Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
B O A R D
   » Board
 » Zadaj pytanie
 » Archiwum
 » Szukaj
 » Stylizacja

 
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
OBECNI NA TPC
 
 » Hakkatuka 02:48
 » selves 02:44
 » bodeq 02:43
 » Doczu 02:31
 » Ptosio 02:15
 » Zibi 02:00
 » Banan 01:59
 » Pawiano 01:42
 » blimek 01:27
 » MARC 01:24
 » Fl@sh 01:11
 » buddookan 01:06
 » wolina 01:03
 » fenir 00:46
 » rooter666 00:40
 » faf 00:38
 » yourerck 00:37
 » RusH 00:36
 » Brian Chr 00:35
 » luckyluc 00:33

 Dzisiaj przeczytano
 1759 postów,
 wczoraj 20331

 Szybkie ładowanie
 jest:
wyłączone.

 
TwojePC.pl © 2001 - 2019
A R C H I W A L N A   W I A D O M O Ś Ć
    

Recenzja Half-Life 2 na Valhalla mocno mnie uspokoila :) , kubazzz 1/09/06 00:35
http://www.valhalla.pl/...ecenzja&id=3&s=1
niewatpliwie tworza to Polacy!:D
Jak zachowaja taka logike tekstow to zycze im szybkiego upadku:D

G955F

  1. mozesz napisac o co chodzi , Gierappa 1/09/06 00:40
    bo nie chce mi sie czytac tego artykulu?

    1. hmm , kubazzz 1/09/06 00:55
      tekst sie kupy nie trzyma, wnioski sa malo logiczne i wg mnie oparte na dziwnie zinterpretowanych faktach.
      Za czesto przy czytaniu przychodzi do glowy skrot "WTF?" ;)

      G955F

  2. pare cytatow , kubazzz 1/09/06 00:51
    "W dobie gier takich, jak Battlefield 2 czy Unreal Tournament, obowiązkowym elementem każdej gry jest możliwość kierowania pojazdami. Zespół Valve to prekursorzy takich rozwiązań - wszyscy pamiętają mapę z Half-Life, na której Gordon kierował nalotem bombowym na bazę wojskową"

    hehehehe, pojazd marki 'nalot bombowy' . i jeszcze prekursor;)

    "Wszelkie rekordy paskudności bije zaś podwórze więzienia, na terenie którego Gordon toczy walkę z helikopterami. Jest to po prostu kawał kwadratowej tekstury, obudowanej murami, z której nie da się ruszyć, dopóki jeden z zestrzelonych helikopterów nie spadnie zupełnym przypadkiem na zbiornik z gazem, który wybuchając robi wyrwę w ścianie, a'la Duke Nukem 3D."

    bo na tym podworzu brakuje basenu, kasyna i parkingu dla limuzyn.aaa i danceflooru :D

    "Im dalej w las, tym gorzej. Zdarzają się mapy po prostu brzydkie. Tak jest w przypadku części miasta, w której dzielnemu, acz niememu, bohaterowi pomaga ksiądz z miejscowej parafii. Pomimo kilku sprytnych pomysłów, w tym zagadki, polegającej na otwieraniu zapór za pomocą potężnych odważników, zbudowanych ze starych samochodów, mapa ta jest po prostu koszmarnie brzydka i ciasna, a do tego wygląda zupełnie nierealnie."

    zapewne w odniesieniu do takich dm17 czy DM-Fractal to mozna narzekac na realnosc;))))

    "Nie ma róży bez kolców - przy całej dynamice otoczenia i doskonałych efektach, wyjątkowo w oczy rzuca się nierówna budowa map. Tak, nierówna. (...) Z drugiej strony zdarzają się mapy, które nie są niczym więcej niż tunelem, wzdłuż którego ustawieni są kolejni wrogowie. Tak właśnie jest w przypadku torów kolejowych, drogi na morzem, czy kanałów. W pewnym momencie zaczyna ziać nudą."

    to nie mostu [i tunelu] wina ze sie taki urodzil ;))

    "Jako wybitny koneser urbanistyki (), poczułem się również dotknięty dogłębnie układem ulic miasta, w którym toczy się gra. (...) W przeciwieństwie jednak do miast amerykańskich, europejskie metropolie rzadko charakteryzują się siatkowym układem ulic, gdzie wszystkie trasy krzyżują się pod kątem prostym. Tymczasem w Half Life 2 wszystkie drogi są proste jak drut. Już na pierwszej mapie Gordon wychodzi z dworca kolejowego i staje na kwadratowym - tak, kwadratowym - rondzie."

    ja tam tez biegajace slonie widzialem ;)))

    "Co z tego, że fabuła jest liniowa jak diabli i momentami nie pozwala na pójście dalej ulicą, bo drogę blokuje niewidzialna ściana..."

    no do Kielc dojsc sie nie da, ale gdzie te sciany byly to nie wiem.

    "Skoro już mowa o działkach, to arsenał broni dostępnych w Half Life 2 rysuje się całkiem... przeciętnie."

    no comments

    ______________


    krotko mowiac - albo leca "na kontrowersa" albo rzeczywiscie sie zestarzeli bardziej niz grupa docelowa;)))

    G955F

  3. A czy ta gra przypadkiem nie jest od dwoch lat na rynku? , speed 1/09/06 01:19
    Nawet ja skonczylem:)) trzecia gra w zyciu ktora przeszedlem od poczatku do konca:))
    Najlepszy byl motyw jak przeczytalem gdzies ze servis ten wrocil i liczy na ludzi ktorzy sa w stanie wydac kilka tysiecy zl miesiecznie na gry i sprzet :))))))))))))) nawet takich wariatow to tutaj nie ma aby wydawali tyle pieniedzy ale ja z biednego kraju jestem i dlatego tak to mnie zdziwilo. Nigdy nie trawilem tego servisu za podobne recenzje:)).

  4. recenzja jest w porządku , Soulburner 1/09/06 09:06
    krytykuje pewne aspekty gry, ale w sposób dyplomatyczny i ogólnie recenzja ma pozytywny wydźwięk. Nie zgadzam się z pewnymi punktami, tak jak wyżej napisał Kubazzz, ale tekst czytało się miło :)

    Acha - autor krytykuje Steam, że zawsze jak chciał grać, to musiał weryfikować instalację i ściągać łatki... no tak, jeśli ktoś ma mały dysk i usuwa grę po każdej sesji, to ma problem ;) Albo nie ma nagrywarki DVD, żeby zrobić sobie kopię (a jak ktoś sprytny, to na 3CD zmieści).

    You must gather your party before
    venturing forth.

  5. ten tekst jest strasznie napisany , Grocal 1/09/06 09:34
    od strony jezykowej oczywiscie:

    pierwszy akapit:
    "Grafika wydaje się dziś nieco przestarzała, ale w momencie premiery zawracała głowy."
    Zawracała głowy?! Z czym się Wam kojarzy "zawracanie głowy"? :)

    "Nie to jednak sprawiło, że gra z punktu stała się klasyką"
    Z punktu?! Chyba "z miejsca"...

    Autor nie umie posługiwać się językiem i tyle.

    Acha! Kubazzz! Znalazlem metodę na przejście jednego miejsca i... nie dało się właśnie z powodu "niewidzialnej ściany" (chciałem przejść po murku a nie po radioaktywnym bagnie, na murek wlazłem po beczkach, które pieczołowicie zniosłem "na kupę" i dupa - przejście jest ale nie mogę iść dalej z powodu niewidzialnej ściany). Musiałem iść ścieżką stworzoną przez autorów.

    Na pewno, na razie, w ogóle...
    Naprawdę, naprzeciwko, stąd...
    Ortografia nie gryzie!

    1. hmm , 0r8 1/09/06 18:52
      haha, ja w tym samym miejscu usilowalem przejsc po "dachu" (z blach, desek etc.) rowniez wlazac nan po skrzetnie ulozonych beczkach - dupa, nie dalo rady.

      1. na dach tez sie dostalem , Grocal 1/09/06 18:57
        i nawet dziury bylo widac i nic... widac ta oslawiona "wolnosc" w HL2 to tylko wizja jaka wpoili nam szefowie Kombinatu ;)

        Na pewno, na razie, w ogóle...
        Naprawdę, naprzeciwko, stąd...
        Ortografia nie gryzie!

        1. ejże, bo to GMan ma nas w swojej opiece , Soulburner 1/09/06 19:11
          to on nas zatrudnia na końcu HL1 i wprowadza w stan hibernacji, to on nas budzi i daje zlecenie w City17 - ciągle kieruje Gordonem, ciągle go obserwuje... do czasu, kiedy w Episode One Gordon zostaje wyzwolony spod władzy GMan'a i e Episode Two mamy mieć nieliniowość mapek ;)

          You must gather your party before
          venturing forth.

        2. mowisz jakbys nie wiedzial , kubazzz 2/09/06 14:08
          jak gry powstaja:)
          przeciez gdzies musi byc granica swobody z czysto technicznego punktu widzenia.

          G955F

          1. wiem , Grocal 2/09/06 14:14
            ale chcialem Ci pokazac, gdzie sa te sciany o ktorych mowisz - cytuje -"ale gdzie te sciany byly to nie wiem.". Z drugiej zas strony kazdy tworca gier - HL2 nie jest tu wyjatkiem - zachwala jaka to wolnosc jest w jego dziele doskonale zdajac sobie sprawe, ze to oslawiony ostatnio "skrot myslowy" ;)

            Na pewno, na razie, w ogóle...
            Naprawdę, naprzeciwko, stąd...
            Ortografia nie gryzie!

    2. a propo nieliniowości... , metacom 1/09/06 21:05
      ...to jak nie wsiądzie sie do samochodu tylko na piechotę przejdzie dosyć spory kawał gry brzegiem morza aż do pewnego miejsca, to można zapomnieć o kontynuowaniu gry - brama się nie otworzy BO NIE SIEDZI SIĘ W SAMOCHODZIE - koleś mówi, wsiadaj do samochodu i czeka aż to zrobisz, ale w pobliżu oczywiście nie ma zapasowego samochodu... w tym momencie wkurzyłem się, bo ten samochód był naprawdę daleko :/

      Największą sztuczką Szatana jest to,
      że ludzie w niego nie wierzą.

  6. hmm , Czarek 1/09/06 11:26
    co do strasznej ciasnoty i "tunelowatosci" niektorych map to maja racje IMO - pisalem tu juz o tym niedlugo po premierze gry (jak ktos chce, moze sprawdzic w archiwum :) - moze czytali mojego posta ;)

    
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2019, TwojePC.PL