Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
B O A R D
   » Board
 » Zadaj pytanie
 » Archiwum
 » Szukaj
 » Stylizacja

 
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
OBECNI NA TPC
 
 » ReMoS 00:20
 » RaPToRR 00:10
 » Conan Bar 23:54
 » Star Ride 23:42
 » piszczyk 23:37
 » PCCPU 23:29
 » metacom 23:07
 » rooter666 23:06
 » Matti 23:03
 » biEski 22:59
 » waski 22:59
 » alien1 22:51
 » abes99 22:49
 » Pan Tadeu 22:49
 » piotrszac 22:46
 » Flo 22:45
 » Kelso1 22:44
 » Druzil 22:44
 » rulezDC 22:39
 » Soulfly 22:39

 Dzisiaj przeczytano
 878 postów,
 wczoraj 61370

 Szybkie ładowanie
 jest:
włączone.

 
ccc
TwojePC.pl © 2001 - 2026
A R C H I W A L N A   W I A D O M O Ś Ć
    

Lost - koniec drugiego sezonu - wszyscy ochloneli wiec DYSKUSJA - kto nie widzial to out:) , Nazgul 29/05/06 09:15
Ok mysle ze juz kto chcial to obejrzal, a kto nie obejrzal to niech nie oglada. Najbardziej mnie zniszczylo ze Desmond zrzucil samolot, to ze Henry Gale jest chyba bossem Innych, to co zrobil Michael. Naprawde szkoda Locka i Eco, ale jakos to sie musialo stac. Moze przezyli jakims cudem? Aha i powiedzcie mi co sadzicie o samym zakonczeniu? Skad Pen wiedziala ze ma szukac pola elektromagnetycznego? Przeciez nie kontaktowala sie ze Desmondem? I jak rozumiecie to zakonczenie? Padla jedna z moich teorii ze sa w innym wymiarze, bo skoro Pen go szuka czyli to jest gdzies na ziemi. Aha i o co do diaska chodzi z ta stopa z 4 palcami? ehhh zapraszam do dyskusji :) pozdr

people can fly, anything
can happen...
..Sunrise..

  1. `,` , spieq-Redakcja 29/05/06 09:22
    1. Desmond nie zrzucił samolotu (chociaż to możliwe).
    2. Fake Henry nie jest szefem Innych.
    3. Locke i Eco żyją, bunkier nie wyleciał.
    4. Wiedziała, bo zainstalowała nadajnik na łodzi, ta anomalia końcowa musiała go ponownie zaktywować.
    5. Cztery palce - klops, bo kolos z Rodos miał 5 (tak przynajmniej się przyjmuje).
    6. Tajemnicza mina doktora pod koniec może mieć tu niebagatelne znaczenie.

    To moje przypuszczenia.

    Pozdrawiam niezwykle serdecznie.

    To ja, ten słynny emotidestruktor.

    [podążaj za Żółtą Taksówką...]

    1. hmmm ale kolos z Rodos , Nazgul 29/05/06 10:03
      byl z brazu, a ten jest z kamienia...

      people can fly, anything
      can happen...
      ..Sunrise..

      1. Przykładowy cytat /nie jest mojego autorstwa/: , spieq-Redakcja 29/05/06 11:14
        "1. Desmond spowodował katastrofę samolotu. W chwili gdy nie dotarł na czas do bunkra nastąpiło zbieranie sie ładunku (co było widać po latającym żelastwie w bunkrze). Wraz z zaakceptowaniem za którymś razem kodu, pole to zostało gwałtownie rozładowane i co za tym idzie wygenerowany został impuls elektromagnetyczny (EMP - electromagnetic pulse). Ma on tą opaskudną cechę, że uwielbia niszczyć elektronikę (przepala nanometrowe struktury w układach scalonych) i może oddziaływać na znaczne odległości (przy detonacji głowicy nuklearnej takze powstaje EMP i potrafi pozbyć się działającej elektroniki z dużo większego terenu, niż ten zamieciony przez falę uderzeniową). Tak więc samolot lotu 815 dostawszy czymś takim stracił wszystko: radar, komputer, autopilota, wszystko (ręczne nadajniki awaryjne są ekranowane, stąd ten z kokpitu przetrwał). Ponieważ współczesne samoloty pasażerskie (myśliwskie zresztą też) sterowane są poprzez system fly-by-wire (polegający na tym iż pilot operujący wolantem, pedałami i przepustnicą wysyła sygnał do kompa, a ten dopiero steruje pneumatyką usterzenia) po stracie elektroniki, tracą one takze sterowność. 815'tka dzięki temu rozpoczeła samodzielnie nurkowanie, podczas którego nie trudno o przeciążenia do których ten samolot nie został przystosowany, kończące się rozerwaniem kadłuba na kawałki. Obejrzyjcie zresztą fragmenty z przebiegu katastrofu - najpierw lot w dół, potem rozpad.

        2. Bunkier nie został wysadzony. Do rozsadzenia takiej konstrukcji (i sprawienia aby ok. 100kg. włazy latały) potrzebna była by ogromna moc niszcząca. Łabądź nie znajduje się na tyle daleko od plaży, aby mocna ekslozja nie była na niej słyszalna. A nie była. Były błyski, było pulsowanie, huku nie było. Poza tym Charli nie miałby czasu oddalić się na wystarczającą odległość, aby wyjść z tego bez szwanku. Przypuszczalnie w momencie kiedy Desmond przekręcił kluczyk, nastąpilo ręczne rozładowanie ładunku. Tego typu operacja w odpowiednich warunkach może sprawić, że metalowe przedmioty zostaną odrzucone. Tym bardziej, że latała tylko klapa (reszta metalu była w bunkrze, więc odlecieć nie mogła), natomiast nie ziemia, drzewa i wszystko inne niemetalowe na okolo.

        3. Wraz z wyładowaniem pojawiło sie silne, impulsowe pole elektromagnetyczne. Przy takim zjawisku naładowane cząsteczki jonosfery zostają wzbudzone i rozpoczynają szybkie przemieszczanie się (nie pamiętam czy od, czy do źródła). Przykładem jest zorza polarna powstająca na biegunie. Krótko - pulsowanie nieba było efektem podobnym do zorzy, tylko na większą skalę, jako że przyczyna była silniejsza. Dzwięk (pulsujące buczenie) natomiast wynikiem jonizacji się powietrza, co za tym idzie drgania cząsteczek i tworzenia fali dzwiękowej (przypomnijcie sobie co słychać pod linią wysokiego napięcia).

        4. Celem stacji polarnej było szukanie anomalii magnetycznych (to dokładnie pokazał komunikat na monitorze). Gdyby szukali innego sygnału, nie odnotowali by anomalii (używa się do tych rzeczy innego sprzętu). Przypomnijcie sobie gdzie leżała wyspa. Na południe od kursu pomiędzy Sydney a LA, a więc gdzieś w dolnej części Pacyfiku. Najbliższym kontynentem jest Arktyka i tam też pewnie stoi stacja. Dwóch gości to z pewnością nie byli rosjanie. Brzmiało to jak jugosłwiański, serbski, czy też cos w tym stylu. Portugalski może, ale hiszpański napewno nie.

        5. Cel stacji i szukania anomalii? Była Des to zleciłą. Sama stwierdziła iż jeśli ma się wystarczająco pieniędzy i determinacji, każdego można znaleźć. Pytaniem pozostaje skąd wiedziała czego szukać. Może dzięki sporej kasie natrafiła/przekupiła/zdobyła jakieś informacje o wyspie od kogoś z Dharmy. Z grubsza znała kurs Desmonda (w końcu sam go musiał zglosić do obsługi regat), potem jakoś to wykombinowała. Poza tym oznaczenia Widmore podobno widniały na balonie prawdziwego Henrego i fabryce z instruktażówki z Alvarem Hanso. Więc może jej ojciec jest z tym jakos powiązany."


        PS. Doczu - przecież pisałeś, że masz gdzieś ten serial?

        To ja, ten słynny emotidestruktor.

        [podążaj za Żółtą Taksówką...]

  2. tak czytam... , waski 29/05/06 09:32
    ... iczytam... i mysle o co Ci chodzilo piszac 'Desmond zrzucil samolot'. No ale w koncu sie domyslilem - w sensie ze nie wcisnal przycisku i dlatego samlolot sie rozbil? :)

    Wiadomo bylo, ze w zakonczeniu serii musi sie duzo dziac i malo sie wyjasnic - w koncu trzeba zachecic ludzi do ogladania dalszych odcinkow...

    Co do konkretow:
    - Sayid tam sie czai gdzies w krzakach nieopodal miejsca gdzie sa Inni... moze cos wymysli? w koncu to doswiadczony zolnierz :) No a doktorek z Kate wymieniali jakies takie porozumiewawcze spojrzenia...
    - Henry Gale imho nie jest bossem Innych - to taki szef tej grupy ktora na razie poznalismy
    - co do Pen to rzeczywiscie nie mam pomyslu, moze spieq ma racje
    - najbardziej szkoda Eco, jesli mialby nie przezyc - od kiedy sie pojawil w serialu to jest imho najciekawszy bohater

    SNAFU
    Situation Normal, All Fucked Up

    1. link , waski 29/05/06 09:35
      duzo ciekawych informacji:
      http://chaotic.blox.pl/html
      no ale to jeden z pierwszych linkow w goolach :)

      SNAFU
      Situation Normal, All Fucked Up

    2. no sam o tym , Nazgul 29/05/06 10:02
      mowil ze 22 wrzesnia 2004 roku byla awaria systemu, a to pole jest ogromne, wiec to by pasowalo :)

      people can fly, anything
      can happen...
      ..Sunrise..

  3. A więc... , pachura 29/05/06 10:15
    1. Najprawdopodobniej sami twórcy nie mają pojęcia jak wytłumaczyć dziwne zdarzenia i zbiegi okoliczności których nawrzucali do scenariusza... Przykładowo - Jack, jeden z głównych bohaterów, miał początkowo zginąć już około trzeciego odcinka pierwszego sezonu, ale zostawiono go bo bardzo podobał się publiczności. Tak samo np. podczas kręcenia serialu "24" twórcy wymyślali dalszy ciąg fabuły "na żywo". Także wszystko może się jeszcze zdarzyć, tylko że im więcej rzeczy do wytłumaczenia, tym trudniej będzie sklecić spójną fabułę...

    2. Desmond zrzucił samolot - dlaczego piszecie że nie? To że w hatchu jest potężny elektromagnes to już wiemy (latające lodówki). Wydaje mi się że spokojnie mógłby - jeśli nie przyciągnąć samolot - to przynajmniej skutecznie zakłócić działanie urządzeń nawigacyjnych.

    3. Locke i Ecko (nota bene, Ecko = Locke od tyłu) nie umarli - zbyt charakterystyczne i lubiane postacie, twórcy filmu sobie na to nie pozwolą.

    4. Fenry nie może być Him - przecież jak "nasi" przetrzymywali go w hatchu, był przerażony że Him ("a very powerful man") mu nie wybaczy że dał się złapać...

    Mini-teoria:
    - Hanso Foundation przeprowadza eksperymenty z polem siłowym wytwarzanym przez elektromagnesy,
    - stworzyli do tego celu sztuczną wyspę tropikalną gdzieś pod kołem podbiegunowym. Miś polarny zaplątał się tam przypadkiem (przepłynął na krze?). Pasuje to też do portugalskich polarników, którzy namierzyli anomalię,
    - pole uniemożliwia ucieczkę z wyspy - doświadczony żeglarz Desmond nie był w stanie z niej odpłynąć,
    - badany jest wpływ pola na organizm ludzki (stąd badania krwi, obserwacje, kluczowe znaczenie dzieci - czy nie urodzą się zdeformowane?).

    Ale - największy debilizm: dlaczego ludzie muszą wprowadzać te cholerne numerki? Przecież to można załatwić najprostszym układem elektronicznym, ba! pewnie i mechanicznym!

    1. zgadzam sie co , Franz 29/05/06 10:31
      do calosci, a jesli chodzi o to wpisywanie to raczej bylo to wytlumaczone ze byl to test psychologiczny (gleboka wiara w cos... kazala im przez te lata wciskac przycisk)
      po prostu sa tu badania roznego typu, a najciekawsze jest to ze ta kobieta co podarowala desmondowi jacht sponsoruje jego poszukiwania (tych portugalskich polarnikow)

      Jest źle a będzie jeszcze gorzej.
      Niedługo nas z ujni europejskiej
      wyrzucą.

      1. jacht , perek 29/05/06 10:37
        podarowała mu Libby która też była jedną z zagybionych i uśmiecił ją Michael, a szuka go jego dawna dziewczyna.

        Powered by Intel 286 ;-)

        1. byles szybszy , waski 29/05/06 10:39
          nieco :)

          SNAFU
          Situation Normal, All Fucked Up

      2. z numerkami sie nie zgadza , waski 29/05/06 10:38
        bo skoto to tylko test psychologiczny - to czemu nagle z tego powodu spadl samolot (Desmond nie wklepal numerkow)?

        Co do jachtu to cos Ci sie pomieszalo... Desmond po wyjsciu z wiezienia mial sie trzymac z daleka od tej osoby ktora kocha (i ktora go poszukuje - zatrudnila tych polarnikow). Natomiast jacht dostal od Libby - to ta pani psychiatra ktora zginela zastrzelona przez Michaela. Zreszta tutaj masz streszczenie odcinkow:
        http://chaotic.blox.pl/html

        SNAFU
        Situation Normal, All Fucked Up

    2. nom , waski 29/05/06 10:34
      1 Z jednej strony slychac, ze zakonczenie serialu znaja 4 osoby (i generalnie 'glowny' watek jest ustalony), ale imho to normalne ze cos zmieniaja w trakcie krecenia. Poza tym jakby sie wszystko trzybalo kupy to byloby strasznie nudne :)

      2 co 'piszecie'? Spieq napisal :)

      3 Locke zrobil juz sie troche nudny, za to Eko ciagle jest pelen niespodzianek :)

      4 Dokladnie tak.

      Wklepywanie numerkow jest bez sensu, a obserwowanie ludzi wklepujacych numerki jeszcze bardziej :)

      Mini-teoria sie zgadza nawet...

      SNAFU
      Situation Normal, All Fucked Up

    3. co do mini-teorii , Doczu 29/05/06 11:02
      Mnie się wydaje, że Hanso prowadzi badania niekoniecznie nad elektromagnesami, ale nad manipulowaniem polem grawitacyjnym. Nie wiem jak to możliwe, ale wydaje mi się to bardziej prawdopodobne niż elektromagnesy.
      Co do reszty się zgadzam.

      1. jaka , Nazgul 29/05/06 11:03
        Hanso ? co to jest ? przeciez to sie nazywa Dharma chyba no nie?

        people can fly, anything
        can happen...
        ..Sunrise..

        1. Dharma to chyba nazwa ... , Doczu 29/05/06 11:31
          ... projektu lub firma jakby podwykonawca, a zleceniodawcą jest Hansa Foundation.
          Obejrzyj dokładnie filmiki instruktazowe.

  4. poczytajcie sobie tutaj , perek 29/05/06 10:43
    tu co niektórzy dopiero teorie wymyślają
    http://forum.gwrota.com/...showtopic=6757&st=0

    Powered by Intel 286 ;-)

  5. I tak najlepszym odcinkiem drugiego sezonu był... , pachura 29/05/06 11:49
    ..."Dave". Nareszcie ktoś zaczął zadawać pytania, racjonalnie rozumować, dyskutować na temat dziwnych wydarzeń na wyspie i nie tylko (Hurley wygrywający fortunę dzięki numerkom powtarzanym przez wariata, te same numerki w hatchu, jego randka z Libby ;) Szkoda że był to tylko wyimaginowany przyjaciel który dodatkowo rzucił się w przepaść...

  6. tylko czemu wszyscy zginęli??? , mel2 29/05/06 15:43
    123 ;P

    Don't lose your head,
    There can be only one.

  7. ja mysle ze oni wszyscy w ... , akslow 30/05/06 01:30
    psychatryku siedza :D...

    1. ja czasami mam wrzenie ze jest to jaksi rodzaj , masza 30/05/06 14:08
      wiezeinia...
      zauwaz kazdy z nich cos mial na karku...

      hmm...

      na poczatku tez msyalem, ze tak naprawde to oni nie zyja...sa jakby "miedzy dwoma swiatami"

      Locke, przeciez byl na wózku, a na wyspie norlanie sobie chodzi o wlasnych silach...to mnie tez bardzo dziwi...
      Ta murzynka też wyzdrowaila na wyspie...

      Pozdrowionka !!!

    
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2026, TwojePC.PL