Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
B O A R D
   » Board
 » Zadaj pytanie
 » Archiwum
 » Szukaj
 » Stylizacja

 
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
OBECNI NA TPC
 
 » Marian30p 10:11
 » sol4rlag 10:11
 » rurecznik 10:10
 » XTC 10:10
 » nakręcany 10:09
 » Master/Pe 10:08
 » Nebuchadn 10:06
 » Grocal 10:06
 » ziemowit 10:06
 » NimnuL 10:01
 » Kosiarz 10:00
 » Mario1978 10:00
 » Doczu 09:58
 » Logic-3 09:58
 » sew123 09:56
 » rainy 09:54
 » Shark20 09:49
 » Artaa 09:49
 » BigLebovs 09:47
 » ksiaze 09:45

 Dzisiaj przeczytano
 18538 postów,
 wczoraj 55424

 Szybkie ładowanie
 jest:
włączone.

 
TwojePC.pl © 2001 - 2021
A R C H I W A L N A   W I A D O M O Ś Ć
    

Humor sytuacyjny że szkoły w NL , Master/Pentium 1/11/20 19:59
W piątek syn mówi mi że w środę jego koleżanka w klasie się na lekcji spytała co to oznacza jeśli straciło się węch i smak i czy to coś złego.
I była zdziwiona że musi jechać do domu bo ona chciałaby nie opuszczać tej lekcji. Klasa w międzyczasie zastanawiała się jak się dyskretnie odsunąć od koleżanki ;-).
Reszta klasy dalej chodzi do szkoły, do dzisiaj brak wieści co dalej.
Teoretycznie powinna być kwarantanna ale po tygodniu od zajścia to byłoby i tak bezcelowe.

Nie ma tego złego , co by się w gorsze
obrócić nie mogło - jak nie wierzysz
włącz komputer :-)

  1. klasyka , Curro 1/11/20 20:55
    nikt już nie ogarnia sytuacji w PL również. U córki w szkole podobna sytuacja tylko z nauczycielem.

    1. zapomniałem , Curro 1/11/20 21:00
      dodać była na początku października.

      1. a to coś nowego... , Kriomag 1/11/20 21:03
        w pracy u żony to samo, koleżanka ma potwierdzony a cicho sza, reszta pracuje a ona na kwarantannę ;D co za kabaret...

        http://www.youtube.com/watch?v=9_qsKcINavY

        1. NO to fajna , Franz 1/11/20 21:12
          firma, nie ma co...
          Sanepid już od dawna nie wyrabia, ale jak pracodawca udaje greka to dla mnie znaczy jak słabym jest pracodawcą.


          Jest źle a będzie jeszcze gorzej.
          Niedługo nas z ujni europejskiej
          wyrzucą.

          1. pracodawca pewnie walczy o przeżycie , Master/Pentium 1/11/20 21:18
            można wysłać wszystkich na kwarantannę tylko w wielu firmach nie bardzo będzie już do czego wrócić po 2 tygodniach. Nie wszędzie da się pracować zdalnie.

            Nie ma tego złego , co by się w gorsze
            obrócić nie mogło - jak nie wierzysz
            włącz komputer :-)

          2. no fajna... , metacom 1/11/20 22:28
            ...pewnie biora przyklad z Policji - dokladnie taka sama sytuacja na pewnym komisariacie w Lodzi...

            Największą sztuczką Szatana jest to,
            że ludzie w niego nie wierzą.

            1. Policja , Pio321 1/11/20 22:48
              wojsko, SS- służby specjalne ale też obsługi sklepów no i mnie i moich znajomych Covid nie atakuje.
              Pozostałych grypa przemalowana na CV atakuje i mają się bać bo tak w radio mówią.
              To dopiero jest kabaret.

              1. Pitolisz panie i tyle... , Chrisu 1/11/20 23:51
                Znam już kilka osób, które miały tę "grypę" jak to nazwałeś i woleliby 3x po kolei grypę (nie przeziębienie, żeby bylo jasne) przechodzić niż raz to dziadostwo. A to były lekkie przypadki...

                /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

                1. Tak, bo teraz jest taka moda przechodzić grypę , Pio321 2/11/20 00:00
                  że hoho, ło Panie, nigdy jeszcze takiej nie przechodziłem.
                  Nie na darmo w mediach lecą wynurzenia celebrytów, jak oni ciężko i jak nigdy :)
                  W psychologii takie zjawisko nazywa się fałszywą pamięcią.
                  Ja na szczęscie takiej psychuszki nie mam, porządną grypę przechodziłem w 2018 która trzymała mnie miesiąc. I też nikomu nie bym tego nie życzył.
                  Reszta to odporność organizmu, lub jej brak o której się nie mówi bo przecież nie o to chodzi :)

                  1. pożyjemy , Chrisu 2/11/20 00:33
                    zobaczysz. Ale nie życzę.

                    /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

                  2. Mam podobne zdanie , NimnuL-Redakcja 2/11/20 06:25
                    a że ani rząd ani media nie cisną o to żeby społeczeństwo zadbało o naturalną odporność (kondycja fizyczna i psychiczna) to jest zwykle skurwysyństwo. Pozamykać zwierzęta w domach, posadzić przed telewizorem i tresować.

                    Gdyby nie wymyślono elektryczności,
                    siedziałbym przed komputerem przy
                    świeczkach.

                    1. co to za bzdury... , komisarz 2/11/20 11:24
                      ryzykiem obarczone sa osoby starsze, najczesciej ze schorzeniami wspolistniejacmi. niby ja chcesz ich "pocisnac"?

                      Komisarz Ryba

                      1. spoleczeństwo składa sie wyłącznie ze starych z chorobami wspolistniejącymi? , NimnuL-Redakcja 2/11/20 11:40
                        póki co na mieście i w sklepach widze wlasnie stada złożone z tych, o tym szeroko okrzykniętym, 'podwyższonym ryzyku'. Skoro to dla nich takie niebezpieczne to dlaczego nie siedza w domu, a w zamian ogranicza sie zycie tych młodych i silnych - zamyka sie świetnie wentylowane siłownie wypchane młodymi i silnymi, a nie zamyka się kościołów wypchanych starszymi ludźmi o podwyższonym ryzyku. Starzy nie korzystają z przywileju sklepu tylko dla siebie w godzinach 10-12, ale pchają się w młodych o godzinie 16.

                        PS. cieszę się, że wróciłeś do swojej normy sprowadzania dyskusji na niski poziom jakościowy.

                        Gdyby nie wymyślono elektryczności,
                        siedziałbym przed komputerem przy
                        świeczkach.

                  3. zgadza się , Master/Pentium 2/11/20 08:06
                    ale nawet jeśli przyjąć że R jest zbliżone dla R grypy to i tak jest wysoce zakaźne. Co nie stanowi żadnej nowości w tej kategorii.

                    Nie ma tego złego , co by się w gorsze
                    obrócić nie mogło - jak nie wierzysz
                    włącz komputer :-)

                    1. pomyłka w celowaniu , Master/Pentium 2/11/20 08:06
                      :-)

                      Nie ma tego złego , co by się w gorsze
                      obrócić nie mogło - jak nie wierzysz
                      włącz komputer :-)

                  4. ale bzdury, u mnie w okolicy to jest pogrom , PaKu 5/11/20 10:02
                    jest tylu chorych że głowa mała, a ilu ludzi już umarło to szok. I to umiera kilka osób z domu w odtępie kilku dni, żona-mąż, matka-syn. Osoby które to naprawdę mocno przechodziły mówią że jeszcze nigdy w życiu czegoś takiego nie przeżyły. Jakby ktoś im prąd odłączył, potężny ból głowy, pleców, gorączka, trudności z oddychaniem, 2-3 tygodnie nie mogły się z łóżka podnieść. A Ty tu wygadujesz że to jest zwykła grypa jak zresztą kilku innych mądrych tutaj. To jest chore. Czy na grypę było w ubiegłym roku 20 tys. ludzi w szpitalach?

                    bez podpisu

                    1. coś tu nie gra , Master/Pentium 5/11/20 10:30
                      nawet przy śmiertelności 10% (a jest ok 1%) ciężko uzyskać multitrafienia czyli zgony wielu osób z tego samego domu. Na dodatek w przykładach padł syn czyli ktoś z grupy niskiego ryzyka. Oczywiście takie rzeczy się zdarzają (bo muszą przy takiej skali) ale odnoszę masywne wrażenie że ktoś uogólnia pechowe/pojedyncze przypadki na całą populację. Tak jak ze stwierdzeniem że połowa osób bezobjawowych ma zmiany w płucach jak sercu. To uogólnienie z populacji szpitalnej (zdecydowanie objawowej) na ogół. Pozatym my nawet nie znamy większości bezobjawowych przypadków.
                      Tak, to jest gorsze od grypy. Tak, grypa też może zrobić ci kuku (ja traktuję serio - lista możliwych powikłań jest długa, można mieć konkretny problem jak ma się pecha, jest osłabionym lub jest się idiotą i wywoła komplikacje). Ale kuzwa nie dajmy się zwariować - widzę przebieg na żywca w okolicznych populacjach - Rotterdam obok - to mimo wszystko nie jest Ebola.

                      Nie ma tego złego , co by się w gorsze
                      obrócić nie mogło - jak nie wierzysz
                      włącz komputer :-)

                      1. nic nie uogólniam , PaKu 5/11/20 10:55
                        piszę jak jest i nie mówię o całej populacji, tylko jak to wygląda w mojej okolicy. Syn lat 50+, matka 70+. 4 takie przypadki w ostatnim miesiącu że na przestrzeni 10km umierają 2 osoby z domu. Córka zarażona covid, potwierdzone testem, w niedzielę umiera jej matka, w czwartek ojciec. Oczywiście oboje chorowali, ona na serce, on na astmę. Przypadek? Oczywiście dotyczy to wszystko osób starszych, ale gdyby nie covid to pewnie by jeszcze żyli.

                        bez podpisu

                        1. czyli właśnie mówisz o szczególnych przypadkach , Master/Pentium 5/11/20 11:00
                          typu ludzie z grupy wysokiego lub bardzo wysokiego ryzyka. Czyli ponownie nieuzasadnione uogólnianie. Oczywiście szkoda ludzkiego życia ale pamiętaj że środki zapobiegawcze typu kwarantanny też mają swoją cenę i to całkiem wysoką. Życie jest poprostu wredne.

                          Nie ma tego złego , co by się w gorsze
                          obrócić nie mogło - jak nie wierzysz
                          włącz komputer :-)

                          1. Powiedz mi czy znasz osoby starsze bez jakiś chorób współistniejących? , PaKu 5/11/20 11:20
                            Ciekawe czy byś tak gadał jakby to trafiło Twoich rodziców albo kogoś bliskiego? Też byś machnął ręką i powiedział: trudno takie życie, ważne że inni ludzie za dużo pieniędzy nie stracili i nie musieli w domach siedzieć, to dopiero byłaby tragedia jakby nie mogli w przyszłym roku na wakacje pojechać czy samochodu wymienić na nowy.

                            bez podpisu

                            1. kuzwa, gospodarka nie kończy się na nowym TV czy wakacjach na Jamajce , Master/Pentium 5/11/20 12:03
                              gospodarka to choćby życiowe perspektywy naszych dzieci.
                              Porządny krach to choćby:
                              - fala depresji po utracie życiowych perspektyw -> fala samobójstw
                              - utraty pracy -> brak możliwości leczenia innych chorób przez bezrobotnych
                              - kryzys -> spadek nakładów na służbę zdrowia -> gorsze (lub brak) leczenie innych schorzeń.
                              Generalnie kryzys też zabija i to na wiele sposobów, także emerytów ale nie tylko.
                              Niestety to jest prawdziwe życie - nie ma rozwiązań idealnych, są tylko mniej paskudne.

                              Nie ma tego złego , co by się w gorsze
                              obrócić nie mogło - jak nie wierzysz
                              włącz komputer :-)

                      2. A zagra wtedy jak , Chrisu 5/11/20 11:11
                        u Ciebie tak się przytrafi?
                        Nie wiem jak długo jeszcze będziesz negował sytuację.
                        https://konkret24.tvn24.pl/...-rokiem,1036597.html

                        Tak, wiem TVN. Ale to są "gołe" dane.

                        /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

                        1. ależ ja wiem że ludzie umierają , Master/Pentium 5/11/20 12:08
                          dlatego to się nazywa epidemia.
                          Problem m.in w tym:
                          - ilu z tych ludzi umiera wskutek braku dostępu do leczenia bo dostaliśmy zbiorowego świra?
                          - ilu ludzi umrze wskutek rozmaitych lockdown'ów? Ta fala nie będzie podpisana i potrwa dłużej niż kilka miesięcy
                          NIE jestem przeciwko przeciwdziałaniu - jestem przeciwko panicznym reakcjom i zwalczaniu COVID'a za wszelką cenę - to jest jeden z kilkudziesięciu czynników ryzyka we współczesnym życiu. Teraz jest i tak dużo lepiej niż wiosną ale i tak spora cześć decyzji jest mniej lub bardziej idiotyczna lub na pokaz.

                          Nie ma tego złego , co by się w gorsze
                          obrócić nie mogło - jak nie wierzysz
                          włącz komputer :-)

                          1. A to się zgadzam... , Chrisu 5/11/20 12:33
                            Aktualne działania wyglądają tak: zróbmy coś, a nuż się uda.

                            /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

                      3. Coraz częściej słyszy się o całych rodzinach ciężko przechodzących Covida , zartie 8/11/20 20:24
                        Problem w tym, że wciąż nie wiadomo, czym jest to uwarunkowane. Genetyką? Moja mama dzwoniła w tym tygodniu do koleżanki i dowiedziała się, że chora jest mieszkająca na Śląsku siostra tej koleżanki, jej córka, wnuczek, jego żona i prawnuki, wszyscy ciężko, w szpitalu (odpukać) jeszcze nikt nie wylądował, ale nie wiadomo, jak się to skończy. Z drugiej strony często w domach, gdzie ktoś przechodzi Covida lekko, inni domownicy nie mają żadnych objawów.
                        Uszkodzenia płuc u przechodzących lekko lub bezobjawowo to też poważna sprawa, nawet jeśli będzie to kilka procent zarażonych. Koleżanka żony jest technikiem radiologiem i już widziała na własne oczy jak one wyglądają. A coraz częściej mówi się też o powikłaniach neurologicznych.

                        *****
                        ***

                        1. obstawiam genetykę lub współdzielony inny czynnik ryzyka , Master/Pentium 9/11/20 11:11
                          typu palenie papierosów lub otyłość.
                          Swoją drogą ciężki przebieg u wnuczek jest podejrzany chyba że te wnuczki mają powyżej 20 lat.
                          Większość przypadków jakie widzę to jeden bardziej chory w rodzinie + reszta bezobjawowo lub bardzo łagodnie. Zachorowania wśród młodzieży to w ogóle jest promil przypadków. Utrata węchu + przeziębienie to na razie najcięższy przypadek w szkole syna w przeciągu pół roku.
                          Co do uszkodzeń płuc to owszem jest niepokojące aczkolwiek to nie jest coś unikalnego. Wirusowe zapalenie płuc to dość popularna choroba nie od dziś - jakoś nie produkują inwalidów od setek lat więc tutaj też bym nie panikował.
                          Powikłania neurologiczne niestety nie są szczególnie unikalne w tej kategorii, grypa ma tą samą niemiłą tendencję - u mnie każda grypa od 20-30 lat kończy się korzonkami czyli wirus nie ma problemu z atakowaniem nerwów. Jakbym miał upośledzoną odporność skończyłoby się raczej gorzej niż bólami pleców przez jakiś czas. A lista powikłań neurologicznych na wiki jest długa jak krawat żyrafy.
                          Ogólnie widzimy efekt skupienia uwagi, zaangażowania dużych środków diagnostycznych oraz masowości zakażeń.

                          Nie ma tego złego , co by się w gorsze
                          obrócić nie mogło - jak nie wierzysz
                          włącz komputer :-)

                2. no to chyba nie były lekkie przypadki , Master/Pentium 2/11/20 06:46
                  bo lekkie przypadki zasadniczo sądzą że miały przeziębienie.
                  Średnie/ciężkawe - owszem - nic przyjemnego bo małżonka też miała okazję oglądać i grypa przy tym byłaby przyjemniejsza. Ale to raczej pechowcy niż norma.

                  Nie ma tego złego , co by się w gorsze
                  obrócić nie mogło - jak nie wierzysz
                  włącz komputer :-)

                3. aha - miałem w zeszłym tygodniu dwa lekkie przypadki w pracy , Master/Pentium 2/11/20 06:51
                  potwierdzona testami. Przebieg: męski katar, temperatura w okolicy 37,x, objawy przeziębieniowe - pacjenci najbardziej uskarżali się na to że trzymało ponad 2 tygodnie i było irytujące. Oba osobniki w biurze bywały sporadycznie (delegacje itd.) ale ciekawe ilu osobom sprzedały przy okazji, tym w biurze.

                  Nie ma tego złego , co by się w gorsze
                  obrócić nie mogło - jak nie wierzysz
                  włącz komputer :-)

                  1. wiadomo jaka jest wirulencja tego w porównaniu do grypy sezonowej lub przeziębienia? , NimnuL-Redakcja 2/11/20 07:08
                    nie mówi się o tym, że zwykłe przeziębienie jest powodowany m.in. koronawirusem od zarania dziejów :) wszyscy dostali zbiorowego pierdolca na słowo koronawirus, tak jakby to była ebola lub opad radioaktywny ...

                    Gdyby nie wymyślono elektryczności,
                    siedziałbym przed komputerem przy
                    świeczkach.

                    1. wiadomo - bardziej zaraźliwe od grypy , Master/Pentium 2/11/20 07:29
                      ogólnie wirek wysoce zakaźny. Czyli nic szczególnego w tej kategorii.

                      Nie ma tego złego , co by się w gorsze
                      obrócić nie mogło - jak nie wierzysz
                      włącz komputer :-)

                      1. jakieś liczby i badania za tym stoją? , NimnuL-Redakcja 2/11/20 07:33
                        bo 'bardziej zaraźliwe od grypy' brzmi jak odpowiedź lekarza-aktora w TV.

                        Pytam poważnie, jestem ciekaw, a nie udało mi się dotąd odnaleźć wiarygodnych informacji na ten temat.

                        Mnie to słowo 'koronawirus' zaczyna powoli irytować, bo to jest jak mówienie 'obuwie sportowe' mając na myśli tylko jeden, konkretny model. To jest krzywdzące dla innych koronawirusów :)

                        Gdyby nie wymyślono elektryczności,
                        siedziałbym przed komputerem przy
                        świeczkach.

                        1. szukaj na WHO i pokrewnych , Master/Pentium 2/11/20 07:41
                          ogólnie trudno o konkretne liczby bo i temat młody jak i zakaźność zależy od pierdyliona czynników środowiskowych. Ogólnie R jest nieco wyższe w porównywalnych warunkach w stosunku do grypy.

                          Nie ma tego złego , co by się w gorsze
                          obrócić nie mogło - jak nie wierzysz
                          włącz komputer :-)

                          1. tam też szukałem , NimnuL-Redakcja 2/11/20 07:49
                            "R jest nieco wyższe w porównywalnych warunkach w stosunku do grypy"

                            Różne lata / różne mutacje / szczepy = różna wirulencja, wahająca się znacząco. Nie da się tego tak po prostu do grypy przyrównać, bo grypa, grypie nie jest równa.

                            Gdyby nie wymyślono elektryczności,
                            siedziałbym przed komputerem przy
                            świeczkach.

                            1. zgadza się , Master/Pentium 2/11/20 08:06
                              ale nawet jeśli przyjąć że R jest zbliżone dla R grypy to i tak jest wysoce zakaźne. Co nie stanowi żadnej nowości w tej kategorii.

                              Nie ma tego złego , co by się w gorsze
                              obrócić nie mogło - jak nie wierzysz
                              włącz komputer :-)

                              1. gdybanie , NimnuL-Redakcja 2/11/20 09:31
                                rozmowa o niczym na podstawie niczego ... można założyć różne scenariusze, łącznie z tym, że jest sezon grypowy oraz jednoczesna obniżona odporność spowodowana stresem związanym z wypłoszeniem ludzi i zamknięciu w domach (takie tam założenie, czemu by nie).
                                Histeria jest od początku tego roku połączona z udawaniem wszystkich wokoło, że są działania i bawienie się statystykami dla własnych potrzeb. Tym razem zaobi ktoś inny niż ten, który obłowił się w marcu/kwietniu.
                                Cmentarze były tak samo zamknięte jak fryzjerzy w marcu. W piątek takich tłumów pod cmentarzami nie widziałem jeszcze nigdy dotąd, więc zakaz rządu odniósł wspaniały skutek. Seniorzy robią zakupy o każdej godzinie, ale nie w przedziale 10-12, tłumy pruchna gromadzi się w okolicy 16, ale w godzinach dla seniorów są pustki. W Lidlu o 11:45 były 3 osoby na hali i nikogo przy kasie, a ekspedientka odmówiła mi obsługi. Wystarczyło powiedzieć, że mam 80lat, a ona nie ma sposobu, bu ocenić wiek na oko, wylegitymować mnie nie może, a jak się nie podoba to niech woła gliniarzy :)
                                Ja jednak czekam na dzicz w okresie przedświątecznym oraz 'black week / black friday' ... już teraz ludzie skaczą sobie do gardeł o rolkę papieru i kawałek kiełbasy. W małej sieciówce starsza pani splunela w twarz facetowi, bo ten sprzątnął jej sprzed nosa makaron ... na ulicy bez zmian - kagance pod nosem, na brodzie i na czole, w zbiorkomie również. Zwykli obywatele mają obniżoną jakość usług medycznych, ale płacą tyle co za standardowy serwis. Lekarze robią sobie jaja z ludzi udając, że leczą. Pacjenci udają, że nie są chorzy. Politycy udają, że coś robią...
                                Cyrk rozpętał się na dobre.

                                Gdyby nie wymyślono elektryczności,
                                siedziałbym przed komputerem przy
                                świeczkach.

                                1. a to też prawda , Master/Pentium 2/11/20 10:10
                                  też uważam że to jest wielki cyrk i należało iść modelem szwedzkim od samego początku. Generalnie przez całe lato powinniśmy szykować szpitale i szykować się logistycznie na udar bo szanse na niego wynosiły ok 100%. No bo kto spodziewał się że wirus wróci masywną falą w sezonie grypowym? Każdy z choć odrobiną mózgu? Najwyraźniej wielu polityków tego nie posiada.
                                  Co nie zmienia faktu że wirek jest wysoce zakaźny (a który z tej kategorii nie jest?) i jest nieco groźniejszy od typowej grypy.

                                  Nie ma tego złego , co by się w gorsze
                                  obrócić nie mogło - jak nie wierzysz
                                  włącz komputer :-)

                                2. mnie właśnie wyprosili, , Wedrowiec 2/11/20 10:54
                                  kompletnie zapomniałem o tych godzinach.

                                  "Widziałem podręczniki
                                  Gdzie jest czarno na białym
                                  Że jesteście po**bani"

                                  1. Mam 80 lat, ale wyglądam na mniej , NimnuL-Redakcja 2/11/20 11:18
                                    wylegitymować może policja, a nie ma przepisu prawnego, który zakazuje sprzedaży czegoś w tych godzinach ze względu na wiek (oceniony na podstawie wyglądu), natomiast jest prawny obowiązek sprzedaży podmiotom gospodarczym - mylę się?
                                    Bo zaraz dojdzie do absurdu, że ktoś kto ma 58 lat zostanie obsłużony, choć nie powinien, a młodo wyglądający 61 latek wyjdzie bez zakupów.

                                    Gdyby nie wymyślono elektryczności,
                                    siedziałbym przed komputerem przy
                                    świeczkach.

                                    1. oczywiscie ze sie mylisz , komisarz 2/11/20 11:29
                                      niestety przykro czytac o takim warcholstwie, ktore naraza innych na utrate zycia, bo myslisz, ze mozesz. I to w dobie google. Stoczyles sie tak nisko, ze przykro patrzec.

                                      Art 135 kw "bez uzasadnionej przyczyny odmawia sprzedaży" - rozporzadzenie prezesa rady ministwo jest uzasadniana przyczyna, czy moze musi byc specjakny artykul w konsytucji?

                                      Komisarz Ryba

                                      1. przemyj twarz, ochłoń, pomyśl , NimnuL-Redakcja 2/11/20 11:58
                                        odmówienie sprzedaży na podstawie tego, że komuś się wydaje na oko, że jest młodszy niż 60 lat ... bo pęknę.

                                        To, że bystrzaki wydali rozporządzenie 14 października nie jest podstawą do odmówienia sprzedaży, bo w jaki sposób pani halinka ma zweryfikować w sposób uprawniony wiek klienta oraz co się stanie jeśli obsłuży 59 latka o godzinie 10:30 w czwartek?

                                        W twoim przypadku tresura przebiega zgodnie z oczekiwaniem rządu. Z mojej strony dyskusja z toba dobiegla konca.

                                        Gdyby nie wymyślono elektryczności,
                                        siedziałbym przed komputerem przy
                                        świeczkach.

                                        1. Nie lubię być gołosłowny , NimnuL-Redakcja 2/11/20 15:05
                                          https://www.rpo.gov.pl/...pliwosci-rpo-koronawirus

                                          https://bezprawnik.pl/...-seniorow-rozporzadzenie/

                                          Gdyby nie wymyślono elektryczności,
                                          siedziałbym przed komputerem przy
                                          świeczkach.

                                          1. przeciez w tych linkach nic nie ma , komisarz 2/11/20 17:52
                                            pustoslowie. Jest naisane, ze nie ma prawa cie wylegitymowac. Nie musi. Sprzedawca nie musi udowadniac, ze nie masz 60 lat. On musi miec tylko "uzasadniona przyczyne", a taka jest uzasadnione podejrzenie, ze 60 lat nie masz. Chcesz sie sadzic, idz do sadu, zobaczymy.
                                            prosze bardzo:
                                            https://nczas.com/...edientk%C4%99%20grzywn%C4%99.

                                            Karmisz sie tanimi sensacjami, ze przepisy slabe, ze costam srostam, ze nikt ci nie udowdni ze nie jestes sloniem... wbrew pozorom, siwat nie jest tak glupi, za jakiego go uwazasz

                                            Komisarz Ryba

                                  2. Jeszcze jeden link , NimnuL-Redakcja 2/11/20 15:08
                                    i koniec

                                    https://www.rp.pl/...-sie-godzin-dla-seniorow.html

                                    Gdyby nie wymyślono elektryczności,
                                    siedziałbym przed komputerem przy
                                    świeczkach.

                  2. uzupełnienie - jeden POTWIERDZONY przypadek , Master/Pentium 2/11/20 08:33
                    drugi nie poszedł na testy. Ale ze względu na wspólną pracę, częste spotkania i podobne objawy oraz chorowanie w odstępie ok. tygodnia COVID był bardzo wysoce prawdopodobny.

                    Nie ma tego złego , co by się w gorsze
                    obrócić nie mogło - jak nie wierzysz
                    włącz komputer :-)

                    1. ja jestem , Jumper 2/11/20 17:15
                      prawdopodobnie po....
                      z racji problemów onkologicznych wiele lat temu, robię co jakiś czas tomografię komputerową i w ostatnim badaniu mam zapisane, że mam na zdjęciu TK objawy typowe w przebiegu COVID... (efekt mlecznej szyby), test dał wynik negatywny, żonie za to pozytywny... a ze 2 tyg... temu przechodziłem przeziębienie....chyba ;-) (żona też, ale dłużej i gorzej się czuła), dłużej.
                      U mnie pracy generalnie zasada, jak ktoś ma podejrzenia... praca zdalna.. więc w pracy mamy jakoś mało pozytywnych

                      "Łatwiej wybaczyć wrogowi niż
                      przyjacielowi"
                      William Blake

                4. Zależy kto ma jaką odporność, jak siedzą nerdzi przy kompach bez słonca , ReMoS 3/11/20 09:41
                  to tak mają.

                  Ja słyszałem od swoich znajomych dokładnie odwrotnie, że kaca ma się czasem większego niż to :P

                  Nie ufaj każdemu, kto zawsze mówi
                  uwierz mi.

  2. sanepid umarł - to była instytucja od badania wody i wlepiania mandatów restauracjom , Emios 1/11/20 22:24
    niedokształceni na układach rodzinnych pseudo specjaliści

    1. Chyba od brania kopert , blimek 1/11/20 23:11
      I wystawiania książeczek

      twojepc - forum światopoglądowych ekspertów

      1. oczywiście znasz osobiście takie przypadki? , Chrisu 2/11/20 14:19
        mam na myśli branie kopert.

        /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

        1. tak znam , blimek 2/11/20 14:27
          moja żona kiedyś pracowała w salonie optycznym.
          Obok była Pizzeria. Syf jak ..ujj w tej pizzerii.
          Pewnego słonecznego dnia...przyszła do mojej żony właścicielka pizzerrii z zapytaniem czy nie ma koperty jakiejś na zbyciu, bo pani z sanepidu zadzwoniła do niej (właścicielki), że wybiera się na kontrolę za godzinę.
          Właścicielka pizzerii mówi, żonie że już przygotowała 2tyś, tylko nie ma koperty.

          twojepc - forum światopoglądowych ekspertów

          1. i jako prawy obywatel , Chrisu 2/11/20 14:53
            nie zgłosiłeś tego gdzie należy?

            /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

            1. Nie , blimek 2/11/20 15:10
              Bo raz, nie jestem prawym obywatelem, a dwa nie donoszę.

              A jeśli szukasz zaczepki, to nie szukaj tutaj, tylko wyjdź na ulicę,
              napewno znajdzie się ktoś kto z chęcią Ci wpierdoli.

              twojepc - forum światopoglądowych ekspertów

              1. Zwłaszcza teraz , blimek 2/11/20 15:10
                1234567

                twojepc - forum światopoglądowych ekspertów

              2. właśnie myślę sobie, że szybko na telefonie odpisujesz , Chrisu 2/11/20 15:24
                bo teraz powinieneś bić kobiety na ulicach...

                /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

                1. Ochłoń i zrób coś ze swoim życiem , blimek 2/11/20 15:28
                  Bo żal...
                  A i na początek wyłącz tv

                  twojepc - forum światopoglądowych ekspertów

                2. pozdrawiam Cię Krzysiek , blimek 2/11/20 15:44
                  z protestu kobiet

                  https://imgur.com/a/6cNAG23

                  twojepc - forum światopoglądowych ekspertów

                  1. Kiepski ten marsz ... , Seba 2/11/20 16:46
                    Tylko jedna cipa, samotna taka, przykro patrzeć ...

                    1. Co zrobić... , blimek 2/11/20 17:04
                      Z takimi hasłami to i tak, że w ogóle ktoś przyszedl :(

                      twojepc - forum światopoglądowych ekspertów

                  2. Widocznie ty takie laski , Chrisu 2/11/20 17:59
                    lubisz. No cóż, można się spodziewać.

                    /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

        2. też znam , Wedrowiec 2/11/20 14:54
          znajomy w piekarni pałował się z nimi dość długo, normy unijne itp. Magicznie koperta rozwiązała sprawę jak już się poddał.

          "Widziałem podręczniki
          Gdzie jest czarno na białym
          Że jesteście po**bani"

          1. Wiem, bo znam podobną sytuację... , Chrisu 2/11/20 15:23
            przychodzi paniusia do sklepu GSowskiego i bez przerwy się czegoś czepia (jakieś 15 lat temu). A to ekspedientki mają chodzić po podeście, a to nie taki podest, a to to, a to tamto... W końcu jak kazała wyłożyć jedną ścianę płytkami, a przy wizycie pół roku później kazała je zerwać prezes nie wytrzymał i z obydwoma "nakazami" (nie wiem jaki dokument taki inspektor wystawia) do szefostwa i... to był ostatni raz kiedy ta paniusia była w okolicy. Wszystkie durne zalecenia zostały cofnięte przez dyrektora (?) powiatowego.
            Dlaczego pani nie lubiła sklepu GSowskiego? Bo kiedy przychodziła do sklepów prywatnych, to wchodziła bez toreb, a wychodziła z 2 dużymi torbami. W GSie, za nic w świecie nie dało się takich rzeczy zrobić - na wszystko musiał być "papier".

            /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

            1. do blimka , Chrisu 2/11/20 15:24
              znam z opowiadania Prezesa tego GSu...

              /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

    2. trudno zeby to byla instytucja przygotowana na walke z pandemia , komisarz 2/11/20 11:31
      ...

      Komisarz Ryba

  3. Dziwisz się? , zartie 2/11/20 10:15
    Głodowe pensje, niedoinwestowanie i prywatne folwarki dyrektorów (ta funkcja bywa przechowalnią niedorobionych, nawiedzonych polityków). Starzy pracownicy, którzy mieli ukończone studia związane z biologią/chemią/żywnością, w większości już dawno na emeryturach.

    *****
    ***

    1. Miało być pod "sanepid umarł" , zartie 2/11/20 10:16
      j.w.

      *****
      ***

    2. tak dziwię się , Franz 2/11/20 16:40
      bo to że pensje były małe to wiedzieli jak się tam zatrudniali, być może wystarczało wcześniej to że mało co się od nich wymagało, ale jak widać przyzło wielkie sprawdzam...

      Jest źle a będzie jeszcze gorzej.
      Niedługo nas z ujni europejskiej
      wyrzucą.

      1. Chyba nie przeczytałeś do końca , zartie 3/11/20 10:16
        Upadek sanepidu zaczął się chyba ze 20 lat temu, już wtedy pouciekali pracownicy, zostali tylko ci, którzy mieli już niewiele do emerytury albo z innych powodów nie mogli/nie chcieli zmienić pracy. Po tylu latach praktycznie już nikt z nich nie pracuje.
        Nowo przyjmowani to przeważnie byli "krewni i znajomi królika", po wyższych szkołach gotowania na gazie, przychodzący do pracy odpocząć. Ludzie po ciężkich, specjalistycznych studiach, widząc mizerię zarobków, raczej tam się nie pchali.

        *****
        ***

    
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2021, TwojePC.PL