Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
B O A R D
   » Board
 » Zadaj pytanie
 » Archiwum
 » Szukaj
 » Stylizacja

 
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
OBECNI NA TPC
 
 » Gab 23:05
 » Zibi 23:04
 » Dexter 23:03
 » blimek 22:59
 » buddookan 22:59
 » Hitman 22:59
 » ulan 22:59
 » OBoloG 22:57
 » marcin502 22:55
 » DYD 22:46
 » Zbyl 22:45
 » Mms 22:42
 » Jacek_200 22:39
 » BoloX 22:38
 » Sebek 22:34
 » szczebel 22:33
 » Shark20 22:32
 » dawidy 22:32
 » mirek190 22:30
 » Rybeck 22:30

 Dzisiaj przeczytano
 25224 postów,
 wczoraj 31430

 Szybkie ładowanie
 jest:
wyłączone.

 
TwojePC.pl © 2001 - 2020
A R C H I W A L N A   W I A D O M O Ś Ć
    

A to pamiętacie? Starych wspomnień czar... , Marcinex 5/10/09 00:26
Rycerze:
Rycerzy trzech - Kmicic, Wołodyjowski, Zagłoba
Gnębi nas pech, wszystkim nam się Oleńka podoba...
Oleńka:
Zwalczcie tę chuć, innych zadań przed wami jest siła,
Musicie knuć, jak tu pozbyć się Radziwiłła.

Kmicic: Oto zamek wrednego zdrajcy, księcia Bogusława! Dajcie szpadel, koledzy, zrobimy podkop i wykradniemy Oleńkę!

Wołodyjowski: Dobrze, ale najpierw parę haseł: 'Gorze zdrajcy!'

Zagłoba: 'Solidny podkop gwarancją sukcesu!'

Kmicic: 'Ochrona dziewictwa . częścią ochrony środowiska naturalnego!'

Zagłoba: No, to do roboty!

Wołodyjowski: Jeszcze kilka sloganów, to nigdy nie zawadzi... Zaraz, co by tu? Aha: 'Przekroczymy plan podkopów!'

Kmicic: 'Nie będzie Radziwiłł panien nieszczęśliwił!' No, to co, teraz już można?

Zagłoba: Można. Zaczynaj, panie Michale, bo ja dziś na chorobowem!

Wołodyjowski: A ja na szkoleniowem, ponieważ piszę pracę magisterską na temat: 'Technika poruszania wąsikami jako substytut innych działań pozytywnych'.

Zagłoba: W takim razie pan Kmicic musi zacząć podkop. Do pracy, panie Andrzeju, my cię zdopingujemy!

Wołodyjowski: Dwóch dopingujących na jednego pracującego . jest to przyzwoita średnia krajowa.

Zagłoba: Nuże do dzieła!

Wołodyjowski: Hej, rób!

Zagłoba: Raz - dwa, raz - dwa! (trzask)

Kmicic: Niestety, szpadel się złamał.

Wołodyjowski: No cóż, ekspedientka uprzedzała, że to III gatunek...

Kmicic: I co teraz? Oleńka w szponach Bogusława, któren nie wiadomo jaką krzywdę jej czyni...

Wołodyjowski: Wiadomo, wiadomo...

Zagłoba: Wiecie co? Zaczekajmy do następnego odcinka, a nuż się coś wyjaśni?

Wołodyjowski: Właśnie, może jakiś przechodzień zgubi łopatę?

Zagłoba: Albo może Bogusław znudzi się Oleńką i sam ja ze zamku wykopsa.

Kmicic: No i co koledzy? Jedziemy, jedziemy, a Szwedów jakoś nie widać.

Wołodyjowski: Nie widać, bo ciemno. Pamiętam, jak żeśmy kiedyś po ciemku Tatarów pode Żółtymi Wodami podchodzili, to też żeśmy ich nie widzieli, a oni nas wyraźnie, ponieważ pan Skrzetuski niezwykle silnie był jonizował.

Zagłoba: Tak, tak, w tym rycerzu tyle cnót się nagromadziło, że się już nie mieściło i ze łba mu promieniowało. Przede bitwą pod Korsuniem całą noc przy tem blasku w cwancygiera żeśmy rżnęli!

Kmicic: Zacny to był rycerz, ale ponad miarę szlachetny. Jak zaczął swoje komunały wygłaszać, to nawet Bohun nie zdzierżył i nawiał do Chmielnickiego, Helenę Kurcewiczównę porzucając.

Wołodyjowski: Ten Skrzetuski to nawet sprawy męsko - damskie potrafił uwznioślić! Pomnę, że gdy chciał Helenę na te rzeczy namówić, to zabrał ją do sadu i powiada: 'Ile razy kukułka nam kuknie, tylu synalków mieć będziem!' Wtedy my razem z Rzędzianem na cyku będąc, jak nie zaczniemy kukać!

Zagłoba: No, jak dziś pamietam! Przy 12 kuku panna zbladła, a przy 36 powiedziała, że nie jest pepeszą i w pysk pana Skrzetuskiego zaprawiwszy, razem ze mną w Dzikie Pola uciekła!

Kmicic: Słynna to była ucieczka! Waszmość za puzonistę się był przebrał?

Zagłoba: Za lirnika, natomiast pannę przebrałem za niemowę. Hej, pomnę te noce ukraińskie po barszczu ukraińskim, w tych jarach dniestrowych i w tych komyszach na tych myszach jak żeśmy się zaczęli walkonić, a tu wilcy nam wyją do wtóru, a tu znowuż basiory, a tu upiory i strzygi!

Wołodyjowski: Najgorszy jest rezun z bizunem na bachmacie w oczeretach przy chutorze za porohami z parchami po siwusze przy dziewusze z hołubcem w hajdawerach!

Zagłoba: Pst! Koledzy! Zdaje się, że Szwedzi ciagną!

Kmicic: Ciągna na nas?

Zagłoba: Gdzie tam, wódę ciągną z gąsiora!

Kmicic: O, nie pozwolimy, aby najeźdźca majatek narodowy nam trwonił. Baczność, panowie, szable w dłoń!

Zagłoba: No, nie jest najgorzej, mości panowie, ale nie jest i najlepiej!

Wołodyjowski: Średnio jest, panie Andrzeju, średnio. Niby tych Szwedów bijemy, ale nie możemy ich wybić.

Zagłoba: Bo waść panie Michale, jako tępy słuzbista, zbyt dosłownie rozkaz wybicia do nogi wykonywasz i po nogach Szwedów bijesz, zamiast w łeb ich zaprawiać.

Kmicic: Ba, każden Szwed olbrzym, a nasi żołnierzykowie przeważnie kurduple, więc do szwedzkiej głowy trudno im sięgnąć, szczególnie panu Michałowi...

Wołodyjowski: Ja już nawet co którego rajtara gdzie spotkam, to specyjalną drabinkę przenośną ustawiam i na nią wyłażę, ale przeważnie zanim wylezę, to on złośliwie się oddala, jako idyjotę mnie na polu walki na drabinie zostawiając...

Kmicic: Bo na takiego trza zawołać 'halt!'

Wołodyjowski: Ha?

Zagłoba: Nie 'ha', tylko 'halt'. Szwedzi sa do głupoty zdyscyplinowani i gdy takowemu 'halt' krzykniesz, jako wryty stać będzie!

Kmicic: Przedni to sposób i trza go wyprobować, panowie! Ustawiamy drabinę i czekamy na Szweda... Dawajcie ją!

Wołodyjowski: O, tu będzie dobrze! (wlecze drabinę)

Zagłoba: A nie, nie, panie Michale. O tu będzie dużo lepiej... (wlecze drabinę)

Wołodyjowski: (goni za nim) Oddaj, waść! To moja drabina!

Kmicic: Przestańcie się szarpać, waćpanowie, bo drabina trzeszczy... (trzask) No, tak, drabinę mamy już z głowy! A wszystko przez to nasze warcholstwo...

Zagłoba: Trochę przez warcholstwo, a trochę i przez złą jakość drabiny! Przecie to bubel!

Wołodyjowski: O, tu jest metka, zobaczymy, to to produkuje... Panowie! To w ogóle nie jest drabina!

Rycerze: A co, a co?

Wołodyjowski: (czyta) Jest to właźnica pięcioszczeblowa, bojowa, przystawna, ręcznie rżnięta, ze spółdzielni stolarskiej 'Rezun'

Kmicic: I co my teraz zrobiemy?

Zagłoba: Jak to co? Wstydu narobiemy tej spółdzielni na całą Polskę!

Wołodyjowski: Czekajcie, ja im przygadam: Oj popraw się , popraw spółdzielnio 'Rezun'!

Kmicic: Ja wzywam z tego miejsca prezesa tej spółdzielni, żeby się publicznie wytłumaczył z tego brakoróbstwa.

Zagłoba: A ja powiem na niego fraszkę, czekajcie... Coś spółdzielnia 'Rezun' ma niedobry sezun, wyrabia kiepskie wyroby, widać tam sa brakoroby! Dobra, nie?

Wołodyjowski: Nie bardzo, ale drabina też kiepska...

Rycerze: Grunt, żeśmy załatwili sprawę. No, to teraz na Szweda, panowie! Szable w dłoń!psa? Wszystko w ręku Boga! Szable w dłoń!

Nie ma piekła poza tym światem, on nim
jest, nie ma diabła poza człowiekiem,
on nim jest!

  1. za dużo , celt 5/10/09 02:39
    alkoholu ;) ?

    Everything should be made as simple as
    possible, but no simpler

  2. ale o co chodzi?? , rafaello40 5/10/09 02:41
    ...

    ...KWIDZYN...

  3. Zieeeeew.... , Remek 5/10/09 10:02
    ...

  4. TLDR , Rhobaak 5/10/09 10:40
    ...

    Kor2dual3,2hZ overkloc,4Gbit Ram
    G-forc 460 gietex,barakudy
    Children of Neostrada Association MVP

    1. Daj , Marcinex 5/10/09 23:00
      spokój - długie?

      Nie ma piekła poza tym światem, on nim
      jest, nie ma diabła poza człowiekiem,
      on nim jest!

      1. No dobra, od oryginału rzeczywiście krótsze;) , Rhobaak 6/10/09 08:21
        ...

        Kor2dual3,2hZ overkloc,4Gbit Ram
        G-forc 460 gietex,barakudy
        Children of Neostrada Association MVP

  5. urocze , Seadog 5/10/09 21:08
    kumpel miał kiedyś książeczkę taką mikrą, w której nieledwie jeden bądź dwa odcinki spisane były, ale zacne wielce.

    aj łónt mor!

    http://nadobranoc.weebly.com/

    http://ciii.blogspot.com/

    1. Proszę bardzo , Marcinex 5/10/09 22:58
      http://www.waligorski.art.pl/proza.php Rycerze i nie tylko :)

      Nie ma piekła poza tym światem, on nim
      jest, nie ma diabła poza człowiekiem,
      on nim jest!

    
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2020, TwojePC.PL