Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
B O A R D
   » Board
 » Zadaj pytanie
 » Archiwum
 » Szukaj
 » Stylizacja

 
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
OBECNI NA TPC
 
 » ReMoS 00:20
 » RaPToRR 00:10
 » Conan Bar 23:54
 » Star Ride 23:42
 » piszczyk 23:37
 » PCCPU 23:29
 » metacom 23:07
 » rooter666 23:06
 » Matti 23:03
 » biEski 22:59
 » waski 22:59
 » alien1 22:51
 » abes99 22:49
 » Pan Tadeu 22:49
 » piotrszac 22:46
 » Flo 22:45
 » Kelso1 22:44
 » Druzil 22:44
 » rulezDC 22:39
 » Soulfly 22:39

 Dzisiaj przeczytano
 791 postów,
 wczoraj 61370

 Szybkie ładowanie
 jest:
włączone.

 
ccc
TwojePC.pl © 2001 - 2026
A R C H I W A L N A   W I A D O M O Ś Ć
    

>> Moja refleksja po spotkaniu z Papiezem na krakowskich Bloniach , tytan 29/05/06 00:03
Witam

Chcialem tak na szybko podzielic sie z Wami moimi wrazeniami ze spotkania z Ojcem Swietym na krakowskich Bloniach. Bylem tam wczoraj i dzis z Duszpasterstwa Akademickiego (godzine temu wrocilismy pociagiem do domu) i musze przyznac ze jestem naprawde zadowolony i pozytywnie zaskoczony.
Atmosfera spotkanai byla naprawde ciepla i sympatyczna, Papiez zostal przywitany haslami "witamy Ojcze, kochamy Cie" i niekaczacymi sie wiwatami, oklaskami. Chyba sam Ojciec Swiety nie spodziewal sie tak zyczyliwego przywitania.

Na Bloniach bylo nas jakoby okolo pol miliona i patrzac na to jak to wygladalo jestem sklonny uwierzyc w to;] Czlowiek na czlowieku:|

Mimo jednak tego ogolnie nalezy sie pochwala dla organiazatorow - miasto bylo solidnie przygotowane, policji, medykow, straznikow miejskich bylo pod dostatkiem. Lazac w nocy ze znajomymi po miescie czulismy sie jak na innej planecie - wszedzie mundurowi, pozytywnie. Takze pod tym wzgldem bylo bardzo w porzadku.
Msze ciekawe, budujace, z przeslaniem.
Pogoda nie byla taka zla, chociaz w nocy troche lalo;)

Ogolnie uwazam ze sobotnio-niedzielne spotkanai z Ojcem Swietym byla bardzo udane i budujace. Milo bylo popatrzec jak przelamywal sie stereotyp niemca itp. Szczegolnie mile byly slowa skladane po polsku, w lamanej polszczyznie;)


Takze nie zgadzam sie z wieloma komenatrzami z watka ktory zauwazylem troche nizej od mojego - naprawde nie bylo nudno. Dodam, ze zadnym religijnym fanatykiem nie jestem, pojechalem z przyjaciolmi bardziej z ciekawosci niz z innych pobudek. No i jestem pozytywnie zaskoczony.

A jak tam u Was, byl ktos jeszcze z Boarda na Bloniach?

Pozdrawiam,
Piotr

--
"Wciąż w pogoni za lepszej jakości
życiem..."

  1. ja bylem , kubazzz 29/05/06 00:13
    i mi chodzili pod oknami w nocy ludzie, cala noc, spac sie nie dalo;))

    SM-S908

    1. i tak , Birdman 29/05/06 15:19
      bys nie spal :P

      ping?

  2. ja tez bylem , XiSiO 29/05/06 03:09
    i nademna jakis koles nie mogl spac w nocy chyba, a pod oknem kilku lazilo po nocy w deszcz.

    "Przyjaźń - bezcenna za wszytko inne
    zapłacisz adeną" (C) XiSiO

    1. poległem , majek 29/05/06 08:16
      ;] 123


      ... ale jak to?!

    2. kumplowi w piątek o 3 nad ranem , ulan 29/05/06 08:40
      przed mszą na pl. Piłsudskiego grupa z kilku autokaru pół nocy zawodziła: kachamy radio maryja lalalalalaala
      ktoś z lokatorów w końcu nie wyrobił i ostrzelał ich z kartofli...

      pozdr. ułan vel ulan
      "Uwielbiam zapach napalmu
      o poranku..."

    3. won z mego garazu GAŁGANIE !! , kubazzz 29/05/06 11:18
      jak cie tam znajde HULTAJU OSTATNI raz jeszcze to popamietasz !!
      ;)

      SM-S908

  3. Igrzyska... , bier 29/05/06 08:34
    i znowu kupa pieniedzy w bloto, ato taki biedny kraj.

    bier

    1. Odp. , Danny 29/05/06 09:06
      Trafiles w SEDNO!! Ja gdyby nie nagonka w TV odnosze wrazenie , ze zainteresowanie bylo bardzo male ... No ale coz - takie czasy!

    2. nie taka kupa , kubazzz 29/05/06 09:43
      i wcale nie w bloto.
      akurat wiecej ludzi na tym skorzystalo niz na finansowaniu partiiz budzetu, albo remontowaniu rezydencji prezydenta w ktorych on i tak nie przebywa a nikt inny nie moze.

      SM-S908

    3. Kupa + kilkadziesiąt tyś. zł :) , Ramone 29/05/06 11:01
      http://wiadomosci.gazeta.pl/...,53600,3378159.html

      punks not red

      1. ech , kubazzz 29/05/06 12:21
        Szefostwo BOR zapowiada, że funkcjonariusz ze swojej kieszeni pokryje koszty remontu auta. Na razie jednak nie wiadomo, czy samochód w ogóle nadaje się do naprawy.

        Przeciez to nie jest wina Papieża, ani niestety nie jest to wina Kaczyńskiego, ani Leppera, ani masonerii i żydokomuny, ani katolików, ani satanistów, a pracownika Biura Ochrony Rządu.
        Wiazanie tego z kosztami pielgrzymki to jest jakas pomylka.

        SM-S908

  4. pff , Dabrow 29/05/06 08:59
    trzeba było być parę lat temu jak na Błona przytuptało 2mln ((-; To był człowiek na człowieku - nawet z kieszeni wyłazili (-;

    !!!!!TO JEST SPARTA!!!
    !Tu się nic nie zmienia!
    ------dabrow.com------

  5. zastanawiam sie , jack13 29/05/06 09:52
    czy czy ludzie wyciagną jakieś wnioski dla siebie na przyszłość . Tak obserwuję to troszkę z boku , nie żebym był przeciwnikiem pielgrzymki Ojca Świetego ( nawet sie cieszę że może coś się zmienie w stosunkach polsko-niemieckich ) , ale daleko mi to " fanatyzmu " co niektórych osób i całej tej nagonki w TV . Pamietem dokładnie ostatnią pielgrzymkę Jana Pawła II , ogromna euforia ( i słusznie ) , kochajacy się politycy , obywatele , nawet kibice ( lub kibole ) , tak samo zaraz po śmiercie JPII . Ile ta " miłość " trwała ? Zaraz zaczeli skakać sobie do gardeł wszyscy , kibole jak zwykle napierdalali się , o naukach JPII nikt już nie pamięteł .
    Czasem obserwuję u siebie na osiedlu zachowanie co niektórych na niedzielnych mszach , prawie świętsi od papieża , krzyżem leżą ( prawie ) , w życiu codziennym jak by mogli utopili by cię w łyżce wody dla kariery .
    Zastanawiam się jak długo po wyjeżdzie Benedykta XVI , wróci wszystko do " normy " .

    1. przypomnij sobie Dzień Świra , Dabrow 29/05/06 10:18
      i wieczorną litanię.... To jest kwintesencja 'polskości'...

      !!!!!TO JEST SPARTA!!!
      !Tu się nic nie zmienia!
      ------dabrow.com------

    2. Pod... , bier 29/05/06 10:51
      twoja opinia podpisuje sie "obiema recami".

      bier

    3. trzeba byc naprawde idiota [no offence] zeby mysle, ze jedna wizyta lub wydarzenie , kubazzz 29/05/06 11:02
      zmieni wszystkich ludzi.
      ale wystarczy, ze 1% [czyli juz tez duzo] z tych co uczenstniczyli jakos w pielgrzymce zrozumie i przyjmie przeslanie i cos im sie poprawi w zyciu duchowym to juz jest jakis efekt.

      SM-S908

      1. hmm? , celt 29/05/06 11:17
        1% a co z 99% ? Jeśli wejdziesz między wrony, musisz krakać tak jak one ;)

        Everything should be made as simple as
        possible, but no simpler

        1. czesc ludzi w ogole nie kuma o co chodzi , kubazzz 29/05/06 11:42
          ida dla sportu.
          czesc idzie bo sasiad idzie.
          czesc pojdzie, ale nie zrozumie bo nie slucha.
          czesc pojdzie, poslucha nie zrozumie bo to zbyt skomplikowane.
          znowu jeszcze czesc pojdzie, poslucha i zrozumie, ale oleje za pare godzin.
          ale na pewno jakas czesc ludzi zyska cos na tym.
          1% to i tak bedzie 150 tysiecy:)
          Ja nie jestem przeciwnikiem takich pielgrzymek.
          Raz na pare lat to nic zlego nie zrobi, a serio duzo ludzi chociaz na te pare dni inaczej zmienia podejscie. A noz cos sie zmieni chocby tylko u niektorych.
          A bajki o marnowaniu pieniedzy to sa dobre jak sie koncza argumenty racjonalne. Bo ani nie sa to jakies astronomiczne kwoty co zalatalyby budzet, ani nie wszystko finansuje panstwo, na dodatek wiekszosc pieniedzy idzie do ludzi z tego kraju, naprawde bardzo duzo ludzi na tym korzysta, kilka milionow. Co z tego, ze mozna by za te pieniadze wyremontowac kawalek drogi, albo oddluzyc maly szpital - rzeczywiscie to tez by sie przydalo, ale kurde w ten sposob to wszystkie pieniadze sa marnowane bo zawsze, z kazdego celu mozna przesunac srodki na inny, tez wazny. i tak w kolko, az wreszcie sobie usmiadomimy ze i tak na wszystko NIE STARCZY i ze nie mozna popadac w paranoje i poswiecac wszystko do realizacji tylko jednego celu [ktorego i tak sie nie zrealizuje bo i tak zabraknie]. Bo przeciez moznaby wylaczyc latarnie w nocy i finansowac obiady dzieciom - i tak malo kto chodzi w nocy, tylko dresy i pijaki, to niech sobie kupia latarki.
          Ale to bylby kolejny przyklad ignoranctwa, niewlasciwego wartosciowania. Tak jest z ta pielgrzymka - jednak ludzie tego chcieli, bylo to przydatne niektorym. Problemem ludzi jest krotkowzrocznosc - mysla o tym co dzis i ewentualnie jutro, a potem juz nic nie ma. Jakby tak kazda pielgrzymke udupic, ze nic nie da, to bysmy do tej pory zadnej nie mieli i nie wiadomo jakby sie historia naszego kraju potoczyla.
          Ale mi sie wydawalo ze to powinno byc proste do zrozumienia dla ludzi ktorzy uwazaja sie za inteligentnych i wyksztalconych.
          :)

          SM-S908

          1. to że , celt 29/05/06 12:35
            takie pielgrzymki są ok. To że są finansowane to też ok. Ale tak naprawdę nie wierzę to uczestnictwo zmieni coś w życiu u AŻ 1% ludzi.
            Stare dewotki i dewoci z RM dalej będą takimi zakłamanymi dewotami widzącymi tylko czubek nosa, "elity" dalej będą się szarpać i kłócić pod publike po to aby zdobyć więcej władzy, a nic dla kraju. A dla zwykłych ludzi, wydaje mi się że są to dla nich swojego rodzaju igrzyska: wow dużo ludzi, szczytny cel, papież, będzie co wspominać ... w między czasie zapominając że liczy się głównie życie codzienne, sposób traktowania ludzi, a takie spotkanie to ma być jedynie 'zastrzyk' na dalsza drogę. A tak papież wyjeżdza i ludzie pozostają tacy sami - eh, myślałem że coś się zmieni w mentalności ludzi już w zeszłym roku, szkoda, naprawde szkoda.

            Everything should be made as simple as
            possible, but no simpler

            1. jak mowie , kubazzz 29/05/06 13:01
              ciezko wymagac, zeby jedno wydarzenie zmienilo zycie milionow obywateli.
              to ma byc taki zastrzyk i impuls do refleksji.
              oczywiste, ze wiekszosc nie poslucha, nie bedzie tego widac przynajmniej. ale, wielu proponuje, zeby nie robic w ogole, nic z tych rzeczy. Teraz przynajmniej jest szansa, ze jakies tam tysiace ludzi cos wyniosly z tego, ze moze kilkanascie osob zmieni cos w swoim zyciu, ze powstanie jakies wydarzenie, ktore stanie sie punktem odniesienia i bedzie mozna np powiedziec, ze politycy mimo deklaracji nic nie zmienili. A tak to by bylo "nic", wtedy to juz na pewno nikt nie zyska, nie byloby pielgrzymki, nie byloby najlepiej Papieża, kościołów bo przeciez wiara to nie chodzenei do budynku, nie byloby ksiezy bo oni sa nieproduktywni itd. Bardzo latwo sie popada w takie cos. Ludzie to robia w skali wlasnego zycia i w skali calego spoleczenstwa. Na pewno jest tutaj wiele osob, ktore dopiero po wielu miesiacach lub latach uswiadomily sobie, ze robiac cos wtedy pozornie jednorazowo malo pozyteczne, pozniej osiagnely cos wiekszego. Albo odwrotnie - ze nie zrobilo sie czegos co nie wymagalo olbrzymiego wysilku, a teraz juz jest za pozno.
              Nikt sie nie nauczyl fizyki ani jezyka obcego po jednym wykladzie, jedna jaskółka wiosny nie czyni, a jedna pielgrzymka nie zmieni narodu. Ale jak nie pojdziesz na pierwszy wyklad i na nastepne to sie na pewno nie nauczysz, jak nie ma zadnej jaksolki to wiosny tez na pewno nie ma, a jak nie ma pielgrzymki to nic sie na pewno nie zmieni w zakresie tego co pielgrzymka moze zdzialac.

              [sorry, jesli moje porownania sa dla kogos glupie i go denerwuja;) ale musze to jakos zobrazowac bo CHCE zeby przekaz byl jasny, sam dla siebie bym tego nei pisal:)]

              SM-S908

              1. to ostatnie zdanie , celt 29/05/06 13:08
                denerwuja? no i co z tego? A ja nie lubie konformizmu.
                Co do głupoty... to głupi ten co głupi robi ;)

                Everything should be made as simple as
                possible, but no simpler

      2. kubazzz , , jack13 29/05/06 16:18
        po jednej pielgrzymce ? a tych które odbył Jan Paweł II nie liczysz facet ? , cosik się zmieniło ? Bo dla mnie nie , dalej " polski katolicyzm " i " polskie piekiełko "

    4. Kolega z pracy był w Krakowie ... , zartie 29/05/06 13:00
      I mówi, że jak wracał to takiego wysypu idiotów na drodze jeszcze nie widział.
      Masz więc odpowiedź kiedy wszystko wróciło do "normy" :-/

      Gdybym dostawał złotówkę za każde przekleństwo pod adresem Microsoftu już dawno byłbym milionerem

  6. "niekaczacymi sie" , Ranx 29/05/06 10:00
    heheh lepiej uwazaj na to co piszesz.
    :D

    o roztramtajdany charkopryszczańcu...

  7. jak słyszałem wycie , PrzeM 29/05/06 10:15
    benedettoooooo jeb jeb jeb
    to mnie trafiało.

    PrzeM

    above the mind - powered by meat...

    1. bo oni mieli , Dabrow 29/05/06 10:24
      beznadziejne suby (((-; Z promocji w markecie...
      Ale fakt - dzieciakom kazali drzeć mordy ile wlezie, to już bym wolał tylko kilkoro ale ładnie śpiewających...

      !!!!!TO JEST SPARTA!!!
      !Tu się nic nie zmienia!
      ------dabrow.com------

      1. przeciez spiewali , kubazzz 29/05/06 11:58
        na lotnisku i tak nie bylo nic slychac [co innego w tv], a na bloniach chor i orkiestra mialy imo rewelacyjne aranzacje, naprawde ktos sie postaral. [co prawda niektore piesnie to sie wieeele razy powtorzyly hehehe]

        SM-S908

    2. Coś jak , Agnes 29/05/06 10:42
      "Polska gola!"

      Też takie.

      Metafizyka: - Poznaj, proszę, to jest
      Fizyk, a to jego Meta...

    3. zal Ci , kubazzz 29/05/06 11:55
      dupe sciskal??:)
      psycholog Ci powie, ze to cie denerwuje bo masz jakis ukryty problem. serio mowie, bez obrazy. ja tez czasem tak mam i niestety wiem, ze zdrowy czlowiek nie powinien tak negatywnie reagowac na takie sytuacje. Bo nawet jak sie zastanowisz i racjonalnie zaanalizujesz to - czemu Cie to denerwowalo? Trudno dac odpowiedz, ktora bedzie miala jakis sens. Pewno powiesz, ze bylo glupie i prostackie, albo cos podobnego. Tylko, ze to bedzie jedynie zwykla projekcja:) Nie uda Ci sie logicznie wytlumaczyc tego. Padnie stwierdzenie "Bo tak!" i **** [a tu nie napisze zeby nie zapeszyc hehe].
      Nie czuj sie obrazony, ale serio, warto czasem sie zastanowic co sie robi i jak sie reaguje na pewne rzeczy. Nie jestes na pewno idealny bo takich ludzi nie ma.

      SM-S908

      1. że nie... , PrzeM 29/05/06 12:27
        ...darłem mordy byle głośniej? Wcale mi nie żal.
        Wycie takiej bandy bez ładu i składu mnie denerwuje - i to wszystko. Odróżniam śpiew od wrzasków i zawodzenia.
        Rozdać popcorn, piwo i niech benedetto wygra konkurs wsadów...
        Zdrowy człowiek reaguje pozytywnie i negatywnie - nie moja wina że negatywnie reaguję na kakofonię przypadkowych dźwięków...

        PrzeM

        above the mind - powered by meat...

        1. hehe , jakbys pogrubil czcionke tego co napisalem:D , kubazzz 29/05/06 12:47
          WYCIE tej BANDY
          bez ŁADU i SKŁADU
          WRZASKI i ZAWODZENIE
          Popatrz jaki jest wydzwiek tego, byle gorzej, byle ponizyc i obrzydzic. To jest jak z podrecznika do psychologii :D
          [ktos ostrzejszy by jeszcze dopisal - wytluc, zakopac i zaorac i posadzic las ;)].
          prawda jest taka, ze to bylo skandowanie tylko frazy jednej, a wlasciwie to imienia tylko. To nie miala byc operetka przeciez. Ladny spiew swoja droga, a takie okrzyki swoja.
          A lad i sklad w miare byl - bo wszyscy konkretne slowa krzyczeli i staraku sie to robic rytmicznie. Nie zawsze to idealnie wychodzilo, ale to w koncu byly spontaniczne akcje.
          Denerwuje Cie to nie wiadomo czemu, ale zachowujesz sie tak jakbys sie urodzil tydzien temu na Marsie i nigdy nie widzial i nie slyszal tlumu.
          A napisalem, ze "zal Ci dupe sciskal" wlasnie dlatego, ze po pierwsze nie krzyczales, po drugie nie dla Ciebie krzyczeli, po trzecie [chyba] nie bylo Cie tam nawet. Wiec byles oderwanym od sytuacji obserwatorem, nie wiem nawet czy ogladales to z ciekawoscia, a jednak Cie to denerwuje. Ja sie tez na takich rzeczach lapie, ze nie wiem czemu denerwuje mnie cos co nie powinno mnie obchodzic. Skoro mnie to nie dotyczy i nie bawi.
          Bo gdyby Ciebie ktos zmuszal to jeszcze moglbys nie chciec.
          Albo gdyby to NAPRAWDE byly jakies niemoralne i niegodne czlowieka zachowania. Tlum to tlum, to sie rzadzi swoimi prawami. Nie zawsze nagle parenascie tysiecy ludzi jest w stanie spiewac melodyjna piesn na czesc Papieża [lub innej osoby w innej sytuacji], a zreszta taka piesn tez moglaby sie okazac denna. Bo jak cos ma byc zle to bedzie, nie ma bata.

          SM-S908

          1. byłeś... , PrzeM 29/05/06 13:02
            ...na Stadionie Śląskim kiedy 40 tysiecy ludzi śpiewa hymn? Zaręczam że było to bardziej melodyjne od benedettooo
            żal?
            chyba benka bo był zażenowany cała tą szopą
            a w ogóle dorabiasz po 20 linijek ideologii do tego że nie lubię jak ktoś wyje...

            PrzeM

            above the mind - powered by meat...

            1. dorabiam, ale dlatego ze draze:) , kubazzz 29/05/06 13:15
              Benedykt mogl sie czuc zazenowany, zawstydzony, ale to tez typowe bo nie znal takich reakcji na taka skale. To jest wynik strachu przed brakiem akceptacji. Dlatego ludzie tak reaguja. Ale pod koniec pielgrzymki juz nie bylo tego widac nawet.
              Mozna to bylo zalatwic wszystko po cichu, na migi nawet. Ty nie lubisz 'wycia', a inni nie luba spiewania, a inni orkiestry, a kogos tam jeszcze skreca jak prezydent przemawia. nie zadowlisz wszystkich.
              A co do stadionow - imo nie ma roznicy, jak kibice krzycza Legia! czy Jazda jazda biała gwiazda, czy dzieci krzycza Benedetto. Podobnie to brzmi.
              A hymn? Powiedzmy sobie szczerze - 40 tysiecy kbicow na raz to nie jest chor swiatowej klasy wiec walory czysto artystyczne sa znikome;)
              Jak powiedzialem na poczatku - nie znajdziesz racjonalnego wytlumaczenia:) ... zawsze na koncu bedzie "nie bo nie i tak ma byc!"

              SM-S908

              1. rrrrrrrrrrrrrrrany , Dabrow 29/05/06 15:42
                Kuba - po penisa filozujesz? Co Ty pierdolony PitaGolas jesteś czy jak? Napisał PrzeM (i nie tylko) że denerwujące było darcie ryja przez dzieciaki które miały śpiewać. A Ty już budujesz całą teorię że nas denerwuje wszystko i w ogóle mamy problem. NIE! Kurwa nie mamy problemu - mamy za to słuch, i wnerwia nas jak ktoś drze ryja zamiast śpiewać. A już szczególnie denerwuje to moją żonę która muzycznie jest wyjątkowo czuła, a akurat bardzo chciała oglądnąć wylot BXIV i drące RYJA dzieciaki tylko ją irytowały. A irytować jej się teraz nie wolno!

                A tak poza tym to już nie odpisuj! Proszę ładnie. (-;

                !!!!!TO JEST SPARTA!!!
                !Tu się nic nie zmienia!
                ------dabrow.com------

                1. ok ok , kubazzz 29/05/06 15:51
                  tez jestem wrazliwy muzycznie i tez ogladalem, a dzieci sie darly bo im tamten kazal:D

                  SM-S908

                  1. nie , Dabrow 29/05/06 16:06
                    wytrzymałbyś? (-;

                    !!!!!TO JEST SPARTA!!!
                    !Tu się nic nie zmienia!
                    ------dabrow.com------

      2. nie kumisz czy jak? , Dabrow 29/05/06 12:54
        mowa o wyjących w niebogłosy dzieciakach na balickim lotnisku... bym im wyłączył mikrofony - byłby spokój...

        !!!!!TO JEST SPARTA!!!
        !Tu się nic nie zmienia!
        ------dabrow.com------

        1. hehe , kubazzz 29/05/06 13:08
          no i co ze wyly?
          co z tego?
          krzywda sie stala komus? ... Tobie?:)
          trzeba bylo isc i zaj..ac bejsbolem te male skur..syny.
          Ogladales dzien swira na pewno.
          "o korkach sobie slucham, jak tkwia te chuje w tych jebanych autach"
          A spokoju by nigdy nie bylo, jakby sie dzieciaki nie darly by jakis puzon gral, a jakby nie gral to by samolot halasowa, a jeszcze autostrada jest niedaleko. Quo Vadis ?:)))

          Dla mnie fenomenem sa ludzie, ktorych denerwuja rzeczy ktore nawet posrednio ich nie dotycza. Stres dla sportu:)

          SM-S908

          1. eee tego , Dabrow 29/05/06 15:39
            autostrada zamknięta. A mnie drażniło ich darcie się dla samego darcia, jakby śpiewały to bym nie pyskował. Paniał?

            !!!!!TO JEST SPARTA!!!
            !Tu się nic nie zmienia!
            ------dabrow.com------

  8. ryja wydzierały dzieci Friedricha , seneka 29/05/06 13:59
    jak można się tak wydzierać ? Facet niby jest muzykiem, ale zamiast dzieci uczyć śpiewać to każe im się wydzierać. Słuchać się tego nie dało. Totalna porażka.

    1. wiesz , Dabrow 29/05/06 15:44
      po tym co on grał wcześniej to ja się przytępionemu słuchowi nie dziwię (-;

      !!!!!TO JEST SPARTA!!!
      !Tu się nic nie zmienia!
      ------dabrow.com------

  9. tak zbiorowo... , tytan 29/05/06 22:46
    widze ze komenatarze sa calkowicie rozne, ale na pare spraw tak zbiorczo wyraze swoja opinie:

    - fakt, nasze media zrobily z tej pielgrzymki istne igrzystka dla tlumu - co rusz mozna napotkac jakies cukierkowate reportaze, artykuly, relacje itp.
    Nie uwazam, ze jest do do konca dobre, ale z drugiej strony mamy (podobno) wolne i niezalezne media, wiec w czym problem?
    Wizyta papieza, msze swiete, rozmowy z mlodymi - to jedno. Medialna otoczka - drugie. Nie rozumiem jak mozna laczyc dwie sprawy w jedna.

    - ludzie sa rozni, mozna jezdzic na piapieza z zupelnie roznycj podbudek. Nie wszyscy ktorzy tam jezdza musza byc od razu fanatykami religijnymi, dewotami, falszywcami itp. Owszem takich tez mozna spotkac wielu, ale sa tez osoby ktore po prostu chcialy sie spotkac z Ojcem Swietym, pomodlic wspolnie, spedzic jakos inaczej czas. Nie widze w tym niczego zlego i takie uogolnianie ze to tylko szopka jest krzywdzace dla tych ktorzy pojechali tam z waznych, wewnetrzynych idei.
    My bylismy z duszpasterstwa akademickiego we Wroclawiu. Naprade mielismy w grupie zdrowa, fajna atmosfere. Nie bylo w grupie ani dewocj, fanatyzmu, ani niczego takiego. Po prostu jako grupka ludzi pojechalismy spotkac sie z Ojcem Swietym i wspolnie pomodlic sie. I mysle ze takich osob jak my bylo duzo wiecej...

    - wydzieranie sie w nocy - Ludzie troceh tolerancji...czy az tak Wam przeszkadza ta jedna noc halasu? to normalne ze przy tak duzej ilosci ludzi moze byc troche zamieszania/halasu itp. ale czy to od razu jakas zbrodnia? mnie osobiscie to nie rusza i nawet jak dra mi sie czasem w nocy pod blokiem to nie robie z tego jakiegos problemu. Sa w zyciu wazniejsze.


    ogolnie JA uwazam pielgrzymke za udana, ciekawa i dajaca do myslenia. Bylo naprawde milo i pozytywnie.

    --
    "Wciąż w pogoni za lepszej jakości
    życiem..."

    
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2026, TwojePC.PL