Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
B O A R D
   » Board
 » Zadaj pytanie
 » Archiwum
 » Szukaj
 » Stylizacja

 
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
OBECNI NA TPC
 
 » wrrr 18:14
 » MARtiuS 18:13
 » Kenny 18:13
 » Fl@sh 18:12
 » Flo 18:11
 » KHot 18:03
 » bajbusek 18:00
 » Ad@mus 18:00
 » Holyboy 17:57
 » Artaa 17:57
 » Promilus 17:57
 » Venom79 17:56
 » ReMoS 17:53
 » DJopek 17:49
 » Matti 17:41
 » piszczyk 17:39
 » Liu CAs 17:35
 » Janusz 17:34
 » Soulfly 17:30
 » etranger 17:26

 Dzisiaj przeczytano
 55794 postów,
 wczoraj 82584

 Szybkie ładowanie
 jest:
włączone.

 
ccc
TwojePC.pl © 2001 - 2026
A R C H I W A L N A   W I A D O M O Ś Ć
    

Opony całoroczne , Mademan 30/11/10 18:03
Jak tam wyznawcy całorocznych, letnich gumek? bawicie się dobrze? Ja ubawiłem się przednio, oglądając 10 próbę wyjazdu z osiedla, koleś i tak wykazał się umiejętnościami, bo większość letniaków nie umiała ruszyć z miejsca.
"Opony zimowe przydają się tylko na wsi, w mieście nie ma nigdy śniegu" niezmiernie mnie bawi co rok ten argument.
POZDRAWIAM SERDECZNIE

  1. nioh nioh nioh , Demo 30/11/10 18:39
    na zimóweczkach start z 1 kopa :)

    napisalbym swoj config,ale sie nie
    zmiescil:(

  2. No i po co , ligand17 30/11/10 18:49
    to piszesz? Zaraz odpiszą Ci kretyni, którzy opon nie nie zmieniają, bo "nie ma potrzeby, wystarczy jeździć dużo wolniej, tak 20km/h, nawet lewym pasem" i się zacznie.

  3. niezli sa tez agenci , tytan 30/11/10 18:54
    ktorzy "rozgrzewaja silniki" przed wyjazdem przez 10min;-)

    Widzisz, a ja uwazam ze jeden sezon na letnich kazdy poczatkujacy kierowca powinien przezyc jako szkole przetrwania. Rok temu po raz pierwszy i ostatni zmuszony bylem poruszac sie autem na letnich kapciach i powiem Ci, ze nauczylem sie wtedy bardzo duzo jezeli chodzi o technike jazdu, wyjazdu, wyciagania itp.;-))

    Nie ma jednak co gadac, zimowki to must have!

    --
    "Wciąż w pogoni za lepszej jakości
    życiem..."

    1. A to dlaczego? , Marcinex 30/11/10 19:17
      Jak odpali to skrobię i oczyszczam ze śniegu ok. 5 min, w tym czasie wnętrze się nagrzewa. Jak nie odpali to po co skrobać i czyścić?

      Nie ma piekła poza tym światem, on nim
      jest, nie ma diabła poza człowiekiem,
      on nim jest!

      1. nie chodzi o nagrzanie wnetrza , tytan 1/12/10 00:26
        tylko o dosc popularny poglad, ze przed jazda w zimie nalezy rozgrzac silnik. Problem w tym, ze jest to mit. Silnik pracujacy na biegu jalowym bardzo dlugo sie nagrzewa, dlatego jest to dzialanie pozbawione wiekszego sensu. Dopiero praca na biegach rozgrzewa caly motor i tak sie powinno dzialac: jechac a nie grzac silnik na postoju.

        --
        "Wciąż w pogoni za lepszej jakości
        życiem..."

    2. na letnich oponach nauczyles sie , Fantomas 30/11/10 21:39
      techniki wyciagania ??

      samochodu z rowu ?
      Gratuluje .. :P

      .... jezeli nie wyłapałes(aś)
      złosliwosci to przeczytaj raz
      jeszcze ...

      1. tak daleko nie zaszedlem z nauka;-) , tytan 1/12/10 00:25
        ale nauczylem sie jak mozna inaczej niz normalnie uzyc recznika, dwoch patykow i scierki;-))

        --
        "Wciąż w pogoni za lepszej jakości
        życiem..."

    3. co w tym złego że chce mieć ciepło jak jade , Killer 30/11/10 22:30
      jak zapale i dmuchne na szybe + płyn to łatwiej zeskrobać

      Kiedyś normą był ogół a nie margines...

    4. ja jak jest b. zimno , MayheM 1/12/10 00:39
      to odpalam zeby nagrzac w srodku, a i grzanie dupy zalaczam, jak wsiadam po odsniezeniu to milutko jest :)

      1. Dokładnie. , Dygnitarz 1/12/10 13:29
        Dodatkowo łatwiej zeskrobuje się lód z szyb, gdy puści się na nie nawiew. Oczywiście o ile nie nakrywa się ich na noc.

        BTW Jakiś czas temu żaliłem się z powodu stłuczki [ http://twojepc.pl/...iwum.php?r=2010&id=149805 ]. W piątek dostałem godziwe odszkodowanie, a w poniedziałek głupia krowa na letnich oponach zsunęła się z wjazdu na wiadukt prosto na mój przedni zderzak. Niedługo będę znał ludzi z każdej ubezpieczalni w Polsce ;-)))

         

    5. taaa, a potem o 7 rano w mieszkaniu te pierdzące silniczki , Matti_2 1/12/10 14:14
      non stop przez 30 minut, bo każdy sobie włącza, żeby mu było ciepło jak do roboty będzie jechał. Kolejny raz olewka przepisów, tj. art. 60 ust. 2 pkt 3 prawa o ruchu drogowym. I pewnie tacy z Was zajebiście kierowcy, że o o tym przepisie nie słyszeliście?

      1. powinno być , Matti_2 1/12/10 14:14
        "taaa, a potem o 7 rano słychać w mieszkaniu te pierdzące silniczki"

        1. Czy to Ty, Matti? , Dygnitarz 1/12/10 14:36
          http://www.youtube.com/watch?v=aEtIsKGdMmM#t=2m23s ;-)))



          Transkrypt dla ludzi bez głośników/słuchawek:

          Czy panowie muszą tak napierdalać od bladego świtu?! Że nie podbijam karty na zakładzie o siódmej rano, to już w waszym robolskim mniemaniu muszę być nierobem?! Już możecie inteligentowi jebać po uszach od brzasku! Żeby se czasem kałamarz nie pospał godzinkę dłużej kapkę od was, skoro zasnął dopiero nad ranem! I żeby się kompletnie spalił w blokach już na starcie! Grunt, że, kurwa, inteligent załatwiony na dzień cały! Wrócicie napierdalać jak siądę do pracy!

           

          1. Dokładnie ja:) Sam przeciw burakom tego świata:) , Matti_2 1/12/10 14:47
            j.w.

  4. poza tym , Nazgul 30/11/10 18:57
    to cenowo wychodzi na to samo. Czy zmienisz dwa komplety co 4 lata (sezony) czy jeden komplet co dwa lata (tez 4 sezony)

    people can fly, anything
    can happen...
    ..Sunrise..

    1. eee nie. Jak zaoszczedzisz na wymianach to stac cie na klase lepsze opony caloroczne. , ptoki 30/11/10 19:23
      I wtedy jezdzisz bezpieczniej.
      Linke do testu podalem juz w tym watku. Tez sie zdziwilem ze calorocznym blizej do zimowek niz letniowek.

  5. o, to do mnie... , Banan 30/11/10 19:17
    mieszkam w anglii i na tydzien czy 2 tygodnie sniegu po prostu nie oplaca mi sie kupowac zimowek.

    czy dlatego musze byc kretynem?

    1. mow mi jeszcze, teraz od pt pada i pada , Carmamir 1/12/10 08:03
      (szkocja), wszystko zasypane, jezdzenie o 22-6 jest praktycznie niemozliwe jako ze sluzby robia sobie wolne na nocki (zero soli)...


      Generalnie ja moge dac jedna ocene = -1, droga na osiedle nie odsniezona przez 3 dni (wczoraj sie pojawil i przejechal), wiekszosc drog pozal sie boze , ok. 9-10 drogi sa w miare przejezdne dzieki nam kierowcom... (bo sluzby wyjezdzaja o 12)...

      Ja mam spory moment 270nm, opony 215 (powinny byc bodajze 195) i powiem Ci ze mam ogromne problemy z wyjazdem pod gorke 20stopni (czesto i gesto czuc spalona gume i za soba zostawiam czarny szlak z rury (diesel))...

      No to się wkopałem...

      1. gume? , Kenny 1/12/10 08:14
        chyba sprzeglo :)

        .:Pozdrowienia:.

      2. ech , Banan 1/12/10 11:08
        czy ja napisalem ze masz nie uzywac zimowek? napisalem, ze mi sie nie oplaca na tydzien czy dwa. mnie i tylko mnie. jezeli ty masz ciezsze warunki to jak najbardziej jestem ze tym zebys je kupil i uzywal. z calego serca polecam.

        nie kazdemu i nie wszedzie sa niezbedne takie rzeczy. tak troche prowokacyjnie: czy w afryce tez wypada miec zimowki? :)

  6. wrzuc se w oczy linke , ptoki 30/11/10 19:21
    http://www.auto-swiat.pl/...w-rozmiarze-19565-r-15

    I wyjdzie ci ze caloroczne maja blizej do zimowych niz do letnich.

    Poza tym w jednym wpisie pomieszales letnie i caloroczne. Zdecyduj sie.

    A zeby ci zrobic na zlosc to napisze ze w poniedzialek pojezdzilem po slasku w letnich i dalem sobie rade z palcem w kieszeni.

  7. jeżdze na całorocznych od 10 lat i naprawde nie mam problemów , McSlavko 30/11/10 19:38
    i na ślask, i zeszłą zime, i tą zime, spisują sie świetnie ... aktualnie Verdsteiny Quatrac 3, poprzednio Goodyear EAGLE VECTOR EV2

    Powered by 4x4

  8. Dobrze się bawię , DeathClaw 30/11/10 20:18
    jak widzę sąsiada na zimówkach, który ma taki sam kłopot z wyjazdem z posesji. Trzecia zima na letnich i do tej pory nikt na mnie nie trąbił, nikt mi nie groził łapskami, itd. Poruszam się tak samo jak inni użytkownicy drogi, którzy mają zimówki. W dłuższe trasy się nie wybieram, bo nie muszę; w mieście drogi są czarne przez większość czasu; gdy spadnie świeży śnieg, to i tak paraliżuje ruch, więc stoję jak inni w korkach i poruszam się w łańcuszku z pokorą. Gdybym mieszkał w większym mieście, to pewnie kupiłbym całoroczne lub zimówki. Poza tym jeżdżę niewiele, więc wydatek tym bardziej byłby nieuzasadniony.

    Są różne warunki, różni kierowcy i różne auta, a jak jak tylko coś nam nie pasuje na drodze, to wykopujemy jakiś stereotyp i dajemy upust emocjom albo staramy się zrobić "flejma" na forum by uzasadnić jakoś ten wydatek na opony.

    1. Nie no, jasne , ligand17 30/11/10 20:48
      "gdy spadnie świeży śnieg, to i tak paraliżuje ruch, więc stoję jak inni w korkach i poruszam się w łańcuszku z pokorą" - a wiesz dlaczego? Bo na początku łańcuszka jest kretyn (albo kilku), który ma letnie opony i nie może pojechać szybciej, niż 20km/h, bo ląduje na innym pasie albo w rowie.

    2. Przez takich debili są właśnie korki , wukilah 30/11/10 21:44
      ...

  9. no cóż , okobar 30/11/10 20:52
    mam całoroczne Pirellki Scorpio STR - i zdradzę ci tajemnicę - dzismiałem o 6 rano na moście poślizg.... pewnie spowodowane było to tym że są całoroczne, a nie tym ze był lód...

    jedno mnie tylko zastanawia - większość ludzi z pracy jeździ na zimówkach - i też się ślizgają :)

    AMD 3800+ 2.01GHz 3.00 GB RAM
    GF 7600 GS, M2N4 SLI
    Win XP SP3

  10. hmm , bartek_mi 30/11/10 21:02
    moje zimowki daja rade
    dobrze, ze zmienilem w zeszlm tyg ;-)

    dzisiaj jest jutrzejszym wczoraj

  11. Pany widze że niektórzy mylą , papatkiole 30/11/10 21:06
    zastosowanie zimówek. Zimówka jest pomocna na śniegu, jezeli na ulicy jest lód to wszystko się ślizga(po za kolcami i łańcuchami), także nei wymagajmy od zimówek niemożliwego. Jeżdżenie na letnich niestety uważam za głupotę bo w większości przypadków sa to opony szerokie(lub dużo szersze) i to właśnie tacy "latają" od krawężniak do krawężnika. Ogólnie uważam że sezon zimowy jest długi w polsce i powinni ludzie zmieniać na zimówki bez względy czy mieszkają w mieście czy nie, bo później utrudniają innym użytkownikom jazdę. Co do całorocznych to jakoś nie mam przekonania, w końcu zimówka o letniej różni się twardością gumy i bieznikiem, także taka uniwerslana jest w sumie do niczego ;)

    Dog RuLeZ

  12. Mnie tam letnia (ale nie a'la slick) nie przeszkadza, , rzymo 30/11/10 21:16
    chociaż obecnie ujeżdżam całoroczne. Tu już w ogóle nie ma tragedii, da się jeździć i to nie ślamazarnie wolno.

    Jedno co mnie ciekawi to chyba jakiś rodzaj strachu paraliżującego ludzi - dzisiaj spędziłem za kółkiem ~10h i normalnie tragedia. Żebym na DK1 z prędkością 90-100km/h był królem lewego pasa i to w dostawczaku... :) Na podrzędniejszych drogach jeszcze gorzej, wyprzedzić nie ma jak, a tu się wlecze taka ciamajda 50km/h...
    Ogólnie to się żalę, bo przez to wróciłem do domu ok. półtorej godziny później niż zwykle ;(

    ... ITX ...

    1. dokładnie , laciak88 30/11/10 21:28
      normalnie same ciotopedały 50-60 km/h przy niezamarzniętej drodze. Chyba za dużo wiadomości się naoglądali...

      Co do letnich: wczoraj wybrałem się na wymianę na terenie lekko pochyłym w prawo nie potrafiłem ruszyć w żądną stronę, tylko bokiem w prawo ;).

      "To Alcohol! The cause of, and solution to, all of
      life's problems."

      1. Ten ciotopedał ma więcej rozumu od Ciebie , wukilah 30/11/10 21:46
        A Twoim psim obowiązkiem jest za nim jechać grzecznie.

        1. hahahah , laciak88 30/11/10 21:59
          rozwaliłeś mnie. Wiesz co to jest dostosowanie prędkości do warunków? A wiesz co to jest tamowanie ruchu?

          "To Alcohol! The cause of, and solution to, all of
          life's problems."

          1. szczerze? , DmK 30/11/10 22:18
            jeżeli dopuszczalna prędkość jest 90 i ktoś w obecnych warunkach (pisze o warunkach gdzie jest pokrywa śnieżna na drodze) jedzie 60 to jest tamowanie ruchu? To chyba nie wiesz co to jest dostosowanie prędkości do warunków...

            1. przeczytaj jeszcze raz , laciak88 30/11/10 22:21
              mojego posta na którego odpowiadał wukilah. Niezamarzniętej = suchej lub mokrej ale niezamarzniętej. Nie ma mowy o jakimkolwiek śniegu lub lodzie.

              "To Alcohol! The cause of, and solution to, all of
              life's problems."

              1. tzn. że jeżeli jest jakaś pokrywa śnieżna , DmK 30/11/10 22:57
                czyli droga nie jest czarna, to według Ciebie dostosowanie prędkości powinno iść do maksimum. Ciekawa logika. Sorry ale z niezamarznięta nie znaczy nie zasypana śniegiem i to napisałem w swoim poście.

                1. nie piszę o normalnej drodze , DmK 30/11/10 23:00
                  czyli mokrej i bez śniegu. Bo jeżeli temp. nie powoduje przymrozków nie widzę przeciwwskazań.

                2. chyba się nie rozumiemy , laciak88 1/12/10 00:15
                  ja piszę o drodze bez śniegu, a ty mi wyskakujesz z zaśnieżoną. Chcesz mnie zirytować czy się pośmiać? ;>

                  "To Alcohol! The cause of, and solution to, all of
                  life's problems."

                  1. zwracam tylko uwagę , DmK 2/12/10 15:21
                    że początkowo napisałeś: "Niezamarzniętej" a to nie znaczy nieośnieżonej. Dlatego tak odpowiedziałem.

            2. Oczywiście, że tak , ligand17 30/11/10 22:49
              W zeszłym roku jechałem po zupełnie zaśnieżonej drodze 120-130km/h i miałem _pełną_ kontrolę nad autem. Obok, prawym pasem (prawie czarna jezdnia), ciągnął się sznur samochodów z prędkością 40km/h. Niektórzy z nich "trochę" latali. I weź tu się człowieku nie denerwuj.

              1. hmm , bartek_mi 30/11/10 23:14
                to chyba kolce miales...

                dzisiaj jest jutrzejszym wczoraj

              2. _pelna_ kontrole to mialbys do momentu jak by cos nie wyskoczylo , Yorg 30/11/10 23:16
                wtedy kontrola by sie skonczyla

                GG: 1706185
                lub komórka :)

              3. rotfl , Banan 30/11/10 23:16
                calkowity smiech z mojej strony i tyle.
                120kmh i miales pelno kontrole nad autem? powiem ci tak: kontrole to moze ma holek lub bublewicz albo inni rajdowcy a nie ty krolu zimowek. chociaz i im sie czasami zdarza w cos przywalic. jaki kolwiek poslizg czy cos niespodziewanego a przy tej predkosci czy to na zimowkach czy letnich czy to na lodzie, sniegu czy suchym asfalcie zaliczasz row z pieknym turlaniem sie.

                od razu z gory: nie pierdziel mi, ze jestes lepszym kierowca od innyc. to jest glowna wada polskich kierowcow.

                1. czy mi sie wydaje czy piszemy o tym samym ;) , Yorg 30/11/10 23:19
                  teraz pora spac bo jutro bedzie masakra na ulicach

                  3 cm sniegu i paraliz - ale coz - tutejsi nie przywyczajeni

                  GG: 1706185
                  lub komórka :)

                2. ale dlaczego widzisz problem w predkosci 120km/h na sniegu? , Kenny 30/11/10 23:35
                  Poslizg? A dlaczego zaraz taki scenariusz?

                  Cos niespodziewanego? Dawaj przyklady :) Bo jak dla mnie to rownie dobrze na suchym asfalcie przy odpowiednio duzej predkosci tez moze byc 'cos niespodziewanego' i skonczy sie tak samo.

                  Podkreslam - nie widze nic zlego w duzej predkosci na sniegu. Wykluczam sytuacje, w ktorej sam, z wlasnej winy nie opanuje auta. W innym wypadku? Co za problem. Na potrzeby dyskusji mozemy nawet przyjac ze porusza sie na autostradzie lub ekspresowce zeby nie bylo gadania o prekroczeniu predkosci.

                  A dostosowanie predkosci do warunkow? ON nie mial problemu z prowadzeniem; inni? To juz problem kogos kto np zajechal mu droge wlokac sie 2x wolniej. Mysle ze o to chodzilo ligandowi17 - niektorzy kierowcy jak widza snieg to dostaja pierdolca i jada tempem traktorzysty.

                  .:Pozdrowienia:.

                  1. a no to , Banan 1/12/10 00:04
                    ze nie jestes sam na drodze. jezeli ktos uwaza, ze dla niego BEZPIECZNA predkoscia jest te 30kmh to niech jedzie. bo on jedzie bezpiecznie. i wiesz dlaczego taki "powolniak" jest lepszym kierowca od ciebie? bo uzywa mozgu.
                    czy kazdy kierowca musi byc krolem predkosci? wykluczasz sytuacje w ktorej nie opanujesz auta? powodzenia mistrzu... mam nadzieje, ze sie nie spotkamy na drodze.

                    takich bezmyslnych kierowcow boje sie najbardziej. bo i nie tylko sobie krzywde zrobia ale i innym. jezeli ktos jedzie za wolno to jezeli czuje sie na silach to go wyprzedze.

                    p.s. mialem kilku znajomych czy kolegow ktorzy tez tak twierdzili i sa na cmentarzu. bylo ich trzech. jeden przyjebal (bo inaczej sie tego nie da nazwac) w drzewo. jakies 80kmh w zime. piekna czolowka, az sobie zebatki ogladalismy ze skrzyni pozniej. a ostatni zabil sie jaguarem bo chcial pokazac jaki on jest cool. przez to, ze nie chcialem isc pozniej na msze w jego intencji, bo powiedzialem, ze sam se to zrobil i to jego wina obrazilo sie kilka osob, ale coz... takie zycie, ze jak sie mowi to co sie mysli.

                    1. owszem wykluczam , Kenny 1/12/10 07:14
                      Drzewa nie zajezdzaja drogi... i oczywiscie, ze masz racje, sam byl sobie winien bo jak inaczej nazwac wypadniecie z drogi bez udzialu innych uzytkownikow ruchu.

                      Ale summ summarum, nie odpowiedziales na pytanie, ktore dotyczylo (a przynajmniej tak Cie zrozumielam): z zalozenia 120km/h po sniegu to glupota. Tylko dlatego ze sa inni na drodze? To rownie dobrze w jakichkolwiek innych warunkach jazda 2x szybcien niz inni to glupota... wiec?

                      .:Pozdrowienia:.

                      1. tak, 120kmh po sniegu to glupota , Banan 1/12/10 10:58
                        nawet uzyje stwierdzenia, ze debilizm. nie wiadomo jakie opony i tak ci nie pomoga przy tej predkosci. kolejna rzecz: skrajny debilizm to przecenianie swoich mozliwosci, bo przy tej predkosci auta nie opanujesz. nastepne: jestes zagrozeniem dla innych i mam nadzieje, ze sie nie spotkamy na drodze. no i pytanie: czy w polsce mozna jedzic 120-130kmh? z tego co wiem to tylko na autostradach, a i tych malutko i nie wierze, ze byl tylko jeden pas na autostradzie odsniezony. wiec do tego lamiesz prawo.

                        krotko: uwazasz sie za mistrza kierownicy, jestes lepszym kierowca od innych i tobie napewno nic zlego sie nie wydarzy. powodzenia kolego...

                        1. Pie...lisz głupoty , ligand17 1/12/10 15:25
                          mało jeszcze widziałeś a już się plujesz.

                          1. Ty chyba napawdę masz niepokolei w glowie , papatkiole 1/12/10 18:25
                            120-130 i pełna kontrola nad autem. Z choinki sie urwałeś? Widać że gówno wiesz o jeździe i nie masz za grosz wyobraźni. Widziałem już takich głupich cwaniaków. Powiem więcej, kiedyś tez miałem tak nasrane pod kopułą. Obudź sie lepiej i weź na wstrzymanie bo to że Ty się zabijesz to mi lata i powiewa, jednego głupiergo na świecie mnie, ale możesz przy tym zabrac ze sobą kogoś niewinnego.
                            W zime ni ema czegos takiego jak suchy asfalt czy czarna droga!!! Zawsze i w każdym momencie drogi może być oblodzony kawałek i Twoje zasrane opanowanie auta gówno Ci da pofruniesz gdzie Cię auto poniesie. Wystarczy jeden manewr wyinięcia z załapniem białego szaleństwa i znowu furniej gdzie CIe auto poniesie. Szczerze mam w glębokim poważniu takich cwaniaków jak Ty, ale przez takich niestety ginie mnóstwo niewinnych ludzi.

                            Dog RuLeZ

                    2. Niech się turla te 30km/h, ale , rzymo 1/12/10 12:32
                      niech umożliwi w jakikolwiek sposób jego wyprzedzenie. Dlaczego mam tracić kupę czasu tylko dlatego, że on się boi jechać i blokuje innych? Jest taxi/autobus/pociąg/pks/tramwaj/trolejbus (zależnie od miejsca).
                      Nie powiedziałbym złego słowa gdyby rzeczywiście było ślisko (sam bym jechał wyraźnie wolniej), czy leżała by spora warstwa śniegu...

                      ... ITX ...

                      1. A że tak powiem są też samoloty i helikoptery... , JE Jacaw 1/12/10 14:44
                        ...jeśli Ci się spieszy to masz wybór.
                        Czemu ludzie są tak mało wyrozumiali ? On jedzie 30, Ty jedziesz 50 i od razu uważasz, że każdy kto nie jeździ tak jak Ty ma się przesiąść na autobus... a jak znajdzie się ktoś kto jeździ 70 to co ? Pójdziesz na autobus, bo jesteś dla niego "zawalidrogą" ?

                        Jeśli ja jestem w czymś słaby to oczekuję wyrozumiałości, ale jeśli jestem w czymś dobry (a przynajmniej tak myślę) to wtedy już nie mam wyrozumiałości dla tych słabszych, prawda ?

                        Niestety ludzie zamiast wyjść 10-20 minut wcześniej nie robią tego, tylko potem narzekają na siebie nawzajem i zawsze potem Ci inni są winni, no bo ja przecież jestem świetny i w ogóle "miszcz nad miszcze".

                        Socjalizm to ustrój, który
                        bohatersko walczy z problemami
                        nieznanymi w innych ustrojach

                      2. skoro jestes takim rajdowcem , papatkiole 1/12/10 18:28
                        to w czym problem, wyprzedź i kur..wa po sprawie. Sam nie umiesz jeździć i swoją nieudolność zwalasz na innych. Jak mi się spieszy to wyprzedzam i nie pierdolę że ktoś się "ciagnie" po drodze proste jak budowa cepa.

                        Dog RuLeZ

                  2. Dokładnie , ligand17 1/12/10 08:52
                    Wypadek może się zdarzyć w każdej chwili i w każdych warunkach. Pierwszy przykład z brzegu - Otylia Jędrzejczak. Czy wtedy były trudne warunki na drodze? Nie.
                    Gdybym miał się martwić wszystkimi potencjalnymi wypadkami, to bałbym się wstać z łóżka.
                    Po prostu wiem, kiedy i na co mogę sobie pozwolić.

                    1. zaraz mnie poniesie i to ostro , Yorg 1/12/10 15:06
                      pierdolisz - powiem tyle

                      Nie jestes JEDYNYM uzytkownikiem.

                      I zapierdalajac 120 na sniegu nie masz szans uniknac jak ktos sie z boku wytoczy, jak ktos przed Toba zmieni pas bo nie spodziewa sie ze majac _pelna_ kontrole ktos bedzie zapieprzal 120 po sniegu.

                      Mam nadzieje ze wtedy od razu odbijesz w bok i zabijesz tylko siebie i nikogo innego.

                      Czy w koncu dotarlo? Czy jeszcze nie?

                      GG: 1706185
                      lub komórka :)

                      1. No to niech nosi , ligand17 1/12/10 15:24
                        Jeżdżę szybko, ale bezpiecznie - jak widzę/czuję, że nie mogę jechać szybciej, to się nie wyrywam. Na trzeciego nie wyprzedzam.
                        ZAWSZE może się zdarzyć sytuacja, że nie opanuję samochodu. Zawsze może się trafić debil, który się wytoczy z bocznej alejki nie patrząc w bok. Nawet przy prędkości 50mk/h może mi wyskoczyć pod koła dziecko/pies/kot/dzik/sarna. Efekt będzie taki sam. Nie wiem, czym się podniecasz.

                        1. idź się dokształc i nie pieprz bdur , papatkiole 1/12/10 18:31
                          jak już wyżej napisałem gówno wiesz o jeżdżeniu. jesteś po prostu idiotą do któego nie dociera żaden argument. Jak napisał już kolega, mam nadzieję że zabijesz tylko siebie.

                          Dog RuLeZ

                        2. taaa, jedź dalej 120km/h, a nawet , Matti_2 2/12/10 09:41
                          jak Ci ktoś wejdzie lub wyjedzie z podporządkowanej, to nie zwolni Cię to od odpowiedzialności za wypadek - http://torun.gazeta.pl/...dy_pieszy_wszedl_mu.html

                          1. oj Matti, nawet Ty sie dales poniesc i bzdury piszesz :) , Kenny 2/12/10 10:09
                            nic by nie dostal gdyby nie:

                            Przesądziło o tym to, że 23-latek uciekł z miejsca wypadku. Bydgoszczanin otwarcie tego nie przyznał, ale prawdopodobnie zląkł się, że trafi za kraty, bo prowadził wtedy samochód bez uprawnień - prawo jazdy stracił dwa tygodnie wcześniej, gdy na jego koncie uzbierało się 27 punktów karnych (mężczyzna odzyskał dokument krótko po wypadku, zdawszy stosowny egzamin).

                            .:Pozdrowienia:.

                            1. nie wazne ile dostal , Banan 2/12/10 14:19
                              przeczytaj ze zrozumieniem uzasadnienie sadu
                              jakby co to wkleje konkretny fragment:

                              "- Ale czy to oznacza, że zawsze trzeba jechać tam tak szybko? - zapytał znowu sędzia.

                              I odpowiedział: - To byłby absurd. Znak wskazuje jedynie dopuszczalną prędkość maksymalną, którą jednak nie zawsze należy rozwijać. Nie w każdych warunkach, nie o każdej porze i - w końcu - nie przez każdy samochód. (...) - 1 grudnia, przy mokrej nawierzchni i dużym natężeniu ruchu była to prędkość niedopuszczalna. Dlatego oskarżony jest w połowie współwinny tego wypadku. Trzeba było jechać 40-50 km na godz., nie więcej - powiedział do niego sędzia."

                              1. uzasadnienie, uzasadnieniem ale , Kenny 2/12/10 15:32
                                w to, ze w wyroku znalazl sie jakis paragraf za predkosc uwierze jak zobacze prawomocny (wg mnie dostal za brak uprawnien, ucieczke, brak pomocy, recydywe). Ale jako, ze nikomu sie nie bedzie chcialo tej sprawy sledzic pozwolicie, ze zostane przy swoim.

                                .:Pozdrowienia:.

                            2. mi tylko chodzi o uzasadnienie sądu , Matti_2 2/12/10 15:17
                              co do prędkości, to o czym napisał Banan, bo to można każdemu zbyt szybkiemu kierowcy napisać, niekoniecznie uciekinierowi.

                        3. jak napisalem wczesniej , Yorg 2/12/10 23:45
                          mam nadzieje ze jezeli cos niedobrego sie zdarzy (oby sie nie zdarzylo) to zginiesz tylko Ty nie zabierajac ze soba innych.

                          GG: 1706185
                          lub komórka :)

              4. Oczywiście, że nie , lamarr 30/11/10 23:35
                W zeszłym roku jechałem prawym pasem (prawie czarna jezdnia), w sznurze samochodów z prędkością 40km/h. Zjechałbym na lewy ale był zupełnie zaśnieżony i jechał nim jakiś piździoch z prędkością 120-130km/h co myślał że ma_pełną_ kontrolę nad autem. I weź tu się człowieku nie denerwuj.

                " Wieżę w twoj potencjal intelektualny "
                - aut. lokalny klaun

                1. pieknie sie wpisales w tresc mojego posta , Kenny 30/11/10 23:37
                  ;))

                  .:Pozdrowienia:.

                2. Bo dureń jesteś , ligand17 1/12/10 08:55
                  trzeba było poczekać, aż ten piździoch Cię wyprzedzi, wjechać na ten zaśnieżony pas i potoczyć się trochę szybciej. Chyba, że było więcej takich piździochów, co to jechali 120-130km/h i mieli _pełną_ kontrolę nad autem.

              5. przxesadziłeś trochę , laciak88 1/12/10 00:20
                jeśli miałeś na myśli zwykłą drogę w terenie niezabudowanym. W tamtym roku też trochę za szybko jechałem na białej drodze, a z podporządkowanej kilkaset metrów dalej, dosłownie wytoczył się tir - zrobiło się lekko ciepło, ale nauki o nieblokowaniu kół i hamowaniu biegami nie poszły w las :). Chociaż dużo mniej się boję poruszać po ośnieżonej drodze niż po marznącej.

                "To Alcohol! The cause of, and solution to, all of
                life's problems."

              6. Przez takich palantów są potem wypadki , wukilah 1/12/10 00:23
                ...

    2. gorsi sa ci , MayheM 1/12/10 00:44
      co jada bocznymi drogami 10-20km/h srodkiem.

      1. masz coś do mnie? , Chrisu 1/12/10 13:44
        dzisiaj tak jechałem. Było tak ślisko, że auto samo się z drogi zsuwało... Droga gminna w kształcie odwróconego U. Na szczęście to tylko 3-4 km były...

        /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

  13. hmm , Tomasz 30/11/10 21:51
    nie wiem czy jestem wyznawcą, ale...
    Od 2001 zmieniałem opony - lato letnie, rożne - od 185/65/14 do 50/195/16, zima zimowe - od 13", 14 do 15". Różnych firm, zawsze nowe. Nie jestem ekspertem, ale jeżdżę po całej PL w różnych warunkach.
    Tej "zimy" mam całoroczne. Próbuje je w różnych sytuacjach - lód (hehe), mokro, mokro-śnieg, śnieg, asfalt, kostka, ziemia.
    Hamują dobrze, podobnie jak zimowe, zbierają sie bardzo dobrze. Jak dotąd jestem zadowolony. Czekam zatem na lato aby zdobyć nowe opinie.

    https://www.siepomaga.pl/milosz-mosko

  14. Uwielbiam tutejsze wątki motoryzacyjne , McIsland 30/11/10 21:56
    zdajcie sobie sprawę, że problemem jest wyłącznie łącznik kierownicy i pedałów, autor posta nie grzeszy oporem zapewne...

    GTD ...

    1. Też je lubię , Pawelec 30/11/10 23:41
      i takie porównania z dupy. A najbardziej chciałbym zobaczyć miny zatwardziałych zwolenników jak zimówki to będzie obowiązek. W poniedziałek Wawe zakorkowały tiry na zimówkach i osobówki czy na letnich czy na zimowych stały tak samo. Ja wracałem 2 godziny (norm 40min) a koleś ten sam odcinek 4.5 godziny, ja na letnich on nie i to ma być dowód? Gówno tam, obudzimy się z ręką w nocniku i będzie jak ze światłami w dzień. Gówno dały tyle że teraz będzie duuużo drożej i coponiektórzy odpadną w przedbiegach.

      Tom Drwal
      LAS Ltd.

      1. malo ktore tiry maja zimowki , MayheM 1/12/10 00:46
        dzis to bylo widac, jak staly w miejscu blokujac skrzyzowania, krecac kolami.

        1. hmm , bartek_mi 1/12/10 09:36
          do tego malo ktory wazy tyle ile powinien...

          dzisiaj jest jutrzejszym wczoraj

          1. To też prawda , ligand17 1/12/10 10:37
            niedawno pracowałem w Krakowie tuż przy wjeździe na autostradę. Nie raz widziałem, jak na jednej zmianie świateł przejeżdżał tylko jeden TIR, bo zanim się zebrał, to się zdążyło żółte zapalić pomimo, że kierowca cisnął, jak się tylko dało.

  15. A ja dziś , Luke Jadi 30/11/10 22:25
    Byłem umowiony na wymianę na zimowki. Letnie mam 17tki 225/45. Naped na tył. Do warsztatu 400 metrów. I nie dojechalem :) poczekam aż się trochę roztopi, a do tego czasu wsiadam w tramwaj haha.

    ----------------------------------------
    www.lukaszjatczak.pl

    1. ajtam ajtam , Pawelec 30/11/10 23:44
      16/225/60 F1 i przeżyłem poniedziałek w Wawie. Fakt że napęd front a esp to mogłoby za kierunkowskazy robić ale dało się przeżyć. Ot trzeba się przełożyć w myśl słów 'jest zima więc musi być zimno"

      Tom Drwal
      LAS Ltd.

    2. nie dojechałeś 400 metrów , McIsland 30/11/10 23:44
      na letnich oponach


      to może lepiej odstaw auto...

      GTD ...

      1. nie cwaniacz :) , Luke Jadi 1/12/10 08:35
        nie wyjechalem z parkingu. Snieg po kolana. Po co mialbym wolac pomoc i go wypychac zeby za 100m znow gdzieś się zakopać? To juz lepiej nie ryzykować. Auto nie zając :) (zwłaszcza na letnich w zimie)

        ----------------------------------------
        www.lukaszjatczak.pl

        1. Jak śniegu było po kolana , McIsland 2/12/10 21:09
          a nie wiem co to za niska maszyna, to najlepsza zimówka by mogła nie pomóc

          GTD ...

      2. przyznaj sie , Kenny 1/12/10 08:43
        w zyciu nie jechales na letnich oponach po sniegu? :)

        .:Pozdrowienia:.

        1. Niestety muszę Cię zawieść , McIsland 2/12/10 21:05
          jeździłem po śniegu na różnych oponach, i to takich które nie są nawet ani zimówką ani letnią ani przejściową, na wszystkich da się jechać, więc nie rozumiem pytania ?

          GTD ...

          1. dla mnie jazda , Kenny 2/12/10 22:07
            15km/h i hamowanie z tejze predkosci zajmujace 15m to nie jazda.

            .:Pozdrowienia:.

            1. chyba jednak się nie dogadamy , McIsland 2/12/10 22:32
              bo nie umiemy jeździć...

              GTD ...

              1. nie rozumiem , Kenny 3/12/10 06:52
                znasz jakies sztuczki na skrocenie drogi hamowania auta z absem? Zaciagasz reczny?

                .:Pozdrowienia:.

                1. Spokojnie, ja nie jestem jakimś fanatykiem , McIsland 3/12/10 08:59
                  nie zmieniania opon i jeżdżenia cały rok na łysych letnich, sam w osobówce zmieniam, oczywiście zgadzam się z Tobą, że na zimówce auto zatrzyma się szybciej na ubitym śniegu i nieco szybciej na lodzie, i opona się lepiej sprawuje w niskich temperaturach ale przy umiejętnym użyciu ABS'u różnice nie są aż tak drastyczne jak napisałeś. Ja jestem tylko przeciwnikem demonizowania i uważam że problem tkwi w nauce techniki jazdy, dostosowania prędkości do sytuacji, vide obowiązkowy kurs jazdy w zimie itp...

                  GTD ...

                  1. no wlasnie kurcze, te doswiadczenia, o ktorych pisze kolega ptoki , Kenny 3/12/10 10:30
                    mysle ze tak wlasnie moze byc, choc z drugiej strony nie sadze aby w warunkach zimowych miedzy roznymi letnimi byly az takie roznice. Nie wiem, moze 'jodelki' trzymaly by sie lepiej niz paskowane na gladko (jak moje).

                    Na lato mam Klebery Dynaxer (normalne, tanie, nie najtansze) i raz mnie snieg w Krk zaskoczyl. Bylo kolo zera, przypruszylo kilka cm sniegu, ktory szybko zamienial sie w breje. Na gladkiej, nowej jezdni, po rozpedzeniu do ok 20km/h zatrzymanie auta zajmowalo kilka dlugosci samochodu, abs se terkoczea a autko leci jak na zjezdzali. Jakos do domu dojechalem, bo jezdzic umiem ;) ale przejechac przez most (leciutkie wzniesienie) nie bylo latwo. Dlatego tez nie bardzo sobie wyborazam jazde na letnich oponach po sniegu.

                    Co do szkolenia... sama prwada, przedwczoraj jak w Krk byl armagedon :) pod praca wypychalem trzech, a wieczorem, na spacerze z psem jeszcze jednego pod domem - wszyscy mieli zimowki, i wszyscy nie mogli przejechac tam gdzie ja przejechalem baz najmniejszych problemow.

                    .:Pozdrowienia:.

                2. Primo: przewidywanie , ptoki 3/12/10 08:59
                  Secundo: w niektorych sytuacjach hamowanie hamulcem (jakim kolwiek) jest gorzsze niz hamowanie silnikiem.
                  Tertio: Zalezy jakie opony, nawet jedna letniowka do drugiej moze sie sporo roznic.

                  A z moich doswiadczen:
                  W poniedzialek wczesnym rankiem zrobilem trase 60km po slasku (dosyc dobrze zasypane odcinkow czarnych zasolonych mialem moze 1 km) na letniowkach (nie pamietam jakie) i srednia predkosc wyszla mi okolo 45km/h. Raznie wyprzedzalem maruderow i mialem tylko jedna niebezpieczna sytuacje: Na obwodnicy bytomia ktos przesunal takie niskie betoniki i wygladalo jakby latarnia sie przewrocila. Ale zahamowalem z pelna kontrola.
                  Da sie. A klotnie i bluzgi biora sie najczesciej z diametralnie roznych doswiadczen.

                  1. dokladnie , DomeLL 3/12/10 12:52
                    nie lubie uczestniczyc w takich watkach z tego powodu ze przewaznie przeradza sie to w chamskie wyzywanie jednych przez drugich, nie mam zamiaru absolutnie namawiac nikogo aby jezdzil w zime na letnich ani w lato na zimowych, 2 zime nie zmieniam opon na zimowki, samochod ford transit do 3,5 tony, opony letnie z najwyzszej polki, wczesniej mialem zimowki ze sredniej, i jak spadl pierwszy snieg a jeszcze bylem na letnich, okazalo sie ze te letnie sprawuja sie tak samo dobrze jak zimowe ze sredniej polki, zeby bylo smieszniej to zeby dojechac do asfaltu musze pokonac okolo 2 kilometrow wiejska droga, nie zawsze odsniezana, powrot do domu mam pod gorke, zero problemow na letnich, ostatnio musialem kolesia wypychac na skrzyzowanie bo nie mogl podjechac, sam lod byl w tym miejscu, facet powiedzial ze kupil nowe zimowki i ma takie jazdy, ja wjechalem bez problemu, ale tak jak mowie nikogo nie zmuszam do jezdzenia na letnich i niech nikt tez sam siebie nie zmusza jezeli nie czuje sie na silach, zreszta letnia letniej nie rowna i tak samo zimowa zimowej,duzo jednak zalezy od marki jak i ceny.

  16. dzis widzialem , MayheM 1/12/10 00:38
    jak tlumy nie mogly wyjechac z podworek, bo kola krecily sie w miejscu, ciezarowki blokowaly skrzyzowania, to samo, i tlumy u gumiarzy spoznialskich tez w kolejkach.
    Ale dzis na lodzie w zimowkach utknalem :) i dopiero wsteczny i bez gazu puszczajac sprzeglo na 2 biegu udalo sie wyjechac.

    1. Dobra skrzynia , Luke Jadi 1/12/10 09:29
      Co to można wrzucić jedoczesnie wsteczny i dwójkę :P

      ----------------------------------------
      www.lukaszjatczak.pl

  17. Czy opony całoroczne to to samo co letnie? , Agnes 1/12/10 09:34
    Czy tylko tak się utarło, a są to dwie różne rzeczy?

    Metafizyka: - Poznaj, proszę, to jest
    Fizyk, a to jego Meta...

    1. hmm , bartek_mi 1/12/10 09:37
      zupelnie inne opony

      letnie sa na lato - czy to deszcz czy sucho najlepsze
      caloroczne na caly rok wiec nigdy nie sa najlepsze
      zimowe na zime wiec na sniegu/blocie posniegowym radza sobie najlepiej (to zalezy od opony - u nas sie powinno kupowac opony na "bloto" a nie na sypki snieg)

      dzisiaj jest jutrzejszym wczoraj

      1. hmm , Tomasz 2/12/10 02:06
        Debica calaroczna wyglada dosc blotniscie

        https://www.siepomaga.pl/milosz-mosko

  18. Autor wątku niestety najwyraźniej wymądrza się na tematy... , Seba78 1/12/10 10:22
    o których nie ma zielonego pojęcia. To mówię ja, góral często jeżdżący tam, gdzie przeciętna nizinna ciamajda nie zapuszcza się. I przyszło mi jeździć oponami letnimi, całorocznymi i zimówkami. I nie przeceniał bym tu opon! Przede wszystkim całoroczna to co innego niż letnia. Zresztą najlepsze całoroczne mają dopuszczenie do ruchu, gdy zimowe są wymagane prawem. Po drugie co do trakcji - to dużo zależy od auta. Założę się, że np małą astrą wjadę na letnich tam gdzie ciężkie limuzyny na zimówkach się zakopią. Po trzecie znowu umiejętności kierowców. Jak widzę co u nas wyczyniają nizinni turyści to płakać się chce. Przepraszam, niektórych... ale na 99% poznańskich rejestracji nie ma zielonego pojęcia o kierowaniu samochodami w trudniejszych warunkach. A zakręty zupełnie ich przerastają.
    Tak więc mnie niezmiernie bawi uleganie wpływom TV i łykanie propagandy bez głębszej refleksji.

    www.nieruchomosci-gil.pl

    1. "Zresztą najlepsze całoroczne mają dopuszczenie do ruchu, gdy zimowe są wymagane prawem" , Kenny 1/12/10 10:42
      w jakim kraju tak jest?

      .:Pozdrowienia:.

      1. niemcy , Banan 1/12/10 11:01
        co prawa nie jest napisane, ze masz uzywac w zime tylko sa okreslone warunki na drodze. jak sie orientuje to mandacik za mniemanie zimowek wynosi 40 euro.

    2. Autor watku popitolil i sie zmyl. Standard zwykly wstydliwy troll. , ptoki 1/12/10 11:01
      I dolaczam sie do pytania o te dopuszczenie do ruchu i wymaganie prawem bo chyba tez troche sie dzis nie wyspales ;)

      1. Powinni takim jak Wy zabierać prawo jazdy , wukilah 1/12/10 12:50
        Byłoby bezpieczniej na drogach. A tak to jeżdżą takie ciule bez wyobraźni, co to się zakładać chcą. Żałosne.

        1. nie wiem na co chorujesz ale jestem jeden. No i nie sprecyzowales czy odnosisz sie do , ptoki 1/12/10 16:07
          moich blond wlosow czy pelistego usmiechu.

      2. żenada , Mademan 1/12/10 14:59
        Założyłem temat do dyskusji, jeżeli do niej nie dorosłeś, to nikt Cię nie zmusza do wypowiadania się w tym wątku. Nikt nie założył wątku "na letnich śmigam aż miło" masz więc szanse.

        To niestety przez Was "pro driverów" nie mam czasu na odpisywanie, jazda do pracy i z powrotem, gdy pajac na letnich po 3 zmianie rusza ze świateł, nie przebiega zbyt sprawnie...

        1. nie odpowiedziales na moje pytanie. Miales sprecyzowac czy masz na mysli letnie czy caloro , ptoki 1/12/10 16:04
          czne. No i zignorowales linki do testow calorocznych.
          Widocznie do dyskusji nie dorosles.
          O moim talencie za kierownica nie probuj dyskutowac. Nic na ten temat nie wiesz.
          Trzymaj sie tematu albo pozostan trollem.

          1. spieprzaj dziadu , Mademan 1/12/10 18:19
            Mistrzu kierownicy ;)

  19. hmmm , Seba78 1/12/10 11:05
    chyba Austria i Niemcy na chwile obecną. Wiem, że któreś z dobrych opon całorocznych mają dopuszczenie - czyli tak zwany symbol śnieżynki. Co ciekawe... opona ta przeciętnie lepiej wypada, nieznacznie ulegając na śniegu bardzo dobrym zimówkom i nieznacznie ulegając bardzo dobrym oponom letnim w warunkach letnich. Jest przeciętniakiem w każdych warunkach. Ale zakładając, że w zimie śniegu najczęściej jednak nie ma na jezdni a śnieg czasami zaskoczy kierowców na jesień i wiosnę to posiadacz całorocznych często jest w lepszych warunkach.

    www.nieruchomosci-gil.pl

    1. acha , Seba78 1/12/10 11:06
      http://eu.goodyear.com/...vector4seasons/index.jsp

      www.nieruchomosci-gil.pl

      1. Ooo moje oponki moja fura... , Grolshek 1/12/10 14:57
        ...tzn. furę mam a oponki chciałbym...

        ***** ***!!!

    2. Co do charakterystyki calorocznych to sie zgadzam. Co do tych mandatow to chyba , ptoki 1/12/10 11:25
      jednak tak nie jest. Wiem ze jak jest znak na temat lancochow to trzeba miec i zalozyc. Ale o zimowkach w niemczech nie slyszalem.
      Jakbys podrzucil jakas wiarygodna linke (byle nie po niemiecku :) ) to bylo by milo.

      1. prosze , Banan 1/12/10 11:31
        pierwszy link w googlach http://www.wiatrak.nl/...t-obowiazek-opon-zimowych

        1. cytuje , Banan 1/12/10 11:32
          NOWE PRZEPISY W NIEMCZECH OBOWIĄZUJĄCE OD 29 LISTOPADA 2010


          Pojazd poruszający się po niemieckich drogach zimową porą, gdy na drodze leży śnieg, lód, błoto lub ich kombinacja zobowiązany jest posiadać opony zimowe.

          Osoby naruszające ten nowy przepisów posiadania opon zimowych podlegają karze grzywny. Naruszenie proste, to jest jazda bez zimowych opon na suchym śniegu, błotcie, śniegu i gołoledzi podlega karze w wysokości 40 euro i 1 punkt karany.

          Jeżeli pojazd spowoduje utrudnienia w ruchu spowodowane przez złe opony podczas wspomnianych warunków pogodowych zwiększa karę do 80 €.

          1. Pewnie niedługo to parawo zmienią ;) , Chrisu 1/12/10 13:48
            bo co jak w lipcu śnieg spadnie, a ktoś na wakacje wyjechał na letnich?

            /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

            1. hmm , bartek_mi 1/12/10 13:50
              "zimową porą" pewnie w przepisach odnosi sie do okreslonych miesiecy

              dzisiaj jest jutrzejszym wczoraj

        2. O! to swiezynka. , ptoki 1/12/10 16:06
          Widac zalobbowano skutecznie.
          Dzieki za info.

  20. Może najpierw dowiedz się, co to są opony całoroczne? , zartie 1/12/10 11:18
    Jeździ się świetnie, trzeba tylko uważać, żeby się nie zawiesić podwoziem, bo przy wyjazdach z bocznych uliczek i parkingów są już niezłe pryzmy śniegu odgarniętego z ulic. Zakopałem się raz w poniedziałek, ale przez własną głupotę. Nie mogłem wjechać na parking (właśnie przez te pryzmy), więc chciałem postawić samochód na pustym placu przy garażach. Na dojeździe było z 10 cm śniegu i bez problemu przejechałem, ale za rogiem, między garażami, nawiało już porządnie, a ja, zamiast wycofać się tyłem, próbowałem zawrócić.

    A im dłużej jeżdżę, tym częściej dochodzę do wniosku, że w prawie jazdy powinny być dodatkowe kategorie: jazda zimą i parkowanie pod marketami. Zimówki nie zastąpią umiejętności i oleju w głowie.

    Gdybym dostawał złotówkę za każde przekleństwo pod adresem Microsoftu już dawno byłbym milionerem

  21. piękny wątek i jakże ciekawy, a teraz... , carlosA 2/12/10 01:31
    chciałbym poznać doświadczenie szczególnie mistrzów kierownicy tzn. ilość przejechanych kilometrów, ilość kolizji i stłuczek, a także ilość godzin wyjeżdżonych na płycie poślizgowej, czy w amatorskich rajdach ;)
    ps. byłem mistrzem kierownicy po pierwszych kilkudziesięciu tysiącach, a później nadeszła świadomość, do dzisiaj muszę się czasem spieszyć i szlag mnie trafia, ale kilka doświadczeń skutecznie mnie hamuje bardziej niż głosy przestraszonych ekspertów z Bożej łaski :)

    #whatever

    1. kilkadziesiąc tysięcy , mirkrup 2/12/10 09:37
      to ja robię rocznie. przez ostatnie 13,5 m-ca ca. 80 tys.

      1. nie zrozumiałeś mnie chyba... , carlosA 2/12/10 09:47
        tutaj nie chodzi o licytowanie się, owo kilkadziesiąt tysięcy to było kilkanaście lat temu :)

        #whatever

    
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2026, TwojePC.PL