle, no i potem potem "lekka" chemioterapia i codziennie branie sterydów (to ostatnie pnoć może powodować właśnie nadmierne pocenie się) i już za upałami nie przepadam. Na koniec, też polecam Antidral -po jakmś tygodniu, dwóch naprawdę pomaga.
    Zastanawiające jest to, że w sumie tylu z nas "komputerowców" ma ten problem. Może do ubocznych skutków siedzenia przed kompem należy doliczyc jeszcze problem z nadmiernym poceniem się, hehe.

    punks not red

    1. do tego głównie należy doliczyć , irbar 29/06/05 11:08
      te 2-3 piwka dziennie....

      [Admin: Skasowano]

      1. Nooo , Ramone 29/06/05 11:13
        ciśnionko od razu mi skacze wyżej. Szczególnie po wiekszej ilości tych piwek.

        punks not red

    2. Literówka: , Ramone 29/06/05 11:15
      "niektórych powyższych POSTAĆ" - POSTACH powinno być.

      punks not red

  18. częste mycie dłoni , remus 29/06/05 11:14
    wodą i mydłem pomaga na problem ich pocenia się

  19. heh, mam ten sam problem , Soulburner 29/06/05 12:16
    z poceniem się - czasem leżę sobie w domu i oddycham, obserwując teksturę sufitu, a spod pach kapie pot :| Nie jest to związane z żadną sytacją stresową, czy wysiłkiem - chociaż przy wysiłku następuje nasilenie objawów i zaczynam pocić się wszędzie, a w stresie spod pach to jak by kran odkręcił :P

    Od dziś testuję antidral, tylko mi się kłaki wplątują w tą kulkę :D
    Dobry jest Old Spice - nie powstrzymuje pocenia się, ale im bardziej się człek spoci, tym lepiej pachnie ;)

    Palę papierosy (nieco więcej niż pół paczki dziennie), ale kiedy nie paliłem miałem tak samo.

    Jeśli nie pomoże Antidral, to wjo do lekarza :] Ewentualnie spróbuję autohipnozę ;) Ostatnio zaniedbałem relaksację, za dużo na głowie i nie było czasu - co, oczywiście, dobre nie było :/

    @turzol - zbyt częste kąpanie się nie jest dobre, lepiej wziąć kąpiel raz na tydzień (hehe, czytać dalej, a nie wybałuszać oczy :D), a przynajmniej 2x dziennie wziąć prysznic - jest to bardziej higieniczne :]

    You must gather your party before
    venturing forth.

    1. hmm , turzol 29/06/05 13:14
      Antidral na pewno wypróbuje. Kłaków na pachach nie mam bo golę systematycznie - czytałem że to ma niby pomóc ...

      trance addicted
      :B ::KX:: ::ASIO Otachan::

    2. trza se pod paszkami ogolić co nieco , vector 29/06/05 16:48
      ja golę i się lepiej czuję :)

      1. ale to swedzi potem , kubazzz 30/06/05 00:38
        jak wlosy odrastaja - masakra po prostu, mozna oszalec. nie wiem moze to kwestia przyzwyczajenia skory albo czegos, ale wszystko fajnie jest 2-3h po goleniu a potem to tylko drapie i powoduje podraznienie i swedzenie... brrr...

        SM-S908

        1. hehe , Ewa 30/06/05 10:43
          a jestem ciekawa co ma powiedziec kobieta ktora sie goli w jeszcze kilku innych miejscach?? Podnieca was jak jest mila w dotyku i ma tylko zostawiony maly "paseczek futerka", ale to wymaga troche poswiecenia.
          Jesli chodzi o golenie to radze namoczyc najpierw cialo w cieplej wodzie, potem ogolic. Na koniec radze kupic jakis balsam, ktory spowalnia odrastanie wloskow. Do tego mozna sie przyzywaczic, a poza tym na pewno bedzie wygodniej.
          Pozdrawiam

          1. lubimy , vector 30/06/05 11:26
            paseczki futerka i nie tylko paseczki ;)

          2. No, toteż się już powstrzymywałam , Agnes 30/06/05 11:30
            od odpisania, a łapki świerzbiły, hehe...

            Bo swędzi! Tia...

            Pozdrawiam, Ewo!

            Metafizyka: - Poznaj, proszę, to jest
            Fizyk, a to jego Meta...

          3. no nareszcie , Ewa 30/06/05 11:51
            jakas kobietka sie odezwala ;)
            Strasznie narzekaja nad tymi pachami, a to wcale nie takie skoplikowane i zajmuje pare minut tylko. Co my mamy powiedziec ?? Fakt, ze to nasz wybor, ale zawsze przyjemniej(nie tylko dla nas) wiec warto sie poswiecic ;)

            1. huh... z tą wymianą koła i dolaniem oleju ;) , XTC 30/06/05 23:37
              strasznie kobiety narzekają a to tylko parę minut ;)

              Linux

              1. Wymiana koła parę minut? , Agnes 2/07/05 00:29
                Tak pytam, bo nie wiem. A dolanie oleju to mniej, hehe...

                Metafizyka: - Poznaj, proszę, to jest
                Fizyk, a to jego Meta...

          4. Co to się porobiło , DJopek 30/06/05 13:40
            Jak mnie nie ma w pobliżu to już na boarda z takimi tekstami wyskakujesz :-) :*

          5. ok ok , kubazzz 30/06/05 13:42
            ale w sumie sa jakies inne metody jeszcze, a poza tym macie jednak chyba bardziej delikatne wloski wiec moze nie tak bardzo to meczy. mozliwe ze po dluzszym czasie to przyzwyczaic sie mozna, nie wiem dokladnie:)
            ja wiem tylko tyle ze eksperymentowalem z roznymi rzeczami i zawsze duzo musialem potem wycierpiec.

            SM-S908

          6. no to skoro , Ewa 30/06/05 14:47
            taki wrazliwy jestes to zawsze ci pozostaje dpeilacja laserowa. Co prawda za jednym razem wszystkiego nie usuniesz, tylko musisz miec kilka zabiegow, ale podobno bardzo skuteczna metoda. Troche kosztowna(150-200 zl za sesje), ale skoro nie chcesz cierpiec to może akurat dla Ciebie.

            1. tylko wiesz , kubazzz 30/06/05 15:39
              sa dwie frakcje - kobiety ktore preferuja czlowieka malpe i takie co wola bald and beautiful:)
              poki w gre wchodzi golenie to zawsze mozna sie w miare sprawnie przemorfowac z jedne formy do drugiej i potem ewentualnie z powrotem. a depilacja laserowa to z tego co wiem na stale usuwa cebulki i wtedy juz nie jest super:)

              SM-S908

            2. no wiesz , Ewa 30/06/05 15:59
              malpa mozesz zostac w innych miejscach, a jesli pod pachami bedziesz ogolony to nie sadze aby twoja meskosc ucierpiala.
              Skora musi sie przyzwyczaic, a Ty nabrac wparawy i sadze ze bedzie oki.

              1. ja sie , kubazzz 30/06/05 16:04
                jednak zawsze obawialem jak na to kobiety patrza, czy aby przypadkiem zle sobie o takim facecie nie pomysla [takim co pod pachami sie goli]. bo wzgledy estetyczno praktyczne to nie wszystko czasem:)

                SM-S908

                1. Emmm... , Agnes 30/06/05 22:56
                  Źle? Nie. Bo niby dlaczego?
                  Chce, potrzebuje (bo higiena) ogolić - git.
                  Nie chce, nie potrzebuje, nie ma problemu - git.

                  Ot i wszystko. Kubazzz, nie dorabiaj ideologii do wszystkiego.

                  Metafizyka: - Poznaj, proszę, to jest
                  Fizyk, a to jego Meta...

              2. jak dla mnie , Ewa 30/06/05 16:09
                to to dobrze swiadczy o facecie,a z pewnoscia lepiej niz facet ktorego wyczuwa sie z 3 metrow ;)

              3. a tak w ogole , Ewa 30/06/05 16:11
                to zawsze sadzilam, ze to kobiety wymyslaja sobie problemy, ale jak widac chyba sie mylilam

        2. hmm , vector 30/06/05 11:24
          kwestia przyzwyczajenia.
          Ja golę co 2 dni i nic mnie nie swędzi.
          Najlepiej w cieplej wodzie, mydełkiem pojeżdzić i maszyneczką ogolić.

          No i nie radzę po goleniu używać antyperspirantów.

          Balsam mi jest nie potrzebny ale to zależy od wrażliwości skóry.

  20. poszukajcie w necie o , Zajkos 29/06/05 12:36
    Candida albicans = drożdzyca = kandydoza
    Jest to choroba spowodowana przez znaczący przerost drożdzy w przewodzie pokarmowym. Zarówno obfite pocenie się, jak i nerwowość pasują do tego schorzenia. Może to coś Wam pomoże.

  21. THX guys , Barts_706 29/06/05 13:18
    Dzieki za ten topic.

    Ja nie pale, a jestem chudy (85kg przy 2m wzrostu) i tez sie bardzo poce. Byle wysilek (nawet taki, ze sie nie zmecze fizycznie), a juz jestem mokry. Do tego nerwowy ze mnie facet, wiec jak sie zestresuje, to po prostu poce sie jak swinia, tyle dobrego ze moj pot nie smierdzi tak intensywnie jak u niektorych (zweryfikowane tez przez innych, to nie tylko moja opinia)...

    Natomiast z ta drozdzyca, to chyba Zajkos trafil w sedno - znacznie mi sie to pocenie pogorszylo po ciezkiej chorobie, gdzie non-stop cztery miechy bylem na zajebiscie mocnych antybiotykach. I rozne efekty uboczne mialem ostatnio, zaburzenia snu, nerwice, zoladkowe rozne przygody, nadcisnienie i na dodatek cos jak astme (sic! dusze sie wieczorami). Do lekarza nie poszedlem, bo jestem za granica i mnie nie stac, ale juz zaczynalem miec tego zdeka dosyc.

    Tak ze Zajkos, jesli to faktycznie drozdzyca i terapia poskutkuje, to znajde Twojego maila i wysle Ci gigantyczne podziekowania.

    _______________________________

    http://jawnesny.pl

  22. w taki upal to nic dziwnego , kubazzz 29/06/05 13:29
    ja tez sie poce jak sie zestresuje albo za grubo ubiore, a tak to nie bardzo.
    jednak na jakis waznych spotkaniach czy innych rzeczach kiedy siedze w garniturze i stres jest to tez mi sie poca dlonie, ale w sumie sie nad tym nie zastanawialem.
    nie pale, nie pije w sumie, nerwowy jestem.

    SM-S908

    1. heh nie chcialem tego wczesniej , maciell 30/06/05 15:08
      pisac bo to krepujace ,ale od kilku lat gole sie pod pachami. Na poczatku bylo faktycznie masakrycznie ale po kilku dniach te uczucie ustalo. Za to poza tym to same plusy. Oczywiscie ze sie poce jak jest goraca ,ale pot nie gromadzi sie na wloskach i nie powstaje ten niemily zapach. Oczywiscie nauczyla mnie tego kobieta. Pewnie jej to przeszkadzalo ;-).

      Historia jest wypisana na piaskach
      Arrakis...

    2. to zacznij , recydywista 30/06/05 18:02
      pić i palić, może mniej nerwowy będziesz :D

      Computers are useless. They can only
      give you
      answers.

    
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2026, TwojePC.PL