Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2019
Wtorek 3 czerwca 2008 
    

Nehalem dla Kowalskiego jeszcze później?


Autor: Zbyszek | źródło: RegHardware | 18:24
(9)
O tym, że kierowane na rynek komputerów domowych procesory Lynnfield i Havendale oparte o architekturę nowej generacji Nehalem nie trafią na rynek przed końcem 2008 roku wiadomo już od kilku miesięcy. Pasujące do podstawki LGA1160 układy miały pojawić się w sklepach w pierwszej połowie 2009 roku. Wszystko jednak wskazuje na to, że stanie się to jeszcze później. Serwis Register Hardware dotarł do informacji, z których wynika, że wspomniane dwu i czterordzeniowe procesory trafią do klientów dopiero w 2 połowie przyszłego roku. Celowe opóźnienie procesorów ma wzmocnić pozycję Intela w segmencie układów dla serwerów oraz entuzjastów.

Chipy Bloomfield posiadające trójkanałowy kontroler pamięci i przeznaczone do instalacji w podstawce LGA 1366 zostaną wprowadzone zgodnie z planem w czwartym kwartale obecnego roku. Na ich podstawie Intel zamierza oferować serwerowe układy Xeon oraz jeden procesor dla entuzjastów. Układ ma kosztować ponad 1000 dolarów i stanie się topowym procesorem w ofercie Intela dla odbiorców indywidualnych, a także swoistą prezentacją sił nowej architektury.

Pomimo, że tańsze procesory korzystające z architektury Nehalem trafią na rynek w 2009 roku, to jednak według ekspertów ich spopularyzowanie na rynku nastąpi dopiero w 2010 roku po przejściu na 32nm proces technologiczny, kiedy spadną koszty ich produkcji oraz ilości pobieranej energii.

 

    
K O M E N T A R Z E
    

  1. czekamy i tyle :] (autor: Kosiarz | data: 3/06/08 | godz.: 18:44)
    Obecna architektura jeszcze daje rade. Co prawda udaje mi sie juz zajezdzic E8400 na PS'ie i Dreamweaverze ale tragedii nie ma:P a w razie czego w zapasie sa quady...

  2. No właśnie (autor: Zbyszek.J | data: 3/06/08 | godz.: 18:52)
    Jak kupować teraz to Core 2 45nm. Platforma na 2 lata spokojnie, szybko na wartości tracić nie będzie. SSE4.1 przyda się na przyszłość (pamiętam, że dawniej na Duronie 850MHz nie mogłem czegoś odpalić z powodu braku SSE).

    Następnym krokiem będzie Nehalem w 32nm z rewolucją w ISA - instrukcjami AVX.
    Nehalema bez AVX pod koniec 2009 roku raczej nie będzie sensu kupować, chyba że nowe wersje 32nm z AVX będą pasować do tej samej podstawki i płyty głównej.


  3. jak kupować, to notebooka z integrą (autor: bwana | data: 3/06/08 | godz.: 19:42)
    i konsolę. Wychodzi znacznie taniej i człowiek ma godzinę dziennie mniej myślenia "co by tu sobie podkręcić/dokupić do blaszaka i skąd na to wziąć kasę". Polecam. Wprawdzie uprawiam wersję dla ubogich (czyli bez konsoli), ale i taką polecam:-)

    Wracając do tematu - można by sądzić, że Intel ma problemy z produkcją Nehalema lub z innych przyczyn chce opóźnić jego sprzedaż na rynku konsumenckim, być może chodzi o jednoczesne skonsumowanie sukcesu ostatnich duo i quadro (i tak się sprzedają) przy zachowaniu "hegemonii" na rynku (są testy, jest premiera, widać moc). Może też chodzić o to, by para poszła w mocniejszą część rynku AMD czyli rozwiązania serwerowe. Skierowanie Nehalemów tam właśnie podetnie AMD "mocniejszą nogę". W tym prestiż.

    Z jednej strony cieszy postęp (+40% to naprawdę sporo), z drugiej niepokoi (tu gadanie o monopolizacji rynku, blablabla, temat przerabiany wiele razy).

    PS. "Trójkanałowy" pisze się "trójkanałowy" a nie "trój-kanałowy". Zbyszku, poprawiam Ci błędy od jakiegoś czasu (sadzisz ich trochę, szczególnie uparłeś się na "super nowoczesny" i temu podobne) a Ty niiiiic. Pozdrawiam.


  4. bwana - (autor: Tummi | data: 3/06/08 | godz.: 20:05)
    z tym laptopem to roznie - np. zeby zrobic upgrade firmware'u :D w x360, trzeba miec kontroler sata. Laptop jak najbardziej, ale jakis pc tez sie czasami przydaje ;)
    Poltora roku temu kupilem x'a i od tego czasu wlozylem w kompa ~250zl - chcialem miec wiekszy dysk :)

    T.


  5. chcialem miec wiekszy dysk :) (autor: XiSiO | data: 3/06/08 | godz.: 21:35)
    hehe by trzymac gry na x :)

  6. quality from microsoft - it sucks. (autor: power | data: 3/06/08 | godz.: 21:49)
    co do x360 to jest super sprzet do gier tylko ma jedna wade 3rod :( juz tyle naprawialem x360 z heat gun ze smiem watpic czy chociaz jedna konsola ktora zostala wyprodukowana jest w stanie pracowac bez awarii np: 2 lata.

  7. @Tummi (autor: bwana | data: 4/06/08 | godz.: 11:34)
    jak tak to tak. myślałem o konsoli użytkowanej bez dodatkowych modernizacji, bezprzeróbkowej i z oryginalnymi grami. Ogólnie coraz mniej mi się chce dłubać;-D Grać też:-O

  8. bawana (autor: komisarz | data: 4/06/08 | godz.: 13:33)
    skoro nie chcesz upgarde firmware'u, to w jaki spspob wyszlo taniej? kilka gier i masz drozej.

  9. ja Ci dam bałwana! (autor: bwana | data: 4/06/08 | godz.: 13:44)
    przede wszystkim nie "wyszło", bo jak napisałem, uprawiam wariant dla ubogich czyli laptop, ale bez konsoli. Ale lećmy: dobry notebook do pracy (np. http://www.agito.pl/...r61_nf5dfpb.538.328624.html) to 4 kafle, do tego konsola - niekoniecznie x360 arcade, może być przecież choćby PS2 (gry w cenach gier pecetowych) w okolicach 700 złotych + telewizor, który, zakładam, "się ma" to równowartość dość słabego zestawu (o ile nie chce Ci się składać samodzielnie - a mnie się nie chce właśnie, modernizować potem też nie).
    Ceny gier na x360 faktycznie są deko przegięte, przynajmniej w przypadku nowości. Ale, jak napisałem, PS2 to nadal sprzęt, który zapewni sporo radochy, jak sądzę.
    Nawiasem mówiąc, na blaszaku też nie gram w pirackie gry ani nie używam softu nielegalnie. Raz, że nie gram wiele (ani w wiele gier), dwa, płacenie za nie uznaję za jedyne właściwe zachowanie.


    
D O D A J   K O M E N T A R Z
    

Aby dodawać komentarze, należy się wpierw zarejestrować, ewentualnie jeśli posiadasz już swoje konto, należy się zalogować.