Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
B O A R D
   » Board
 » Zadaj pytanie
 » Archiwum
 » Szukaj
 » Stylizacja

 
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
OBECNI NA TPC
 
 » cVas 05:33
 » @GUTEK@ 05:23
 » Soulburne 05:14
 » pwil2 04:38
 » Fox 02:28
 » Carduin 02:05

 Dzisiaj przeczytano
 14532 postów,
 wczoraj 72839

 Szybkie ładowanie
 jest:
włączone.

 
ccc
TwojePC.pl © 2001 - 2026
A R C H I W A L N A   W I A D O M O Ś Ć
    

Da Vinci Code - wrazenia z filmu... , Nazgul 21/05/06 01:17
Powiem tak, podszedlem do tego jak czytelnik ksiazki, nie mam pojecia jakie wrazenia film przekazuja osobom,ktore ksiazki nie czytaly, dla mnie zadna scena nie byla zaskoczeniem. Ale taki uroki czytania ksiazek ;D Sprawa ktora sie moze czytelnikom bardzo spodobac do praktycznie 97% zgodnosc z ksiazka, moze z dwie sceny sa zmienione, szczegolnie na poczatku i na koncu. Jesli natomiast chodzi o gre aktorow... oprocz Hanksa i McKellen to reszta aktorow wydaje sie troche sztywna i sztuczna. Ale moze to tylko wrazenie. Ogolnie film na plus,nie zawedzie fanow ksiazki, a ludzie ktorzy nie czytaja wyniosa z niego bardzo wiele doswiadczen. pozdr

people can fly, anything
can happen...
..Sunrise..

  1. a wszystko to wielka sciema i prawda jest co mowil do Hochwandera , kubazzz 21/05/06 01:23
    Ryszard Ochódzki - prawdziwe pieniadze robi sie na wielkich slomianych inwestycjach:)

    SM-S908

    1. ale ja mowie tylko o filmie , Nazgul 21/05/06 01:32
      nic nie wspomnialem o tresci i tajemnicy w nim zawartej. Kazdy ma prawo do wierzenia w co chce i do podchodzenia do naszej history we wlasciwy dla niego sposob.

      people can fly, anything
      can happen...
      ..Sunrise..

      1. nie no wiem , kubazzz 21/05/06 02:51
        ale ja dopowiedzialem tylko:)

        SM-S908

      2. "kazdy ma prawo wierzyc w co chce" , pittek 21/05/06 03:12
        bzdura i ciemnota

        1. a gdzie ja napisalem ze wierze w to co tam mowia? , Nazgul 21/05/06 10:19
          jesli np wierze w UFO to jestem ciemny bo Ty w to nie wierzysz bo reszta nie wierzy tak? Sorry ale mysli ze ktos inny jest ciemny.

          people can fly, anything
          can happen...
          ..Sunrise..

          1. ja wierzę , siaraps 21/05/06 13:37
            w UFO i co.

            "dziś to, co wczoraj trwałym było
            jutro istnieć przestaje"
            dj boom

            1. no ja tez , Nazgul 21/05/06 13:42
              i wg pittka jestesmy ciemni i we bzdury gadamy

              people can fly, anything
              can happen...
              ..Sunrise..

              1. skomentuję to tak , siaraps 21/05/06 13:49
                równie dobrze można założyć że wiara w Boga to ciemnota, gdyż nie ma namacalnych dowodów na jego istnienie. Jest tylko wiara w Niego.
                Powiem jeszcze inaczej: my poprostu widzimy pewne rzeczy szerzej.

                "dziś to, co wczoraj trwałym było
                jutro istnieć przestaje"
                dj boom

                1. No chyba na tym polega wiara, poza tym , sebtar 21/05/06 14:21
                  jeśli ktoś naprawdę wierzy w Boga to takie bzdury jak Kod da Vinci go od tej wiary nie odwiodą, swoją drogą rozumiem oburzanie się koscioła na tą książkę/film bo to podobnie jak by ktoś napisał np. o Mahomecie że był gejem co jest równie dużą bzdurą jak to że Jezus miał dziecko z Magdaleną :-P

                  Demokracja to władztwo intrygantów,
                  wybieranych przez głupców.

                  1. skandal , siaraps 21/05/06 14:22
                    zawsze jest największą reklamą :)

                    "dziś to, co wczoraj trwałym było
                    jutro istnieć przestaje"
                    dj boom

                    1. Już prędzej chyba byłbym skłonny uwierzyć w to , sebtar 21/05/06 14:25
                      że Jezus wstal z krzyża i pogonił swoich wrogów ogniem i mieczem ;-)

                      Demokracja to władztwo intrygantów,
                      wybieranych przez głupców.

                      1. kiedyś czytałem , siaraps 21/05/06 14:42
                        chyba na nautilusie, że w Japoni podobno jest grób Jezusa i takie tam. Mają ludzie talent :)

                        "dziś to, co wczoraj trwałym było
                        jutro istnieć przestaje"
                        dj boom

                        1. W Japonii? , sebtar 21/05/06 15:42
                          Dobre ;-)

                          Demokracja to władztwo intrygantów,
                          wybieranych przez głupców.

                          1. powaga , siaraps 21/05/06 17:05
                            zresztą pogogluj sobie :)

                            "dziś to, co wczoraj trwałym było
                            jutro istnieć przestaje"
                            dj boom

                        2. nie w Japonii, gdzieś w Indiach , Soulburner 21/05/06 17:17
                          ale nie zmienia to faktu, że to _nie_ jest grób Jezusa (czytałem w którejś książce Laurence'a Gardner'a, a jak on tak mówi, to nie może być inaczej ;)).

                          You must gather your party before
                          venturing forth.

                          1. a ja ci mówię, że , siaraps 21/05/06 17:55
                            w Japonii ;)
                            http://www.teksty.gildia.pl/...ezus/grob_chrystusa

                            "dziś to, co wczoraj trwałym było
                            jutro istnieć przestaje"
                            dj boom

                            1. o, to mamy w takim razie DWA groby Jezusa: , Soulburner 21/05/06 18:14
                              http://serwisy.gazeta.pl/...t/1,34181,2737202.html
                              http://www.tombofjesus.com/home.htm
                              :P

                              You must gather your party before
                              venturing forth.

                              1. kurde , Soulburner 21/05/06 18:24
                                nie lubię kiedy się pojawia "ciąg dalszy wątka", bo nie widać nowych odpowiedzi, kiedy te leżą sobie ściśnięte po prawo ;)

                                You must gather your party before
                                venturing forth.

                                1. A gdzie jest w takim razie , sebtar 21/05/06 18:45
                                  czaszka dwunastoletniego Jana Chrzcicela i szczebel z drabiny która się śniła Jakubowi? ;-D

                                  Demokracja to władztwo intrygantów,
                                  wybieranych przez głupców.

                                  1. tam gdzie , siaraps 21/05/06 19:02
                                    kopytko z osiołka który jechała najświętsza panienka.

                                    "dziś to, co wczoraj trwałym było
                                    jutro istnieć przestaje"
                                    dj boom

                      2. Ciszej heretyku.. , Rand 21/05/06 20:46
                        "Bylbys sklonny"? Jeszcze dzis moj raport znajdzie sie u jego eminencji biskupa Hezu.. A wiedz moj mily ze humor ma dzis niezbyt, podagra dokucza :-)
                        Piekara rulez.

                        Faster, faster! We're heading
                        towards total disaster!

                        1. :-) , sebtar 22/05/06 09:37
                          :-D

                          Demokracja to władztwo intrygantów,
                          wybieranych przez głupców.

                  2. nie dziecko, tylko troje dzieci , Soulburner 21/05/06 17:18
                    "Kod Da Vinci" jest pełen bzdur :P

                    You must gather your party before
                    venturing forth.

                  3. hmm , burz 21/05/06 21:23
                    a dlaczego sadzisz, ze 33-letni, sprawny (zakladam) mezczyzna nie moze miec dzieci w swoim doroslym zyciu?
                    Pal licho z kim, Maria czy Zuzanna...
                    pozdr, burz

                    ___

                    1. A po co by to było? , sebtar 21/05/06 21:51
                      Genralnie czytałem jakąś tam bardziej naukową książkę na ten temat ale mnie nie przekonała - za bardzo to naciągane.

                      Demokracja to władztwo intrygantów,
                      wybieranych przez głupców.

                2. nie masz , pittek 21/05/06 19:49
                  pojecia o czym piszesz..
                  ale ciesze sie ze jestes nieswiadomy :)

        2. aha wytlumacz mi jeszcze jedno; , Nazgul 21/05/06 10:25
          Jesli np ja uwazam ze w calej historii o Graalu jest chodz troche prawdy to jest to bzdura i ciemnota tak? A Ty uwazasz ze Kosciol ZAWSZE mowi i mowil nam prawde tak?

          people can fly, anything
          can happen...
          ..Sunrise..

        3. czyli , Soulburner 21/05/06 11:15
          nikt nie ma prawa wierzyć w co chce? Bo co, na stos? :D

          You must gather your party before
          venturing forth.

        4. pittek: , yorg5 21/05/06 11:21
          odseparuj sie jak najszybciej od społeczeństwa i załóż swoją własną sekte religijną, widać że masz powołanie. I krzyżyk na droge!

          The Borg's frightening appearance
          may scare small children.

          1. NAzgul - , pittek 21/05/06 19:57
            Kosciol i religia to mit, wymysl czlowieka:) - proste? przemysl to kiedys...

            SoulBourner - masz prawo wierzyc w co chcesz.... co nie oznacza ze to nie jest ciemnotą.... wiara bezgranicznie w coś, czego nie mozna udowodnic to po prostu ciemnota ... to tylko wymysł czlowieka, wymysł mózgu jako recepta na niemoc w naszym życiu.

            yorg - jestes ciemniak, rzucasz inwektywy a nie wiesz o czym piszesz. nie wierze w zadną religie, w odróznieniu do ciebie.

            1. cool :) , yorg5 21/05/06 21:28
              moze jestem ciemniak, ale przynajmniej potrafie pisać po polsku, przeczytaj ten wątek i zrozum sam siebie. Bedziesz wielki :)

              The Borg's frightening appearance
              may scare small children.

            2. gdyby nie ta "ciemnota"... , metacom 22/05/06 00:55
              ...to do tej pory byś myślał, że ziemia jest płaska... wieczorem siedziałbyś przy świeczce, albo kaganku... do pracy chodził pieszo, albo jeździł konno... bo kiedyś też tego wszystkiego "nie można było udowodnić"... a o ile dobrze mi wiadomo, nikt jeszcze nie udowodnił, że Boga nie ma... więc pozwól, że ja dalej będę zaliczał się do "ciemnoty" i rozwijał się dalej, a Ty tkwij w sztywnych ramach swojego wyimaginowanego świata...

              Największą sztuczką Szatana jest to,
              że ludzie w niego nie wierzą.

              1. ale , pittek 22/05/06 01:32
                podales przyklady:)

                ale po kolei, powiem ci chlopcze tak: to wlasnie wszyscy ludzie wierzyli caly czas ze ziemia jest plaska aż nauka nie dala im jasnego dowodu.

                i co do twojej świeczki ... to własnie twarde stąpanie po nauce dało elektryczność, prawda?

                A co do wiary w Boga...to czysty dogmat chlopcze ... nie ma zadnych dowodów..sladów... czy chocby przeslanek ... nic...
                chlopcze.... nikt na codzien nie idzie sladami wiary i religii

                ale co ja ci bede tlumaczyl prawda:)? przeciez ja jestem w swoim wyimaginowanym swiecie....a ty w swiecie niewyimaginowanym, mającym twarde podstawy:)

                1. wciąż nie rozumiesz... , metacom 22/05/06 02:26
                  ...to właśnie przez to, że ktoś nie zgadzał się z "aktualną" nauką wymyślał nowe rzeczy... skąd wiesz, że jutro ktoś nie udowodni istnienia Boga ? wtedy nagle zrobisz się wierzący ? poza tym jest mnóstwo dowodów na istnienie Boga... jedni w to wierzą, drudzy nie... bo każdemu wolno wierzyć w co chce... ;)
                  ...masz rację pisząc, że nie wolno wierzyć "bezgranicznie"... ale to już wina Kościoła, który zamiast uczyć o Bogu on nakazuje wierzyć w Boga, przez co powstaje rzesza ludzi, którzy niby wierzą...
                  ...i ja wcale nie próbuję Cię nakłonić do wiary w Boga... chcę abyś uszanował zdanie innych... tak jak ja szanuję Twoje...

                  Największą sztuczką Szatana jest to,
                  że ludzie w niego nie wierzą.

                  1. to ty nie rozumiesz... , pittek 22/05/06 03:03
                    co ty w ogóle klepiesz? "nie zgadzał sie z aktualną nauką" ? czlowieku... kto sie nie zgadzał na aktualną naukę ? że co? że nie zgadzali się ze swieczka świeci ? czy na co sie nie zgadzali?

                    elektrycznośc to po prostu rozwój nauki i wygody życia... chcieli wynależć lepszy sposób na światło... i na podstawie badań... w końcu im sie udało...

                    piszesz jak dziecko - "poza tym jest mnóstwo dowodów na istnienie Boga... jedni w to wierzą, drudzy nie "

                    - no to jest dowód czy nie :)?

                    no wlasnie nie ma zadnego dowodu bo to juz nie była by wiara.

                    a dowód to taki ze jest Pismo Świete .. ale co ty mozesz o tym wiedziesz prawda? tylko to ze rodzice i szkola ci wmawiali bezsensu ze to jest prawda co jest napisane w Pismie Swietym bez zadnej podstawy naukowej ze taki ktoś jak Jezus istniał... nic...zadnego dowodu.

                    1. czy ja napisałem... , metacom 22/05/06 03:59
                      ...że ktoś się nie zgadzał na to, że świeczka świeci ? ja piszę o tym, że nauka wciąż się rozwija i co chwila zmienia się podejście do różnych rzeczy... jakbyś żył w XIX w. i widział ludzi, którzy próbują zbudować samolot, to pewnie też byś ich wyśmiewał, bo przecież człowiek nie może latać...

                      Największą sztuczką Szatana jest to,
                      że ludzie w niego nie wierzą.

                      1. hmm , pittek 22/05/06 04:44
                        odpowiem ci w ten sposób....

                        no wlasnie chodzi o to ze bym sie nie smiał z nich... tak samo jak nie smieje sie z tego, ze w przyszlosci bedziemy zdobywali gwiazdy, ze bedziemy sie teleportowali itd itd..

                        i co wiecej...sam w to wierze ze tak będzie.

                        Ale ta wiara miedzy czyms co bedzie a wiarą w Boga rozni sie diamtralnie.

                        Wiara czlowieka w to, ze w przyszlosci bedzimy latali statkami kosmicznymi, czy wynajdziemy inny napęd bierze się u niego z obserwacji i poznania całej historii zycia czlowieka.

                        Czlowiek prosto kalkuluje: jesli kiedys tylko przemieszczalem sie nogami, potem jezdzilem konno, potem rowerem, a teraz jezdzę samochodem , to w przyszlosci bede przemieszczal sie szybciej i czyms lepszym.

                        Ale jak widzisz ta wiara ma glebokie podstawy - i ona wywodzi sie tylko z poznania calej historii czlowieka.

                        Natomiast wiara w Boga to czysty dogmat, nie ma zadnych naukowaych dowodów ze coś było, ze cos jest czy coś bedzie. Jesli bylby jakikolwiek dowód - to nie bylaby to juz wiara. Natomiast to, ze ty wierzysz w Boga, wpajali ci twoi rodzice, szkola, księza, znajomi - a dlaczego ci wpajali, to juz inna historia.

                        I to jest wlasnie paradoksem czlowieka - czlowiek wierzy, ze cos bedzie w przyszlosci ale na podstawie gruntownej znajomosci swiata i wiedzy, ale probuje tez obłędnie wierzyć w coś na ksztalt Boga, ale nie za bardzo wie czemu, skoro nie ma zadnej podstawy naukowej.


                        Dlaczego nie wierzysz nie jestes Buddystą? nie wierzysz w Allaha? dlaczego nie jestes protestantem? przeciez te religie i gałęzi mają taką samą podstawe - ktoś kiedys coś zapisał w książce i uznał ze to świętość.
                        Ale wierzysz dlatego ze wszyscy ludzie którzy Cie otaczają, wierzą tez w Boga i ci wpoili ze tak ma bać - a dlaczego, to nie wiadomo, ma być i koniec.

                        Wiara w Boga bowiem wywodzi sie z innej opcji.. ale o tym w nastepnym odcinku.

                        1. a co powiesz... , metacom 22/05/06 05:00
                          ...o tych ludziach, którzy uwierzyli w Boga nie mając rodziców, którzy by im to wpajali... do szkoły nie chodzili na religię... do kościoła nie uczęszczali i ksiądz nie zatruwał ich umysłów ?
                          ...a ja wcale nie wierzę w takiego Boga jakiego Ty opisałeś... i powtórzę to jeszcze raz - ja nie próbuję Tobie udowodnić istnienia Boga... próbuję przekonać Cię, że każdy może wierzyć w to co chce...

                          Największą sztuczką Szatana jest to,
                          że ludzie w niego nie wierzą.

                          1. hm... , pittek 22/05/06 05:26
                            ok, zakladasz extremalne zdarzenie - nie ma nikogo wokoł kto by wspomnial o religii, o Bogu, kto by narzucał jakąś wiare. Niech bedzie, moze byc taka sytuacja.

                            Ale nie odpowiem ci na to, a przemysl to sam. Dam ci wskazówki : ludzie najwiecej myslą i kierują sie zasadami wiary i religii w dwóch okresach:

                            1. chwile sakralne, związane z Bogiem, chwile które same wymuszają myslenie o Bogu.... czyli np.: smierc ludzi, swój slub w kosciele, czy ogólne bycie w kosciele..

                            w tym okresie ludzie intensywnie myslą o Bogu i zasadach i wartosciach jakie kresli jego wiara.... i kierują sie pedantycznie tymi zasadami.. jednak ten pedantyzm szybko ulatuje..

                            2. ludzie starsi...

                            dlaczego ludzie starsi nagle odzyskują wiare w Boga?


                            spróbuj znalezc odpowiedz na te pytania a dowiesz sie duzo wiecej..

                            1. ehh... , metacom 22/05/06 05:47
                              ...ja nie muszę tego przemyśleć, bo dobrze To wiem...
                              ...a Ty wciąż nie zrozumiałeś co miałem na myśli :(

                              Największą sztuczką Szatana jest to,
                              że ludzie w niego nie wierzą.

                              1. :).. , pittek 22/05/06 06:03
                                hmm...

                                " ...ja nie muszę tego przemyśleć, bo dobrze To wiem..."

                                a to rozbieznosc:) ty twierdzisz ze wiesz, a ja w takim razie twierdze ze nie masz pojecia o czym mowie.

                                "...a Ty wciąż nie zrozumiałeś co miałem na myśli :("

                                - nie wiem czy ja nie zrozumielam czy ty. Bo od poczatku chyba probujesz mi powiedziec ze kazdy moze wierzyc w co chce, wiec ja ci juz na to dawno odpowiedzialem : kazdy moze wierzyc w co chce, co nie oznacza ze to ciemnota.

                                proponuje zakonczyc temat.

                                1. nie mam pojęcia... , metacom 23/05/06 23:24
                                  ...bo nie przyznałem Tobie racji? nie porzuciłem swojej wiary?
                                  ...Ty wierzysz w to co napisałeś, a ja wierzę w co innego... czy to przeszkadza w czymś aby zrozumieć poglądy innego człowieka ?
                                  ...Twoje wywody nie zmienią moich poglądów z najważniejszego powodu... starasz się udowodnić istnienia czegoś z czego ja sobie zdaje sprawę a nie masz pojęcia wc o tak naprawdę ja wierzę :)

                                  EOT

                                  Największą sztuczką Szatana jest to,
                                  że ludzie w niego nie wierzą.

              2. dla scislosci jesli chodzi o CIEMNOTE ... , Nebuchadnezzar 22/05/06 11:04
                Kosciol i wiara ktora glosi jest chyba tym co najbardziej ogranicza ludzkosc w rozwoju. Widocznie nie wiesz, ale to wlasnie kosciol glosil teze ze Ziemia jest centrum wszechswiata i ze slonce sie kreci wokol niej a jesli ktos twierdzil inaczej oglaszano go heretykiem i palono go na stosie. Kopernika nie spalono bo byl biskupem. To kosciol spalil na stosie w srednowieczu 5mln kobiet tylko dlatego ze ktos widzial jakas kobite jak zarzynala koguta wieczorem albo miala czarnego kota. To nie kosciol udowadnial ze kobieta jest czarownica, tylko kobieta musiala udowadniac ze nia nie jest. Juz nie wspomne o mordowaniu i grabieniu innowiercow (wyprawy krzyzowe) w imie krzewienia chrzescianstwa. I o jakiej ciemnocie my tu mowimy? Rozwoj medeycyny przed stulecia byl ograniczany tym, ze kosciol sprzeciwial sie sekcjom zwlok w celu poznani a ludzkich organow wewnetrznych. Jeszcze kilkadziesiat lat temu kosciol kategorycznie sprzeciwial sie przeszczepiania organow bo to byla ingerencja w pole zarezerwowane dla Boga. W tej chwili kategorycznie sprzeciwia sie modyfikacjom genetycznym (klonowaniu tez) co oznacza, ze sprzeciwia sie leczeniu chorob genetycznych. Jesli np. jakas kobieta zajdzie w ciaze i lekarz stwierdzi ze zarodek czy plod jest wadliwy genetycznie i dziecko urodzi sie bez raczek czy nozek, z wada serca, mukowiscydoza itp itd to nie bedzie mozna zmodyfikowac genow tego dziecka zeby urodzolo sie zdrowe przynajmniej kosciol sie temu sprzeciwi bo to jest ingerencja w pole zarezerwowane dla Boga. Wiara opiera sie na strachu. Jesli ludzie przestana sie bac glodu, chorob czy smierci to Bog nie bedzie do niczego potrzebny.

                dupa na stołku, morda przy korycie...

                1. yup , Soulburner 22/05/06 11:17
                  dodatkowo ciekawe jest określenie "bojaźń boża" - czemu się bać boga, który jest miłością, ma nieogarniętą moc przebaczania, itd. :P

                  You must gather your party before
                  venturing forth.

                2. nic dodac, nic ujac , sakooL 22/05/06 12:16
                  123

                3. a w którym miejscu ja bronie Kosciola... , metacom 22/05/06 15:11
                  ...bo jakoś nie przypominam sobie abym tak napisał... znam historię kościoła bardzo dobrze i sam mogę podać Ci co bardziej pikantne epizody z jego historii... mnie oburzył jedynie fakt, że pittek nie szanuje czyjegoś zdania i wmawia komuś ciemnotę... ja nikogo nie chcę nawracać ani przekonać, że Kościół jest cacy, bo tak wcale nie uważam... każdy ma prawo do swojego zdania - i Ty, i ja, i pittek i wszyscy inni...

                  Największą sztuczką Szatana jest to,
                  że ludzie w niego nie wierzą.

                4. skad dane o 5 mln spalonych kobietach? , MARtiuS 22/05/06 23:00
                  tak z ciekawosci pytam

                  feci, quod potui, faciant meliora
                  potentes
                  GG 617689

            3. pittek - moze wez sie ode mnie odczep i czytaj UWAZNIE kto sie tu wypowiada , Yorg 22/05/06 08:36
              a ublizanie innym BOARD`owiczom to chyba pod regulamn podpada (sorry, nie moglem sie powstrzymac)

              GG: 1706185
              lub komórka :)

              1. pittek poszedł na wojnę z 'innowiercami' , yorg5 22/05/06 20:28
                wątpie czy zauważy taki szczególik :), Ripostując nie wiedziałem że ucierpi Twe dobre imię <głęboki ukłon>

                The Borg's frightening appearance
                may scare small children.

  2. hmm , _oLo_1984 21/05/06 09:15
    mnie się film podobał, mimo iż czytałem książke, nie żałuje tych 17 zł, i co by nie mówili to film był naprawdę dobry...


    pozdr

    awake

  3. ja również czytałem książkę , Matti 21/05/06 09:51
    i film mi się podobał tak mnie więcej do momentu wylądowania bohaterów w Londynie. Sprawnie zrealizowany, trzymający w napięciu. Potem lekko siadł, a zakończenie już w ogóle przeciągnięte jak dla mnie. Ale ogólne wrażenia na plus...

  4. Dłuższa recenzja , pachura 21/05/06 10:11
    Jakiś miesiąc temu przeczytałem książkę. Normalnie nie interesują mnie powieści sensacyjne (nawet mistrzów gatunku), ale chciałem się dowiedzieć dlaczego "Kod" jest tak popularny... wrażenia były raczej słabe. Kiepski język, pełen egzaltowanych zwrotów; naciąganie faktów do swojej teorii (Mickey Mouse i Mała Syrenka zakamuflowanymi symbolami sakralności kobiecej? pfff...) No i budowa fabuły: miałem wrażenie że czytam albo scenariusz filmowy, albo książkę napisaną na podstawie filmu - efekciarskie ucięcia parustronnicowych rozdziałów typu "I wtedy to zobaczył.", miejsca na reminiscencje, czarno-biali bohaterowie o ubogim lub żadnym świecie wewnętrznym. Wydaje mi się zatem że sukces "Kodu" tkwi głównie w mało wymagających czytelnikach, którym wystarczy rzucić parę pseudohistorycznych "faktów" (zerżniętych nota bene z "Holy Blood, Holy Grail"), trochę prostej matematyki, by mieli wrażenie obcowania z porządną literaturą i odkrywania mrocznych tajemnic chrześcijaństwa.

    A film? Byłem nastawiony negatywnie, ale okazał się nie taki zły, jak np. opisali to w "Wyborczej". Pomimo paru skrótów (nie ma krypteksu w krypteksie, sceny szantażu policjanta przez Sophie...), jest chyba na tyle zgodny z książką na ile się dało. Ma dobry, mroczny klimat. Bardzo dobrze ogląda się Iana McKellena, który od połowy praktycznie ciągnie cały film; Sylas też w porządku. Najgorsza jest Audrey Tautou - gra jak drewno, przez cały film ma jeden wyraz twarzy, nie okazuje żadnych emocji nawet jak znajduje gołego trupa swojego dziadka. Stara się nie mówić z francuskim akcentem - dlaczego, przecież gra Francuzkę! Dialogi między nią a Hanksem są sztuczne, jakby recytowane. Hanks też - ni z tego, ni z owego zaczyna wygłaszać monologi o symbolach czy sakralności kobiecej, choć niezbyt pasuje to do sceny.

    Odniosłem też wrażenie że film jest mniej antykościelny niż książka - np. kiedy Teabing opowiada Sophie o Graalu, Langdon mu nie potakuje, ale wręcz poddaje jego teorie w wątpliwość ("tego nie wiemy", "tak mogło nie być"). Ale czuję że polskie babcie będą urządzać protesty tak czy siak ;)

    Reminiscencje - co to za straszny filtr nałożono na obraz? Wyglądają obleśnie!

    Podsumowując - książka słaba, film - relatywnie do książki - dobry, ale i tak klasę niżej niż Indiana Jones i Święty Graal.

    PS. I na zakończenie - "How Da Vinci Code doesn't work". To że w kiblach w Luwrze nie ma okien a mydło jest w płynie już sprawdziłem ;)
    http://entertainment.howstuffworks.com/...code.htm

    1. zgadzam sie w 70% , Nazgul 21/05/06 10:33
      Rowniez nie podobala mi sie gra Tatoo, grala slabo i sztucznie. Hanksa bardzo lubie wiec nie podchodze do niego obiektywnie. Reszta filu fajna, z zakonczeniem troche przesadzili ale dla publiki w kinie to nawet lepiej chyba. Jesli natomiast chodzi o mydlo i okna... to powiesc zabularna a nie dokumentalka :D
      A Twoje zdanie o ksiazce... troche sie ze zgodze, a dlaczego, napisalem troche nizej :) Chociaz i ta wole Cobena :D Ostatnio mnie Niewinny uraczyl :) pozdr

      people can fly, anything
      can happen...
      ..Sunrise..

    2. mądre , Dabrow 21/05/06 11:10
      słowa.

      !!!!!TO JEST SPARTA!!!
      !Tu się nic nie zmienia!
      ------dabrow.com------

  5. Filmu jeszcze nie widziałem ale , sebtar 21/05/06 10:24
    książka była taka sobie - czytałem lepsze. Tego samego autora bardziej podobalo mi się "Anioły i Demony" choć też nie jest to jakieś wiekopomne dzieło ;-)

    Demokracja to władztwo intrygantów,
    wybieranych przez głupców.

    1. dokladnie , Nazgul 21/05/06 10:30
      tez uwazam ze Anioly i Demony lepsze :) Szczegolnie jesli chodzi o akcje w ksiazce :) Ale Kod tez fany, lekko sie czyta i o to tez chodzi. Ksiazka ma lekko wchodzic czytelnikowi do glowy. Szczegolnie w czasach gdy mlodzez czyta coraz mniej ksiazek. Moi znajomi nie czytaja praktycznie wcale. Ja staram sie srednio ksiazke na 2 tygodnie przeczytac. A Kod dobrze sie czyta, dla wielu osob moze to byc pierwsza ksiazka od paru lat i chwala jej za to :D pozdr

      people can fly, anything
      can happen...
      ..Sunrise..

      1. hmm... , pablo85 21/05/06 11:40
        nie do konca sie zgodze kod czy inne powiesci brown`a czy cobena to ksiazki typowo "lotniskowe" czyli porownujac je do normalnej literatury to poziom brawo mniej wiecej i nie zachwycalbym sie tak tym bo oprocz samego czytania wazniejsze w moim odczuciu jest to co sie czyta a tego typu powiesci nie dosc, ze nic nie wnosza do naszego wnetrza to jeszcze oglupiaja najzwyczajniej jak tv czy gazetki dla mlodych dziewczat, ale to tylko moje (nie)skromne zdanie
        pzdr

        I AM CORNHOLIO. I need T.P. for my
        bunghooooole.

        1. wiesz kazdy , Nazgul 21/05/06 11:44
          czyta to co lubi. Ja duzo czytam, staram sie do kazdego gatunku podejsc i sprawdzic. I uwiez mi ze bardzo mi sie fajnie czyta Browna czy Cobena. Dla mnie ksiazka ma byc odprezeniem, a one mi to zapewniaja. Wg o to chodzi w dobrej ksiazce. pozdr

          people can fly, anything
          can happen...
          ..Sunrise..

          1. hmm... , pablo85 21/05/06 11:51
            ze browna i cobena sie czyta lekko i przyjemnie zgadzam sie w zupelnosci bo to taka lekka i tepa literatura, a co do roli ksiazki to uwazam, ze powinna uczyc i ksztaltowac czlowieka a nie tylko bawic, ale co kto lubi na szczescie wybor jest ogromny i kazdy znajdzie cos dla siebie
            pzdr

            I AM CORNHOLIO. I need T.P. for my
            bunghooooole.

            1. wszystko zależy od nastroju , yorg5 21/05/06 11:54
              ja nie zawsze mam ochote 'kształtować sie i uczyć'. Czasem po prostu chce odpocząć :)

              The Borg's frightening appearance
              may scare small children.

        2. Hm czytałem jakąś ksiązkę Corbena , sebtar 21/05/06 14:15
          i była nawet udana bo było dużo o genetyce a mnie ten temat dosyć interesuje.

          Demokracja to władztwo intrygantów,
          wybieranych przez głupców.

    2. A "Zwodniczy punkt" czytales? , NimnuL-Redakcja 21/05/06 10:35
      Moim zdaniem najlepsza ksiazka Dana Browna jaka dotad napisal.

      Gdyby nie wymyślono elektryczności,
      siedziałbym przed komputerem przy
      świeczkach.

      1. w poniedzialek , Nazgul 21/05/06 10:51
        zamierzam kupic :P

        people can fly, anything
        can happen...
        ..Sunrise..

      2. ubolewam tylko nad tym , yorg5 21/05/06 11:35
        że Brown bazuje zawsze na prawie tym samym schemacie. Wszyskie powieści są do siebie podobne. Mi sie już znudził.

        The Borg's frightening appearance
        may scare small children.

        1. to samo u Cobena , Nazgul 21/05/06 11:42
          niestety jest

          people can fly, anything
          can happen...
          ..Sunrise..

          1. więc lepiej zainwestuj w 'cyfrową twierdzę' (chyba że już czytałeś) , yorg5 21/05/06 11:51
            'ciutkę' na innym schemacie i troche w temacie kompów :)

            The Borg's frightening appearance
            may scare small children.

            1. nie czytalem :) , Nazgul 21/05/06 12:01
              zobacze jutro w ksiegarni, poogladam, popatrze i moze dwie kupie :D

              people can fly, anything
              can happen...
              ..Sunrise..

              1. Wlasnie koncze , NimnuL-Redakcja 21/05/06 16:08
                tez niezla, chocicaz zwodniczy punkt mi sie bardziej podobal. Niezwykle lekka i wciagajaca lektura, moim zdaniem.

                Gdyby nie wymyślono elektryczności,
                siedziałbym przed komputerem przy
                świeczkach.

            2. "Cyfrowa twierdza" to syf totalny , pachura 21/05/06 16:25
              Czytałem to z nudów na wakacjach (to była jedyna książka na łódce). Syf totalny! Wszystko co było nie tak w "Kodzie" tutaj jest podniesione do kwadratu. No i idiotyzm głównego pomysłu: wynaleziono szyfr którego nie da się złamać metodą brute-force (próbując wszystkie możliwe hasła po kolei ;)

              1. A co ciekawsze taki szyfr istnieje ;-) , sebtar 21/05/06 16:41
                Tj. nie tyle szyfr co metoda kodowania i transmisji kwantowej, kiedyś czytałem nawet jak to dokładnie działa ale szczegółów technicznych już nie pamiętam, chodzi głównie o to że próba "podsłuchania" przesyłanej kwantowo informacji powoduje jej zmianę więc zostanie natychmiastowo wykryta.

                Demokracja to władztwo intrygantów,
                wybieranych przez głupców.

  6. Hyhy, ależ fajne , Agnes 21/05/06 11:19
    w okienku z reklamami pokazuje się link do merlina i "Recencja tygodnia. Napisz recenzję książki, filmu, płyty, gry. Wygraj bon na 50 zł!".

    Przyznać się, kto dopasowywuje reklamy do wątków?

    Metafizyka: - Poznaj, proszę, to jest
    Fizyk, a to jego Meta...

    1. chyba google , Nazgul 21/05/06 11:24
      wyszukuje tematy zwiazane z reklama i zamieszcza, chyba to dosc sprytne

      people can fly, anything
      can happen...
      ..Sunrise..

      1. jest sprtniejszy , vaneck 22/05/06 21:49
        niż nam się zdaje... Ja mam reklamę księgarni wysyłkowej. Jej atut? Cytuję za googlem: "Dostawa na terenie Niemiec. Znakomita polska księgarnia"
        Zgadnij gdzie mieszkam?

        A little less conversation, a little more action
        please

  7. wybacz , siaraps 21/05/06 13:35
    ale taką recenzję filmu mógłbym napisać nawet go nie oglądając.

    "dziś to, co wczoraj trwałym było
    jutro istnieć przestaje"
    dj boom

    1. ale to nie recenzja , Nazgul 21/05/06 18:55
      to tylko jest opis, nie pisze recenzji bo kiedys bylo z tych troche zamieszania...

      people can fly, anything
      can happen...
      ..Sunrise..

  8. powiem tak , kreciak 21/05/06 19:10
    przeczytajcie wahadlo FOUCALTA i porownajcie ,stylistyke, zakres przekazywanej wiedzy i intryge

    si vis pacem para bellum

  9. czemu wszyscy biora ten film, ksiazke za "dokument" , black-bird 21/05/06 19:42
    123

    1. no wlasnie sam sie nad tym , Nazgul 21/05/06 22:39
      zastanawiam. Mozliwe ze jest tam ziarnko prawdy ale bez przesady, nie wolno tak brac calego filmu... :)

      people can fly, anything
      can happen...
      ..Sunrise..

    2. bo jest , Dabrow 21/05/06 22:44
      tak sprytnie napisana. Że mięTki czytelnik to łyka... I o to chodzi - kasa leci strumieniem nieprzerwanym. I tego można Brownowi pogratulować a nie kląć na niego.

      !!!!!TO JEST SPARTA!!!
      !Tu się nic nie zmienia!
      ------dabrow.com------

  10. hehe Szef poleca:D , Ranx 22/05/06 10:20
    a film cooooz...
    lepiej sie bawilem jak ogladalem purpurowe rzeki:) (a juz temu filmowi duzo brakuje do minimum)
    czterema slowami: nie ma co ogladac.

    o roztramtajdany charkopryszczańcu...

    
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2026, TwojePC.PL