Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
B O A R D
   » Board
 » Zadaj pytanie
 » Archiwum
 » Szukaj
 » Stylizacja

 
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
OBECNI NA TPC
 
 » zartie 20:31
 » blimek 20:31
 » DrLamok 20:31
 » krwiak 20:31
 » MacLeod 20:30
 » Wojtekar 20:30
 » LooKAS 20:30
 » PeterMac 20:30
 » Conan Bar 20:30
 » Rafuncio 20:27
 » lol555 20:27
 » DYD 20:26
 » Wedelek 20:25
 » metacom 20:25
 » voyteck 20:24
 » biEski 20:22
 » Sebek 20:22
 » GLI 20:20
 » bodeq 20:19
 » adolphik 20:19

 Dzisiaj przeczytano
 19997 postów,
 wczoraj 20517

 Szybkie ładowanie
 jest:
wyłączone.

 
TwojePC.pl © 2001 - 2019
A R C H I W A L N A   W I A D O M O Ś Ć
    

Kompromis pomiędzy ciszą a wydajności C.D. , petrumi 1/05/08 19:02
Dziś Święto Pracy, więc zabrałem się za uporządkowanie kabli w obudowie. Przy okazji zamontowałem kolejną Noctuę 120 na przednim panelu i wymieniłem wentylator w Taganie bo był najgłośniejszy z zestawu i zmieniłem chłodzenie na CPU (GeminII na Thermalright 120Ultra+Noctua) i SB/NB na Thermalright 05 pasywnie bo brak miejsca. Spodziewałem się niższych temperatur. Wszystkie elementy Thermala wymagają polerowania ale dziś mi się nie chce.
Wprawdzie nie mierzyłem temp. na seryjnym chłodzeniu ale SB i NB po zmianie nadal są gorące. Jedyny pozytyw : zwiększyło się OC, teraz stabilnie można działać przy 3,73Ghz.

Chcę osiągnąć względną ciszę przy małym OC, co na w przypadku mojej gorącej płyty nie jest rzeczą łatwą. Pasywne chłodzenie jest bardzo blisko ciepłych kart, ogólnie ciasno się zrobiło jak na Manhattanie.

Zastanawia mnie to, czy nie jest szkodliwe dla sprzętu działanie pod obciążeniem przy wymienionych na zdjęciu temperaturach ? Wszystkie Noctuy są puszczone na ok 900-1000 (ustawiam je na 60% w BIOSie Asusa, co Everest właśnie tak odczytuje). Zapuściłem 15 minut stress testu większości komponentów (także Everest). Po tym czasie temperatury się ustabilizowany na tym poziomie i dla czytelności naniosłem je na zdjęcie. Wydaje mi się, że przy tak ciepłych komponentach i podkręceniu wszystkiego co się da, musi być gorąco. Czy to jednak jest w normie.

CPU @1.5V, NB 1,55V, SB (na tej płycie to ten górny mostek) 1.6V, GPU 610/900.

Średnie tempy po 15 minutach System Stability TEst by Everest - mobo 48, CPU core 1 i 2 : 52, SPP (górny mostek) 56, MCP (dolny, ten pomiędzy SLI) 68, GPU (górna) 60, HDD 32.

Czekam na Wasze uwagi.

http://www.fotosik.pl/...zek/13b8ffc8c8c0d709.html

  1. chopie... , ViS 1/05/08 19:08
    sprzedawaj te dwie suszary póki weźmiesz za nie te 300zł i wymieniaj czym prędzej na coś nowszego ;|

    I will not buy this record - it is
    scratched.

    1. racja , petrumi 1/05/08 19:20
      inwestycja w nie przyniosła ujemną stopę zwrotu ;) bo płaciłem po 1.4k. Czy sprzedam teraz za 400/szt czy za jakiś czas za 300 to już bez znaczenia. Czekam na kolejną generację czyli coś co da radę np. Crysisowi w 19x20. Bo tylko ten tytuł nie śmiga na tych suszarach. http://service.futuremark.com/...are?3dm06=4913570

      1. hmm , ViS 1/05/08 20:15
        14k robi pojedynczy 8800gts 512 lekko podkręcony, a mozna go kupic za 600zl :)
        Może warto zmienić, a na karty do crysisa przeczekać jeszcze rok... bo za rok Twoje gtsy będą już pewnie warte ~150zl :/

        I will not buy this record - it is
        scratched.

        1. to sobie pokryje różnice , petrumi 1/05/08 20:29
          na kurs dolca i coś przywiozę z USA. A tak serio to nie chce mi się sprzedawać czegoś, co dobrze służy.

          1. nie chce mi się sprzedawać czegoś, co dobrze służ , RusH 1/05/08 22:25
            to po co nam dupe zawracasz? pochwalic sie tylko chciales?

            I fix shit
            http://raszpl.blogspot.com/

            1. zrobił się OT ale głównym pytaniem było: , petrumi 1/05/08 22:41
              Chcę osiągnąć względną ciszę przy małym OC, co na w przypadku mojej gorącej płyty nie jest rzeczą łatwą. Pasywne chłodzenie jest bardzo blisko ciepłych kart, ogólnie ciasno się zrobiło jak na Manhattanie.

              Zastanawia mnie to, czy nie jest szkodliwe dla sprzętu działanie pod obciążeniem przy wymienionych na zdjęciu temperaturach ? Wszystkie Noctuy są puszczone na ok 900-1000 (ustawiam je na 60% w BIOSie Asusa, co Everest właśnie tak odczytuje). Zapuściłem 15 minut stress testu większości komponentów (także Everest). Po tym czasie temperatury się ustabilizowany na tym poziomie i dla czytelności naniosłem je na zdjęcie. Wydaje mi się, że przy tak ciepłych komponentach i podkręceniu wszystkiego co się da, musi być gorąco. Czy to jednak jest w normie.

              1. hmmm , Ranx 2/05/08 00:43
                kombinujesz.
                2x8800 = 250W a jedna nawet szybsza to polowa tego.

                jakby nie patrzec dupa z tylu a 100W mniej do wydalenia w budzie i o te straty na zasilce mniej.
                ale co ja sie tam znam:)

                o roztramtajdany charkopryszczańcu...

              2. dla mnie , ViS 2/05/08 18:34
                pytanie o ciszę i temperaturę w obudowie przy 2ch starych GTSach to nie jest offtop ;)))

                I will not buy this record - it is
                scratched.

                1. nie wiem czy mówisz to złośliwie , petrumi 2/05/08 21:18
                  ale akurat tych wentylatorów na GTSach wcale nie słychać. Słychać jedynie dyski i wentyle Noctua, które puszczone na 900-1000 rpm wcale nie są takie ciche. Ale może spodziewałem się więcej.

                  Głównym moim pytaniem było to, czy komponenty pracujące w takich temperaturach jak pokazałem na zdjęciu są do przyjęcia (max parę godzin granie)

                  A to większość speców czyta między wierszami i znajduje coś dla siebie. Jeden radzi zmieniać karty bo zjadają nie jego przecież prąd na jedną o gorszej wydajności. Drugi twierdzi, że się przechwalam, jakbym conajmniej wsadził tam Skullraila 2xQX9770 i cztery GX2.

                  Ludzie!!!

                  1. tak , ViS 3/05/08 09:06
                    są jak najbardziej do przyjęcia. A i żebyś nie odczuł tego jako złośliwość - fandery są tańsze i bezgłośne ;)

                    I will not buy this record - it is
                    scratched.

                    1. przedtem miałem Fandery , petrumi 3/05/08 15:18
                      i niestety te, które pracowały w poziomie po roku stukały niemiłosiernie. Niestety Komputronik prócz gwarancji życzy sobie dowód zakupu, który wyrzuciłem.

                      A żeby było śmieszniej :/ to właśnie dzień po napisaniu tego wątku, zaczęły się jazdy z grafiką. Gdy SLI działa to np. w 3dmarku, na początku animacji obraz robi się dziwny, jakby przechodził w 16bitowy mode. Później też widać jakieś pasy. Jakby się pamięci przegrzewały. Jak wyłącze SLI to jest OK.

                      Sprawdziłem obie karty pojedyńczo i jest OK. Szukam przyczyny.

                      Widać tym postem sam sobie narobiłem problemów bo wcześniej działało jak trzeba :)))

                      1. yyy , ViS 3/05/08 19:35
                        to nie moja sprawka! ;))

                        I will not buy this record - it is
                        scratched.

                        1. działa , petrumi 3/05/08 20:04
                          rozłożyłem, złożyłem i uffff. może ten kabelek SLI jakoś niedokładnie założyłem, nie wiem.

  2. temperatury raczej OK , Master/Pentium 1/05/08 23:03
    ale co tak wysokie temperatury chipsetu? Czyżbys skusił się na NVidię?
    PS. Zajrzałem na twój opis, faktycznie Nvidia, pozostaje współczuć wyboru.

    Nie ma tego złego , co by się w gorsze
    obrócić nie mogło - jak nie wierzysz
    włącz komputer :-)

    1. całość składałem roku temu , petrumi 1/05/08 23:07
      i wybór padł wtedy na 680i SLI. Po 3 miesiącach dokupiłem drugą kartę bo zmieniłem monitor na 24" i jeden GTS nie dawał rady.
      Moja płyta jest faktycznie ciepła i nawet dość wydajne chłodzenie nie daje rady. Może za pół roku zmienię na coś Intela albo w końcu się skusze na wodę. Tylko czy na wodzie można się spodziewać ciszy? Tylko takiej prawdziwej ciszy? Sprawy wyciszenie dysków i fanswapów pomijam.

  3. Hmmm... , ligand17 1/05/08 23:48
    Primo - temperatury są OK - w końcu silikon nie człowiek, nie musi mieć 36,6. Może za rok sprzęt zacznie padać (zapewne zacznie się od zasilacza, jak to było w moim przypadku), ale skoro wcześniej chcesz wymienić sprzęt, to nie widzę problemu.
    Secundo - jeśli uważasz, że jednak jest za gorąco, to możesz spróbować schłodzić system. Na razi popełniłeś jeden poważny błąd - odprowadzasz ciepło do wnętrza komputera, a powinieneś na zewnątrz. Jeśli masz tylko radiatory, to w środku będziesz miał piekarnik i w końcu zaczną się problemy ze stabilnością. Ja, robiąc podobny projekt jakieś 3 lata temu, zdecydowałęm się zestaw heatpipe'ów odprowadzający ciepło z CPU i GPU na zewnątrz do dużego radiatora, pozostawiając chipset (nF4-SLI) chłodzony małym radiatorem i jeden wentylator w obudowie (+drugi w zasilaczu) do wymuszenia obiegu powietrza wewnątrz w celu schłodzenia dysków, chipsetu, kondensatorów wokół CPU oraz zasilacza. I system działał przez te 3 prawie lata bezawaryjnie, dopiero 3 miesiące temu padła płyta główna, to wymieniłem całe bebechy.
    Tertio - piszesz, że 8800GTS nie starczał Ci do monitora 24" - dla mnie to dziwne, bo mnie starczał 7900GT do 30" - może masz coś nakopane w konfiguracji - jeśli tak, to mógłbyś zrezygnować z O/C w celu zredukowania ilości generowanego ciepła.

    1. wymuszam obieg powietrza , petrumi 2/05/08 00:01
      wciągając z przodu i z boku (na wysokości grafiki) zimne powietrze dwoma wentylatorami 120mm. Na górze mam 2x120, które wyciągają je poza obudowę. Co byś proponował zmienić? Na pasywne chłodzenie SB i NB nie mam jak założyć 70mm wentylatora z powodu braku miejsca.

      Co do wydajności kart graficznych to zawsze można zmusić Radeona 8500LE do wyświetlania pulpitu Windows w 25x16. Jeśli jednak chcesz pograć w maksymalnych ustawieniach grafiki z AAx4 i AF16 to moc musi być z tobą.

      Mam nadzieję, że nigdy nie zaliczę zgonu zasilacza itp. Jakoś do tej pory nic nie zjarałem z PC, pomimo kręcenia. ;)

      1. a weź spróbuj , vaneck 2/05/08 10:52
        bez wiatraka z boku. Gdzieś na necie czytałem, że nawiew z boku wcale nie jest najlepszym rozwiązaniem. Lepszy jest klasyczny komin, wciąganie z przodu (wiatrak nisko), wydmuch z tyłu (wiatraki wyżej).

        A little less conversation, a little more action
        please

      2. IMHO , ligand17 3/05/08 00:03
        chłodzenie pasywne do wnętrza obudowy to głupota. A już szczególnie, jak radiator jest w okolicy o wysokiej temperaturze - wtedy jego wydajność drastycznie spada. Jak chłodzić pasywnie, to od razu na zewnątrz.

  4. kolejne chore rozwiązanie , Rafael_3D 2/05/08 02:54
    zasilacz na dole obudowy - kompletnie nie wykorzystany potencjał wentylacji przez ten element... w moim kompie wybierając zasilacz jednym z głównych kryteriów był duży wiatrak (14cm), który doskonale spełnia swoją funkcję: jest cicho, na procu (OC 30%) 38-44 stopnie, poza tym 12tka nawiewająca na dole budy do środka chłodząca najgłośniejszy element kompa - HD caviar 120SATA.
    Enjoy the silence.

    1. zasilacz na dole to nie jest , Hitman 2/05/08 10:22
      wcale taki zły pomysł - nawiew gorącego powietrza z niego do "chłodzenia" innych elementów kompa to jest dopiero chory pomysł kolego..
      Sam posiadam na dole zasiłke i dzięki temu mam obróconą płyte główną przez co karta graficzna ma wentyl u góry tam gdzie powinna mieć..

      Teoretycznie okłamywanie samego siebie
      jest niemożliwe. W praktyce robi to
      prawie każdy z nas.

      1. sorry pomyłka , Hitman 2/05/08 10:38
        miało być nawiew gorącego powietrza do elementów zasilacza nie kompa..

        Teoretycznie okłamywanie samego siebie
        jest niemożliwe. W praktyce robi to
        prawie każdy z nas.

      2. "karta graficzna ma wentyl u góry tam gdzie powinna mieć" - akurat , Master/Pentium 2/05/08 12:15
        ciepłe powietrze idzie do góry. A twój wentyl dmucha w dół. I efekty się cześciowo kompensują. Kolejna osoba, która spała na fizyce. Wentylator u góry powinień wyciągać powietrze.

        Nie ma tego złego , co by się w gorsze
        obrócić nie mogło - jak nie wierzysz
        włącz komputer :-)

        1. no więc przeanalizuj sobie , Hitman 2/05/08 16:15
          na spokojnie który patent jest lepszy fizyku - wentyl u góry który dmucha na kartę (choć wyciągający byłby lepszy oczywiscie) czyli rozwiązanie takie jak mam w domu
          - czy normalny standard atx gdzie masz wentyl od spodu który rozwiewa gorąc po laminacie i go podgrzewa zasysając gorące powietrze odbite od karty niżej np muzycznej lub graficznej przy sli..

          Teoretycznie okłamywanie samego siebie
          jest niemożliwe. W praktyce robi to
          prawie każdy z nas.

          1. a więc tak , Master/Pentium 2/05/08 16:50
            1. Powietrze może sobie laminat grzać. On akurat jest niewrażliwy. Zresztą ma ono jakieś 40-50 st. więc to nie problem. Problemem jest grzanie innych elementów a raczej ich słabsze chłodzenie. Jednak akurat nie ma ich tam wiele.
            2. Poniżej grafiki zwykle nie masz nic "gorącego". Wyjątkiem jest SLI. Ale przy SLI potrzebujesz poprostu wydajnego obiegu powietrza, wtedy powietrze z dolnej karty nie zdąży być tak zagrzane. W twoim układzie na dolną kartę dmucha cześciowo ciepłe powietrze z górnej karty, na dodatek wskutek przeciwstawnych ciągów jest ono żdziebko mało ruchliwe.

            Tak w istocie to problem stanowi sama praca w pionie. Ideałem była by dziura w laminacie ("porowaty" laminat? :) ) umożliwiająca od razu wyekportowanie powietrza do góry.

            PS. W serwerach też zasilacz jest u góry (w wolnostojących).
            PS2. O ile wiem w maszynach "dla zawodowych graczy" nie ma "odwróconego" chłodzenia a to o czymś świadczy.

            Nie ma tego złego , co by się w gorsze
            obrócić nie mogło - jak nie wierzysz
            włącz komputer :-)

            1. pomijaj tu już sam absurd sytuacji , Master/Pentium 2/05/08 16:53
              tj. złużywanie kilkuset W mocy przez elektronikę. Zapotrzebowanie na energię niektórych układów IHMO jest nieadekwatne do ich użyteczności.

              Nie ma tego złego , co by się w gorsze
              obrócić nie mogło - jak nie wierzysz
              włącz komputer :-)

          2. Głupoty gadasz , ligand17 3/05/08 00:01
            karcie wsio ryba, czy wieje na chip z góry, z dołu, z boku czy na skos. Najważniejsze jest, co zrobisz z ciepłem. A cały cymes polega na tym, żeby je najefektywniej wyprowadzić poza obudowę. I tutaj jest konieczny jednorodny obieg powietrza w obudowie. W standarzie ATX przyjęto, że obieg będzie zgodny z kierunkiem wyznaczonym przez konwekcję cieplną, tj. zimne powietrze wchodzi z dołu obudowy, opływa dyski, karty rozszerzeń, potem grafikę, CPU i jest wyciągane przez zasilacz. Jeśli masz w obudowie kilka wentylatorów, z których każdy powoduje inny obieg powietrza wokół, to w rezultacie masz opiekacz, a nie komputer.

            1. wyjaśniłeś to lepiej niz ja , Master/Pentium 3/05/08 11:35
              zgadzam się w 100%

              Nie ma tego złego , co by się w gorsze
              obrócić nie mogło - jak nie wierzysz
              włącz komputer :-)

              1. kolega... , Rafael_3D 3/05/08 14:52
                ... Hitman lubi niekonwencjonalne rozwiązania i ma własne podejście do praw fizyki, jego sprawa :)

            2. jeżeli sądzisz że elektronice , Hitman 4/05/08 21:55
              zasilacza obojętne jest (szczególnie kondensatorom) w jakiej pracują temperaturze to nie tylko siejesz zamęt ale nic nie wiesz i wprowadzasz ludzi w błąd... bo niby czym chłodzisz w tym układzie sam zasilacz.. powietrzem rozgrzanym przez karte graficzną, dyski,sekcje zasilania płyty i chipsetu??
              Chciałeś zabłysnąć a w Twoim układzie pominąłeś chłodzenie samego zasilacza..

              Teoretycznie okłamywanie samego siebie
              jest niemożliwe. W praktyce robi to
              prawie każdy z nas.

              1. bo producenci zasilaczy to kretyni , Ranx 4/05/08 22:14
                i nie wiedza gdzie bedzie pracowal zasilacz.
                te 140mm wiatraki z regulacja obrotow od temp w zasilaczach to sa montowane dla picu i w ogole sa niepotrzebne...
                oczywiscie ze nieobojetne jest ale od wystarczy znac miejsce pracy, projekotwany produkt i potem do niego dostosowac i komponenty i sposob chlodzenia.

                o roztramtajdany charkopryszczańcu...

              2. co wypowiedź to gorzej ... , Master/Pentium 4/05/08 22:56
                polecam zmierzyć temperaturę tego gorącego powietrza wlatującego do zasilacza. Wystarczy ręka by ocenić że jest to góra 45-50 stopni. W zasilaczu grzeją się głownie tranzystory mocy, a te spokojnie tolerują 80-90 stopni. Więc zapas jest spory. Prawdę mówiąc nawet powietrze z zasilacza nie jest jakoś specjalnie gorące. Także w serwerach typu IBM x3500 z 2 prockami czterordzeniowymi powietrze wylotowe jest tylko letnie. A potrafi taki skubaniec zagrzać przez noc zamknięte pomieszczenie.

                Może inaczej. Zasilacz jest mało wrażliwy na temperaturę oraz łatwy do schłodzenia (niska gęstość generowana ciepła). To najbardziej odporna na temoperaturę elektronika w komputerze. Oczywiście to nie znaczy, że nie musi być chłodzony. Musi ale nie aż tak starannie.

                Nie ma tego złego , co by się w gorsze
                obrócić nie mogło - jak nie wierzysz
                włącz komputer :-)

                1. powiedz w którym miejscu skłamałem? , Hitman 5/05/08 10:16
                  Ty zaś dalej jedziesz i dobierasz przykłady wg uznania i zupełnie nietrafne.. Piszesz o serwerach które są projektowane od A do Z i nie ma tam praktycznie żadnej możliwości ingerencji i zmiany przez użytkownika a tam gdzie jest jest to przewidziane z góry na etapie projektowania, w dodatku stoją one w klimatyzowanych pomieszczeniach to nie dziwota że wylotowe powietrze jest stosunkowo chłodne.. tylko powiedz mi jak ten przykład ma się do typowego peceta stojącego na podłodze pod biurkiem??
                  Ładnie napisałeś o tranzystorach mocy ale ani słowem o kondensatorach i spadku pojemności wraz z temp i samej ich żywotności..
                  Pół biedy gdy masz w kompie grafe z tunelem wylotowym ale w przypadku pasywnych rozwiązań gdzie temp oscylują w zakresie 70-80stopni a bywa że więcej ciężkie ma życie zasilacz, niewiele lepiej jest z tradycyjnym małym wiatraczkiem skręconym na minimum by nie buczał.. jak dołożymy do tego cały syf który zbiera i zatyka przepływ powietrza, bliskość kaloryfera użytkowanego w zimie i temp w lecie to dalej będę twierdził że obieg powietrza oparty na zasilaczu to głupota..
                  Jak weźmiesz jeszcze pod uwagę fakt że sprzęt masowy jest kalkulowany przez "księgowych" a nie inżynierów i jeżeli można gdzieś zaoszczędzić pare centów to zawsze będzie to na niekorzyść konsumenta to tym bardziej utwierdzi mnie to w moich racjach...

                  Teoretycznie okłamywanie samego siebie
                  jest niemożliwe. W praktyce robi to
                  prawie każdy z nas.

                  1. w zakresie temperatur oczywiście , Master/Pentium 5/05/08 12:07
                    temperatura karty to powiedzmy 85 stopni, ale powietrze 10 cm dalej ma poniżej 50 stopni.

                    Zresztą jak ci już powiedziano cały myk opiera się SZYBKIM obiegu powietrza, czyli wszystkie elementy dmuchają w tą samą stronę.

                    Jeśli już chcesz mieć zasilacz na dole to MUSI on powietrze zaciągać i wydmuchiwać do góry. Zaś u góry umieścić wentylator wyciągający powietrze z obudowy. Ale wtedy cieplejszym powietrzem z niezbyt wrażliwego na temperaturę elementu chłodzisz trudne do schłodzenia CPU i GPU (szczególnie w SLI). To niezbyt mądre.

                    Po wtóre serwery są drogie i jeśli umieszczenie zasilacza na dole poprawiło by ich żywotność to by on tam był.

                    Po trzecie kondensatory w zasilaczach jeśli są wykonane właściwie to spokojnie przeżyją wiele lat (mam tego liczne dowody). Wyjątkiem są cuda typu Megabajt czy Codegen.
                    Może inaczej: ciepło skraca ich żywotność ale nie na tyle aby stanowiłoby to problem.

                    Zresztą proponuję wykonać pomiary temperatur a dopiero potem kontynuować dyskusję. Obejrzenie wnętrza zasilacza też by nie zaszkodziło.

                    Nie ma tego złego , co by się w gorsze
                    obrócić nie mogło - jak nie wierzysz
                    włącz komputer :-)

                    1. mam zasilacz na dole , Hitman 5/05/08 13:34
                      który zasysa powietrze z dołu i wyrzuca tyłem - nie ingeruje specjalnie, nie przeszkadza, nie pomaga w obiegu powietrza w obudowie i uważam taki układ za poprawny i zapewniający optymalną prace zasilaczowi..
                      Sam zaś komp wspomagany jest dwoma 12cm wentylami z przodu i z tyłu na wysokości proca i grafy i tyle w temacie..
                      To prawda że w serwerach zasilacz jest u góry, prawdą też jest to że są to bardziej niezawodne i lepiej wykonane jednostki, najczęściej redundantne - bynajmniej nie nastawione na cisze ;) i nie służące do wyciągania powietrza (bardziej efekt uboczny niż zamierzony) dalej optuje przy swoim... nie widzę zalet Twojego rozwiązania specjalnie..i męczenia zasilacza..o zwiększonym hałasie tylko wspomnę..
                      I proszę Cię nie rozmawiaj ze mną jak z laikiem który nie widział zasilacza od środka bo na tym polu mogę się bić na tytuły i doświadczenie..
                      A Tobie pozostawiam pytanie dlaczego żaden producent nie chwali się że jego zasilacz jest wstanie dodatkowo wyciągnąć i schłodzić wnętrze kompa - ot takie 3 w1 ;)) i jaka przewaga nad konkurencją ;p

                      Teoretycznie okłamywanie samego siebie
                      jest niemożliwe. W praktyce robi to
                      prawie każdy z nas.

                      1. hehe , Master/Pentium 5/05/08 14:31
                        "Mam zasilacz który zasysa powietrze z dołu i wyrzuca tyłem ..."
                        - w tym układzie jednak wspomaga, wyrzuca powietrze w kierunki konwekcji

                        "Sam zaś komp wspomagany jest dwoma 12cm wentylami z przodu i z tyłu na wysokości proca i grafy i tyle w temacie.."
                        - taki układ ukryje wiele błędów, wybitna nadmiarowość i zwiększony hałas. Posprawdzaj sobie w mniej wymuszonym obiegu powietrza. W twoim nieistotne jest gdzie jest zasilacz, oba rozwiązania będą niemal identycznie sprawne.

                        "To prawda że w serwerach zasilacz jest u góry, prawdą też jest to że są to bardziej niezawodne i lepiej wykonane jednostki, najczęściej redundantne - bynajmniej nie nastawione na cisze ;) i nie służące do wyciągania powietrza"
                        - zgadza się, jednak skoro są u góry to ciepło im nie szkodzi, prawda? Jakby było inaczej to by były u dołu
                        "I proszę Cię nie rozmawiaj ze mną jak z laikiem który nie widział zasilacza od środka bo na tym polu mogę się bić na tytuły i doświadczenie.."
                        *Ja też, i co z tego. Przy dobrym obiegu powietrza oba rozwiązania są zbliżone, przy słabym twoje jest gorsze (zasilacz jest mniej podatny na przegrzanie niż reszta więc powinien pracować w gorszych warunkach niż reszta).

                        "A Tobie pozostawiam pytanie dlaczego żaden producent nie chwali się że jego zasilacz jest wstanie dodatkowo wyciągnąć i schłodzić wnętrze kompa"
                        -Bo to jego funkcja standardowa? To tak jakby chwalić się, że dany zasilacz daje zasilanie ;) Ostrzeżenie o braku wymuszonej wentylacji znajduje się za to przy zasilaczach pasywnych. Oczywiście niezbyt eksponowane.

                        Czy tak trudno zrozumieć, że w standardzie ATX przewidziano pozbycie się ciepłego powietrza przez zasilacz oraz chłodzenie reszty przez konwekcję, którą takie położenie wspomaga. Jeśli ktoś potrzebuje więcej to instaluje chłodzenie wymuszone, skądinąd też przewidziane.

                        Osobiście mam dwa wentylatory (zasilacz i cpu) i mam chłód w obudowie. Ale ja nie jestem zwolennikiem idiotyzmów typu SLI. Mój sprzęt nie służy do grania.
                        Ale gdybym chciał to przy użyciu 4 wentylatorów mógłbym nawet wyrzucać ciepłe powietrze dołem z przodu a zaciągać chłodne z góry z tyłu. Byłoby mi cieplej w zimie. Ale głośniej.

                        Podsumowując to nie bardzo rozumiem co ci przeszkadza te kilka stopni więcej w zasilaczu? Lepiej tam niż na chipsecie, cpu lub płycie głównej. Właściwie skonstruowany zasilacz spokojnie to zniesie.

                        Nie ma tego złego , co by się w gorsze
                        obrócić nie mogło - jak nie wierzysz
                        włącz komputer :-)

                  2. Kłamstwo to , ligand17 6/05/08 23:34
                    celowe mówienie nieprawdy. A Ty się po prostu nie znasz i wypowiadasz w temacie. Taka subtelna różnica.

  5. trochę pozmieniałem , petrumi 3/05/08 22:09
    i chyba najwięcej dobrego, przeniosło dołożenie kolejnego wentylatopra na spodzie (obok PSU) wciągającego powietrze do środka oraz jednego na front panelu (mad dyskami).

    Dla porównania:
    Średnie tempy po 15 minutach System Stability TEst by Everest - mobo 38(było) 48, CPU core 1 i 2 : 56(było52), SPP 54 ( 56), MCP 64 (68), GPU (górna) 55 (60)

    Najwięcej udało się schłodzić mobo, mostki i grafiki.

    1. No widzisz? , ligand17 3/05/08 23:04
      Czyli wymusiłeś obieg powietrza i od razu zrobiło się lepiej. Na Twoim miejscu popracowałbym jeszcze nad chłodzeniem mostków - żeby odsunąć je od radiatorów na kartach graficznych. To powinno przynieść największy zysk.

      1. widzę , petrumi 3/05/08 23:39
        ale ja ten obieg poprawiłem a nie go stworzyłem. Pamiętaj, że na przednim panelu, na dole były już jeden wciągający a na bocznym panelu na wysokości 10 cm - drugi. Co do mostków to niestety nic innego nie pasowało. Wersja Thermalrighta 05SLI nie mieściła się. Ogólnie zastanawiam się nad zmianą tego piekarnika bo zmiany nic lepszego nie przynoszą.

        1. eeee tam , ligand17 4/05/08 00:14
          Nieprawda, że się nie da. Trzeba tylko troszkę ruszyć głową i się. Spróbuj jakimś heatpipem odciągnąć ciepło z mostków i schłodzić radiatorem w innym miejscu - najlepiej na zewnątrz obudowy,

    
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2019, TwojePC.PL