Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
B O A R D
   » Board
 » Zadaj pytanie
 » Archiwum
 » Szukaj
 » Stylizacja

 
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
OBECNI NA TPC
 
 » resmedia 21:33
 » Fl@sh 21:33
 » MacLeod 21:32
 » adolphik 21:31
 » Adamusss 21:30
 » arra 21:28
 » Kalkin 21:26
 » Emios 21:26
 » buddookan 21:26
 » cVas 21:22
 » esteban 21:22
 » chris01 21:21
 » abes99 21:19
 » phoniex 21:17
 » Kool@ 21:17
 » biEski 21:14
 » Gelfik 21:13
 » MARtiuS 21:10
 » Miron 21:08
 » past 21:07

 Dzisiaj przeczytano
 20853 postów,
 wczoraj 20517

 Szybkie ładowanie
 jest:
wyłączone.

 
TwojePC.pl © 2001 - 2019
A R C H I W A L N A   W I A D O M O Ś Ć
    

Mini recenzja :) Ubuntu na nowym kompie. , ptoki 1/04/16 16:48
Zmontowalem kompa.
I3 6100
8Gb ram
jakiś ssd 120GB
grafika nvidia gtx680

Calosc kupiona na morelach. Po drodze dorzucili jeszzce 8GB ddr4 i ssd 120GB (majtło im sie, napisalem im ze dali za duzo, zobaczymy co odpiszą :) )

Cel byl prosty: Zmontowac komputer do grania :)
Na ubuntu.
Ubuntu 64bit instalowalo sie cale 11 minut :) Od momentu kiedy zabootowalem instaler z pena do momentu kiedy sie uruchomilo ponownie na czysto.
Potem troche klikania (tak klikania) i po chwili mialem steama i sciagnieta terrarie.
Calosc hula bezproblemowo.
Potem troche klikania (znowu zero commandline) i wymienilem sterownik grafiki z nuveau (czy jak to sie pisze) na nvidiowy. Samo sie sciaglo, samo zainstalowalo, po rebocie dziala ok.

glmark2 na poprzednim driverze dalwal 1495 punktów. Na tym nvidiowym daje ponad 19000.

Teraz sciaga sie serious sam.
Minecraft robi jakies 400-600 fps.

Jedna rzecz musialem tylko zorbic se z command line.
zainstalowac wszystko co mialo w nazwie libc6.
Tak podpowiedzialo forum ubuntu (aby zaczac instalacje steama).
Pewnie doinstalowalo sie masa niepotrzebnosci (cale 64MB) ale ta instalka jest tylko na probe.

Calosc dziala od kopa. Jutub dziala w FF, chrome sie zainstalowalo za pomoca myszy.

Tak więc przyszłośc wygląda nieźle :)
Nie sadzilem ze obejdzie sie bez grzebania :)

  1. wszystko fajnie pieknie, poki tytul jest pod steama, sprobuj sobie , chris_gd 1/04/16 17:33
    odpalic cos innego, niestety nie samym steamem zyjemy, poki co do pracy i wszelkich mozliwych bajerow, czy to linux czy mac os, spoko, ale jesli ktos chce grac to predzej czy pozniej windowsa bedzie instalowal

    Pozdrawiam

    1. Ja winde mialem (w sumie mam jeszcze przez chwile) i bede sie z niej zwijać. , ptoki 1/04/16 17:52
      Stare gry spokojnie pogram pod wirtualka a steam oby miał coraz wiecej tytułów.

      Nieźle jest. Nie narzekaj :)

      1. nie twierdze, ze jest zle, ale poza steam moze juz byc mniej rozowo, , chris_gd 1/04/16 18:25
        pamietaj, ze jest jeszcze origin, uplay, albo starsze pozycje, ktore wcale nie maja bajerow jak platforma do grania

        Pozdrawiam

        1. To jest zrozumiale i oczywiste. , ptoki 1/04/16 18:50
          Nie ma co sie czarowac nie wszystkie tytuly beda w steam i na linuxa. Ale jakos nikt podobnej sytuacji z exclusivami na ps czy xklocka nie traktuje jako wada pc czy konkretnej konsoli.

          Wane jest ze dzis byle klikacz moze sobie zmontowac kompa wrzucic na niego ubuncioka i wyklikac system do poziomu maszyny do grania.

          Do tego wiekszosc aktywnosci jakich potrzeba tez sie daje robic z linuxa. W obliczu kily jaka odstawia ms to jest calkiem dobra alternatywa.
          Mi sie podoba :-)

          Dodam ze sporo softu dziala poprawnie i jako java i spod wine jak i pod mono. Czyli nawet jak ktos uzywa fikusnego softu pod winda to jest spora szansa ze i pod linuxem mu dzialac bedzie. Od biedy mozna se wirtualke z winda puscic i ja pilnowac pprzed wychodzeniem na zewnatrz... ale to juz inna sprawa.

          1. nie ma co porownywac gier na linuxa i konsole , komisarz 1/04/16 20:44
            no i oczywiscie nie jest tak, ze nikomu nie przeszkadza brak niektorych gier na xbox, ps3 czy PC, jezeli ukaza sie na wylacznosc tylko na jednej platformie.

            Komisarz Ryba

      2. Jest źle. , daver 1/04/16 18:55
        Jakość portów/wrapperów tej garstki gier AAA najczęściej jest fatalna [1]. Nierzadko jest to połowa wydajności pod Windowsem. Z SS3 Ci pykło. [2]

        Imho, to był fatalny pomysł, by stawiać gejmingową maszynkę na Linuksie. Chyba, że w grę wchodzą powody ideologiczne, a nie praktyczne.

        [1] http://www.phoronix.com/...amp;item=Linux%20Gaming
        [2] https://docs.google.com/...2ZHR2WDM2ZDA/edit?pli=1 https://docs.google.com/file/d/0B9eb2zBnh3YnbzktMzdSNUc2aW8/edit?pli=1

        I use arch btw

        1. Ideologicznie - troche. Praktycznie - troche. , ptoki 1/04/16 20:40
          Mi nie zalezy na tym aby grac we wszystko i najlepiej.
          Mi zalezy aby miec maszynke do pogrania bez zbytniej napinki.

          Męczy mnie ciagłe ogarnianie windowsów gdzie co rusz albo antywirus wygasł albo ktos syfa poinstalował albo ms wciska niewiadomoco.

          Jeszcze pol roku temu wogole bym o tym nie pomyslal jako o jakkolwiek sensownym rozwiązaniu.
          Pierwsza myśl mi wykiełkowała jak sie okazało że gier na steamie dla linuxa jest już pare setek.
          Zainstalowalem se steama na laptopie na fedorze z grafa intela i okazalo sie że troche gier jest na takim paściaku grywalna.

          Jak sie okazalo ze mozna by pograć od biedy portala1 to pomyslalem ze nie jest źle.
          Pogralem troche w terrarie (niezły stosik miałem aby pograć z dzieciakiem w domu - terraria-steam-linux-openvpn-ssh tunel-wifi-komórka-noip.me-neostrada-routerki w domu-malina-openvpn-komputer dzieciaka-jego terraria - i to wszystko dzialalo stabilnie).

          I kolejny krok to testy na lepsiejszym sprzecie. I dla mnie to jest "nieźle".

          Oczywiście po paru miesiacach zrewiduje swoja ocene ale mysle że nie jest źle.
          Dodatkowo sporo jest gier emulowanych z starych platform.

          Minusy to oczywiscie mniejsza wydajność w porównaniu do windy i słabsza jakość (np. szkoda ze uae na linuxa jest sporo słabsze niż windowsiane.

          Ale sie zobaczy jak calosc bedzie dzialac przez jakis czas.

          Dla mnie sukcesem jest to ze gierki dzialaja i mozna spokojnie pograć.

          1. czyli niemal nic się nie zmieniło od ~dekady , daver 1/04/16 20:59
            Jest nieco prościej i tyle. Zamiast nędznych wrapperów udających natywne aplikacje, był po prostu WINE.

            Long story short, nadal lepszym rozwiązaniem jest dual boot lub nawet qemu/kvm.

            I use arch btw

            1. szanse , Markizy 2/04/16 14:26
              na zmianę daje vulkan, który u standaryzuje proces generowania grafiki zarówno la linuksa i windowsów. Pytanie tylko jak długo to potrwa i czy się przyjmie.

              Na Bordzie od 2003-03-03:D
              i5 6600, 2x8GB, 7770

              1. Hmm? Jak? Dlaczego? , daver 2/04/16 16:20
                Jaką "przewagę" nad DX 12+ ma lub będzie miał Vulkan, której nie ma lub nie miał OGL nad DX<=11? Wątpię, by była jakaś techniczna. Na pewno nie ekonomiczna, bo teraz DX to także ~połowa rynku konsol.

                Rynek dla Vulkana to 0% konsol i jakiś tam % rynku PC, w większości starych maszyn, który nie zmigruje na W10. Linuksa, z jego niezmiennym, mimo starań Valve, udziałem na poziomie ~1% nawet nie liczę. Potencjalnie jest jeszcze ~3.5% Makówek, czyli podobnego rynku co stare piece bez W10. Dobry rynek... dla gier niezależnych.

                Jedynym plusem, jaki widzę, jest konsolidacja z rynkiem mobilnym. Zamiast OGL i OGL ES będzie ponoć jeden Vulkan, czyli potencjalnie tańsze i szybsze porty zabijaczy czasu z androidowych smartfonów.

                I use arch btw

                1. przedewszystkim , Markizy 4/04/16 13:35
                  miedzy dx12 a vulkanem większych różnic niema, w stosunku do opengl to główna różnica jest taka że to program a nie sterownik będzie generował obraz. Przez co znikną problemy kompatybilności miedzy różnymi wersjami sterowników czy też producentami kart w opengl. Ponadto pojawi się pośredni język pisania co ułatwi prace programistom.
                  http://pclab.pl/...lind/2015/03/vulkan/vulkan2.png
                  http://core0.staticworld.net/...100571147-orig.png

                  Na Bordzie od 2003-03-03:D
                  i5 6600, 2x8GB, 7770

                  1. meh , daver 4/04/16 15:26
                    Imho. tylko potencjalnie łatwiejszy port jest jakimś tam argumentem. Pytanie tylko po co i dla kogo. Jeśli tylko większość graczy zaktualizuje do W10 (aktualnie jest to ~40% wg steam hw survey) , to nie będzie ekonomicznie uzasadnionego rynku dla takiego portu, podobnie jak teraz dla OGL. Wydawcom szkoda kilkudziesięciu tyś $ na wrappera, wiec...
                    Rzeczywistość wygląda tak https://en.wikipedia.org/...es_with_Vulkan_support BTW. Vulkan w Talosie to ponoć wrapper. Wydajność jest żenująca.

                    I use arch btw

  2. Update: Serious sam 3 . Chodzi pieknie ale , ptoki 1/04/16 17:50
    Mozna grać na splitscreen we dwu na tym samym kompie.
    Podpinając dwie klawiry i dwie myszy kazdy gracz ma swoje :)

    Robi sie 85fps w full detalach :)

  3. ja niecały rok temu , krogulec 1/04/16 22:01
    po skończeniu Wiedźmina 3 skasowałem Windows na komputerze stacjonarnym (na laptopie nie miałem go od dawna, ale mam jeszcze Windows 10 na netbooku/tablecie) , bo stwierdziłem, że dla jednej gry w roku nie warto już trzymać Windowsa na osobnej partycji i zabrałem się za konfigurację vga passthrough , tyle że na zabieraniu się na razie niestety skończyło . Odpowiedni sprzęt mam ponad pół roku w komputerze, a czasu na konfigurację jakoś cały czas nie mogę wygospodarować.

    Czasu na granie też niestety nie mam, ale chociaż w dostępie gier AAA dla Linuksa może niewiele się od 10 lat zmieniło, o tyle porównanie ilości ciekawych gier w z najbardziej mnie interesującego gatunku czyli cRPG to niebo a ziemia. Pillars of Eternity, Divinity: Original Sin i Wasteland 2 to tylko poczatek całej rzeki ciekawych tytułów dostępnych na Linuksa i o ile mi się dobrze wydaje w z natywnym klientem, a nie jak sugeruje daver poprzez wrapper. Wśró&#240; tych prawie 2000 tytułów dostępnych na Steamie można już znaleźć naprawdę sporą ilość genialnych pochłaniaczy czasu.

    Poza gramie zmieniło się jeszcze jedno i to w ciągu ostatniego roku - wreszcie bez kombinowania można korzystać z serwisów streamingowych bo te najciekawsze jak netflix czy hbo go korzystają już z dobrodziejstw HTML 5 a nie z silverlight. Ciekawe kiedy zmiany nastąpią w polskich serwisach.

    W każdym razie korzystanie z Linuksa to już nie jest od dawna walka z problemami nieznanymi użytkownikom innych systemów ;-)

    1. Wypraszam sobie :P , daver 1/04/16 22:35
      >> a nie jak sugeruje daver poprzez wrapper.

      Nie napisałem, że wszystkie gry AAA są wrapperami. Nie wspomniałem słowem o Pillars of Eternity i Divinity: Original Sin i Wasteland 2.

      I use arch btw

    2. No wlasnie mam podobne odczucia. I tez chciałbym jakąś wirtualizacje , ptoki 2/04/16 00:27
      zmontowac aby korzystać z karty graficznej w wirtualce.

      I tez uważam że ta ilośc gier na steamie wystarcza aby nie czuć się ograniczonym.

      Obaczymy jak sie sytuacja rozwinie.

  4. a da się , marcool 1/04/16 22:53
    już zagrać w fotoszopa, czy dalej tylko gimp-srimp?

    1. dziś się wszystko da ;) , daver 1/04/16 23:01
      jutro tylko przez WINE, na dodatek starsze wersje, z mniejszymi lub większymi problemami.

      I use arch btw

    2. nie gram w takie drogie gry. , ptoki 2/04/16 00:28
      u mnie gimp i inkscape daja sobie świetnie rade i nigdy nie potrzebowalem korzystać z takich drogich wynalazków.

    3. Ja nie potrzebuje , krogulec 2/04/16 00:56
      Nie tylko Photoshopa, ale nawet gimpa, bo zmienić rozmiar zdjęcia lub je obrócić można w mniej skomplikowanych programach ;-) Swoją drogą zadziwia mnie to wyciąganie Photoshopa przy prawie każdej takiej dyskusji. Wydaje mi się, że więcej jest osób, które ze względów zawodowych potrzebują autocada niż Photoshopa (chociaż akurat jakieś profesjonalne programy cadowskie pod Linuksa można znaleźć)

      Swoją drogą mam kolegę architekta, który w pracy korzysta głównie archicada i autocada, ale do wielu projektów wykorzystuje też blendera i gimpa właśnie oraz kilka innych darmowych programów, więc bez Photoshopa i Ilustratora można żyć o ile nie tworzy się grafiki reklamowej ;-)

    4. zaden gimp-srimp... , wrrr 2/04/16 08:11
      jesli masz photoshopa do zabawy w domu to raczej stac cie na windowsa za 1/10 ceny - gimp jest dla ludzi ktorzy wola pokombinowac by nie placic haraczu albo sa na bakier z jedynym slusznym systemem ;)

      a to czy cos wyrzezbisz o polowe szybciej bo narzedzie od adobiego radzi sobie lepiej nie gra zadnej roli w domu...
      do tego dochodzi jeszcze kwestia skilla (np robiac caly czas w gimpie bedziesz mial problem z odnalezniem sie w phs i to on bedzie wolniejszy)

      prawda jest taka ze gimp z wersji na wersje coraz bardziej daje rade i zadne marudzenie w necie tego nie zmieni :)

      1. bo to chyba miał być wątek... , daver 2/04/16 16:28
        pt. "Linux już jest niezły"*, a nie "Linux jest dla mnie wystarczający", lub "Nie stać mnie na Windowsa". Ostatnie dwa tematy są aktualne gdzieś od 1993r. ;)))



        *ale, imho, się nie udał.

        I use arch btw

        1. Linux jest niezły , krogulec 2/04/16 16:45
          Co najmniej od kilku lat. Mnie się na przykład zdecydowanie wygodniej pracuje w GNOME niż w jakimkolwiek innym środowisku graficznym, ale być może ja jestem dziwny, bo wielu osobom GNOME 3 ponoć nie odpowiada.

          Mnie brakuje w zasadzie wyłącznie dostępności niektórych gier natywnie lub z użyciem wrappera, bo jednak wine to zbyt duża loteria. Wrapper to jednak gwarancja, że ktoś sprawdził, że dana gra działa pod linuksem

          1. Gdyby był niezły , daver 2/04/16 17:06
            to miałby zupełnie inny udział w rynku. Nikt by nie pytał czy może już zrobić w nim to czy tamto. Po prostu robiłby to.

            Krótko mówiąc zaliczasz się do grupy " Linux jest wystarczający dla mnie".

            PS. GNOME 3 ludziom nie odpowiada bo zmienił przyzwyczajenia. Jest jeszcze grupa ludzi, która odmawia używania pseudosoftu napisanego w javascripcie, do którego uruchomienia z zadowalającą wydajnością potrzeba procesorów z przyszłości. Matkozcurkom, pomyśleć, że większość devów, która to popełniała jest opłacana przez RetHata. Pomyśleć także, że ta kpina jest sprzedawana w RHELu za grubą kase...

            I use arch btw

            1. słowem wyjaśnienia , daver 2/04/16 17:09
              Mieszałem z błotem GNOME Shell, a nie cały GNOME 3.

              I use arch btw

              1. Jojcys jak zmierzły oldboy. :) , ptoki 2/04/16 20:29
                Linux z niczego doszedł dziś do stanu urzywalności.

                Kolejne mity upadają. Do niedawna narzekanie bylo ze tylko w pasjansa i madżonga dało sie pograć bo nawet flasz nie dzialal dobrze. Ale juz sie na to narzekac nie daje bo flasz dziala, gier portowanych z windy jest sporo. System jest uzywalny przez szarego ludzika.

                Mam to przetestowane na paru "matołkach" i okazuje sie ze ze zdziwieniem konstatują że od czasu wymiany na tego innego windowsa problemy sie skończyły...

                Oczywiste jest że linux musi nadgonić prawie 20 lat rozwoju softu pod znakiem windowsa ale idzie mu to dosyc dobrze.

                Posta napisalem aby podzielic sie doświadczeniem. Nie po to aby zachęcić albo omamic kogos aby porzucił winde bo linux jest lepszy.
                Napisalem po to aby ktos kto rozważa albo duma nad zmiana ale sie obawia że to będzie niewypał dowiedział się że linux dziś nie tylko działa dobrze i jest wygodny ale również da sie pograć i nie trzeba do tego za wiele magii z commandline.

                1. no dobra , marcool 2/04/16 20:44
                  a jak z szybkością działania systemu, bo co jakiś czas sobie testowo instaluję Linuxa i niestety zawsze czuję się tak, jakby mi ktoś wyłączył kilka rdzeni... No i w ogóle większość wygląda i działa tak jakby była napisana w JAVIE (czy tak jest?).

                  1. jest bardzo różnie (to nie jest jeden zespół programistów, czy jedna firma) , daver 2/04/16 22:16
                    Na szczęście Java nie jest popularna. Popularny jest Javascript. Nawet do pisania interfejsów użytkownika środowiska graficznego! (patrz. GNOME Shell) Nie muszę chyba wspominać taki to ma wpływ na wydajność czy zużycie zasobów. Każda interakcja to kilkumegowy memleak. Totalny absurd.

                    Generalnie temat rzeka. Jest masa innych problemów, niż lenistwo i niekompetencja programistów. Jest przestarzały stos graficzny (na szczęście z dobrymi widokami na przyszłość) czy słabe sterowniki. Ba, często nawet jądro kompilowane z ustawieniami bardziej pasującymi do serwera niż desktopa, na którym ważniejsza jest responsywność niż throughput.

                    I use arch btw

                  2. Zależy z czego korzystasz. To o czym pisze daver to raczej sprawy związane z GUI i to , ptoki 2/04/16 23:38
                    raczej nie jakies aktywne graficznie.

                    Ja korzystam z MATE - to taka dosyc prosta i przejrzysta forma GUI.
                    I jakoś nie odczuwam ani spowolnień ani tez nie jest jakos podejrzanie szybko.

                    Responsywnośc systemu jest po prostu ok (z punktu widzenia core2duo 2 GHz w laptopie z 3GB ram)

                    Dosyc dużo sie internetuję i sporo działam z programami do CAD-a i grafiki wektorowej.
                    Program do cad-a to CamBam - emulowany poprzez mono.

                    IMHO porównanie szybkości jest 1:1 z windą bez antywirusa (przy tym samym sprzecie)
                    Jak dodasz windzie antywirusa to winda wyraźnie laguje.

                    Mam roboczego laptopa o 6 lat młodszego z windą i w sumie na dziś działają jednakowo (laptop 8GB ram) Oba mają ssd.
                    Przy 4GB ram ten nowy roboczy dell mulil sie okropnie mimo ze w sumie tylko przegladarke i outlooka plus pare okienek rdp mial.


                    Java dziala jednakowo. Przy czym minecrafta na tym moim starszym laptopie spokojnie można pouzywać.

                    Wlasnie testuję różne odmiany ubuntu i nie do końca podobaja mi sie zmiany na modłe nowoczesnych interfejsów. Jakieś takie marnotrawne w przestrzeni, skąpe w ficzery i niewygodne w prezentacji informacji.

                    Dlatego wolę wersję MATE. Na fedorze 22 dziala ładnie (na tym starszym laptopie) , Dziś pewnie wrzuce na inny dysk w tym nowym kompie ubuntu MATE i zobacze jak dziala.

                    Start systemu (od momentu końca biosu do chwili kiedy dysk juz nie muli) na laptopie to jakieś 5-7-10sekund.
                    Na tym nowym z grubsza podobnie.

                    Sciagnij sobie jakies livecd i pobaw sie.
                    Przy czym jesli korzystasz z livecd to miej na uwadze ze sporo danych musi byc wczytywanych z plytki wiec sila rzeczy bedzie bardziej mulić. Z dysku dziala calkiem żwawo...

                2. Ja nie jojce, imho, Ty nadmiernie się podniecasz , daver 2/04/16 22:02
                  Używam niemal wyłącznie Linuksa od ~12 lat. Na początku też byłem tak podjarany. Prawdopodobnie również spamowałem boarda swoimi odkryciami. Różowe okulary zgubiłem dawno temu. Pozostał rozsądek i chłodna analiza rzeczywistości :P
                  Linux ewoluuje. Bardzo powoli. Zbyt powoli by się czymkolwiek podniecać.

                  I use arch btw

                  1. No to mamy podobne doświadczenia ale inne obserwacje. , ptoki 2/04/16 23:43
                    Tez korzystam z linuxa od parunastu lat. I nigdy nie mialem różowych okularów i dlatego do dziś mam na domowych kompach XP-ki.
                    Ale powoli okazuje sie ze dzieciak nie potrzebuje gierek dla dziecii zaczyna sie interesować softami które są na linuxie i działają dobrze.

                    Na domowym kompie mam poczte i przegladarke plus troche zarządzania fotami i filmami plus nagrywanie plytek.
                    Bez problemu linux sobie z tym radzi i nie mam problemu z antywirusem, albo reinstalacja systemu jak mi ta stara plyta w starym kompie padnie...

                    Nie jestem masochistą :) ani tez sadystą :). Dlatego opisałem jak wygląda sytuacja w moim przypadku.

                    I tyle albo aż tyle.

                    1. Więc bardzo dziwny jest ten post jak na kogoś oswojonego z Linuksem , daver 3/04/16 00:11
                      Entuzjazm na miarę siakiejś rewolucji w linuksowym światku, lub gamechangera, który powinien spędzać Microsoftowi sen z powiek.

                      I use arch btw

                      1. A co dziwnego jest w odkryciu że rzeczywistość sie zmieniła i gry na linuxie działają ok? , ptoki 3/04/16 02:03
                        Ja napisałem mini recenzję z mojego spotkania z gamingowym linuxem.

                        Czy to dziwne że dotychczas nie miałem sensownego sprzetu i okazji aby zobaczyc na własne oczy że da sie na linuxie grać?

                        BTW. Własnie przetestowałem Borderlands. Gra działa bezproblemowo jak na godzinke którą z nia spędziłem...

                        1. Ani to nowinka, ani poprawne stwierdzenie. , daver 3/04/16 08:39
                          Bo, to że pojawiło się kilkadziesiąt, często wątpliwej jakości, portów najczęściej staroci AAA i >1500 indyków, nie znaczy jeszcze, że Linux jest już liczącą się platformą, obok Windowsa oraz konsol - i "gry na Linuksa już działają". A to że coś działa, nie znaczy, że działa OK.

                          Z całej tej "przepastnej" bazy gier znalazłem dla siebie zaledwie jedną, w którą chciałbym zagrać. https://www.youtube.com/watch?v=rVHg9o-wpO4 Co z tego. Na Windzie będę maił nawet ~50% klatek więcej. Różnica warta poświęcenia 15 sek. na reboota.

                          Gdy, przepraszam, jeśli każda lub przynajmniej większość gier AAA będzie miała swoją premierę razem z Windowsem i będzie oferowała podobną jakość i wydajność to pogadamy. Do tego czasu z Linuksa jest taka platforma do gier jak z OS X, czyli śmiechu warta.

                          I use arch btw

            2. Może i masz racje , krogulec 2/04/16 20:30
              Że zaliczam sie do grupy Linux jest dla mnie wystarczający, ale z drugiej strony zaliczam się też do grupy Windows mi nie wystarcza. Może powinienem sobie kupić sprzet od Apple? ;-)

              1. Mam powerbooka g4 :) , ptoki 2/04/16 23:44
                Nie polecam, nawet z linuxem troche sie kiepsko korzysta (bardzo sie grzeje i ani yellow dog ani ubuntu zbytnio nie ma juz aktualizacji) flasz nie dziala, jutub tez zbytnio nie gra :)

    5. a którą wersję tego fotoszopa potrzebujesz uruchomić ? , Strik 2/04/16 12:15
      juź niie długo będziesz mógł uruchomić basha na windowsie, wiec kto wie moźe fotoszop na linuxie bedzie.

      1. eee , daver 2/04/16 16:20
        przecież wszyscy wiedzą, że fotoszop jest w fishu ;P

        I use arch btw

    6. PANOWIE , marcool 2/04/16 17:15
      Ja rozumiem, że jesteśmy na boardzie TPC i musiałem zebrać projekcje, jak se tam "w domu przycinam te zdjęcia na PS", ale nie byłbym sobą, gdybym tradycyjnie nie zaapelował o odnoszenie się tylko do treści postu :PPP

      Po zapoznaniu się z https://appdb.winehq.org/...application&iId=17 - jednym sensownym wnioskiem jest, że musiałbym sam sobie potestować różne wersje...

      A co do Gimpa jeszcze, to dzięki temu programowi straciłem jakiekolwiek zaufanie do przekoloryzowanych tekstów zachwalających Linuxa.
      Otóż Gimp jak wiadomo, od zawsze robił za "odpowiednik PS", no i ileś lat temu postanowiłem to sprawdzić. Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu okazało się, że Gimp nie ma warstw... Autentycznie jacyś mistrzowie całkiem na serio porównali program bez obsługi warstw do Photoshopa(sic!). A jeszcze inne kwiatki były, z tego co pamiętam najbardziej rozbrajającym był brak obsługi CMYK :)) Tak, wiem że się to wszystko pojawiło później (chyba? :) ), ale to najlepiej obrazowało kosmiczny wręcz poziom fanbojstwa :))

      1. hmm, o ile całkowicie się zgodzę z tym , daver 2/04/16 17:29
        że GIMP nie jest alternatywą dla Photoshopa (nadal nie ma pełnego wsparcia dla CMYK!) to same warstwy ma chyba od wersji 1.0 z 1998 roku.

        I use arch btw

        1. hmmm , marcool 2/04/16 19:41
          Z tego co pamiętam, to oprócz tego, że nie mogłem znaleźć warstw, to jeszcze poszukałem w necie, czy aby się nie mylę, bo nie mogłem po prostu uwierzyć w to, że "odpowiednik fotoszopa" nie ma warstw. I na necie też znalazłem info, że warstw nie ma.
          Ale głowy za to nie dam, bo to dawno temu było i temat aż tak mnie nie interesuje, żeby się wrył mocno w pamięć.
          No ale, skoro piszesz, że nadal nie ma pełnego wsparcia CMYK - to w zasadzie jakiekolwiek użycie profesjonalne odpada, no chyba, że ktoś tylko tłucze grafiki pod WWW i nie korzysta z usług drukarni...

          1. Maaajster, jak ty w gimpie warstw nie znalazles to znaczy ze wogole nie szukales. , ptoki 2/04/16 19:50
            Jest taki tutek "how to empty bottle of wine"
            http://ific.uv.es/...nual_v1.0.0/First_Image2.html
            Ma chyba juz 20 lat...

            I gimp warstwy miał i obsługiwał od daaaawna....

            A tutków do ich wykorzystania jest czystapińć
            http://www.tankedup-imaging.com/gimp/layers.html

            No a co do obsługi CMYK. No cóż, wszyscy moi znajomi masowo drukują materiały w drukarniach i dlatego gimp odpada i muszą kredyty we franku brać coby swoje foty albo stronki www montować w PS. ;)

            1. OK... , marcool 2/04/16 20:30
              zwracam honor Gimpowi, niech Ci będzie, że obsługiwał warstwy od zawsze, ale i tak Ci nie wierzę ;P

              1. Nie ma sprawy. :) , ptoki 2/04/16 23:46
                Ale jakbys kiedys potrzebowal konsultacji w temacie gimpa czy cos to wal. Może sie uda pomóc :)

                1. to ja też polecę coś marcoolowi , daver 3/04/16 00:56
                  gdyby zdecydował się na migrację z fotoszopa na gimpa. Łapaj sznurka, marcool http://allegro.pl/bdsm-pejcze-i-baty-63783

                  ;)

                  I use arch btw

                  1. Ale ja nie jestem Marcol. Odpisz mu poprawnie , ptoki 4/04/16 17:53
                    podpinając się pod jego post...

                    Chyba że próbujesz metod typu "passive-agressive". Na mnie nie działają, ja swoje wiem a czytelnicy wątka sobie sami wyrobią zdanie.

                    1. ale ja jestem :) , marcool 4/04/16 20:28
                      Co chcesz? Dobry link przecież dał ;P

                      Chociaż bardziej mi przypomniał czasy, kiedy podczas instalacji Ubuntu, próbowałem zmienić odświeżanie ekranu(to było za czasów kineskopów). Po dwóch dniach się poddałem... Zresztą nigdy mi się to nie udało i dopiero wejście LCD sprawiło, że mogłem się bawić w testowanie Ubuntu bez krwawiąco-łzawiących oczu ;)

                      Ale powiem szczerze, że gdyby obsługiwał wszystkie karty WiFi od strzała, tak jak zwykłe sieciówki, to moim zdaniem byłby to najlepszy "system dla rodziców/dziadków/niewymagających specjalnego softu userów. Zresztą takie np.Google zrozumiało tę prostą zasadę, że przeciętnemu Kowalskiemu niepotrzebne są CADy, PSy, 3dmaxy i wypuściło Androida.
                      Wynalazłem sobie w internetach takie zdanie "Ponad miliard aktywnych użytkowników Androida w ciągu 30 dni, 62 proc. udziału w rynku tabletów na świecie &#8211; to tylko niektóre liczby, którymi Google mogło pochwalić się na tegorocznej konferencji I/O 2014."

                      Miliard userów w 2014 roku! Naprawdę jestem w szoku, że nikt ze światka linuksiarzy nie chciał tego tortu pojeść i myślę, że pomimo powolnego, acz stałego, postępu Linuxa, to za jakiś czas odejdzie w zapomnienie na rzecz systemu od Google na PCety...

                      Zostanie tylko jedna dystrybucja Linuxa, cała w trybie tekstowym i sprawdzająca przez kamerkę, czy użytkownik "ma flanelową koszulę, sklejone włosy i śmierdzi potem"*, gdyż inaczej nie da się zalogować ;)))

                      *tak moja żona postrzega szeroko pojętych "informatyków" :)

                      1. Android to zupełnie inna historia. Inny target, inne pieniądze. , ptoki 5/04/16 07:24
                        No i oczywiste jest że silna firma lepiej sobie poradzi z kierowaniem przedsięwzięciem niz luźny zespol ludzi.

                        Duza zasluga jest w tym ze są dla niego produkowane dedykowane sluchawki. I są niedrogie.

                        Ale tak, trzeba przyznać że android jest popularny. Chociaż poczatki nie były łatwe bo wojna z ios-em i okienkami palma, blackberry i MS nie byla latwa.

                        Zauważ jedną rzecz:

                        Dziś mimo że mamy nawał słuchawek androidowych i nowych i starych i używanych, nie mamy popularnych metod na uruchomienie gołego linuxa na nich. Takiego flaszowanego, nie z androidem na przyczepke.

                        A co do przyszlosci to nie sadze ze bedzie jak napisales.

                        Linux sie rozwija i spokojnie konkuruje z reszta systemów i to i serwerowych i desktopowych a wsród urządzeń dedykowanych (wszelkiej masci maliny) to już wogóle jest przodownikiem.
                        To częsciowo zasługa firm które w niego inwestują (IBM, RH i inni).

                        Tyle że na desktopach popularyzuje sie powoli bo ludzie nie korzystaja bo czegoś tam brakuje a brakuje bo nie ma userów i portować sie nie chce.
                        Ale widze ze kolejne akcje MS sprawiaja ze firmy zaczynaja o linuxie myslec powaznie.

                        Obaczymy co bedzie w przyszłosci. U mnie linux sprawuje sie całkiem ok na laptopie domowo-pracowym i sobie chwalę.

                    2. yyyy , daver 4/04/16 21:10
                      To był sarkazm, post znajduje się we właściwym miejscu i nie ma w nim, ani w jakimkolwiek innym w tym wątku, krzty agresywności. Marcool nie miał problemu ze zrozumieniem, więc chyba za poważnie traktujesz temat, jeśli poczułeś się urażony. Peace.

                      I use arch btw

                      1. No wlasnie, zamiast doradzic robisz sceny. A przyczepilem sie wlasnie dlatego , ptoki 5/04/16 07:08
                        ze zastosowales wlasnie ton passive-aggressive.

                        Jesli uwaga byla do niego trzeba bylo podpiac sie pod posta marcoola. A jak pisales do mnie to napisac do mnie.

                        Odniosłem wrażenie że po prostu napisales cokolwiek byle napisac i sie przyczepic. Ale moze mylnie odebralem intencje...

                        1. Lol, wydaje mi się, że , daver 5/04/16 09:39
                          na siłę starasz się wyczytać coś między wierszami.

                          Doradzam częstsze przerwy od kompa i przede wszystkim znacznie większy dystans do Linuksa i ruchu open source. To naprawdę nie jest religia.

                          I use arch btw

          2. Hmm , krogulec 2/04/16 20:25
            Pełna obsługę cmyk ma krita, program który co prawda też jest programem do grafiki rastrowej, ale ma inne przeznaczenie niż Photoshopa czy gimp bo służy raczej do malowania niż do obróbki zdjęć
            .

    
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2019, TwojePC.PL