Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
B O A R D
   » Board
 » Zadaj pytanie
 » Archiwum
 » Szukaj
 » Stylizacja

 
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
OBECNI NA TPC
 
 » zartie 20:31
 » blimek 20:31
 » DrLamok 20:31
 » krwiak 20:31
 » MacLeod 20:30
 » Wojtekar 20:30
 » LooKAS 20:30
 » PeterMac 20:30
 » Conan Bar 20:30
 » Rafuncio 20:27
 » lol555 20:27
 » DYD 20:26
 » Wedelek 20:25
 » metacom 20:25
 » voyteck 20:24
 » biEski 20:22
 » Sebek 20:22
 » GLI 20:20
 » bodeq 20:19
 » adolphik 20:19

 Dzisiaj przeczytano
 20047 postów,
 wczoraj 20517

 Szybkie ładowanie
 jest:
wyłączone.

 
TwojePC.pl © 2001 - 2019
A R C H I W A L N A   W I A D O M O Ś Ć
    

Nie ma ktoś zbędnego starego laptopa , stwrona 1/08/11 09:13
Potrzebuję go dla kolegi któremu życie się troche pogmatwało . W tej chwili mieszka na działce pod miastem i próbuje wiązać koniec z końcem za kilka złoty które otrzymuje z opieki. Jakoś sobie radził jeszcze w tamtym roku ale zimą odmroził nogi stracił palce u nóg i teraz nawet z dorywczą pracą ma kłopoty.Musi to być laptop bo nie był w stanie płacić za prąd i w tej chwili jest odłączony z małą szansą na spłate zadłużenia i ponowne włączenie.Używa w tej chwili akumulatora samochodowego więc laptop nie musiałby mieć nawet sprawnej baterii bo można by go było podłączyć bezpośrednio.Ile mogłem to mu pomagałem ale w tej chwili też jestem w dołku finansowym i dlatego ta prośba .Jakby wynikły jakieś niewielkie koszty to zobowiązuje się je pokryć.Pozdrawiam.

  1. Z opisu sytuacji kolegi , NimnuL-Redakcja 1/08/11 09:35
    wnoszę, że notebook jest ostatnią rzeczą jaka jest mu potrzebna. Po co mu komputer?
    Chodzi o pracę zdalną na komputerze? Bez Internetu? Na podłączonym akumulatorze samochodowym? Na działce?

    Gdyby nie wymyślono elektryczności,
    siedziałbym przed komputerem przy
    świeczkach.

    1. Widzę że kolega Nimnul stara się być , stwrona 1/08/11 09:56
      dowcipny . Może warto było pomysleć chwilę przed napisaniem tych pytań.Może dla niego możliwość przeczytania książek na tym laptopie to było by dużo. I mam też pytanie skoro ten laptop jest ostatnią rzeczą jakiej potrzebuje , to jaka byłaby pierwsza według szanownego kolegi?

      1. W żadnym wypadku dowcipny , NimnuL-Redakcja 1/08/11 10:41
        o ile sytuacja przez Ciebie opisana jest w ogóle prawdziwa. A prawdziwość podkopuje to co piszesz.

        Pierwszą potrzebną rzeczą zdaje się być coś co ogólnie nazywamy pracą. Tylko nie mów, że chłopak nie jest zdolny do pracy, bo ludzie bez nóg czy z innymi, cięższymi upośledzeniami - a pracujący, się nie zgodzą.

        Natomiast ty uzasadniasz posiadanie komputera przez osobę, która żyje w nędzy (nie brzmi nawet jak ubóstwo) tym, że może by sobie poczytał na nim książki. Jakby darmowych książek w bibliotekach nie było.

        I nie chcę wywoływać kłótni. Moje wpisy nie są uszczypliwe czy złośliwe. Współczuję koledze, o ile historyjka jest prawdziwa.

        Gdyby nie wymyślono elektryczności,
        siedziałbym przed komputerem przy
        świeczkach.

        1. chłopie trochę zaufania , acd 1/08/11 10:50
          w to co piszą inni

          >>> We are The BOARD. Resistance
          is futile.<<<

          1. Ale opis problemu we mnie nie budzi zaufania , NimnuL-Redakcja 1/08/11 11:01
            bo o ile sprawa opisana przez stwrona jest delikatna, to logiki w niej brak.
            Akumulator w końcu przecież się wyczerpie - prędzej niż później. I co wtedy?

            Dla jasności, sam chętnie pomagam osobom. Niedawno wydałem na Boardzie fajny desktop osobie, która była potrzebująca. O innych rzeczach nie wspomnę. Ale tutaj notebook na prawdę nie wydaje się być przedmiotem, który zmieni życie tej osoby.

            Gdyby nie wymyślono elektryczności,
            siedziałbym przed komputerem przy
            świeczkach.

          2. Dzięki . , stwrona 1/08/11 11:06
            odrobinę tego zaufania by nie zaszkodziło

          3. Ufając... , marcin79 1/08/11 11:15
            ...przytoczonej historii nie wydaje Ci się, że obdarowywanie laptopem osoby w takiej sytuacji to jakaś paranoja? (skoro nie ma nawet elektryczności) Jeżeli człowiekowi jest lepiej na duszy gdy poczyta to nie lepiej wypożyczyć mu na własne konto książki z biblioteki publicznej? Współczucie, empatia, rozumiem, ale jakaś racjonalność w postępowaniu chyba też jest ważna.

            ~~~~ sapere aude ~~~~

            1. paranoja ? , stwrona 1/08/11 12:11
              myśle że należy Ci sie kilka zdań żeby to tak nie wyglądało. W tamtym roku kiedy miał jeszcze prąd i sprawny telewizorek 10 cali kupiłem mu stacjonarny komputer za kilkadzięsiąt złoty.I uwierz mi że była to dla niego wielka zmiana . Do biblioteki mam blisko ale do niego już nie , ja w Łodzi on 30 km dalej. Jesli chodzi o akumulator to pozwalali mu sąsiedzi naładować do czasu jak jeden z nich wracając z Anglii przywiózł mu używany kolektor słoneczny który jakoś ten akumulator naładuje. Od tego czasu jest w zasadzie samowystarczalny.

              1. kolektor słoneczny? , acd 1/08/11 12:21
                najs

                >>> We are The BOARD. Resistance
                is futile.<<<

                1. tak , stwrona 1/08/11 12:34
                  używany w Anglii kosztuje około 20 funtów u nas patrząc po sklepach za nowy to wydatek ponad 200 złoty , więc nie jest to takie wielkie halo

              2. jak się kolektorem słonecznym , Hitman 1/08/11 13:16
                ładuje aku?? to po pierwsze ;)) druga kwestia.. Samowystarczalny?? przepraszam ale czy ten kolega nie pije herbaty, nie zalewa vifona czy innej super zupki..??

                Teoretycznie okłamywanie samego siebie
                jest niemożliwe. W praktyce robi to
                prawie każdy z nas.

                1. poważnie , stwrona 1/08/11 13:54
                  nie wiesz , podłącza sie kolektor pod akumulator poprzez regulator napięcia i wio , Jeśli takie wyjaśnienie nie wystarcza to google. Co do drugiej wątpliwości to wyobraź sobie że istnieje coś takiego jak piec w którym pali się na przykład drewnem jesli jest blisko las.A ironia chyba zbędna.

                  1. na pewno mowa o kolektorze?? , Hitman 1/08/11 14:33
                    czy o ogniwach fotowoltaicznych?? bo jedno z drugim ma się jak kultura do kultury fizycznej.. Co do zbierania ( a raczej wg przepisów kradzieży drzewa ) to się uśmiałem - nawet gdyby chodził zawsze w to samo miejsce tylko ( a nie coraz dalej ) to szarpanie się z tymi gałęziami, albo noszenie na plecach w jego stanie ( nie mówiąc o zapasach na zime ) to niezłe wyzwanie..

                    Teoretycznie okłamywanie samego siebie
                    jest niemożliwe. W praktyce robi to
                    prawie każdy z nas.

                    1. Widzę że detektyw z Ciebie , stwrona 1/08/11 15:13
                      powiem jedno to już nie ironia to zwykłe chamstwo

                      1. realista , Carmamir 1/08/11 15:29
                        sam dosc mocno watpie w tak straszliwa opowiesc (gdzie kolega mieszkajacy 30km od lodzi, mieszkajacy na dzialce nie opodal lasu gdzie sobie rabie drewno i nosi a nie moze znalezc pracy chocby na budowie czy byle gdzie (skoro potrafi drzewo sciac, porabac na w miare male kawalki (z 10-20kg) pozniej to nosi do swojej chatki, zeby zasiasc na facebooku na lapku zasilanym z aku ktory laduje przy pomocy ogniw slonecznych...

                        Ciekawe skad ma internet by te ksiazki czytac ? Internet ma z anteny zrobiony na dzialce ???


                        A co kolega je ? Poluje w lesie ?

                        No to się wkopałem...

                        1. choć nie wierzę w tą historię , Demo 1/08/11 22:00
                          to jako ciekawostkę podam, że babcia żony (po 90'tce) do dziś sama sobie drzewo rąbie choć do pracy z racji wieku absolutnie się nie nadaje :)

                          napisalbym swoj config,ale sie nie
                          zmiescil:(

                          1. Bo to jest babcia przedwojenna , Bergerac 2/08/11 09:59
                            Dzisiaj takich już nie robią.

                            Barbossa: You're supposed to be dead!
                            Jack Sparrow: Am I not?

                          2. rąbać to jedno , Hitman 2/08/11 12:56
                            ale ponoś sobie takie klocki z lasu ;))

                            Teoretycznie okłamywanie samego siebie
                            jest niemożliwe. W praktyce robi to
                            prawie każdy z nas.

                            1. Klocki , Bergerac 3/08/11 15:20
                              wsrywam w kibel, a nie noszę z lasu :D

                              Barbossa: You're supposed to be dead!
                              Jack Sparrow: Am I not?

        2. Dalsza dyskusja z Tobą nie ma sensu , stwrona 1/08/11 11:04
          ale jeśli chcesz moge Cię z nim skontaktować . Widzę że i tak widzisz go jako darmozjada , nieroba i pasożyta. A może chcesz wiedzieć ile ma lat , jak daleko ma biblioteke i czy może się do niej doczłapać.

          1. Myślę, że masz rację , NimnuL-Redakcja 1/08/11 11:07
            dlatego wyłączam się z dyskusji. Mam nadzieję, że ktoś podaruje koledze notebooka i życzę powodzenia.

            Gdyby nie wymyślono elektryczności,
            siedziałbym przed komputerem przy
            świeczkach.

      2. Np. normalne miejsce do mieszkania lub prad na tej dzialce. , ptoki 1/08/11 10:45
        Jesli chciales samego laptopa to trzeba bylo po prostu zapytac czy ktos nie ma. Bez opowiadania po co.
        Rozumiem ze chciales jakos swoja prosbe umotywowac i jest to ok. Ale Nimnul troche racji ma.
        Jesli ktos ma sie tak zle jak twoj znajomy to Najpierw nalezy mu rozwiazac problemy podstawowe.

        A takim podstawowym problemem jest niestety elektrycznosc jesli nie wogole miejsce zamieszkania.

        1. No chyba, że obecnie wymogiem bezdomnych jest posiadanie notebooka i iPoda , NimnuL-Redakcja 1/08/11 10:56
          http://thepirata.com/...loads/2008/10/homeless.jpg

          Przypomniał mi się obrazek, którego nie mogę teraz znaleść, pokazujący "domek" dla bezdomnego zbudowany z notebooków.

          Uwaga: odbijam od tematu, nie naigrywam się z wątku głównego.

          Gdyby nie wymyślono elektryczności,
          siedziałbym przed komputerem przy
          świeczkach.

        2. Mnie nie stać na rozwiązanie tego problemu , , stwrona 1/08/11 11:13
          jeśli Ciebie stać to chętnie dam Ci dane do kontaktu z nim , myślę że chętnie by się z Toba spotkał i posłuchał tych wspaniałych rad.

        3. Uważam, że trochę przesadzacie , Remek 1/08/11 11:25
          Tak samo, jak pozostali, co radzą bibliotekę itp. Nie znacie szczegółów, więc powinniście darować sobie tego typu komentarze, bo mogą one być krzywdzące. Nie wiecie, gdzie mieszka, jak mieszka, w jakim jest stanie fizycznym, psychicznym itp. Lepiej zmilczeć i zmienić wątek, niż próbować tworzyć własne hipotezy i na ich podstawie wyciągać wnioski i być może obrażać człowieka.

          1. Dzięki , stwrona 1/08/11 12:30
            ale chyba się zbytnio pospieszyłem zakładając ten wątek , teraz czuję jak ci co są zmuszeni do korzystania z opieki społecznej i już w przy wejściu są traktowani jak ( tu każdy może sobie wstawić własne słowo )

            1. no jak są traktowani? , Nebuchadnezzar 1/08/11 12:51
              byłeś kiedyś w jakimś OPS? Serdecznie polecam. Zaręczam ci, że pracownicy OPS skaczą swoim klientom (tak się nazywa teraz osoby korzystające z pomocy społecznej) wokół tyłków z donośnym przytupem. Martwisz się jak ludzi potrzebujących traktuje się w OPSach? Ja raczej martwiłbym się o to, jak "klienci OPS" traktują pracowników OPS.

              dupa na stołku, morda przy korycie...

              1. chyba , stwrona 1/08/11 12:55
                skrót myslowy był zbyt duży . Przepraszam.

  2. masakra... , Seba78 1/08/11 14:45
    stwrona - naraziłeś się na nieprzychylne uwagi - ale weź się zdystansuj, stań obok i spróbuj dostrzec absurd jakim nas uraczyłeś. Wiesz, zapewne wielu z czytelników TPC również nie stać na laptopy chociaż zapieprzają w pracy ostro i ledwo wiążą koniec z końcem próbując najpierw sobie zabezpieczyć byt - np jedzenie czy ciepłe skarpety. Jaką następną akcję zorganizujesz? playstation 3? Ja bym sugerował abyś nie marnował czasu i pomyślał gdzie i jak twój znajomy mógł by zarobić na ciepłe skarpety i dobre buty.

    www.nieruchomosci-gil.pl

    1. OK. , stwrona 1/08/11 15:28
      Zamykam w takim razie wątek bo nie bardzo mam ochotę tłumaczyć się dlaczego i dla kogo potrzebuję starego laptopa. Wiekszość doszła do wniosku że jest to bardzo podejrzane.Hitmanowi zaś radzę zachować swoją wypowiedź i przeczytać gdy będzie w moim wieku.Pozdrawiam . EOT

      1. nawet nie chodzi o to, że jest podejrzana... , Seba78 1/08/11 15:35
        jest po prostu "trochę" niedorzeczna. Mam nadzieję, że twój przyjaciel jednak ogarnie się i sobie wszystko poukłada zaczynając od właściwych spraw.

        www.nieruchomosci-gil.pl

      2. Miałem siedzieć cicho , Bergerac 2/08/11 10:08
        ale w końcu się jednak wtrącę.

        Wiesz jak to wygląda? Przyjrzyj się:
        - Opisujesz gościa, który żyje w skrajnej nędzy, głoduje, nie ma ciuchów, ale ma akumulator, kolektor i chce mieć laptopa.
        - Nie informujesz nas, dlaczego facet się izoluje i dlaczego odmraża nogi. Alkohol?
        - Chcesz laptopa, ale nie chcesz powiedzieć o sytuacji więcej niż z Ciebie wyciągniemy siłą.

        I szukasz poparcia i zrywu serc jak WOŚP? Teksty w stylu ''nie chcę mówić dla kogo i po co i co go spotkało'' nie pomagają. Albo mówisz wprost i dokładnie co i jak, albo nie zakładasz wątku. A obrażanie się na naszą podejrzliwość dowodzi, że albo nie chcesz pomóc koledze, albo chcesz nas nim obarczyć bo sam nie masz już do niego siły. Zdecyduj się.

        Barbossa: You're supposed to be dead!
        Jack Sparrow: Am I not?

      3. mogę wiedzieć , Hitman 2/08/11 13:02
        ile mam jeszcze poczekać zanim dostrzegę drugie dno mojej wypowiedzi..?

        Teoretycznie okłamywanie samego siebie
        jest niemożliwe. W praktyce robi to
        prawie każdy z nas.

  3. A mam co coś... , xyzdio 1/08/11 15:42
    Ja mam na wydanie IBM 560X - P2 233 mhz / 98mb / 1,4gb / sprawny akumulator trzyma 40min / zasilacz /windows 98 / obudowa troche krzywo skrecona i co jakis czas sie bios resetuje. Dasz na wysyłkę,0,7l i jest twój...

    ...

    1. Przepraszam , stwrona 2/08/11 10:16
      że dopiero teraz odpisuje ale wczoraj trochę nerwy mi puściły bo zacząłem się czuć jakbym niewiadomo jaki przekręt robił.
      Jesli piszesz poważnie to bardzo chętnie bym go wziął dla kolegi bo patrząc na wielkość dysku mógłbym tam spokojnie ponad 2000 książek wrzucić ze swoich zbiorów.Jesli jest to dalej aktualne to napisz ile powinienem wpłacić i na jakie konto . E-mail stwrona@tlen.pl Pozdrawiam.

  4. Poza tym nie ma czegoś takiego jak "opieka" , pi_3-14 1/08/11 15:53
    są "Ośrodki Pomocy Społecznej"
    one mają doraźnie pomagać w sytuacjach kryzysowych, niestety przez tych którym pomagają i przez media zostały przemianowane na "opiekę" i tak próbuje się te ośrodki traktować -> jako instytucję która ma się opiekować, co doprowadza do różnych patologii. Słowo "opieka" sugeruje ciągły, przewlekły proces, a to nie o to chodzi, chociaż niektórym wydaje się że tak być powinno.

    
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2019, TwojePC.PL