Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
B O A R D
   » Board
 » Zadaj pytanie
 » Archiwum
 » Szukaj
 » Stylizacja

 
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
OBECNI NA TPC
 
 » buddookan 05:16
 » Lucyferiu 05:07
 » piszczyk 05:07
 » cVas 04:59
 » MonioX 04:24
 » mirek190 03:40
 » alien1 03:21
 » Saturn64 03:16
 » Chavez 03:11
 » P.J._ 02:29
 » Martens 01:56
 » Zbyszek.J 01:53
 » Pyniek197 01:35
 » Whisky 01:31
 » biEski 01:27
 » Bart 01:12
 » Pawiano 01:11
 » Wedrowiec 01:08
 » markonmot 00:54
 » xpx 00:53

 Dzisiaj przeczytano
 8307 postów,
 wczoraj 21162

 Szybkie ładowanie
 jest:
włączone.

 
TwojePC.pl © 2001 - 2021
A R C H I W A L N A   W I A D O M O Ś Ć
    

[Instalacje] 12V czy 220V w domowej instalacji pompek , Tomasz 4/11/13 10:50
Zastanawiam się jakie pompki zastosować do tej całej instalacji CO. Pompki będą przepychać wodę/glikol pomiędzy źródłem ciepła a buforem ciepła jak również będą pracowały w mieszaczach (podłogówka).

I tak myślę 220V
- cieńsze kable
- awaryjnie wpięta przetwornica+aku (bo mam) albo kiedyś UPS
- 220V + woda = problem :)

12V
- jak dalej ciągnąć to grubsze kable
- awaryjnie wpięty aku równolegle do instalacji robi za UPS :) do tego prostownik kupić i ładować
- bezpiecznie

Zalet i wad można właściwie znaleźć po równo, ale może ktoś się zdecydował na jedno z rozwiązań i teraz sobie pluje w brodę i chciałby się czymś podzielić :)

Reszta instalacji, tzn. logika będzie zrobiona na przekaźnikach/termostatach (jak przystało na programistę PLC...)

Pan Croup i pan Vandemar zabijali czas.

  1. hmmm , Okota 4/11/13 12:28
    mam pompe 220V w instalacji CO od... 91 roku czy cos w okolicach... bez problemow. UPS moze i by sie przydal ale do zasilania sterownika pieca by dzialal przy utracie napiecia. wtedy oda i tak przepcha sie przez rury...

    Dyslektyka błąd nie pyka...
    RTS wszechczasów:
    Supreme Commander

    1. przy dużym zładzie przepcha, ale nie przy cienkich pex, czy miedzi. , fiskomp 4/11/13 13:50
      Odpowiadając na pytanie. Co do 230V i wody. Nie masz raczej szans, żeby coś się stało. Ja bym nie kombinował i robił na 230V.

      1. rurki będą różne , Tomasz 4/11/13 14:02
        w podłogówce takie jak program wyliczy (16mm?) a w instalacji 3/4 tak strzelam. Sama pompka krzywdy nie zrobi 220V miałem na myśli raczej bliskość obwodów prądowych i wodnych...

        Pan Croup i pan Vandemar zabijali czas.

        1. 3/4 cala ? Matko, a po kiego ci takie. , fiskomp 5/11/13 07:31
          No dobra nie wnikam ;)

          1. spoko , Tomasz 5/11/13 11:00
            3/4 tylko w części między źródłem ciepła a buforem ciepła żeby grawitacja jak najwięcej pracy wykonała ale to nie o tym temat.

            Pan Croup i pan Vandemar zabijali czas.

  2. wszyscy robią na 220v , Hitman 4/11/13 16:59
    więc nie ma sensu kombinować i przepłacać - w łazience też masz instalacje bezpieczną ? i suszarkę na 12v?

    Teoretycznie okłamywanie samego siebie
    jest niemożliwe. W praktyce robi to
    każdy z nas.

    1. na łazienkę są normy , Tomasz 4/11/13 19:35
      co do odległości gniazd o źródeł wody więc wiadomo czym się kierować. Argument "wszyscy tak robią, będzie Pan zadowolony" jest nie do pobicia wszakże.

      Pan Croup i pan Vandemar zabijali czas.

      1. jakie niby odległości , Hitman 5/11/13 09:48
        masz przy wannie z hydromasażami zachowane ?? - o Twoje bezpieczeństwo dba różnicówka i nawet jak wrzucić komuś włączoną suszarkę do wanny to nic się tej osobie nie stanie..

        Teoretycznie okłamywanie samego siebie
        jest niemożliwe. W praktyce robi to
        każdy z nas.

        1. a wiesz co ile należy robić testy różnicówki , Tomasz 5/11/13 10:59
          aby mieć pewność że jest jeszcze sprawna. Tak z głowy, bo większość zapytanych robi wielkie oczy.

          Pan Croup i pan Vandemar zabijali czas.

          1. nie wiem mimo że jestem elektrykiem , Hitman 5/11/13 11:33
            podobno z wykształcenia ( co nie omieszkałem wyczytać ) prawda jest taka, że na każdym kroku jest druciarstwo i tyczy się to niemal każdej branży - więc masz do wyboru albo zaakceptować ten fakt albo bać się wszystkiego co Cię otacza

            Teoretycznie okłamywanie samego siebie
            jest niemożliwe. W praktyce robi to
            każdy z nas.

            1. dlaczego mam u siebie drucic , Tomasz 5/11/13 11:46
              bo wszyscy drucą, bo wszyscy tak robią, bo wszędzie jest byle jak

              Pan Croup i pan Vandemar zabijali czas.

              1. wręcz odwrotnie , Hitman 5/11/13 12:02
                jest tzw zdrowy rozsądek jak i paranoja - w każdą stronę można przesadzić - Ty zbliżasz się do tej drugiej granicy.. Oba rozwiązania można zrobić bezpiecznie - Twój wybór Twoje pieniądze..

                Teoretycznie okłamywanie samego siebie
                jest niemożliwe. W praktyce robi to
                każdy z nas.

                1. Jak dla mnie to Ty się mylisz , Bitboy_ 5/11/13 13:07
                  Zdrowy rozsądek każe mieć ograniczone zaufanie do druciarstwa i zabezpieczeń. Paranoją jest ślepo ufać że Ci nic nie będzie, bo każdy tak robi i im się krzywda nie dzieje.

                  9600K@4.6,AorusEliteZ390,CryorigR1
                  Ultimate,GskillRipJawsV360016GB,AsusGTX1070
                  ,FraDesION660P

                  1. to pozostaje Ci znać się na wszystkim , Hitman 5/11/13 14:10
                    co Cię otacza i czego używasz - bo dam sobie co nieco uciąć, że wiele rzeczy, które Cię otacza jest na bakier ze sztuką w danej dziedzinie - poczynając od komunikacji miejskiej po ładowarki do telefonu.. tylko, że większości nie widać lub nie masz zielonego pojęcia co jest nie tak..

                    Teoretycznie okłamywanie samego siebie
                    jest niemożliwe. W praktyce robi to
                    każdy z nas.

                    1. A i tu mnie masz , Bitboy_ 5/11/13 15:22
                      z jednej strony się nie da 'znać na wszystkim', ani tym bardziej - wszystkiego widzieć. Ale. Z drugiej strony stusuję się właśnie do Twojej zasady, i wszystko co mogę, robię sam. Zgodnie ze sztuką, z normami, według zasad. Nawet silnik sobie wyremontowałem sam w samochodzie, właśnie dlatego że mechanikom nie ufam, ani elektrykom (innym niż ja), ani automatykom. A pozostałych staram się mieć na oku podczas pracy heheh.
                      Praca na zachodzie nauczyła mnie że jak się coś robi, to trzeba to zrobić najlepiej, jak tylko się da. Niestety w Polsce takie myślenie jeszcze nie obowiązuje..

                      9600K@4.6,AorusEliteZ390,CryorigR1
                      Ultimate,GskillRipJawsV360016GB,AsusGTX1070
                      ,FraDesION660P

                      1. chwała Ci za to , Hitman 5/11/13 15:35
                        że masz zdolności i czas na wszystko - no ja jednak muszę zaufać czasem innym i różnie na tym wychodzę..

                        Teoretycznie okłamywanie samego siebie
                        jest niemożliwe. W praktyce robi to
                        każdy z nas.

      2. Wanna z hydromasażami , Bitboy_ 5/11/13 10:08
        zasilana 230V :)))))
        No jak komuś życie nie miłe, i lubi grę w rosyjską ruletkę to ok.
        Żebym w ogóle rozważył taką instalację w łazience (czy np. na zewnątrz domu typu oświetlenie itp.), musiałbym wyrwać wszystkie kable, układać je od nowa, nówki sztuki, wg. przekrojów z zapasem, do tego dopasować naprawdę solidne zabezpieczenia nadprądowe, przeciwporażeniowe, różnicowo-prądowe i tak dalej.
        A i to budziłoby we mnie lekki niepokój bo siedzę w tym od dziecka (elektryka i energetyka), i wiem, że żadne zabezpieczenie - gwarancji nie daje.
        Jedno gniazdko na 220V, w odpowiednim miejscu (wysokość, umiejscowienie), odpowiednio zabezpieczone, i o odpowiedniej klasie IP - to max co bym montował w takim miejscu.
        Reszta na 12 lub 24V, i też zabezpieczona odpowiednio.
        Nie ma z tym problemu, bo teraz 90% sprzętu łazienkowego jest w wersji 12 lub 24V.
        Nawet pompy do hydro i elektrozawory pracują spokojnie na 24V, który to jest zresztą powoli standardem.
        Ja wykonuję na 24V co się tylko da, wszędzie gdzie się da. 230V tylko w razi konieczności stosowania, i w przypadku zasilania urządzeń 2/3 fazowych.

        9600K@4.6,AorusEliteZ390,CryorigR1
        Ultimate,GskillRipJawsV360016GB,AsusGTX1070
        ,FraDesION660P

        1. hmmm , Okota 5/11/13 10:33
          a po miescie chodzisz ubrany w to?:
          http://majikthise.typepad.com/...rsuit_invent.html

          Dyslektyka błąd nie pyka...
          RTS wszechczasów:
          Supreme Commander

          1. Co ma zasilanie wanny , Bitboy_ 5/11/13 11:06
            napięciem 230V w łazience, do chodzenia w jakimś stroju?
            (zakładam że to zdjęcie stroju, bo w pracy mi blokują stronę więc nie widzę..).
            Powiadają że elektryka prąd nie tyka, i coś w tym jest, a wiesz dlaczego? Bo elektryk wie czego może się obawiać, i jak tego unikać. Powodzenia życzę każdemu kto stosuje bezmyślnie jak popadnie instalację 230V :)
            Na szczęście od tego się odchodzi. I bardzo dobrze.

            9600K@4.6,AorusEliteZ390,CryorigR1
            Ultimate,GskillRipJawsV360016GB,AsusGTX1070
            ,FraDesION660P

            1. bez przesady , Franz 5/11/13 11:59
              są gniazdka o odpowiedniej odporności IP i takie się stosuje i jest oki. Tak samo trzeba by raz na kwartał wszystkie kominy sprawdzać i raz na pół roku pomiary szczelności instalacji gazowej itp itd. a jak będziesz miał pecha to i tak nic ci to nie da.

              Jest źle a będzie jeszcze gorzej.
              Niedługo nas z ujni europejskiej
              wyrzucą.

              1. Powiem tak.. WSZĘDZIE na świecie , Bitboy_ 5/11/13 14:36
                stosuje się 12/24V DC jeśli tylko jest taka możliwość.
                W przemyśle, automatyce, elektronice, w rozdzielnicach telekomunikacyjnych, sterujących dosłownie wszędzie gdzie to możliwe. Jedynie zasilanie takich rzeczy jak podgrzewacze powietrza, duże wentylatory, lampy dużej mocy czy urządzenia zasilane trójfazowe - są z przymusu na 230V. Ale ogólnie wszystko, od skrzynek sterujących tamami gdzieś na wygwizdowie, po sterowanie mostami, światłami, dosłownie wszystkim.

                9600K@4.6,AorusEliteZ390,CryorigR1
                Ultimate,GskillRipJawsV360016GB,AsusGTX1070
                ,FraDesION660P

                1. rozróżnij sterowanie od zasilania , Hitman 5/11/13 15:08
                  bo inaczej dojdziemy do wniosku, że lepiej się dotknąć gołych kabli rozrusznika w samochodzie podczas rozruchu niż gniazdka w domu..

                  Teoretycznie okłamywanie samego siebie
                  jest niemożliwe. W praktyce robi to
                  każdy z nas.

                  1. Rozróżniam :) , Bitboy_ 5/11/13 15:17
                    i faktycznie masz rację, tyle że zasilanie da się rozwiązać bezpiecznie, poprzez sterowanie właśnie 12/24V DC.
                    Izolując i eliminując do minimum kable pod napięciem 230V AC.
                    Oczywiście pewnych rzeczy nie przeskoczysz, dlatego pralka zawsze będzie wymagać w łazience choć jednego solidnego, bezpiecznego gniazda na 230V. Ale poza tym, praktycznie wszystko inne da się już zastąpić napięciem 24V DC.
                    Nawet takie hydro-masujące cuda na kiju, bo po co tam właściwie ma być 230V? Na co to komu? Do czego?
                    Nie ma zaworów i pompek małych na 24V? Są.

                    9600K@4.6,AorusEliteZ390,CryorigR1
                    Ultimate,GskillRipJawsV360016GB,AsusGTX1070
                    ,FraDesION660P

                    1. wszystko prawda co piszesz , Hitman 5/11/13 15:30
                      tylko w życiu i u mnie bywa różnie - bo nagle okazuje się, że musi być ogrzewacz przepływowy, pralka, szczoteczkę, depilator czy golarkę elektryczną też trzeba gdzieś podłączyć a gdzie suszarka lokówka etc .. i jak na złość wszystko chce prądu w tym samym czasie i żonglerka wtyczkami na okrągło mimo 2 gniazdek..

                      Teoretycznie okłamywanie samego siebie
                      jest niemożliwe. W praktyce robi to
                      każdy z nas.

        2. ciekawe czym zasilana jest kabina parowa wg Ciebie? , Hitman 5/11/13 11:16
          bo ja tam widzę generator pary o mocy 4,5 KW i jakoś nikt się tego nie boi ani robić ani korzystać..

          Teoretycznie okłamywanie samego siebie
          jest niemożliwe. W praktyce robi to
          każdy z nas.

          1. Kabina parowa to chyba , Bitboy_ 5/11/13 12:24
            w drewnianych pomieszczeniach się instaluje?
            Tak czy inaczej ni wuja nie zainstaluje w życiu nic 3 fazowego we własnej łazience, jak ktoś chce - proszę bardzo, droga wolna :)
            Dwa odpowiedniej klasy IP gniazdka elektryczne to max.
            Zresztą ja w łazience to mam umywalkę, prysznic i kibel, nie jestem z tych co używają hydromasażu, kabin parowych, kalesonów czy rękawiczek :)
            Jednym słowem, 'jestem hardkorem' hahahah ;)
            Kabina parowa to jest fajna w ośrodku wypoczynkowym, zwie się sauna, jak raz do roku skorzystam to mi styka.
            Hydromasaże to dla onanistów łazienkowych, bab, i tych no.. metroseksualnych raczej ;)

            9600K@4.6,AorusEliteZ390,CryorigR1
            Ultimate,GskillRipJawsV360016GB,AsusGTX1070
            ,FraDesION660P

            1. bojler też , Chrisu 6/11/13 13:07
              na 24V znajdę? ;)

              /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

    
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2021, TwojePC.PL