Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
B O A R D
   » Board
 » Zadaj pytanie
 » Archiwum
 » Szukaj
 » Stylizacja

 
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
OBECNI NA TPC
 
 » Remek 19:15
 » Kalkin 19:14
 » roumen338 19:13
 » ligand17 19:13
 » Chrisu 19:12
 » Master/Pe 19:10
 » Ramen 19:10
 » McMi21 19:09
 » akslow 19:09
 » PrzeM 19:07
 » Mms 19:06
 » rkowalcz 19:06
 » Kenjiro 19:04
 » phyllo 19:04
 » Normalny 19:04
 » BoloX 19:04
 » jurass 19:03
 » Ranx 18:59
 » Rybeck 18:58
 » zgf1 18:58

 Dzisiaj przeczytano
 16006 postów,
 wczoraj 43334

 Szybkie ładowanie
 jest:
wyłączone.

 
TwojePC.pl © 2001 - 2019
A R C H I W A L N A   W I A D O M O Ś Ć
    

(OT - turystyka/odzież) Uszkodzona membrana w kurtce - da się coś z tym zrobić ? , JE Jacaw 5/05/14 10:19
Mam od 5 lat kurtkę Jack Wolfskin Lowlands Parka, niestety niedawno spostrzegłem, że mi przecieka na ramionach, po przyjrzeniu się membranie zauważyłem, że w tych miejscach jest ona przetarta - pewnie od ramion plecaczka.

Czy da się coś z tym zrobić ? Generalnie po prostu szkoda mi kurtki, bo jak na moje potrzeby się sprawdzała, ale przez to uszkodzenia traci dużo na użyteczności. Tak sobie myślałem, czy nie da się tam prysnąć jakimś choćby lateksem (albo czymś), co spowodowałoby, żeby w tych miejscach kurtka nie przeciekała, a że nie będzie "oddychać" to jest mało istotne. Tylko nie wiem kto takie usługi oferuje i do kogo się z tym zwrócić ?

Tak przy okazji to trochę mnie zawiodła taka znana firma, że nie pomyśleli o jakimś wzmocnieniu w tym miejscu, nawet kosztem "oddychalności", bo to oczywiste, że to są miejsca najbardziej obciążone (noszenie plecaków), a jednocześnie najbardziej
narażone na deszcz.

Z góry dziękuję za pomoc.

Socjalizm to ustrój, który
bohatersko walczy z problemami
nieznanymi w innych ustrojach

  1. ale zaraz zaraz... , Chrisu 5/05/14 10:23
    ta kurtka i tak ma tyle lat, że dbając o dobre samopoczucie klienta (siebie) powinieneś sobie nową kupić ;)

    /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

    1. Taaa... i co jeszcze ;-) , JE Jacaw 5/05/14 10:35
      Poza tym uszkodzeniem jest nadal z bardzo dobrym stanie, do tego nie po to się szarpnąłem na firmówkę, aby co 5 lat ją wymieniać na nową. :-)

      A tak na marginesie, to nienawidzę kupować ciuchów, jest to najbardziej traumatyczne przeżycie dla mnie. I te 5 lat temu tyle się już naszukałem kurtki, że wolałbym tego doświadczenia nie powtarzać ponownie.

      Socjalizm to ustrój, który
      bohatersko walczy z problemami
      nieznanymi w innych ustrojach

      1. to kup , Okota 5/05/14 11:20
        identyczny model i kolor.
        :0

        Dyslektyka błąd nie pyka...
        RTS wszechczasów:
        Supreme Commander

        1. Ale to rozwiązanie mi się nie podoba... , JE Jacaw 5/05/14 13:09
          ...wychowałem się w czasach, gdzie jeszcze naprawiało się rzeczy i zawsze mnie boli jak muszę coś prawie dobrego wywalić, bo... nikt już tego nie naprawia. I tu nawet nie chodzi o kasę, ale o zasadę - kurtka ma dwa lekkie przetarcia i co mam ją do kosza wywalić ?

          Socjalizm to ustrój, który
          bohatersko walczy z problemami
          nieznanymi w innych ustrojach

          1. heh , gorky 5/05/14 13:36
            mam ten sam problem, ale ponieważ zdarza mi się dorabiać na prowadzeniu ludzi po górach więc w ten sprzęt inwestuję trochę wiecej niż przeciętny użytkownik - a ten droższy sprzęt przeważnie psuje się bardziej równomiernie (jak membrana puszcza to zazwyczaj materiał wygląa już jak szmata itd.)

            Natomiast generalnie to takie czasy mamy chyba - przecież to samo jest z samochodami, sprzętem AGD i w zasadzie większością rzeczy którymi się otaczasz.

            łączę się w bulu i nadzieji
            ze wszystkimi odpisującymi na moje posty

      2. hmm 5 sezonów to jak na membrane , XiSiO 5/05/14 11:38
        i plecak i tak sporo, ty jej nie prałeś przez te 5 lat wcale ?
        Membrana głównie niszczy się przy praniu.

        "Przyjaźń - bezcenna za wszytko inne
        zapłacisz adeną" (C) XiSiO

        1. Prałem... , JE Jacaw 5/05/14 13:01
          ...ale to jej raczej nie zaszkodziło, bo ewidentnie przetarte jest tylko na ramionach.

          Socjalizm to ustrój, który
          bohatersko walczy z problemami
          nieznanymi w innych ustrojach

      3. popularna marka, srednia membrana, 5 lat zycia to i tak sporo , komisarz 5/05/14 13:09
        skutecznosc membrany i tak spada z wiekiem, zwlaszcza oddychanie zawodzi. Jak chcesz kurtke na dziesieciolecia to kup jakis ortalion.

        Komisarz Ryba

  2. 5 lat to dużo jak na taką kurtkę , gorky 5/05/14 11:47
    JW to nie jest jakaś hipermarka, a texapore to nie jest supermembrana.
    Jak chcesz kurtkę która zachowa wodoodporność przez >5 lat to GoreTex, ew podobne membrany laminowane (nie natryskiwane). W przypadku membran natryskiwanych normalne jest to że wytrą się po jakimś czasie (zresztą goretex też się możę złuszczyć, tyle że pewnie wytrzyma dłużej).

    Na teraz to ewentualnie jakiś impregnat zewnętrzny, pewnie ciut pomoże.

    A na przyszłość albo porządna kurtka membranowa jeśli rzeczywiście takiej potrzebujesz, albo bezmembranowy softshell (jeśli nie jesteś absolutnie pewien że potrzebujesz membrany to pewnie jej nie potrzebujesz).

    łączę się w bulu i nadzieji
    ze wszystkimi odpisującymi na moje posty

    1. OK. To wiem... , JE Jacaw 5/05/14 13:04
      ...ale głupio wywalać kurtkę, bo są dwa małe przetarcia. Tylko, że w takich dość newralgicznych i upierdliwych miejscach.

      Co do softshell'u to też o tym myślałem, ale z tego co wiem, to przy bardziej intensywnych opadach to się nie sprawdzi, a ta kurtka potrafiła całkiem solidną porcję deszczu znieść.

      Socjalizm to ustrój, który
      bohatersko walczy z problemami
      nieznanymi w innych ustrojach

  3. mozesz od spodu przesmarowac bezbarwnym silikonem :) , ptoki 5/05/14 11:57
    Ale moja rada jest z rodzaju tych "jak juz nie bedzie innych to nie szkodzi sprobowac" :)

    1. No właśnie o takie porady mi chodzi... , JE Jacaw 5/05/14 13:06
      ...bo pewnie membrany odtworzyć się nie da lub nie opłaca, więc pomyślałem o zamalowaniu tego czymś nieprzepuszczającym wody. Tylko nie chcę też całej kurki rozpruwać, więc to musiałoby być chyba coś w sprayu... sam nie wiem.

      A swoją drogą, czy nikt tego typu usług nie oferuje ? Ja szukałem i nic sensownego nie znalazłem, czyli jak komuś się coś lekko przetrze to sru do śmieci i nowe... a potem płacz, że góry śmieci rosną. Ech... jakoś bardziej podobały mi się czas, gdzie rzeczy się naprawiało.

      Socjalizm to ustrój, który
      bohatersko walczy z problemami
      nieznanymi w innych ustrojach

      1. Są takie impregnaty w spraju. Nie korzystałem ale czytałem że jak nie pasuja do konkretnej , ptoki 5/05/14 13:13
        kurtki to mogą wyjść plamy.

        A dzis po porstu są takie czasy - kup - pouzywaj - wyrzuć.

        Sam ostatnio szukalem kurtki bo mi sie popruła.
        Jak zacząłem z kumplem dumać ile ta moja kurtka juz ma lat to wyszło że co najmniej 12 :)
        Bo to dobra skóra była :)

      2. uzyj tego , faf 5/05/14 23:10
        http://www.youtube.com/watch?v=7is6r6zXFDc

        na cała kurtkę i resztę - nie będzie plam hehe

        1. właśnie zamówiłem , Venom79 6/05/14 16:22
          ciekawe jak się sprawdzi w praktyce, mam nadzieję, że da się tym porobić jakieś fajne "sztuczki", żeby dzieci miały radochę

          :)

          Lewy pas to nie kółko różańcowe.

          1. A gdzie to zamówiłeś ? , JE Jacaw 7/05/14 09:51
            Bo jeśli nie kosztuje to fortunę, to sam bym z ciekawości się temu przyjrzał... a nóż okaże się, że to działa. :-)

            Socjalizm to ustrój, który
            bohatersko walczy z problemami
            nieznanymi w innych ustrojach

            1. tutaj: , Venom79 7/05/14 12:01
              http://allegro.pl/...de-never-wet-i4212755493.html

              Lewy pas to nie kółko różańcowe.

            2. Przeczytaj ostatni akapit opisu , Doczu 7/05/14 13:53
              "NeverWet - nie jest zalecany do użycia na ubraniach i sprzęcie elektronicznym."

              1. bo potem ktos kupi i bedzie narzekał , faf 7/05/14 14:18
                nie jest zalecany do odzieży - ale będzie działac - tylko odzież może być potem nie taka - majtki się nie upiorą :)a w kroku będą gryzły

  4. hmmm... , Doczu 6/05/14 07:30
    ... w zasadzie wyjście masz tylko jedno - impregnat zewnętrzny, ale i to jest w zasadzie tylko półśrodek, ponieważ w trakcie deszczu i tak barki, czyli miejsce styku szelek plecaka z ciałem, przemaka najszybciej i w tym miejscu nawet super nanoimpregnat nie pomoże za wiele.
    Stosowanie jakiś silikonów bezbarwnych od strony wewnętrznej potraktowałbym raczej jako kiepski żart, bo w miejscu gdzie materiał najbardziej "pracuje" w trakcie wędrówki ten silikon wytrze się w godzinę. Że nie wspomnę o fakcie iż nałożenie silikonu na przetłuszczoną tkaninę mija się z celem.
    Możesz spróbowac nakleić sobie od wewnątrz łaty z jakiegoś sztormiaka albo mocnego otralionu. Możesz też zakupić zestawy naprawcze do kurtek membranowych, ale nie wiem czy będą aż tak dużej wielkości, i zwyczajnie są drogie. Nie miej jednak złudzeń - jesli faktycznie zależy Ci na wodoodporności, to ta kapota, jest już szmelcem. Zostaw ja sobie jako kapotę do miasta, gdzie zawsze parasol możesz wziąć ze sobą, a przed zakupem nowej zastanów się czy potrzebujesz membranę.
    Ja z membran się wyleczyłem. Jako nieprzemakalną kapotę w trakcie wędrówki wolę ortaliona albo poncho. Jest tańsze, wymaga mniej zabiegów pielęgnacyjnych i jest lżejsze, oraz zajmuje mniej miejsca w plecaku.
    Zazwyczaj jest też trwalsze od membran, nawet jeśli nie, to patrz wyżej.
    W szafie wiszą mi 2 kurtki membranowe a i tak na wyjazdy poza zimą zabieram poncho za 69 zł z Decathlona.

    1. jeszcze mały update... , Doczu 6/05/14 07:39
      ... poszukaj na Allegro tkaniny SkyTex Evolution.
      To materiał do naprawy czasz spadochronów.Wodoodporny, podklejony i klej powinien trzymac dobrze. Jednak nie wiem czy sprawdzi się na przetłuszczonym materiale.
      Na pewno jest tańszy niz zestawy naprawcze do membran więc spróbowac nie zaszkodzi.

    2. Dzięki... , JE Jacaw 6/05/14 11:39
      ...ale mam parę pytań:
      1. A czy pod tym poncho lub ortalionie nie smażysz się za bardzo ?
      2. Nie znasz może kogoś kto świadczy takie usługi naprawcze ? Pytam, bo samemu musiałbym wpierw chyba rozpruć siateczkę... a krawiec ze mnie żaden.

      Swoją drogą sam mam takie niby ponczo na rower kupione late temu w Lidlu i od biedy też może być, ale tej kurtki mi po prostu żal, bo była (jest) naprawdę fajna.

      Socjalizm to ustrój, który
      bohatersko walczy z problemami
      nieznanymi w innych ustrojach

      1. Odpowiadam , Doczu 6/05/14 19:27
        Ad.1 - latem w kurtce membranowej jestem mokry jak nie od deszczu to od własnego potu, więc idea jej uzywania zwyczajnie mi nie pasuje. uzywam tylko zimą. Pod poncho masz całkiem niezłą wentylację a z racji wielkości poncho obsługuje i Ciebie i plecak, który dodatkowo tworzy bufor od ciała i woda spływa za Toba na nie na twoje spodnie. Na pewno mniej się zapocisz niż w kurtce.
        Ad.2 Nie znam takiego zakładu bo kruszącą membraną przestałem się przejmować i olałem ją.

        1. poncho , wrrr 6/05/14 21:48
          akurat uzywam poncho z racji gabarytow po zlozeniu (nie ruskiej palatki z demobilu tylko jakiejs wspolczesnej wersji wiec chyba juz wiecej z tej konstrukcji nie da sie wycisnac;) i dziala jak piszesz tylko na rybach (statyka), w ruchu spodnie/buty i tak masz mokre chyba ze idziesz na babe (trzymajac jak kiecke wysunieta do przodu + male kroczki), do tego dochodzi problem wiatru i ograniczonej widocznosci pod nogami (problematyczne glownie w gorach)...
          dopasowanych membranowych ciuchow zadnym poncho nie zastapisz

          1. A idąc w kurtce membranowej spodni u butów nie masz mokrych ? , Doczu 6/05/14 22:39
            Różnica polega na tym że idac w poncho chronię siebie i plecak od deszczu. Wiadomo że buty i spodnie od kolan przemokną, ale jednak tułów i gacie zazwyczaj mam suche.
            W kurtce moknie zarówno plecak (nawet przy załozonym pokrowcu moknie od strony pleców) oraz spodnie i buty także. Z tym że zazwyczaj kurtka sięga niedaleko za tyłek i niedługo moknie także tyłek i gacie. Do tego w kurtce trzeba być zapiętym, a latem to powoduje że się pocimy chodząc po górach, a membrana z racji swoich właściwości nie pracuje w takich temperaturach więc i tak jesteśmy mokrzy do potu.
            Wybacz stary. przerabiałem różne konfiguracje w trakcie wycieczek po górach i rozwiązań idealnych nie ma. Poncho ma zdecydowanie najmniej wad w moim przypadku.

            1. Że się tak dołącze, , piotrszach 7/05/14 11:34
              poncho to masz taką "ceratkę" (kiedyś kupiłem takie w demobilu, nie jest to zwykły plastik, raczek taki chropowaty, jakby pleciony) czy jest to bardziej wymyślny materiał?

              1. hmmm... , Doczu 7/05/14 11:47
                http://www.decathlon.pl/..._8010059.html#avantages

                1. dzięki , piotrszach 8/05/14 14:04
                  to co mam to bardzo podobny materiał

              2. nic tu wymyslnego - nylon z pokryciem PU , wrrr 7/05/14 20:19
                http://www.zajo.net/...t/plaszcze-przeciwdeszczowe

                a co do mokniecia, jak masz kurtke z membrana to uzywasz rowniez podobnych spodni i butow, wtedy nic nie rusza
                uzywam taki zestaw zimowo/jesienny (wszystko dodatkowo podszyte polarami - dedykowany na nocki nad jeziorem i dorsze z kutra) i wentylacja jest (jak za goraco to mozna jeszcze porozpinac wentylatory tu i owdzie), cieplutko, suchutko
                na zestaw letni szkoda mi kasy, bo jak zmokne to i tak za chwile wyschne albo wysusze na kwaterze/przy ognisku

                a plecak wododporny to dzis nie problem (nic na ulewie nie moknie od plecow etc, trzeba wlasciwy dobrac i pilnowac zeby byl pozapinany)

                podsumowywujac: nowoczesne ciuchy z membranami zawsze wygraja, niestety podstawowym kryterium jest cena, i to trzeba sobie przeanalizowac czy warto poswiecic kase za ktora mozemy cos ciekawego zobaczyc/zrobic - na ciuchy

                1. wiesz Twoje nijak się mają do moich doswiadczeń. , Doczu 7/05/14 20:26
                  Na nasiadówę na kutrze to wystarczy kufaja i gumofilce. Bez urazy, ale taka jest prawda.
                  Chodziłem po górach w membranach (spodniach także) i wybacz stary, ale albo masz przesadną wiarę w produkt, albo zwyczjnie Twoja aktywność ogranicza się do chodzenia po Krupówkach.
                  Przejdź sie latem przy 30 stopniach, z 20 kg na plecach, po górach. Zobaczysz na ile Ci się zda ta membrana. Nawet ta z topowych ciuchów.
                  Przerabiałem to na własnej skórze i sam wiem co dla mnie dobre.

                  1. wyglada na to ze kazdy ma swoja prawde , wrrr 9/05/14 19:51
                    powodzenia w nasiadowce na kutrze z gumofilcami i w kufajce :)
                    moze pod pokladem albo w srodku lata z kiepskim nawigatorem nie mogacym znalezc ryby sie to sprawdzi, ale nie w sezonie gdzie najlepiej bierze dorsz caly czas stoisz i szarpiesz

                    ciagle pada deszcz, do tego masz wode od fal pod roznymi katami (nie raz sie lowi przy falach wielkosci kutra, gdzie mniejsze jednostki dawno uciekaja do portu bo juz wedkarze rady nie daja i wiecej rzygaja niz lowia)...
                    kazdy wypad od powiedzmy pazdziernika po dzis dzien, konczyl sie deszczem/silnym wiatrem, czasem wrecz trzeba przekonywac zaloge zeby wogole wyplyneli bo widzieli prognozy i nie chce im sie kombinowac w trudniejszych warunkach...
                    wypad na cos takiego bez 100% wododpornego, cieplego ubrania rowna sie odchorowywanie przez kolejne 2 tygodnie

                    owszem sa ciuchy tanie typu pelen sztormiak plus gumowce/wodery, pichicisz sie w nich we wlasnym sosie gdy troche fizycznie popracujesz (dobra lawica i targasz jednego za drugim)
                    tylko po co sie meczyc gdy jest dostepna wspolczesna technologia rozwiazujaca problem temperatury wilgoci i wygody (jedna warstwa vs cebula plus guma)

                    co do lata i 30stopni to tylko hardkorowiec (rajdy miedzy schroniskami, orla perc w trybie byle zdarzyc w jeden dzien itp) idzie zakutany w pelna zbroje z 20kg zapasow na plecach, zwykly czlowiek pomyka w szortach i wyciaga kurteczke jak rzeczywiscie zaczyna padac (ew szybko naklada spodnie/polar gdy zimno) - cudow nie ma i efekt musi byc lepszy niz w poncho, bo bo tam zadnej membrany nie ma, tylko kawalek nieoddychajacej szmaty w ktorej kisimy sie przy 30stopniach

                    moze to i slepa wiara w postep, aktualnie zal $$$ na letni stroj tego typu zeby sprawdzic organoleptycznie, za to wersje zimowa sobie bardzo chwale :)

                    1. Nie zamierzam Cię przekonywać, ze jesteś w błędzie , Doczu 10/05/14 08:44
                      Bo nie pływam na kutrach więc w tym zakresie doświadczeń nie mam.
                      Chodze natomiast po górach. Czasami po kilka dni bez schodzenia do cywilizacji/schroniska, i swoją opinię opieram o doświadczenie, którego nabyłem w trakcie takich tripów.
                      Nosiłem na sobie kurtki za naprawdę niemałe pieniądze. Na szczeście nie musiałem na nie wydawać kasy, i zwracałem je po roku, bez żalu. Świadomie i celowo wydałem 60 zł na poncho.

                      "co do lata i 30stopni to tylko hardkorowiec (rajdy miedzy schroniskami, orla perc w trybie byle zdarzyc w jeden dzien itp) idzie zakutany w pelna zbroje z 20kg zapasow na plecach, zwykly czlowiek pomyka w szortach i wyciaga kurteczke jak rzeczywiscie zaczyna padac (ew szybko naklada spodnie/polar gdy zimno)"
                      Tak czytam i wybacz, ale takim wpisem dajesz dowód na to że nie wiesz o czym piszesz.
                      Widywałeś latem takie osoby (ubrane w gore od stóp do głów) w górach ? Ja nie. Na Krupówkach sie zdarzało różne indywidua widywać.
                      Nie mam zamiaru udowadniać Ci że jesteś w błędzie przeceniając zalety membrany względem poncho.
                      Powtarzam zatem - ubierz się w ten strój i wybierz sie na wędrówkę po górach latem, w trakcie ulewy. Owszem nie zmokniesz od deszczu. Zmokniesz od potu.
                      Mało tego. Nawet zimą w takim stroju jesteś w stanie się spocić.
                      Jak już nie porwiesz sie na taki krok, to chociaż poczytaj jaka jest zasada działania membrany. Będziesz miał chociaz podstawy teoretyczne.
                      A następnie załóż sobie podczas takiego tripu poncho. Uwierz - różnicę dostrzeżesz od razu.
                      Jak nie chcesz jakiejś taniochy, to możesz sobie zakupić poncho Hi-Tech z silnylonu, czy nawet membranowe (choć to akurat IMO jest ślepy zaułek jesli chodzi o kierunek). Ale łapią się na to gadżeciarze.

                      Podsumowując.
                      W wątku gdzie ktoś dopytuje o sprzęt turystyczny Ty rozpływasz sie w zachwytach nad membraną, której używasz na kutrze, gdzie skala i czas trwania wysiłku jest odmienny od tego jaki ma miejsce podczas wędrówki z plecakiem. Powiedz jaki to ma sens ?
                      Chcesz - używaj sobie tej membrany. To Twoje pieniądze i Twój sprzęt. Sam wiesz co dla Twojego profilu spędzania wolnego czasu jest dobre. Ale nie posądzaj mnie proszę, że komuś źle doradzam w kwestii turystyki.
                      Nie mam tu statusu alfy i omegi, ale doradzam to co sam wybrałem/wybieram, niezaleznie czy to taniocha, czy drogi szpej. Ważne że się sprawdza.

    
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2019, TwojePC.PL