Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
B O A R D
   » Board
 » Zadaj pytanie
 » Archiwum
 » Szukaj
 » Stylizacja

 
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
OBECNI NA TPC
 
 » Kool@ 22:37
 » dugi 22:36
 » ulan 22:35
 » Fl@sh 22:32
 » Pan Tadeu 22:29
 » wrrr 22:18
 » DJopek 22:14
 » Conan Bar 22:13
 » Hitman 22:11
 » Brauni 22:07
 » Visar 22:06
 » patinka 21:59
 » Dexter 21:56
 » ngP 21:51
 » cVas 21:47
 » Venom79 21:46
 » Kenny 21:39
 » krwiak 21:26
 » MARC 21:26
 » Sociu 21:23

 Dzisiaj przeczytano
 514270 postów,
 wczoraj 92849

 Szybkie ładowanie
 jest:
włączone.

 
ccc
TwojePC.pl © 2001 - 2026
A R C H I W A L N A   W I A D O M O Ś Ć
    

USB - linuks - drugi raz już nie wystartował , bwana 27/06/11 14:14
Spróbowałem ostatnio "mieć" linuksa na pendrive. Użyłem do tego Universal USB Installer i obrazu 11.04 PL 64b. Instalacja UUSBI przebiegła bez problemu, plik persistence się założył, pierwszy start z pendrive - spoko. Wszystko pięknie - ładnie, znacznie szybciej niż z Live CD.

Niestety, następny start (chciałem sprawdzić, czy stan systemu się utrzyma - czy persistence faktycznie zadziała) wyglądał tak, że po wyborze USB jako źródła systemu (jeszcze na etapie BIOS-u) grub już się nie pokazał, pendrak pomielił trochę i nic.

Przy pierwszej sesji zainstalowałem "niewolny" sterownik do NV i założyłem katalog, zmieniłem też wystrój okien. Co poszło nie tak, że dziad nie wystartował już ponownie? Pendrak był w tym samym porcie USB co za pierwszym razem.

"you don't need your smile when I cut
your throat"

  1. Obstawiam ze masz wiecej urzadzen usb podpietych i jakos krzywo wskazales boot device , ptoki 27/06/11 14:25
    Normalnie linux sam sobie nie powinien grzebac w grubie.
    No chyba ze jednak sobie cos tam pogrzebales :)

    Ja bym zaczal od przemyslenia co miales wypiete z usb jak start sie udal. Obstawiam jakis dysk usb...

    1. e, nie, restart odbył się nawet bez wyciągania pendrive z portu , bwana 27/06/11 20:30
      właśnie nic takiego się nie zmieniło oprócz tego, co opisałem wyżej. w jednym usb cały czas mysz, w drugim pendrive z linuksem i tyle.

      "you don't need your smile when I cut
      your throat"

  2. Zabraklo mi jednego "nie". , ptoki 28/06/11 09:48
    Ja bym zaczal od przemyslenia co miales wypiete z usb jak start sie _nie_ udal. Obstawiam jakis dysk usb.

    Ale uzywalem do takich celow unetbootin-a i mi dzialalo dobrze.
    uusbi tez chyba raz uzylem ale chyba tez mialem z nim jakis problem.

    Jesli chcesz naprawic sobie tego pena to:
    -trzeba uruchomic jakies livecd (lub innego linuxa)
    -zweryfikować czy grub jest poprawnie zapisany na pendrive
    -uaktualnic grub-a

    poczytaj:
    http://ubuntuforums.org/showthread.php?t=752121
    i to:
    http://www.supergrubdisk.org/..._So_Quick_solution

    1. oż uparciuch. Przy obu startach było podpięte to samo w te same porty , bwana 28/06/11 10:53
      w jednym porcie mysz, w drugim ów pendrive z linuksem. Dzięki za linki, obadam temat.

      "you don't need your smile when I cut
      your throat"

      1. ... , Never 28/06/11 11:20
        jaki rozmiar pliku persistence ustawiłeś?

        1. 1,5 GB , bwana 28/06/11 12:43
          "raczej" powinno to wystarczyć.

          "you don't need your smile when I cut
          your throat"

    
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2026, TwojePC.PL