|
TwojePC.pl © 2001 - 2026
|
 |
A R C H I W A L N A W I A D O M O Ś Ć |
 |
| |
|
[Rowery] pytanie do znawców... , Arro 31/08/05 21:26 przymierzam sie do zakupu roweru, moze jeszcze w tym roku, chociaz nie wiem czy jest sens, bo sezon juz sie kończy, a w zimie raczej sobie nie posmigam, wiec albo w tym roku (jak wypatrze jakas okazje) albo na wiosne, ale chciałbym mieć juz jakieś rozeznanie co i jak, wiec mam kilka pytań.
przeznaczenie roweru to głównie byłyby dojazdy do pracy, jakies 20km w jedną strone przez centrum wrocka, czyli całkiem sporo, wiec zalezy mi, zeby jeździło sie na nim dość lekko i w miare komfortowo, a poza tym jakies dłuższe trasy gdy bedzie na to czas...
nie wiem jaki to ma tez byc typ roweru, stawiałbym na górski, chociaz do jazdy po asfalcie lepszy chyba bedzie jakis trekingowy, dobrze mysle?
jezeli chodzi o cene to chciałbym sie zmieścic w 1500zł, chociaz jak bedzie cos bardzo ciekawego troche drozej to jeszcze przemysle...
mam 185cm wzrostu, wiec tak sie zastanawiam jaka rama byłaby najlepsza, wydaje mi sie ze 21"...
wszelkie sugestie i rady beda mile widziane:)"Don't take life too seriously. You'll
never get out alive." - .:. , Shneider 31/08/05 21:43
w sumie sprawa prosta.
wiele razy proponowano unibike ze wzgledu na sensowny osprzet i cene.
u Ciebie wieksza uwage trzeba zwrocic na, przedni amortyzator i dobrze by bylo gdyby byl jeden pod siodelkiem.
rowerek oczywiscie trekingowy ze wzgledu na male opory toczenia i mniejsza wage od tradycyjnego gorskiego.
osobiscie na Twoim miejscu kupil bym uzywana kolarke by trase w 30-35min pokonac..:: Live at Trance Energy ::. - ej... , Doczu 31/08/05 21:46
... w tej cenie to raczej darowałbym sobie amortyzatory, bo to tylko nedzne atrapy :-(- .:. , Shneider 31/08/05 21:53
niby czemu?
posiadam Gianta a z przodu SR suntour z 75mm skokiem. choc na rynku wart jest 200zl to daje ulge nadgarstkom.
wiem o czym mowisz. ale w tej dziedzinie technologia skoczyla naprzod i juz niema gumowo stalowych amorkow ktore nie posiadaja rownej charakterystyki skoku.
mozna komfortowo pojezdzic na sprzecie za mala kwote.
zawsze to o niebo lepiej niz sztywny widelec i odczucie kazdego nawet najmiejszego wgniecenia w asfalcie..:: Live at Trance Energy ::. - Nieeeee no stary daj spokój , Doczu 1/09/05 16:52
Amor do 800 PLN to atrapa i takiej wersji będę sie trzymał.
Sam mam RST za 400 kilka pln i gdybym nie wyrzucił widelca, to bym sobie go spowrotem założył. Żałuje, bo wyrzuciłem tylko 400 PLN na byle gówno, a mogłem się wstrzymać i dołożyc na zakup amora z prawdziwego zdarzenia :/- .:. , Shneider 1/09/05 16:55
coz... zbieraj zbieraj kiedys kupisz.
mi wystarcza to co mam..:: Live at Trance Energy ::. - eeee , Doczu 1/09/05 17:14
no teraz to już musztarda po obiedzie. Nie mam już takiego zapału do jazdy jak kiedyś i nie inwestuję już tyle w rower.
Ten musi mi wystarczyć.
Co mnie jednak podkusiło, żeby wywalić oryginalny widelec :/- .:. , Shneider 1/09/05 17:43
wszystko zalezy od przeznaczenia.
oczywiscie wiem o jakim sprzecie mowisz i co on daje.
jezdzilem na skladaku za 9k zl. fakt ze jezdzi sie przyjemnie, ale rowerek zluzyl tylko zjazdom (nie DH).
tak czy inaczej. jako uzytkownik bylego HT powiem ze o wiele wygodniej sie jezdzi majac kawalek skoku na kierownicy i w przypadku spokojnych wyraw (miasto / las) znacznie przyjemniej sie jezdzi. zawsze mozna kupic z blokada skoku.
ale kazdy kraweznik lub dolek przyjemniej przemiezyc z amorkiem.
dziwi mnie tylko Twoja krytyka. napisz rozprawke na temat jazdy z i bez amorka.
pozdro..:: Live at Trance Energy ::.
- ja tam znawca nie jestem, ale... , Doczu 31/08/05 21:44
... poczekaj do października , listopada wtedy ceny spadnąśrednio o 20% więc jak najbardziej warto kupowac rowerek w tym roku. Fakt nie pojeździsz już na nim w tym roku, ale za to nie przepłacisz za bardzo.
Obecnie jest tak, że modele z konczacego się roku sa niexle przeceniane.
Co do typu, to jecnak chyba trekking skoro bedziesz więcej po asfalcie tyrał. Co do rozmiaru to dla trekkinga 21 powinien byc dla Ciebie ok, ale jesli górski, to ja wybrałbym o rozmiar mniejszą, czyli chyba 19"
Kwota jaką dysponujesz pozwoli zakup na coś w miarę sensownego, co nie rozleci się po 2 miesiącach, więc spokojnie możesz wybierac w ofertach.
Co do samej firmy to tutaj raczej musisz sam sobie poradzić, a co do reszty, to przejrzyj archiwum - tam już było sporo wywodów na ten temat.- chyba tak własnie zrobie , Arro 31/08/05 23:41
poczekam az stanieja troche i cosik kupie:)"Don't take life too seriously. You'll
never get out alive."
- na początek tym bym nie pogardził :) , Kriomag 31/08/05 22:08
http://www.kellys-bicycles.com/...artz_enlarge.jpg - hmm , , jack13 31/08/05 22:25
wydaje mi się , że dla ciebie najlepszy byłby rower crossowy np. unibike viper http://www.unibike.pl/?3& , rower na kołach 28" bardzo dobrze wyposiony za kwotę 1500 zł , do tego pomyślałbym jeszcze o błotnikach , no bo jadąc czasem do pracy może padać ( chyba że bedziesz jedzidż kiedy jest sucho ) . Co do wielkości ramy to myślę że 21" , ale najlepiej jest i tak w sklepie przymierzyć . Sam jeżdżę na kołach 26 " , i też dojeżdzam często do pracy , ale z kolesiami jeżdzimy do lasu troszkę poszaleć i kółka 28 nie bardzo by się nadawały . Owszem można by było kupić " górala " na 26 " kołach i dać opony semi-slicki , ale myśle że rower crossowy dla ciebie bedzie najlepszy . Pozdr.- linkowanie na strone unibike nie dziala :/ , Tummi 31/08/05 22:51
musisz napisac nazwe modelu :D
T.www.skocz.pl/uptime :D
- Najważniejsze abyś miał: , muminisko 31/08/05 22:53
a) dobrą i dobrze dobraną ramę - na górala przy Twoim wzroście to 19", a trekking pewnie i 20-21" będzie dobre
b) wygodne siodełko - z d4 jest jak z liniami papilarnymi, każdy ma inną. Jedni lubią dechę, inni RoyalGel, jeszcze inni polecą Ci skórę ze stajni Brooksa
c) pedały zatrzaskowe - bez nich nie potrafię już jeździć... Poleciłbym SPD ze względu na możliwość regulacji siły wypięcia. W naprawdę trudnych warunkach przegrywają z kretesem w konfrontacji z ubijakami, ale na miasto i asfalt "żondzom".
d) windstoper
e) rękawiczki
f) oświetlenie.
Tysiące kilometrów można pokonywać i na sprzęcie klasy Shimano TY/Acera. Za te pieniądze można wybrać już coś całkiem fajnego:
Gary Fisher Zebrano
Unibike Viper
Kellys Exquisite etc etc etc
Jeśli zaś góral to proponowałbym rzucić okiem na Gary Fisher Wahoo. Geometria Genesis ma tylu zwolenników co i wrogów, ale ja czuję jakby pan Gary wymyślił to rozwiązanie specjalnie dla mnie.
Amortyzator brać jak najbardziej, nawet sprężyna i elasomer ze stajni RST lub Suntour zawsze coś dają i łapki tak nie bolą. Nie ma co marzyć o płynności działania SIDa czy Skareba, ale jednak podnosi to komfort jazdy. Niedowiarkom z lepszym sprzętem proponuję włączyć blokadę skoku na polskich drogach lub spróbować zjechać z w ten sposób z krawężnika...
Co do terminu zakupu, to bierz teraz. Jeszcze sporo pojeździsz, a zima wcale nie jest straszna. Ceny może i jeszcze spadną, ale za to będzie duży problem z dostępnością towaru. W DC już w czerwcu/lipcu nie można było dostać niektórych modeli rowerów.
PZDRModern Battles Club - the best
wargames club on the world
http://www.grzes.czasem.robi.to - A ja mam takiego Authora: , Padawan 31/08/05 22:59
http://velo.pl/...ry2005/www_mtb2005/www_mtb12.htm
O FAK! Obniżka! Jak oni mogli!!!!!!! 3 miesiące temu dałem za niego prawie 1500 złociszy :).
Polecam, także do jazdy po mieście. Ja jeżdżę nim po lasach i po asfalcie i jeździ się i tu i tu bardzo dobrze.
Mówi się, że do miasta to trekkingowy, ale nie pogardzaj góralem nawet, jeśli chcesz jeździć tylko po mieście. Jeździ szybko, 20 km zrobi się w parę chwil. Wyjeździłem już na nim ponad 1000 km. No i wcale nie musisz czekać do jesieni na obniżki!
Pozdrawiam - No więc tak... , Remek 31/08/05 23:04
Amor pod siodełkiem sobie daruj. Pic na wodę. Tylko przeszkadza. Lepiej doinwestować w dobre siodełko (broń Boże nie bierz tzw. kanapy). Pomysł z kolarką też nie za dobry z uwagi na to, że po pierwsze to centrum Wrocka, więc kupa wertepów, a po drugie różne wypady w teren dyskwalifikują ten rowerek.
Zdecydowanie górski rowerek na sensownej ramie i z osprzętem w standardzie, który pozwoli na upgrade mniejszym kosztem.
Za 1500 zeta kupisz teraz górski rower z przeciętnym bardzo osprzętem i amorkiem z przodu, który na jakiś sezon (zakładam te 40km dziennie) styknie zanim stanie się widelcem. Po miesiącu, dwóch wymienisz hamulce na lepsze, bo w rowerach do kwoty 3000 wciskają byle co. Z czasem zainwestujesz w lepszą korbę, bo przy 1000km/mc kwadraty wyrobisz w trymiga. Przerzutki, piasty i inne same dadzą znać o sobie. Błotnik, zwłaszcza tylny kup dopinany, aby w sekundę odczepić, lub założyć. Nie daj się nabrać na hamulce tarczowe w tej cenie, bo to też proteza.
Zadbaj tez o kask (koniecznie), oświetlenie, podstawowe narzędzia, pompkę, zapasowe dętki na drogę, plecaczek i sensowne ciuchym abyś po 20km nie gotował się we wszystkim. Jeszcze smar do suchą i mokrą pogodę i w drogę.
Rozmiar ramy. Sądzę, że dla górskiego 21" będzie dla Ciebie dobre. Ale zawsze się przymierz. To obowiązkowe. Zwróć uwagę na długość wspornika kierownicy (aby nie był zintegrowany z amorkiem).
No i zdecydowanie polecam jazdę zimą. Oczywiście trzeba się do tego dobrze przygotować (zwłaszcza odpowiednie ciuchy). Nie daj się odstraszyć. Naprawdę wielka frajda. Jakby co, służę pomocą w kwestiach zimowych.
Pozdr.- Aha...pedały... , Remek 31/08/05 23:07
Nie polecam SPDów. Preferuję duże platformy. Naprawdę wygodne. Do SPDów trzeba się przyzwyczaić i najlepiej zacząć z nimi przygodę, jak już się okiełzna dobrze swoją bryczkę...- Eeeetaammm Remek, też się trochę bałem na początku. , muminisko 31/08/05 23:24
Tyle się nasłuchałem o legendarnych glebach, a mnie nie przytrafiło się to ani razu. Nie żebym nie miał spotkań z matką Ziemią... Ale NIGDY nie było tu żadnej korelacji z faktem posiadania SPDów. Wypięcie następuje błyskawicznie. Co więcej - moim zdaniem podnoszą bezpieczeństwo jazdy na rowerze. Możliwość pociągnięcia roweru do góry za pomocą nóg uratowała mnie kilka razy przed ślicznymi glebami. Podjazdy, zjazdy, duuużży piach, gwałtowne uślizgi tylnego koła, czy też kontrola nad rowerem w powietrzu jest znacznie łatwiejsza dzięki pedałom zatrzaskowym.Modern Battles Club - the best
wargames club on the world
http://www.grzes.czasem.robi.to - Nie zaprzeczam... , Remek 31/08/05 23:30
Mówię tylko, że mi się jakoś do nich nie spieszy :)))
- Naprawdę myślisz, że początkujący porwie się na spd :)? , Padawan 31/08/05 23:30
123- To a propos kolegi muminka... , Remek 31/08/05 23:31
.. który proponował SPDy :)
- espedy ruulez , Dabrow 31/08/05 23:33
ale nie w tym temacie. Tu się zgadzam. A co do wyższego wywodu - miło czytać. Sam będę szukał bajka dla żony to wiem kogo o opinię pytać (jeszcze z kilkoma innymi boardowiczami)... PZDR.!!!!!TO JEST SPARTA!!!
!Tu się nic nie zmienia!
------dabrow.com------
- raczej bede sie przymierzał , Arro 31/08/05 23:49
do crossa, jezdziłem troche w tamtym roku jakimś kellysem i całkiem miło to wspominam, w terenie tez dawał rade, wiec mysle ze ostatecznie zdecyduje sie na crossa..."Don't take life too seriously. You'll
never get out alive." - z moich , Meteor 31/08/05 23:51
obserwacji wynika, ze w tym roku Kelly's maja niezly osprzet za dosc male pieniadze. Przynajniej w ktegorii 1500-2000 zl.Tak, naleze do grupy trzymajacych
kierownice i jestem z tego dumny!
Pzdr. Univega,Author&Meteor
- bierz , Meteor 31/08/05 23:31
crossa, lub trekinga, do Twojej jazdy bedzie najlepszy. A jak zapragniesz pojechac na za miasto, to tez da rade. Odpusc sobie rowery gorskie, chyba, ze zalozysz na nie ludzkie opony do miasta. "Gorale" jako rowery uniwersalne juz sie skonczyly.Tak, naleze do grupy trzymajacych
kierownice i jestem z tego dumny!
Pzdr. Univega,Author&Meteor - Hmmm , Remek 31/08/05 23:34
Jeżdżę paredziesiąt km dziennie, w tym bardzo dużo po mieście na góralu z oponkami 2.35 i jest full komfort. Nie wiem czemu twierdzisz, że nie powinien...- booo , Dabrow 31/08/05 23:45
tak!!!!!!TO JEST SPARTA!!!
!Tu się nic nie zmienia!
------dabrow.com------ - bo mam oba typy rowerow , Meteor 31/08/05 23:45
i autorytarnie stwierdzam, ze cross lepszy :)
Na powaznie mowiac, to sam kupujac crossa dwa lata temu sadzilem, ze to bedzie fajny, ale delikatny rower na szose za miastem. A okazalo sie, ze nie lapie nim tylko wysokich kraweznikow (szkoda opon i obreczy) i co bardziej sypkiego piachu (bo raczej z opona 35C z delikatnym bieznikiem nie ma co udawac, ze to rower na supertrudne warunki). Ale reszta bez problemu, lacznie z szutrem, brukiem, kamulcami, dziurami na drogach, blotem, woda itd. Moim zdaniem podstawa w crossie sa kola, mocne obrecze, dobre opony i mocne piasty. A komfortu nie ma co porownywac, szczegolnie, jak ktos malo jezdzi. Jezdzi sie wygodniej, szybciej i lzej. Po prostu rower gorski to wyspecjalizowana wersja roweru uniwersalnego, do ktorego blizej crossowi. oczywiscie mam na mysli prawdziwy MTB, a nie to co sprzedaja w marketach.
Podsumowujac dla autora watku dobry bylby ten Unibike Viper. Albo... jak radzila pewna osoba.... kupic uzywany byle jaki rower za 200 zl i po miesiacu Arro bedzie wiedzial, czego oczekuje od swojego roweru i co chce kupic.Tak, naleze do grupy trzymajacych
kierownice i jestem z tego dumny!
Pzdr. Univega,Author&Meteor - oczywiscie , Meteor 31/08/05 23:49
to z dwoma rowerami to nie zart. Univega Rover 370 z '98 i Author Reflex '04. Gorskiego uzywam juz wylacznie do jazdy do miasta, kiedy wiem, ze zostawie rower na jakis czas przypiety do czegos (jak ktos sie skusi, nei bedzie az tak zal) i na jednej trasie, obfitujacej w kilka atrakcji, na ktore szkoda crossa.Tak, naleze do grupy trzymajacych
kierownice i jestem z tego dumny!
Pzdr. Univega,Author&Meteor - heh spokojnie , Arro 31/08/05 23:55
przygod z rowerami <1000zł mam sporo i wiem czego oczekuje:)
dlatego tym razem chce kupić cos na czym pojeżdze dłuzej i wygodniej;) przedewszystkim zalezy mi na tym zeby sie lekko jezdziło (czyli raczej jakis niewiele wazacy cross), tarczówki i inne bajery sa mi całkiem zbedne, mysle ze porządne v-brake-i dadza rade, no i zalezy mi na tym zeby koła nie centrowały sie co 1000km, tylko były nieco bardziej wytrwalsze (oczywiscie biorac pod uwage spokoja jazde, bo skakac po górkach nie zamierzam)
tylko mój problem polega na tym ze nie bardzo sie orientuje, jaki osprzet jest dobry, a jaki nie, i dlatego pytam o rady, który rowerek na jakim osprzecie najlepiej sie sprawuje... oczywiscie uwzgledniajac kwote 1500zł ;)"Don't take life too seriously. You'll
never get out alive."
- Zgadzam się z Remkiem , Padawan 31/08/05 23:48
Nie ma sensu kombinować :). Poza tym polskie drogi są - ahem - trochę dziurawe.
- dokładnie tak! , Pawiano 31/08/05 23:52
popieram zdanie jak wyżej, jeżeli zamierzasz głównie jezdzic po miescie a wyjazdy w teren ograniczą sie do sciezek leśnych i tym podobnych "terenów" to nie warto a wręcz nie wolno "górala", cross bedzie idealny, chociażby coś takiego: http://www.unibike.pl/pictures_shop/Viper-b.jpg , dołożyć tylko błotniki i na szosie prawie jak kolarka :) Remek> jezdziłeś może na takim crossie bo wydaje mi sie ze nie, nie ma co porównywać górala na szosie do takiego crossa bo to nie ta liga... sam mam górala na 1.95 oponkach (mach SK) i mimo wszystko w porównaniu do crossa opory toczenia są znacznie większe, a jeżeli Arro zamierza głównie jezdzic po płaskim i twardym to nie widze zadnego sensu zeby pchać sie w górala, bo i po co ?- Hej, pomiędzy rowerami za 1500 zł nie może być dużej różnicy :) , Padawan 1/09/05 00:03
Nie jest chyba tak, że trekkingowy a góral to jak niebo a ziemia (w jeżdżeniu po mieście).
To taka moja myśl :).- ja bym to porownal , Meteor 1/09/05 00:17
do roznicy miedzy zwyklym samochodem, a wygodna limuzyna. Chociaz widzialem wycinakow na rowerach gorskich, ktorzy spokojnie jezdzili 35 km/h na oponach 2.1. Tylko po co sie meczyc ? Na rowerze gorskim osiaga sie predkosci miedzy 19-27 km/h (to sa dane dla zwyklych rowerzystow). Na crossie jezdzi sie 25-35 km/h. Niby niewielka roznica, ale daje o sobie znac, jesli ktos wybiera sie na wycieczke 150 km. Osobiscie nie mam na crossie z takim dystansem zadnych problemow, na goskim nie wyobrazam sobie nawet setki. W koncu jak niesie wiesc gminna, tylko chlopaki z Grudziadza maja d... z mosiadza.Tak, naleze do grupy trzymajacych
kierownice i jestem z tego dumny!
Pzdr. Univega,Author&Meteor - no troszkę bym polemizował... , muminisko 1/09/05 00:25
Na szosie różnica pomiędzy góralem, a cieniarą to najwyżej 4km/h mniej w prędkości średniej.Modern Battles Club - the best
wargames club on the world
http://www.grzes.czasem.robi.to - Dobry tekst, ale nie jestem z Grudziądza :). , Padawan 1/09/05 00:28
No i prawda, mój rekordowy dystans nie jest kosmiczny - 80 km. Przeważnie jeżdżę z prędkością 25-30 km/h, ale parę tygodni trzeba było pojeździć.
Ale ciężko mi sobie wyobrazić, że bez przedniego amortyzatora można się wybrać na jakąś przejażdżkę do lasu, w krórym cały czas przecież trzęsie. I tak już dup* mnie boli, bo mój Author to najzwyklejszy hardtail. - Hmmm , Remek 1/09/05 00:52
Do pracy jeżdżę Puławską zwykle około 40-45km/h na oponach 2.35, więc z tymi wycinakami to przesada. 19-27 to tzw prędkości wycieczkowe :))) Jechałem do Radomia i z powrotem (razem prawie 200km) z przerwą na obiad ze średnią blisko 30, więc górale nie są złe. Oczywista nie kwestionuję przydatności crossa na asfaltowych trasach :) Ale wtedy już lepiej kolarkę z dużym blatem :)))- mozna poznać model ... , Pawiano 1/09/05 01:22
... opon oraz licznika ?:) 40-45 na puławskiej przez ile km ? ale nie za autobusem/TIRem ?:)- Z przodu Conti, ale zapomłem... 2.35 , Remek 1/09/05 01:40
z tyłu Panaracer Cinder 2.25 (polecam). Licznik Sigma 1200 dobrze skalibrowany. Na odcinku kilku kilometrów, bo potem muszę skręcać. Nie jeżdżę za TIRami i innymi takimi, chociaż czasem skorzystam z tunelu powietrznego, jeśli pojadą przodem. Wtedy można uzyskać znacznie więcej rzecz jasna.- ta opona? , Pawiano 1/09/05 01:55
http://www.stifsport.com/.../products/1901_350.jpg przeciez to istny DH ... jeśli tak to gratuluje kondycji, moze pomyliłeś profesje ? jakbyś dosiadł coś szosowego napompowanego na 8,9 atmosfer to sądze ze poniżej 60kmph nie zejdziesz :)- Nie mój drogi... , Remek 1/09/05 07:38
Cinder to XC Racing nie DH... a kondycja swoją droga :)
- Remek , Meteor 1/09/05 07:48
ale ja mialem na mysli zwyklego rowerzyste :) Jesli jezdzisz goralem 40-45, to na crossie jezdzilbys... hm... jeszcze szybciej. Niby blat ma tylko 4 zeby wiecej, ale czuc roznice, oj czuc.Tak, naleze do grupy trzymajacych
kierownice i jestem z tego dumny!
Pzdr. Univega,Author&Meteor - No ja wiem, ale , Remek 1/09/05 08:02
Chodziło mi o przesunięcie skali... Ale powiem Ci, że często jeżdżę z taki właśnie zwykłymi rowerzystami i spokojnie 30 się jedzie. Dodam też, że nasz kolega chce robić kole 40 km dziennie, a więc "niedzielnym" rowerzystą zapewne chyba nie jest.
- ... , Kriomag 1/09/05 12:54
na takich oponach takie prędkości? :/// nie uwierzę dopóki nie zobaczę na wlasne oczy :P
Ostatnio założyłem 2.1 z przodu i 2.1 na tył (ale jest znacznie grubsza od przedniej) i na prostej moge utrzymac 30-33km/h max! straszny opór dają :( ofc jak lekko wieje w plecy to i 40 loozik, niestety czesciej wieje od przodu...
Na lysych 2.0 utrzymywalem w granicach 36-37km/h, nie wiem jakim bogiem musisz być aby na takich TRAKTORACH śmigać 40-45! :/ Ty się chyba marnujesz.. weź udział w jakiś zawodach i kasę zbijaj! :)- Nie przesadzajmy...:) , Remek 1/09/05 12:57
:))) Nie widzę problemów, byśmy jakiś meeting rowerowy uskutecznili...- hmm , Kriomag 1/09/05 14:29
jakiś zjazd rowerowców boardowych? ciekawy pomysł :) jestem za.
- hymm , Pawiano 1/09/05 00:17
jezdziłem troche na kolarce kuzyna po szosie (jest przyszłym kolarzem więc i rower przedni ma, oczywiscie pedałka LOOK itp) i nikt mnie nie przkona ze do miasta góral sie nada :) oczywiscie kolarka za kilka tys. a cross to nie to samo ale przeznaczenie podobne :) , co do "niebo a ziemia" to zależy jak kto jezdzi (kondycja, pedały także nawierzchnia itp) ale sądze ze o te kilka km/h można jechać szybciej na crossie niż góralu (na standardowych oponach, nawet semi-slick) przy włozeniu tej samej siły a to już dużo .. taka moja riposta :)
- a który lepszy z tych modeli? , Arro 1/09/05 00:00
kellys axis
http://www.kellys-bicycles.com/...ss=4&prod=40
czy
unbike viper ??,
http://www.unibike.pl/pictures_shop/Viper-b.jpg"Don't take life too seriously. You'll
never get out alive." - viper, ale tylko minimalnie , muminisko 1/09/05 00:18
bierz ten, który Ci się bardziej podoba :-)Modern Battles Club - the best
wargames club on the world
http://www.grzes.czasem.robi.to - czy tylko minimalnie? , Pawiano 1/09/05 00:28
w tym kellys za dużo jest jak dla mnie częsci kellys :) a kellys do super firm w tych dziedzinach raczej nie należy... od obręczy na siodełku skończywszy, chyba już wole Lookin + siakieś Shitmano :) tak patrząc pobieżnie tylko na częsci to przy tym Unibike (zakładając ze cena ta sama) kellys wygląda bladziutko :)- A co Kellys oprócz ram i składania rowerków sam robi? , muminisko 1/09/05 00:35
Stawiają swoje logo na czyimś produkcie i tyle. Wbrew pozorom nie jest to taki badziew. Poza tym nie zawsze wyższa grupa oznacza lepszy sprzęt vide tylna przerzutka Alivio vs Deore, a pisze to obecny użytkownik tej drugiej.Modern Battles Club - the best
wargames club on the world
http://www.grzes.czasem.robi.to - a czy ramy chociaż robi? , Pawiano 1/09/05 01:21
jeżeli dany komponent by był warty odnotowania to by na pewno to zrobili tak jak robią w wyższych modelach a nie "nakleili na odczepke kellys" a skoro tak nie jest to wiadomo, lepiej napisać kellys niz coś co nie wiadomo czym jest :) ... nie twierdze ze badziew tyle ze w tej cenie mozna mieć deczko lepiej :)
- hm... , Meteor 1/09/05 00:23
oba sa na tym samym poziomie technologicznym... natomiast moim zdaniem Viper ma lepsza korbe (mam ten model i po 4500 km nie ma z nim zadnych problemow, a byl juz meczony na blocie i w ulewnym deszczu), lepsza tylna przerzutke (w crossie deore dziala idealnie), zdaje sie, ze lepsze hamulce, dwuscienne obrecze (wazne), wyglada w ogole na lepiej dobrany rower. Nie wypowiadam sie na temat designu, bo to sprawa gustu. Z tego co wiem, ludzie nie narzekali na ramy unibike.Tak, naleze do grupy trzymajacych
kierownice i jestem z tego dumny!
Pzdr. Univega,Author&Meteor - Na Kelly'sach jeżdżą dresy , Doczu 1/09/05 16:54
;-)
A tak poważniej nie zapomnij o kasku.- Hehe Doczu, no kurka coś w tym jest! , muminisko 1/09/05 19:41
Faktycznie jak widzę drechola na wypasionym bajku to zazwyczaj marki Kellys :-)Modern Battles Club - the best
wargames club on the world
http://www.grzes.czasem.robi.to
- najlepszy jest rower w taki rozowy jazz , acd 1/09/05 08:41
:PPPP>>> We are The BOARD. Resistance
is futile.<<< - Nie słuchaj Muminiska bo to zboczeniec rowerowy , Doczu 1/09/05 16:49
;-)- Och Ty mój komplemenciarzu!!! :-P , muminisko 1/09/05 19:46
A na poważnie, to obecnie wstyd i mizerota panie... 700km przez ostatnie dwa miesiące. Jak przypomnę sobie ubiegły rok, to...Modern Battles Club - the best
wargames club on the world
http://www.grzes.czasem.robi.to - heh... , Doczu 1/09/05 20:17
ja to wole sie nie wypowiadać, bo te 700 km to mam zrobione od kwietnia :/
No w sobote podciągne o 100-120 km bo jade na Jure :-)
|
|
|
|
 |
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2026, TwojePC.PL |
 |
|
|
|