|
TwojePC.pl © 2001 - 2026
|
 |
A R C H I W A L N A W I A D O M O Ś Ć |
 |
| |
|
[OT]Czemu sluchawki z gabkami brzmia lepiej?:> , tecep 30/05/06 19:03 No wlasnie;)Cos mnie wzielo na zalozenie tych gabeczek i jakby lepszy bas i w ogole;)Skad sie to bierze?:>Czy moze to moja bujna wyobraznia?:>taaaaaaaaa..... - A ja dzisiaj , Ament 30/05/06 19:08
troche sluchalem MP3 w samochodzie i teraz juz wiem ze to jak sie slyszy w 90% zalezy od tego jak wlozysz sluchawki do uszu:) I
-AMENT-
I - to moze te gabki lepiej ukladaja sluchawke w uchu? , tecep 30/05/06 19:24
W sumie dodaja po milimetrze z kazdej strony;)taaaaaaaaa.....
- Nie toleruję słuchawek dousznych... , hyperlink 30/05/06 19:24
Uwierz mi, szkoda słuchu. Wkładając słuchawkę do uszu bezpośrednio, omijasz małżowinę uszną która wychamowywuje nadmierną ilość dźwięku. Poza tym pozbawiasz uszy dzwięku z otoczenia dla równowagi. Do ucha dajesz tylko to co serwuje słuchawka (niejednokrotnie tragicznej jakości), do tego zapewne z nienajepszą mp3ką. Później okazuje się ze co 3 polak w wieku 20-30 lat ma klopoty ze sluchem (takie są statystyki).
Z racji swojego zawodu sam używam wysokiej jakości zawodowych słuchawek (które kosztują tyle co sredniej klasy LCD) i naprawdę nie radzę oszczędzać na słuchawkach. Słuch masz na całe życie!
Precz słuchawkom dousznym!- Pitolenie :) , Wolf 30/05/06 19:29
Ja uzywam sluchawek wkadanych do uszu ktore kosztuja tyle co dobrej klasy lcd i co z tego?
Jesli mowa o "pchelkach" to masz racje, jesli miales na mysli sluchawki wysokiej jakosci typu in-ear to przykro mi ale sie mylisz...Vey iz mir! - Nie powiedziałbym , hyperlink 30/05/06 19:37
In-ear właśnie jeszcze bardziej kalęczą niż pchełki. Bo wchodzą bezpośrenio do ucha. Omijając małżowinę przy tak bliskim kontakcie narażasz swoje uszy na prawdziwe kalectwo, no ale wiesz ja Cie nie będę przekonywał na silę. Ale popytaj larynglogów czy akustyków co o nich sądzą. Poza tym nie udało mi się spotkać słuchawek tego typu powyżej 250 zeta, nie twierdzę że są zdarzają się słuchawki grające dobrze jakościowo, ale sam sposób ich umiejscowienie budzi zastrzeżenia... Zbyt bliski kontak z uchem!- Mala poprawka , hyperlink 30/05/06 19:46
zamienilem pojecia pchelki a in-ear takze pchelki jednak szkadza bardziej, ale dalej podtrzymuje zdanie, ze jednak in-ear rowniez bardziej szkodza niz normalne sluchawki i wcale nie sa zbyt dobrym pomyslem. Dalej podtrzymuje swoje zdanie. Wymyslono je aby dupne wzmacniacze w discmanach, wlakmanach i mp3playerach byly w stanie je pociagnac. Ergonomia byla sprawa drugorzedna- Tu nie o moc czy ergonomie chodzi... , Wolf 30/05/06 19:55
Jak w poscie nizej, w temacie sluchawek doucz sie :)Vey iz mir!
- Widocznie musisz sie troszke... , Wolf 30/05/06 19:50
Douczyc, zapoznac z oferta sluchawek...
Podstawowa zasada - w przypadku sluchawek in-ear, niema mozliwosci sluchania muzyki tak glosno jak w przypadku sluchawek typu pchelki czy zakladanych na ucho.
Tzn jest to mozliwe, ale to juz powoduje bol!
Jesli ktos kupuje takie sluchawki to gwarantuje Ci ze wie co robi i nie bedzie puszczal muzyki "ile fabryka dala"...
Polecam poczytac:
http://www.etymotic.com/
http://www.shurestore.com/...es/index.html#eseries
http://www.westone.com/
http://www.ultimateears.com/
Uzywanie samochodu takze jest niebezpieczne, ale mniej kiedy uzytkownik wie co robi...
Tak po za tym to do jakiej pracy potrzrbujesz wysokiej jakosci sluchawek?
W studiach nagraniowych(nie w naszym kraju oczywiscie) sotosuje sie sluchawki in-ear od kilku dobrych lat, na koncertach to juz niemal obowiazek da muzyka ktory potrzebuje odsluchu...
I co, niema to jak pozwolic artyscie, muzykowi stracic sluch w skutek uzywania nieodpowiednich sluchawek...Vey iz mir! - Szczerze to słuchawki douszne , hyperlink 30/05/06 19:58
nigdy mnie nie interesowały, stąd te moje tyły jeśli chodzi o ten segment, ale nigdy mnie nie przekonasz do słuchawek tego typu, sorry Ciebie. To juz nawet nie chodzi o to ile fabryka dała jak piszesz. One zawsze beda szkodliwsze od tych normalnych o tradycyjknej budowie.
Sam używam Beyerdynamic DT 770 (w domu) oraz Beyerdynamic DJX-1 (do pracy jako DJ). W Media Markt ich nie dostaniesz, ze zrozumialych względów. Zawodowych słuchawek na szrotach nie sprzedaja :D- Oj ile razy mam sie powtarzac :) , Wolf 30/05/06 20:13
Poczytaj, doucz sie, a sam sie przekonasz...
Nie mam zamiaru dluzej przekonywac Cie do tego bo nie mam z tego nawet zlamanego grosza :)Vey iz mir! - Ja też z tego nie mam nic z tego , hyperlink 30/05/06 20:27
ale to nie o to chodzi. Wez na logike. Sluchawki tego typu maja praktycznie bezposredni kontakt i wykluczaja otoczenie zewnetrzne. Poza tym czego mozna oczekiwac na sluchawkach za kilkadziesiat zlotych gdzie jeszcze 5 posredniow musi na nich zarobic? Sprzedaje sie wszystko na co jest popyt. Tego typu sluchawki to LANS i nic wiecej. I uwierz mi nawet tradycyjne sluchawki szkodza! Ale nie tak jak pchelki czy in-ear. Prubujesz mi wcisnac ze sa tak samo bezpieczne jak normalne, co nie jest prawda:/ Owszem normy musza byc zachowane co poprzez bardziej znaczacych producentow. Jednokrotnym zalozeniem sluchawek sluchu sobie nie uszkodzisz. Tu chodzi o sluchanie poprzez dluzszy okres czasu.
Nikt profesjonalnie nie uzywa tego typu sluchawek. Pokaz mi takie pro sluchawki do studia czy jako odsluchy (producent, model), to zaczniemy dyskutowac.
Sluchawki pokroju SONY, Pioneer, Senchaizer, itp. od razu mozesz sobie odpuscic. Tu terazy dyskutujemy o pro sluchawkach.- Albo robisz sobie jaja... , Wolf 30/05/06 20:37
Albo nie czytasz tego co pisalem...
Podalem linki:
olecam poczytac:
http://www.etymotic.com/
http://www.shurestore.com/...es/index.html#eseries
http://www.westone.com/
http://www.ultimateears.com/
Gdzie mozesz zorientowac sie w temacie sluchawek, cen, a nawet tego jacy artysci uzywaja poszczegolnych modeli...
To ze Ty, uzywasz w swojej pracy tradycyjnej konstrukcji, jest zrozumiale, ale po raz kolejny - doucz sie w temacie sluchawek.
Nie chodzi mi o zadne sony, philipsy czy sennheisery, a nawet kossy, mowa o Westone, Shure, UltimateEars, ktore to firmy powienienes znac doskonale z racji wykonywanego zawodu, a c za tym idzie, dziwie sie ze siedzac w muzyce jescze nie pojmujesz o co chodzi.
W sumie DJ, DJ'owi nie rowny i generalnie nie masz zadnego obowiazku znac sie na sprzecie odsluchowym, ale jednek wydaje mi sie ze powinienes...
Poczytaj, doucz sie, bla bla bla...Vey iz mir! - a propo sure koles jaja sobie zrobil , XiSiO 31/05/06 00:05
odwolal oferty na aukcji zmienil cene minimalna a poza allegro chce mi je opchanc za 600zl ;) i sam napisal ze prawie cena jest jak w sklepie ;)"Przyjaźń - bezcenna za wszytko inne
zapłacisz adeną" (C) XiSiO - No trudno :) , Wolf 31/05/06 01:02
Widzialem niedawno jakas oferte za 399zl..
Ale tak wlasciwie to moze taniej uda Ci sie je kupic u siebie...Vey iz mir! - a znasz jakies adresy inet z sklepami? , XiSiO 31/05/06 02:06
gdzie mozna w niezlej cenie kupic ??"Przyjaźń - bezcenna za wszytko inne
zapłacisz adeną" (C) XiSiO
- Nie robie sobie zadnych jaj , hyperlink 30/05/06 20:55
wiec nie przyzywaj. Kazdy ma tu swoje racje. UltimateEars akurat z tej Twojej trojki akurat nie znam. Wiesz, z kolei dziwie sie nieco ze nie wspomniales o potentatach typu AKG, GRADO, Beyerdynamic. To jest czolowka. Mimo swojej marki Shure (szacunek), jest poza ta czolowka, chociaz to ta sama grupa... A koss'a nie do tej grupy przydzieliles co trza :]
Owszem, nie orientuje sie co ostatnio zaszlo w sluchawkach dousznych, ale one zawsze beda gorsze od tradycyjnych. Nigdy nie uzyskasz takiego dzwieku, ani dynamiki, poza tym dalej podtrzymuje swoje zdanie nt. ich szkodliwosci. Sorry stary, im bardziej cos bezposrednio ingeruje w ucho tym bardziej ma nad nim "wladze" i serwuje uchu to, co niekoniecznie jest pozadane. Takie jest moje zdanie i nie tylko.
A poza tym stary popytaj larynologow serio radze. Ja juz dostalem nauczke. Juz jednym uchem slysze gorzej, mimo ze mam "tylko" 22 lata... Naprawde szkoda uszu.- Tyle ze wymianione AKG, GRADO, Beyerdynamic... , Wolf 30/05/06 21:44
Nie sa w stanie dorownac dzwiekiem sluchawka ktore sa w stanie przeniesc absolutnie kazdy dzwiek jaki tylko czlowiek moze uslszec...
Wszystkie wymienoine przez Ciebie sluchawki, do generowania dzwieku nadal uzywaja membran, ktore za rowno w przypadku najwyzszej jakosci kolumn jak i sluchawek, nie sa stosowane(co powinienes wiedziec interesujac sie audio-technika) ze wzgledu na pewien zakres parametrow na jakie da sie je wysterowac, co w zrozumialy sposob je ogranicza...
Nie mam zamiaru dluzej prowadzic tej dyskusji do czasu az twoja wiedza na temat sluchawek i innych przetwornikow dzwieku popatra bedzie lektura odpowiedniej teorii, a najlepiej jesli sam przekonasz sie w temacie odsluchujac odpowiednia ilosc, odpowiedniej jakosci sluchawek.
Pozdrawiam!Vey iz mir! - Przesadzasz , hyperlink 30/05/06 22:32
Po pierwsze, zacznijmy od tego, iż człowiek jest istotą tak naprawdę otępiałą słuchowo, to tak na marginesie gdybyś tego nie wiedział (choć powinieneś), więc tak naprawdę spora część słuchawek dostępnych na rynku przenosi pełen zakres częstotliwości słyszalnych przez ludzkie ucho. Różnica występuje już w samej jakości, ilości zniekształceń, dynamice, oporności (im wyższa tym mniej zniekształceń, ale wtedy nie każdy wzmak jest w stanie je pociągnąć, tak jak to ma miejsce z DT 770 - do żadnego Hi-Fi tego nie podłączysz tu potrzeba Pro wzmaka, 250 Ohm robi swoje, potrzebuja DUŻO prądu, na niskie częstotliwości już nie styka), itd.
Po drugie: to co powiedziałeś, nt. Grado, AKG i Beyerów to za przeproszeniem g.... prawda, bo każda ich słuchawka przenosi PEŁEN ZAKRES słyszalny przez ludzkie ucho, a wiele z nich nawet ze sporym zapasem. Nie neguję też innych rozwiązań technologicznych.
Po trzecie masz jakiś uraz do słuchawek klasycznych opartych na membranach?
Dlaczego żaden z wymienionych przeze mnie producentów zajmujących się ZAWODOWO produkcją słuchawek, mikrofonów, itd. dla studia nie produkuje innych konstrukcji, mimo że zajmują się produkcją od ponad 80 lat?
Wiesz to, że musiałbym podszkolić swoją wiedzę nt nowych słuchawek do usznych to jedno (dziś nie mam na to ochoty, choć fakt w tym temacie mam tyły, przyznaję), ale wciuskanie mi kitu, że douszne są lepsze pod każdym względem, to totalna bezedura.
Bez urazy szanuję, Cie (jak każdego), każdy ma prawo mieć swoje zdanie, ale ja już naprawdę sporo przesłuchałem w swoim życiu zawodowych słuchawek, nie pierdziszonów i wiem co je dobre :)
i żadna słuchawka douszna nie będzie lepsza od dobrej membrany na klasycznym rozwiązaniu.
Może jak mi się uda to zaproszę tu też ZAWODOWEGO akustyka, to wypowie swoje zdanie.
Pozdrawiam.- ZAWODOWEGO akustyka? , elliot_pl 1/06/06 02:16
znasz az jednego? wow. Rozmawiajac jakis czas temu z jednym ZAWODOWYM (nazwiska nie podam celowo) akurat wyplynal ten temat. Podstawowa zaleta dousznych jest to ze wlasnie izoluje od zewnetrznych dzwiekow, przez co mozna sluchac "wlasciwego" dzwieku z mniejszym natezeniem. Co do jakosci nie bede sie wypowiadal bo nie oszukujmy sie - ja nie mam o tym pojecia. Ale to co napisalem chyba powinno ci dac tez co nieco do przemyslenia.momtoronomyotypaldollyochagi...
- Widze , Mademan 30/05/06 23:05
Widze że koledzy zaczęli intensywną wymianę opini nie na temat :D. Ja ze swojego doświadczenia dodam, że gąbki działają jak materiał wypełniający w subwooferze zamkniętym (wata, watolina, wełna i gąbka) co powoduje lepsze przenoszenie niskich częstotliwości oraz dodatkowo zniwelowanie drgań przez lepsze trzymanie się słuchawek w uchu i pozostawanie ich w jednym miejscu. Sam to zjawisko doświadczyłem w kilku już słuchawkach i teraz w "pchełek" bez gąbki nie wkładam :]- hmm , 0r8 31/05/06 00:12
ee, nie ma co do gabek dorabiac ideologii - zwyczajnie bardziej izoluja i "uszczelniaja" ucho, co na bas ma wplyw oczywisty. - no w koncu:P , tecep 31/05/06 22:22
dzieki;)taaaaaaaaa.....
|
|
|
|
 |
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2026, TwojePC.PL |
 |
|
|
|